mateuszwierzbicki
13.05.07, 15:44
6 Cze 2005 01:02 Re: pastuch elektryczny
Witam. Na prośbę kolegi przerobiłem pastuch. Orginalnie ładowane kondensatory
były do napięcia około 300 V. Podniosłem je do ok 600 V. Po zastosowaniu cewki
zapłonowej uzyskałem iskrę o ok 6 cm długości. Jednak wydolność prądowa była
mała i napięcie opadało za mocno na długiej linii pastucha. W cewce dużo
energii magnetycznej rozprasza się z powodu braku zamknięcia strumienia
magnetycznego w rdzeniu żelaznym. To tak jakby zrobić transformator i włożyć
trochę blaszek do karkasu, efekt mizerny. Rozwiązanie tego problemu to
zastosować porządny transformator podwyższający napięcie. Tu zastosowałem
własny patent transformator od kuchenki mikrofalowej. Jednak pragnę zwrócić
uwagę, iż jest to niebezpieczne, energia jest transformowana na stronę wtórną
z małymi stratami i uzyskiwane napięcia wysokie. To nie zabawa dla amatorów.