kanuk 04.10.08, 15:57 -to nie kazdy numeruje swoje krawaty ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zbyfauch Re: 4528 05.10.08, 11:16 Czy przy każdym pobieraniu pieniędzy z bankomatu zamierzasz zaglądać do dziewiarni? Odpowiedz Link Zgłoś
greta.garbon Re: 4528 05.10.08, 11:19 A Ty Zbychu, nie znasz godziny, w której to są Twoje urodziny? Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: 4528 05.10.08, 11:25 greta.garbon napisała: > A Ty Zbychu, nie znasz godziny, w której to są Twoje urodziny? To tak dawno temu...godziny liczono wtedy bodaj na wiorsty, włóki i wiechcie, dni na studnie, łokcie czy kolana... O ile wiem, było to z rana... Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: 4528 05.10.08, 11:29 Aha. Czesc, Zbyfauch. Jedno z praw Murphyego: Dimensions will always be expressed in the least useable term, velocity for example, will be expressed in furlongs per fortnight. (And and flow rates as "Hogsheads per Hour"). Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: 4528 05.10.08, 12:03 brezly napisał: > Aha. Czesc, Zbyfauch. > Jedno z praw Murphyego: (...) A, witam, witam, niedzielnym hajnunem. Murphy kojarzy mi się też z pewnym aktorem, który u schyłku życia wyglądał jak stara squaw. Niemniej miał swój niezaprzeczalny wkład w ogródku "kina zemsty". Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: 4528 05.10.08, 20:17 zielonamysz napisała: > Mur, phy.. Na drugi raz mierz zamiary na ziarenka, nie zakrztusisz się. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: 4528 06.10.08, 06:34 brezly napisał: > Aha. Czesc, Zbyfauch. > > Jedno z praw Murphyego: > > Dimensions will always be expressed in the least useable term, velocity for > example, will be expressed in furlongs per fortnight. (And and flow rates as > "Hogsheads per Hour"). -Tu sie,Brezly, to zgadza ,bo podaja ,ile kilometrow mozna przejechac majac pelen zbiornik paliwa ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Zbychu Fau! 05.10.08, 22:28 zbyfauch napisał: > To tak dawno temu...godziny liczono wtedy bodaj na wiorsty, włóki i wiechcie, > dni na studnie, łokcie czy kolana... > O ile wiem, było to z rana... > a co mierzono na pięści? Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: Zbychu Fau! 05.10.08, 22:40 immanuela napisała: > a co mierzono na pięści? Nie pamiętam. Siniaków nie miałem...chyba. W tamtych czasach mierzono na mioty. Część mojego miotu przetrwała. Mimo wrodzonego idiotyzmu. Osobliwie ku wieczorowi... Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Zbychu Fau! 05.10.08, 22:54 wymioty mierzono na mioty? A co popołudniami? Sążniste nosy na sążnie? A wieczorową porą? Brunetów? Odpowiedz Link Zgłoś