Dodaj do ulubionych

do Radleny i Fajki

23.02.05, 22:01
Witajcie dziewczyny-rehabilitantki

Zwracam się do "ekspertek" bo pewnie Wy macie najwięcej doświadczenia w tej
dziedzinie. Na razie podczytuję sobie forum, z niepokojem zastanawiając się,
czy nie "zamieszkam" na nim na dłużej... jestem mamą prawie 3 miesięcznego
Samuelka, wczoraj dostaliśmy skierowanie do neurologa, pani pediatra na skutek
moich wynurzeń nt synka postanowiła albo potwierdzić, albo wykluczyć
podejrzenie w WNM poprzez konsultację u specjalisty. Tak więc diagnozy jeszcze
nie mamy, ale...
czytałam sobie różne dyskusje nt różnych metod rehabilitacji. Już nie wiem,
kto ale ktoś pisał, że metoda Bobath jest lepsza dla rozdrażnonych, nerwowych
dzieciaczków. Zastanawiam się właśnie, gdyby u Sama zdiagnozowano WNM jakiego
rehabilitanta szukać, do jakiej metody. Sam to taki wrażliwiec (albo
terrorysta :) płaczący o byle co, ale za to donośnie i do skutku - czyli
wzięcia na ręce do mamy :) Byle co jest go w stanie przestraszyć itp. Czy
Waszym zdaniem powinnam się zdecydować na metodę Bobath?

I drugie pytanko - czy z Waszych doświadczeń wynika, że czasem płaczliwość
dziecka, jego rozdrażnienie może być związane z WNM - i jeśli tak, czy
rehabilitacja ruchowa może wpłynąć też na zachowanie się dziecka w ciągu dnia,
jego emocjonalność itp? Pytam, bo jesteśmy już strasznie zmęczeni płaczami
małego (nie są to kolki) i zastanawiam się, czy to "ten typ tak ma" czy może
jest to związane z WNM?

Z góry dziękuje za Wasz uwagi i sugestie.
Obserwuj wątek
    • fajka7 Re: do Radleny i Fajki 24.02.05, 19:40
      czesc,
      radlena jest rehabilitantka i na pewno swietnie przedstawi ci zalety ndt bobath
      w odniesieniu do zachowan dzieci w trakcie cwiczen; mnie nie wolno polecac ci
      konkretnej metody, uwazam, ze absolutnie powinien zrobic to fachowiec (dobry
      fachowiec), który widzi dziecko - ja jestem tylko mama rehabilitujaca dziecko,
      co prawda juz kilka lat, ale jedyne doswiadczenia, za ktore dam sobie reke
      uciac to moje wlasne, czyli mojego rycerza, pozostala wiedze czerpie z
      obserwacji i troche lektury- nie jest to jednak wiedza ekspercka;
      z metoda vojty jest tak, ze uciski, ktore sie stosuje podczas podstawowych
      cwiczen maja za zadanie pobudzic uklad nerwowy dziecka i to dziecko wrecz
      powinno przez kilka godzin po sesji byc pobudzone bardziej niz zazwyczaj; po
      kilku godzinach pobudzenie mija i robi sie znowu sesje, dlatego vojta cwiczy
      sie krotko, lecz czesto; tak mnie uczyla moja "vojtowczyni"; logika
      podpowiada, ze nerwowe dziecko stanie sie bardziej nerwowe (co sie zdarza),
      jednak jesli cwiczenia ta metoda beda skuteczne, zaczna dzialac i napiecie
      zacznie sie wyrownywac, dziecko zacznie wspolpracowac;
      jesli chodzi o ndt jest to metoda, ktora uchodzi za bardziej relaksacyjna, ze
      tak powiem, ale bardzo roznie z tym bywa, bo dzieci naprawde roznie reaguja i
      wiele z nich nie znosi i tych cwiczen, to moge powiedziec nie bedac
      rehabilitantka, bo to akurat wiem;
      jednak sednem sprawy jest, ktora z tych metod przyniesie lepsze efekty akurat
      dla twojego dziecka;
      jesli neurolog potwierdzi podejrzenia pediatry, na pewno skieruje was na
      rehabiliatcje do jakiegos osrodka i wtedy trafisz do konkretnego rehabilitanta,
      ktory stosuje jedna z metod badz obie; wtedy zobaczysz, co dziala, czy dziala
      itp.
      to nie jest tak, ze trzeba sie natychmiast albo najlepiej przed rehabilitacja
      na cos decydowac, az tak sie u 3-miesiecznego dziecka nie pali, choc oczywiscie
      idealem jest trafic od razu dobrze;
      na drugie pytanie nie odpowiem, bo nie jestem kompetentna, mam nadzieje ze
      radlena przeczyta i pusci pary z ust :)
      pisywala tu czesto, bo ostatnio nie widzialam, osmag, z ktorej wypowiedzi
      wywnioskowalam, ze jest kolei terapeuta vojty, wiec moze i ona cos podpowie, na
      tyle na ile sie tak w ciemno da :))
      pzodrawiam, fajka
    • radlena Re: do Radleny i Fajki 25.02.05, 07:24
      czesc marzek2
      w pierwszych m-ch rozwoju dziecka niepokojące mogą być objawy typu nagły
      płacz, , problemy z zaypianiem, trudnośc w przyswajaniu pokarmów;
      rodzic powinien udac sie do lekarza jeżeli zauwazy u dziecka równiez
      niematuralny niepokój
      I tak :objawy tj:czesty i uporczywy płacz dziecka bez wyraznego powodu,
      nieuzasadniny nagły krzyk, niepokój przy kąpieli,przy codziennej toalecie,
      zmiany pozycji czesto sa wyrazem podraznienia CUN
      dzieci z takimo problemami czesto przy jedzeniu pręża sie , odginaja , sa
      zdenerwowane, itp
      Pisałas o kolkach i mówisz ze płacz nie jest nimi spowodowany
      Kolki sa równiez objawem nieprawidłowej funkcji układu nerwowego dotyczacej
      regulacji napiecia mieśni przewodu pokarmowego
      np możemy u dziecka stwierdzic prężenie sie lub zaciskanie piastek i jest to
      wyraz mieprawidlowego funkcjonowania CUN ale tez możemy sobie wyobrazić kurcze
      w obrębie przewodu pokarmowego (kolki)
      nipokoi równiez zbyt mało snu na dobe jak równiez objawy widoczne i typowe dla
      zaburzenia ze str ośrodkowego ukł nerwowego tj drżenia brody , nóżek, rączek
      odchylanie główki, utrzymujace sie asymetryczne ułożenie
      mysle że mogłabyć poprosić neurologa o dokładne obejrzenie dziecka(może byc to
      również ortopeda że spec, fizjoterapia)
      poza tym nie można zawsze usprawiedliwiac dziecka : że jest wrażliwe, że nie
      lubi ruchu, dotyku , zmian pozycji
      mysle że o doborze metody zadecyduje lekarz
      pisałam wczesniej o metodzie Bobath- ćeicze nia , lubie , przynosi rezultaty
      dlatego ja polecam ale nie neguje również Vojto
      po to zostały wymyslone rózne metody reh. by dopasowac je do potrzeb danego
      dziecka
      mysle że specjalista rozwieje twoje wątpliwoośći proponuje mówić wszystko co
      cie niepokoi u dziecka ale bardzo obiektywnie- to że w ciagu doby duzo nosisz
      go na rekach bo uspokaja sie w tej pozycji to tez powinnas powiedziec
      pozdrawiam
      pytaj jeżeli nie wyczerpałam tematu
      • marzek2 Re: do Radleny i Fajki 25.02.05, 08:56
        Dziękuję bardzo za odpowiedzi. Hmmm po mojemu wiele objawów wskazuje na WNM,
        dużo rzeczy, o których pisze radlena obserwuję o synka, choć np prężenia się,
        czy odginania nie było, żadnych "mostków", czy drżeń, o których czytałam na forum.
        Ale fakt, mały często nagle, bez wyraźnego powodu uderza w krzyk, płacz, np leży
        sobie na materacyku i słodko do mnie guga i nagle - diametralna zmiana nastroju,
        krzyk, choć nic się w otoczeniu, czy jego pozycji nie zmieniło. Je nerwowo w
        czasie czuwania, na spokojnie - po obudzeniu czy w nocy nie ma problemów.

        Radlena jeszcze tylko zapytam - czy z Twoich doświadczeń widać może pozytywny
        wpływ rehabilitacji na emocjonalność dzieci z WNM to znaczy czy ich nerwowe
        reakcje trochę się uspokajają w miarę postępów rehabilitacji.
        Czy ukończenie trzeciego miesiąca życia to bardzo późno jeśli chodzi o początek
        rehabilitacji? Mam nadzieję, że szybko wszytko się ustali co do synka i będziemy
        mogli zacząć ćwiczyć.

        Pozdrawiam serdecznie

        Marzek
        • radlena Re: do Radleny i Fajki 25.02.05, 18:58
          ćwiczenia - tak mysle -wyciszą Twoje maleństwo , mysle że Mu nie zaszkodza bo
          nawet jeżeli nie ma wyraznej potrzeby (a to oceni lekarz)to ćwiczenia moga byc
          wprowadzone tylko po to by kontrolowac lub wspomagać prawidłowy rozwój dziecka
          mysle że nie zaszkodzi isc i sprawdzic , posłuchac rad rehabilitanta który
          pokieruje rozwojem Twojedo malucha
          pozdrawiam
        • radlena Re: do Radleny i Fajki 26.02.05, 09:43
          > Czy ukończenie trzeciego miesiąca życia to bardzo późno jeśli chodzi o
          początek

          powiem tak...
          niemowletą u których zaobserwowano nieprawidłowosci ze str CUN należy pomóc.
          U jednych wystarcza celowe ,naprowadzające zabawy u innych intensywne
          systematyczne ćwiczenia,
          Osrodkowy układ nerwowy znajduje sie w pierwszych m-ch życia dziecka w fazie
          niezakończonego rozwoju a pewne procesy jeszce trwaja, mówimy wtedy o dużej
          plastycznosci mózgu czyli możliwosci jego kształtowania
          W tym okresie poprzez cwiczenia tworzymy w mózgu nowe drogi nerwowe i
          uaktywniamy zdrowe, zapasowe komórki mózgu
          czyli im wczesniej uda sie wychwycic nieprawidłowosci w rozwoju malucha i
          podjąc działania w tym kierunku - tym lepiej
          Napewno bedzie ok
          pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka