Dodaj do ulubionych

Po 9 miesiacach wrocilam...

24.05.04, 12:11
... i pale jak komin. Czas niepalenia byl wspanialy. Dal mi wiele pozytywnych
przemyslen, ale mial ten minus, ze troche 'podmienil' mi osobowosc - stalam
sie wewnetrznie wyciszona, spokojna jak Budda. Kiedys mowilam, ze papierosy
sa elementem stylu zycia, sprzyjaja pewnej nerwowosci, ktora chyba mi
odpowiada. Nie wiem sama... W kazdym razie znow pale. A! Nie uwazam tego za
porazke. To chcialam powiedziec:)
Obserwuj wątek
    • gb15 Re: Po 9 miesiacach wrocilam... 25.05.04, 16:52
      Nie wierzę, że palisz bez ograniczeń, gdy ja po dlugim okresie niepalenia
      zapaliłam, haftowałam dalej niż widzialam. Tu chyba wszyscy fantazjują :)))
      • narysuj.mi.baranka Re: Po 9 miesiacach wrocilam... 25.05.04, 19:02
        Przypisywanie klamstwa innym niczemu nie sluzy. To Twoj problem, ze nie
        wierzysz. Pale paczke dziennie, a nawet poltorej. Byc moze organizm byl
        wyglodnialy w jakis sposob.
        Ty zareagowalas inaczej. Kazdy jest inny,
        • lewe_oko Re: Po 9 miesiacach wrocilam... 23.08.04, 18:34
          Ja nie palę od miesiąca. Na razie mnie nie ciągnie, ale tego własnie się
          obawiam, że np. po kilku miesiącach niepalenia zapalę i nałóg wróci. Podobno po
          roku znacznie spada ryzyko powrotu do nałogu, ale niektórzy moi znajomi wrócili
          nawet po 2 latach. Paliłam 8 lat, paczkę dziennie. Mój nałóg ma charakter
          psychologiczny - uwielbiam pić kawę w kanjpie i palić papierosa, palić ze
          znajomymi, lubię trzymać papierosa rozmawiając. Tym bardziej boję się powrotu
          do nałogu :-(
          • lewe_oko Re: Po 9 miesiacach wrocilam... 24.10.04, 20:56
            Muszę się pochwalić - nadal nie pale :-) Już 91 dni - czyli 3 miesiące. Naprawdę
            moze się udać! Liczę, że już nigdy nie wróce do papierosów. Trzymajcie za mnie
            kciuki, a ja trzymam za Was!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka