dziewczyna_bosmana
15.04.14, 16:42
Miałyście do czynienia? Ja niestety tak, trzy razy i za każdym razem wyszłam z gabinetu odrobinę wkurzona. Za pierwszym razem internista na nocnym dyżurze pisał mi receptę na antybiotyk zabroniony w ciąży (pod koniec ciąży z pierworodną), potem w ciąży z Milką dermatolog chciał mi przepisać sterydy na grzybicę (nie chciał mi powiedzieć co mi dolega, wycisnęłam to z niego i potwierdził że clotrimazol i gencjana pomogą). Dzisiaj internista mimo pisemnych zaleceń endokrynologa nie chciał wypisać skierowania na TSH, wykłóciłam się o to skierowanie.
Nie mam nic do Arabów ale znam inne opowieści podobne do moich, mojemu ojcu na przykład nie chciał wypisać recepty na krople do oczu, tata oczywiście miał w karcie zalecenia okulisty. Czepiam się czy coś z nimi jest?