waldek1610
09.06.06, 11:01
Chyba tym co teraz napisze wywolam burze, ale coz zyje sie raz :)
-Lubie Boze narodzenie, Swieta ale i radosc nieskrepowania seksualnego
filozofi wschodu.
-Doceniam zone, jej przyjazn ktora odwzajemniam ale i nie stronie od
kochanek, bo zonie daje wszystko, a kochance to co mnie nic nie kosztuje :)
-Dumny jestem z mojej polskiej kultury ale... wygodniej jest podrozowac z
amerykanskim paszportem:)
-Zycie w USA jest latwiejsze, samochody wygodniejsze, drogi szersze, ale
mknac po nich wole sluchac subtelne nastroje Chopina, Kiepury lub Fogga...
-Polska kultura wyzszych lotow to swiatowy Mt.Parnas, ale
napominien "dyplomowanych ekspertow, inteligentow" rodem z Polski wole omilac
szerokim lukiem, bo oglupiaja.
-Slucham tylko to co chce slyszec :) no chyba ze ktos ma do zaoferowania
konstruktywna krytyke.
-Za Polske moglbym umrzec, ale podatki wole placic w USA bo... jest za co :)
-Polskie dziewczyny sa cudownymi partnerkimi, ale azjatki najlepsze sa w roli
fetysz- zabawek seksualnych, wiec seks jest z nimi bardziej satysfakcjonujacy.
-Nie obchodzi mnie wogole, co mysla o mnie inni, bo nie urodzilem sie po to
zeby byc skromnym i potem umrzec, jedynie po to zeby cieszyc sie z zycia!