kanuk
29.08.06, 23:22
Wypadanie z łask
w jezyku ang. nazywa sie spadaniem z łaski.
Widzimy od razu,ze polski termin jest bardziej realistyczny ,uwzględniając
nie tylko grawitacje ale również i inne siły działające na osobę wypadającą
aktualnie z w/w łask. Przeważnie chodzi tu o tzw. kopa otrzymywanego w pracy
czy innym układzie socjo-towarzyskim.
Ponadto liczba mnoga w jez. polskim wskazuje na znacznie lepsze zrozumienie
złożoności problemu i jego wielowektorowość.: kop może nadejść ze strony
najmniej spodziewanej.Taka jest jego dziewiarska natura. Szwy pękają ,to i
szef też może.
Mili suchacze,jade jutro nad Vaude w okolicy Vaud.
Bo mi jest szkoda lata.
Dziewajcie!!