Dodaj do ulubionych

Wypadanie z łask

29.08.06, 23:22
Wypadanie z łask

w jezyku ang. nazywa sie spadaniem z łaski.
Widzimy od razu,ze polski termin jest bardziej realistyczny ,uwzględniając
nie tylko grawitacje ale również i inne siły działające na osobę wypadającą
aktualnie z w/w łask. Przeważnie chodzi tu o tzw. kopa otrzymywanego w pracy
czy innym układzie socjo-towarzyskim.
Ponadto liczba mnoga w jez. polskim wskazuje na znacznie lepsze zrozumienie
złożoności problemu i jego wielowektorowość.: kop może nadejść ze strony
najmniej spodziewanej.Taka jest jego dziewiarska natura. Szwy pękają ,to i
szef też może.
Mili suchacze,jade jutro nad Vaude w okolicy Vaud.
Bo mi jest szkoda lata.
Dziewajcie!!
Obserwuj wątek
    • viki2lav Re: Wypadanie z łask 30.08.06, 08:10
      pierwsze kotu za ploty (to dziala!)
      • zielonamysz Re: Wypadanie z łask 30.08.06, 10:11
        Odvaudnie nie grozi skoro do vaud,voud!
        • vaud Re: Wypadanie z łask 30.08.06, 12:52
          Polnocna Karolina?
          • kanuk Re: Wypadanie z łask 02.09.06, 19:43
            z Ernestem sie zmagala. Nie chcialem brac w tym udzialu.
            3 bezdeszczowe dni na nieco blizszej oceanicznej plazy spedzilem.
            ;)
            • zielonamysz Re: Wypadanie z łask 02.09.06, 20:05
              U Oscara W. ERnest był szalenie meski jak pomne. I prosze.
              • kanuk Re: Wypadanie z łask 02.09.06, 20:21
                Huragan ma nature porywcza ..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka