cordonec_y_mulina 06.02.04, 04:37 tez maja swoj urok, zwlaszcza gdy juz nie trzeba sie w nie ubierac i mowic, ze to jedwabny garnitur. Chyba se to nabede. serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,1899023.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
baloo Re: Stare jutowe worki 06.02.04, 04:43 No i sa tam istne perly tkane z juty ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Stare jutowe worki 06.02.04, 07:56 Ja juz powiadomilem Seniorat ze ma kupic, bo bedzie tam predzej jak ja. Znowu bedzie jeczal ze go budze majlami nad ranem:-) Ten orzel jest lovely, cud, miod, zyc sie chce. A ty wiesz ze ten facet przetlumaczyl Kalevale? Byla taka edycja, w tej serii Biblioteka Klasyki, chyba. Bylo tam napisane: przekald filologiczny - ktos tam, przeklad poetycki - Ziutek Ozga-Michalski. Sietegoqrvaniedalo. Mialem Finlandie na pare lat z glowy:-(( PS. Tytul watka mnie urzekla. Bedziem zbierac. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Stare jutowe worki 06.02.04, 08:00 O, prosze, za ekranem znalazlem karteczeke z machejkiem: 'Nasze uwarunkowania polityczne, rozstrojenie moralne sprawiaja fakty nakladajce sie na siebie wzajemnie, dosc czesto sprzeczne ze soba. W ogranicoznym kole mozliwosci - jedyne dwie mozliwosci popychaja sie ku sobie'. O! Odpowiedz Link Zgłoś
cordonec_y_mulina Re: Stare jutowe worki 07.02.04, 03:00 Nieno, piekne to jest, ten Machejek to juz chyba wtedy mial taka maszynke do skladania mowy-trawy. A ja tu paniedziejaszku znalazlem calkiem spory komplet juty przetykanej perelkami. Na zachete najlepsza : 12 II 1954 r. Rada Zakładowa Związku Zawodowego Metalowców przemysłu ciężkiego wystosowała list do Centralnej Rady Związków Zawodowych i do Centralnego Komitetu Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej z postulatem „przeprowadzenia, w myśl życzeń klasy robotniczej i wiejskiej, upragnionej reformy pisowni polskiej, celem ułatwienia robotnikom i chłopom wysławiania się w piśmie bezbłędnie (pisownia i składnia oryginału) (...) postępowi literaci i czytelnicy Expresu Wieczornego zaproponowali wyrzucić ze szlacheckiej pisowni polskiej litery ch, ó, rz pozostawiając tylko same h, u, i ż. Proszę pomyśleć, po co są litery ch, ó, rz, po to w pisowni pochodzenia szlacheckiego, żeby klasa robotnicza i chłopska robiła więcej błędów ortograficznych w pisowni, celem wyróżnienia uczonych ludzi pochodzenia szlacheckiego, od klasy robotniczej. (...) Obecnie obserwuje się, z błędami ortograficznymi pisze wiele osób, jak młode nauczycielstwo ze szkół powszechnych, kierownicy biur, komendanci milicji obywatelskiej i różni sekretarze pochodzenia robotniczego”. www.opoka.org.pl/biblioteka/I/IK/zwolinski-slowo-03.html Perla pochodzi z bardzo powaznego dziela. Jest tam io nowomowie komunistycznej i tej nowej, o propagadzie, haslach, rozmowach i pochodzeniu jezyka. Calosci oczywiscie nie przeczytalem, ale fragmenty mi sie podobaly. Tu link do spisu tresci : www.opoka.org.pl/biblioteka/I/IK/zwolinski-slowo-00.html papultzos y miziacos CyM Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Stare jutowe worki 13.02.04, 13:49 Butelki byly ladne. Nikt jeszce nie wpadl w pl. zeby cos w takich robic?No bo etykietka od zapalek to jest 'oldskulowa' (?) (staroczaszkowa?) www.aiw.cad.pl/oranzadka.jpg www.aiw.cad.pl/ormo.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
baloo Re: Stare jutowe worki 13.02.04, 14:04 Ech oranrzatka. Gdy wyjechalem do Szwecji to kilka razy kupilem jakies takie cholerycznie drogie piwo tylko ze wzgledu na butelke z krachla. No i ten smak. Ostatnio doznalem olsnienia, gdym sie na autostradzie ratowal przed zasieciem przy pomocy Redbula. To sfinstwo madokladnie ten sam smak , co czerwona oranrzatka. A stronka jest ql. zagladam tam od czasu do czasu. ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Stare jutowe worki 24.02.04, 16:38 Hip hip hurra! kiosk.onet.pl/0,0,875216,6367,przeglad.html To je ono. Odpowiedz Link Zgłoś
dab12 Re: Stonka 24.02.04, 19:12 :(( ja naprawde jestem stara. W zamierzchłych czasach zbierałam tą amerykańska stonkę, do butelek z wodą, na wyścigi kto więcej. A tego było bardzo dużo. Juz o tym zapomniałam :(( ale moge sie przydac , mam doswiadczenie. A jeszcze jedno- do dzisiaj nie wiem co to było- samoloty zrzucały pocięte paski - wstązki folii aluminiowej. nikt nie może mi wyłumaczyc jakim to celu było. 40 kilometrów od nas było lotnisko. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: Stonka 25.02.04, 12:45 a to nie była tak zwana lameta choinkowa??? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Stare jutowe worki /Nowa dostawa 27.01.05, 15:18 Od seniora B_Y: "Odwiedzajac PRL natrafilem na Grzegorza Lasoty takie dwa kwiatki :"W ZWM pracowaly dzielnice,wyodrebnieni byli dowodcy oddzialow bojowych (na Woli "Karol"),centralnie prowadzona byla praca oswiatowa".W domysle durny autor -Czeszko ,nie docenil tego ! Drugi cytat dluzszy:"Wszystkie elementy skautowskiego wychowania,opartego na slepej ,faszystowskiej dyscyplinie,najpelniej uwidocznily sie w powiesci "Kamienie na szaniec",napisanej przez A.Kaminskiego,dzialacza ZHP,autora szeregu prac z zakresu personalistycznej pedagogiki.Kaminski nazwal swa ksiazke "opowiescia o wspanialych idealach braterstwa i sluzby".Istotnie, cala ksiazka stanowi zbeletryzowany wyklad pedagogiki sluzby,pedagogiki bezmyslnego drylu,wychowania gorliwych i wiernych janczarow faszyzmu.Nakreslone postacie mlodych AK-owcow charakteryzuja sie wszystkimi wlasciwosciami "wodzow",ludzi wyjatkowych,predestynowanych do przewodzenia innym,odbijajacych od szarego otoczenia". I w podobnym stylu dalsze 200 stron Lasoty-Kierunek natarcie,1953,gdzie z uporem tropi prawicowe i klerykalne nieprawosci pisarzy ,co nie nadazaja za szczytnymi ideami Zdanowa,Bieruta,Bermana,jak wiadomo,czolowymi krytykami literackim owego czasu.Ciagle kaza mi trzymac te ksiazke, ,jak skarb,bo nigdzie jej nie uswiadczysz,po roznych okresowych selekcjach ksiegozbiorow bibliotecznych." PS. Musze Seniora namowic na zeskanowanie ewento kserowanie. Dzielo odkrylem ongi w rodzinnym pawlaczu i mie powalilo. Odpowiedz Link Zgłoś
baloo Re: Stare jutowe worki /Nowa dostawa 27.01.05, 15:54 echno, jakie fajne wykopaliska. I te twoje nowe i te tutejsze strsze ;o) G.L. to ten od "Pegaza" ? Fajny dzialacz. Czyzby z tych , co to ich na odcinek kultury wysunieto z ramienia ? Nie wiedzialem. Odpowiedz Link Zgłoś
baloo Re: Stare jutowe worki /Nowa dostawa 27.01.05, 15:55 A Kaminski jako ideolog faszystowskiego wychowania to perla istna. Jednak powinno sie tym , no, wielokropkom przypominac regularnie , co pisywali. Chyba, ze przeprosza publicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
baloo Re: Stare jutowe worki /Nowa dostawa 27.01.05, 16:00 I jeszcze slowko. Taki ja to uwazam ze "Dziennik 1954" Tyrmanda to kazdy powinien na izus znac i se przepowiadac codziennie, na wypadek, gdyby go jakies pokusy kiedys nachodzily. Tylko jak to zrobic, zeby nie obrzydzic tyrmandowego Dziennika robiac z niego np. lekture obowiazkowa w klasie maturalnej (fuj). Wot dylemat. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Stare jutowe worki /Nowa dostawa 27.01.05, 16:03 Ten ten. Rezyser filmow baletowych tez. W wieku lat 16-7 (ca. 1948-1950) przyszedl z milicji do redakcji ktoregos z owczesnych czasopism kulturalnych ("Wspolczesnoc"?) i tam sie ostal za pioro. Ksiazka jest boki zrywac. Szczegolnie rozdzialik napisany w konwencji: jest rok 1990, krytyk literacki pisze cos, zaczynajac od slow: dzis kiedy realizm socjalistyczny, jest powszechnie panujaca w swiecie metoda tworcza..". PS Uprzejmie nadmienie ze Oscary za 1990 dostal "Tanczacy z wilkami" oraz Whoopi Goldberg za role w "Duchu", by tylko sie do Usackiego kina ograniczyc. Za pollki film roku 1990 uznano "Uciezcke z kina "Wolnosc". Wtedy jeszcze chodzilem do kina. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Mniaaaaam! 31.01.05, 14:51 www.korea-dpr.com/users/poland/index2.htm Bialoczarne. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Mniaaaaam! 28.02.05, 08:21 Idzcie za linkami z tej linki: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10102&w=21090940&a=21090940 Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Mniaaaaam! 28.02.05, 08:40 Obejrzalam w nocy, pilnujac golabkow, co w piecu dochodzily. I powiem, ze nie bardzo wierzylam w to, co sie dzieje, m.in. w to, co mi sie przed nosem na ekranie jawilo. Ale dzis nie chce byc inaczej, co znaczy, ze to sie dzieje naprawde? Odpowiedz Link Zgłoś
baloo Re: Mniaaaaam! 28.02.05, 09:16 No fakt, ze pyikne. Blizniakowi dodam, ze Ludwik Es wcale nie jest az takim kwiatkiem do kozucha, jak by sie moglo wydawac. Znaczy jego obecnosc tamuj uradowala mnie szczerze, choc na pewno nie zdziwila. Szczegoly smakowite zapodam raczej fejstufejs, przy Zabce albo innym wspomagaczu, w razie gdyby spotkanie Dziewmaszu doszlo do skutku. Co rzeklszy skrzywil sie brzydko i zmyknal. Wredny Balon Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Znana tonacja 02.03.05, 07:50 (...) "od pewnego czasu zażyłość między nimi była widoczna gołym okiem. Filipek bardzo często i bez wyraźnego powodu gościł w Bydgoszczy. Spotykał się z K. w lokalach, było widać i czuć, że łączą ich nie tylko sprawy służbowe. Partia powinna się kierować zasadami moralnymi, a postępowanie Filipka jest bardzo odległe od tych zasad. W bydgoskiej Samoobronie krążył nawet taki dowcip, że mamy taką Monikę Lewinsky, na jaką sobie zasłużyliśmy. Pozycja K. w Samoobronie wyraźnie wzrosła. Wiedziała, że ma poparcie Filipka, i się z tym obnosiła. To K., wykorzystując swój związek z Filipkiem, doprowadziła do wykluczenia nas z partii" - oskarża Elżbieta Strzępek. "Mamy nadzieję, że po upublicznieniu całej prawdy przewodniczący Lepper przyjrzy się bliżej niemoralnemu postępowaniu pana Filipka, które szkodzi Samoobronie". Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Znana tonacja + linka 02.03.05, 07:51 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2579796.html Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Znana tonacja + linka 02.03.05, 08:00 Wzruszylem sie. Musza sie ukrywac z miloscia :-(( A Vaud to chyba bedzie miala mokre oczy. Corazon, corazon.... Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Znana tonacja + linka 02.03.05, 08:12 Przeciw wszystki. Okolicznosciom, zlym ludziom. Na wrogich falach wzburzonego oceanu zycia, w malej lodzi uczucia, bym rzekl. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Znana tonacja + linka 02.03.05, 08:51 BrezlY, przestan, bo juz przestaje widziec monitor zalzawionym okiem. Dla wyjasnienia dodam, ze do kina chadzam rzadko, raczej solo, albo z przyjaciolka, co tak samo jak ja oplakuje wszystkie duszuszczypatielnyje sceny. Rekord pobilysmy z Mary ogladajac Hours. Pan M wstydzi sie ze mna chodzic do kina na cokolwiek innego niz komedie. Millefiori Wydawnictwa i ich obyczaje Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Znana tonacja + linka 02.03.05, 08:59 Fiori, jakos nie moge przestac :-(( Wizualizuje ze jego sciagaja zli liberalowie z Wolnym Rynkiem (no co?) i jego Niewidzialna Reka. UFO narobilo dlugow na jego konto i teraz sie wyparlo i odlecialo na Wall Street. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Znana tonacja + linka 02.03.05, 09:08 na kogo te wszystkie kataklizmy na raz spadly??? Odpowiedz Link Zgłoś
anchan Re: Znana tonacja + linka 02.03.05, 09:12 mogę chodzić z Tobą do kina. Na Hours zabrakło mi chusteczek Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Znana tonacja + linka 02.03.05, 09:15 Na niego, przeciez :-(( Byl samotnym bojownikiem o wolnosc u boku Wodza, ale jego zycie osobiste lezalo w gruzach (dzialacz terenowy, telepiacy sie bo wybojach i nierownosciach gruntu i spolecznych, osypany kurzem problemow prowincji, z dala od szosy i warszawskich salonow, gdzie kobiety chodza dookola, rozmowa wokol Michala Aniola - ma malo czasu na zycie osobiste), dopoki na blokadzie nie poznal Jej. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Znana tonacja + linka 02.03.05, 16:22 Anchan, naprawde? A potem tak jak w Bezsennosci w Seattle, pamietasz te scene? Dwie znajome zaczynaja sobie przypominac fragmenty filmu i w placz! Czy placzesz cicho, za to konsekwentnie, szlochasz czy lkasz? Na wspomnianych Hours z Mary doszlysmy do plakania wglos. A wyszlysmy z kina w ciemnych okularach, z czerwonymi nosami, siapiac w chusteczki i pocieszajac sie nawzajem, ze to tylko film i naprawde, nie ma on nic wspolnego z naszym zyciem. Na co Mary: - Ona sobie sama... te kwiaty... - i rozplakala sie tak, ze musialysmy pojsc na wodke w celach terapeutycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Znana tonacja + linka 02.03.05, 16:24 O wiele bardziej dobijające było robienie ciasta, wg mnie Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Znana tonacja + linka 02.03.05, 16:26 Mary wystarczyly kwiaty. Ciasto zmilczalam. Odpowiedz Link Zgłoś
anchan Re: Znana tonacja + linka 02.03.05, 16:33 bezgłośnie i obficie, głównie oczami Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Znana tonacja + linka 02.03.05, 16:38 Tak ja na Pingwinach. Cala paczka chusteczek, nasaczona rowno. Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Znana tonacja + linka 02.03.05, 16:55 A ja na Mutts Shelter Stories, szczególnie o Chickpea i jej braciszku. W pracy. Bez chusteczki. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Znana tonacja + linka/To jeszcze 03.03.05, 07:46 Chcialem dodac ze NO po przeczytaniu tego stwierdzila ze jest to Rosamunda Pilcher genetycznie zmodyfikowana na gleby pszenno-buraczane. Z odpornoscia na stonke tez. A nastepnie stwierdzila ze, cytuje "zakochany mezczyzna to duzo dla kobiety zrobi". Na moje "chyba 'wszystko' a nie 'duzo' ", mowi ze wie co mowi, i ze "duzo" nie "wszystko", bo ona nie jest pierwsza naiwna. Na moje pytanie "zatem ktora?" odpowiedziela "urojona" i dodala ze kariery partyjnej do on jednak dla niej rzuci, chyba, jakkolwiek inna ze stanowiska wyrzuci, kein Problem. I siegnela po chusteczke. No! Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Znana tonacja + linka/To jeszcze 03.03.05, 09:51 Alez oczywiscie, ze NO ma racje i wie co mowi i naiwna nie jest. Z wlasnego wieloletniego doswiadczenia mowie. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Mniaaaaam! 03.03.05, 10:01 Jeszcze prosim, jeszcze:P! Gdzie to dzielo mozna znalezc? Ostalam sie z uczuciem po przystawkach pusty stol:( Odpowiedz Link Zgłoś
anchan Re: Mniaaaaam! 03.03.05, 11:27 tu www.kkkk.pl/asp/fiszka.asp?ksiazka_id=4095 Odpowiedz Link Zgłoś