gula66o Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 11:55 zamknięty Sluchajcie,sorki ,ale musze sie Wam pozalic w zwiazku z "chora" sytuacja w naszej sluzbie zdrowia."Jasny szlag" mnie trafia.Wyobrazcie sobie,ze jutro musze jechac na godz.7-a kawal drogi od mojego miejsca zamieszkania(komunikacja miejska ),zeby zarejestrowac sie OSOBISCIE(telefonicznie nie mozna) do onkologa na MARZEC(nie wczesniej).W zwiazku z tym bede tam sterczala nie wiadomo ile ,na tym mrozie,bo znajac ludzi kolejke beda "tworzyc"juz od godz, 4-tej ranoPodobno tak bywalo.Z chalupy musze wyjsc przed 6-ta.Paranoja jakas!Przepraszam ,ze sie rozpisalam,ale nerwowa jestem.Nara Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 12:27 zamknięty Guluś z własnego doświadczenia wiem że niestety są kolejki do onkologa. Ja miałam szczęście po pierwsze mogłam czekać po drugie ktoś mi pomógł dostać się szybciej. Nie wiem dlaczego w Polsce wciąż wszystko jest pod górkę... Trzymaj się ciepło... Nie denerwuj się bo szkoda zdrowia Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 12:30 zamknięty Olikk herbatka jest pyszna...WYCISZENIE -Twoja Chwila Spokoju <Herbapol> w skład wchodzi liść melisy, kwiat lipy, owoc głogu, owoc dzikiej róży, kora cynamonu. Jest również POBUDZENIE -Energia Na Każdą Chwilę. Wciąż sypie śnieg i wieje.... brrrrrrrr Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 12:34 zamknięty Guleczko, nie ma się co wkurzać, musisz się z tym pogodzić, nasza chora służba zdrowia tak działa. A jeszcze onkolog, których za wielu nie ma…. Nie złość się. Nasuwa mi się tu powiedzenie, ze trzeba mieć zdrowie, żeby chorować… Diqua, widzę, że mamy identyczny problem jelitowy. Ale kiedy czytam jak np. Morgi się męczy, to chyba nasz problemy są lżejsze do zniesienia. Ale przeczytałam rady Eli i chyba wiem co powoduje moje problemy, ja pije sporo kawy, a to może być przyczyna. Usunięcie macicy z szyjka i przydatkami 19 października, poziome cięcie, wyniki hp OK Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 12:56 zamknięty Mam pytanie... gdzie jest Ania??? Dlaczego nie oddaje sie pogaduchom z nami??? Basiu, wiesz coś na ten temat? Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 13:53 zamknięty Hej dziewczyny .M ał◙goś Ania wczoraj mówiła mi że będzie jak jej nerwy miną wspominała też coś o wizycie u okulisty ,chyba dzisiaj miała iść.Guluś kurcze ,dalej nie ma mojego zdjęcia na wizytówce ,zaraz chyba się wkurzę i poddam się ,a chciałam Wam pokazać jaki śliczny był mój króliczek Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 14:01 zamknięty Dziewczyny ,odebrałam właśnie wiadomość od Ani i pisala mi że lata dzisiaj po lekarzach,i że jak już usiądzie wreszcie na dupsku to zjawi się Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 14:22 zamknięty Basia, nie wiem co jest z tymi zdjęciami na wizytówkach...bo ja autentycznie wczoraj sie wkurzyłam i odpuściłam... I jest fota jak malowana Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 14:27 zamknięty Małgoś a ja już dzisiaj cuda ,wianki wyprawiałam z tą wizytówką i na stronie gdzie się to robiło zdjęcie jest a na wizytówce nie ma Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 14:28 zamknięty Małgoś Ania pisała że dostała też żel od gina ,możeten sam co Ty? Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 14:53 zamknięty Basiu,czekaj czekaj,mam przeczucie,ze sie pojawiNie odpuszczaj! Was tez dzisiaj tak"muli"?tzn.spac sie chce:p Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 14:57 zamknięty Guleczka a już myślałam że sama tu tkwię,co do samopoczucia to też jestem trochę przymulona Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 15:05 zamknięty No wlasnie nie mam,ale syna poprosze ,zeby pomogl mi zalozyc(nawet nie wiem czy dobrze mowie-gg sie zaklada? ) Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 15:09 zamknięty Haha Gula, mnie też córa musiała założyć Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 15:12 zamknięty Ja tam jestem "waska specjalizacja"hihihi... Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 15:16 zamknięty Haha ,Guluś ,a powiedz mi po co Ty się wybierasz do onkologa? Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 15:21 zamknięty Od paru lat juz jestem pod kontrola z powodu torbieli piersi ,no i moja Mama miala raka piersi ,wiec jak mowia ;jestem w grupie ryzyka(no i HTZ teraz).ale nigdy wczesniej nie bylo takich jazd z rejestracja. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 15:14 zamknięty Mo proszę, to forum nawet pomaga nauczyć się obsługi komputera Ale się cieszę Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 15:12 zamknięty Gula, ja źle spałam w nocy, a rano tez nie miałam jak odespać i faktycznie mnie „muli”. Ale unikam jak ognia drzemki w dzień, bo boje się później nocy bezsennej. Basia, być może taki sam żel Ania dostała. Wiem, ze sa w saszetkach i takie jak mój, jak balsamik zapakowane. Na razie jestem wciąż zadowolona z żelu. Objawów brak, znaczy że się spisuje dobrze. - Usunięcie macicy z szyjka i przydatkami 19 października, poziome cięcie, wyniki hp OK Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 15:17 zamknięty Ciemno ,za oknem jak w nocyNie lubie takiej pogody. Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 15:21 zamknięty U mnie dzisiaj była piękna słoneczna pogoda,tyle tylko że mrozna Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 15:22 zamknięty Guleczko, gg to prosta sprawa Ale musisz po prostu spróbować A na Dolnym Ślasku pięknie jeszcze słońce świeci Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 15:25 zamknięty Acha ,racja w takim wypadku musisz być pod kontrolą Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 15:33 zamknięty I dalej na mojej wizytówce jakieś laski się panoszą Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 15:37 zamknięty Hahaha...Basiu Trza te babiszony pogonic.Zaczekaj.Niedlugo sie "wyniosa" Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 15:42 zamknięty No to "zadzieram kiece i lece"...,Bo garnuszki czekaja Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 15:43 zamknięty Basiu, cos tu jest nie teges.... Bo kiedy klikam na Twój nick, mam info, ze użytkownik basiab640 nie ma jeszcze wizytówki... A jesli wszystko by było OK, powinnam widziec Twoja wizytówke, tyle że bez fotki... Nie wiem czy dobrze kombinuje... ale moze tak. Zatem, nie wiem czy problem nie tkwi tu w tym, ze powinnaś może zacząc w edycji Twojej strony od ustawienia - Status strony- ustawić na - widoczny. Nie wiem, może tak robiłaś... bo mnie zastanawia dlaczego nie możesz wrzucić tego zdjęcia, skoro ja wrzuciłam. I dlaczego nie widze Twojej wizytówki, nawet bez zdjęcia... Coś pokrętne to moje tłumaczenie, ale dzis cała jestem jakaś pokręcona...ale może załapiesz o co mi chodzi? Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 15:53 zamknięty Małgoś to był ten problem teraz już na mojej wizytówce jest zdjęcie mojego królisia kochanego ,niestety nie ma już go z nami Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 16:03 zamknięty Basiu, królik cudny Tez mieliśmy Tuśke kiedyś, ale była cała biała z czarnymi końcówkami uszu. Wiesz co Basiu, powinnam Cie przeprosić za to, ze dopiero teraz mnie tchnęło i kliknęłam na Twój nick... Gdybym to wcześniej zrobiła, mniej byś walczyła i mniej nerwów by było Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 16:12 zamknięty W przerwie od garow przybiegam i patrze ,a tu...Kroliczek.Wiem ,Malgos to Twoja zasluga Basiu-sliczny kroliczek.Dobra,pedze dalej...Pa Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 16:15 zamknięty Guleczka, Ty to jak ten Struś Pędziwiatr... Zatrzymaj sie na chwile..usiądź..pogadaj Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 16:27 zamknięty Witajcie! Króliczek jest świetny. Trochę podobny do mojego kotka. Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 16:30 zamknięty Z tym tempem u mnie jest to samo niestety. Im dalej od operacji tym mniej czasu na siedzenie przy kompie. Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 16:40 zamknięty Eli dzięki nie raz go ktoś mylił z kotkiem . Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 16:45 zamknięty Całe szczęście, że Ania jest nieobecna tylko z powodu tych wizyt lekarskich, bo już się o nią zaczęłam martwić. Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 16:55 zamknięty Eli ,Ania pisała że dziś lata po lekarzach ,ale nerwy też jej jeszcze troszkę dokuczają ,ja też mam nadzieję że pokaże się u nas niebawem.Małgoś ,ja też mam ten sam problem ze skłonnością do tycia ,parę miesięcy przed operacją ważyłam ponad 70 kilo przy wzroście 1.64,potem trochę schudłam chyba ze stresu,jak wróciłam do domu po operacji ważyłam 62 kilo i byłam przeszczęśliwa z tego powodu,a teraz znowu mnie przybywa,w tej chwili już na wadze 69 kilo.Co do tego kiedy by można na rowerku poćwiczyć to nie mam pojęcia bo nie pytałam gina ,ale jak teraz pójdę to zapytam Ale się naprodukowałam Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 17:02 zamknięty U mnie Basiu papieroski, znaczy rzucenie ich robi złą robotę... Ale muszę szukać wyjścia, nie wrócę do palenia. Dotąd nie chciałam wprowadzać swojego sposobu na chudnięcie, bo nie jadłam prawie żadnych surowych warzyw a i owoców mało, poza jabłkami gotowanymi. Ale dziś już jest dietetycznie Ale nie niezdrowo, bo uważam że najlepszym sposobem na odchudzanie jest dieta rozdzielna. Olikk, Ela... Może Wy wiecie coś n/t rowerka? Bo mnie kusi, oj kusi... Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 17:28 zamknięty Małgoś ja jakoś za wcześnie obawiałam się jazdy na rowerze. Chociaż lekarz już po miesiącu mówił, że można. Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 17:37 zamknięty Malgos ...jestem Nie bojcie sie o moja bieganine,bo ja sie potrafie oszczedzac,Zycie mnie nauczylo,ze jak sama o siebie nie zadbam,to nikt tego nie zrobi za mnieMalgosiu mysle,ze przyjaciele z pracy ,to nie sa tacy prawdziwi przyjaciele.Kiedy pracowalam ,mialam okazje sie o tym przekonac.Nie przejmuj sie,ze nie pisza i tyle.Wiem,ze przykro,ale lepiej o tym nie myslec Malgos co do rowerka ,to chyba za szybko.Mnie dopiero chyba po 4-ech(mam dobra pamiec,ale krotka ) m-cach pozwolil korzystac z rowerka,ale u mnie wszystko gorzej sie goilo,to mozliwe ,ze u Ciebie bedzie inaczej Oj... ale sie napisalam.Dobra koncze Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 17:40 zamknięty Aha, Dziewczyny Kochane teraz musze odstapic komputer synowi.Jutro pewnie dopiero po poludniu wpadne.Trzymajcie za mnie kciuki,zeby mi nos na mrozie nie odpadl Dobrej nocy Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 17:45 zamknięty Dziewczyny, z materiałów pomocniczych, które dostałyśmy od Rosy wynika, że na tych stronach tiny.pl/hwn1w tiny.pl/hwn1d tiny.pl/hwn1f starego forum jest mowa " o ćwiczeniach po operacji, kiedy zacząć " , ale konkretnie o rowerku nie udało mi się znaleźć. Sama tych stron jeszcze nie przejrzałam, ale może coś znajdziecie. A te najciekawsze rzeczy może zechcecie wrzucić do wątku " Czego unikać po operacji, dlaczego i jak długo " ? Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 18:00 zamknięty Dziewczyny od jutra czekają mnie stresujące dni. Olikkk i reszta ekipy potrzymajcie przez te parę dni kciuki. Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 18:05 zamknięty Eli ,nie wiem o co chodzi ,ale już trzymam palce Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 18:06 zamknięty Ela, cokolwiek Cie czeka, paluchy trzymać będę. I postaram sie wysyłać jak najwięcej pozytywniej energii Olikk, dzieki za linki, co prawda nie doszukałam się konkretnie o rowerze wskazówek, ale jedna z dziewczyn pisała, że ćwiczy i chyba tez jeździ na rowerze od czasu, kiedy była dwa miechy po operacji. Czyli, niedługo mogłabym zacząć... Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 18:22 zamknięty Dzięki i mam nadzieję, że będzie dobrze...Tym razem chodzi o zdrowie, ale nie moje. Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 19:40 zamknięty Dziewczyny ja już zmykam pomału do spania, bo jutro wczesne wstawanie mnie czeka .Dobrej nocy kochane Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 19:56 zamknięty Dziś też spróbuje sie wcześniej położyć, bo ostatnia noc to był jakiś koszmarek. Nie wiem co jest grane, bo niby hormony działają dobrze, nie mam żadnych objawów, a sypiam fatalnie. Choć może to skutek mojego trybu życia w ostatnim czasie, leniwego życia... Zatem teraz prysznic, a zaraz potem książka i może uda sie zasnąć, bo zauważyłam że kiedy oglądam TV przed snem, to ten sen jest jeszcze gorszy. Może czytanie będzie lepsze. Dobranoc Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 20:26 zamknięty Wpadłam tu do Was wieczorkiem, a Wy już w łóżeczkach ? Guleczko ubierz sie cieplutko, bo mają być straszne mrozy jutro, a my trzymamy kciuku, żebyś załatwiła pozytywnie wszystko co trzeba Asiutko, dzięki za WYCISZENIE i POBUDZENIE, tej ostatniej w najbliższym czasie jednak będę unikać zdecydowanie Basiu dzięki za optymistyczne wieści w sprawie Ani. Mam nadzieję, że jutro wreszcie posadzi swoje „ dupsko „ przy komputerze, bo tęsknimy za nią , a Twój króliczek jest uroczy MalgoS Twój widoczek też niczego sobie, a tak przy okazji to może napiszesz coś o tym Twoim żelku w wątku Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ? skoro taki dobry Basia , Gula ale mnie ubawiłyście • basiab640 30.11.10, 15:33 Odpowiedz I dalej na mojej wizytówce jakieś laski się panoszą Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 20:59 zamknięty Olikkk śliczny ten Twój kwiat i obrazek Małgosi również. Uwielbiam patrzeć na takie widoki. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 21:18 zamknięty Dzięki Asiutko, wrzuciłam tam na szybko taki kwiatuszek, bo wszystko co mi się bardziej podobało było zbyt duże do wstawienia, a nie miałam czasu bawić się ze zmniejszaniem Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 21:24 zamknięty To ja też już będę się kierować w stronę łóżeczka, bo 5:30 pobudka Ciekawe, czy któraś z Was też pomyka wczesnym rankiem na roraty ? Dziękuję Wam za miłe towarzystwo i ciepłą atmosferę na Forum, życzę spokojnej nocy, miłych snów i do zobaczenia na porannej kawce Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 22:17 zamknięty Ja też próbowałam wstawić wizytówkę ale nie wiem co wyszło.... dobrej nocy i do jutra Link Zgłoś
mani_a112 Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 23:11 zamknięty Basiu ja też jutro wczas wstaję i do pracy marsz!!!powiem jak mi poszło DOBRANOC KOCHANE!!! Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 05:42 zamknięty Witam Was dziewczynki o poranku Obudziłam się jak widać jeszcze wcześniej niż planowałam, bo mąż wstawał do pracy i już po spaniu. Korzystam więc z tego, że rankiem komputer śmiga jak ta lala i zerkam do Was Asiutko Twojej wizytówki jaszcze nie widzę, ale pewnie się pojawi z opóźnieniem Też zauważyłam, że trochę się trzeba z nią namotać. Jak wypisałam i powstawiałam co było wymagane, to na dole był komunikat, że proces tworzenia jest w trakcie. Trwało to dość długo i nic. Po jakimś czasie weszłam znowu do ustawień wizytówki i zobaczyłam tam swoje zdjęcie, ale wizytówki nadal nie było. Okazało się, że należało ponownei na dole zaakceptować proces tworzenia i już się udało To informacja dla tych pań, które zachęcone widokiem naszych wizytówek zechcą zrobić również takie cacko. Życzę powodzenia i cierpliwości w ich tworzeniu. Gosia z Basią też pewnie Wam chętnie pomogą Bardzo się cieszę, że to Forum pomoże Wam pogłębiać wiedzę również z dziedziny informatyki Kolejna korzyść z naszej operacji i polecam napisać o tym w Zmiany w życiu po operacji - rodzina, praca itp Maniu potrafię sobie wyobrazić co czujesz dzisiejszego dania i jestem z Tobą myślami Pamiętam z czasów kiedy jeszcze pracowałam, jak strasznie ciężko mi było wracać po dłuższej przerwie. Nawet po weekendzie Maniu zrób sobie stopeczkę, bo nie pamiętam kiedy miałaś operację, a to dla nas cenna informacje, prawda dziewczynki ? Powodzenia i koniecznie napisz jak było w pracy No pędzę do Kościółka, a Wam wszystkim życzę miłego dnia Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 07:19 zamknięty Witajcie Kochane Babeczki. Jestem Przepraszam za przerwę w której mnie nie było, ale sporo czasu zajmuje mi dotarcie do Rodziców, którzy akurat teraz trochę kiepsko się czują. Autem nie jeżdżę po tym lodowisku, bo nie ma zimowych oponek, a autobusem to same wiecie jak to wygląda. Stęskniłam się za Wami, Basia mnie ponaglała, żeby szybciutko do Was wpaść co robię z ogromną radością Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 07:27 zamknięty Wczoraj byłam u lekarza. Dużo dobrych wieści. Zdążyłam przeczytać niewiele z Waszych postów ale pytałam się o ruch i ćwiczenia. Wszystko już mogę. I narty i rowerek i basen. No i kąpiel w wannie. To w skrócie. Ratuuuuuunku, serca nie macie kiedy ja nadrobię te wszystkie zaległości?? Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 07:56 zamknięty Witaj Aniu Kochanie, czy Ty wiesz jak nam Ciebie tu brakowało ???????? Korzystam z tego, że jeszcze tu mały ruch to może odczytasz wreszcie i odpowiesz na moja propozycje. Powiedź co myślisz o tym, żeby mi pomóc w ogarnięciu tego co tu się dzieje i mam nadzieję dziać się jeszcze będzie ? Wszystkie dziewczyny zaakceptowały moja propozycję, a teraz czekamy na to co teraz powiesz Śmigam teraz na śniadanko, bo właśnie wróciłam z rorat głodna i zmarznięta ale szczęśliwa, bo zastałam tu Ciebie Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 08:02 zamknięty Smacznego Olikk , odpowiedziałam już pod właściwym tematem na Twoją propozycję Mnie również brakowało Was niezmiernie, ale jeszcze gorzej było z czasem. Dziś jak zameldowałam Basi - wylądowałam na dupsku i jestem do kitu takie lądowanie, pies chce na spacer hihi Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 08:14 zamknięty Dzien dobry. Aniu bardzo miło Cię widzieć. ZA oknem biało, wieć znowu nic nie będzie do mnie dojeżdżać a ja potrzebuje do centru. Obiecałam siostrze kurtkę a lubię słowa dotrzymywać. Zapraszam na kawkę i herbatkę. ;* Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 08:39 zamknięty Witaj Asiutka a co ?? miałyście nadzieję, że już się nie pojawię? Nic z tego, jesteście skazane na mordowanie się ze mną :p 27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok. Śląsk Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 08:50 zamknięty diqua witaj nasza nowa Koleżanko. Sadziłam teraz kwiatki na stopce i jestem ciekawa z jakim skutkiem, bo ogrodniczka ze mnie lipna Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 08:54 zamknięty Aniu kwiatki wyrosły. Bardzo się cieszymy że jesteś z nami i chyba to wiesz tylko lubisz się podroczyć... Wizytówkę zrobiłam, trzeba w statusie po prawej od góry ustawić widoczna i jest ok. Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 09:38 zamknięty To ja baaaaardzo lubię być z Wami Pewnie, że troszkę się droczę i żartuję. Mam kwiatuszki huuuura. Nad wizytówką popracuję poooootem, bo teraz odwiedzam wszystkie pokoiki. Asiutka Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 09:43 zamknięty Witam.Dzięki za kolejne powitanie.Przepraszam, że tak zapytam...Wy tak co dzień rano tu "klachacie"? Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 09:45 zamknięty Witajcie niezmordowane kobiety ja cie kręce ale zmarzło mi dupsko dzisiaj Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 09:47 zamknięty Diqua witaj ,my tak codziennie w miarę możliwości ,już takie z nas zakręcone babki Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 09:49 zamknięty Kurcze,ale widzę pierwszy wpis dzisiaj już z przed szóstej...a ja wstałam jakąś godzinkę temu Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 09:52 zamknięty diqua ,to Olikk dzisiaj budziła na roraty Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 09:56 zamknięty Ale widzę że tu na "pogaduchach" jest dość ścisłe grono i raczej nie jest Was aż tak wiele czuję się jak bym weszła do ELITARNEGO KLUBU.... Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 10:01 zamknięty Diqua żaden elitarny klub,jest nas niewiele bo na innym forum dziewczynom nie podobało się te nasze pogaduchy o byle czym.Jesteś tu u Nas mile widziana ,jeżeli odpowiada Ci oczywiście taka formuła tego forum ,gdzie informacje są pogrupowane w wątkach tematycznych ,a i poklachać sobie można Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 09:59 zamknięty Diqua to się nazywa UZALEŻNIENIE bo My już bez siebie nie możemy żyć.... Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 10:00 zamknięty ale pokręcone godziny Nam wyskakują.... Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 10:01 zamknięty juz się poukładało... u mnie sypie więc nie wiem czy będzie coś z zakupów... Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 10:02 zamknięty Hallooooo??? Jest tam ktoś??? tak głupio samemu tu siedzieć Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 10:04 zamknięty Diqua takich poważnych określeń używasz... zebrały się kobietki które się polubiły i jakoś tak wyszło.... ale miejsca Ci u nas pod dostatkiem więc serdecznie zapraszamy. Kawkę?? Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 10:05 zamknięty Asiutka jestem,Olikk powiedz mi czy jest jakiś sposób żebym nie musiała co chwila odświeżać strony aby widzieć nowe posty? Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 10:14 zamknięty Dziękuję,jestem już po kawce i po herbatce.Ale po południu chętne Bardzo podoba mi się to forum bo to na który byłam wcześniej-basia wie-to same smutki.Zresztą ze wstydem muszę przyznać że sama się do tego przykładałam przed operacją...Chciałam teraz po to "odpracować" ale tam już nikt nie słucha niczego co nie jest na NIE. Bardzo mi miło być tutaj z Wami Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 10:17 zamknięty Asiutko, jeżeli wszystko ustawiłaś tak jak proponowałam w poradach technicznych, to niestety chyba trzeba odświeżać Sama nie wiem czy jest jakiś sposób lepszy od klikania w niebieska strzałkę na górze strony pod paskiem zadań, ale pewnie są tu mądrzejsze laski, które zechcą nam pomóc w tej sprawie Musze lecieć niestety Na razie paaa Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 10:04 zamknięty Witaj Aniu, wpadłam tylko na chwilkę, żeby Ci podziękować w imieniu wszystkich koleżanek, że jesteś i że zgodziłaś się nam pomagać Wszystkie fora w cyberprzestrzeni będą nam tego zazdrościć Jak znajdę chwilkę, to napiszę do Ciebie na pocztę i przedstawię więcej szczegółów. Jak tu dziś pobędziesz, to zorientujesz się mniej więcej jak to wszystko działa, bo dziewczyny już wszystko ładnie zrozumiały Trzymają się (od wczorajszego poranka wszystkich zasad ) i tak już zostanie - prawda ? Rolą administratorek ( głównie administratorek, ale dotyczy to każdej z nas) jest pilnować, aby te zasady były tu przestrzegane. A ja i TY będziemy dodatkowo w razie potrzeby kasować wszystko bez litości, co będzie niezgodne z regulaminem i naszymi zasadami I jeszcze jedno, ale to już do wszystkich dziewczyn. Wymyśliłam sposób na zareklamowanie naszego Forum Po operacji dopiero dowiedziałam się jak wiele moich znajomych ma taką operację już za sobą. Przyszło mi więc do głowy, że każda z nas może pomóc w rozreklamowaniu tego FORUM w sposób bardzo prosty. Mamy w swoich pocztach internetowych i na Naszej Klasie sporo znajomych. Jeżeli każda z nas powrzuca taką oto wiadomość : " Mam do Ciebie prośbę bardzo nietypową, jak zechcesz pomóc w zrobieniu dobrego uczynku, to podaj ten link paniom, które mogą być tematem zainteresowane tiny.pl/hwjzb - zapraszam na forum, gdzie wszystko o operacji usunięcia macicy w pigułce a do tego , na boku można pogadać zawsze i o wszystkim " do skrzynek pocztowych , to może trafią tu szybciej nowe panie potrzebujące pomocy Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 10:11 zamknięty Dziewczyny, mam tyle pomysłów na nasze Forum, że głowa mi pęka od tego, a czasu tak mało Jak to wszytko wypali, to chyba trzeba będzie zatrudnić więcej pomocników Teraz muszę uciekać, za jakiś czas sprawdzę co tu się dzieje, a Wy pilnujcie tu porządku za mnie Link Zgłoś
monika520 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 10:08 zamknięty Cześć dziewczyny, dzisiaj zimno jak w psiarni, rano było -14. Anka62 - cieszę się z Twoich wieści dot. możliwości uprawiania sportu - to oznacza , ze nie mam straconego sezonu narciarskiego, może uda mi się jeszcze pojeźdźić np. w marcu a wcześniej wskoczę na stacjonarny rowerek. Wczoraj troszkę pochodziłam sobie po ogródku i popracowałam nad wizytówką. Buziaki Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 10:15 zamknięty Anka ,a Ty co robisz że tak cicho siedzisz ? Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 10:18 zamknięty diqua cieszę się że podoba Ci się u Nas Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 10:22 zamknięty Haha Olikk to ja pytałam o to odświeżanie ,no to wygląda na to że trza będzie klikać Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 10:23 zamknięty Diqua nie przejmuj sie smuteczkami bo każdy je miewa, a My jesteśmy od tego zeby pokazać że po burzy wychodzi słonca... Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 10:32 zamknięty Anka jaki ten żel Ci przepisał gin zamiast plastrów? Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 10:38 zamknięty Jak tak studiuję to forum to widzę że na Waszym poprzednim też chyba niezła burza musiała być Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 10:41 zamknięty Asiutkajedno to smuteczki inna rzecz atakowanie wszystkich Ale nikogo na siłę się nie przekona Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 10:46 zamknięty Basiu bywałaś na tym forum na którym ja-tylko mi jeszcze nie mów że tę burze rozpętały te same panie.Bo ja zglądając tu i tam wszędzie się na nie natknęłam i wszędzie robią tę samą "robotę" Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 10:48 zamknięty diqua ,ja tak podejrzewam,ale na 100% nie jestem pewna. Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 10:59 zamknięty Będziemy się z Małgosiąnacierać tym samym w takim razie, Asiutkokochana, wciąż wciskam ten beznadziejny klawisz F5... strasznie czekałam na Was dzisiaj, a cichutko było... Dam radę i z tym. Basiu i digua buziaczki... Olikk na pewno ma pomysł jak przyspieszać te stronki... Poczekam Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 11:09 zamknięty No dobra-chyba czas zwlec swoje kości z wyrka .Dziś syn nie pracuje więc nie muszę mieć obiadu punktualnie.A tu od rana tak strasznie pada że normalnie wstawać się nie chce...Może macie jakiś pomysł na jakiś szybki obiad bo znów skończy się na makaroniku-bo jak że by tu inaczej Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 11:14 zamknięty Spryciara Basia uciekła do kuchni, a ja walczę z tą techniką. I idzie mi coraz lepiej. Diqua ,a teraz ponadrabiam zaległosci w czytaniu, bo widzę, że prawie wszytkie tu jesteśmy brakuje kilku kochanych Pań, pewnie też przypełzną tutaj.........Ojojojoj, powtórzę się,stęskniłam się bardzo za Wami Kobietki..... Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 11:36 zamknięty Małgoś nie buczaj już... Na pewno jakoś to poukładasz, bo mądra z Ciebie kobietka....a na resztę to tak naprawdę kichajmy...... ja tak ryczałam w piątek, aż się bałam, że Mąż założy kłódeczkę na kompka. Jakoś się udało bez takich radykalnych środków. Ucałuj Pracusia Mężusia od Anki, bo pewnie i tak podczytuje hihi... a o żelu chętnie poczytam 27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok . Śląsk Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 11:42 zamknięty Dzięki Asiutko to pewnie mały problem ale ja chcę szybko zobaczyć co tu się działo i pewnie dlatego niepotrzebnie poganiam tego biednego kompa. Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 11:32 zamknięty Aniu lewym przyciskiem myszki zaznaczasz strone (np. białe pole koło tytułu portalu) i wtedy klawisz F5 bo tak to ten klawisz nie wie co odświeżyć. Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 11:35 zamknięty Ja mam obiadek z wczoraj, ogórkową i zapiekankę z makaronem i dzisiaj przymierzam sie do prasowania.... Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 11:07 zamknięty Dzień dobry wszystkim. Naprawdę Was nie można na troszkę zostawić, bo tak zapełnicie wpisami forum, ze trudno to nadrobić. A ja od rana w kuchni urzęduję, bo mąz do pracy będzie jechał na II zmianę, pranie uskuteczniam… i tak się już zdążyłam zdenerwować z samego rana, ze aż się poryczałam. Ale to już za sprawą mojej szefowej.. okazuje się pomału jakim jest człowiekiem…a prywatnie to jest moja kuzynka… Strasznie mi przykro dziś, z tego powodu, ze ważna jestem tylko kiedy jestem zdrowa i pracuję po 9 godzin, w sumie trzymając cała firmę w ryzach…Ale już się staram otrząsnąć, koniec marudzenia. Ania, bardzo się cieszę, ze Cie widzę, brakowało mi Ciebie, Twojego poczucia humoru… Super, ze już jesteś Diqua, kiedy zobaczyłam jak wcześnie rano dziewczyny Pisza na forum, to stwierdziłam, ze jestem okrutnym śpiochem Olikk, jak tylko będę już wolna po porannych pracach, napisze o rzucaniu palenia i o żelu. No właśnie, Aniu widzę, ze masz taki żel jak ja. Ciekawa jestem jak Tobie będzie pasował. No, to teraz spadam jeszcze do garów, potem nadrobię wszystko dokładnie Pozdrawiam Was kochane babeczki Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 10:50 zamknięty haha kobietki Wy tu jesteście dłużej a to ja myślałam że nie mogę tego forum ogarnąć technicznie Ale jestem dzielna i nadal próbuję to ogarnąć Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 10:51 zamknięty No dobra dziewczyny idę trochę w kuchni poszaleć ,zajrzę pózniej Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 10:35 zamknięty Diqua ,a reszta Was?? nie wiecie co robię? buszuję po tym forum i odpowadam w pokoikach w których mam coś do powiedzenia. Ale faktycznie, zaglądałam na pogaduchy w międzyczasie i ciszę widziałam Zawsze próbuję odświeżyć stronę klawiszem F5 ale to jakoś tu nie działa. Myślałam, że śpicie Olikk pewnie na to też masz jakiegoś pomysła. Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 10:38 zamknięty Anka haha,słyszę jak trzaskasz drzwiami ,a co do tego odświeżania stron to czasami nawet to nie pomaga ,więc muszę się wylogować i ponownie zalogować żeby być w miarę na bieżąco. Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 10:41 zamknięty diqua oj była niestety burza o nasze ploteczki ,i stąd właśnie tu jesteśmy Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 10:43 zamknięty Aniu to masz ten sam co Małgoś ma ,i już nie zadawam pytań :p,ide sobie do garów zajrzeć Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 10:45 zamknięty Anka ,a masz ,bo poprzedni mi nie wyszedł Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 10:39 zamknięty Basiu... kocham Cię ale czy musisz zadawać aż tak trudne pytania?? Żel jeszcze w aptece. Już odcyfrowuję dla Ciebie te gryzmoły....Estrewa (chyba) jedno do czterech wtarć w skórę codziennie i dawkę mogę ustalić sobie sama. Ponoć rewelacja... Zobaczę od jutra Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 10:43 zamknięty No tak... Diqua już wie o co chodzi , bo my takie pędziwiatry szurnięte troszkę jesteśmy. Masz rację Basiu, że tu tak trzeba, wylogować się i zalogować. Po Diquowemu walnąć drzwiami i wrocić Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 10:43 zamknięty Aniu ja używam klawisza F5 i działa, wcześniej klika na stronę i wciskam klawisz Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 10:31 zamknięty Jeszcze prośba do Was, czy któraś z Was mogłaby napisać na starym forum, w bardzo przystępny sposób jak zalogować się na nasze Forum ? Są panie, które nie potrafią sobie z tym poradzić, a my musimy nadal pomagać i tu i tam. Ale bardzo proszę, tylko wytłumaczyć, powoli, spokojnie i życzliwie jak wejść, wszytko inne już wiedzą Link Zgłoś
mani_a112 Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 23:06 zamknięty Małgoś myślę że jeszcze z miesiąc musisz poczekać na jazdę rowerkiem,chociaż ja już zaczynałam wędrówki o tym czasie i wcale mi to nie zaszkodziło.Małgoś witaj w klubie jeśli chodzi o skłonność do tycia,niechcę mówić ile ważę bo mnie to przyprawia o zawrót głowy.Po operacji schudłam tylko 4 kg i już zdążyłam to nadrobić.Pozdrawiam Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 16:44 zamknięty Ciesze się Basiu, ze Ci jakoś pomogłam. Wiecie co, nie lubię kiedy mój mąż ma II zmianę, bo wtedy za dużo myślę... I dziś tak sobie przypomniałam o moich niektórych znajomych... Sa tacy, którym bardzo dużo swojego czasu poświęcałam, pomagałam w ich życiowych trudnościach... Nie pisze o tym, żeby jakoś to wypominać, nic z tych rzeczy. Ale dziś mi się troszkę przykro zrobiło, ze nawet jednego sms-ka nie napisali przez tyle czasu...Ja serducho swoje oddawałam, a tu szkoda kilkanaście groszy na sms? A może najnormalniej pamiętają o mnie tylko wtedy, kiedy jestem potrzebna... Marudzę, ale przykro mi jakoś jest... Tym bardziej, że wiem że kiedy wrócę do pracy, Ci sami "przyjaciele" będą u mnie znowu z prośbami o pomoc..i wiem, ze nie odmówię... Mam jeszcze pytanko do Olikk, Basi... Od zawsze mam problemy z tyciem, po operacji była dietka, wciąż uważam co jem. Ale rzuciłam palenie, a to powoduje, ze mam naprawdę wilczy apetyt, a co za tym idzie - będę tyć. A nie bardzo mogę..mam problemy krążeniowe. W dietach to jestem specjalistka, potrafiłam ostatnio schudnąć od stycznia do lipca 15 kg (w ubiegłym roku). Ale zawsze pomagam sobie pedałowaniem na stacjonarnym rowerku..I tu pytanie po tym przydługim wstępie - kiedy można pozwolić sobie na taki mały trening? To nigdy nie było mocno forsujące kręcenie na rowerze, spokojny rytm, ale zawsze, każdego dnia ok 30min. Jak myślicie, kiedy można zacząć? Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 30.11.10, 19:37 zamknięty Hej Jeszcze sie tu "przyplatalam". Eli-tez trzymam kciuki.Bedzie dobrze Cicho tu jakos,no to jeszcze raz Dziewczyny DOBRANOC Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 11:59 zamknięty Czesc Dziewczyny Dotarlam do domciu w stanie "polzamarznietym" i w te pedy do WAS...A Wy tu tyle znowu "naplodzilyscie",ze nie wiem od czego mam zaczac? Olikk mi kazala cos wpisac w temacie"Czego unikac...",ale jakos mi nie idzie,bo tu ciagle "lypie" okiem. Zalatwilam co mialam zalatwic i Git.Co prawda bezwiednie urzadzilam sobie wycieczke krajoznawcza po miescie,bo wsiadlam nie do tego tramwaju co trzeba(oststnio rzadko korzystalam z tegoz przybytku ),ale dobrze jest. ANIU -NARESZCIE!!! Teraz ide zaleglosci nadrobic Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 12:14 zamknięty Guleczkokochana witaj. Już włączam piekarnik, żeby Cię odmrozić. Zaraz zajrzę i do tego pokoiku o którym mówisz. Całuski na rozgrzewkę. Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 12:32 zamknięty Hihihi...'wczolgam" sie do piekarnika w calosci Link Zgłoś
pozytywna40 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 12:39 zamknięty Cześć dziewczyny, Tutaj się schowałyście...nareszcie was znalazłam.Teraz biegam na rehabilitację ale będę zaglądać Link Zgłoś
pozytywna40 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 12:41 zamknięty Muszę tylko uzupełnić swoje dane odnośnie operacji a nie wiem jak... I jak dodawać te nasze buźki? Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 12:46 zamknięty Witaj pozytywna, wejdz w ustawienia po prawej przy Twoim profilu i wpisz w sygnaturce, pamietaj żeby użyć kwiatków. A emotki są w technicznych poradach olikk na początku strony. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 13:18 zamknięty Pozytywna no witaj, nareszcie tu dotarłaś, jak miło Cię widzieć Kochana, jak chcesz śmigać tu sprawnie, to pierwsze kroki kieruj do trzech pierwszych wątków na Forum, zaznaczonych na czerwono. Wtedy dowiesz się wszystkiego ( prawie )jak się tutaj poruszać i jakie sobie ustaliłyśmy zasady samodyscypliny Jesteś grzeczną i bystrą dziewczynką, więc szybko się ze wszystkim uporasz Kobietki, już Wam napisałam, ale chyba przeoczyłyście mój wpis, że ja odświeżam stronę klikając myszką na niebieskie kółeczko ze strzałką, które jest u góry ekranu po lewej stronie pod paskiem zadań. U mnie działa sprawnie, nie muszę nic kombinować a broń Boże się wylogowywać Coś z takich porad próbuje wrzucać od czasu do czasu do wątku z poradami, więc zerkajcie tam jak zobaczycie przy nim świeżą datę. Staram się to robić w sposób taki łopatologiczny, czyli na chłopski rozum, żeby panie, które dopiero uczą się śmigać po internecie, zrozumiały o czym piszę. Jak ktoś z branży to poczyta, to będzie boki zrywał patrząc na moje wypociny Ja prosta kobita jestem i do prostych kobiet gadam, a to co mi tam Proszę, żebyście pilnie czytały moje posty na POGADUCHACH. Kieruję tam do Was różne prośby , bo mam nadzieję że wspólnie rozkręcimy i udoskonalimy to FORUM. Chciałabym dużo zrobić, ale sama nie dam rady, a jak każda od siebie coś dołoży, to efekty będą zadowalające dla każdego. Jeżeli Wam umykają, to wystukajcie w wyszukiwarce ( okienko w którym pisze szukaj ) mój nick i poszukajcie najświeższych chociaż postów. Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 13:25 zamknięty Olikk ja odświeżam tak jak ty ,ale i tak czasami muszę się wylogować i zalogować na nowo Link Zgłoś
pozytywna40 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 13:29 zamknięty dziękuję dziewczyny,powoli się wciągam... chciałam dodać zdjęcie mojej psinki ale jest za duże hihihi Link Zgłoś
monika520 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 13:50 zamknięty Pozytywna40 jak masz program od swojego aparatu, to w nim napewno jest obróbka zdjęć - musisz zmienić rozmiar w pikselach - ja wczoraj długo się bawiłam, az trafiłam na właściwy czyli 450x486.Zdjecie ma 48KB i się mieści w ramce. :kwiat;;Kwiat: Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 13:30 zamknięty Normalnie nie da sie opanować tego forum! Chciałam zrobić wpisy w innych pokojach tematycznych, a że to chwile mi zajęło, to teraz mam tutaj zaległości. Ale Olikk, napisałam jak potrafiłam o tym, o co prosiłaś. Może przyda się komuś ta moja wiedza. A teraz spróbuje poczytać Wasze wpisy... Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 13:41 zamknięty Pozytywna, witaj Bardzo sie cieszę, ze jesteś, naprawdę bardzo Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 13:48 zamknięty Małgoś pięknie, już Cię pochwaliłam oficjalnie w stosownym wątku, dziewczyny zobaczcie jak ładnie napisała Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 13:54 zamknięty Olikk, ale ja nie dla pochwał pisałam... Niemniej, czuje sie nagrodzona Mi dziewczyny bardzo pomogły, jeśli ja mogę pomóc choćby jednej dziewczynie w potrzebie, będę bardzo zadowolona Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 14:14 zamknięty Monika, cudny pies Ja jestem psiara, ale teraz jesteśmy bez psinki... Link Zgłoś
monika520 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 14:24 zamknięty Małgoś Maksiu jest sierotką, w zeszłym roku mamuśka o wdzięcznym imieniu Duduś cichutko od nas odeszła. Został synuś, ma już 10 lat i jest okropnie dziecinny jak wszyscy znani mi faceci Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 14:34 zamknięty Nasz ostatni owczarek niemiecki wabił sie Max Ale sie uśmiałam Moniko z tych dziecinnych facetów Trudno zaprzeczyć, naprawdę Ale przecież takich ich kochamy Link Zgłoś
monika520 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 14:49 zamknięty Małgoś, nadętych i zarozumiałych też znam, ale to nie są faceci Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 15:09 zamknięty Monika-No psina...po prostu CUDOCzy to jest piesek spiewajacy Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 15:11 zamknięty Guleczka, Monika napisała, ze Maksio to najprawdziwszy facet... więc owszem śpiewa, przy goleniu Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 15:13 zamknięty Hihihi,a tak w ogole,to tez mialam kiedys psiaka-faceta MaksiaTeraz jest sunia Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 15:18 zamknięty Widzę dziewczyny że Maks to popularne psie imię Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 12:40 zamknięty Dziewczyny w Irlandii szkoły zamknięte, korki na ulicach (brak opon zimowych utrudnia jazdę), ludzie nie dojeżdżają do pracy. Moja rodzinka wraca wcześniej do domu poniewaz z powodu pogody pracują do 15-tej. Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 12:43 zamknięty Asiutka-no to dzieciaki maja radocheSzkoda tylko ,ze rodzina Cie wczesniej opuszcza Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 12:50 zamknięty Guleczko nie zrozumiałam z tym opuszczaniem rodziny... możesz jaśniej... bo nie wiem gdzie mnie opuszcza??? Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 12:52 zamknięty Dzieciaki maja frajdę ale nie mają sanek więc zjeżdzają na kartonach... trzeba sobie radzic Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 12:57 zamknięty Basiu atak-kobry też okazał się mężczyzną ale napisać można wszystko... Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 13:05 zamknięty Asiutka ta osoba na innym forum już od dawna,prosi o pomoc że niby ma problemy z kobiecymi narządami ,ale żadna rada jej nie pasuje,lata po różnych forach i wszędzie to samo. Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 13:07 zamknięty Asiutka na kaffe też musiała być jako pomarańczowa ,bo też miała gdzieś indziej pretensje do nas. Link Zgłoś
pozytywna40 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 13:12 zamknięty Powolutku zaczynam łapać...jeszcze nie wiem jak np.kwiatki dodawać? Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 13:14 zamknięty pozytywna dwukropek kwiat dwukropek -tylko nie rob przerwy czyli bez spacji. Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 13:15 zamknięty Pozytywna w poradach technicznych jest link do emotek Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 13:09 zamknięty Basiu ale jeśli Tobie wychodzi że to facet to normalny On nie jest. Rozumiem jeśli szuka pomocy dla kogoś bliskiego ale żeby mąćić.... świat już dawno zszedł na psy (nie ubliżając zwierzętom) Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 12:57 zamknięty Hahaha,no to wyglada na to,ze ja "nierozumna" kobieta jestemMyslalam,ze Ty zostajesz w Irlandii,a rodzina do Polski wraca.Jakos tak niezorientowana jestem w Twojej sytuacji "mieszkaniowej"Sorki Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 13:03 zamknięty Gula napisalam że wracają z pracy... ważne że się dogadałyśmy Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 13:16 zamknięty Basiu to już nie jest normalne czyli mąciciel... Link Zgłoś
monika520 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 13:28 zamknięty Dziewczyny, skąd wiecie kto jest kto, ja się w tym nie łapię - dzisiaj komputer jakiś mułowaty, może to z zimna. Denerwuje mnie to pseudoodswierzanie - strasznie długo trwa Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 12:51 zamknięty Dziewczyny ,powiedzcie mi jeśli któras bardziej orientuje się w necie ,czy mogą istnieć dwa takie same nicki ? .Bo ja chcialam sprawdzić taki jeden nick,podobno należący do kobiety i jak go wrzuciłam do przeglądarki to mi wyskoczyło że ten nick należy do faceta. Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 15:20 zamknięty Coz...musze sie ewakuowac,bo syn mnie "wygania".Zagladne pozniej Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 15:24 zamknięty Guleczko, ustal z synem, ze mamie należy się stały dostęp do komputera, bo to cześć rekonwalescencji po operacji, a chyba chce mieć zdrową mamę... U mnie też zawsze były spory o komputer, teraz sa dwa, jest spokój. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 16:25 zamknięty Dla zainteresowanych podaje informację, że korzystając z loginów jakie macie na tym Forum możecie korzystać z poczty tiny.pl/hwkhf . Proponuję tam zajrzeć, pobuszować i zobaczycie jakie tam znajdziecie możliwości Jest szansa na ułatwienie naszych pogaduszek Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 16:43 zamknięty Dziewczyny zima szaleje, zamkneli lotnisko w Dublinie (i nie tylko)... mam nadzieje ze do niedzieli sie polepszy bo mam leciec na tydzien do Polski Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 16:49 zamknięty Asiutka, polepszy sie ,polepszy...skoro Masz przyleciec Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 16:52 zamknięty Hehe...Syn do szkoly jeszcze uczeszcza,wiec "straszy" mnie,ze jak mu nie ustapie,to lekcji nie bedzie mogl odrobicTakie zycie...Czekam na meza ...z laptopem Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 16:57 zamknięty Gulus też mam taką nadzieję. Na razie lotnisko zamkniete do 19-tej, ale wciąż sypie Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 17:16 zamknięty Asiutka, ponoć ma nieco mniej sypać śnieg, oby... Tak jest z aurą, zawsze to powtarzam, ze ludzie w kosmos latają, a wystarczy że natura zaszaleje i człowiek robi sie bezradny. Guleczko, syn sprytny wie jak Cie podebrać A ja czekam na córcię, bo coś jej dziś jest smutno i postanowiła po pracy do mamusi przyjechać. Dzwoniła, ze śnieg ją zasypuje Ale mam nadzieję, ze dojedzie normalnie. Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 17:24 zamknięty Tak Malgos-spryciarz z Niego.U Was pada snieg,a u mnie nie,ale za to zimnooo Brrrr. Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 17:29 zamknięty Na północy Guleczko zawsze chyba mniej pada. Za to u Was to chyba wieje porządnie... Choć u nas słyszę wicherek sie zrywa. Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 17:33 zamknięty Dzisiaj juz tak mocno nie wieje,ale jak juz zacznie,to glowe moze urwac Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 17:33 zamknięty A u "nas" czyli w Słonecznej Itali mokro że pies nie chce wyjść na zewnątrz,strasznie leje i tak ma być do niedzieli Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 17:44 zamknięty Basiu czy myślisz że nasza wspólna "znajoma" to facet (o ile dobrze zrozumiałam).Tylko nie rozumiem co by to komukolwiek dało... Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 17:52 zamknięty hihi Małgoś jestem tu kilka lat a jadąc do Pl nawet w wakacje ...po prostu jest mi zimno Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 17:42 zamknięty No to Ci Diqua zazdroszczę, nawet tego deszczu teraz. W końcu minie...a u nas wiesz, do wiosny daleko, oj daleko... Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 17:59 zamknięty Kombinuje w tych moich ustawieniach i kombinuje i nic z tego nie wynika Dziewczyny Kochane robie "wypad",bo z psem trzeba na spacer,potem kolacja i oczywiscie lulu DOBRANOC Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 18:04 zamknięty kolorowych snów Gula Dla mnie dopiero wieczór się zaczyna Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 18:13 zamknięty U mnie też sie zaczyna wieczór Przyjechała córcia, spędzimy babski wieczór, bo mąż jest w pracy. Diqua, wcale sie nie dziwę, że marzniesz u nas Nie Ty jedna Guleczko, jak juz spać pójdziesz, to dobranoc Ale może jeszcze zajrzysz do nas Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 18:15 zamknięty Hej dziewczyny,zaglądnijcie do wątku "czego spodziewać się w szpitalu" tam nowa dziewczyna potrzebuje rady ,ja jej odpisałam ,ale nie wiem czy dobrze Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 18:20 zamknięty diqua ,kurcze nie wiem,ale wrzuciłam do wyszukiwarki jej nick i mi wyskoczyło że ten nick ma jakiś facet ,więc pytałam bardziej zorientowane dziewczyny czy to możliwe żeby były dwa takie same nicki Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 20:15 zamknięty Basiu a jak ustaliłaś po tym niku że to być może facet.Ja nie jestem ekspertem w temacie komputerów ale pytałam syna i mówi że o ile na danym forum jest logowanie a nie poda kim jest to raczej mało prawdopodobne.No i jeszcze jedno że nik jest przypisany do danego forum.Kurcze sama nie wiem...piszę też trochę zawiło ;/ Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 22:00 zamknięty diqua ,dlatego też pytałam inne dziewczyny ,bo ja też nie bardzo kumata w sprawach informatycznych,ja tylko mówiłam co mi pokazało jak wrzyciłam nik do wyszukiwarki Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 22:11 zamknięty Basiu naprawdę sama już jestem głupia...Nie wiem co ta OSOBA chce uzyskać-kimkolwiek jest.Myślę że gdyby chciała się leczyć to by już to uczyniła.Może po prostu najlepiej przejść nad tym do porządku dziennego...No bo co innego? No chyba że faktycznie jest jakaś specjalistka od informatyki tutaj Ale i tak co dalej?... Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 22:15 zamknięty A tak w ogóle...dlaczego Ty jeszcze nie śpisz??? Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 22:28 zamknięty diqua ja to tak chciałam z czystej ciekawości sprawdzić,bo mimo tego że jestem osobą niekonfliktową to nie lubię jak ktoś mnie w wała robi Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 22:31 zamknięty Trudno do Was nie luknąć. Poczytałam i idę zaraz lulu. Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 22:46 zamknięty Ja jeszcze pewnie ze dwa filmy obejrzę za to rano na pewno dłużej pośpię ale Wam kobietki życzę spokojnej nocki Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 06:30 zamknięty Dzień dobry Kobitki i z samego ranka dobra wiadomość Nasze pogaduchy można już znaleźć na 1 stronie w Google Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 06:34 zamknięty I na 2 stronie też jesteśmy nie będzie nas tak trudno namierzyć jak się na początku wydawało Link Zgłoś
monika520 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 06:48 zamknięty Witajcie dziewczyny, widzę, że jestem pierwsza. Dzisiaj od wczesnego rana jestem u mojej Mamy, która musiała jechać do W-wy i mam dyżur przy Lolku , półtorarocznym yorku. Trochę trwało zanim opanowalam maminego laptopa (lat 78, oczywiście Mama, nie laptop). Gula, Malgoś Maksiu śpiewa jak czegoś żąda. Zapraszam na poranną herbatkę. 16-11-2010 usunięty laparoskopowo trzon macicy, macica mięśniakowata, anemia Link Zgłoś
monika520 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 06:52 zamknięty ha,ha,ha okazuje się, że jestem druga Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 06:54 zamknięty Dzien doberek Moniczko-hihihi...Jednak Ania Cie wyprzedzila Milego dnia Kochane Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 01.12.10, 22:14 zamknięty Dziewczyny dziękuję Wam wszystkim, że tak ładnie powpisywałyście się we wszystkich wątkach Byłam dziś trochę zabiegana, ale byłyście grzeczne i nie musiałam interweniować - dzięki Postarajcie się założyć pocztę na gazeta.pl tiny.pl/hwkt4 ze swoimi nickami, to będzie nam łatwiej ze sobą pisać . Tam też jest czat i możemy z niego skorzystać jak Was denerwuje ciągłe odświeżanie strony Zmykam do łóżeczka i życzę wszystkim dobrej nocki Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 07:00 zamknięty Wyglada na to ,ze my jakis swoisty rekord osiagnelysmy...w plotkowaniu kwiecien 2010-histerektomia z przydatkami.44lata Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 07:12 zamknięty O, nie śpicie już Rekord rekordem, ale będzie nas łatwo odszukać. Mnie by się też przydał ktoś do pieska, bo wychodzić z nim na długo teraz się nie da, łapki cierpią, a zakupy trzeba zrobić Jak wyjdę, będzie rozpaczał No trudno, siła wyższa. Dziś Syn z Synową na obiadku mają być, trzeba coś upichcić, a w lodówce tylko światło Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 07:17 zamknięty Oj Aniu,Dzieki Tobie:"od rana mam dobry humor" Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 07:24 zamknięty Cieszę się Guleczko baaardzo , ja też tak mam bo fanie jest tak z rana pomielić ozorem ... Kurcze, dużo roboty przede mną dzisiaj, ale będę tu zaglądać Jak działa forum chyba opanowałam, więc nie będę się gapić jak sroka w gnat Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 07:25 zamknięty Dzień dobry za oknem ciemno ale biało, nie pada lotnisko otwarte nie jest żle. Dzisiaj jadę do centrum kupić ostatnie prezenty. Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 07:27 zamknięty Aniu F5 już działa (pamiętaj zeby najpierw potwierdzić strone lewym przyciskiem myszki a pózniej klawisz ) Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 07:29 zamknięty Asiutka Ty mnie nawet nie dołuj. Nie mam jeszcze żadnego prezentu ojojoj. Masakra. Olikk pewnie w kościółku a ja grzecznie założyłam sobie pocztę tutaj, bo Szefowa Olikk wczoraj kazała Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 07:36 zamknięty Asiutka dzięki.Wszystko dobrze działa, może dlatego, że mniejszy ruch o tej porze. I F5 i te strzałeczki, które proponował Olikk. Zresztą zaległości nadrobiłam wczoraj,więc dziś na luzie sprawdzam co gdzie jest Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 07:48 zamknięty Aniu ja dlatego tak wcześnie kupiłam prezenty ponieważ lecę w niedziele do Polski i tak głupio być przed świętami i bez prezentów Ale fakt udało mi się większość kupić i przed świętami zostaną drobiazgi. Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 07:49 zamknięty W tym roku nie pracuje przed świętami to wszystko spokojnie przygotuje. Mam nadzieję że dostane jeszcze miesiąc zwolnienia. Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 07:55 zamknięty Zuch Dziewczyna z Ciebie Mam nadzieję, że Ci nie pożałują chorobowego. A żeby nie było całkiem nie na temat to właśnie zabieram się do próby z żelem, który dostałam zamiast plasterków. Jak Wam się spocą monitorki, to będzie znaczyło, że nie podziałał na mnie Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 08:28 zamknięty Witam kobietki ,Ania,Asiutka,Gula i reszta pań Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 08:46 zamknięty No i pouciekały ,jak ja na chwilę oderwałam się od robienia gołąbków Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 08:47 zamknięty No witam Kobietki! Ja mam już kawę w ręce a za oknem nie pada i nawet nieśmiało słoneczko wygląda Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 08:53 zamknięty Anka ja już dawno nie śpię ,z gołąbkami walczę od rana w kuchni a pozatym mój cerber dziś pózniej do roboty wychodził,a wiesz że gdera jak mnie widzi przy kompie ,zaraz jest: a z kim piszesz ? co piszesz ? po co? normalnie można bzika dostać Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 08:55 zamknięty diqua ja tak wcześnie z tymi gołąbkami ,bo u mnie zawsze muszą być ilości hurtowe przy moich głodomorach Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 09:00 zamknięty Anka ale Twoim ciachem nie pogardzę ,tym bardziej że dziś akurat nie mam nic słodkiego do kawusi Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 09:02 zamknięty haha Basiu rozumiem...syn też nie narzeka na apetyt.Ale nas jest tylko dwoje do odbiadków Aniu dziękuję słodki tylko czasami i tylko po południu-niezbyt lubię słodycze Nawet gdy piekę ciasto to najczęściej go wcale nie tykam Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 09:06 zamknięty Wiem jak to wygląda przy gołąbkach. U mnie też zawsze hurt. Ostatnio zastanawiałam się czy mięcha z ryżem nie mieszać w wannie , bo do obdzielenia 3 domy poza moim A te nasze Chłopiska to chyba zazdrośniki są już kiedyś się śmiałam, że jakbym w sobotę rano pobiegla do kompa, to zostalabym posądzona o wirtualnego kochanka hihihihihihi. Zmykam... ale będę podglądać co u Was Potem napiszę co wyprodukowalam, a sporo tego, bo na wynos trzeba Młodym dać Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 09:09 zamknięty Diqua ja też ze słodyczy najbardziej lubię śledzie . A teraz radośnie odfruwam do kuchni, bo z Wami cały dzień można przegadać Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 09:11 zamknięty Aniu ,haha zazdrośniki jak najbardziej ,parę dni temu odpisywałam Olikk na posta a mężuś warował za plecami i pyta :a co to za Olek co do niego piszesz? Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 09:14 zamknięty dziewczyny ale macie problemy z tymi swoimi panami... Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 09:18 zamknięty diqua ,gorzej niż z dziećmi,chcieliby żeby im tylko wolny czas poświęcać Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 09:25 zamknięty haha to wynika z tego że mam prawie szczęście bo ciągle jestem sama.Syn tyra cały dzień(z przerwą na obiad) a mój facet zjawia się w sobotę wieczorem i w niedzielę wieczorem najczęściej już w trasę... A ja ciągle sama...Dlatego między innymi operowana byłam w Polsce-tam są rodzice,rodzeństwo itd... Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 09:31 zamknięty Asiutka miłego prasowania , diqua, jak widać i tak zle i tak niedobrze Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 09:38 zamknięty Basiu ja nie narzekam bo nie mam powodu-czasem tylko jest mi troszkę smutno samej zwłaszcza teraz gdy muszę się oszczędzać i zwyczajnie dopada mnie nuda,a chłopaki gdy są zawsze porobią to czego mnie nie wolno No dobra dziewczyny-ja też mykam.Miłego dnia Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 09:49 zamknięty Hahaha Basiu ależ się glośno zaśmiałam do monitorka, bo właśnie wpadłam. Nasz Olikk będzie przyczyną naszych rozwodów Asiutka miłego prasowania, tylko uważaj na łapki Diqua szczęściara z Ciebie, bo masz mniej pitraszenia, a na smuteczki my jesteśmy chyba dość dobre Uciekam spowrotem. Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 09:55 zamknięty Olikk na tej nowej poczcie też muszę zaakceptować jakiś regulamin ? chyba w nim tam też coś o goglach pisało i też kod z obrazka trzeba było przepisać ? bo nie chcialabym czegoś zle zrobić.Ao polipach napiszę bo też miałam Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 10:33 zamknięty Basiu ,tak pewnie trzeba było zrobić z tym regulaminem i kodem z obrazka. Takie procedury są wymagane w podobnych sytuacjach. Z pewnością dobrze sobie poradziłaś Co do mojego olika to już wyjaśniam, moja kochana chrześnica ma na imię Ola i mówią do niej czasem olik, a ponieważ spodobało mi się to wykorzystałam, ale musiałam podokładać te dodatkowe kk , bo oliki były już zajęte Same wiecie jak to z tym logowaniem, ciężko znaleźć wolny nick i wychodzą takie różne dziwadełka Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 09:56 zamknięty Olikku kochany, mam nadzieję, że pomodliłaś się za te co dziś w kuchni.... Pocztę założyłam, więc może jakoś się dogadamy, a na tą co podalam teżzaglądamczęściej niż zwykle Trzymam kciuki za Osobę o której napisałaś,niestety w tym temacie jestem laik A w googlach ukazały mi się raniutko nie tylko pogaduchy ale i strona główna tego forum. Więc sukces Rany... kuchnia Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 10:00 zamknięty Aniu haha ,więc dla Twojego małżonka to nasza Olikk też jest Olkiem? Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 10:06 zamknięty Uciekam na jakiś czas do kuchni, córa czeka na dostęp do kompa Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 10:21 zamknięty O matko, nie straszcie mnie, że nasze Forum przyczyni się do rozwodów Miało pomagać nam, a przy okazji naszym kochanym małżonkom i rodzinom, a tu proszę Nie na darmo mówią, że dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane Ale musimy to przetrwać, bo robimy dobrą robotę No to teraz ogłaszam wszem i wobec, że uroczyście mianowałam Anię naszym administratorem, więc proszę jej teraz słuchać , bo wiecie że z nią nie ma żartów Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 10:50 zamknięty Olikku ze mna jest sporo żartów ale porządek w domu i zagrodzie musi być a o rozwodach to też był żart, bo raczej facetem nie jesteś. Za to nick niepokojący dla Mężusiów Dziękuję za oficjalne mianowanie.... pędzę jak się da po kuchni,żeby wiedzieć w coś mnie "wpakowala". Muszę o tym poczytać. Lecę... dalej... fasolka po bretońsku i krokiety na wynos prawie są. Rosól, kluski i dwa mięska (kurczak i indyk) już w piekarniku, na solarku. Za to w zlewie pełno Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 11:19 zamknięty Olikk z pocztą poradziłam sobie , na temat polipów napisalam w wątku ,Twój nick Olikk jak najardziej w porządku,ale widzisz ,Ci nasi mężczyżni jacy podejrzliwi są Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 11:21 zamknięty Ania moje gołąbki też już duszą się ,ale teraz córa rządzi na kompie wykorzystałam moment bo poszła szykować się do pracy Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 09:45 zamknięty Witajcie tłumnie zgromadzone Koleżanki moje kochane Dopiero zjadłam śniadanko po powrocie z Kościółka Za oknem pięknie O dziwo wcale nie mam problemów z rannym wstawaniem choć jestem śpioch. To wstawanie ma swoje dobre strony ( oprócz zarabiania na to następne życie) , bo takiej kurze domowej jak ja jest potrzebny ruch na świeżym powietrzu, a rano jest ono najzdrowsze Przy okazji zrobię zakupy i mam spokój cały dzień diqua1 Dzięki za za troskę i życzenia dobrej nocki Pomagają, bo wreszcie śpię wspaniale Hej Aniu i mamy teraz dowód na to, że nasze pogaduchy mają wielką moc Forum urodziło się 22 listopada 2010 ( jeżeli ktoś nie wie ) a 2 grudnia można go zanleźć na pierwszych stronach w wyszukiwarkach Zapamiętajcie więc coś bardzo ważnego „ czasem musi się stać coś złego, żeby wydało dobre owoce „ , wniosek z tego, że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło Aniu napisałam do Ciebie wczoraj i chciałam Cię ustanowić Administratorem, ale mi się nie udało może dlatego, że nie byłaś zalogowana . Spróbuję dziś ponownie Aniu ja prosiłam a nie kazałam i wielkie dzięki , że to zrobiłaś bo wierzę, że dziewczyny pójdą za Tobą na ta pocztę jak w dym Mam dziś do Was wielką prośbę. Otóż bliska mi bardzo osoba oczekuje na operacje usunięcia polipa szyjki macicy. Chciałabym, żebyście powiedziały, czy któraś z Was miała podobny zabieg, lub wie coś na te temat i mogłaby ją wesprzeć i pocieszyć ? Założę taki wątek Usunięcie polipa szyjki macicy i prosze, żebyście tam zajrzały , bo przecież nikt nie powiedział, że musimy pomagać tylko po operacji usunięcia macicy, prawda? Możemy pomagać we wszystkich problemach ginekologicznych. I to jest mój nowy pomysł na powiększenie grona naszych koleżanek Co do mężów to wszystkie mamy tak samo Mój biedaczyna też czuję się osierocony i zaniedbany i zazdrosny o te moje nowe wariactwo Jak tak dalej pójdzie to poproszę Was o wsparcie i jakąś obronę, bo mnie odseparuje od komputera, którego też lubi okupować Teraz przydały by się dwa , chyba poszukam sponsora To miłego dnia Wam życzę Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 09:22 zamknięty a ja się biore za prasowanie bo się znowu nazbierało... miłego dnia Kochane babeczki Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 08:51 zamknięty Basiu tak od świtu gołąbki?... ymmm pychota.Syn też już dziś w pracy więc i ja muszę mieć dziś obiad punktualnie na 12.15 ale ja dzisiaj mielone w sosie grzybowym proponuję Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 08:49 zamknięty Witaj Baiu już Cię miałam budzić magicznym słowem "ciasto" Tym razem babeczki do kawki serwuję i lecę pitrasić dalej ufffffffff. Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 08:52 zamknięty Jednak z opóźnieniem małym ukazują sięnasze wpisy.... Diqua częstuj się.... Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 11:21 zamknięty Hahaha...Dobre z tym Olkiem Dziewczyny wykonczycie mnie tematami obiadowo-deserowymiChcecie zebym sie wlasna slina zadlawila? U mnie na dworze zawieje,zamiecie i licho wie co jeszcze... Mnie na szczescie maz nie sprawdza,bo go wiecej nie ma niz jest,to moge sobie nawet do Olkow wypisywacHIhi. Poczte juz od wczoraj mam aktywnaA co?...Wlasnie ide sprawdzic,moze ktos do mnie napisal? Hihihi juz nie bede powtarzac imienia Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 11:26 zamknięty Olikk- w temacie polipow nie orientuje sie niestety,ale zycze bliskiej Ci osobie powodzenia i zdrowia. Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 11:48 zamknięty Ciotki klotki.... znalazły sobie dzień na pogaduchy, jak ja o mało nie padnę w tej kuchni. Garkotłuk Anka w akcji... Poczty Skarbiątka powłączałyście, no to trzeba wypróbować tam czat.. Już mnie łąpki świerzbią jak to działa. Spróbujcie plissss, bo ja jeszcze na bóstwo muszę się zrobić dzisiaj i czasu zero - wiecie Synowa wpada Może tam łatwiej bedzie z ploteczkami niż na forum z tym odświeżaniem, które mnie osobiście wkurza Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 12:03 zamknięty Guluś nie duś się ślinką... a dla mojego Męża nawet Gula to też mężczyzna Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 12:07 zamknięty No Garkotluku Anko,idz rob sie na Bostwo,bo masz byc "mlodsza" od synowej.Beda mlodzi mieli "wyzerke" hihihi...Swoja droga ,nie wyobrazam sobie siebie jako tesciowejChyba bede "zolza".W koncu synus -jedynaczek Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 12:12 zamknięty Ja mam dwie sztuki ale to chyba żadna różnica. Zołzą nie jestem, bo narazie Synek wygląda na szczęśliwego ale........... jak coś nie tak by było to wkurzę się okropicznie Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 12:19 zamknięty Aniu,Kochana kobieto,nigdy bym Cie nie podejrzewala o "zolzowatosc" Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 12:22 zamknięty Witam Was wszystkie. Mam nadzieję, że stąd nie uciekniecie na jakieś czaty ??? Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 12:29 zamknięty Hihihi... Eli,chyba ,ze bedziemy stac na Czatach A tutejsze czaty ,to na poczcie gazetowej mazna uskuteczniac Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 12:38 zamknięty No Co Ty Eli?Coz to ma znaczyc ta smutna mina? Link Zgłoś
monika520 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 12:37 zamknięty Właśnie wróciłam ze spaceru, piękna sloneczna pogoda, dzisiaj w Krakowie dzień bez biletu, można jeździć caly dzień po mieście pod warunkiem, że nie ma akurat awarii. Ja mialam po drodze dwie ale udalo mi się odebrać wyniki krwi. Żelazo znwu spadło, ale to może z powodu utraty krwi po operacji - po za tym wszystko w mojej normie tzn. poniżej normy. Nie mogę się doczekać smaźonej wątróbki, ale na razie mam kłopoty z kiszkami i trzymam dietę ---- 16-11-2010 usunięty laparoskopowo trzon macicy, macica mięśniakowata, anemia Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 12:43 zamknięty Ha, Monika-wiedzieli ,ze beda awarie,to dlatego dzien bez biletu zrobiliZnaczy ,ze zawsze Masz wyniki ponizej normy?Pewnie zle normy podaja Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 12:41 zamknięty Nigdzie nie uciekamy Eli może wystarczy uciekania , jesteśmy tutaj. Wkurzające jest to odświeżanie strony, bo czeka się niepotrzebnie na czyjś wpis. Kombinuję tylko jak to obejść, ale pewnie za cieńka na takie nowinki jestem .Jak się ma pocztę tutaj, to jest tam też i czat i może tam działa szybciej?? Buziaki dla Ciebie Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 12:50 zamknięty Moniko gotowana wątróbka też da się zjeść ;P i nawet nie jest taka zła, ale smażoną pożarlam po miesiącu od operacji. Mój domowy "dietetyk" nie pozwolił mi zwariować w tym temacie (tzn diety), bo ja się bałam jeść cokolwiek.A przedwczoraj ginekolog nawet to pochwalił.... wracać do nawyków żywieniowych w miarę szybko, bo to nie była operacja jelit. Wolę tego nie komentować, bo niechcę żeby coś komuś zaszkodziło. Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 12:56 zamknięty Oni zrobili awarie, bo wiedzieli, że Monika będzie się przemieszczać bez umiaru Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 12:59 zamknięty Basica walczy z gołąbkami Detektywie Guluś Eli... tak miło Cię tu widzieć Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 13:06 zamknięty Eli .Jak zdrowie bliskiej osoby?Cos smutna Jestes Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 13:16 zamknięty Zaczęłyśmy z Anią testować czat, ktoś do nas dołączy na pierwszą lekcję ? Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 13:16 zamknięty Byłam ,zobaczyłam,żadnego czata nie znalazłam Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 13:18 zamknięty Olikk tylko powiedz jak was tam znalezć? Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 13:26 zamknięty No to teraz zaczynamy naukę wchodzenia na czat w naszej nowej poczcie Basiu, jak masz otwartą pocztę, to po lewej stronie na dole masz takie zakładki Kontakty Lista zadań a pod nimi jest czat Trzeba tam poklikać, zobaczysz wtedy co tam jest. Trzeba oczywiście mieć kogoś na liście kontaktów i wtedy możesz z tym osobnikiem czatować jak go zaprosisz do kontaktów. Próbuj Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 13:19 zamknięty Też trzymałam mocno kciuki Eli jak tylko poprosiłaś, ale jakoś miałam opory, żeby się odezwać. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Zyczę z całego serca. A jak się czat obsługuje to ja jeszcze nie wiem. Może Basia przyśle w nim gołąbki. Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 13:24 zamknięty Jasne Basiu może i tam jestem, ale nie wiem co dalej ... Diqua, nie smuć się, ja mam dla Ciebie zajęcie. Przybywaj tutaj, tu nie leje i pobiegaj po sniegu z moim pieskiem. Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 13:30 zamknięty Dzięki dziewczyny-jesteście wielkie! Ja mam, właściwie nie ja... zły dzień bo przed operacją .Kurcze jakoś i pisanie mi nie idzie.A tutaj taka fajna atmosfera.Ale chyba ją popsuję bo jest mi źle! Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 13:34 zamknięty Diqua-czekaj ,bo nie wiem czy dobrze zrozumialam.Ktos z Twoich bliskich bedzie mial operacje? Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 13:37 zamknięty Niczego nie popsujesz. Opowiadaj Diqua co Ci leży na sercu :kwiatek: Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 13:41 zamknięty Olikkk tępak ze mnie ,nie wiem jak dodawać te kontakty i wogóle kicha Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 14:12 zamknięty Basiu jaki tępak, nie doceniasz siebie, już jesteś czynna na czacie Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 14:16 zamknięty Muszę zmykać do kuchni Wpadnę za czas jakiś Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 13:39 zamknięty Przed moją operacją poznałam na poprzednim forum dziewczynę.Właściwie Ona mnie przez nią spokojnie przeprowadziła-oczywiście pocztą mailową.Ona dostała strasznie po dupie od życia.Przeżyła sześć operacji.Ta ostatnia-jak moja była zimie.Naprawdę stała się moim dobrym duchem.Teraz Zycie się jej troszkę ułożyło,na wiosnę adoptowała dziewczynkę.Poza mężem i tym dzieciątkiem właściwie nie ma znajomych.No i okazało się po badaniu USG w poniedziałek że ma guza piersi-jutro biopsja.Kurcze wypłakuje mi się(i dobrze bo po to jestem) ale dziewczyny...ja czuję się bezsilna.Jak pomóc?...Jak pocieszyć?...Normalnie płakać mi się chce z bezsilności.Ona mi pomogła...a ja co?....Kurcze co z tym życiem nie tak?... Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 13:41 zamknięty Cholera,dziewczyny przepraszam ale musiałam się wygadać...tak mi jej jest żal a przecież jej tego nie mogą pokazać bo współczucie to ostatnia rzecz jakiej jej trzeba.Sorki że zepsułam atmosferę Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 13:43 zamknięty A poczty jeszcze nie założyłam. fajnie by bylo poszaleć po tym śniegu z Lajuśką Ale by mi się ulżyło.. Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 13:50 zamknięty Guleńko ja to wszystko wiem tylko jak mam to jej wytłumaczyć żeby przyjęła to do wiadomości kiedy Ona jest w takim amoku przerażenia że jak gdyby w mur się tłuklo Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 13:54 zamknięty Diqua-Moze niech sie wyplacze.To pierwsza reakcja na taka wiadomosc i mysle ,ze normalna.Po prostu Ja wysluchaj,a kiedy troche sie uspokoi,pogadacie.Mysle,ze nie ma powodu do paniki. Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 13:58 zamknięty Dzięki dziewczyny! mnie trochę ulżyło (szkoda że nie jej) .A ja chyba jednak mimo paskudnej pogody pójdę się przejść...to "do potem" Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 14:08 zamknięty diqua1 musisz jej podawać jak najwięcej przykładów osób, które z tego wyszły obronna ręką. Moja koleżanka wiele lat temu miała raka piersi i wyszła z tego podobnie jak jej mama, która również w młodości miała nowotwór, a dożyła późnej starości i przeżyła swojego męża. Powiedz jej, że wszystkie koleżanki z naszego Forum będą ją wspierać, a ja dołączę ją do mojej długiej listy osób, za które modlę sie każdego dnia. Musi być dobrze Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 14:01 zamknięty Basiu mam Cię na czacie Teraz sobie poustawiaj wszystko i potrenuj Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 14:18 zamknięty Dzień dobry...a przynajmniej mam nadzieję, że taki będzie już teraz... Dziwne rzeczy się dziś mi przytrafiły. Rano musiałam pojechać do szpitala, bo okazało się, ze w moim zwolnieniu jest mały błąd i trzeba to poprawić. Czekałam chwile na lekarza, pogadałam znowu z położnymi, znowu mnie wyczulały na to, żeby uważać na siebie. Po wszystkim wyszliśmy z mężem i zanim doszłam do samochodu złapał mnie ostry ból w okolicy serca, normalnie paraliżujący ból. Mąż oczywiście spanikował, stwierdził, ze wracamy do szpitala... ja się uparłam, ze nie wracamy, no bo po co na ginekologię??? Ból coraz mocniejszy...Pojechaliśmy do naszej przychodni. Tam szybko EKG i spotkanie natychmiast a lekarzem. Dziewczyny, nie pamiętam kiedy aż tak sie bałam, bo przed operacją to nie był taki lęk. Ja się bałam, ze to zawał, ze umieram... A mam nieco serce chore, pierwszy stan przedzawałowy miałam kiedy miałam 38lat. Ale na szczęście, EKG nie było idealne, ale nie był to zawał. Pan doktor orzekł, ze to efekt nerwów, stresu.. Zastrzyki zaserwował, leki do domu wypisał. Ale tak się panicznie bałam... Bogu dzięki, jest już dobrze. Poczytałam Was tak szybciutko... Mój mąż też kiedyś uparł się, żeby zobaczyć któż to jest ów Olikk... Basiu, narobiłaś mi ochoty na gołąbki, chyba w sobotę się tym zajmę, bo jutro znowu mam lekarza, tym razem dermatologa. Ide zobaczyć jak sie tą forumową pocztę zakłada... Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 14:26 zamknięty Małgoś witaj cieplutko,to dobrze że wszystko się dobrze skończyło,musisz uważać na siebie.Do robienia gołąbków zabierałam się już dawno ,ale jakoś nie było chęci ,w końcu musialam pozytywnie rozpatrzyć prośbę domowników.Haha Małgoś to Twój mąż też zalicza się do grona zazdrośników ? a ja myślałam że to tylko mój taki nieufny haha Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 14:49 zamknięty Małgoś, kobietko co z Tobą ? Nie strasz mnie, natychmiast zadbaj o siebie, dopiero wyszłaś ze szpitala i znowu coś kombinujesz ? Ani mi się waż takie rzeczy robić, musisz być zdrowa i pisać nam tu takie ładne tekściki jak wczoraj, bo dziewczyny Ciebie tu potrzebują Pozdrów ode mnie szanownego małżonka, ale się porobiło, przez ten mój olik to wszystkie macie problemy z mężami ale już nie mogę się przechrzcić, niestety No i pracuj z tą poczta i czatem, bo tu nie możemy tak o wszystkim gadać, bo znowu się to komuś nie spodoba Na szczęście w tej chwili robi nam to jak wiesz dobrą robotę, bo nasze Forum zaczyna być widoczne w wyszukiwarkach na pierwszych stronach, a o to chodzi, żeby nas łatwo znalazły dziewczyny w potrzebie Małgoś to chyba Tobie te pielęgniarki tak opowiadały o tych powrotach dziewczyn z przepukliną ? Może znowu tak ładnie napiszesz o tym w Najczęstsze dolegliwości po operacji ? Tylko nie krzycz, że Ci kazałam albo, że Cię wykorzystuję, ale tak świetnie to robisz Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 14:53 zamknięty Dziewczyny, mamy gościa " sympatyk_forum " zapytajcie grzecznie w czym możemu mu pomóc, bo ja muszę się odmeldować Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 15:01 zamknięty Olikk, teraz się zastanowiłam, czy w dolegliwościach pooperacyjnych nie należy opisać problemów ze śmiechem Bo przynajmniej ja takie miałam i jeszcze wciąż mam, nie mogę się mocno śmiać, bo brzuszek reaguje troszkę bólowo. A Ty mnie własnie rozśmieszyłaś Opisze, opisze oczywiście w dolegliwościach to, o czym mówily moje położne, ale nie dziś, bo dzis po tych zastrzykach jakaś jestem...za mocno wyluzowana Nie wiem co oni mi wstrzyknęli, ale podoba mi się I oczywiście Olikk, słucham Ciebie, natychmiast zdrowieję Ale tak poważnie, poczytałam Was i od razu poczułam się lepiej, bo tu sie człowiek uspokaja, łapie dobrą energię. Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 13:48 zamknięty No i dobrze, że się wygadałaś.A słów zawsze brakuje gdy chodzi o coś ważnego. Może i u Twojej znajomej Diqua wszystko okaże się nie takie straszne po badaniach. Za kolejną Osobę znów kciuki do potrzymania. Reszta nauk na jutro, bo ja teraz zwiewam na dłużej Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 13:45 zamknięty Diqua-ale ten guz ,to przeciez jeszcze nie wiadomo ,ze skorupiak.Dopiero zrobia biopsje.To moze byc zwykla torbiel. I jeszcze jedno:nawet jesli to cos gorszego,to to nie jest jeszcze wyrok.Moja mama miala raka piersi i zyje dzieki Bogu. Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 13:18 zamknięty No ja już po obiadku i posprzątane...no i nie mam co robić.Miałam z psiakiem iść na spacer ale znów pada...A tak jest mi potrzebny spacer -tak rozładowuję nerwy a dziś mam kiepski dzień... Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 13:21 zamknięty Hej diqua-kazdemu sie zdarza....Nie martw sieDziewczyny teraz czatuja na poczcie.Zalozylas Sobie poczte tutaj? Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 13:26 zamknięty Anka żebym to ja wiedziała którędy na ten czat się włazi ,to może bym i poslała parę gołąbków Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 13:07 zamknięty Też się ucieszyłam kiedy się tu pojawiłaś Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 13:07 zamknięty Guluś już jestem ale skoczę sobie poszukać tego czata na poczcie Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 13:16 zamknięty Basiu-tylko za dlugo nie siedz na tych czatach Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 12:51 zamknięty Basiu , a dlaczego sie nie odzywasz?.Przeciez Cie widze Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 13:09 zamknięty Basia te golebie ,to na lamach forum robi? Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 13:58 zamknięty Basiu,jeszcze nie zalozylam gadulca,ALE W SOBOTE POPRACUJEMY NAD TYM Z SYNEM( wielkie litery mi wyszly,bo CAPS LOCKA wcisnelam) Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 14:31 zamknięty Malgos o rany!-no to Mialas "burzliwy"poranek.Fakt ,nerwy nam "wychodza" jak nie w taki jak u Ciebie,to w inny sposob.Dbaj o Siebie Dziewczyno.Zdrowia Ci zycze z calego serca Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 14:37 zamknięty Basiu, o zazdrości mojego męża to w rodzinie juz anegdoty krążą Kiedyś mnie to złościło, ale teraz..niech sobie będzie zazdrosny jak tak chce Ale faktycznie z Olikka się tłumaczyłam Guleczko, dobrze mówisz, nerwy, stres muszą w końcu znaleźć jakiś sposób na wyjście z nas. Gdybym może pokrzyczała, potupała, to jakoś by było lepiej dla mnie, gorzej dla otoczenia Ale ja wszystko zawsze "duszę" w sobie, później bywają takie skutki. Ale na szczęście nic złego się nie stało. Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 14:35 zamknięty Spadam ,nie mam dzisiaj nerwow do tych czatow.Innym razem... Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 14:38 zamknięty Guluś ale ja się nigdzie nie wybieram tylko oglądalam jak to tam wygląda Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 15:05 zamknięty Pan sympatyczny juz uciekl,a szkoda...Tak swoja droga cos ten nick mi przypomina. Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 15:10 zamknięty Dwa posty tej samej tresci poszly.Fakt Basiu masz racje Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 15:13 zamknięty Ale mi dzisiaj internet "zamula".To moze byc od pogody?.Mam bezprzewodowy. Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 15:20 zamknięty Zaraz będę uciekać ,bo syn już czeka na wolny komp Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 15:22 zamknięty Małgoś hehe ,to chyba głupiego jasia Ci zaaplikowali może Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 15:23 zamknięty O matko ale zdanie teraz wymyśliłam (chyba i może) Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 15:30 zamknięty na razie dziewczyny ,może wieczorem uda mi się dopchać do kompa Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 15:44 zamknięty No wróciłam ze spaceru....brrr zimno.I wiecie co...od tego powinnam zacząć!!! Tylko psina kurcze cała w błocie a że to niskopodwoziowiec z długą sierścią to czyszczenia było z 10 min Ale za to zadowolona prawie jak ja Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 15:49 zamknięty Widzę że zostałam sama...idę po kawkę...może komuś? Link Zgłoś
monika520 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 18:06 zamknięty digua nie jesteś sama, ja się przebudziłam po małej drzemce. Małgoś pamietaj, nie denerwuj się. Ja po dzisiejszym spacerze z dwoma awariami po drodze musialam się położyć, bo okropnie zaczęło mnie boleć w środku. Wczoraj gwałtownie czegoś szukalam w domu, oczywiście się tym zdenerwowałam i też skończyło się bólem. Trzeba cały czas pamiętać, żeby się nie forsować i unikać stresu - a to jest bardzo trudne, bo nie boli jak coś żle robisz, ale później. Najlepiej, gdybyśmy miały czerwoną lampkę w głowie, żeby nas ostrzegala Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 18:57 zamknięty Ale tu cisza... jak przysłowiowym makiem zasiał. A ja chyba załatwiłam sobie spanko w nocy, bo zasnęło mi sie, dopiero sie obudziłam. Ale to pewnie te leki dzisiejsze. Wciąż jakaś lekko "niekumata" jestem. Moniko, jak najbardziej masz rację, musimy uważać, u mnie za taką czerwoną lampkę robi mąż, kiedy musi byc w pracy to dzwoni bardzo często i zadaje standardowy zestaw pytań sprawdzający co robię, wraca do domu i tez sprawdza co robiłam, czy czasem nie wysprzątałam za dużo Ale wiem, ze tak trzeba, znaczy trzeba uważać Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 19:01 zamknięty Feldscher, witaj u nas Czytałam Twój post dot. HTZ. Zdaje się jesteś lekarzem. A jakiej specjalności? Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 19:13 zamknięty Nie śpię-właśnie upiekłam sobie kasztany i się zajadam Miałyście może okazję je jeść? A może ma któraś ochotę-zapraszam Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 19:15 zamknięty diqua ,nie miałam okazji jeść kasztanów,wogóle nie wiem czy w polsce do kupienia ?napewno nie w takiej małej miejscowości jak moja Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 19:18 zamknięty Chetnie bym sprobowala kasztanaTeraz jednak udaje sie w objecia Morfeusza Dobranoc Dziewczyny Kochane Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 19:25 zamknięty Guleczko, dobrej nocy Ja niedawno opuściłam jakże cudowne ramiona Morfeusza Teraz nie wiem w czyje ramiona udam się w nocy... Zważywszy na jeszcze krótki czas po operacji nie będą to ramiona męża Mam jedynie nadzieję, ze leki wypisane dziś przez lekarza uśpią mnie kiedy je wezmę przed snem... Bo inaczej, kolejna noc bezsenna. Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 19:29 zamknięty No to dziewczynki...wirtualnie...hmmm myślę że powiem słowami mojej rodziny,której przywieźliźmy i upiekliśmy-"TAKIE SŁODKIE PIECZONE ZIEMNIAKI" . Nie wiem czy są dostępne w Pl-ja osobiście się nie spotkałam.A jeśli chodzi o przyrządzenie to piecze się je na specjalnych patelniach na ognisku.Ale ja wkładam je po prostu do piekarnika na kilkanaście minut tylko wcześniej trzeba je naciąć(maleńkie nacięcie) żeby uchodziła spod skórki para i nie pękały.ŻADNA FILOZOFJA Tylko jedno ostrzeżenie.To działa jak paluszki,orzeszki itp. znaczy jak się zacznie jeść to ciężko przestać.Tyle że chyba zdrowsze SMACZNEGO Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 19:32 zamknięty Olikk też o tym myślałam i jeśli nic nie będziecie mieć przeciwko to zaproszę ale chyba nie teraz.Dam jej jeszcze kilka dni.Albo napiszę do niej...już sama nie wiem co lepiej Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 19:35 zamknięty Dminicka witam Cię dzięki za humor w mailu Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 19:35 zamknięty Dominika...hihi jak pachną?...kurcze nie wiem do czego by to porównać...słodyczą i pieczeniem no naprawdę nie wiem Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 19:40 zamknięty Olikk napisałam jak te kasztany zrobić.Bez żadnych przypraw,żadnej oliwy,nic tylko pilnować aby nie spalić-mocno nagrzany piekarnik-10min max Link Zgłoś
dminicka Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 19:48 zamknięty Diqua- ja wiem jak swietnie pachna, bo mieszkalam na poludniu Europy przez kilka lat i do tej pory kojarza mi sie z tamtejszą jesienia Mozna juz je kupic u nas,w duzych marketach... --------------------------------------- 28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp ok Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 19:57 zamknięty Basiu, tez na początku przytrzymywałam brzuszek. Podobnie, kiedy łapał mnie kaszel, natychmiast przytrzymywałam mocno miejsce cięcia. Ale nie wiem dlaczego tak sobie jakoś ubzdurałam,z ę mogłam takie czynności wykonać tylko leżąc. I tu był cały cyrk..bo na początku proces podnoszenia się z łóżka nie był procesem błyskawicznym, chwile to trwało. I kiedy juz mozolnie udało mi sie wstać, łapał mnie kaszel, szybko musiałam sie położyć. Mąż i pielęgniarki sie ze mnie naśmiewały opisując przykładowa sytuację, kiedy jestem z mężem na zakupach, łapie mnie kaszel a ja się układam między regałami... Ale na szczęście kaszel nie często mi dokuczał. Link Zgłoś
dminicka Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 19:58 zamknięty Czesc Basiu 28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp ok Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 20:01 zamknięty Małgoś z kichaniem to sobie radzę już od dawna opanowałam to, bo często mnie bierze kichanie w Kościółku, więc był mus Potrafię coś tam przy nosie pokombinować tak, żeby kichanie opanować, ale nie wiem jak to opisać słowami A o kaszlu to już wspomniałam chyba w pierwszym poście na ten temat I faktycznie każda z tych wymienionych rzeczy jest kategorycznie wykluczona, zwłaszcza w pierwszych dniach po operacji Moja sąsiadka w szpitalu przyszła na operację z niedoleczonym zapaleniem oskrzeli Macie pojęcie co ona musiała wycierpieć Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 20:10 zamknięty Olikk, mam pojecie ja cierpiała, Moja koleżanka z sali szpitalnej, moja motywatorka w rzuceniu palenia, jest astmatyczka. Serce mi sie kroiło kiedy widziałam jak bardzo cierpi przy atakach kaszlu. Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 21:26 zamknięty Dziewczyny już śpicie?...Przecież drzemałyście przez dzień Wieczór się dopiero zaczyna Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 21:30 zamknięty No nic też spadam,co tu tak sama siedzieć będę... Może w TV coś znajdę.Spokojnej nocki wszystkim życzę Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 21:34 zamknięty Ja też uciekam do łóżeczka, bo rano znowu pobudka, więc życzę Wam spokojnej nocki i do jutrzejszego poranka Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 21:55 zamknięty No tak... i poszły sobie spać.. A ja myślę co tez będę robić w nocy, skoro w dzień pospałam. Nocne Polaków rozmowy z mężem odpadają, bo on nie ma problemów ze snem, nadziwić sie nie mogę jak tak można zasypiać - położyć głowę na poduszkę i myk..spać. Genialny jest w tym, ze kiedy ja do niego gadam uparcie, to on od czasu do czasu nawet mi odpowiada..co prawda bez względu na to co mówię, ona zawsze odpowiada - tak Małgosiu Przejrzałam program w TV, może na czymś oko zaczepię. Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 21:57 zamknięty Sympatyku forum, dobry wieczór Jak Ci sie podoba nasze forum? A moze Ci sie nie podoba? Co Cie do nas sprowadza? Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 07:23 zamknięty Dzień doberek Dobre z tym kichaniem i kaszlaniem wczoraj było, pośmiałam się teraz z tego. Małgoś uważaj na siebie Kobieto, zdrowa masz być i nie strasz nas więcej takimi "wyskokami". Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 07:28 zamknięty Dzien dobry wszystkim, witam przy kawie lub herbacie. Wczoraj miałam dzień pełen przygód. Śnieg sparaliżował Dublin (podejrzewa że nie tylko) Moja siostra po 8-u godzinach siedzenia na lotnisku w końcu nie poleciała do Polski i wróciła do domu. Ja pojechałam do centrum po ostatnie zakupy ale od 16.30 czekając na autobus i widząc co się dzieje obawiałam się czy dojadę do domu. Część autobusów zjechała do zajezdni, tramwaje stanęły i na szczęście załapałam się na autobus z lotniska i z siostrą wracałam do domu. Byłyśmy o 20-tej. Teraz nie pada ale lotnisko wciąż zamknięte... Zakupy jak najbardziej udane ale chwilowo mam już dosyć... Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 07:29 zamknięty Dzien dobry Dobre Kobiety Wczoraj poszlam spac "z kurami".ale przez prawie cala noc oka nie zmruzylam.Chyba zaraz pojde nadrabiac zaleglosci,bo inaczej lepetyna mi peknie. Milego dnia Kochane Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 07:34 zamknięty Olikk Kochana,jak tylko nadrobie zaleglosci w snie,zaraz biore sie "za rogi" z czatowaniem.Balam sie odpisywac na poczte ,bo jeszcze poszloby cos nie tak Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 07:43 zamknięty Guleczko, Asiutka mam Was już na czacie i kombinuję czego jeszcze nie wiem na tym forum hihi A wczoraj padłam jak kawka po wizycie Dzieciaków. Trochę przesadziłam z tym pitraszeniem dla nich. Dziś wszystko mnie pobolewa jakbym wlazła na Giewont Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 08:03 zamknięty Troszkę mi zajęło przeczytanie tego co naprodukowałyście... . jestem już na bieżąco... Aniu gratuluje awansu i jestem pewna że razem z Olikk poradzicie sobie świetnie. Olikk dzisiaj już napiszę to co miałam napisać i bardzo przepraszam za zwłokę ale myślę że zrozumiesz. Czytałam że jeżeli wciąż wracamy do nieprzyjemnych przeżyć to niepotrzebnie przeżywamy je od nowa , jednak ktoś bliski uświadomił mi ze jeśli chcę pomagać to będę musiała o tym opowiedzieć co niniejszym dzisiaj uczynię . Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 08:19 zamknięty Bardzo dziękuję Asiutko jakoś będę próbowala zmierzyć się z tym zadaniem Mam nadzieję, że Twoja podróż do Polski odbędzie się spokojnie i bez nerwów. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 08:52 zamknięty Witam Was cieplutko Choć dziś za oknem mrozisko i jakoś szaro-buro, to i tak będzie dziś piękny dzień Mam do Was na początek wielką prośbę. Otóż zabieg, o który Was wczoraj pytałam będzie miał miejsce dziś. Dlatego proszę ( jak możecie oczywiście ) abyście posłały swoich dobrych aniołów stróżów do mojej kochanej pacjentki, aby ją strzegły i wspierały, oraz do personelu szpitala, który będzie się nią zajmował. Ponieważ dziś też ( jak dobrze pamiętam ) ma biopsję koleżanka diqua1 , więc pamiętajcie również o niej. Jesteście aniołami, więc ufam, że wspomożecie te dziewczyny w trudnych chwilach Zaczęłam od najważniejszego, a wpadnę do Was troszkę później, bo teraz muszę pomóc komuś, kto jest dla mnie niestety ważniejszy od Was Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 08:57 zamknięty Witam Wesołą Gromadkę !!! Tutaj znów leje jak cholera-jest szaro buro i do .... To nic bo zaczynamy kolejny piękny dzień -więc MIŁEGO DNIA!!! Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 09:01 zamknięty Olikkk dzięki za pamięć.Pomodlę się dziś nie tylko za moją znajomą ale i za Twoją.Ale mam jakieś przeczucie(a naprawdę u mnie się to sprawdza) że i Twoja i moja znajoma nie będą miały dalszych kłopotów.Ślę im obu dziś wiele pozytywnej energi.Nie wiem dlaczego ale mam jej dziś mnóstwo Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 09:14 zamknięty Witaj Diqua i Olikk po spacerku z psem troszkę się obudziłam, więc już wysyłam Waszym znajomym Paniom dużo dobrej energii i wierzę, że niedługo odetchną z ulgą.... Wiadomo Olikk,że są sprawy ważne i ważniejsze Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 09:47 zamknięty Czekamy na Ciebie i testujemy nowe możliwości forum Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 09:54 zamknięty diqua wchodzę czasami poczytać ,ale pisać nie ma sensu ,sama zresztą widzisz że tych osób ic nie przekona Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 10:00 zamknięty Basiu w sumie masz rację. A tak z innej beczki-kobietki co robicie dziś na obiad? Nie mam pomysłu...a dziś coś bezmięsnego potrzebuję Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 10:04 zamknięty diqua może jakś zupa, albo naleśniki ,albo ziemniaczane placki? Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 10:10 zamknięty chyba faktycznie będą placki ziemniaczane.Moje dzieciątko bardzo je lubi. Dzięki Basiu Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 10:20 zamknięty Nic dziś nie robię na obiadek. Będą resztki. Odpoczywam i dobrze mi z tym. - 27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok . Śląsk Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 10:27 zamknięty I bardzo dobrze Aniu ,też nam się chwila odpoczynku od garów należy Link Zgłoś
monika520 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 10:38 zamknięty Witajcie U mnie dzisiaj szaro, smutno i nie zapowiada się na sloneczko. Zapraszam na kawkę z pianką i biszkopty. Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 10:44 zamknięty To ja latte poproszę........ witam również serdecznie Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 10:45 zamknięty Dziewczynki właśnie testujemy czad zbiorowy na poczcie i zapraszamy wszystkie serdecznie. Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 10:47 zamknięty Łatwiej się pisze, nie trzeba odświerzać i można byc na czacie i kontrolowac forum.... Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 10:47 zamknięty chciałam napisać odświeżać ale to z wrażenia tak wyszło Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 10:49 zamknięty Testujemyczta, żeby Olikk nas stąd nie pogonił jak się wnerwi hi hi Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 11:17 zamknięty Na początku strony jest Ania i Olikkk, opiekują sie nami dziewczynki. Dziękujemy Wam bardzo Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 11:23 zamknięty Witajcie Odpisywałam właśnie na pytanie diqua1, a tu już jestem namierzona . Niezłe jesteście. Może jeszcze niektóre z Was niech dopiszą sygnaturki dla lepszej orientacji. Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 11:29 zamknięty Witaj Eli zrobiło się tu spokojnie na chwilkę ale jak widać wywiad dziala I główny szpieg sam się do tego przyznał, więc łagodny wyrok musi być Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 11:31 zamknięty Haha szpieg z krainy deszczowców karramba Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 11:36 zamknięty Wiem dlaczego mnie widzicie , ale nie bardzo wiem jak widzicie tych sympatyków forum, którzy tu zaglądają i nie piszą??? Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 11:42 zamknięty Myślicie, że mnie speszyłyście? Nic z tego, bo ja mam tylko dobre zamiary. A że nie śmigam tak szybko po stronach jak Wy, to tak to właśnie wychodzi. Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 11:46 zamknięty Eli jak są zalogowani to na głównej stronie na dole ich widać Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 11:53 zamknięty Małgoś mnie trądzik opanował na calego ,ale tylko na twarzy ,normalnie jedna krosta się zgoi a wyskoczą dwie następne ,normalnie szok Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 11:56 zamknięty Zmykam na razie bo na zakupy syn mnie ciągnie Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 11:43 zamknięty Dzień dobry wszystkim Zima nie żartuje, mrozi wciąż i u mnie śniegu jest dużo. Ładnie wygląda kiedy sie przez okno ciepłego domku ogląda drzewa zasypane śniegiem. A ja już rano byłam u dermatologa, bo mi czoło się zrobiło jak papier ścierny. Tak dziwnie po szpitalu sie nasiliło, zaczęłam sie zastanawiać czy to nie ma związku z hormonami. Ale pani doktor wykluczyła takie zależności. Natomiast, przyznała, ze niektóre zmiany typu trądzikowego mogą być zależne od hormonów. Dostałam znowu receptę na kilka leków, znowu w aptece rachunek wcale nie mały bo 115zł! Dziewczyny, normalnie leki mogą rujnować. Wczoraj prawie 100zł, dziś znowu. A co mają robić schorowani starsi ludzie z emeryturami swoimi, którzy każdego miesiąca musza kupować różne leki..? Znam przypadek, gdzie chora kobieta ryzykowała zawałem, bo nie stać ją było na wykupienie leków. To było zeszłej zimy, miała wybór - kupić węgiel do pieca i nie zamarznąć, albo leki i być spokojną że nie dostanie zawału... Idę obiadek uskuteczniać. Męża dziś szybko załatwię kotlecikiem A sobie zrobię sos z tuńczyka do makaronu I jak tu się odchudzać, kiedy tak lubię makarony??? Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 11:58 zamknięty Ponieważ komputer zaczyna mi się zawieszać więc będę na razie kończyć. Dodam tylko, że codziennie w swoich modlitwach wspominam między innymi i Was i wszystkich potrzebujących pomocy. Często tak się w życiu dzieje, że jak z jednej strony jest coraz lepiej to z drugiej zaczyna coś się psuć. Ale mimo to bądźmy dobrej myśli. Wszystko musi mieć swój głębszy sens. Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 12:23 zamknięty DziękujęEli że jesteś.... tak wogóle, a ja dziś odpoczywam i jestem tutaj z małymi przerwami. Chyba, że zasnę....... to wtedy nic i nikt mnie nie obudzi 27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok . Śląsk Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 12:28 zamknięty Małgoś a dobrze się dziś czujesz? Serduszko nie dokucza? Bo ja się chyba wczoraj przetrenowałam i widzę,że łóżeczko ładnie na mnie patrzy Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 12:37 zamknięty Hej Aneczko, dzis czuje sie zmęczona..ktoś by mógł powiedzieć, ze zwariowałam Bo prawie nic nie robię, a zmęczona jestem. Ale tak dokładnie sie czuję.To chyba skutek wczorajszych "awarii" i pewnie leki też działają uspokajająco, więc i usypiająco. I chyba też dogadam się w tej sprawie z łóżeczkiem, bo nie będę udawać supermena Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 12:46 zamknięty Lubię do Was zaglądać. Nastrajacie optymistycznie. Nie bardzo lubię natomiast przeskakiwać ciągle na stronki. Ale już zmykać muszę. Udającym się do łóżeczka życzę baśniowych snów. A pozostałym miłego dyżuru. Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 12:47 zamknięty To połóż się... dotrzymam Ci towarzystwa (oczywiście u siebie) bo też jakoś nieciekawie się czuję. Zmykam pod kołderkę. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 13:03 zamknięty Dziękuję Wam wszystkim za wsparcie dziewczyn, które dziś mają ciężki dzień w szpitalu Eli podglądanie osób obecnych na Forum jest bardzo proste, otóż na pierwszej stronie naszego Forum są wyświetlone wszystkie osoby zalogowane , które do nas weszły, kuknij sobie, no prawie na samym dole, bo pod listą obecnych na Forum jest jeszcze Lista ostatnio odwiedzanych wątków. Jeżeli ktoś jest widoczny, a nie odzywa się to pewnie czyta sobie to i owo, bądź tak jak my gospodynie i stałe bywalczynie tego Forum, grzecznie dopisuje ciekawe i pomocne rzeczy do istniejących już wątków, więc spokojnie, i proszę się nie niepokoić Gosiu kotlecik dla męża ? Przecież dziś piątek, chcesz żeby się smażył w piekiełku ? Sama to sosik z tuńczyka i makaronik, a takiego dobrego męża wpędza w czeluście piekielne Uważaj, żeby Ci nie powiedział jak mój kiedy planowałam poranne wstawanie na roraty. Nie lubi wstawać rano jeszcze bardziej niż ja, więc mówię mu, żeby został w domku, pod ciepłą kołderką na co mówi: no tak mądralo, ty sobie potem pójdziesz do nieba, a ja się będę potem szwędał sam nie wiadomo gdzie A może ten trądzik załatwił Ci małżonek, żeby się inni faceci za Tobą nie oglądali, bo z Ciebie taka dobroci kobiecina, że szkoda by było stracić Guleczko, cieszę się, że chcesz się nauczyć czatować, ja też jeszcze tego do końca nie kumam, ale może kiedyś się nam to w życiu przyda Asiutka, dzięki, że zechcesz napisać o co Cię prosiłam. Wierzę, że ktoś kiedyś będzie Ci za to bardzo wdzięczny Basiu i Diqua , nie przejmujcie się tym co zostawiłyście za sobą. Tak trzeba było, my zrobiłyśmy to samo Wiecie, muszę Wam przy tej okazji opowiedzieć coś, co mi się wczoraj przytrafiło. Jak wiecie, chodzę na roraty, a tam motywem przewodnim w tym roku jest agitacja do czytania pisma świętego. Dostaliśmy zadanie domowe „ przeczytać w domu fragment Pisma Świętego” a że jestem grzeczną dziewczynka to odrobiłam zadanie domowe. A zrobiłam tak jak mi poradziła moja dentystka, która również chodzi z nami na pielgrzymki. Kiedy ma problem, otwiera sobie Pismo Święte na chybił-trafił i czyta. Dziwnym trafem zawsze dostaje podpowiedź jak problem rozwiązać. To ja zrobiłam tak samo, rozmyślając nad tym co się ostatnio przydarzyło nam z Kafeterią. Nie uwierzycie co przeczytałam. DZ 18,1-17 Cytuje tylko to co odczytałam jako odpowiedź na nasze troki i wątpliwości : „ Ponieważ jednak ciągle odrzucali jego naukę i bluźnili, otrząsnął swoje szaty i powiedział do nich: krew wasza na wasze głowy. Ja nie odpowiadam za to. Od tej chwili idę ... I odszedł stamtąd, udając się do domu pewnego bogobojnego... którego dom znajdował się obok....a w nocy miał widzenie Pana, który mu tak powiedział: przestań się lękać, nauczaj dalej, nie milknij. Ja jestem z Tobą i nikt nie podniesie na Ciebie ręki, żeby cię skrzywdzić... itd” Kto ma ochotę to może sobie przeczytać całość, ale otrzymałam potwierdzenie tego, że podjęłyśmy dobrą decyzję i to co robimy jest ok Czyli dziewczyny – do roboty Gosiu i Eli macie racje z tym o czym mówicie. Ja też często myślę o tym, że nigdy nie może być dobrze. Też zawsze tak mam, że już coś się polepszy, to zaraz coś innego się popieprzy. Ale o tym innym razem, bo za dużo pisania. Wiem dobrze z wielu doświadczeń życiowych, że wszystko ma jakiś sens, nawet zło i cierpienie jakie się nam przytrafiają, tylko trzeba to umieć dostrzec jak pięknie się zamieniają na klejnoty No dobra, koniec rekolekcji Dziewczyny, dzisiaj zapowiadam sprawdzian, proszę wyjąć karteczki i napisać, ile każda z Was wysłała maili do koleżanek, w których zapraszała do naszego Forum Czekam na odpowiedzi, a ja od razu mówię, że wysłałam wszystkim koleżankom i znajomym z NK i nie tylko ( bo tam nie ma wszystkich ). Będzie tego kilkadziesiąt, nie liczyłam. Nie wspomnę tego co powrzucałam do innych internetowych forów A Wy ? No dobra daje Wam teraz czas na refleksje i spadam do kuchni Dziś mam kolędę, więc trochę będę zajęta, ale wieczorkiem do Was wpadnę Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 17:02 zamknięty Co tutaj tak pusto? Wyniosłyście się? olikk jak tam Twoja znajoma? Bo z moją wszystko OK Po obejrzeniu wszystkich wyników i USG i mammografię lekarka nawet biopsję odwołała bo ta zmiana jak się okazało to zmiana związana z terapią hormonalną.Dziewczyna ma być pod stałą kontrolą-co około 3 miesiące i tyle HUUURA Mam nadzieję że zabieg u Twojej znajomej też bez problemu przebiegł! A NIE MÓWIŁAM ŻE DZIŚ BĘDZIE PIĘKNY DZIEŃ!!!! A swoją drogą nigdy nie pomyślałam że można się tak strasznie przejmować kimś,kogo się zna tylko z maili natomiast Ona powiedziała dziś że miała we mnie większe wsparcie niż ze strony siostry.DZIEWCZYNY...ALE SIĘ CIESZĘ!!!! Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 17:14 zamknięty Diqua1 to wspaniale! Oby więcej takich wieści było. Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 17:34 zamknięty Olikkk rekolekcje zawsze się przydadzą. Mam też pewne ciekawe doświadczenia w tych względach, o których piszesz. Poza tym napisałam wcześniej, że wiem dlaczego jestem widoczna. Tylko nie byłam pewna, czy czytający nas sympatycy forum są widoczni mimo, że nie są zalogowani ? Sorry za głupie pytanie, ale ja nie jestem w tym biegła. Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 17:42 zamknięty Coś mi się pochrzaniło Jasne, że widoczni są tylko zalogowani. Już nie zawracam tym głowy. Usunięta macica i przydatki w marcu 2010 r. Poprzeczne cięcie brzucha. Wynik HP ok Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 18:06 zamknięty diqua cieszę się że wszystko ok u Twojej znajomej Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 18:26 zamknięty diqua, to naprawdę bardzo, bardzo dobra wiadomość o Twojej znajomej. Wyobrażam sobie, jak ona to przeżyła, jaka to radość. Olikk, w sprawach postów nie dyskutuje z moim mężem... Ale to długa opowieść. Ja poszczę Jejku dziewczyny, czuje sie tak jakby ktoś mi dał obuchem w głowę... Ale leki tak działają, nie będę narzekać, bo znam przyczynę tego mojego otępienia A co u Was? Jak wieczór mija? Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 19:13 zamknięty Gosiu, o tych kotlecikach to miał być żart, ale zdaje się, że nie udany - sorki Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 18:29 zamknięty diqua to cudowna wiadomość Ja też mam dobre wieści, moja kochana pacjentka też po zabiegu, obudziła się szczęśliwie i nic nie boli Czyli tak jak mówiłyśmy rano, dziś będzie piękny dzień To raz jeszcze dziękuję Wam wszystkim za wsparcie naszych dziewczyn w potrzebie i możemy teraz to uczcić A ja teraz zerkam na licznik i widzę, że zaraz napiszemy 1000 post !!! U mnie już po kolędzie, więc możemy wznosić toasty Czy ktoś do mnie dołączy ???? Widzę, że dziś prawie nikogo nie było po południu, czyżby wszystkie dziewczyny pilnie wysyłały zaproszenia do znajomych na nasze Forum ? Ale się porobiło, Gosi Ania i reszta, czy Wy jeszcze śpicie? Zaczynam się martwić Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 18:38 zamknięty Ja aktywnie spędzam popołudnie ,właśnie skończyłam myć lodówkę i kukam tu do Was Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 18:39 zamknięty Super wieści Olikkk! Ucałuj od nas swoją znajomą. Link Zgłoś
pozytywna40 Re: POGADUCHY :)znaleziony ptaszek:kwiat: 03.12.10, 18:42 zamknięty A ja jako,że mało mam problemów...wracając ze spaceru znalazłam chyba rannego ptaszka.. Zobaczyłam jak się czołga po śniegu,schował się pod zjeżdżalnię.Zaprowadziłam psa do domu i poszłam sprawdzić co z nim.. Patrzę a on taki cały z tego śniegu,siedzi skulony i nie rusza się.Myślałam, jak zobaczy że chcę go dotknąć,to będzie uciekał a on nic.. Zabrałam go do domu,tylko po oczach widziałam,że żyje.. Włożyłam go do pudełka kartonowego,troszkę odtajał i teraz po godzinie zaczyna się w tym pudełku troszkę ruszać,mam nadzieję że przeżyje.Dałem mu spokój,jutro zobaczymy co dalej.Dzwoniłam do takiej organizacji,która się zajmuje ptakami i Pani mi powiedziała,że mają już przepełnienie... Więc poczekam do jutra i zobaczę...biedactwo,taki był zmarznięty Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :)znaleziony ptaszek:kwiat: 03.12.10, 18:49 zamknięty Oj Pozytywna, Ty to chyba naprawdę taka pozytywna jesteś jak się ochrzciłaś, bo to i psinę przygarnie i ptaszka zmarzniętego, chyba masz duże serducho dobra kobieto Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :)znaleziony ptaszek:kwiat: 03.12.10, 18:53 zamknięty Olikkk mam pytanko ,otwiera Ci się normalnie poczta? Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 03.12.10, 19:05 zamknięty Olikkk mnie się nie chce otwierać ,nie wiem czemu net mi w zasadzie dobrze chodzi Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 03.12.10, 19:12 zamknięty Pozytywna, masz wielkie i dobre serducho Olikk, kolejna dobra wiadomość, ze Twoja znajoma ma sie także dobrze. Pozdrów ją serdecznie Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 03.12.10, 19:15 zamknięty Olikkk nareszcie udało mi się otworzyć pocztę Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 03.12.10, 19:22 zamknięty Olikk, no przestań... dlaczego nie udany żart..? Ja tam wole pościć Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 03.12.10, 19:25 zamknięty Małgoś, a dlaczego nie widać Ciebie na liście obecności jak jesteś tu? Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 03.12.10, 19:29 zamknięty Olikkk ja widzę Małgoś na liście zalogowanych Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 03.12.10, 19:34 zamknięty A ja widzę tylko : Obecnie na forum (2) : basiab640 olikkk Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 03.12.10, 19:37 zamknięty Za chwile będzie jeszcze mniej widać, bo idę na kolacyjkę i łyknąć leki Zajrzę jeszcze później Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 03.12.10, 19:37 zamknięty Olikkk teraz tak ,ale przed chwilą widzialam i Małgoś i Eli Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 03.12.10, 20:10 zamknięty Olikk, ja dzis tylko wpadam i wypadam tu, może w momencie kiedy patrzyłaś, mnie już nie było. A teraz już idę na relaksik pod prysznicem Dobrej nocy życze Link Zgłoś
pozytywna40 Re: POGADUCHY 03.12.10, 20:45 zamknięty Ptaszek nadal żyje Odtajał i nawet czasami daje znać o sobie,ja do niego nie zaglądam,żeby się bidulek nie stresował.Jutro zobaczę,co z nim dalej.Jak mu się poprawi,to go wypuszczę albo pojadę z nim do weterynarza. Dziewczyny,chyba będę powoli uciekać...spokojnej i przespanejnocki Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 03.12.10, 21:22 zamknięty Oj to dobrze, że ptaszyna odżyłą, właśnie wpadłam, żeby zapytać jak się miewa : Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 03.12.10, 21:28 zamknięty Hej dziewczyny, tyle Was Obecnie na forum (7) : a_n_k_a_62 basiab640 eli-50 malgos65_2 olikkk pozytywna40 smoga a jakoby nikogo nie było Widzę, że mamy gościa, smoga czy możemy Ci w czymś pomóc? Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 03.12.10, 22:06 zamknięty Olikk obiecałam i napisałam ale dwa podejścia były. Brakowało mi jednego zdania żeby skończyć i tak sie zamotałam że skasowałam sobie wszystko.... więc musiałam pisać od nowa Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 03.12.10, 22:44 zamknięty Asiutka, bardzo Ci dziękuję, że opisałaś swoja historię choć wiem, że nie było Ci łatwo wracać znowu do przykrych wspomnień Życzę Ci, żebyś nie straciła tej nadziei i wiary, którą już masz, że przed Tobą teraz wspaniałe życie, czego życzymy Ci z całego serca Już kiedyś o tym wspominałam, ale jeszcze raz Wam poradzę, żebyście pisząc zwłaszcza długie teksty, co jakiś czas kopiowały to co już napisane, bo szkoda Waszej ciężkiej pracy i czasu, jak wszystko się skasuje z jakiegoś powodu. Dobrze, że miałaś jeszcze cierpliwość zaczynać od nowa, a nie każdy ją ma niestety To życzę Wam spokojnej nocki i do zobaczenia jutro rano Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 03.12.10, 19:11 zamknięty Dziewczyny, a może wpiszecie sobie do sygnaturek też jakie stosujecie HTZ ? To będzie znaczne ułatwienie dla poszukujących opinii o hormonalnych terapiach. Pozytywna założyła właśnie post na ten temat, myślę , że bardzo dobrze zrobiłaś Link Zgłoś
pozytywna40 Re: POGADUCHY :)znaleziony ptaszek:kwiat: 03.12.10, 18:55 zamknięty Olikk, No właśnie tak już mam.... Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :)znaleziony ptaszek:kwiat: 03.12.10, 18:59 zamknięty Olikkk wiedziałam! Wiedziałam że będzie dobrze! Dzięki dziewczyny że "kibicowałyście" potrzebującym paniom Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 17:40 zamknięty DIQUA tej Twojej energii dla wszystkich starczyło, bardzo sie ciesze.... Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 12:26 zamknięty Ela, aż za często u mnie tak się dzieje, że udaje sie opanować jedna sytuację, to natychmiast psuje sie coś zupełnie innego. I to, ze to wszystko ma jakiś swój sens pozwala przetrwać w miarę normalnie te trudności. Gdybym nie myślała o tym, że sens jest, chyba dawno bym sie załamała, albo ześwirowała.. Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 11:34 zamknięty Eli wiem że sygnaturki nie mam tylko ja ale przepraszam Was czytając sygnaturki zaraz mi się to kojarzy z np...mam na imię Tomek i jestem alkocholikiem hahaha(sorki trochę marny humor).Nie gniewajcie się ale naprawdę mam takie skojarzenie.Ale jak trzeba to trzeba.Dodam po południu bo teraz pędzę dziecku obiad zrobić Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 09:46 zamknięty Digua to i ja troszkę tej energii pozytywnej poproszę... dobrej energii nigdy nie za dużo Wysyłam oczywiście dobra energii do pań w potrzebie i wierzę że wszystko będzie dobrze. Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 09:50 zamknięty Asiutka dla Ciebie specjalna dawka energii Naprawdę mam dziś jakiś ekstra pozytyw Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 03.12.10, 09:46 zamknięty Witaj Basieńko Zaglądałaś ostatnio na stare forum? Kurcze miałam tam już nie wchodzić bo żal mi dziewczyn,które są przed operacją a tam zajrzą.Ale chyba dam za wygraną.Już nie mam siły się z nimi przegadywać... Poza tym mam wrażenie że to już ich "prywatne" forum Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 19:41 zamknięty Przypomniał mi sie Hans Kloss "...najlepsze kasztany sa na Placu Pigalle.." Olikk, jak będę w nieco lepszej formie, nie taka zluzowana to napisze o śmiechu i o jednej rzeczy, która potrafi tez dokuczyć - kichanie. Nie wiem jak Wam, ale mi ładnych kilka razy dało sie we znaki, zanim mój brat nie polecił mi sposobu stosowanego przez komandosów z oddziałów specjalnych. Wiecie, oni nie mogą sobie pozwolić na to, że w czasie kiedy maja akcje, są np. w ukryciu..i nagle któryś z nich puszcza akcję w trąbę kichnięciem Ale o tym wszystkim jutro Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 19:44 zamknięty Małgoś ja przed kichnięciem trzymałam brzuch Link Zgłoś
dminicka Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 19:30 zamknięty Czesc Diqua widze , ze mamy podobne smaki...a jak pachna te pieczone kasztany!!! Pamiętam , ze jesienia to całe ulice na południu Europy pachna kasztanami...narobilas mi smaku smacznego!!! ======================= 28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp ok Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 19:15 zamknięty Diqua, nie miałam okazji jeść kasztanów, "wrzucaj" wirtualnie Popróbujemy Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 19:17 zamknięty Basia kasztany można kupic u nas, ale nie jakos nigdy sie nie skusiłam. Diqua, jak je przyrządzasz? Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 19:25 zamknięty Aniu oczywiście w Kościółku pamiętam również o moich koleżankach z Forum, zresztą mówiłam już o tym nie raz, a najbardziej pamiętałam w sierpniu na pielgrzymce I dziękuję Ci za trzymanie kciuków diqua1 a może zaprosisz do nas swoja koleżankę, o której piszesz, przecież my też możemy ją trochę podnieść na duchu, wszak mamy w tym wielomiesięczne doświadczenie Nie jest ważne z jaką chorobą się boryka, wsparcie należy dawać każdemu, komu jest ono potrzebne diqua1 a wracając do poczty, której nie założyłaś jak mówisz, to pora to uczynić Małgoś o tak tak musisz o tym napisać, ja zapomniałam, a to takie ważne ! i nie ma co się śmiać ! Pamiętam jak pierwszy raz urodziłam, to miałyśmy na sali taka agentkę, która rodziła bez cięcia ( macie pojęcie ) My wszystkie cierpiące, a ta zgrywuska latała jak perszing i katowała nas kawałami- chciałyśmy ją zabić Szkoda, że tego czegoś co Ci dali nie masz więcej do rozdzielenia między nami, bo też by się przydało, no nie babki ? Teraz to Ci trochę zazdroszczę jak widzę Twój relaksik i odlocik diqua1 z tymi kasztanami to trafiłaś w sama porę, bo dzieci moje ostatnio się z nimi motały. Kasztany przyjechały z Francji i coś im z nimi nie wyszło jak należy może byś poradziła nieborakom jak to fachowo zrobić ? Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 15:34 zamknięty Basiu, nie wiem co mi dali, ale fajne jest Chyba sie położę na chwilę, odpocznę, później zajrzę do Was Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 15:27 zamknięty Nie ,to nie jest radiowy,tylko dziala chyba na podobnej zasadzie jak tel. komorkowy.Chociaz mozna powiedziec ,ze radiowy,bo dziala za pomoca fal radiowych,ale ja sie na tym nie znam Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 15:20 zamknięty O ile to ten sam "sympatyk forum", który był na kaffe... To on akurat chyba nas lubił..? Ale dziewczyny sie fajnie czuję ...To te zastrzyki chyba, działają tak, że czuje się maksymalnie wyluzowana Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 02.12.10, 15:09 zamknięty Pan sympatyczny zniknal...,a szkodaSwoja droga,ten nick "cos" mi przypomina. Link Zgłoś
gula66o DO BASI:) 04.12.10, 07:22 zamknięty Basiu Kochana Najserdeczniejsze zyczenia z okazji Barborki Wszystkiego co sobie tylko Wymarzysz,szczescia bez granic,nieskonczonej radosci i Basiu ZDROWIA przede wsztstkim Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 04.12.10, 07:33 zamknięty Dzien dobry Kochane Przepraszam za moja wczorajsza nieobecnosc,ale jakas dziwna slabosc fizyczna wczoraj mnie ogarnela.Nie wiem czy to z powodu nieprzespanej nocy ,czy tez nie spalam,bo "cos" sie w srodku dzialo?Nie wiem ,ale wazne ,ze dzisiaj jest duzo lepiej i w zwiazku z tym musze sie udac na zkupy z synem.bo "rozbebeszyl" buty zimowe(kupione w ubieglym roku).Zaleglosci w czytaniu POGADUSZEK nadrobie po powrocie Milego dnia Jeden dzien tu nie bylam i juz tesknilam. Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 04.12.10, 08:24 zamknięty Witam wszystkich Guleczko dziękuję za życzenia ,ja dzisiaj będę z przerwami do Was zaglądać,bo mój cerber ma wolne i gdera jak siedzę przy kompie Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 04.12.10, 09:20 zamknięty Basiu Bajkowy świat niech dzisiaj Cię porwie, Niech Ci opowieść piękną opowie, Niechaj Ci zdrowie najpiękniej służy, Do pięknych krain wspaniałych podróży, Radości wiele, uśmiechów, szczęścia, Abyś ten dzień zawsze pamiętała. W Twe imieniny życzyć Ci chcemy, I o tym złotej rybce powiemy. Wszystkiego najlepszego Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 04.12.10, 09:22 zamknięty Cześć kobietki Tutaj znów totalne zlewy...co za podła pogoda... Basiu wszystkiego NAJ,NAJ,NAJ i przede wszystkim zdrówka życzę A tak swoją drogą jak dziś w Pl? Barbary jest po lodzie? Ja dziś tylko przelotem...trzeba w końcu jakieś zakupy zrobić Jeszcze raz miłego dnia Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 04.12.10, 09:27 zamknięty Dzień dobry, zapraszam na kawkę lub herbatkę... Miłego dnia Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 04.12.10, 09:44 zamknięty Asiutka,diqua dziękuję za życzenia asiutka,złta rybka by mi się przydala diqua,barbórka w polsce po lodzie Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 04.12.10, 09:59 zamknięty W wątku o terapii hormonalnej pojawiła się nowa pani, zajrzyjcie proszę w wolnej chwili bo ja chwilowo nic nie wiem na temat hormonów bo jeszcze nie biorę... Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 04.12.10, 10:33 zamknięty Witaj Asiutko, nie jesteś sama bo ja też tu urzęduję, czytam Twoje i inne pościki i piszę do Was na boku liścik, który już tu wklejam czym prędzej, żebyś nie była taka samotna Witajcie dziewczynki w piękny, słoneczny Barbórkowy poranek Oczywiście zacznę od złożenia serdecznych życzeń imieninowych naszej kochanej Basieńce Nie potrafię tak ładnie jak zrobiła to Asiutka, ale szczerze życzę Ci dużo zdrówka, uśmiechniętej buzi i takiej radości życia jaka panuje na naszym Forum A, że jesteś Ślązaczką jak wiele z nas tutaj, to zarówno Tobie jak i wszystkim Ślązaczkom, ich mężom, synom, zięciom i całym Waszym rodzinkom życzę radosnego świętowania i opieki patronki górników św. Barbary Wszystkim dziewczynom chcę raz jeszcze podziękować tym razem w imieniu mojej kochanej pacjentki, która po wczorajszym zabiegu czuje się bardzo dobrze, za życzliwość, wsparcie, modlitwę, pozdrowienia i buziaki Guleczko, cieszę się, że po wczorajszej „niemocy” dziś czujesz się lepiej i życzę udanych zakupów diqua1 a u nas dziś pięknie : mroźno, bieluteńko, słonecznie – przyjeżdżaj Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 04.12.10, 11:32 zamknięty Witam serdecznie! Dziś wpadam tu tylko na chwilę, aby dołączyć się do życzeń dla naszej Basieńki. Wszelkiego najlepszego Ci życzę!!! Pozdrawiam wszystkie dziewczyny, a szczególnie nowe osóbki, które do nas zawitały. Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 04.12.10, 11:54 zamknięty No wróciłam,zakupy nie udana bo przez pogodę targowisko w szczątkowej wersji. Oikkk myślisz że nie poszalała bym na sankach albo chętniej "na worku" kurcze ale bym pośmigała teraz szybciutko skończę obiadek bo synio za pół godzinki będzie....a potem...a potem przyjedzie mój ukochanek i znów trzeba będzie jakieś pyszne jedzonko zrobić...A wieczorem pojedziemy może "na zazirocki" bo mamy tutaj od kilku dni nowego członka społeczności-Amelka-4kg Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 04.12.10, 12:12 zamknięty Eli pięknie dziękuję za życzenia ja też tu dzisiaj wpadam z przerwami zobaczyć co porabiacie .Pozdrawiam wszystkie dziewczyny miłego dnia życząc. Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 04.12.10, 12:49 zamknięty Basiu Z okazji imienin, życzę Ci dużo zdrowia Żyj tak, aby każdy kolejny dzień był niesamowity i wyjątkowy. Wypełniaj każdą chwilę tak, aby potem wspominać ja z radością. Czerp energię ze słońca, kapiącego deszczu i uśmiechu innych. Szukaj w sobie siły, entuzjazmu i namiętności. Żyj najpiękniej jak umiesz. Po swojemu spełniaj się. Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 04.12.10, 13:03 zamknięty Witam wszystkie syrenki Dziś u mnie jest cudny zimowy, mroźny dzień Mąż dał mi dziś pospać chwile dłużej rano, bo widział jak się wierciłam w nocy nie mogąc spać. Ale jak już się obudziłam, to szybciutkie śniadanko i pojechaliśmy na zakupy, ale to tak przy okazji, bo ja byłam bardzo zadowolona, że mogę pospacerować w taka fajna pogodę. I nadal bym pewnie łaziła, ale obowiązki męża zawezwały... A czas najwyższy za obiadek się wziąć, ale najpierw trzeba zajrzeć tutaj Czyżby zapowiadały nam sie święta po wodzie? Ja zdecydowanie wole taka scenerię jak dziś. Droga do kościoła na Pasterkę w zimowej scenerii ma w sobie dla mnie zawsze coś magicznego... Wciąż jakoś licho się czuję.. Ale nie daję się lekko chorobie Tyle, ze mam troszkę tabletek do łykania i juz czuje jak żołądek zaczyna to odczuwać. Ale cóż, skoro tak trzeba... Spadam do kuchni, bo mąż zaraz wróci, a ja jeszcze nic nie zrobiłam... Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 04.12.10, 13:11 zamknięty Małgoś dziękuję za życzenia ,u mnie też piękny ,słoneczny dzień chociaż rano była bardzo gęsta mgła,święta według przysłowia chyba będą po wodzie.Ja też lubię jak się idzie na pasterkę i jest dużo śniegu ,czlowiek wtedy czuje ten magiczny nastrój Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 04.12.10, 14:12 zamknięty Guleczko jak się dzisiaj czujesz ? lepiej już? Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 04.12.10, 15:12 zamknięty Hejka Basienko Kochana,dzisiaj,to jak mlody koziol fikamWlasnie wrocilismy z zakupow.Olikk Zyczylas mi udanych zkupow i takie bylyCo prawda sobie nic nie kupilam ,ale jak popatrzylam na rozanielone "gebisko" synusia(starego konia),to az mi sie cieplo na sercu zrobiloPowinnam wziac sie za porzadki,ale musialam najpierw" zakukac" do Was. Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 04.12.10, 16:11 zamknięty Witaj Maniu Ja też jestem z młopolskiego-konkretnie z Wadowic-a Ty z kąd? 25 październik 2010-usunięty trzon macicy Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 04.12.10, 16:13 zamknięty Ale tu dziś spokojnie Od razu widać że gospodynie szaleją w domach przy sobocie Link Zgłoś
mani_a112 Re: POGADUCHY :) 05.12.10, 17:41 zamknięty Witaj Digua1! miło mi że jesteś z nami ,ja jestem z Oświęcimia więc niedaleko Wadowic.Serdecznie pozdrawiam wszystkie dziewczyny Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 04.12.10, 16:26 zamknięty Basiu nie wiem czy widziałaś ale na tamtym forum znów pojawiła się kobieta48 Olikkk dodam ten przepis na kasztany tylko nie dziś-wczoraj mogłam dzielić swoją energią a dzisiaj jestem jakaś taka... Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 04.12.10, 18:19 zamknięty Maniu witaj diqua widziałam że się pojawiła ,znowu wiecznie niezadowolone bedą miały kogo atakować. Link Zgłoś
ewenny58 Re: POGADUCHY :) 04.12.10, 18:44 zamknięty bardzo się wzruszyłam za tak miłe przyjęcie na forum do tej pory nie miałam okazji spotkać się z kobietami z podobnymi problemami zdrowotnymi jestem już 4 lata po operacji usunięcia macicy, przydatki mi pozostawiono mięśniaki u mnie stwierdzono 28 lat lat temu, jeszcze przed ślubem lekarz powiedział mi wtedy, że z mięśniakami i tak dużym tyłozgięciem, mogę mieć duże problemy z zajściem w ciążę, radził,żeby powiedzieć o tym narzeczonemu i tak też się stało mój M powiedział wtedy"co będzie to będzie" miałam jednak szczęście i w obie ciążę zaszłam od "pierwszego strzału" mięśniaki kontrolowałam raz do roku jednak, gdzieś od 5 lat przed operacją miesiączki były już tak obfite, przez to uciążliwe, że stwierdziłam, że nie ma na co czekać kropką nad "i" była zaawansowana anemia usunięto mi tylko macicę, gdyż przydatki miałam w dobrym stanie właściwie do tego roku czułam się dobrze, o menopauzie właściwie nie myślałam, jako kobieta bardzo aktywna dopiero od wakacji stałam się bardzo drażliwa, wszystko i wszyscy mnie denerwowali pracuję z ludźmi, więc nie mogę im pokazywać swoich złych humorów ani się na nich wyżywać często się budziłam w nocy, śniły się koszmary dopiero gdzieś 2 tygodnie temu trafiłam na to forum i oświeciło mnie, że po co ja się męczę poszłam do gina i przepisała mi plasterki SYSTEN50 noszę plasterek na pupie i zdecydowanie lepiej się czuję, mam lepszy humor, lepiej śpię i gorąco mnie nie nawiedza DZIĘKI DZIEWCZYNY ZA FORUM Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 04.12.10, 19:01 zamknięty Witamy Cię ewenny58 ponownie tym razem na Pogaduchach Fajnie, że wpadłaś i opowiedziałaś o sobie. Jak widzisz mamy podobne problemy i one nas do siebie zbliżają. Pomagamy sobie wzajemnie, wspieramy w trudnych chwilach i cieszymy się z każdej nowej osoby, której udało nam się pomóc Mam nadzieję, że będziesz do nas wpadać na pogawędki, żeby zdać relację jak sprawują się polecone przez nas plasterki A możesz nam zdradzić jak trafiłaś na nasze Forum ? Link Zgłoś
mani_a112 Re: POGADUCHY :) 05.12.10, 17:55 zamknięty Basiu kochana!! w pracy poszło całkiem dobrze,dziewczyny trochę pomogły i jakoś przeleciała pierwsza dniówka i pierwsze koty za płoty jak to mówią.Z tego też powodu mam mniej czasu żeby z wami pogawędzić i bardzo mi smutno, ale od poniedziałku mam 2 zmianę więc do południa zaglądnę do was.Bardzo gorąco was pozdrawiam i całuję. Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 04.12.10, 19:10 zamknięty dobry wieczor Dziewczyny, ja już odprawę mam zrobioną i jak się nic nie pogorszy to jutro lecimy do Polski, zaraz idę kończyć pakowanie ale chciałam zajrzeć do Was. Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 04.12.10, 19:15 zamknięty Asiutka szczęśliwej podróży życzę i miłego pobytu w Polsce Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 04.12.10, 19:18 zamknięty Gula a Ty już uaktywniłaś sobie pocztę tu na gazecie? Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 04.12.10, 19:20 zamknięty Ja chyba jako pierwsza ja uaktywnilam,tylko nie wiem co dalej Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 04.12.10, 19:22 zamknięty Hej dziewczyny Asiutko zerknij do wątku Z rakiem można wygrać Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 04.12.10, 19:26 zamknięty Guluś wysłałam Ci zaproszenie do mojej listy kontaktów na czat,wczoraj z Anią i Asiutką testowałyśmy jak działa czat i powiem Ci że super to jest ,można rozmawiać w kilka osób,na bieżąco widać wpisy ,nie trzeba odświeżać strony tak jak tu,i jest też sygnał powiadamiania o nowej wypowiedzi Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 04.12.10, 19:32 zamknięty Dobra Basiu zaraz zajrze na poczte.I co mam robic ,odpisac czy przyjac czy co ?,bo kurde jakis matol jestem Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 04.12.10, 19:34 zamknięty Gula tam będzie pisać czy przyjmujesz zaproszenie ,musisz potwierdzić Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 04.12.10, 19:35 zamknięty Basiu,ale ja nie mam od Ciebie zaproszenia na poczcie,a sama tez nie wiem jak wyslac? o rany ,ale obciach Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 04.12.10, 19:43 zamknięty Gula a otwórz zakładkę po lewej stronie na dole tam gdzie pisze czat ,może tam będzie . Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 04.12.10, 19:47 zamknięty Basiu ona już pisze ze mną, to chyba umie Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 04.12.10, 19:23 zamknięty No pieknie I zanim odpowiedzialam ,to juz "pofrunela" Basia Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 04.12.10, 19:19 zamknięty Asiutka wszystko bedzie dobrze.!Szczesliwej podrozy!!! Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 04.12.10, 19:15 zamknięty Jeszcze raz witam Cie Ewenny serdecznieDobrze ,ze jest nas coraz wiecej."Co dwie glowy ,to nie jedna"...Wiecej nas do dzielenia sie swoim doswiadczeniem zwiazanym z operacja i zyciem po niej Link Zgłoś
ewenny58 Re: POGADUCHY :) 04.12.10, 20:05 zamknięty olikkk napisała: > Witamy Cię ewenny58 ponownie tym razem na Pogaduchach > Fajnie, że wpadłaś i opowiedziałaś o sobie. Jak widzisz mamy podobne problemy i > one nas do siebie zbliżają. Pomagamy sobie wzajemnie, wspieramy w trudnych chw > ilach i cieszymy się z każdej nowej osoby, której udało nam się pomóc > Mam nadzieję, że będziesz do nas wpadać na pogawędki, żeby zdać relację jak spr > awują się polecone przez nas plasterki > A możesz nam zdradzić jak trafiłaś na nasze Forum ? > trafiłam na to forum zupełnie przypadkowo zaintrygował mnie tytuł "usunięcie macicy i co dalej" i stwierdziłam, że może i ja mogę wtrącić swoje trzy grosze Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 04.12.10, 23:12 zamknięty Ja niestety nie umiem znaleść nikogo na poczcie Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 04.12.10, 23:30 zamknięty Olikkk znalazłam link na kafe ale niektóre wątki są stare... wielkie dzięki Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 04.12.10, 23:53 zamknięty Asiutka szczęśliwej podróży i do zobaczenia w Polsce Daj znać jak doleciałaś Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 05.12.10, 00:06 zamknięty We wstępie do naszego forum zamieściłam dwa ciekawe lnki, które mogą się Wam przydać Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 05.12.10, 07:52 zamknięty Dzień dobry Czekam z kawą i herbatą.... Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 05.12.10, 07:57 zamknięty A tutaj coś żebyście dzień zaczęli z uśmiechem.... Podchodzi informatyk do fortepianu i ogląda wnikliwie: -Hmm, tylko 84 klawisze, z czego 1/3 funkcyjnych, wszystkie nieopisane, chociaż… shift naciskany nogą. Oryginalnie. Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 05.12.10, 08:03 zamknięty Morgi zajrzała do Nas w nocy, pozdrawiam serdecznie... Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 05.12.10, 08:25 zamknięty Widzę że wszystkie smacznie śpicie, idę poprasować troszkę... Link Zgłoś
ewenny58 Re: POGADUCHY :) 05.12.10, 08:31 zamknięty dzień dobry wszystkim miłym paniom jestem jeszcze przed kawą u nas mróz -22oC Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 05.12.10, 09:11 zamknięty Witam wszystkie obudzone kobietki i życzę pięknej i spokojnej niedzieli w gronie najbliższych Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 05.12.10, 09:23 zamknięty No to trzymam kciuki za szczęśliwą podróż i zmykam do kuchni, a Ty się zaraz odezwij po przylocie Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 05.12.10, 09:36 zamknięty Witam w niedzielny ranek Asiutka jeszcze raz szczęśliwej podróży życzę Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 05.12.10, 09:37 zamknięty Życzę wszystkim miłej niedzieli , będę zaglądać do Was z przerwami ,bo obiadek trza upichcić Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 05.12.10, 09:46 zamknięty Niestety nie dam Wam znać jak dolecę bo w Polsce nie mam internetu jedynie u znajomych, więc odezwę się dopiero w poniedziałek. W ogóle będę nie obecna przez tydzień ale jak uda mi się zajrzeć to zawsze Was pozdrowię. To będzie bardzo intensywny "urlop" dentysta, fryzjer,kosmetyczka.... no i ZAKUPY Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 05.12.10, 09:48 zamknięty Basiu dziękuję Będzie mi Was brakowało... ;-( Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 05.12.10, 09:48 zamknięty Asiutka , jeszcze raz miłego pobytu w Polsce Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 05.12.10, 09:50 zamknięty A jakie zaległości będziesz miała hihi ,ciężkie do nadrobienia Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 05.12.10, 09:57 zamknięty Ewenny58 witaj cieplutko w taki mrozik Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 05.12.10, 11:24 zamknięty Dzien dobry Cudownej Niedzieli Wam zycze Asiutka-bezpiecznego lotu "zelaznym ptakiem" Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 05.12.10, 13:46 zamknięty Dziewczynki za godzine jadę na lotnisko, pogoda super Będę do Was wpadać na chwilkę i zawsze sie przywitam i pozdrowie. Jak wrócę to nadrobie zaległości. Buziaki dla Was wszystkich.... Link Zgłoś
mani_a112 Re: POGADUCHY :) 05.12.10, 18:07 zamknięty Witaj Guluś!!! tobie też życzę spokojnej niedzieli w miłym towarzystwie Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 05.12.10, 18:11 zamknięty Mania cieszę się że u Ciebie wszystko dobrze,zaglądaj do nas jak tylko czas Ci pozwoli Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 05.12.10, 18:26 zamknięty Guluś widzę Cię na liście obecności ,jesteś tu ,albo ja mam zwidy Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 05.12.10, 18:28 zamknięty Witam ! Maniu życzę Ci pełnej aktywności zawodowej w miłej atmosferze. Małgoś myślę, że powodem Twojego ostatniego niedomagania była chyba zwiększona dawka stresu połączona z wielokrotną degustacją kawki... Pozdrawiam Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 05.12.10, 18:42 zamknięty Cześć Basiu Wiesz co po tej mojej 2-tygodniowej kuracji na bark ból tak zupełnie nie odpuścił. To były środki przeciwbólowe i przeciwzapalne. Będę się zapisywać jeszcze z tym jednak do ortopedy. Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 05.12.10, 18:47 zamknięty Eli te barki leczy się bardzo długo ,tak jak pisałam Ci wcześniej ja brałam przeciwzapalne leki dwa razy po 10 dni,dodatkowo ortopeda kazał mi robić zimne okłady,i smarować ketosprayem,i teraz jak byłam w kontroli 25 listopada to mi jeszcze dopisał leków przeciwzapalnych żebym miała w domu na wypadek gdyby znów mi się ten ból pojawił. Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 05.12.10, 18:57 zamknięty Tak wiem Basiu. Już zdążyłam się zorientować, że to nie tak szybko przechodzi niestety. A tak poza tym zastanawiam się co podpowiedzieć znajomej i przy okazji innym kobietom, które męczą się z objawami menopauzalnymi i nie mogą zastosować HTZ, gdy fitohormony nie bardzo skutkują. Może ktoś zna jakiś sposób na złagodzenie tych dolegliwości ? Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 07:36 zamknięty Witam stare i nowe Kobietki. Widzę, że troszkę się działo od piątku. Asiutka pewnie dziś da znać jak doleciała. A ja nadrobię zaraz weekendowe zaleglości. Buziaczki Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 07:44 zamknięty _______________,§§§§§§§§§§s. ____________,§§§§§§§§§§§§__§ __________§§§§§§§§§§§§§§__§§§ _________§§§§§§§§§§§§§§§§ §§§§ ________§§§§§§§§§§§§§§§§§§ ________§§"..`""""´..""""§§§§§§ ________*__? ____?____ "§§§§ ________*___< __________"§§ _\^^^^^'/*__ ·-·__________* _ \'^^^^'/§§§§§§§§§'§§§§§'§§, __\^^^^/§§§§§§§§§§'§§§§§'§§, __-\^^^/_*§§§§§§§§§'§§§§§§_* ___ '"'||"''___________ §§§§§§§_* ___*_||______?_____§§§§§§§§_ * __**_||***.________§§§§§§§§__ * _*_______*_? ____§§§§§§§§*___* _*______.* _________ .***_____ * __`**||*´__ ?_______ *._______.* ___*_||_______________`*****´* ____*||_____?______________** _____||___________________** _____||**____?__________** ________`*~~**~~**~**´ ¤°“~¨¨·~·¨¨~“°¤._.¤°“~¨¨·~·¨¨~“°¤ .·¨~“°¤.¸¸.¤°..~..°¤.¸¸.¤°“~¨·. Mam nadzieję, że na rózgę nikt nie zasłużył . Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 08:11 zamknięty Dzien dobry Dziewczynki Aniu-ja zasluzylam na rozge,bo ja juz tak mam Basiu-ktos sie chyba pode mnie podszywa,bo wczoraj bylam tylko rano i pozniej juz nie zagladalam(goscie) Pojawilam sie i Milego dnia mokolajkowego zycze i znikam... Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 08:47 zamknięty Dzień dobry wszystkim Chyba na rózgę nie zasłużyłam..ale to sie okaże. Mikołaj przybędzie dopiero po południu Musze poczytać forum, bo wczoraj zajrzałam tylko raz, bo nie miałam kiedy...też miałam gości, a po gościach byłam zmęczona...To zmęczenie jakieś nienormalne jest, myślę wciąż, ze to leki albo tak działają, albo to skutek uboczny. Ale dziś ostatni dzień biorę te leki... Pozdrawiam serdecznie wszystkie dziewczyny Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 08:55 zamknięty Guleczko wczoraj przez chwilę byłaś jako zalogowana ,więc myślałam że zajrzałaś poczytać Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 09:02 zamknięty Anka gdzie się podziewasz ? nie męcz już tego mikołaja i tak tylko rózgą po d....u dostaniesz Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 09:15 zamknięty Ale mam lenia dziś... I jakaś obolała jestem, boli mnie tak dziwnie w pachwinie lewej. W nocy próbuje spać, a jeśli nie spać, to przynajmniej poleżeć troszkę na brzuszku. Co prawda, to taki "półbrzuszek" Ale zawsze to już odmiana Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 09:18 zamknięty Guleczko, może faktycznie mąż zajrzał, żeby sprawdzić z kim tez takie pogaduchy urządzasz Mój mąż nie zagłada sam, ale przez moje ramię zagląda czasem co pisze..i do kogo Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 09:21 zamknięty Ela, ja sporo czytałam o łagodzeniu menopauzy, ale jedyne co wiem, to oczywiście hormony, a dla kobiet nie mogących stosować htz, kuracje fitohormonalne...Czyli, tez nic ponad to co wiesz... Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 09:23 zamknięty Małgoś to Ty cenzora masz czasami hihi Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 09:15 zamknięty Hej, Basiu- jak bum cyk cyk,nie zagladalam po poludniu i teraz zaczelam podejrzewac,ze syn musial tu "wlezc" z ciekawosci,albo maz,bo ma laptopa ze soba.,a ja specjalnych "zabezpieczen" nie zrobilam.No ,nie ma co .Nic wielkiego sie nie stalo Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 09:12 zamknięty Witajcie po weekendzie, podczas którego tradycyjnie już większość z nas poświęcała czas wolny rodzince Jako, że dziś Mikołajki, to życzę wszystkim fajnych prezentów mani_a112 fajnie, że się odezwałaś, bo byłam ciekawa jak było w pracy do tak długiej przerwie. Zaspokoiłaś moją ciekawość i dziękuję, oraz życzę Ci żebyś nie miała w pracy żadnych kłopotów eli-50 poruszyłaś bardzo ciekawy problem i chyba fajnie będzie założyć osobny wątek na ten temat. Może odezwie się ktoś, kto zna sposoby na złagodzenie skutków menopauzy w przypadku przeciwwskazań do HTZ - dzięki Gosiu bądź dobrej myśli, może faktycznie leki, które bierzesz dają takie skutki uboczne, zobaczymy co będzie jak je odstawisz, w każdym razie życzę Ci zdrówka i powrotu do dawnej formy Wszystkim życzę miłego dnia Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 09:16 zamknięty Olikkk witam cieplutko Eli ja niestety nie znam żadnego sposobu na złagodzenie przykrych objawów meno,postaram się poszperać w necie jak coś znajdę to napiszę Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 09:18 zamknięty Guleczko oczywiście że nic się nie stało myślałam tylko że nie będę tu sama ,bo tak pusto wczoraj tu było Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 09:21 zamknięty Małgoś ja też od dwóch dni czuję taki lekki ból w okolicy pachwin,i po prawej stronie brzucha tak w okolicy pępka ,nie wiem też od czego . Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 09:27 zamknięty Basiu, bardzo podobne mamy bóle, bo poza pachwiną pobolewa mnie prawa strona, ale poniżej pępka. Wiesz, po tych wszystkich bólach, które przeszłyśmy, to taki ból to jest pikuś... Ale tez ze względu na to, ze już przeszłam trochę bólu, drażni mnie każdy ból. W sumie, to ja tak znoszę bóle i jakieś cierpienia nieustannie od czasu wakacji. Wtedy to w szybkim tempie zaczęły się rozwijać wypadki chorobowe. I od sierpnia niemal każdego dnia był jak nie ból, to inne "atrakcje".. Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 09:29 zamknięty hahahahhah Basiu, mam cenzora Choć on by zaprzeczył, nazwał by się raczej obserwatorem Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 09:32 zamknięty Małgośmoże to jeszcze jakieś szwy w środku ,albo zrosty ? Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 09:36 zamknięty Dziewczyny,wlasnie dzwonilam do meza i on twierdzi ,ze nie zagladal,teraz to juz podejrzewam ,ze mam demencje starcza i ze moze zagladalam na forum po poludniu?Syn tez mi jakos do tego nie "pasuje". Eli-nie wiem,moze Slyszalas o ziolach andyjskich? Maja roznorakie zastosowanie m. in. rowniez przy dolegliwosciach menopauzalnych.Moja mama wspomagala sie nimi podczas chemioterapii i mysle ,ze dzieki nim miala wieksza odpornosc. Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 09:38 zamknięty Guleczka dochodzenie przeprowadziła haha ,podejrzani okazali się niewinni Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 09:40 zamknięty Anka faktycznie wisiałaś przez chwilę w piątek na liście Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 09:44 zamknięty To moze "cos" nas w pamieci ma i z opoznieniem wyskakuje?Matko zaraz mnie jakis informatyk wysmieje Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 09:42 zamknięty Mnie się już wcześniej wydawało, że to forum "pamięta" jakieś wcześniejsze wejścia. Rozwikłamy ten problem też. Gula , Basia, Olikk, Małgoś a diqua co?? zaspała ?? Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 09:45 zamknięty Basiu, wszystko możliwe, przecież to nie jest jeszcze długi czas po operacji. Kiedyś Asiutka pisała mi, ze to potrwa, ze bedą takie bólowe reakcje na właśnie szwy. Ja nie panikuje i nie rozczulam sie nad tym...ale jak pisałam jestem czasem rozdrażniona tym, ze coś znowu dokucza. Marzę o dniu kompletnie bez bólu i innych dolegliwości W ubiegłym tygodniu kiedy byłam z mężem na spacerku, w pewnej chwili stanęłam i radośnie wręcz krzyknęłam, ze nic a nic mnie nie boli Mąż też sie ucieszył... po czym poszliśmy do sklepu po małe zakupy i tam zrobiło mi sie tak słabo, ze mąż się wystraszył, ze będzie mnie musiał wynosić ze sklepu... Tak więc, to samopoczucie różne jeszcze jest. Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 09:30 zamknięty Pies wysikany ufffffffff, jestem. Małgoś, te osłabienia też mam i nawe o tym pisalam chyba w czwartek. A lista obecności jakoś dziwnie działa. Bo Olikk zameldował, że byłam w piątek popołudniu... Niestety, ja już tu nie zaglądałam i mój Mężuś też nie , bo mieliśmy gości. Oczywiście sobota i niedziela zalatana, bo autko odmówiło współpracy i do dziś ani zipnie... Basiu Mikołaj u mnie był i nie oberwałam rózgą, wręcz przeciwnie Link Zgłoś
mani_a112 Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 10:30 zamknięty Olikkk dziękuję że o wszystkich myślisz,jesteś cudowna Link Zgłoś
mani_a112 Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 10:18 zamknięty Witaj Eli 50dzięki za życzenia,atmosfera w pracy jest super...dziewczyny rozrywkowe a zwłaszcza jedna artystka przy której można boki zrywać,właśnie tego mi brakowało.Tak to jest jak się człowiek z kimś zżyje to potem ich brakuje.Pozdrawiam Was kochane i zmykam na miasto po wynik rtg płuc-zrobiłam profilaktycznie-ja nie palę ale mój mąż mnie truje,więc lepiej sprawdzić co w trawie piszczy. Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 10:33 zamknięty Witajcie. Miłego mikołajkowego dnia wszystkim życzę. Dziękuję za wszelkie info w sprawie łagodzenia menopauzalnych zaburzeń. Maniu trzymaj się ! Wczoraj też zauważyłam, że ktoś kto pisze i tym samym jest zalogowany nie występuje na liście obecności... Pozdrawiam serdecznie Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 10:44 zamknięty Aniu - ślicznego Mikołajka stworzyłaś. Zdolna z Ciebie dziewczynka. Małgoś- cierpliwości, cierpliwości i jeszcze raz cierpliwości. Przecież to dopiero jeszcze za wcześnie, żeby nic a nic nie bolało. A tak na marginesie to moja gin powiedziała, że kobiety po takich operacjach już przez całe życie powinny na siebie uważać, a szczególnie jeśli chodzi o dźwiganie. Olikkk - też dzięki. Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 10:51 zamknięty Eli szperam w necie i jak narazie nic ciekawego nie znalazłam ,jeżeli niewskazana jest htz ,a fitohormony też nie pomagają ,to radzą aby racjonalnie się odżywiać,dieta bogata w wapń ,witaminę d3 ,warzywa,unikać słodyczy ,tłuszczów,i żeby być aktywnym fizycznie,codziennie ćwiczyć ,narazie nic innego nie znalazłam,acha jeszcze radzą żeby ograniczyć używki ,kawa ,papierosy itp. Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 11:03 zamknięty Eli,wiem, wiem, ze to wciąż za wcześnie. I wiesz, mój ginekolog tez mówił, ze uważać trzeba będzie już zawsze. W prosty sposób mi to wytłumaczył... Otóż, mamy w szafie równiuto poukładane rzeczy, kiedy wyjmiemy ze środka kilka rzeczy, cała reszta popada w nieład... Tak tez jest u nas teraz...Przed operacją wszystko było ładnie ułożone, pęcherz opierał się o macice, jelita układały sie miedzy narządami równo... I pozbyłyśmy sie macicy...Porządek został zburzony, pęcherz nie mam oparcia, jelita maja inne ułożenie. I teraz żeby to wszystko było nadał ułożone tak jak nam lekarz przy operacji poukładał, musimy dbać o to, żeby nie ciągnąc tych narządów dźwiganiem. Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 11:07 zamknięty Małgoś teraz to mamy w brzuszkach pomieszanie z poplątaniem Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 11:17 zamknięty A na palaczy, szczególnie tych domowych trzeba znaleźć jakiś sposób. Czynne czy bierne palenie to jest bardzo fe... a my przecież chcemy być zdrowe!!! Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 11:23 zamknięty Witam wszystkich bardzo serdecznie... Doleciałam szczęśliwie, do domu droga była ciężka ale szczęśliwie dotarliśmy. Śnieg leży ale mrozu jeszcze nie ma Troszkę popisałyście ale poczytam po powrocie do domu. Buziaki i miłego poniedziałku.... Link Zgłoś
mani_a112 Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 14:11 zamknięty Asiutka witaj kochana!!! miłego pobytu w Polsce i zerknij czasami do nas,bo będzie nam smutno bez ciebie Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 11:25 zamknięty Basiu, rozmawiałam dziś przez telefon z koleżanką z która leżałam na jednej sali w szpitalu, miałyśmy ta samą operację w tym samym dniu. Tyle, ze u mnie wszystko było zgodnie z planem...a u niej lekarz napotkał "niespodziankę". Ona miała właśnie poplątanie z pomieszaniem... 28 lat wstecz miała cesarkę, niefortunnie sie złożyło, zę to był Dzień Kobiet, niemal wszyscy na oddziale w szpitalu byli pod wpływem procentów... Jej cesarka była zrobiona raz, ze dośc późno, dwa... ze całkowicie niefachowo... Później rodziła jeszcze normalnie siłami natury. Po tym porodzie były jakieś "jazdy", ale kiedy zapytała lekarza co sie działo odparł, ze lepiej nie wiedzieć... I teraz, przy tej operacji okazało się, ze źle "poskładali" wszystko po cesarce. Lekarz powiedział jej, ze pierwszy raz widział tak zrośnięta macicę z pęcherzem,z e tak zrośnięte jelita były dla niej wciąż zagrożeniem zdrowia i życia. Przy operacji zrobił co mógł, ale teraz czeka ją leczenie u innego specjalisty, bo musi zadbać o jelita, które wciąż groziły skrętem... Tak, ze ona miała faktycznie poplątanie z pomieszaniem. A my Basiu mamy "artystyczny nieład" a zważywszy na to, jak po mojej operacji nasze stosunki z mężem zostały mocno ogrzane, mogę powiedzieć, ze mam motyle w brzuszku Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 11:38 zamknięty Asiutka, witaj Miło Cię "widzieć" u nas Ela, ja palenie rzuciłam niedawno. Nie było to aż takie proste, ale teraz chcę żeby to niepalenie trwało już zawsze. Ale jak napisałaś, na moje palenie znalazł się sposób, jak narazie widać skuteczny I powiem Ci, ze kiedy teraz przechodzę gdzieś obok kogoś kto pali i poczuję dym.. mam natychmiast odruch wymiotny. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 11:46 zamknięty Małgoś może o tym pomieszaniu z poplątaniem napiszesz w Czego unikać po operacji, dlaczego i jak długo , bo to ciekawe asiutka35 fajnie, że się odezwałaś i że podróż była udana Teraz życzymy Ci udanego urlopu Założyłam wątek Przeciwwskazania do HTZ-jak łagodzić skutki menop , to może tam napiszecie o tym co udało Wam się znaleźć na ten temat ? Małgoś, tak po dzisiejszych tekstach wiedzę, że chyba już z Tobą jest coraz lepiej, z tymi motylkami to super Ten nikotynowstręt to chyba kolejny duży plus tej operacji nieprawdaż Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 11:58 zamknięty Olikk, te motylki u mnie to zawsze były, tylko czasem cicho siedziały A od czasu szpitala, w ogóle od czasu choroby, mamy z mężem troszkę poprzestawianą kolejność tego, co w życiu ważne Po pierwsze zdrowie, po drugie miłość No to i motyle się odezwały Wstręt do nikotyny jest jak najbardziej tym dobrym odruchem, ale nie wiem co będzie jak wrócę do pracy... Koleżanka pali, i to dość dużo. Jak wytrzymam obok niej...? Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 13:13 zamknięty Olikk napisałam w wątku co "co zamiast htz" o lekach homeopatycznych. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 13:24 zamknięty Fajnie Basiu, dzięki Bo tak widzisz człowiek sobie gadu, gadu i nawet nie pomyśli, że to się może komuś przydać, a w pogaduchach się zagubi Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 13:29 zamknięty Olikkk wkleiłam tam też link do artykułu "Menopauza a homeopatia" jakby chciał kto poczytać Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 13:40 zamknięty Dzięki Basiu Jak coś znajdę to też tam wpiszę. Wiecie co, z tym zaglądaniem przez ramię podczas korzystania z kompa przez jednego z małżonków to chyba raczej jest norma Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 13:47 zamknięty Eli hihi ,a ja myślałam że mój małżonek taki ciekawski jest a widzę że inni też tak mają Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 11:41 zamknięty Witam Asiutkę w Polsce.......... a teraz niech biega i załatwia co miała zaplanowane, bo pewnie już Ją ponosi Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 11:22 zamknięty Eli, Małgoś, Basiu, Olikku, Maniu, Guluś i reszta śpiochów pozaglądałam pod Wasze poduchy i pędzę dalej... Autko dalej nie chce odpalić... Nie gniewajcie się, bo krążę blisko ale dużo do załatwienia buuuuuuuuuuu Link Zgłoś
mani_a112 Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 14:15 zamknięty Basiu witaj miło się z wami pisze,ale na mnie już czas do pracydo jutra dziewczynki pa. Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 14:42 zamknięty Witaj Asiutka w kraju. Miłego pobytu i szczęśliwej podróży powrotnej. Muszę tez zmykać . Na razie ! Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 15:30 zamknięty Witajcie.... dentysta odhaczony a że dzisiaj Mikołajki to zrobiłam sobie prezenty..... Lubię sie rozpieszczać a kto zrobi to lepiej niż MY same. Jest dobrze a nawet jeszcze lepiej.... Buziaki i do juterka.... Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 15:54 zamknięty Hej Asiutka, miło, że o nas pamiętasz Ciekawe jakie to prezenty sobie zafundowałaś na Mikołajki ? Widzę, że szybko realizujesz swoje plany, pierwszy dzień i już dentysta załatwiony? Chyba już miałaś zaklepane od dawna, bo tak z marszu u nas to raczej nie możliwe Humor Ci dopisuje to najważniejsze, do jutra Link Zgłoś
mani-a112 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 08:57 zamknięty Witajcie dziewczynki!!! jak u was samopoczucie?bo pogoda nie sprzyja do dobrego nastroju,bynajmniej u nas (pada deszcz).Zaraz muszę iść do mamy,jak wrócę do zerknę do was.Zyczę smacznej kawusi z expresu Małgosi Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 09:00 zamknięty Witaj Maniu A u mnie sloneczko ,ale za to glowa mi "peka" i nie wiem dlaczego ,ale dam radeZerkaj do nas jak najczesciej Link Zgłoś
mani-a112 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 09:18 zamknięty Guluś chyba z ciśnieniem jest coś nie tak,zaserwuj sobie kawę,może ci ulży Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 09:49 zamknięty Matko musze znikac,bo zakupy czekaja. DZIEWCZYNY Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 09:52 zamknięty Guluś przyjemnych zakupów może mikołaja gdzieś spotkasz po drodze Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 09:53 zamknięty Małgoś wczoraj tak sobie szperałam w necie i gdzieś wyczytałam że nawet 180 dni może trwać gojenie się w środku Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 10:18 zamknięty No właśnie Basiu, to trochę potrwa, więc może dawać i jakieś niemiłe wrażenia. A że wciąż słyszę, że trzeba się uzbroić w cierpliwość, więc jestem uzbrojona i dam radę, doczekam się tego czasu, ze nic nie będzie dokuczać Wczoraj rozmawiałam z mężem o przyszłych wakacjach... I tak sobie pomyślałam, że w końcu będą to wakacje bez krwawienia w tle...I nie takie jak ostatnie, zakończone krwotokiem. Mam szanse w końcu na spokojny urlop Mam szansę w końcu na spokojne życie Co przez ostatnie dwa lata było całkowicie zdominowane krwawieniami, krwotokami i anemia coraz większa. Dziewczyny, po operacji skupiam sie na dolegliwościach pooperacyjnych, a zapominam o tym, ze jestem zdrową kobietą A z tą listą obecności coś faktycznie jest nie teges... Nie zawsze pokazuje kto faktycznie jest. Link Zgłoś
ewenny58 Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 20:49 zamknięty Małgoś ja najlepiej ciebie rozumiem, kiedy to miesiączka rządziła naszym życiem planowanie wakacji, wyjazdów, imprez z kalendarzem w ręku, bo podróż w czasie miesiączki była niemożliwa i anemia coraz większa teraz spokój, anemia przeszła jedź do senatorium, odpoczywaj, nabieraj sił i nie nie wracaj szybko do pracy, bo nie ma ludzi niezastąpionych Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 22:28 zamknięty ewenny58 z tymi miesiączkami to masz rację. Moje były takie złośliwe, że pojawiały się zawsze jak wybierałam się na 5 dniowe pielgrzymki w sierpniu Wiadomo, tam żeby zrobić siusiu to już był problem, o myciu nawet nie wspomnę Ale ten rok to już był luzik, nareszcie miałam spokój Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 22:40 zamknięty Dobrej nocki dziewczyny, a jutro pochwalcie się tym bezlikiem prezentów jakie dostałyście od Mikołaja Link Zgłoś
ewenny58 Re: POGADUCHY :) 06.12.10, 23:25 zamknięty ja to chyba niegrzeczna byłam, bo figusa dostałam Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 08:43 zamknięty Dzien doberek A co tak pusto o tej poznej porze? Milego dnia Kochane Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 08:45 zamknięty Witajcie A co tu tak cichutko dzisiaj? Na dworze paskudnie, chlapa na chodnikach, z góry pada, nieciekawie aura przywitała Asiutkę w kraju... Miłego dnia pomimo kiepskiej pogody Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 08:47 zamknięty HaHa Guleczko chyba nadajemy na tych samych falach, bo nawet na forum zaglądamy o podobnych porach Buziaczki Link Zgłoś
mani-a112 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 09:04 zamknięty Gula,Ania na posterunku a reszta gdzie? Basiu może dość tego spania Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 09:13 zamknięty Basię Mikołaj najprawdopodobniej zabral ze sobą Link Zgłoś
mani-a112 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 09:22 zamknięty Aniu na to wychodzi Może spróbujemy ją czymś zwabić,to wróci do nas Link Zgłoś
mani-a112 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 09:23 zamknięty Może spróbujemy ją czymś zwabić,to wróci do nas Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 09:38 zamknięty Basię z norki wywabia tylko jedno słowo "ciasto" Maniu. Mogę go użyć, bo właśnie kupiłam jakąś taką pychotkę, bo Syn dziś wpada... ale piec mi się nie chciało po raz pierwszy od dawna... Nie wiem tylko czy Basia kupowane jada Trudno, dziś musi Małgoś mam jakiś taki spadek formy od trzech dni, że nawet jak siadam, żeby coś do Was napisać,to literki nie układaja się w słowa. I nie ma ku temu żadnej przyczyny, przejdzie kiedyś Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 09:43 zamknięty Aniu, ja jestem niskociśnieniowcem i dość często przy takiej aurze mam spadki formy. A teraz po operacji to juz w ogóle częste przypadki. O tyle dziwne, ze niby wszystko OK, a samopoczucie wcale nie jest OK Ale tak jak piszesz, trzeba przetrzymać, w końcu minie Link Zgłoś
monika520 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 10:02 zamknięty Cześć dziewczyny, witam Was w ta pochmurną pogodę z kiepskim samopoczuciem. Wczoraj nic takiego nie robiłam, co mogłoby zaszkodzić. Po południu zaczęło okropnie boleć w środku ostrym piekącym bólem - uspokójcie mnie, że to tak może być, bo wizytę kontrolną mam dopiero w poniedziałek. Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 10:03 zamknięty Będzie dobrze Małgoś ja bardzo niedawno zmieniłam się z niskociśnieniowca, na to drugie Teraz moje normalne ciśnienie to 140/ 95, wcześniej 90/60 i nigdy pogoda nie miała wplywu na moje samopoczucie... a teraz coś się pozmieniało. Są dni, jakby mnie ktoś młotkiem walnął w głowę... nawet swojego szurniętego poczucia humoru nie potrafię uruchomić . Może przymarzło i leży gdzieś w zaspie ale do wiosny za daleko, żeby czekać na odmrożenie. Muszę wykombinować coś innego Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 10:07 zamknięty Moniczko witaj....... Właśnie skarżymy się na jakieś doły.A wczoraj też mnie piekło paskudnie, że posykiwalam na to coś.Tylko ja staram się nie zwracać uwagi na tak skromne dolegliwości Dziś tylko szew daje o sobie znać podgryzając brzuszek. Może to kwestia pogody?? Bo nic innego nie przychodzi mi do głowy. Wczoraj niewiele robilam podobnie jak Ty. Buziaki Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 10:15 zamknięty Chyba źle to ujęłam Moniko "skromne" to one wcale nie są... Są niczym przy tym z czym mordowałyśmy się wcześniej... Ale jak mówiłam, dziś i mózg i literki nie nawiązują ze mną kontaktu i wychodzą mi jakieś dziwaczne odpowiedzi. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 10:19 zamknięty Witajcie U nas też brzydko za oknem niestety, ciemno, mgła, deszcz i brudno, że przykro patrzeć Nie ma się co dziwić, że nastroje i samopoczucie mamy kiepskie... Ja dziś też mocno spałam, nie licząc momentów kiedy kaszel mnie dusił okrutny (jestem przeziębiona niestety). Dlatego rano nie miałam siły otworzyć oczu i zwlec się z wyrka guluś jak link się przydał to bardzo się cieszę A skąd Ty wizęłaś to słoneczko ? my też chcemy Gosiu bardzo się cieszę, że wracasz do sił, widać to nawet po opowiadaniu o śmiechu i kichaniu Aniu a co z Twoją formą? Myślałam, że Ciebie się już nic złego nie ima A gdzie diqua1 zaginęła ? Może razem ze znajomą oblewa jej dobre wyniki mani_a1 widzę, że Twój powrót do pracy zniosłaś bardzo dobrze i cieszy Cię kontakt ze starymi koleżankami, to bardzo fajnie i tak trzymać, tylko się nie przemęczaj, bo wiesz Ciekawe co tam porabia Asiutka na urlopie, pogoda niestety ją chyba zawiodła Życzę Wam mimo wszystko miłego dnia i wpadajcie tu od czasu do czasu A czatować już wszystkie potrafią ? Wiem, że umie Ania, Basia, Asiutka, Gula no i ja , a co z pozostałymi ? Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 10:27 zamknięty moniko przecież nawet miesiąc nie minął od Twojej operacji, więc moim zdaniem nie powinnaś się specjalnie martwic takimi dolegliwościami, ale przezornie obserwuj co się będzie działo i bądź bardzo ostrożna,a najlepiej sobie poleż w łóżeczku. Z doświadczenia wiem, że to zazwyczaj pomaga Bądź dobrej myśli Link Zgłoś
monika520 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 10:41 zamknięty Dzięki Wam już sie uspokoiłam, zaraz sobie poleżę tylko zrobię herbatkę. Oglądam na Kino Polska po raz setny Noce i Dnie - ten film zawsza nastraja mnie melancholijnie. Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 10:30 zamknięty Hej Olikk chyba masz rację, wracam do formy Mimo pogody okropnej. Monika, ja tez panikowałam, kiedy mnie brzuszek bolał, piekł. Wciąż sie tak zdarza, ale już nie panikuję. Tak ma być. Jak napisała mi kiedyś Asiutka, gdyby coś się działo nie tak, ból by był większy i inny. A Ania ma chyba rację, ze pogoda tez wpływa na nasze brzuszki. Link Zgłoś
dminicka Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 10:31 zamknięty Dzien dobry wszystkim Chyba dzisiaj będziemy choralnie narzekac..a co? tez nam sie nalezy !!! U mnie zimno, mrozno, a ja jade dzisiaj na mammografię...hmm..oczywiscie z lekkim lękiem. Aniu, jestesmy "rownolatkami" , tez mi juz minęły 2 miechy od operacji i zastanawiam sie , czy takie dziwne bole przy schylaniu Ciebie tez dotyczą? Nie mam szwu, więc na to nie mogę narzekac, ale chyba to co w srodku jeszcze nie jest zagojone i daje znac o sobie...Czy u Ciebie jest podobnie? 28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp ok Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 10:42 zamknięty Witaj Dminicka Ponarzekać kiedyś w końcu trzeba... ale najlepiej tylko na pogodę. Napisz rzecz jasna jak mammografia wyszła. Ale będzie OK Trzymam paluchy i śle dobra, życzliwą energię Właśnie, Aniu...Dminicka mi cos przypomniała... Miałas "hucznie" świętować miesięcznicę po operacji w wannie I jak? Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 10:54 zamknięty Mammografia na pewno będzie dobra za co trzymam kciuki Dminiczko i oczywiście pamiętam, że idziemy łeb w łeb od dnia operacji (chodzi o dni) Przy schylaniu nic mnienie boli, a nawet jak coś się dzieje, to mówię:"brzuch cicho" i najczęściej słucha Małgoś...... wymarzyłam sobie tę kąpiel w wannie ale mój osobisty lekarz - czyli Mężuś - nawet nie chciał o tym słyszeć.... Mam obiecane wyszorowanie wanny w tym tygodniu (wyjaśniam: nie jest brudna ale kot po niej gania, bo bardzo ją lubi hihi) i dla mojego Chłopiny to już problem. A ja już mam tego prysznica tak dość buuuuuuuuuu i przy moim dzisiejszym nastroju wykąpię się i z psem i z kotem jak się wnerwię - 27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok . Śląsk Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 11:02 zamknięty Noce i dnie to ulubiona książka mojej Mamy pochodzi z Grodna, miłego oglądania Bardzo lubię i książkę i film - 27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok . Śląsk Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 11:11 zamknięty Gosiudla Ciebie........... od nas wszystkich!! *.*´¨) ¸.•´¸.•*´¨) .•´,•*´¨)¸.•*¨) ¸.•´¸.•*´¨).•*´¨) (¸.•´ (¸.•` * ¸.•´¸.•*´¨) ::::::°::::::::o::::°:::::o°::::°:::: ::::::::°::::°:::::::::o::°::::°:::::: ::::°:o::::::::°::::o::°:°:::o::°:::: ...~~~~~~~~/...~~~~~~~~/ ....~~~~~~~/.....~~~~~~~/ .....~~~~~~/.......~~~~~~/ ......~~~~~/.........~~~~ / .......~~~~/...........~~~~/ ........~~~/.............~~~/ .........~~/...............~~/ ..........~/.................~/ ...........||..................|| ...........||..................|| ...........||..................|| ...........||..................|| ...........||..................|| Link Zgłoś
ewenny58 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 11:32 zamknięty do wszystkich dziewczyn, które miały nie dawno operację jestem prawie 5 lat po operacji/ 12.01.2006/ wszystko się wewnątrz goi i "szwy ciągną" to przechodzi teraz najważniejsze, to szanować się a nie tak jak ja , po 4 miesiącach do pracy Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 11:15 zamknięty Hej dziewczęta kochane Ania ja i kupne lubie,byle słodkie hihi ,wykładaj na talerz ide sobie kawe robić Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 11:19 zamknięty Witaj Basiu, tylko nie znikaj na długo, bo tego ciast może Ci zabraknąć Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 11:24 zamknięty Widzę, że z Was dość duże asekurantki Ja niestety dysponuję wyłącznie wanną, więc nie miałam wyboru i wskoczyłam do wanienki z marszu bez większych obaw i na szczęście wyszytko było ok Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 11:30 zamknięty Zagadnęłam do Hejusi ostatnio na Fafe i odezwała się: 05.12.2010] 12:16 hejusia Cztam was cały czas.Olikk dziekuje.Nie odzywam sie,bo po tej napasci na mnie było mi bardzo smutno.Czytanie was bardzo mi pomaga.całuje was dziewczzyny.Ala po usunieciu wszystkiego Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 11:35 zamknięty Myślę, że w tej sytuacji możemy do niej pisać tutaj i pewnie sobie poczta Hejusiu , cały czas o Tobie pamiętamy i wspieramy jak wcześniej przed i po operacji Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 11:32 zamknięty Olikk, jakie asekurantki??? Gdyby nie panikujący mąż, już dawno bym się pluskała w wannie Ale szkoda mi czasu i życia na sprzeczki z nim nawet o kąpiel. Nie warto Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 11:33 zamknięty Ewenny, kurcze... Ja chcę wrócić teraz do pracy, po dwóch miesiącach... Link Zgłoś
mani_a112 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 13:15 zamknięty Kobietki nie kuście tymi ciastami bo ja niedługo 100 przekroczę Z tego co piszecie to wy jesteście wszystkie szczupłe i możecie sobie pozwolić na łakocieJak słyszę że niektóre po operacji schudły nawet 10 kg,a mnie ani atom nie ruszy ,tyle schudłam ile wycięli(4 kg)i już zdążyłam to nadrobić,pomimo tego że też latam jak perszing i nie posiedzę na d...e bezczynnie.Ja to wogóle jestem z innej planety bo mnie nic co ma związek z operacją nie boli,niemam problemu z jelitami chociaż tydzień po operacji jadłam wszystko.Piję wody gazowane i nic się nie dzieje..może to żle skoro wy macie prawie wszystkie jakieś dolegliwości?Zaczynam mieć wątpliwości.Ja jak Ania kiedyś byłam niskociśnieniowcem a teraz mam Aniu jak Ty 150/95 ale to już mam od 5lat więc operacja niema nic do tego.Poza tym nigdy nie daję się złamać pogodzie,właśnie wtedy gdy jest brzydko wychodzę z domu między ludzi lub urządzam sobie dłuższy spacer i wtedy czuję się jak nowo narodzona,szkoda życia żeby go marnować na rozczulanie się nad sobą,bo to nic nieda.Dziewczynki ruch,ruch i jeszcze raz ruch dla lepszej kondycji fizycznej i psychicznej,to naprawdę pomaga. Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 13:20 zamknięty Maniu szczupła to ja byłam 20 lat temu hihi ,teraz to łatwiej mnie przeskoczyć niż obejść ,to co zgubiłam przed operacją już nadrobiłam ale coż mam słabość do słodyczy Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 13:21 zamknięty Aniu, zwolnienie mam do 15 grudnia. Mania, która jest szczupła, to jest...ale z pewnością ja do nich nie należę. Zawsze walczyłam z waga, a teraz przy niepaleniu to będą dopiero jazdy... Ale od stycznia zaczynamy wdrażać moja ulubioną dietę, dająca skutki. Dwa lata wstecz od 4.01 do 15.07 zgubiłam 15kg Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 13:24 zamknięty Ania, w sobotę mąż odholował auto córki do warsztatu, a we wtorek odebrał swoje z warsztatu. Tak, ze widzisz, wszystko sie może dziać, wszak to tylko maszyny Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 11:18 zamknięty Faktycznie Olikk Dopiero teraz zwróciłam na to uwagę, że to jubileuszowy post Gdybym wcześniej zauważyła, to bym przynajmniej okrasiła wpis pękiem kwiatów \ Aniu, ja postanowiłam wykapać sie w wannie, doczyszczona była ekstra woda w odpowiedniej temperaturze nalana mąż jako asystent w pełnej gotowości No i chciałam jakoś usiąść w tej wannie...zaczęłam kombinować, bo to jednak taki całkowity przysiad...cos mi strzyknęło w brzuszku, leciutko tylko zabolało... Ale to juz wystarczyło nadzorcy, który udawał wcześniej dobrego asystenta no i kąpiel została odwołana, jako powód oficjalnie został podany zbyt wczesny czas na takie przyjemności Ale doczekam sie Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 11:22 zamknięty Olikk, kawał świetny! Osiołkowy śmiech sie mocno rozległ u mnie Basiu, ja mam tak samo, każda słodycz mile widziana, to moja zmora i przyczyna powiększania sie rozmiaru... Bo nie mięsko, wędlinki czy jakieś inne tłustości sa tu przyczyną, ale wyłącznie słodycze. Link Zgłoś
monika520 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 11:19 zamknięty Anka zazdroszczę Ci tej wymarzonej kąpieli w wannie, Dominiczko miałam zaproszenie do mammobusu na 25 listopada, z wiadomej przyczyny nie skorzystałam - ale zamierzam się jeszcze w tym roku dać zbadać, na razie czekam na wynik hp nie wiem, co się dzieje z Hejusią??? Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 11:30 zamknięty Basiu Ty masz w sobie coś... Stawiasz mnie na nogi nawet jak nie chce mi się stać. Ciacho już na talerzyku..... Małgoś w tym tygodniu postawię na swoim i się wykąpię, nawet jak mój Chłopina będzie zwlekal z myciem wanny. Nie jestem niepełnosprytna i umyję ją sama, ale jeszcze daję Mu szane. Dminiczko i Monika wielkie buziaki , a Hejusia pewnie zajrzy do nas, jak ochłonie po feralnym piątku :27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok . Śląsk Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 11:38 zamknięty Aniu to wskakuj, tylko na wszelki wypadek nie padam Wam swojego adresu, żeby mężowie nie przyszli mnie zlinczować, jak Wam to zaszkodzi Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 11:42 zamknięty Olikk, nic nie zaszkodzi Bo nie ma co... Więc żadnego linczu nie będzie. Już było malutkie zamieszanie z nickiem o męskim brzmieniu Zatem teraz nie będziemy nawet wspominać, że OLEK nam pozwolił sie wykapać Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 11:44 zamknięty Wracając do Hejusi, to widzę, że Morgi jeszcze odwiedzasz poprzednie forum to może popytaj co u niej nowego. ok ? Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 12:06 zamknięty Siedze sobie cichutko w kacie i czaje sie na ciasto,ale chyba same okruszki zostaly po takiej ilosci "odwiedzajacych" Sloneczko nad naszym polskim morzem swieci Olikk Mimo tego glowa bili mnie niemilosiernie,a tabletki nie pomagaja,wiec musze sie z tym pogodzic.Ide do naszych pokoikow pozagladac Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 12:24 zamknięty Nie czaj się Guluś. Ciacha w bród. Dla Ciebie zawsze będzie moja porcja,bo ja słodyczy nie jadam i nie pytajcie czemu, bo nie wiem...Olek dyskretnie nam umknął, więc hulaj dusza... Lecę sprzątać łazienkę Paskudnie na dworku, mój jamnik popływał zamiast pobiegac Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 12:34 zamknięty Guluś zostawiłam Ci trochę ciacha od Anki częstuj się Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 12:40 zamknięty Guleczko, wczoraj oglądałam prognozę pogody i zwróciłam uwagę, ze tylko na wybrzeżu dziś będzie ładnie..i pomyślałam sobie o Tobie A jak masz ochotę na ciasto, to bardzo proszę, mam makowiec Co prawda kupny, bo nie miałam czasu na pieczenie, a wczoraj miałam gościa, który u nas przenocował. I teraz kochane walczę z tym makowcem... bo on normalnie woła mnie z szafki... A ja udaje, ze nie słyszę. Jednym słowem ćwiczę silna wolę Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 12:47 zamknięty Malgoś ten Twój makowiec to tak się drze , ze i u mnie słychać. Mogę dostać kawaleczek?? bo to jedyna slodkość, ktora jest mnie w stanie namówić do grzechu. Basiu Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 12:50 zamknięty Małgoś ja też chętnie się przyłączę do tego makowca lipiec 2010 usunięcie macicy z przydatkami,mam 46 lat jestem ze śląska Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 12:57 zamknięty Widzisz Aniu, teoretycznie nikt nie ma nic przeciw mojej nieobecności w pracy..a praktycznie, to wiem, ze jak nie będzie mnie dłużej, to mogę nie mieć dokąd wracać. To jedno...a drugie to to, ze nie mam w żadnym razie pracy ciężkiej, uwielbiam swoja prace i czuję, ze dobrze dla mojego zdrowia (poza operacją) zrobi powrót do niej. Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 12:53 zamknięty Małgosiu wiem , że chcesz pójść już do pracy, o tym kiedyś rozmawiałyśmy... Ale czy na pewno powinnaś już?? Ciężko troszkę posiedzieć w domku?? Moja propozycja jest taka, że jak możesz jeszcze się pobyczyć i nikt w pracy nie będzie miał pretensji, to może odwlecz to o jakiś czas? Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 12:59 zamknięty Autko rozkraczone dalej Basiu dlatego dziś czekam na Syna, podholuje do warsztatu stąd to ciacho... Kupiłam dużą ilość, żeby wystarczyła i dla Was kochane Dziewczynki Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 13:05 zamknięty Ania no to popsuło się na dobre a moje pod blokiem stoi a ja autobusem musiałam jechać do syna, brak kierowcy Link Zgłoś
mani_a112 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 13:20 zamknięty Basiu to najwyższy czas żeby sobie zrobić prawo jazdyja zrobiłam 2 lata temu i dałam radę Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 13:22 zamknięty Mania teraz to już nie na moje nerwy prawko robić ,ale córa teraz chodzi na kurs to mnie będzie wozić Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 13:05 zamknięty Makowiec mniam mniam, a Ty Małgosiu i tak zrobisz jak będzie dla Ciebie najlepiej i pewnie masz rację, bo jak się coś lubi, to nie powinno zaszkodzić Mam nieco inną sytuację, bo swojej poprzedniej pracy nie lubiłam, więc teraz jak odzyskam nieco formy rozglądnę się za czymś nowym co sprawi mi przyjemność. Pewnie będzie trudno... ale lubię wyzwania i po Nowym Roku zabieram się za szukanie - 27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok . Śląsk Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 13:12 zamknięty Trafnie to Aniu ujęłaś, bo faktycznie, coś co sie tak lubi zaszkodzić nie może. Już bym była w pracy, gdyby nie to, ze dojeżdżam i tylko to mnie zatrzymało jeszcze ten czas w domu. A teraz już kiedy jeżdżę autem nie czuje tego lekkiego bólu który był wcześniej, więc dam rade Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 13:14 zamknięty Z tymi autami to dłuższa historia, w sobotę sprzedaliśmy jedno takie całkiem stare, za grosze i mój Mąż wykrakał, że teraz to drugie się popsuje tak też się stało... w między czasie zadzwoniło mlodsze Synisko, że Jego auto padło w sobotę, wolę nie myśleć co komu jeszcze się popsuje hihi , chyba zajmę się holowaniem aut na własnych plecach, to może być całkiem intratne zajęcie zimą Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 13:17 zamknięty Czyli od kiedy zaczynasz pracę Małgoś? Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 13:23 zamknięty Mańka zajadaj ciasto i chrzań kilogramy... Mnie też jest dużo za dużo ale jakoś mam to w nosie. Schudlam nieco po operacji ale potem bylam rekonwalestentem i nie było zmiłuj, musiałam zasysać wszystko co dostarczono mi pod nos i waże dość dużo jak na mnie , śmieję się, że niedługo będę się toczyć.... Fajniście to będzie wyglądało... Na jaką część ciała Mikołaj wtedy mi kupi skarpetki antypoślizgowe???????????????? Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 13:30 zamknięty Nienawidzę diet... Całe życie ważyłam 45 kg a teraz fajny tłuścioszek ze mnie i akurat z tego powodu nie zamierzam się wnerwić.....Podzilisz się dietką ?? Pewnie tylko poczytam ale kto wie..... już tyle dziwnych rzeczy zrobiłam w ostatnim czasie dla siebie , że i może z tego skorzystam Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 13:37 zamknięty Malgosia musi tęsknić za pracą, bo teraz Mężuś Nią dyryguje, a Małgoś musi sam sobie być sterem, żeglażem , okrętem hihihi.... Dobrze Oliku, nie będę holowniczym samochodowym, chociaż pójscie do pracy mocno zaczyna mi się marzyć... W domku jest cudownie ale zdurnieję przy zwierzakach. Zacznę szczekać i miałczeć któregoś dnia i wtedy poproszę o zrozumienie Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 13:42 zamknięty Mania miłej pracy w pracy....Basiu w nocy to ja też trzymam dietę i od niedawna nawet gimnasykę stosuję . Uwielbiam Twoje teksty. Krótkie i na temat Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 13:51 zamknięty Wezmę sobie Malgoś Twoje rady do serca... bo słyszalam o takim łączeniu produktow od dawna... ale ja uparciuch, wolę się zagłodzić jak chcę schudnąć, bo nigdy tak naprawdę nie jestem głodna. Tym razem ten numer mi nie przejdzie, "ober kapo" czuwa Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 14:00 zamknięty Małgoś czytam ze zrozumieniem i jestem tu nie dla zabicia czasu , więc mniej więcej wiem jaka każda z nas jest, Ty masz wyjątkowy talent w ujmowaniu myśli w słowa... Powinnaś pisać powieści... Basiu jestem tu od rana i nigdzie się nie ukrywam, a i z norki nie wyglądam. Nie ma mnie na liście obecności?? No to nic nie rozumiem. Zerkam tam czasem ale myślałam, ze ja siebie na tej liście i tak nie zobaczę. Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 13:37 zamknięty Aniu, moja dieta to właściwie tylko racjonalny sposób odżywiania. Nie łączę w jednym posiłku węglowodanów z białkami, a jem np. białka z obojętnymi składnikami, więc jeśli mięsko to z warzywami, jak makaron to tez z warzywkami. Sa trzy grupy pokarmów: białka (mięsko, ryby), węgle (makarony, ryż, pieczywo), obojętne (warzywa, owoce). Wystarczy odpowiednio je zestawić. Nic trudnego. A efekty sa super. Bo głodzić się to ja tez nie dam rady Olikk, czuje się po operacji już na tyle dobrze, żeby popracować, a to odniesie dobry skutek dla mojego serducha i ogólnego samopoczucia Acha..Olikk, zrobiłam nowe wpisy w "czego należy unikać..." Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 13:43 zamknięty To niesamowite Aniu, że znając mnie tylko wirtualnie potrafiłaś trafnie ocenić mój charakterek Bo jestem taka zdecydowaną, samodzielną babką Ale to w pracy i tak ogólnie w życiu. A w domku lubię poddać sie mężowi i być ta słabą kobietką I wcale mi teraz nie doskwiera to, ze on tak mnie pilnuje, decyduje To jest nawet bardzo miłe Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 13:45 zamknięty Anka a czemu nie ma Ciebie na liście obecności ? z jakiej norki piszesz ? Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 13:51 zamknięty Basiu z tą naszą listą obecności, to jakieś hocki klocki się dzieją już o tym rozmawiałyśmy. Czasem widać kogoś kto jest za kupach a jak tu pisze to jakoby go wcale nie było Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 13:47 zamknięty GosiuTwoje nowe wpisy oczywiście zauważyłam dziś już dawno i poczytałam, ale gapa - zapomniałam za nie podziękować, więc czynię to niniejszym Jesteś w tym niezła co robisz, może powinnaś pisać jakieś książki ? Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 13:53 zamknięty hihihi... Znacie pewnie to określenie - rycząca czterdziestka? To ja dołączam do KWICZĄCYCH CZTERDZIESTEK Bo tez jak widzę słodycze, to kwiczę Olikk, nie dla podziękowań to wszystko I powiem Ci, ze kiedy moja córka była mała pisałam dla niej bajki. Potem cieszyły uszka innych dzieci w rodzinie Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 13:57 zamknięty Mówcie co chcecie ,ale to jest straszny nałóg Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 13:58 zamknięty No widzisz Gosiu ja też Cie rozszyfrowałam Może byś mi podrzuciła te bajeczki dla moich wnusiów, bo te nowoczesne to jakieś takie ..... Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 14:02 zamknięty Zmykam na czas jakiś, ale mi ciężko, bo tak dziś się z Wami fajnie pogaduje Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 14:03 zamknięty Ania, dieta niełączenia naprawde działa. Kiedy widoczne było moje chudniecie ostatnio, wiele koleżanek nie wierzyło, ze chudnę bez jakiś wspomagaczy chemicznych, bo to prościej uwierzyć w moc cudownej pigułki, niż w rozsądne odżywianie. Pamiętam jak koleżanka z którą pracuję w biurze opowiadała wszystkim,że w trakcie tej diety jem więcej niż wcześniej. Bo przynosiłam do biura przygotowane w domu sałatki, itp. A wcześniej wystarczyły dwie słodkie bułki i jeden serniczek z cukierni na przeciw biura Dziewczyny drogie... ja mam taką mała prośbę, propozycję...Bo czytałam wcześniej na kaffe, ze wymieniłyście się adresami na Naszej Klasie.. A ja bym tak bardzo chciała Was też zobaczyć... Jak byście chęć również okazały taką, to dajcie znać Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 14:08 zamknięty Olikk, kiedy pisałam te bajki, nie były to czasy komputerów, gdzie można wszystko zapisać, zachować. Pisałam w zwykłym zeszycie, który później "poszedł po ludziach" i wieści o nim zanikły...Czego bardzo, bardzo żałuję. Bo to był kawałek mojego serca oddany córce w słowach Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 14:11 zamknięty Małgoś napiszę Ci namiary na pocztę tu na gazecie Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 14:10 zamknięty HEJKA! ufff wreszcie skończyłam zaległości w konwersacjach.Widzę że za bardzo nie tęskniłyście za mną A mnie zwyczajnie padł net.Znaczy mamy internet przez satelitę i coś tam się pochrzaniło. Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 14:25 zamknięty Maniu my to chyba takie trochę górolice jesteśmy.Ja też nie mam już żadnych dolegliwości(tylko jeszcze te włosy lecą)Ból czułam w pierwszy dzień po operacji taki że myślałam że umrę.Ale środki p/bólowe brałam jeszcze tylko dwa dni-potem już nie były mi potrzebne.Nakupiłam wcześniej środków p/bólowych-nie wzięłam ani jednego Po tygodniu prowadziłam już samochód.Diety już dawno nie trzymam.Nosi mnie bo nie mam żadnych dolegliwości-a to przecież dopiero półtora miesiąca.Aż głupio mi to wszystko pisać-faktycznie te nasze tereny to chyba inna planeta A jeśli chodzi o diety to ja odchudzam się od dawna tyle że ...godzinę dziennie Strasznie schudłam przed operacją-anemia mnie zjadała-ubyło mnie jakieś 7kg.Po szpitalu dalsze 5 .Teraz ważę 50 i jak na razie trzyma.Tylko że ja za słodyczami nie przepadam-poza tym jem jak jadłam-tylko troszkę mniej bo w końcu jak to spalić gdy nic się nie robi Ale się rozpisałam Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 14:29 zamknięty HAHA faktycznie-minęło mnie festowanie z okazji tysięcznego wpisu-za ciacho dziękuję ale szampana...baaaardzo chętnie Oczywiście że mam konto na NK i chętnie Was zobaczę Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 14:34 zamknięty Aaaaa i Aneczko mój humor jest praktycznie nieustająco uśmiechnięty.Jestem strasznie zakręconym człowiekiem i przy tym bardzo radosnym 25 październik 2010-usunięty trzon macicy Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 14:35 zamknięty Basia, wysłałam zaproszenie na nk.... Aniu, wysłałam namiary na pocztę.... Diqua, podaj jakies namiary na siebie adres poczty forumowej - malgos65_2@gazeta.pl Taaa....a obiad zaś odłogiem leży Lece ku niemu Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 14:38 zamknięty Guluś stale coś podrzucają smacznego i odchudzaj tu się człowieku Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 14:40 zamknięty Małgoś potem odwiedzę nk,teraz też doglądam obiadku Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 14:43 zamknięty Guleczko, własnie nie łącząc pewnych potraw ze soba zajadałam same pyszności i nigdy nie byłam głodna. A nawet w nagrodę raz na dwa dni jadłam gorzką czekoladę, za którą przepadam Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 14:43 zamknięty Dziewczyny ja nie bardzo wiem jeszcze jak działa ta poczta tutaj na Gazecie więc podaję mojego "starego" maila diqua@onet.eu Piszcie Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 15:04 zamknięty Już mi nieu ciekniecie, pędzę do kuchni Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 15:06 zamknięty Guleczko ja też Ciebie widzę oczyma wyobrazni super babka z Ciebie Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 15:29 zamknięty Dziewczyny-fajne z Was babeczki! Fajnie Was zobaczyć. A na razie spadam Trzymajcie się cieplutko ! Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 15:42 zamknięty Małgosiu o takich rzeczach jak Nasza Klasa i namiary na siebie podajemy na "Czacie" bo to są nasze pilnie strzeżone informacje, których nie podajemy publicznie Można też pisząc na naszą "gazetową" pocztę, którą ma tutaj każda z nas (jeżeli ją uaktywniła ) Tych Twoich zaginionych bajek bardzo mi żal Może zrobiłabyś małe dochodzenie, żeby je odnaleźć, bo choćby dla Twoich wnuków mogłyby się przydać Diqua jak nie tęskniłyśmy, a kto nie dalej jak dziś pytał o Ciebie ? Toż ja sama I bardzo się cieszymy, że jesteś i do tego w tak dobrym humorze, bo tego nam wszystkim Co do naszej poczty to jest prosta i praktyczna. Dzięki niej znamy adresy do każdej z nas. Wpisujesz najpierw swój nick, a potem @gazeta.pl i już adres gotowy nick@gazeta.pl Nie trzeba pytać o adresy ani podawać swojego i każdy wie jak on wygląda No i jak ja przyszłam to diqua uciekła i nic nie powiedziała co u jej internetowej koleżanki, za którą trzymałyśmy kciuki przed biopsją (która się zresztą nie odbyła ) Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 16:25 zamknięty Olikk, dokładnie tak, namiarami na nk wymieniłyśmy sie poza forum. A bajki...trudno będzie teraz dojść do tego kto nie oddał bajek, bo one wędrowały nie tylko wśród mojej rodziny, ale także wśród rodziny rodziny Jasne, że szkoda, ale kiedy pojawia się moje wnuki, napisze nowe bajki Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 16:40 zamknięty Gosiu proponuję, żebyś zaczęła te bajki już pisać, bo jak wnuki się pojawią, to może Ci tego czasu brakować, wiem coś o tym Kochane, wrzuciłam nowy wątek Tekst linka, bo to chyba ważny temat i warto poznać doświadczenia pań w tym zakresie. Wiek 51 lat, 23 luty 2010 - operacja usunięcia macicy z przydatkami z powodu mięśniaków, poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , jestem ze Śląska Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 17:00 zamknięty Olikk, ale na to trzeba mi natchnienia I myślę, ze 9 miesięcy ciąży (córki) to będzie wystarczający czas, który we mnie tchnie wenę twórczą Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 23:28 zamknięty Na stronie tytułowej wstawiłam dwa bardzo ciekawe dla nas linki Tekst linka Tekst linka Zerknijcie, bo warto Tymczasem dobrej nocki i do jutra Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 23:56 zamknięty No trzy linki jeszcze jeden dorzuciłam, bo też ciekawy Tekst linka a przy okazji wpisałam 1100 post na POGADUCHACH Widać z tego, że dziś był bardzo rozmowny dzień, bo malgos65_2 07.12.10, 10:42 napisała 1000 post a dyskusje zaczęłyśmy już o 8:43 Biedna Asiutka, kiedy ona to nadgoni No to już uciekam Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 07:29 zamknięty Witajcie Oliku korzystałam z tego linku "Jestem chory" już przed operacją, ale to bardzo ciekawa stronka i super, że ją podałaś,komuś na pewno się przyda. Tą o chirurgii zaraz przestudiuję. Dobrze, że przypominasz nam o poczcie w Gazecie.pl , bo mnie się jeszcze zdaża zapominać że ją mam Miłego dnia Śpiochy Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 07:46 zamknięty Hej Dziewczyny Aniu O nadawaniu na tych samych falach chyba Mialas racje Witam sie z Wami i zaraz znikam ,bo mam dzisiaj maksymalnie "zakrecony" dzien Milego dzionka Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 07:57 zamknięty Witajcie ranne ptaszki Miło mi Was powitać o poranku i życzę wszystkim miłego dnia Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 08:01 zamknięty Guluś .... Też będę dziś z doskoku tutaj, chociaż nigdy nie wiadomo, bo jak się zagadam z Dziewczynami to wszystko leży odłogiem Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 09:23 zamknięty Witam dziewczyny coś widzę że wszystkie dzisiaj skakać będziemy ,ja wypiję kawusię i mam zamiar za mycie okien się zabrać .Anka Gula Olikkk Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 09:35 zamknięty Nie szalej Basiu za bardzo z okienkami i takna pewno masz czyste Buziaki Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 09:38 zamknięty Aniu brudne jak diabli, a o firankach uwędzonych przez mojego palacza nie wspomnę muszę wykorzystać pogodę bo po niedzieli ma być znowu mroznie. Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 09:42 zamknięty Olikkk ta stronka "jestem chory" to super jest ,ja przed operacją natrafiłam na nią ,niestety potem zapomniałam jak się nazywa i nie mogłam jej znalezć ,teraz z chęcią ją poprzeglądam Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 09:49 zamknięty Witaj Basiu i pozostałe dziewczyny. Idę do innego pokoiku tam coś napisać. Na razie! Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 09:55 zamknięty Witaj Eli skoro jesteś, to będzie coś do poczytania Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 10:00 zamknięty Oooo i Małgoś jest witaj.... Aha, ja szaleję, bo wanna umyta i jak się uporam z tym ca zaplanowałam to pójdę wreszcie chlapu chlapu a potem może autko do odebrania będzie Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 10:03 zamknięty Witaj Diqua ja poproszę o herbatkę - tradycyjnie już, a wypiję w locie, jak znów tu przylecę Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 10:15 zamknięty Aniu, ja wczoraj uparłam sie na wannę, powiedziałam mężowi, ze nasza Olikk kąpie się w wannie i ma sie bardzo dobrze Łaskawie wyraził zgodę, po czym poszedł do łazienki nalać wodę... Kiedy weszłam do łazienki, bo wszystko juz było gotowe, to mnie śmiech ogarnął, bo wody w wannie było tyle co kot napłakał... Po krótkiej, acz burzliwej dyskusji, dolał więcej Zdążyłam sie wygodnie usadowić w wannie, ledwo się zamoczyłam i padła komenda koniec kąpieli Normalnie, ten mój panikarz utrudnia życie Ale uznać można, że kąpiel jest zaliczona Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 10:18 zamknięty Tak myślę Basia, że jesteś rozsądna i nie zaszalejesz.. Diqua, idą święta, idą Do mnie to zupełnie niedawno dotarło, bo operacja w ostatnim czasie zdominowała wszystko. Ty Diqua przyjeżdżasz do Polski, czy spędzasz święta w Italii? Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 10:19 zamknięty Małgoś troskliwy mąż ,bał się że jak naleje więcej to za bardzo się wymoczysz Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 10:23 zamknięty diqua ja się tamtymi paniami nie przejmuję szkoda zdrowia ,a poczytaj co piszą to pomyślisz chyba tak jak ja że mają problemy natury psychicznej ,przynajmniej jedna z nich Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 10:06 zamknięty Eli Małgoś witam Was Małgoś z oknami to tak ostrożnie załatwię ,raz już myłam więc teraz chyba mi też nie zaszkodzi Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 10:08 zamknięty A Ania to dzisiaj taki struś pędziwiatr jest Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 10:19 zamknięty Basieńko nie przeforsuj się...Strasznie nie lubię myć okien ale na szczęście tutaj każdy dom wyposażony jest w okiennice więc okna myję średnio trzy razy w roku bo po prostu się nie brudzą.Ale za to za każdym razem gdy jadę do Polski muszę to zrobić mojej mamie Basiu tylko czekać jak nasze znajome z tamtego forum tutaj zaczną nas przekonywać że na pewno jest źle bo ktoś tam podał namiary na tutejsze forum.Ale chyba damy rade Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 10:26 zamknięty Małgoś jeszcze nie wiem czy pojadę do Polski.Wigilię na pewno spędzimy tutaj bo moje chłopisko zazwyczaj w wigilię po południu wraca (tutaj wigilia nie jest tak celebrowana jak u nas w Polsce-dzień jak co dzień) Wszystko zależy jak moje chłopaki będą zmęczeni-strasznie dużo jest pracy w tej firmie gdzie pracują.Dla przykładu syn w niedzielę skończył o 24,w poniedziałek od 7 do 22(oczywiście z przerwą na obiad) dziś wolne,od jutra na nowo a im bliżej świąt tym gorzej.W każdym razie na razie nie planujemy wyjazdu,a jak nam coś odbije to wsiadamy w samochód i śmigamy Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 10:35 zamknięty Czyli Diqua pełen spontan My jedziemy na święta do moich rodziców. Ale Was wzięło na mycie okien... Ania, zastanów się jeszcze nad tym, bo mąz wróci z pracy i może mu sie nie spodobać Twój okienny wyczyn Okna bardzo lubię myć, ale mój mąż już na wszelki wypadek, gdybym miała taki pomysł, umył okna A tak swoja drogą, to muszę Wam powiedzieć, ze przez wiele lat w domu robiłam jakieś tam prace zawsze tylko ja, bo mąż uważałam, że nie potrafi. Mąż owszem pomagał...aż tu teraz okazało się, ze on sobie świetnie radzi, ze potrafi tyle rzeczy, że drzemią w nim różne talenty Szkoda, że się marnowały tyle czasu Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 10:21 zamknięty Wpadam tu i wypadam, a dzięki Basinemu myciu okiem też dołożę sobie robótkę i wypucuję okienko w kuchni Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 10:28 zamknięty Małgoś Ty mnie umiesz rozbawić do łez.... Spieszę się, bo jak poczekam z tym do popołudnia to pozwolenie Olka nic nie zda... Będzie radosna pomoc i zrzędzenie, że wody za dużo, że za długo siedzę ojojojojoj Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 10:38 zamknięty Olik pytałaś co u mojej znajomej.Niestety nie wiem bo nie miałam neta.Wczoraj do niej napisałam więc dziś pewniakiem dostanę odpowiedź.Ale już w piątek nastał u niej czas wielkiej ulgi i radości że święta będą spokojne Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 10:52 zamknięty Haha Małgoś pewnie, że mi się oberwie za okienko... ale ono malutkie jest, może nie zauważy??? Przeprowadziłyśmy z Basią konferencję na czacie i ........... pora do roboty się brać Zmykam... ale ponieważ jestem w domku to nie odmówię sobie przyjemności podczytywania Was Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 11:01 zamknięty No to się dziewczyny postarajcie, ale uważajcie Ja dziś tylko sprzątanko ogólne poczynię. Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 11:09 zamknięty Muszę na razie spadać i wykorzystać samochód, Pa! Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 12:03 zamknięty Jeżeli stronki będą przydatne, to bardzo się cieszę A ja już kartki świąteczne wysłałam, pierwszy raz w życiu tak wcześnie i bardzo się z tego cieszę, bo zawsze zostawało mi to na ostatnią chwilę Gosiu gratuluję pierwszej kąpieli Basiu i Aniu ja też proszę, tylko ostrożnie z tymi oknami Diqua1 ja też zauważyłam wczoraj, że ktoś nas poleca i bardzo mnie to cieszy No właśnie się dziwię Basiu i Aniu, że tak czekacie z tą kąpielą , toż te Wasze chłopy chyba czasem z domu wychodzą ? to ja bym czym prędzej wskoczyła do wanienki, bo czego oczy nie widzą tego sercu nie żal No widzisz Gosiu, znowu przy okazji operacji dowiedziałaś się ciekawych rzeczy o własnym mężu, czego pewnie byś bez operacji nigdy nie wiedziała i kolejne zmiany w życiu i nowe odkrycia Diqua to przy najbliższej okazji przekaż znajomej nasze pozdrowienia Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 12:28 zamknięty Babeczki kochane okienko błyszczy i wcale nie wymagało nakładu sił Kąpiel przecudowna, dziękuję Oliku za zgodę na nią. Ja dawno bym to zrobiła ale w zaleceniach poszpitalnych było jak byk napisane "kąpiel pod prysznicem", no i jak wyegzekwować amnestię? Nigdzie się już nie bunkruj,bo gdyby mój Mąż próbował Cię dorwać to tylko w celu podziękowania Basiu jak daleko jesteś z oknami? Daj czasem znak życia Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 12:54 zamknięty No właśnie tak i u mnie było Ania, co prawda w wypisie nie mam takiego zapisu o kąpieli, ale kiedy wychodziłam ze szpitala i jeszcze gawędziliśmy z lekarzem co wolno, czego nie wolno, padło hasło kąpiel i zakaz. Wtedy tez mąż usłyszał o przemywaniu rany szarym mydłem... Dobrze, że ostatnio jak byłam w szpitalu to mąż usłyszał odwołanie nakazu mycia szarym mydłem, bo pewnie by mi ta ranę mył przez następne pięć lat - Usunięcie macicy z szyjka i przydatkami 19 października, poziome cięcie, wyniki hp OK Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 13:01 zamknięty Ania melduję że okna umyte a ja jeszcze żyję hihi Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 13:02 zamknięty Mycie okien Wam widzę poprawiło humorki Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 13:04 zamknięty Przezornie schowałam dzisiaj szare mydło Małgosiu. Koniec cudowania. Szew ładny i po tak długim czasie nic mu się raczej nie stanie... Jeszcze jedno zadanie przede mną - przeforsować basen.... Ale to pownie dopiero po Nowym Roku mi się uda, skoro z własną wanną miałam takie cyrki Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 13:09 zamknięty Twoje szczęście Basiu bo zapłakałabym się na śmierć. Cieszy mi się pyszczysko, bo wracamy do formy Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 13:12 zamknięty Anka no,no powiedziałam już Ci że nie wolno schodzić Ci z tego świata przedemną (haha) Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 13:20 zamknięty Guleczko ja jeszcze sobie na jutro dwa zostawiłam,w tym te którego nie cierpię myć ,czyli balkonowe . Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 13:25 zamknięty Olikkk co do kąpieli to u mnie nie ma dylematu ,wanna czy prysznic bo u mnie tylko w łazience kabina ,wanny się pozbyłam Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 13:26 zamknięty Ale Wam sie dziewczyny na licytacje zebrało...Która pierwsza ma zejśc.. Nie ma co licytowac, tu życ trzeba i mierzyć sie z problemami dnia codziennego Prawda Guleczko? Ty dziś jesteś zaprawiona w bojach Ania, moja blizna też jest przecudnej urody, suchutka, więc po jakiego groma ją przemywać?? Ale ten mój stróż jak sie wprawił w myciu, tak przestać nie chciał. Już odpuścił, ale przegląd blizny robi każdego wieczoru A basen mam juz obgadany, ale dopiero w styczniu startujemy. Miałam tu prostsze zadanie, bo tyję, a basen zawsze był elementem odchudzania, więc szybko przekonałam męża Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 13:33 zamknięty Moją bliznę przemywałam do momentu aż poodpadały strupki ,potem już normalnie podczas kąpieli myłam Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 13:34 zamknięty Zostajemy tymczasem na tym świecie, bo super jest tym bardziej, że i Gula wrócila z wojaży. I znów masz dobry pomysl w kwestii przekonywania Męża, tylko czy mój się zlapie na tycie?? Nie wiem, spróbuję. Tylko, że to oporny materiał - gruba też mogę być hihihihihi. Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 13:36 zamknięty Gula się pojawiła i do kuchni pognała, ciekawe co dobrego nam dziś upichci Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 13:43 zamknięty U mnie już nie ma strupków Basiu, więc chyba decyzja o zaprzestaniu mycia była dobra. To znaczy, o zaprzestaniu przemywania blizny, bo mycia nie zaprzestałam Ania, faktycznie Twój mąż jest trudnym facetem Mój tez powtarzał, ze jak mnie więcej to tez mu nie przeszkadza, ale względy zdrowotne nie pozwalają na tycie. I tu Go mam Poza tym, on uwielbia basen i tez czeka na styczeń Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 13:46 zamknięty Guleczko, kiedy masz wpisane np. imię, klikasz na nie dwa razy lewym przyciskiem myszki, żeby sie zaznaczyło i potem klikasz na ikonkę pogrubienia, która jest nad ramka tekstową - duża literka B. I tyle.. Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 13:46 zamknięty Małgoś oczywiście że decyzja była dobra ,bo jak nie ma strupków i jest wszystko ładne to znaczy że zagojone Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 13:49 zamknięty Dziewczyny ,mój mąż powtarza mi zawsze jak narzekam na moją tuszę że kochanego ciała nigdy za dużo , zresztą mój małżonek do szczupłych też nie należy Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 14:04 zamknięty Dziewczynki a ja wcale nie dbałam o swoją ranę W szpitalu poinstruowali tylko że rana nie wymaga żadnej "opieki" ewentualnie można przemyć czystym spyrytusem i też tylko gdyby się czerwieniła.I już mi została "kreseczka" . Guleczko tak na temat mężów. Ja też jestem indywidualistką więc mam takiego który jest 1-2 dni w tygodniu w domu-to naprawdę świetnie rozwiązanie hihi....no chyba że się strasznie tęskni... Najmarniej ma w tym syn bo co tydzień dostaje kazanie co ma pilnować,na co mi nie pozwalać itd. No kobietki...pogratulować czystych szybek. Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 13:18 zamknięty Hej,hej Malgos-po urzedach biegalam i jestem niezmiernie zdziwiona,ze tak szybko mi dzisiaj poszlo Myjcie te okna Myjcie,Mozecie tez o moje zahaczyc Zajrzalam na kafe.Zenada Ide w strone kuchni...Narka Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 09:51 zamknięty Dzień dobry Choć znowu jakiś z ciśnieniem padniętym Basiu nie za bardzo chcesz poszaleć z oknami? Bo to jedna z tych prac domowych, przed którą tak bardzo mnie przestrzegały położne w szpitalu. Oczywiście, można umyć okna uważając na siebie bardziej niż zwykle... Zatem, jeśli sie za nie bierzesz, to przynajmniej mocno uważaj, bez pośpiechu i bez wyciągania sie mocno. A co Wy dziś macie takie mieć zakręcony dzień? Guleczko, cóż będziesz robiła? Bo u mnie to wciąż spokój, żeby nie napisać nuda... Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 09:55 zamknięty Olikk, te strony ze szkicami to był materiał szkoleniowy dla mojego męża przed operacją. Bo ja unikałam zaglądania do netu i szukania informacji na ten temat. Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 09:57 zamknięty Cześć zapracowane kobietki w ten kolejny mokry,ulewny ale piękny dzionek.Troszkę dziś zaspałam...dopiero kawę piję-espresso-maleńki szatan,macie ochotę? .Bez ciasteczek hihi Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 10:03 zamknięty A ja mam zamiar dziś wypisać karteczki świąteczne...dziś pewnie już nie wyślę ale jutro muszę koniecznie DZIEWCZYNY ŚWIĘTA IDĄ!!!!!!! Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 14:12 zamknięty Wierzę, że to naprawdę działa.... Chętnie zobaczę Twoją buziunie na n-k.... ale tu mi niezręcznie podawać wszystkie namiary na mnie. Prześlę Ci je pocztą, bo pewnie też masz... Jeszcze raz podaję ades mailowy:arianna11@tlen.pl Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 14:14 zamknięty A nie masz racji Diqua tęskniłyśmy, został dla Ciebie szampan i ciacha..... Ale wolałam Cię nie budzić,bo cholera wie jaki masz humor Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 14:20 zamknięty Diqua, a właśnie że tęskniłyśmy A tak na marginesie... masz konto na Naszej klasie? Zaraz sprawdzę Basiu, i wysle namiary Aniu...tylko kurcze, przez to nałogowe bywanie na forum, obiad dziś nieco ucierpiał, musze szybko uratować go Bo mąż będzie głodny, no a głodny Polak to zły Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 14:25 zamknięty Ania a pocztę masz otwartą ?,bo tam też mam Ciebie jako niezalogowaną ,może mój komp świruje Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 14:30 zamknięty Oj Dziewczyny ,za Wami trudno "tafic"raz przepisy na pyszne obiadki i deserki podajecie ,a teraz znowu o dietach piszecie.No co Wy ,jakie diety?Jedzenie jest po to zeby je jesc,tyle ,ze z umiarem Tak o tej NK Wspominacie,ale tutaj tez mozna jakies zdjecia dodawac.Niestety nie posiadam konta na NK Z reszta i tak wiem ,ze Wszystkie Jestescie piekne i niezwykle sympatyczne Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 14:20 zamknięty Małgoś........ bardzo szkoda, że nie da się odzyskać tego co pisałaś dla Córci....Masz ogromny talent Dziewczynko.................... Może jakiś Wnusio lub Wnuczka się pojawi? Ojojoj.... wtedy Małgosiu napiszesz cudowne rzeczy, którymi i ja się zachłysnę. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 13:55 zamknięty Małgoś a te rady dotyczące Twojej diety to też mogłabyś zachować dla potomności w jakimś stosownym wątku, a nie zaprzepaszczać w czeluściach POGADUCH, bo jak ktoś zechce skorzystać, to nie nie odnajdzie w tym stogu siana Link Zgłoś
mani_a112 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 13:44 zamknięty Anka właśnie zajadam się ciastami i dlatego są takie efekty.Ja kiedyś po 2 dzieci ważyłam 49 kg a teraz aż wstyd się przyznać.Tylko wtedy nie lubiłam wogóle słodyczy, a teraz jak widze słodycze to kwicze Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 13:28 zamknięty Gosiu ja też miałam w planie odradzać Ci powrót do pracy, ale skoro ma Ci pomóc a nie szkodzić, to jak tam "styjna uważa" (cytat mojego szwagra) Ale przed świętami, to by mnie do pracy nie skusili, choćby tam było i fajnie Aniu natomiast Tobie stanowczo odradzam i zabraniam tego planowanego procederu z autami !!!!!!! ani mi się waż !!!!! Co do passy psucie się wszystkiego na raz to coś o tym wiem niestety To się nazywa " złośliwość rzeczy martwych " Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 13:36 zamknięty Wracając do wanny to muszę Wam powiedzieć, że wskoczyłam do niej nie dlatego, że byłam nierozważna czy odważna, ale raczej niedoinformowana niestety. Nikt nie raczył mi powiedzieć czego mam unikać prócz dźwigania, co i tak było dla mnie oczywiste. Sama tylko sobie dodałam rygor, żeby ta kąpiel była w miarę szybka i broń Boże w gorącej wodzie, bo bardzo lubię i długo i w gorącej Taka mądra to ja dopiero teraz jestem i wiem czego nie wolna dzięki dziewczynom z forum Link Zgłoś
mani_a112 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 13:34 zamknięty Aniu widzę że to jakaś czarna seria z tymi autami nasze też siadło,pierwsze poszła turbina,kopciło się z niego jak jasna cholera,ludzie myśleli że się zapaliło i biegli z gaśnicami.Po naprawie (koszt 1500) na drugi dzień syn pojechał do Pszczyny i w drodze zaczęło coś dziwnie auto przyspieszać i w pewnym momencie zablokowało koła i holowanie do Oświęcimia.Diagnoza- poszedł silnik i dobrze że jest allegro bo udało się kupić dużo taniej (1800 zL) i koszt naprawy całego auta bagatela 4100zł.Powiedziałam że stare to jest dobre-wino i skrzypce.Ale się dziś rozpisałam,ale już zmykam do pracy ,miłego popołudnia wszystkim Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 10:56 zamknięty Gosiu, oświadczam uroczyście, ze napisałaś 1000 post w POGADUCHACH, chyba należy Ci się jakiś prezent z tej okazji Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 11:09 zamknięty Dominiko witam Cię i życzę pozytywnego wyniku mammografii, ale na wynik niestety trzeba trochę poczekać jak wiem z doświadczenia Monika na dzisiejszy dzień przydałoby się pooglądać coś bardziej optymistycznego niż Noce i Dnie .... Na poprawienie nastroju wrzucę Wam mój pierwszy kawał na Forum Jest Barbórka, siedzą sobie dwa dziadki, świętują i wspominają dawne czasy. Wspominają to i tamto i wreszcie też seks. Wtem pyta jeden drugiego: ty słuchaj sam nie wiem co jest lepsze seks , czy Barbórka. I pada odpowiedź: ja tam wole Barbórkę, a dlaczego pyta drugi ? bo jest częściej Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 10:33 zamknięty [b]Oliku miło się Ciebie czyta. Dziś spałam chyba godzinę, poduszka była za twarda Tak naprawdę to nie lubię się uskarżać na nic, więc szybciutko zbiorę się sama w sobie. Wszystkie nauczymy się czatować, bo to baaaardzo przydatne narzędzie. Tylko trzeba czasu. Aha, odpowiadając na to co pisałaś... Prezenty pod poduchą były, mnie najbardziej spodobały się skarpetki z ABSem,takie jak dla małych dzieci... pewnie dlatego, że śmigam bez kapci w zawrotnym tempie po mieszkaniu Mikołaj wie co robi Zawiadomiłam o naszym forum póki co 5 koleżanek, już ponoć zaglądają, pewnie się niedługo odezwą. Moniko lekarz na mojej ostatniej wizycie powiedział, że w środku goi się do dwóch lat, więc nic dziwnego, że czasem boli. To jego słowa. Wiec uspokój się proszę. Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 08:58 zamknięty Olikk dziekuje za link w sprawie badan genetycznych Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 09:20 zamknięty Dzień dobry... Bo taki ma być, mimo że pogoda tego wcale nie ułatwia. Nawet dobrze spałam tej nocy, co dawno się nie zdarzało. Znaczy, ze wszystko wraca do normalności Ewenny, żebym to ja wcześniej planowała wszystko w/g miesiączki to by było jeszcze pół biedy..ale ja poza miesiączkami miałam od dwóch lat krwawienia między miesiączkami, to był koszmar.Jak to sie mawia, nie znałam dnia, ani godziny... Teraz nie wiem dlaczego tyle czasu cierpiałam i znosiłam to wszystko... Dziś chyba ciśnienie padło na twarz, a ja razem z nim... Pomału będę sie próbować podnosić Link Zgłoś
ewenny58 Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 14:02 zamknięty malgos65_2 napisała: > Dzień dobry... Bo taki ma być, mimo że pogoda tego wcale nie ułatwia. Nawet dob > rze spałam tej nocy, co dawno się nie zdarzało. Znaczy, ze wszystko wraca do n > ormalności > Ewenny, żebym to ja wcześniej planowała wszystko w/g miesiączki to by by > ło jeszcze pół biedy..ale ja poza miesiączkami miałam od dwóch lat krwawienia m > iędzy miesiączkami, to był koszmar.Jak to sie mawia, nie znałam dnia, ani godzi > ny... Teraz nie wiem dlaczego tyle czasu cierpiałam i znosiłam to wszystko... > Dziś chyba ciśnienie padło na twarz, a ja razem z nim... Pomału będę sie próbow > ać podnosić jak widać, że nigdy tak nie ma, żeby nie mogło być gorzej jak, chociaż miałam regularnie krwotoki, tak mniej więcej , co 37 dni tak sobie teraz myślę, ze trzeba było to wcześniej załatwić Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 07.12.10, 12:22 zamknięty Jak zwykle:kiedy sie pojawiam ,inni uciekajaNo tez spadam Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 21:23 zamknięty Witajcie dziewczyny. Przyjmniecie nową koleżankę. Bywałam na forum poradnikzdrowie ale tam jest coraz gorzej. Ostatni wpis niejakiej Beaty wytrącił mnie maksymalnie z równowagi. Cytuję : No cóż, być może jak ktoś chcę być facetem to może i mu brak okresu i macicy nie przeszkadzać. Nawet tego nie komentuję. Tu przynajmmniej jest normalnie, rozmawiacie o drobnostkach dnia codziennego i wszystkie cieszycie sie życiem. Ja tez sie nim cieszę. Na tamtym forum pisałam jako xxx ale to juz nieistotne. Teraz zostaję tu. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 21:30 zamknięty Witaj Mario Ciesze się, że do nas trafiłaś i mam nadzieję, że będziesz się tu czuła dobrze, a przynajmniej dołożymy wszelkich starań, żeby tak było Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 21:37 zamknięty Proszę, abyś tu napisała nam nieco o sobie Proponuje, żebyś najpierw zerknęła do wątków: "3 Techniczne porady, sugestie jak korzystać z FORUM " oraz do "1 Zasady obowiązujące na naszym FORUM " Pozwolą Ci one ułatwić korzystanie z naszego Forum I jeszcze jedna mała prośba, żebyś zrobiła sobie tak jak każda z nas "sygnaturkę" w "moich ustawieniach" a w niej napisz o zakresie swojej operacja, bo to nam znacznie ułatwia orientację z kim i o czym rozmawiamy Pisz tu o wszystkim co Cię będzie nurtowało, a my czym prędzej pomożemy Ci rozwiązać każdy problem Nasze Forum jest jeszcze " niemowlaczkiem " , bo przyszło na świat dopiero 22 listopada 2010r, ale jak widzisz po ilości wpisów jest bardzo aktywne Wiesz po co i dla kogo powstało, więc nie nie muszę już powtarzać Chcę jednak, żebyś wiedziała, że wszystkie dziewczyny, które tutaj "dyżurują" już po operacji, którą przeszły w tym roku. Teraz czekamy również na panie, które na operacje oczekują Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 21:37 zamknięty Witaj Mario. Też przeniosłam się z tamtego forum choć nadal tam zaglądam i dość ostro polemizuję z tamtymi paniami Ale niestety tracę już siły i chyba dam za wygraną. Jeszcze raz witaj i oby Ci tu było tak dobrze jak mnie Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 21:42 zamknięty Witaj Maria , bardzo dobrze, ze trafiłaś do nas Będziesz się tu dobrze czuć, to Ci gwarantuje Czy tez jesteś po operacji, jak my? Usunięcie macicy z szyjka i przydatkami 19 października, poziome cięcie, wyniki hp OK Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 21:43 zamknięty hahahha Diqua, bo nam sie Maria wystraszy, ze Olikk to dyktator Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 21:47 zamknięty Już się cieszę, że tu jestem. Zapoznam się z zasadami tu panującymi i napewno będę ich przestrzegać. Jestem trochę zabiegana w życiu ale mam nadzieję, że znajdę czas żeby jak najczęściej tu zaglądać. Dzięki za miłe przyjęcie. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 21:51 zamknięty Mario napisz jeszcze w sygnaturce jakie HTZ stosujesz, bo to dla nas ważne A fajnie będzie jak jeszcze sobie zasadzisz w niej kwiatuszki jak my wszystkie To taki nasz znak rozpoznawczy Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 21:59 zamknięty Poczucie humoru mam, także spoko. Akceptuję żarty wszelkiego typu. A co to za kwiatek, mogę prosić szczegóły Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 22:04 zamknięty Mario to super, że masz poczucie humoru, bo właśnie nam wszystkim tu tego potrzeba, szybciej wtedy wracamy do zdrowia Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 22:10 zamknięty No posadziłam,nie wiem czy już wyrosły aż tak dobrej ręki do kwiatów nie mam Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 22:19 zamknięty Diqua udało nam się. Super z nas ogrodniczki. Pewno nasza dyrektor nas za to pochwali Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 22:20 zamknięty No pięknie Dziewczynki poradziłyście sobie świetnie, teraz w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku możemy się udać na dobrze zasłużony odpoczynek W takim razie życzę Wam spokojnych snów i do usłyszenia jutro Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 22:23 zamknięty Mario a pochwała już jest jak widzę za naszą pracę Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 11.12.10, 08:39 zamknięty Witajcie dziewczyny w sobotni poranek ,witam również nową koleżankę Maria ,buziak odemnie .Życzę wszystkim miłego wekendu Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 11.12.10, 09:03 zamknięty Olikkk ale etatów na Ciebie się zwaliło haha ,ale najbardziej podoba mi się "pani dyktator " hihi ,dobre,my czasami niepokorne to ktoś nas musi przywoływać do porządku Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 11.12.10, 09:27 zamknięty Dzień dobry Basiu Przy sobocie pewnie niewielki ruch będzie na forum. Ale ja będę zaglądać Miłej soboty życzę wszystkim Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 11.12.10, 09:36 zamknięty Dzieńdoberek wszystkim Paniom .I znów mamy kolejny piękny dzionek przed sobą Dla mnie podwójnie bo znów będę się miała dziś do kogo się przytulić Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 11.12.10, 09:38 zamknięty Komu herbata,komu kawusia? No i jeszcze mam serniczek Wyszedł całkiem smaczniutki tylko jak dla mnie zdecydowanie za słodki...ale ja się nie liczę bo i tak tylko go skubnę Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 11.12.10, 09:41 zamknięty Witaj Diqua Mam kawkę, co prawda bez serniczka, ale za to z kruchym ciasteczkiem No to dziś będziesz miała miły dzień z przytuleniem A mój mąz mnie zostawił..i pojechał do pracy. Czasem w soboty pracuje. Ale wróci wcześniej niz zwykle Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 11.12.10, 09:43 zamknięty Nie wiem jak u Ciebie Basiu, bo u Diqua to wiadomo... ale u mnie śnieg tak sypie, ze szok. Sąsiad biedaczysko chciał odśnieżyć wjazd po nocy...ale jak obserwuje, to syzyfowa praca jest... Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 11.12.10, 09:45 zamknięty Małgoś moja brzydsza połowa też w pracy ,a ja kawkę piję i serniczka chętnie od Diquy skubnę,oj ta moja słabośc do słodyczy(a może to już nałóg? ) Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 11.12.10, 09:46 zamknięty Małgoś u mnie znowu mocno wieje ,śnieg też sypie ale tak lekko Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 11.12.10, 09:45 zamknięty Cześć Małgoś Moje chłopisko wróci dopiero wieczorkiem to jeszcze dziś się ze mną pomęczycie ale jutro będzie wolne od Diqua Chyba że moje chłopaki dziś powalczą bo mój men został w tym tygodniu...dziadkiem Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 11.12.10, 09:49 zamknięty Basiu żeby tylko z takimi nałogami ludzie walczyli Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 11.12.10, 09:54 zamknięty diqua hihi ,wszystko fajnie ,ale za chwilę się nie uniosę Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 11.12.10, 09:56 zamknięty Basiu a od czego mąż,przecież podobno mają nas na rękach nosić Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 11.12.10, 10:02 zamknięty haha diqua ,ale byłby to komiczny obrazek słoń targający słonia Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 11.12.10, 10:04 zamknięty Małgoś dzięki a jaki z Kubusia bajkopisarz jest haha andersena kładzie na łopatki Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 11.12.10, 10:05 zamknięty Małgoś miałam Ci jeszcze napisać że placuszki smakowały rodzince a przepis na Twój popisowy sernik też poproszę Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 11.12.10, 10:10 zamknięty Basia, puszczę Ci ten przepis na pocztę Może nawet zaraz go wklepie, bo narazie i tak popijam kawkę i leniuchuje, to przynajmniej zrobię dobry uczynek Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 11.12.10, 10:21 zamknięty Ok Małgosiu ,ja też jeszcze mam chwilkę więc odbiorę pocztę Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 11.12.10, 10:22 zamknięty Haloooo co to za konspiracje poza mną? Małgoś a dla mnie przepis na sernik to co? Ja to tak z doskoku tu będe zaglądać bo obiady konstrułuję...na dziś i na jutro też Ale nie myślcie że coś mnie minie...forum mam pod kontrolą Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 11.12.10, 10:31 zamknięty Diqua, juz Ci puszczam... Ależ ja sie dzis obijam od rana Nawet przepisu klepać nie musiałam, bo kiedyś siostrze go wysyłałam i na wszelki wypadek zapisałam na pendrivie Ale chyba czas sie wziąć za coś.. Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 11.12.10, 10:33 zamknięty Dziewczyny ja też zaraz się biorę za sprzątanie ,zerknę pózniej Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 11.12.10, 10:36 zamknięty Diqua, poszło na adres na onecie Idę coś poczynić pożytecznego Moja córka dzwoniła, ze dziś nie przyjedzie Idzie na urodziny do koleżanki... No to jakoś trzeba w utęsknieniu przeżyć do jutra. Zostaje mi maż do wyładowania uczuć macierzyńskich W zasadzie, faceci sa jak duże dzieci, więc różnica niewielka Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 11.12.10, 10:48 zamknięty Małgoś przepis doszedł-dzięki Nie wiem czy chcesz-lub może znasz przepis na mój popisowy sernik z brzoskwiniami A odnośnie facetów...to faktycznie dzieci.Czasami mnie to wkurza ale w gruncie rzeczy to takie..rozbrajające Tylko nie mówcie im tego Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 11.12.10, 10:54 zamknięty Jasne, że chcę Diqua przepis... Grudzień i styczeń to u mnie czas wielu imprez rodzinnych, przyda się coś nowego, żeby nie zanudzić rodziny hmm... jak widać robota mi idzie super bo znowu zaglądam na forum Ale pomału idzie do przodu Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 11.12.10, 10:59 zamknięty Oki.tylko wyślę później bo nie jestem pewna ale chyba będę go musiała wyklepać sama Robotą się nie przejmuj,nie ucieknie.A jak widzisz ja też tak...jedna ręka przy garach a druga przy laptopie Mnie na szczęście trzyma ściśle czas więc choćbym na głowie stawała to na 12.15 obiad muszę podać Ale i tak będę tutaj zaglądać haha Link Zgłoś
dminicka Re: POGADUCHY :) 11.12.10, 12:04 zamknięty Basiu serdeczne dzięki za pozdrowienia na N-K..Tobie rowniez miłego weekendu zyczę i oczywiscie wszystkim Pani też ========================= 28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp ok Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 11.12.10, 14:42 zamknięty Ale sie dziewczyny zajęły sobotnimi obowiązkami Ja tez wpadłam w wir zajęć Ale chwile na to, by tu zajrzeć zawsze znajdę A że dawni przodkowie mojego męża jak nic musieli być misiami, które zapadają w sen zimowy, to właśnie mąż zapadł w sen zimowo-poobiedni a ja to wykorzystuje na wizytę tutaj Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 11.12.10, 16:51 zamknięty A co tu tak pusto? Kobietki wyłaźcie już z tych kuchni,rzucać te ściery.... Małgoś przepis masz wysłany Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 11.12.10, 18:01 zamknięty Witaj Diqua U mnie dziś był dzień bez mediów niestety Na jednym kablu mam internet, telefon i antenę satelitarną, a że była jakaś awaria, to niestety dopiero teraz mogłam do Was zajrzeć Widzę, że upiekłyście sobie pyszne serniczki - mniam, mniam - szkoda, że nie mogę skosztować Weekend jak zwykle spędzamy z rodzinką, dlatego tak tu cicho. Życzę udanego wieczoru i miłej niedzieli w gronie najbliższych Diqua gratulacje dla dziadka, ale dla babci chyba też się należą, to gratuluję Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 11.12.10, 20:01 zamknięty I nadal nie ma nikogo...A ja spadam bo moje kochanie zbliża się do domu Olikk dziękuję za gratulacje...to nie ja jestem babcią ale przekażę ja to tak raczej ciocią zostanę A póki co różowych snów wszystkim życzę i gdybym jutro nie zajrzała to miłej niedzieli Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 11.12.10, 20:26 zamknięty Diqua, też życzę miłego wieczoru, miłej niedzieli Poopiekuj się swoim Kochaniem A wszystkim dziewczynom, które zajrzą tu jeszcze dziś, życzę dobrej nocy Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 12.12.10, 09:49 zamknięty Cześć dziewczyny życzę miłej niedzieli Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 12.12.10, 11:44 zamknięty Witam wszystkie dziewczyny serdecznie, a szczególnie bardzo cieplutko kolejną nową koleżankę Marię. Pozdrawiam i życzę również miłej niedzieli. Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 12.12.10, 11:51 zamknięty Witajcie dziewczyny. Jeszcze raz dziękuje za ciepłe przyjęcie i pozdrawiam Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 12.12.10, 12:33 zamknięty Witacie dziewczyny w niedzielne południe Teraz pewnie wszystkie robimy obiadki, więc życzę wszystkim smacznego obiadku w rodzinnym gronie, a zapraszam na wieczór Mario dzięki za pozdrowienia Maleńka prośba do Ciebie - jak będziesz miała chwilkę wolną, to zerknij do naszych wątków i jak masz coś ciekawego od siebie do dodania w poszczególnych tematach, to miło nam będzie jak dopiszesz, a my chętnie poczytamy i przy okazji dowiemy się więcej o Tobie Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 12.12.10, 12:37 zamknięty Eli widzę, że nie miałaś dziś ochoty na sen ? Chyba miałaś dobry humor, a pożartować nie było z kim, bo wszystkie śpiochy tuliły się do swoich "jaśków" Mam nadzieję, że się jednak wyspałaś Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 12.12.10, 13:27 zamknięty To chyba jakaś noc była paskudna, bo ja też miałam problemy z zaśnięciem, budziłam się w nocy kilkakroć i w ogóle było niefajnie... Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 12.12.10, 13:53 zamknięty Małgoś, Eli,Olikkk,Maria, buziaki dla Was,ja w nocy dobrze spałam,ale mój nastrój dzisiaj jest do bani nie wiem może pogoda tak dziala na mnie ,a może co innego ,w każdym bądz razie Wam życzę jeszcze raz milutkiej niedzieli Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 12.12.10, 13:57 zamknięty Nie wiem jaka u was pogoda ale na Pomorzu odwilż, plucha więc najlepiej być tu na forum, tu jest ciepło i miło Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 12.12.10, 13:57 zamknięty Witam wszystkie Panie w to cudne,słoneczne popołudnie My już jesteśmy po obiedzie,moje chłopisko poszło do swojej zabawki...samochodu oczywiście,synio do pracy a ja nie mogłam się powstrzymać aby do Was zajrzeć Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 12.12.10, 14:18 zamknięty No dobrze...pouciekały wszystkie... I ja spadam bo wybieramy się do znajomych na kawę i winko Miłego,cieplutkiego tego niedzielnego popołudnia w gronie ukochanych osób Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 11.12.10, 10:01 zamknięty Basiu, słodycze to i mój nałóg, ale lubię podjadać jakieś właśnie kruche ciasteczka, cukierki - trufle, michałki, marcepanki A z ciastem sobie radze spokojnie. Choć akurat sernik robię pyszny i bardzo prosty. Na każde święta u rodziców na mnie spoczywa obowiązek zrobienia ciast i zawsze rodzice życzą sobie własnie też sernik. A dziś mam ochotę na sałatkę jarzynową... Ze względu na to, że wcześniej jeszcze dietkowałam ostro po operacji, dawno nie było u nas, więc wszyscy mają ochotę. Diqua, ale to wielkie wydarzenie zostać dziadkiem To musi zostać odpowiednio uczczone A tak a'propos wnuków... Basiu, masz śliczne wnuki A Kubuś to normalnie debesciak jest Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 11.12.10, 09:40 zamknięty Małgoś diqua ,witam cieplutko, ja też będę zaglądać pomimo niewielkiego ruchu na forum Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 21:48 zamknięty mam nadzieję Mario że masz poczucie humoru, bo z tymi zgrywuskami trzeba je mieć No i liczę, że masz już dobrze zagojoną ranę (jeżeli jesteś po operacji ), bo może Cię troszkę brzuszek zaboleć Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 21:51 zamknięty Małgoś dyktatorem to Olikk nie jest, ale na pewno dyrektorem tak Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 21:53 zamknięty Mario każda z nas prowadzi mniej lub bardziej normalne życie Każda z nas tu zagląda gdy mamy czas Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 21:54 zamknięty Diqua a ja widzę, że Ty też jeszcze nie zasadziłaś kwiatuszków ? Szybciutko po sadzoneczki i do ogródka A na Twoje pytanie odpowiadam, że nic nadal nie wiem Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 21:58 zamknięty Ale ja NIE UMIEM tych kwiatków sadzić.... Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 22:01 zamknięty Diqua kwiatuszki są tu forum.gazeta.pl/forum/0,62499,5719126.html weź sobie i skopiuj, a potem posadź w ogródku i po robocie Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 22:02 zamknięty Mario, Olikk dotknęła bardzo ważnej sprawy...poczucia humoru Chwilami bez niego ani rusz na forum, czasem po prostu żarty nas nie opuszczają Ale poza tym wszystkie jesteśmy po operacjach, w mniejszym, czy większym zakresie. Wszystkie prowadzimy po operacjach swoje życie, staramy sie jak najlepiej, oczywiście uważając na siebie. To jest forum najnormalniejszych kobiet Ale mamy dużo zrozumienia i życzliwości dla wszystkich, a szczególnie dla syrenek Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 22:08 zamknięty Drogie Panie, uwielbiam to nasze forum, ciężko jest sie rozstawać na noc Ale chyba czas na prysznic i spanko Ale jutro tez jest dzień Dobrej nocy życzę dziewczyny Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 21:59 zamknięty Diqua ani dyktator, ani dyrektor tylko anioł stróż przynajmniej takie mam zamiary, a czasem też sprzątaczka jak trzeba posprzątać Link Zgłoś