Dodaj do ulubionych

U dentysty byłem ...

03.10.03, 15:33
No właśnie. W końcu się zmusiłem! Lubicie wizyty u stomatologów? Borowanko
wiertarą (na wysokich obrotach, tak, że aż mózg się metalizuje),
przedmuchiwanko zimnym powietrzem, szlifowanko takim czymś z chropowatą
końcówką (na wolnych obrotach) no i ten odsysacz śliny... Postanowiłem dać
się na żywca, bez znieczulenia i myślałem w połowie, że odgryzę jej tą
wiertarę... Mało nie zszedłem...

A na koniec usłyszałem, że to preludium do tego co mnie czeka za tydzień...
Sadystka, nie?

O pardon, tak naprawdę to na koniec usłyszałem: "sto osiemdziesiąt złotych".
Za dwa zęby. W Białymstoku to chyba taniej wyjdzie, co? Nawet z biletami PKP
chyba? Kto ostatnio przeżywał to co dzisiaj ja?
Obserwuj wątek
    • ralston Re: U dentysty byłem ... 03.10.03, 15:47

      Twoje przeżycia przypomniały mi jednego z dentystów, do którego chodził mój
      wujek. Facet (dentysta, nie wujek) miał niezłe poczucie humoru. Kiedyś założył
      wujowi truciznę i kazał się zgłosić za dwa tygodnie a jakby bolało mocno, to
      przyjść od razu. Po dwóch tygodniach wujo zadowolony oznajmia panu doktorowi:
      - nic nie bolało!
      - Nie szkodzi. Dziś nadrobimy. - odpowiedział uprzejmie dentysta.

      Innym razem, zaglądając wujkowi do ust - pokręcił tylko głową, cmoknął i rzucił
      krótko:
      - Pani Jadziu! Obcęgi i wiadro na krew!

      A dzień pracy zaczynał nieodmiennie od przemaszerowania przez poczekalnię z
      sutereny, w której miał przebieralnię do gabinetu z głośnym
      spiewaniem "Serdeczna Matko, opiekunko ludzi..."
    • habitus Re: U dentysty byłem ... 03.10.03, 16:40
      A ja nawet lubię chodzić do dentysty. Z dwóch powodów.
      Po pierwsze podoba mi się stan eufori PO wizycie - jakbym się unosiła nad
      ziemią, po drugie zdrowe ząbki - warto, bo mają starczyć na długo.

      A z opowieści stomatologicznych też przypominają mi się dwa zdarzenia.
      Pacjent na fotelu. Dentystka wwierca się w ząb z zaciętą miną. Pacjent
      przerażony chwyta ją za nadgarstek. "PUSZCZAJ RĘKĘ!" ryczy dentystka.

      Siedzę z rozdziawioną paszczą. Dentysta rzeźbi w moim trzonowcu głowy
      prezydentów (chyba, tyle to trwa) i gada do mnie. Nie mogę nawet zaprzeczyć,
      gdy się nie zgadzam. Sytuacja dość upokarzająca. " Ma pani ładny zapach
      perfum". Kończy swoje wywody dentysta. Kopara mi nie opada tylko dlatego, że
      dalej już nie może. Usłyszeliście kiedyś komplement przy pełnym rozwarciu
      szczęk? To spróbujcie.
      • anahella Re: U dentysty byłem ... 04.10.03, 04:34
        habitus napisała:

        > Usłyszeliście kiedyś komplement przy pełnym rozwarciu
        > szczęk? To spróbujcie.

        Moja dentystka tez komentuje moje perfumy:) W ogole to sama siebie nazywa
        maniaczka perfum i zna chyba wszytkie zapachy. Ja uzywam dwoch zapachow, wiec
        komplementuje zawsze tak samo - zatem sie przyzwyczailam. Ale fakt, za
        pierwszym razem bylo smiesznie:)
    • ogabignac Re: U dentysty byłem ... 03.10.03, 22:32
      Mój dentysta i kumpel zarazem, wspaniały fachowiec z Ełku
      Henio Chiliński dowartościowywał mnie zawsze przed zabiegiem:
      - cierpienie uszlachetnia!
      Pamietam, że w sytuacjach ekstremalnych robiłem "mostek"
      tzn. uświadamiałem sobie nagle, że jestem wyprostowany jak struna
      opierając się głową o zagłówek a piętami o podłoge %-I
      • oka4 Re: U dentysty byłem ... 04.10.03, 09:02
        A ja i moj maz wlasnie jutro rano tez idziemy do dentysty. Na czyszczenie.
        Lubie tam chodzic. Lubie dbac o swoje zeby. Tylko nie lubie placic...
        (najglupsza plomba kosztuje $100-200). Kanalowe ok. $800 plus $1500 koronka.
        To wlasnie czeka mojego meza. Implant srednio $2500. A to wlasnie czeka mnie!!!
        :(((
        • chatka_ Re: U dentysty byłem ... 04.10.03, 23:38
          wybaczcie, dawno sie tak nie usmialam :))) (po tym jak mnie zemdlilo i dreszcze
          przebiegly jeden raz i drugi po kregoslupie)

          Nienawidze wizyt u dentysty jak malo czego, uwazam ze oprocz zebow powinni
          znieczulac nos i uszy!
          Brrrr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka