mmmal Re: w piontek - świeżutki wountek :-D 10.02.06, 09:13 gratuluję wszystkim nadejścia piątku :))) Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: w piontek - świeżutki wountek :-D 10.02.06, 09:16 W tym tygodniu to mnie on wcale nie cieszy. Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: w piontek - świeżutki wountek :-D 10.02.06, 09:21 Niestety, i wiem o tym od dawna :( Odpowiedz Link Zgłoś
mmmal Re: w piontek - świeżutki wountek :-D 10.02.06, 09:24 Jedyne, co przychodzi mi do głowy, to że pobyczę się za Ciebie :) Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: w piontek - świeżutki wountek :-D 10.02.06, 09:31 Mogę iść na ten układ ;). Odpowiedz Link Zgłoś
mmmal Re: w piontek - świeżutki wountek :-D 10.02.06, 09:34 Ok. Z rozpędu zjem za Ciebie śniadanie ;) Narka :) Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: w piontek - świeżutki wountek :-D 10.02.06, 09:35 Smacznego, ja też sobie cosik zrobię ;). Odpowiedz Link Zgłoś
mmmal Re: w piontek - świeżutki wountek :-D 10.02.06, 10:50 No i jak po śniadaniu? :) Zjadłam pomidorówę. Zjem ją również na obiad i na kolację. Może teraz sjesta mmmaleńka? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: w piontek - świeżutki wountek :-D 11.02.06, 13:15 też mi sie chce jeść zjadłam kogurt gruszkowy z muesli orzechowym może na chwilę mnie zapcha Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Friday 17.02.06, 12:57 no ale jak się zdecydujesz to koniecznie nam powiedz Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Friday 17.02.06, 13:15 to nie wahaj się tylko rzuć w otchłań miłości Odpowiedz Link Zgłoś
mmmal Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa...!! 17.02.06, 13:17 ... ... ... ... ... [głuchy odgłos upadającego ciała] Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa...!! 17.02.06, 13:17 jesu co ja najlepszego narobiłam? Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: [milczenie] 17.02.06, 16:33 rzuciłam ci linę wdrap się po niej, będę trzymać Odpowiedz Link Zgłoś
mateuszwierzbicki Re: [milczenie] 17.02.06, 17:26 dawaj linę Panterko, za delikatna jesteś. (daj znać co z przyszłym tygodniem) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: [milczenie] 17.02.06, 17:27 no to trzymaj bo mi skórka się zdarła ps. nic kurcze nie wiem może coś po prostu narzucę zamiast czekać na innych Odpowiedz Link Zgłoś
mmmal Re: [milczenie] 17.02.06, 19:55 Widzę (zamglonym okiem), że tu niezła bibka nad zwłokami mojemi się odbywa... Odpowiedz Link Zgłoś
mmmal uprzejmie a stanowczo przypominam, iż... 03.03.06, 10:25 ...ożurdłi nu som wądrrrredi cudny słoneczny przepiękny piąteczek :-D Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: uprzejmie a stanowczo przypominam, iż... 03.03.06, 10:27 kurna a ja go nie widzę zza różowych zasłon bo mi jara w monitor i oko Odpowiedz Link Zgłoś
mmmal Re: uprzejmie a stanowczo przypominam, iż... 03.03.06, 10:34 ech, bo najlepiej to widać przez zakratowane okno skierowane na północ ;) ale żeby zobaczyć wyraźniej, to sobie wyjdę na pole sobie wyjdę choć tutaj to mówi się "na dwór" na jaki qwa dwór?? Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: uprzejmie a stanowczo przypominam, iż... 03.03.06, 11:25 dwór - inna wersja pola ;). U mnie też świeci, dobrze że nie w monitor (okna pół-zach) Odpowiedz Link Zgłoś
mmmal ole ole ole oleeeeeeee... 03.03.06, 12:09 wyszłam se na poleeeeee... ;) ale fajowsko! cały dzień będę nawijać, jak jest cudnie w południe Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: ole ole ole oleeeeeeee... 03.03.06, 12:12 Ee, no fajnie jest. Te kunie co je widze za oknem to jeden sie na plecach polozyl i czochra w sniegu. Czesc Nudzie calej! Odpowiedz Link Zgłoś
mmmal Re: ole ole ole oleeeeeeee... 03.03.06, 12:15 Cześć Brezlemu całemu :) Tutaj się jeno psiska czochrają. Nie powiem w czym najchętniej ;) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: ole ole ole oleeeeeeee... 03.03.06, 12:20 Tu taka kuniowa okolica. I bydlomiesna, ale jak sie cieplej zrobi. Fajne takie krowiki kudlate, co nie wiadomo jak widzo przez te grzywki. Mammmalio, musze nowy rower kupic. Czy ty sie tez tak przywiazujesz do aktualnie uzywanego, irracjonalnie? Odpowiedz Link Zgłoś
mmmal Re: ole ole ole oleeeeeeee... 03.03.06, 12:25 Brezly, rety, pół roku proces decyzyjny trwał i starania, by starego wiernego rumaka do pełni sił przywrócić. Po długim czasie dopiero zwieść się dałam urokom pewnego Szkota ;) A stary-ale-jary dalej w stajni mojej mieszka i wciąż dłubię przy nim :) Odpowiedz Link Zgłoś
mmmal Re: ole ole ole oleeeeeeee... 03.03.06, 12:25 No ale powiedz coś więcej, jaki to bicykl? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: ole ole ole oleeeeeeee... 03.03.06, 12:34 Nie no zwykla dwukolka do komutacji praca-dom. Nic specjalnego, zadne szykany. I zajechany. Ostatnie hamowanie i teraz sie tylne kolo nie obraca. Poszla przekladnia. Trzy lata i trzy zimy, dzien w dzien, biedna.... Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: ole ole ole oleeeeeeee... 03.03.06, 12:36 Oddalam sie czasowo, ale wrocem za 45'. Odpowiedz Link Zgłoś
mmmal Re: ole ole ole oleeeeeeee... 03.03.06, 13:15 Nie wiem, czy z kolei ja się nie oddalę, gdyż widoku cudnego zza okien zdzierżyć nie mogę ;) Brezly, czy 3 lata (nawet na okrągło) to nie za krótki żywot dla bicykla? Czy nie myślałeś o remoncie? (ale tylko jeśli to w miarę dobry sprzęt) ps Wyrzucą nas za to rowerowe gadanie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: ole ole ole oleeeeeeee... 03.03.06, 13:22 Eee, nie. To nie jest zadne wyczynowe us. Oddam przy kupieniu i dostane upust. Ale on mowie, 3 lat dzien w dzien, bloto, kaluze, kamienie, te rzeczy. Eee, nie wyrzuca. Za nudzenie? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
mmmal Re: ole ole ole oleeeeeeee... 03.03.06, 13:30 Imponująco brzmisz, Brezly, z tą codzienną jazdą :) Zimą trochę odpuszczam. Dla mnie 3 wiosny dlatego mało, że bicykl mój przerabiałam lat naście, w końcu zaszkodziło mu lenistwo (moje;)), zardzewiał, stetryczał, oponki sparciały, wybuchem grożąc ;) Ale jeszcze go zreanimuję ;) ps Fakt, nierowerowi zanudzą się na śmierć. A ja bym tak długo mogła ;) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: ole ole ole oleeeeeeee... 03.03.06, 13:34 Brzmie bo brzmie, ale nie da rady inaczej. Zimna wojna, budowa mostow zatwierdzana nie wiadomo gdzie (po drugie stornie kazdy most musial do Moskwy), tu nie wiem czy do Brukseli), co tam. W kazdym razie jest literka U. Na lewym koncu gornym dom, na prawym gornym robota. Srodkiem pionowym rzeka. Most u podstway literki. Ale jest kolejowym co laczy konce. A pod nim przejazd ze rowerem, kuniem , czlowiekiem da rdy, y z tmy ze kuniom na most nje lzja. No to dwukolka leci pol godziny, a czterokolka godzien z okladem. A do tego sie doktor cieszy. Odpowiedz Link Zgłoś
mmmal Re: ole ole ole oleeeeeeee... 03.03.06, 13:40 A Brezly serdce ma jak dzwon ;) I łydeczki toczone ;) Ech, dobra to rzecz, bicykl taki, co alfabet zna ;) Tylko że czasem strach (o życie, o płuca zaspalinowane, o uszy przekleństwami karmione) po mieście jeździć :/ No i z tym strachem trza jeździć, a on ciężki i nie lubi pedałować ;) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: ole ole ole oleeeeeeee... 03.03.06, 13:46 No tu jest pewna roznica cywilizacyjna ciagle jeszcze, trzeba przyznac. Choc po w porownaniu z Dania/Holandia to tez ciagle dosc dziko. Ale to juz przekroczylo mase krytyczna i po prostu sie oplaca. Zeby ludzie pedalowali:-) O tyle tuz latwo ze plasko. Oj, jak plasko. W pl. to chyba najpierw musza wyjsc kierowcy z jaskin. Odpowiedz Link Zgłoś
mmmal Re: ole ole ole oleeeeeeee... 03.03.06, 13:54 U mnie także płasko, oj jak płasko, aż mi zęby zgrzytają ;) No racja, muszą wyjść, a najlepiej, żeby na rowerach wyjechali ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mmmal Re: ole ole ole oleeeeeeee... 03.03.06, 13:57 O qrcze, to ja lecę antybiotyk zeżreć ostatni. Jednak alkohol wspomożycielem się okazał w czasie łykania tego świństwa. Alkohol, sex i jajecznica z grzybami. Dla chętnych - rower o 3 nad ranem ;) Polecam - na wszystko! Na razie :) Odpowiedz Link Zgłoś
mmmal Re: ole ole ole oleeeeeeee... 03.03.06, 15:17 Yyy... wypróbowuję różne kombinacje ;) Chciałam wierszyk o szampanie zacytować, że go można przed, w trakcie i po, ale mi rym uleciał... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: ole ole ole oleeeeeeee... 03.03.06, 15:21 Ehe, bylo cos ze: "wie to kazdy kiep mozna i po i przed" Jakos tak. -Szampan? -Nie, z zona. A i dowcip o Niemcu, Francuzie i szampanie tez jest. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: ole ole ole oleeeeeeee... 03.03.06, 14:00 Chociaz wiesz, nic tak jak rower nie wykrywa ze jednak bywa nieplasko :-)) Ale tam w twoich stronach to wdziecznie sie rekreowac rowerem, jak pamietam. Odpowiedz Link Zgłoś
mmmal Re: ole ole ole oleeeeeeee... 03.03.06, 14:02 Rekreować tak, ale masakrować się wolę i mieć na czym oko zawiesić (ukształtowanie terenu mam na myśli) ;) A tu tylko jakas morena jedna zbłąkana ;) Ok. Lecę już, lecę! Odpowiedz Link Zgłoś