Dodaj do ulubionych

Ksiazka wYchodkow 2

24.05.05, 16:09
Nowa z kadr przynioslam i klade, bo starej juz trzeba bylo pisac na okladce.

Przyszlam powiedziec, ze zjezdzam za rzeke do biblioteki polskiej. Podobno cos
nowego na półki rzucili.
Obserwuj wątek
    • ewakurz Re: Ksiazka wYchodkow 2 25.05.05, 09:27
      Postanowilam, ze popracuje na uzyskana jakos tak wczoraj akonto reputacje.

      Kurz-Trybik
      Jak wygladalaby maszyna z trybami tylko przypuszczajacymi?)
      • brezly Re: Ksiazka wYchodkow 2 25.05.05, 09:28
        A bez rozkazujacych, ech marzyciel z ciebie, Moryc....
      • millefiori Re: Ksiazka wYchodkow 2 25.05.05, 09:29
        Przepastnie!
        • millefiori Re: Ksiazka wYchodkow 2 25.05.05, 09:46
          Ide sie wykazywac.
          • brezly Re: Ksiazka wYchodkow 2 25.05.05, 17:33
            Wychadzam. Futbolowe nastroje dzis wieczor mna rzadza.

            "You will never walk aloooone, walk aloooone"!
            • olo53 Re: Ksiazka wYchodkow 2 26.05.05, 00:46
              Nosz przy stanie 3-0 do przerwy puscic mecz. Dudek sie jednak wybronil. Piekna
              malpe robil przy tych karnych. Moj kumpel niezla kase przy okazji trafil. Tez
              mialem przeczucie ale ze mnie zaden hazardzista niestety.
    • jan.kran Re: Ksiazka wYchodkow 2 27.05.05, 10:14
      Wychodzę... K.
    • jan.kran Re: Ksiazka wYchodkow 2 29.05.05, 17:34
      Wychodzę do późnego wieczora. K.
      • brezly Re: Ksiazka wYchodkow 2 29.05.05, 21:22
        Biorę narzedzia ogrodnicze i znikam.
        • millefiori Re: Ksiazka wYchodkow 2 29.05.05, 21:31
          Nie przesadzaj;)
          • millefiori Re: Ksiazka wYchodkow 2 01.06.05, 07:19
            Zostawiam dzbanek z kawa i ide zaorywac real.
            Lodowka zniknela z zasiegu wzroku, wiec tu te kartke przylepiam niniejszym.
    • pieranka Re: Ksiazka wYchodkow 2 01.06.05, 17:50
      Idę przenosić się z biblioteki A do Biblioteki B. Paps
      • millefiori Re: Ksiazka wYchodkow 2 02.06.05, 07:50
        Tak jak bylo. Znaczy, zostawiam dzbanek z kawa.
        • ewakurz Re: Ksiazka wYchodkow 2 03.06.05, 16:32
          Kawa pycha, zrobilam mrozona, bo Kran pomyslal przy sprzataniu lodowki o
          wlozeniu lodu. Z namiotu nie wynosilam.
          Posiedzialam chwilke jedna parisienne mild wypaliwszy i przed sie tepo
          popatrzywszy, a teraz ide popatrzyc na adremy rozmaite.
          Papatusie. I mamamusie tez, aco.
          • brezly Re: Ksiazka wYchodkow 2 07.06.05, 17:07
            Ide sobie zniknac. Papatty, (z synkopa bo znikam w podskokach).
    • olo53 Re: Ksiazka wYchodkow 2 08.06.05, 13:58
      Ide do przegladu z nadzieja na remont

      Pozdrawiam wszystkich
      • anchan Re: Ksiazka wYchodkow 2 08.06.05, 14:07
        Tak dla obwodnicy?
        • brezly Re: Ksiazka wYchodkow 2 08.06.05, 14:10
          Zglos sie zaraz jak dojdziesz do kompa. I, powodzenia, to naprawde jest juz
          standart teraz.
          • millefiori Re: Ksiazka wYchodkow 2 08.06.05, 17:20
            Wlasnie wrocilam i sie dowiedzialam. Olo, trzymaj sie i daj znac!
            • jan.kran Re: Ksiazka wYchodkow 2 08.06.05, 17:54
              Bardzo trzymam. I odezwij się k o n i e c z n i e. Kran
              • ewakurz Re: Ksiazka wYchodkow 2 08.06.05, 22:14
                Trzymanie trwa. Bedzie ok.
                Kurz
                • brezly Re: Ksiazka wYchodkow 2 09.06.05, 08:50
                  Zanikam na czas jaki (w godzinach).
                  • drzejms-buond JEDEN WIELKI WYCHODEK!!! 09.06.05, 14:18
                    to nas,za przeproszeniem wypieprzyli na dobre..żeby chociaz z tego jakaś
                    przyjemność była....TYM RAZEM..Wielki Brat!!!oj nie mamy szczęścia, nie mamy...
                    już nie będziemy się ścigać i odwiedzać...
                    ale i tak na Plutona mieliscie lecieć...więc...
                    • millefiori Re: JEDEN WIELKI WYCHODEK!!! 09.06.05, 14:41
                      A co sie stalo? - ze z fotela zza robotki wychyne i nie jestem na biezaco.
                      • moniq_c Re: JEDEN WIELKI WYCHODEK!!! 09.06.05, 14:44
                        a wzięli nas bez pytania i pchli w stronę Kultury.....
                      • brezly Re: JEDEN WIELKI WYCHODEK!!! 09.06.05, 14:44
                        Wyparowalo forum bezottkowe. JW Serwer_GW przeniosl ja na Kulture. Jak ongi
                        szwagra palacza, huklo i przenioslo go do opery na "Zmierzch bogow". Na sam
                        poczatek. Chlop zostawil pod plotem zaczete politry i musial cztery godziny
                        sluchac walkirii.

                        • millefiori Re: JEDEN WIELKI WYCHODEK!!! 09.06.05, 14:51
                          Aaaaaaaaaaaaaaa... sqli czego, ze z gornoslaskim akcentem przemowie z wrazenia,
                          konczac emocjonalnie francuskim o?
                          • anchan Re: JEDEN WIELKI WYCHODEK!!! 09.06.05, 15:02
                            aaa, a jeszcze rano byli pod bokiem, a właściwie nad głową
                            • moniq_c Re: JEDEN WIELKI WYCHODEK!!! 09.06.05, 15:08
                              jeszcze rano to nic nie zapowiadało...
                              no, może te czarne chmury nad głową...
                              • anchan Re: JEDEN WIELKI WYCHODEK!!! 09.06.05, 15:13
                                znaczy telewizor nam zabrali ze świetlicy domu kultury
                                Gdzie strażnik i księgowa?
                                • millefiori Re: JEDEN WIELKI WYCHODEK!!! 09.06.05, 15:17
                                  Poszlam z wizyta sasiedzka, fakt, jak po przejsciu komornika...
                                  • anchan Re: JEDEN WIELKI WYCHODEK!!! 09.06.05, 15:29
                                    jaką sąsiedzką, to teraz wyprawa jak na Madagaskar
                                    Czuję się jakby rozdzielono Inflanty i Niderlandy albo Galicję z Lodomerią.
                                • moniq_c Re: JEDEN WIELKI WYCHODEK!!! 09.06.05, 15:22
                                  pospali się w komórce na węgiel :)
                                  • brezly Re: JEDEN WIELKI WYCHODEK!!! 09.06.05, 15:30
                                    Poszedlem tam zapalic... Sysadmin tylkiem wylaczyl cala baterie liczacych maszyn.
                                    • moniq_c Re: JEDEN WIELKI WYCHODEK!!! 09.06.05, 15:30
                                      bujna wyobraźnia natychmiast podpowiedziała mi rozmiary owego tyłka...
                                      • millefiori Re: JEDEN WIELKI WYCHODEK!!! 09.06.05, 15:33
                                        Ktos nastepny sie oflagowal i polecial z protestem, z tych wylaczonych?
                                      • brezly Re: JEDEN WIELKI WYCHODEK!!! 09.06.05, 15:38
                                        Nie, nie, jako czlowiek technicznie uzdolniony stuknal w odpowiedni wylacznik
                                        zasilania. Taki 1 cm * 1 cm :-(( Ulepszal prace systemu jak to robil. Znaczy:
                                        przodem ulepszal:-/
                                  • millefiori Re: JEDEN WIELKI WYCHODEK!!! 09.06.05, 15:32
                                    Zaraz, z Wydawnictwami tez w kulturze siedze, ostatnio mi forum do Ksiazek
                                    przeniesli.
                                    • drzejms-buond Re: JEDEN WIELKI WYCHODEK!!! 09.06.05, 15:59
                                      jakby co...to wiecie...
                                      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29676
                                      jak trzeba będzie to SAM WAS BĘDĘ ŚCIGAŁ!!!
                                      dwa dni będe jeździł ale do jutra podgonię...
                  • brezly Re: Ksiazka wYchodkow 2 09.06.05, 14:48
                    Zanikam zas. Ide zrobic "Zmierzch bogow" sysadminowi w pracy. Jak od polnocnego
                    zachodu bedzie blyskalo (Kranowi od poludnia), to znaczy ze mu kawe na lawe
                    wykladam :-((((
                    Lepsze, jest, ......a, wrogiem dzialajcego :-((((((((
                    • brezly Re: Ksiazka wYchodkow 2 09.06.05, 17:31
                      Zmyk.
                      • jan.kran Re: Ksiazka wYchodkow 2 13.06.05, 16:00
                        myk, myk
                        • millefiori Re: Ksiazka wYchodkow 2 13.06.05, 21:07
                          Jeszcze inwentarza dopatrze i ide sie przewrocic. Jutro rano jade zagranice do
                          bywszych Pn.Wegier i ich stolicy Pozsony, wiec prosze uprzejmie pierwszego w
                          progach o zastapienie w czynnosciach kawowych. Kawa w puszcze z napisem
                          cyrylica. Nie trzeba koniecznie wiedziec, co napisane, bo wiadomo, ze i tak
                          zawartosc sie z podpisem nie zgadza, a napis mowi ze jest to najlepszy czaj od
                          Wysockiego, sklad w Moskwie; kawa jest zas mielona, francuska. Smietanke, prosze
                          nocna zmiane, z mleka z wieczornego udoju zebrac, jak sie ustoi.
                          • vaud Re: Ksiazka wYchodkow 2 13.06.05, 21:12
                            do dzbanuszka te smietanke czy do rondelka? Bo w dzbanuszku ktos postawil
                            margerytki, to mi szkoda wyrzucac, bo jeszcze swieze.
    • jan.kran Re: Ksiazka wYchodkow 2 15.06.05, 13:24
      Idem do fabryki . Cmok! Fizyczny.
    • jan.kran Re: Ksiazka wYchodkow 2 16.06.05, 10:23
      Odbijam kartę wychodkową i zostawiam cetel na tablicy ogłoszeń:

      "Jezdem w terenie."
      K.
      • millefiori Re: Ksiazka wYchodkow 2 18.06.05, 18:19
        Juz sama nie wiem, wchodze, czy wychodze, ale przed wyjsciem zostawiam kartke na
        lowdowce. Na razie.
    • jan.kran Re: Ksiazka wYchodkow 2 20.06.05, 02:06
      Dobranoc. Kran:-))))
    • jan.kran Re: Ksiazka wYchodkow 2 30.06.05, 03:07
      Dobranoc :-))))
    • jan.kran Re: Ksiazka wYchodkow 2 30.06.05, 13:36
      Idę na taśme. Papatki.
      K.
      • millefiori Re: Ksiazka wYchodkow 2 30.06.05, 13:39
        Papapa, Kranie, milych podorywek;)
        • millefiori Re: Ksiazka wYchodkow 2 30.06.05, 23:38
          Morfeusz wabi...
    • jan.kran Re: Ksiazka wYchodkow 2 01.07.05, 01:58
      Łóżko !!!!
      • vaud Re: Ksiazka wYchodkow 2 01.07.05, 17:49
        ide nabywac rowery Rodzinie.
        • millefiori Re: Ksiazka wYchodkow 2 01.07.05, 18:40
          Wychodze z siebie, zeby skonczyc kolejny rozdzial. na razie, pa.
    • jan.kran Re: Ksiazka wYchodkow 2 04.07.05, 14:03
      Opuszczam Halę na czas jakiś. A la prochaine ,powiedzial z cudzoziemska Kran :-)))
      • millefiori Re: Ksiazka wYchodkow 2 05.07.05, 19:32
        Zostawiam sloik z domowym zurem slaskim dla nocnej zmiany i sie oddalam
        tlumaczyc kocie, ktora zapakowala sie z rozpaczy podroznej na wierzch do
        otwartej walizki Delfiniej, ze zostaje z nia w domu i nigdzie sie przez czas
        jakis nie wybieram.
        • vaud Re: Ksiazka wYchodkow 2 06.07.05, 07:04
          Nocny lot dziekuje za zur. Zamiast narysowanego baranka w pudelku znaleziono
          kota w prazki. Ewa Kurz sie zdziwi, gdyz wie ona jak koooocham Ksiecia z bajki
          o samolocie na pustyni. Odchodze na palcach, zanim w-z-budze kontrowersje.
    • jan.kran Re: Ksiazka wYchodkow 2 14.07.05, 10:49
      Może Was zdziwi ale idę spać...Mam zaległości ho , ho...
      Jak wrócę to poproszę żeby kol.Brezly się przyznał gdzie termos ,bo wspinamy się
      dalej a napitku brak..
      K.
      • brezly Re: Ksiazka wYchodkow 2 16.07.05, 03:37
        Zostawiam termos i pojemnik na kobry i znikam.
        Kol. Vaud dziekuje za wspomaganie i tworczy wklad.
        • millefiori Re: Ksiazka wYchodkow 2 16.07.05, 08:06
          brezly napisał:

          > Zostawiam termos i pojemnik na kobry i znikam.

          Zajrzalam. Oba puste.
          • vaud Re: Ksiazka wYchodkow 2 20.07.05, 08:15
            Kobras zurueck im Korb. Kobry znowu skoszarowane. Wdzieuczyly sie do jakiegos
            Pana z fletniou.
            • vaud Re: Ksiazka wYchodkow 2 20.07.05, 08:18
              Acha, a teraz oczywiscie pospim, bo Kokot pilnuje porzadku.

              on nie spi, zeby spac mogl ktos
              to ja jestem ten (po-)ranny los? (uos')
              • brezly Re: Ksiazka wYchodkow 2 20.07.05, 14:21
                Aha, dentysta jako symbol Nieuniknionego. Zegnam do wieczorka.
                • millefiori Re: Ksiazka wYchodkow 2 20.07.05, 15:19
                  Idziesz na spotkanie pod borem?
                  • brezly Re: Ksiazka wYchodkow 2 21.07.05, 17:25
                    Odplywam. Wyjatkowo solidny ten deszcz. Na_ra.
                  • vaud Re: Ksiazka wYchodkow 2 25.07.05, 01:12
                    millefiori napisała:

                    > Idziesz na spotkanie pod borem?

                    ---> cudne ! yhyhy! Tu dentysta laseruje. To pod czym sie spotykamy? -Pod
                    lasem, nie?
    • jan.kran Re: Ksiazka wYchodkow 2 23.07.05, 21:15
      Ja na razie wychodzę zastanawiając się nad kupnem nowosolskiego krasnala...
    • karmilla Re: Ksiazka wYchodkow 2 26.07.05, 15:49
      wychodzę
      • millefiori Re: Ksiazka wYchodkow 2 26.07.05, 16:38
        Gdzie siedzialas tak ukryta, az cie nie bylo widac?
        • karmilla Re: Ksiazka wYchodkow 2 27.07.05, 09:03
          Ni jak to gdzie? w krzakach, konkretnie w żywopłocie okalającym halę
          • millefiori Re: Ksiazka wYchodkow 2 27.07.05, 09:48
            Popatrz, a tyle razy tamtedy przebiegalam i fcale a fcale cie ni bylo widac.
            Jagody w krzakach zbierasz?
            • karmilla Re: Ksiazka wYchodkow 2 27.07.05, 10:39
              nie szpinaku szukałam bo ostatnio była jakaś dywersja i wszystek zniknął z
              ogródka, więc pomyślałam, że może jakiś gdzieś w krzakach się uchował...
              • millefiori Re: Ksiazka wYchodkow 2 27.07.05, 16:52
                I byl ci on tam? Czy szpinakocydami ktos pryskal?
                • karmilla Re: Ksiazka wYchodkow 2 27.07.05, 16:58
                  NIestety, to drugie ;-(
                  Na mrożony będę musiała sie przerzucić, a szkoda, bo świezy lepszy. I nie wiem,
                  czy mi mrożonek z lodówki kto nie wyrzuci (bo tak swoją drogą, to juz nie widzę
                  spod tych karteczek, czy lodówk ma zamrażarkę)
                  • millefiori Re: Ksiazka wYchodkow 2 27.07.05, 17:00
                    Lodowka sluzbowa miala, bo sama lod w niej na impreze majowa mrozilam.
                    • karmilla Re: Ksiazka wYchodkow 2 27.07.05, 17:09
                      to dobrze. Mam nadzieję, że mi go jacyś szpinakowi skrytożercy nie zeżrą. Choć
                      to jeszcze bym przebolała, bardziej obawiam się szpinakowych skrytozabójców...
    • jan.kran Re: Ksiazka wYchodkow 2 30.07.05, 11:50
      Idę sobie. Do następnego :-))))
      Kran.
      • vaud Re: Ksiazka wYchodkow 2 02.08.05, 19:16
        nadszedl czas sprzatania, i nie ma odwolania. Rymla i poszla.
        • vaud Re: Ksiazka wYchodkow 2 03.08.05, 09:38
          znowu ide. Milego dnia!
          • jan.kran Re: Ksiazka wYchodkow 2 06.08.05, 01:43
            Miłej nocy !
            Kran.
            • jan.kran Re: Ksiazka wYchodkow 2 11.08.05, 16:56
              Idę się zdrzemnąć.
              Przyjdę potem.
              K.
              • ewakurz Re: Ksiazka wYchodkow 2 16.08.05, 11:30
                Ide przekraczac plany. I przechodzic ludzkie pojecie:) Scisk grupowy. (wiadomo,
                jaki to scisk jak pojedynczy...)
                • vaud Re: Ksiazka wYchodkow 2 16.08.05, 22:19
                  ewakurz napisała:

                  > Ide przekraczac plany. I przechodzic ludzkie pojecie:) Scisk grupowy.
                  (wiadomo,
                  >
                  > jaki to scisk jak pojedynczy...)

                  ----> jak w dolku sciska, to pojedynczy, siem wymondrzem...
                  • brezly Re: Ksiazka wYchodkow 2 17.08.05, 14:21
                    Bede jutro.
                    • millefiori Re: Ksiazka wYchodkow 2 18.08.05, 21:51
                      Wydarlam Delfinowi zagarnietego podstepem najnowszego Harry'ego Pottera. Mam
                      jeszcze ze 150 stron do konca, wiec musze sie spieszyc. Tymczasem.
                      • rystani Re: Ksiazka wYchodkow 2 18.08.05, 22:02
                        Miłej lektury
                        Jednak pajdokracja ante portas
                        również się odmeldowuje
                        • vaud Re: Ksiazka wYchodkow 2 19.08.05, 04:21
                          Zaraz wracam ide czytac Latorosli. Bedziesz jeszcze Kranie?
                          • jan.kran Re: Ksiazka wYchodkow 2 19.08.05, 04:41
                            Jestem :-)))
                            Masz skypa ?
                            K.
                            • vaud Re: Ksiazka wYchodkow 2 19.08.05, 05:11
                              Wrocilam. Czy co mam?
                              • jan.kran Re: Ksiazka wYchodkow 2 19.08.05, 05:17
                                Gut. Dostaniesz majla jutro czyli dziś. Wytłumaczę.

                                A ja myślałam że jestem opóźniona internetowo...
                                Kran.
                                • vaud Re: Ksiazka wYchodkow 2 19.08.05, 05:29
                                  To do mnie to alibi o opoznieniu ? Sie przyznaje, na czas to mi sie rzadko
                                  udaje, pani Kranowa, ale czym skorupka za mlodu nasiaknie, tego Jan nie bedzie
                                  umial, niestety.
                                  • jan.kran Re: Ksiazka wYchodkow 2 19.08.05, 05:34
                                    Kochana, nic się nie przejmuj. Moje skorupki nie dają mi się opóźniać choć
                                    czasam zamiast klawiatury marzy mi sie gęsie pioro. Wrrrr.

                                    Skype to jest forma komunikacji , już Fiori do tego zmusiłam , ,będziesz
                                    nastepną ofiarą.
                                    Jan:-)))))
                                    • vaud Re: Ksiazka wYchodkow 2 19.08.05, 06:01
                                      Ach, no to nadawaj pani!
                                      • jan.kran Re: Ksiazka wYchodkow 2 19.08.05, 06:13
                                        ok. Za parę godzin jak siem zdrzemnę.
                                        • millefiori Re: Ksiazka wYchodkow 2 19.08.05, 07:36
                                          Nie zmusilas, Kranie, sama sie poddalam edukacji:)
                                          Millefiori
                                          Wydawnictwa i ich obyczaje
                                          • millefiori Re: Ksiazka wYchodkow 2 19.08.05, 22:37
                                            Wszystkim pa. Ide dokonczyc Harrego P, nadgonic kolejny kawalek 3 tyg zaleglosci
                                            w spaniu. Nie, juz nie sni mi sie wstega szos.
                                            • rystani Re: Ksiazka wYchodkow 2 19.08.05, 23:51
                                              Nie dziwie się jeśli o 4 rano
                                              snują się wątki to potem trzeba odespać.
                                              A w płacach nie chcą nadgodzin płacić
                                              • jan.kran Re: Ksiazka wYchodkow 2 19.08.05, 23:56
                                                Ja juz rozmawiałam z Jolą z kadr.
                                                Może te nadgodziny da się wrzucić na działalność kulturalną.
                                                Płatne z dołu cokolwiek to znaczy.
                                                Kran.
                                            • rystani Re: Ksiazka wYchodkow 2 19.08.05, 23:57
                                              Już północ a ja przecież na pół etatu czas na sen
                                            • vaud Re: Ksiazka wYchodkow 2 20.08.05, 04:33
                                              millefiori napisała:

                                              > Wszystkim pa. Ide dokonczyc Harrego P, nadgonic kolejny kawalek 3 tyg
                                              zaleglosc
                                              > i
                                              > w spaniu. Nie, juz nie sni mi sie wstega szos.

                                              ---> jakie wrazenia z Harrego P. ? Tu byly placze i zgrzytanie. :-((((
                                              >
                                              • millefiori Re: Ksiazka wYchodkow 2 20.08.05, 07:10
                                                W sensie ewaluacyjnym, emocjonalnym czy grozowym?
                                                Wstyd sie przyznac, znow zasnelam nie ukonczywszy. Poprzedniemu tomowi
                                                zawdziczam zarwana noc.
                                                • ewakurz Re: Ksiazka wYchodkow 2 22.08.05, 08:23
                                                  Z rzadkiej staje sie stuprocentowa nieobecna na czas nieokreslony. Cel:
                                                  nadgonienie takich tam. Serdecznosci sieje :)
                                                • vaud Re: Ksiazka wYchodkow 2 23.08.05, 22:22
                                                  millefiori napisała:

                                                  > W sensie ewaluacyjnym, emocjonalnym czy grozowym?
                                                  > Wstyd sie przyznac, znow zasnelam nie ukonczywszy. Poprzedniemu tomowi
                                                  > zawdziczam zarwana noc.

                                                  ----> emocjonalnym ( placz i zgrzytanie), ewaluacyjnym i grozowym (
                                                  nadawalnosci dla mlodziezy nie szczepionej na grOzlice).
                                              • millefiori Pani Vodeczko kochana 22.08.05, 09:49
                                                vaud napisała:

                                                > millefiori napisała:
                                                >
                                                > > Wszystkim pa. Ide dokonczyc Harrego P, nadgonic kolejny kawalek 3 tyg
                                                > zaleglosc
                                                > > i
                                                > > w spaniu. Nie, juz nie sni mi sie wstega szos.
                                                >
                                                > ---> jakie wrazenia z Harrego P. ? Tu byly placze i zgrzytanie. :-((((
                                                > >
                                                Zapomnielam doniesc, ze skonczylam w sobote w nocy, cug i otwarte oko
                                                zlapawszy... to samo co u Ciebie, ale sie porobilo....
                                                • vaud Re: Pani Vodeczko kochana 23.08.05, 22:25
                                                  sie czlowiek przywiazal do postaci... Dziecie Starsze pochlipywalo i wzdychalo
                                                  przez 3 dni. Ale juz wlasciwie na drugi dzien zlapalo klina, nastepna cegle i
                                                  zaczelo zagluszac chlipy i smarki.
                                                  • millefiori Re: Pani Vodeczko kochana 24.08.05, 00:39
                                                    Ano... jak ten ostatni tom bedzie wygladal...
                                                  • vaud Re: Pani Vodeczko kochana 24.08.05, 01:13
                                                    no same duchy zostano... ;-(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka