maciejkastner
11.02.03, 00:07
Dariusz Majgier w swoim artykule napisał:
"Można robić tradycyjne odbitki na papierze, można oglądać cyfrowe fotki na
komputerze, więc może by tak zrobić fotografię na liściu...? Stefan Sękowski
opisuje w książce "Efektowna chemia" sposób, w jaki można uzyskać fotografię
na zwykłym liściu, np. z drzewa. Całość nie tylko jest prosta do wykonania,
ale także bardzo efektowna.
Najważiejszą sprawą jest liść - musi być odpowiednio duży, zdrowy i w miarę
gładki oraz dodatkowo wystawiony na działanie promieni słonecznych. Po
wyszukaniu takiego liścia (można wspomóc się rośliną doniczkową przeniesioną
w nasłonecznione miejsce) musimy znaleźć dobry negatyw. Musi być wyraźny i
poprawnie przygotowany. W razie braku negatywu można użyć np. rysunku na
kalce kreślarskiej. Najlepszym negatywem jest format 6x6 cm, ponieważ odbitka
będzie robiona metodą stykową.
Teraz trzeba negatyw przymocować do liścia warstwą emulsji do góry. Najlepiej
zrobić to rano, aby słońce jak najdłużej mogło operować światłem. Liść dobrze
jest wzmocnić lub podeprzeć, ważne jednak aby go nie uszkodzić. Wieczorem
demontujemy nasze "urządzenie", obcinamy liść i od razu zanurzamy go na 1,5
min w wodzie o temperaturze 70-80 st C. Potem liść przenosimy do parowniczki
napełnionej ciepłym alkoholem etylowym (np. spirytusem). Liść powinien
zabarwić się na kolor biały. Teraz liść umieszczamy w spodeczku wypełnionym
jodyną (stosowaną do dezynfekowania skaleczeń, można nabyć ją w aptece).
Na liściu powinien pojawić się upragniony obraz pozytywowy. Dobrze płuczemu
liść i już. Mamy fotkę na liściu".
I co wy na to? nie żebym od razu chciał robić na liściach, jednak pomysł
całkiem całkiem - pewnie kiedys w dalszej przyszłości.
mam takie pytanie a może ktoś ma książkę Sękowskiego "Efektowna chemia" w
której opisany jest proces - jeżeli tak podzielcie sie na forum
spostrzeżeniami. Jak piszę może kiedyś warto sie zająć w chwilach odprężenia
taką fotografią???
A jak tam mdepe twoja emulsja bromosrebtowa wyszła???