tempe 14.01.05, 10:59 dzisiaj wcześnie rano widziałem dwie mewy nad pasem startowym lotniska czy to zwyczajne czy Kraków nad morzem leży? czy może nadciąga potop, by nas zagładzać Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pinkpanther Re: iluzja 14.01.05, 11:48 a coś ty robił tak wcześnie na lotnisku? Może to ci się śniło? Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: iluzja 14.01.05, 13:20 To nie byla iluzja. Zaczyna sie: Hitchkock byl wizjonerem. Zawsze o tym wiedzialam. Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: iluzja 14.01.05, 19:06 ja wczoraj widziałam mewy nad Wisłą......i to nie była iluzja..jeno ptaki prawdziwe Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: iluzja 17.01.05, 15:24 Te mogly to bylo origami szpiegowskie. Oczka mialy na podczewien. Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: iluzja 17.01.05, 19:11 W kamerach przewody sie przepalaja. skry sypia. Developer przyjmie reklamacje? Dwa sypiace ptaki z papieru made in Asia. Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Dokanczam poprzedni post 18.01.05, 14:11 za szybko poszedl w siec. Wszak grozi im smierc od zazarcia przez lisa, meszke i norke. A nad Wisla plaga norek, strzezcie mew. Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Dokanczasz gołębie? 18.01.05, 23:04 > Wszak grozi im smierc od zazarcia przez lisa, meszke i norke. > A nad Wisla plaga norek, strzezcie mew. nie szkoda mew gdy żre je lis a jak już zeżarł lis to padł w kraju nad Wisłą plaga norek spowodowana plagą sąsiadów Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: Dokanczasz gołębie? 19.01.05, 14:31 Dzis na plazy maja byc 4, a nawet 5 metrowe fale. Pojde je ogladac. Przy okazji poogladam miotane wiatrem origami. Rzuce norka w morze, w ramach ekologii. Jesli nie pojawie sie na forum w najblizszym czasie, to znaczy, ze mnie zmylo. Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Obejrzalam te olas grandes, 20.01.05, 12:45 czyli wielkie fale. Linijki przy sobie nie mialam, ale jak na moje slepe oko, nie byly to obiecywanie w prasie czterometrowki. Jednak w jednym miejscu fale uderzaly ze szczegolna sila w skaly wyrzucajac ku gorze spienione, wsciekle bluzgi. Tam tez bylo najwiecej ludzi, bo takie bluzgi to fajna sprawa i duzo osob chce na nie patrzec. Origami widzialam tylko jedno, moze dlatego, ze juz bylo ciemno i noc, a moze dlatego, ze reszta juz w Krakowie. Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: Obejrzalam te olas grandes, 25.01.05, 13:06 zazdroszcze Ci tych fal niech mają nawet trzy metry i niech nie bluzgają no i cieszę się, że nie zmyły i, zapewne, bluzgi nie pomoczyły Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Gradufko 25.01.05, 14:05 na plaży, na słonku....chciałoby się....a w Australii pełnia lata! Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: Gradufko 25.01.05, 23:03 mógłby być nawet śnieg i sztorm /umiarkowane bo Kraków to w dziurze leży mglista dolina Wisły - pfyyyy Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: iluzja 25.01.05, 14:50 Jesli trymacie mewy pod ziemie, to podlaczcie im rurki z doplywem powietrza. Mamy nadzieje, ze nie zapomnieliscie o rurkach???!!!! (Rurke z kremem bym zjadla.) Nawet nie zmoczyly mnie te fale. Cieniaski!! Wylegiwanie sie na plazy w Australii moze grozic atakiem kangurow. Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Zabojzce przyplywy i odplywy 26.01.05, 14:44 (czyli e-pika morska) Bedac starym rybakiem, ktory morze, dokonanawszy rytualnego zaostrzenia harpuna, spozyl trunek o wysokiej zawartosci alkosolu. Wprawiwszy sie tym samym w przyjemny stan pomorskosci jasnej, dal sie poniesc fali namietnosci. Wyniesion przez teze fale na gleboka wode, zarzucil siec. Liczyl na to, ze trafi mu sie jakas zlota rybka, gotowa spelnic wszystkie, nawet najbardziej wyuzdane zyczenia. Sam jednak dal sie zlowic na szanty pewnej beznogiej grubaski o imieniu Syrvipka. Niestety, przyplywom namietnych uniesien towarzyszyly odplywy sil witalnych. W pewnym momencie poczul, ze nie ma juz ikry i ze nie morze. Wyplakawszy ocean lez Syrvipka odplynela w sina dal na polow kolejnego leszcza. Rybak pograzyl sie w otchlani bezdennej rozpaczy. Poki jednak e-pika, poty jest nadzieja. KONIEC Odpowiedz Link Zgłoś
tempe próba zdania złożonego 26.01.05, 15:03 dzielny marybarz działał prywatnie jako pompa ssącotłocząca, na widoku publicznym zaś był elektrownią szczytowopompową, zasilającą w prundy podwodne niewielkie miśteczka Pomoża, czego widomym dowodem jest gościuł na klifie w Trzęsaczku - papierek lakmusowy psyche proboszcza, którego nie było (jednak); serenka wprost przeciwnie - czerwona jama bezdenną otchłania, taką jaką pozostawia może, gdy mu się cofnie, strąciła, powiedzmy to jasno, powiedzmy to wprost, stręczyła zatem marybarski kaszkiet w morszczyny, ostrężnice głębokoostrowonnozgniłych oceanów - i pozostał tam dni czterdzieści i cztery Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Gradufko 27.01.05, 14:32 miłe te słowa sprawiają że jest mi tak miło i przyjemnie dziękuję jeśli Ci się podobało to załączam dedykację - to powyższe to dla Gradufki btw. próżność kazała mi wrzucić rzeczownik do googla i nic! - nazwisko znane jest tylko na pewnym uniwersytecie w Poznaniu z jednej strony to dobrze z drugiej niedobrze, bo potencjał komercyjny słaby Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: Gradufko 27.01.05, 16:30 Slabeusz komercyjny. Rzeczywiscie. Kszanilabym bym to, gdyby nie to, ze ogranicza moja komunikatywnosc, ale nie moglam sie powstrzymac i musialam wpisac Urmuza pod twoim postem dlugozdaniowcem. Przez googola znalazlam Urmuza, po rumunsku, i po angielsku, niestety. Wersje angielskie: www.cloudsmagazine.com/13/Urmuz_Ismail_and_Turnavitu.htm www.cloudsmagazine.com/17/Urmuz_The_Funnel_and_Stamate.htm Ja czytalam po polsku w poswieconej Rumunii "Literaturze na swiecie" (stycz. 2000) i kiedys w jakims dodatku do jakiejs gazety niewiemjakiej. PS. Tylko Krakowiak mialby czelnosc nazwac szacowny poznanski UłAM, "pewnym Uniwersytetem w Poznaniu". :) Och, wy Krakusy... A dr hab. H-Piesnlejka, co pisal o Urmuzie pojde sobie kiedys obejrzec, jak bedzie okazja. Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Gradufko 27.01.05, 17:06 ...my krakusy tak mamy.....w końcu pępek świata znajduje się na Wawelu.... Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Gradufko 31.01.05, 12:33 bardzo dziękuję za linki, dwa na krzyż to prawa sieć to jakaś czysto krakowska słoma wyszła mi zza kołnierza w tekście, który też wyszedł jak wyszedł, mononanotehnik jestem ale ale w Poznaniu wiedzieli a w Krakowie nie! świadomy, butny i pełen pychy Krakus nie może tego napisać wprost pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Krakow 31.01.05, 14:21 Niedawno sobie uswiadomilam, ze z Krakowa, albo z bardzo bliskich okolic znam dwie osoby: jedna jest aktore, a druga studiuje historie sztuki. Poza tym nikogo normalnego. Czyli srednia moich krakowskich znajomosc wynosi 100% skazonych sztuka. Czy u was zyje tez ktos normalny? Kto wam piecze chleb? Kto zamiata ulice? Wyobrazam sobie grupy zamiejscowych sprzataczy w bialych kombinezonach laboratoryjnych, przywozone specjalnymi zarazkoszczelnymi autobusami. Otoczeni szczelnym kordonem straznikow posprzatawszy uciekaja jak najszybciej, zeby uniknac skazenia. Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Krakow 31.01.05, 14:25 ...oni przychodzą nocą...wieczorem jest brudno, a rano już czysto...nigdy nie wiemy, kto to robi.... Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: Krakow 31.01.05, 17:15 Wycofuje moja obrone pewnego uniwersytetu. To jest glupia uczelnia! Zdenerwowala mnie dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Krakow 31.01.05, 17:52 jako żyję nie widziałam w życiu normalnego Krakusa a żyję trochę i tylko tutaj Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Kiniu! 31.01.05, 20:37 uważasz, że ja nie jestem normalnym Krakusem????? mnie się wydaje, że jestem całkiem normalnym... ; ) Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: Kiniu! 31.01.05, 21:10 Ale moze normalny Krakus jest nienormalny w skali krajowej. Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kiniu! 31.01.05, 23:46 masz mi coś do zarzucenia, Maleńka???? Powiesz mi to prosto w oczy?? czy idziemy się bić???? ; ))) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kiniu! 02.02.05, 15:46 no dobra, jesteś najzwyklejszą i najprzeciętniejszą osobą, jaką znam. Zadowolona? Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Krakow - splendid isolation 02.02.05, 13:17 a mi się wydaje, że zawsze jest brudno widzę kilka wytłumaczeń: a. to dlatego, że odurzeni kokainą nie jesteśmy w stanie kontrolować stanu dróg /przykład: katastrofa drogowa dwa tygodnie temu zreszta krakowski artysta nawet /a może zwłaszcza/ na trzeźwo by sobie nie poradził z ekipą sprzątającą zza rogatek b. sprzątają artyści odurzeni absyntem, dorabiają sobie do koki; faktem jest, że rano trudno o butelkę wnioski wynikający z powyższych tłumaczeń: - Cola należy do krakowskich artystów obdarzonych przez los talentem i powodzeniem, ponieważ nie wie, kto sprząta - Tempe przypuszcza, kto sprząta, co znaczy, że w trakcie porządków, odurzony absyntem został poczęstowany przez kogoś narkotykiem wyższej klasy /może poprosił kogoś w błyszczącym cylindrze i nowej, czarnej pelerynie o ognia - Pinkpanther nie jest zainteresowana kwestią, kto sprząta, dostarcza chleb i gazety, warta jest zatem najwyższego zainteresowania Gradufka pisze, ze jeden z jej krakowskich znajomych jest aktorem a drugi historykiem sztuki - tak to już w Krakowie jest - ludzie łączą się w pary (artysta-krytyk), po to , aby jedno o drugim pisało, gdy to drugie "tworzy"; sztuka bez krytyki bowiem nie istnieje, lekceważy się natomiast problem odbiorcy. powinienem ten post /w trosce o ruch/ podzielić na dziesięć części musze lecieć nam pisać Odpowiedz Link Zgłoś
cyber_moose Re: Krakow - splendid isolation 02.02.05, 15:48 ja to na pewno nie sprzątam Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: Krakow - splendid isolation 02.02.05, 18:26 To, ze wy nie sprzatacie to ja sie domyslilam juz po ty, ze po wydaniu kasy na koke i absynt jeszcze was stac na podlaczenie sie do sieci w domu. Tempe, twoje wyjasnienie wzbogacilo moje wyobrazenie o Krakowie. Zawarte w opisie informacje uwazam za cenne, osoba autora gwarantuje ich pelna wiarygodnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
columbia sprostowanie... 02.02.05, 18:47 gradufka napisała: > To, ze wy nie sprzatacie to ja sie domyslilam juz po ty, ze po wydaniu kasy na > koke i absynt jeszcze was stac na podlaczenie sie do sieci w domu. z narkotyków zdecydowanie preferuję seks.... a pieniądze wydaję na koteczka... Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: sprostowanie... 02.02.05, 19:03 Nie kupujac koki oszczedzasz. Sex zakladam, ze za darmo. Ile koteczek kosztuje to nie wiem, ale kiedys wzielam pieska na kilkudniowa wycieczke do Wroclawia i gdyby nie darowizna od mojego brata, to by mnie byc moze nawet na alkohol nie bylo stac. Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: sprostowanie... 02.02.05, 19:10 koteczk kosztuje średnio 3 zł dziennie..... Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: sprostowanie... 02.02.05, 19:52 To jak nic wychodzi ok 90 na miech. Polowa stypendium socjalnego z mojej uczelni z czasow kiedy jeszcze dostawalam. Mozna sie uczelni zasmiac w twarz i powiedzie: Dwa koty sie z tego nazra. Kilka dni z pieskiem we Wroclawiu bylo bardzo kosztownych. Najpierw bilety dla pieska. Potem zarelko, a piesek wybrzydzal strasznie, a do tego jest calkiem duze. Zabaweczki i gryzaczki do pociagu, zeby mu sie nie nudzilo. W pociagu grozba mandatu Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Znowu nie skonczylam 02.02.05, 19:54 bo piesek uspokajal sie tylko wtedy, kiedy mu sie pozwolilo usiasc z czlowiekiem na siedzeniu. No i musial siedziec, bo psu nie mozna pozwolic na stres w srodkach transportu. Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Znowu nie skonczylam 02.02.05, 19:57 my z koteczkiem nie podrużujemy razem...on nie lubi opuszczać domu... 90 zł miesiecznie!!!! to straszne, muszę mu zredukować kieszonkowe! Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: Znowu nie skonczylam 02.02.05, 23:04 podróżujecie osobno? spotykacie się już na miejscu? kiedy mu zredukujesz, bedzie mniej podrózował? Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Znowu nie skonczylam 02.02.05, 23:17 ..przecież napisałam, że on zwykle zostaje w domu.... Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: Znowu nie skonczylam 02.02.05, 23:34 słowo 'zwykle' mnie zmyliło bo zwykle to nie zawsze nie jest to niezwykły kot? Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Znowu nie skonczylam 02.02.05, 23:38 zwykły...rudy...leniwy...tchórz liwy....ale milutki... Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: Znowu nie skonczylam 02.02.05, 23:42 z opisu widzę że uwielbia podróże Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Znowu nie skonczylam 02.02.05, 23:58 wyjątkowo ; ))) jedyne podróże, które toleruje to podróż na moich rękach z pokoju do pokoju... Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Mewy 07.02.05, 14:39 Zapytalam na forum Origami jak zrobic mewe i dostalam trzy przepisy. Moze sie obwiesze mewami na jutrzejsza impreze karanwalowa. Jeszcze nie wymyslilam za co sie przebrac. Moze za muche. Skrzydla z wieszakow na ubrania obklejonych tasma klejaca zamiast blonki. Oczy z sitek do herbaty, a we wlosach origami. Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: sprostowanie... 08.02.05, 21:45 columbia napisała: > z narkotyków zdecydowanie preferuję seks.... > a pieniądze wydaję na koteczka... z narkotyków zdecydowanie preferuję pieniądze pieniądze wydaję na myszy kot w butach Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: iluzja 07.02.05, 15:19 tak sobie kombinuję, że coś chyba jest nie tak, jak powinno być..... Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: iluzja 07.02.05, 16:06 Moze powinnas zmienic kolejnosc, zaczac od nowa wspak, rzucic wszystko, plunac na to i podpalic? Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: iluzja 07.02.05, 16:09 no co Ty!...to moje życie....jest jakie jest, ale jest moje! Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: iluzja 07.02.05, 16:15 A to moze chociaz spalic za soba wszystki mosty? (Chociaz w takim wypadku dobrze jest zostawic zapasowa mini kladke w krzaczorach) A mozesz mi w miare metnie i pokretnie przyblizyc rodzaj i stopien komplikacji? Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: iluzja 07.02.05, 16:22 dość pokrętnie.....lawirując w nurcie zycia i stapajac po waskiej i wątłej kładce z krzaczorów - nie da się! trzeba wreszcie uchwycić się czegoś pazurami i trzymać... Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: iluzja 07.02.05, 16:31 Byle nie brzytwy, nie daj Boze! Czyli stabilizacja? Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: iluzja 07.02.05, 16:39 stabilizacja tak...ale nie trzyma sie mnie jakoś...ucieka na mój widok...wyjeżdża na inny kontynent...albo łamie noge za granicą...ja wycofuję się, bo przeciez się szarpać nie bedę....wtedy ona przypełza....i skuczy... Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: iluzja 07.02.05, 16:42 A ty nie wiesz, czy temu skuczeniu ulec, czy na polamana noge jeszcze bardziej jej nadepnac, zeby miala nauczke? Wciaz sie bijesz z myslami, czy juz wiesz, ze ulegniesz? Odpowiedz Link Zgłoś
tempe deluzja 08.02.05, 21:41 wszystko tak? ps. odkryłem nowy dla mnie wyraz: "deluzja" poguglałem by sprawdzić - poniżej wynik, jeden rekord! o mamo Czy chodziło Ci o: deluzje Malwa - Les Literatura ... śmiertelnika. Niemniej, bezczelny z niej kamikadze. I tu pojawia się kolejna deluzja - bezsilność. Jestem tylko tym kim jestem. ... literatura.lesbijka.org/prace/malw01.html - 43k - Wynik uzupełniający - Kopia - Podobne strony Czy chciałeś wyszukać: deluzje Odpowiedz Link Zgłoś
columbia aluzja? 08.02.05, 22:10 chyba jednak chodziło mi o iluzje...albo po prostu lipę... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia deluzja - powazna to sprawa 08.02.05, 22:12 www.google.pl/search?hl=pl&q=deluzje&spell=1 Odpowiedz Link Zgłoś
tempe deluzja - wykręty i wy muffki 08.02.05, 22:27 www.google.pl/search?hl=pl&q=deluzja&btnG=Szukaj&lr=lang_pl Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: skręty i wy muszki 10.02.05, 17:57 Wydmuszka palaca skrety?! To nie do pogodzenia z duchem wielkanocy! Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: iluzja 03.02.06, 01:20 UP! Jak będzie na pierwszej stronie to przeczytam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: iluzja 03.02.06, 19:31 Za jakiś czas znowu będzie wielkanoc. Iluzoryczna. Odpowiedz Link Zgłoś
tempe iluzja 08.02.06, 13:06 iluminacji ktogdziekiedyliczynożeniechbynie śluz abominacji Odpowiedz Link Zgłoś
tempe iluzja 03.04.06, 12:59 dzisiaj na pasie startowym lotniska dwa ślimaki widziałem w naczepach campingowych śluz świadczył że kierowały sie dokładnie na północ co to może znaczyć bo znaczy Odpowiedz Link Zgłoś
jadzka42 Re: iluzja 03.04.06, 13:06 takie zagadki od poniedzialku? a kto mi za to myslenie zaplaci? Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: iluzja 03.04.06, 13:22 brawo dla tego pana i to jest właściwa odpowiedź! chcesz nagrodę jaką dostałem od Kinii? czy wolisz bilety do kina a może płytę CD-R Odpowiedz Link Zgłoś
jadzka42 Re: iluzja 03.04.06, 13:24 siem tak nie bawie nigdy nic nie wygrywam :( Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: iluzja 03.04.06, 13:28 w pytaniu była podpowiedź ręce bezradnie rozkładam Odpowiedz Link Zgłoś
jadzka42 Re: iluzja 03.04.06, 13:27 no co ty tak skromnie mrugusiu Hawaje jakie bys zazyczyl albo inne Madagaskary Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: iluzja 03.04.06, 13:27 niedobrzeniedobrze zła odpowiedź wybieraj dalej - bilet komunikacji miesieczny nieaktualny zdjęcie legitymacyjne jakiegoś polityka ściągnięte z netu kolekcja adresów z netu /ściągnięte z ulubionych jednego takiego komputera w wodociągach Odpowiedz Link Zgłoś