23.02.14, 11:26
...pokazało mi się dzisiaj smile Kibicujcie mi, dziewczyny, bo jeszcze mi z dyszka została smile Nie chcę stosować żadnej diety, tylko klasyczne MŻ czyli wiadomo co: mniej żryj smile Waga mi ruszyła pierwszy raz od lata bodajże smile Obrekałam wszystkie swoje dietetyczne z założenia chlebki i się złapalam za głowe,co to za bomby kaloryczne smile

Tak więc będę raportować smile) Ktoś dołączy do mnie w odchudzanku?
Obserwuj wątek
    • beata985 Re: 76,8 23.02.14, 11:50
      ja muszę stracić uda
      con. po 2 cm każde
      także kibicuję Ci..
      moja waga waha się pomiędzy 70-68,4tego samego dnia.....nie wiem od czego zależy...
        • totorotot Re: 76,8 23.02.14, 12:28
          Nie, nie, stanęłam bardzo ostrożnie i powtórzyłam próbę kilka razy smile wczoraj mi ta szóstka mignęła zresztą, a dzisiaj nadal jest. Wchodzę bardzo ostrożnie na wagę, bo jak z przytupem to mi się jeszcze ósemka pokaże i zawał murowany smile

          Cieszę się, że nie tylko ja będę zrzucać sadełko-trzymam Was, dziewczyny, kciuki i wspieramy się smile
    • mamaoskarka18 Re: 76,8 23.02.14, 11:52
      Trzymam kciuki i od 1 marca też się biorę za siebie ale ja jestem uzależniona od słodyczy więc będzie bardzo ciężko , ciepło się zrobiło więc będę jeszcze więcej z dzieciem na dworze więc może mi się uda ale ja mam ze 25 kg do zrzucenia pozostałości po ciąży.A i ta sama zasada co u ciebie mż.
      • ella_nl Re: 76,8 23.02.14, 12:25
        Ja Ci kibicuję i dołączam do Ciebie! Mogę? Jak mąż wyjdzie z łazienki to się zdążę i napiszę wagę. Ale od jutra chodzę na fitness. Posiłki już trochę ograniczyłam.
      • wilowka Re: 76,8 23.02.14, 12:31
        Ja się dziś mierzyłam uncertain

        Wróciłam na siłkę. W dzień mam superhiper zaplanowane zdrowe jadłospisy (lubię smile ) Żebym tylko wieczorami się do paśnika nie dobierała, zeby mnie nikt ciastem nie częstował i żeby mi się chciało do fitnesowania i bieganie wrócić 4x w tygodniu...
          • mme_marsupilami Re: 76,8 24.02.14, 09:24
            Brawo ! Zycze wytrwalosci ! Dolaczam do klubu: moj cel: - 5 do 7 kg. Chodze na masaz LPG i podskakuje na stepperze, do tego przydalaby sie A6W, ale kregoslup dal o sobie znac ostatnim czasem. Od slodyczy sie nie problem powstrzymac, niestety lubie slone przekaski typu krakersy czy chipsy z dipami sad
    • king_of_rats Re: 76,8 23.02.14, 13:37
      przyłączam się i kibicuję
      mam 174 cm wzrostu i niestety wczoraj waga pokazała 81,5 kg sad sad
      na usprawiedliwienie swoje mam to,że dziś dostałam okresu więc śmiało mogę odjąć ze 2-3 kg. w pasie np. wczoraj miałam 93 (!!!) cm a dziś już 86..
      ja piję od tygodnia ocet jabłkowy i w sobotę pierwszy raz w życiu byłam na siłowni.
      czy się uda? czas pokaże.
    • rebelka1986 Re: 76,8 23.02.14, 13:41
      Mogę się przyłączyć? 75,9 kg, marzę o "6" z przodu, więcej mi do szczęścia nie trzeba wink
      Nie jem dużo, ale raczej niezdrowo i sporo bezwartościowych zapychaczy i słodyczy, to mnie gubi. Planuję to ograniczyć i wrócić do skalpelka, ale na razie na planach się kończy wink Jak mnie zmotywują Wasze efekty, to może i ja się w końcu ruszę, słoneczko za oknem zachęca smile
      • ella_nl Re: 76,8 23.02.14, 13:51
        U mnie podobnie jak u Rebelki. Słodycze ☹. Mnie nawet nie chodzi o to żeby schudnąć (chociaż też byłoby fajnie) ale żeby ciało nabrało sprężystości
        bo zaczynają mi się robić na ramionach nietoperze😉.
        Im nas więcej tym lepiej.
        może zróbmy tak, że każdej niedzieli będziemy pisać swoją wagę? Czyli czy coś się nam udało czy jeszcze nie. Co myślicie?
    • karra-mia Re: 76,8 23.02.14, 13:44
      ja ci kibicuje, co prawda zrzucać nic nie muszę, ale teraz jak rzuciłam fajki i dwa tyg już jesztem bez moih ukochanych fajeczek, muszę pilnować, żeby mi w dupę nie poszło, żebym nie zagryzała, nie zajadała. także 3mam kciuki za wszystkie.
        • wilowka Re: 76,8 23.02.14, 18:39
          Pewnie -żryj tylko połowę smile

          A ja Wam powiem pierdułę - ale sprawdzoną - Wy się nie ważcie, tylko mierzcie. Jak rok temu zaczęłam biegać i fitnesować wg wskazówek trenera z czasem zrzuciłam 1,5 rozmiaru (np 9 cm w obwodzie biustonosza) ! To na wadze ubyło mi koło 3-4 kilo. A z nóg (choć zawsze szczupłe miałam) to mi się patyczki zrobiły.

          Takoż więc na wagę nie zamierzam wchodzić. Nic mi to nie powie - a miara i owszem. Polecam. Waga tylko frustruje.
          • totorotot Re: 76,8 23.02.14, 18:51
            Ja mam zajebistą muskulaturę pod tym tym tłuszczem smile na fitnesie tak z asuwam, że prowadząca ma jęzor na wierzchu, a ja luzik smile tak więc po prostu dieta ztp mi się podoba smile
      • rudamarta4 Re: 76,8 24.02.14, 00:10
        Będę śmieszna, jak napiszę, że ważę 57kg, a wzrostu mam 164cm i chcę schudnąć 2kg? Tylko nie z cycków tongue_out Boczki chcę zgubić, bo cała reszta jest ok. Chyba se je ociosam smile
    • melancho_lia Re: 76,8 24.02.14, 07:41
      gratuluję!!!
      Ja ostatnio się zapuściłam, żal patrzeć na siebie (a tak fajnie schudłam jakiś czas temu). No ale teraz sobie nie odmawiałam i znowu mam 6 na początku.
      Ale też na razie mogę się pochwalić -2 kg od kiedy się za siebie wzięłam. Chętnie zgubiłabym jeszcze 5 co najmniej...
    • jasmin80 Re: 76,8 24.02.14, 08:57
      To i ja się dołączę.
      Waga startowa to 73 kg.

      Od półtora miesiąca chodzę na siłownie i zaczęłam się ruszać, ograniczając przy tym trochę jedzenie i ze 2 kg zeszły, pozostałe 1,5 kg waha mi sie, raz są raz ich nie ma.

      Ale np. w weekend tak sie objadałam, że boję się dzisiaj na wagę stanąć.
        • bronia_84 Re: 76,8 24.02.14, 09:57
          Babki dołączam do was. Tyle, że u mnie tragedia..
          Od tygodnia jestem na diecie od dietetyka. 3 razy w tygodniu chodzę na fitness (ale to już od listopada), ale za paśnik się wzięłam dopiero tydzień temu. Warzywka na parze, czarny chleb, chude serki, szynki, jogurty naturalne, otręby i płatki owsiane i dużo owoców. No i woda! To ważne - ze 2l dziennie. No i przez ten tydzień poszło mi 1,5kg. Jeszcze tylko z 12 wink
          Mierzyć się będę za tydzień. Zobaczymy co z tymi centymetrami smile Mam 160cm i zaczynałam od wagi 68! (o zgrozo!). Moim celem jest szczupłe i jędrne ciało na lato. Żeby chociaż raz nie krępować się w stroju kąpielowym wink
          Myślę, że zawsze warto ćwiczyć - nawet jeśli nie chce się stracić zbędnych kg. Ciało jest inne - jędrne i sprężyste.
          Za wszystkie walczące z własnymi kg trzymam kciuki! Fajnie, że powstała taka grupa!

          P.S. Wątek z przepisami to super pomysł!
      • dziennik-niecodziennik Re: 76,8 24.02.14, 21:49
        ja tez dolaczam. wlasnie przelecialam Jillian Michaels (kurna, o niebo lepsza od Chodakowskiej, co za dynamika!), potem 15 minut "gazeli", na kolacje nie starczylo czasu big_grin a wczesniej byl 2godziny spacer z dzieckiem.
        planuje tak codziennie, z przerwa na weekendy bo sie nie bede przy mezu wyglupiac...
    • mona_mayfair Re: 76,8 25.02.14, 09:15
      Ja się tez chętnie dołączę, ale jakos mam wrażenie ze goowno mi z tego wyjdzie, za przeproszeniem ;p Wstałam dopiero, naczczo jestem, moge isc na wagę;p Zaraz napisze jak sie sprawy maja;p
        • sewa.49 Re: 76,8 25.02.14, 15:26
          Waga wyjsciowa 70- 71kg. wzrost 167, o wieku nie wspomne suspicious Tragicznie nie jest, corka mi wyliczyla, ze w normie..... ale chciala bym z 2-3 kg. zrzucic. Od roku waga sotoi w miejscu. Ograniczylam tylko sniadanie z 2 bulek zaszlam na jedna wink Mam jedna namietnosc i z tego nie zrezygnuje. Codziennie wpieprzam 5 krowek do kawy. I powiem Wam szczerze, ze ciesze sie na te krowki jak glupia. Z woisna zaczne rowerm jedzic i wiecej spacerowac, moze sie uda?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka