millefiori 24.05.05, 16:09 Nowa z kadr przynioslam i klade, bo starej juz trzeba bylo pisac na okladce. Przyszlam powiedziec, ze zjezdzam za rzeke do biblioteki polskiej. Podobno cos nowego na półki rzucili. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ewakurz Re: Ksiazka wYchodkow 2 25.05.05, 09:27 Postanowilam, ze popracuje na uzyskana jakos tak wczoraj akonto reputacje. Kurz-Trybik Jak wygladalaby maszyna z trybami tylko przypuszczajacymi?) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Ksiazka wYchodkow 2 25.05.05, 09:28 A bez rozkazujacych, ech marzyciel z ciebie, Moryc.... Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Ksiazka wYchodkow 2 25.05.05, 17:33 Wychadzam. Futbolowe nastroje dzis wieczor mna rzadza. "You will never walk aloooone, walk aloooone"! Odpowiedz Link Zgłoś
olo53 Re: Ksiazka wYchodkow 2 26.05.05, 00:46 Nosz przy stanie 3-0 do przerwy puscic mecz. Dudek sie jednak wybronil. Piekna malpe robil przy tych karnych. Moj kumpel niezla kase przy okazji trafil. Tez mialem przeczucie ale ze mnie zaden hazardzista niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Ksiazka wYchodkow 2 29.05.05, 17:34 Wychodzę do późnego wieczora. K. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Ksiazka wYchodkow 2 29.05.05, 21:22 Biorę narzedzia ogrodnicze i znikam. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiazka wYchodkow 2 01.06.05, 07:19 Zostawiam dzbanek z kawa i ide zaorywac real. Lodowka zniknela z zasiegu wzroku, wiec tu te kartke przylepiam niniejszym. Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Ksiazka wYchodkow 2 01.06.05, 17:50 Idę przenosić się z biblioteki A do Biblioteki B. Paps Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiazka wYchodkow 2 02.06.05, 07:50 Tak jak bylo. Znaczy, zostawiam dzbanek z kawa. Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Ksiazka wYchodkow 2 03.06.05, 16:32 Kawa pycha, zrobilam mrozona, bo Kran pomyslal przy sprzataniu lodowki o wlozeniu lodu. Z namiotu nie wynosilam. Posiedzialam chwilke jedna parisienne mild wypaliwszy i przed sie tepo popatrzywszy, a teraz ide popatrzyc na adremy rozmaite. Papatusie. I mamamusie tez, aco. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Ksiazka wYchodkow 2 07.06.05, 17:07 Ide sobie zniknac. Papatty, (z synkopa bo znikam w podskokach). Odpowiedz Link Zgłoś
olo53 Re: Ksiazka wYchodkow 2 08.06.05, 13:58 Ide do przegladu z nadzieja na remont Pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Ksiazka wYchodkow 2 08.06.05, 14:10 Zglos sie zaraz jak dojdziesz do kompa. I, powodzenia, to naprawde jest juz standart teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiazka wYchodkow 2 08.06.05, 17:20 Wlasnie wrocilam i sie dowiedzialam. Olo, trzymaj sie i daj znac! Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Ksiazka wYchodkow 2 08.06.05, 17:54 Bardzo trzymam. I odezwij się k o n i e c z n i e. Kran Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Ksiazka wYchodkow 2 09.06.05, 08:50 Zanikam na czas jaki (w godzinach). Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond JEDEN WIELKI WYCHODEK!!! 09.06.05, 14:18 to nas,za przeproszeniem wypieprzyli na dobre..żeby chociaz z tego jakaś przyjemność była....TYM RAZEM..Wielki Brat!!!oj nie mamy szczęścia, nie mamy... już nie będziemy się ścigać i odwiedzać... ale i tak na Plutona mieliscie lecieć...więc... Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: JEDEN WIELKI WYCHODEK!!! 09.06.05, 14:41 A co sie stalo? - ze z fotela zza robotki wychyne i nie jestem na biezaco. Odpowiedz Link Zgłoś
moniq_c Re: JEDEN WIELKI WYCHODEK!!! 09.06.05, 14:44 a wzięli nas bez pytania i pchli w stronę Kultury..... Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: JEDEN WIELKI WYCHODEK!!! 09.06.05, 14:44 Wyparowalo forum bezottkowe. JW Serwer_GW przeniosl ja na Kulture. Jak ongi szwagra palacza, huklo i przenioslo go do opery na "Zmierzch bogow". Na sam poczatek. Chlop zostawil pod plotem zaczete politry i musial cztery godziny sluchac walkirii. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: JEDEN WIELKI WYCHODEK!!! 09.06.05, 14:51 Aaaaaaaaaaaaaaa... sqli czego, ze z gornoslaskim akcentem przemowie z wrazenia, konczac emocjonalnie francuskim o? Odpowiedz Link Zgłoś
anchan Re: JEDEN WIELKI WYCHODEK!!! 09.06.05, 15:02 aaa, a jeszcze rano byli pod bokiem, a właściwie nad głową Odpowiedz Link Zgłoś
moniq_c Re: JEDEN WIELKI WYCHODEK!!! 09.06.05, 15:08 jeszcze rano to nic nie zapowiadało... no, może te czarne chmury nad głową... Odpowiedz Link Zgłoś
anchan Re: JEDEN WIELKI WYCHODEK!!! 09.06.05, 15:13 znaczy telewizor nam zabrali ze świetlicy domu kultury Gdzie strażnik i księgowa? Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: JEDEN WIELKI WYCHODEK!!! 09.06.05, 15:17 Poszlam z wizyta sasiedzka, fakt, jak po przejsciu komornika... Odpowiedz Link Zgłoś
anchan Re: JEDEN WIELKI WYCHODEK!!! 09.06.05, 15:29 jaką sąsiedzką, to teraz wyprawa jak na Madagaskar Czuję się jakby rozdzielono Inflanty i Niderlandy albo Galicję z Lodomerią. Odpowiedz Link Zgłoś
moniq_c Re: JEDEN WIELKI WYCHODEK!!! 09.06.05, 15:22 pospali się w komórce na węgiel :) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: JEDEN WIELKI WYCHODEK!!! 09.06.05, 15:30 Poszedlem tam zapalic... Sysadmin tylkiem wylaczyl cala baterie liczacych maszyn. Odpowiedz Link Zgłoś
moniq_c Re: JEDEN WIELKI WYCHODEK!!! 09.06.05, 15:30 bujna wyobraźnia natychmiast podpowiedziała mi rozmiary owego tyłka... Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: JEDEN WIELKI WYCHODEK!!! 09.06.05, 15:33 Ktos nastepny sie oflagowal i polecial z protestem, z tych wylaczonych? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: JEDEN WIELKI WYCHODEK!!! 09.06.05, 15:38 Nie, nie, jako czlowiek technicznie uzdolniony stuknal w odpowiedni wylacznik zasilania. Taki 1 cm * 1 cm :-(( Ulepszal prace systemu jak to robil. Znaczy: przodem ulepszal:-/ Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: JEDEN WIELKI WYCHODEK!!! 09.06.05, 15:32 Zaraz, z Wydawnictwami tez w kulturze siedze, ostatnio mi forum do Ksiazek przeniesli. Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: JEDEN WIELKI WYCHODEK!!! 09.06.05, 15:59 jakby co...to wiecie... forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29676 jak trzeba będzie to SAM WAS BĘDĘ ŚCIGAŁ!!! dwa dni będe jeździł ale do jutra podgonię... Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Ksiazka wYchodkow 2 09.06.05, 14:48 Zanikam zas. Ide zrobic "Zmierzch bogow" sysadminowi w pracy. Jak od polnocnego zachodu bedzie blyskalo (Kranowi od poludnia), to znaczy ze mu kawe na lawe wykladam :-(((( Lepsze, jest, ......a, wrogiem dzialajcego :-(((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiazka wYchodkow 2 13.06.05, 21:07 Jeszcze inwentarza dopatrze i ide sie przewrocic. Jutro rano jade zagranice do bywszych Pn.Wegier i ich stolicy Pozsony, wiec prosze uprzejmie pierwszego w progach o zastapienie w czynnosciach kawowych. Kawa w puszcze z napisem cyrylica. Nie trzeba koniecznie wiedziec, co napisane, bo wiadomo, ze i tak zawartosc sie z podpisem nie zgadza, a napis mowi ze jest to najlepszy czaj od Wysockiego, sklad w Moskwie; kawa jest zas mielona, francuska. Smietanke, prosze nocna zmiane, z mleka z wieczornego udoju zebrac, jak sie ustoi. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Ksiazka wYchodkow 2 13.06.05, 21:12 do dzbanuszka te smietanke czy do rondelka? Bo w dzbanuszku ktos postawil margerytki, to mi szkoda wyrzucac, bo jeszcze swieze. Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Ksiazka wYchodkow 2 15.06.05, 13:24 Idem do fabryki . Cmok! Fizyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Ksiazka wYchodkow 2 16.06.05, 10:23 Odbijam kartę wychodkową i zostawiam cetel na tablicy ogłoszeń: "Jezdem w terenie." K. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiazka wYchodkow 2 18.06.05, 18:19 Juz sama nie wiem, wchodze, czy wychodze, ale przed wyjsciem zostawiam kartke na lowdowce. Na razie. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiazka wYchodkow 2 30.06.05, 13:39 Papapa, Kranie, milych podorywek;) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiazka wYchodkow 2 01.07.05, 18:40 Wychodze z siebie, zeby skonczyc kolejny rozdzial. na razie, pa. Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Ksiazka wYchodkow 2 04.07.05, 14:03 Opuszczam Halę na czas jakiś. A la prochaine ,powiedzial z cudzoziemska Kran :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiazka wYchodkow 2 05.07.05, 19:32 Zostawiam sloik z domowym zurem slaskim dla nocnej zmiany i sie oddalam tlumaczyc kocie, ktora zapakowala sie z rozpaczy podroznej na wierzch do otwartej walizki Delfiniej, ze zostaje z nia w domu i nigdzie sie przez czas jakis nie wybieram. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Ksiazka wYchodkow 2 06.07.05, 07:04 Nocny lot dziekuje za zur. Zamiast narysowanego baranka w pudelku znaleziono kota w prazki. Ewa Kurz sie zdziwi, gdyz wie ona jak koooocham Ksiecia z bajki o samolocie na pustyni. Odchodze na palcach, zanim w-z-budze kontrowersje. Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Ksiazka wYchodkow 2 14.07.05, 10:49 Może Was zdziwi ale idę spać...Mam zaległości ho , ho... Jak wrócę to poproszę żeby kol.Brezly się przyznał gdzie termos ,bo wspinamy się dalej a napitku brak.. K. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Ksiazka wYchodkow 2 16.07.05, 03:37 Zostawiam termos i pojemnik na kobry i znikam. Kol. Vaud dziekuje za wspomaganie i tworczy wklad. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiazka wYchodkow 2 16.07.05, 08:06 brezly napisał: > Zostawiam termos i pojemnik na kobry i znikam. Zajrzalam. Oba puste. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Ksiazka wYchodkow 2 20.07.05, 08:15 Kobras zurueck im Korb. Kobry znowu skoszarowane. Wdzieuczyly sie do jakiegos Pana z fletniou. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Ksiazka wYchodkow 2 20.07.05, 08:18 Acha, a teraz oczywiscie pospim, bo Kokot pilnuje porzadku. on nie spi, zeby spac mogl ktos to ja jestem ten (po-)ranny los? (uos') Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Ksiazka wYchodkow 2 20.07.05, 14:21 Aha, dentysta jako symbol Nieuniknionego. Zegnam do wieczorka. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiazka wYchodkow 2 20.07.05, 15:19 Idziesz na spotkanie pod borem? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Ksiazka wYchodkow 2 21.07.05, 17:25 Odplywam. Wyjatkowo solidny ten deszcz. Na_ra. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Ksiazka wYchodkow 2 25.07.05, 01:12 millefiori napisała: > Idziesz na spotkanie pod borem? ---> cudne ! yhyhy! Tu dentysta laseruje. To pod czym sie spotykamy? -Pod lasem, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Ksiazka wYchodkow 2 23.07.05, 21:15 Ja na razie wychodzę zastanawiając się nad kupnem nowosolskiego krasnala... Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiazka wYchodkow 2 26.07.05, 16:38 Gdzie siedzialas tak ukryta, az cie nie bylo widac? Odpowiedz Link Zgłoś
karmilla Re: Ksiazka wYchodkow 2 27.07.05, 09:03 Ni jak to gdzie? w krzakach, konkretnie w żywopłocie okalającym halę Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiazka wYchodkow 2 27.07.05, 09:48 Popatrz, a tyle razy tamtedy przebiegalam i fcale a fcale cie ni bylo widac. Jagody w krzakach zbierasz? Odpowiedz Link Zgłoś
karmilla Re: Ksiazka wYchodkow 2 27.07.05, 10:39 nie szpinaku szukałam bo ostatnio była jakaś dywersja i wszystek zniknął z ogródka, więc pomyślałam, że może jakiś gdzieś w krzakach się uchował... Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiazka wYchodkow 2 27.07.05, 16:52 I byl ci on tam? Czy szpinakocydami ktos pryskal? Odpowiedz Link Zgłoś
karmilla Re: Ksiazka wYchodkow 2 27.07.05, 16:58 NIestety, to drugie ;-( Na mrożony będę musiała sie przerzucić, a szkoda, bo świezy lepszy. I nie wiem, czy mi mrożonek z lodówki kto nie wyrzuci (bo tak swoją drogą, to juz nie widzę spod tych karteczek, czy lodówk ma zamrażarkę) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiazka wYchodkow 2 27.07.05, 17:00 Lodowka sluzbowa miala, bo sama lod w niej na impreze majowa mrozilam. Odpowiedz Link Zgłoś
karmilla Re: Ksiazka wYchodkow 2 27.07.05, 17:09 to dobrze. Mam nadzieję, że mi go jacyś szpinakowi skrytożercy nie zeżrą. Choć to jeszcze bym przebolała, bardziej obawiam się szpinakowych skrytozabójców... Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Ksiazka wYchodkow 2 30.07.05, 11:50 Idę sobie. Do następnego :-)))) Kran. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Ksiazka wYchodkow 2 02.08.05, 19:16 nadszedl czas sprzatania, i nie ma odwolania. Rymla i poszla. Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Ksiazka wYchodkow 2 11.08.05, 16:56 Idę się zdrzemnąć. Przyjdę potem. K. Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Ksiazka wYchodkow 2 16.08.05, 11:30 Ide przekraczac plany. I przechodzic ludzkie pojecie:) Scisk grupowy. (wiadomo, jaki to scisk jak pojedynczy...) Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Ksiazka wYchodkow 2 16.08.05, 22:19 ewakurz napisała: > Ide przekraczac plany. I przechodzic ludzkie pojecie:) Scisk grupowy. (wiadomo, > > jaki to scisk jak pojedynczy...) ----> jak w dolku sciska, to pojedynczy, siem wymondrzem... Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiazka wYchodkow 2 18.08.05, 21:51 Wydarlam Delfinowi zagarnietego podstepem najnowszego Harry'ego Pottera. Mam jeszcze ze 150 stron do konca, wiec musze sie spieszyc. Tymczasem. Odpowiedz Link Zgłoś
rystani Re: Ksiazka wYchodkow 2 18.08.05, 22:02 Miłej lektury Jednak pajdokracja ante portas również się odmeldowuje Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Ksiazka wYchodkow 2 19.08.05, 04:21 Zaraz wracam ide czytac Latorosli. Bedziesz jeszcze Kranie? Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Ksiazka wYchodkow 2 19.08.05, 05:17 Gut. Dostaniesz majla jutro czyli dziś. Wytłumaczę. A ja myślałam że jestem opóźniona internetowo... Kran. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Ksiazka wYchodkow 2 19.08.05, 05:29 To do mnie to alibi o opoznieniu ? Sie przyznaje, na czas to mi sie rzadko udaje, pani Kranowa, ale czym skorupka za mlodu nasiaknie, tego Jan nie bedzie umial, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Ksiazka wYchodkow 2 19.08.05, 05:34 Kochana, nic się nie przejmuj. Moje skorupki nie dają mi się opóźniać choć czasam zamiast klawiatury marzy mi sie gęsie pioro. Wrrrr. Skype to jest forma komunikacji , już Fiori do tego zmusiłam , ,będziesz nastepną ofiarą. Jan:-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Ksiazka wYchodkow 2 19.08.05, 06:13 ok. Za parę godzin jak siem zdrzemnę. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiazka wYchodkow 2 19.08.05, 07:36 Nie zmusilas, Kranie, sama sie poddalam edukacji:) Millefiori Wydawnictwa i ich obyczaje Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiazka wYchodkow 2 19.08.05, 22:37 Wszystkim pa. Ide dokonczyc Harrego P, nadgonic kolejny kawalek 3 tyg zaleglosci w spaniu. Nie, juz nie sni mi sie wstega szos. Odpowiedz Link Zgłoś
rystani Re: Ksiazka wYchodkow 2 19.08.05, 23:51 Nie dziwie się jeśli o 4 rano snują się wątki to potem trzeba odespać. A w płacach nie chcą nadgodzin płacić Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Ksiazka wYchodkow 2 19.08.05, 23:56 Ja juz rozmawiałam z Jolą z kadr. Może te nadgodziny da się wrzucić na działalność kulturalną. Płatne z dołu cokolwiek to znaczy. Kran. Odpowiedz Link Zgłoś
rystani Re: Ksiazka wYchodkow 2 19.08.05, 23:57 Już północ a ja przecież na pół etatu czas na sen Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Ksiazka wYchodkow 2 20.08.05, 04:33 millefiori napisała: > Wszystkim pa. Ide dokonczyc Harrego P, nadgonic kolejny kawalek 3 tyg zaleglosc > i > w spaniu. Nie, juz nie sni mi sie wstega szos. ---> jakie wrazenia z Harrego P. ? Tu byly placze i zgrzytanie. :-(((( > Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiazka wYchodkow 2 20.08.05, 07:10 W sensie ewaluacyjnym, emocjonalnym czy grozowym? Wstyd sie przyznac, znow zasnelam nie ukonczywszy. Poprzedniemu tomowi zawdziczam zarwana noc. Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Ksiazka wYchodkow 2 22.08.05, 08:23 Z rzadkiej staje sie stuprocentowa nieobecna na czas nieokreslony. Cel: nadgonienie takich tam. Serdecznosci sieje :) Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Ksiazka wYchodkow 2 23.08.05, 22:22 millefiori napisała: > W sensie ewaluacyjnym, emocjonalnym czy grozowym? > Wstyd sie przyznac, znow zasnelam nie ukonczywszy. Poprzedniemu tomowi > zawdziczam zarwana noc. ----> emocjonalnym ( placz i zgrzytanie), ewaluacyjnym i grozowym ( nadawalnosci dla mlodziezy nie szczepionej na grOzlice). Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Pani Vodeczko kochana 22.08.05, 09:49 vaud napisała: > millefiori napisała: > > > Wszystkim pa. Ide dokonczyc Harrego P, nadgonic kolejny kawalek 3 tyg > zaleglosc > > i > > w spaniu. Nie, juz nie sni mi sie wstega szos. > > ---> jakie wrazenia z Harrego P. ? Tu byly placze i zgrzytanie. :-(((( > > Zapomnielam doniesc, ze skonczylam w sobote w nocy, cug i otwarte oko zlapawszy... to samo co u Ciebie, ale sie porobilo.... Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Pani Vodeczko kochana 23.08.05, 22:25 sie czlowiek przywiazal do postaci... Dziecie Starsze pochlipywalo i wzdychalo przez 3 dni. Ale juz wlasciwie na drugi dzien zlapalo klina, nastepna cegle i zaczelo zagluszac chlipy i smarki. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Pani Vodeczko kochana 24.08.05, 00:39 Ano... jak ten ostatni tom bedzie wygladal... Odpowiedz Link Zgłoś