Dodaj do ulubionych

rozejście rany

14.02.11, 16:27
zamknięty
Jestem po mastektomii, chemioterapii,leczeniu herceptyną i avastinem. 25 I miałam usunięcie macicy z kompletem, szyjka macicy została. Po zdjęciu szwów 2 tygodnie po operacji, rozeszła mi się w niektórych miejscach rana. Lekarze mówią, że musi utworzyć się ziarnina i dopiero założą powtórne szwy. Nie wygląda to ciekawie. Może słyszeliście o takich przypadkach i jak należy postępować.
Obserwuj wątek
    • karma66o Re: rozejście rany 14.02.11, 16:37
      zamknięty
      Witaj Bar Musisz troszeczke poczekac na dziewczyny, choc nie jestem pewna czy Ktoras miala podobny problem do Twojego, ja nie mialam,wiec nie potrafie nic konkretnego podpowiedziec.Slyszalam ,ze rany goja sie wlasnie poprzez ziarninowanie,wiec pewnie trzeba odczekac ,az ziarnina sie utworzy,wtedy pewnie trzeba bedzie rane oczyscic i ponownie zszyc.Domyslam sie przez co przeszlas,bo moja mama jest po mastektomii.Trzymaj sie cieplutko i chwilke poczekaj ,a dziewczyny sie zgloszasmile z pewnoscia.Pozdrawiam serdeczniekwiat
      • diqua1 Re: rozejście rany 14.02.11, 16:51
        zamknięty
        Bar podobnie jak Karma nie umiem Ci pomóc.Jesteś chyba pierwszą kobietą na tym forum z takim problemem.Jednak poczekaj cierpliwie,jest tu sporo mądrych babeczek-może któraś coś na ten temat będzie wiedzieć.Moim skromnym zdaniem skoro lekarze tak Ci radzą to może posłuchaj.
        A tak w ogóle witaj na forum-zapraszam abyś z nami została,zajrzyj do nas na pogduchy
        Życzę Ci dużo zdrowia i pogody ducha kiss
    • nunia01 Re: rozejście rany 14.02.11, 18:51
      zamknięty
      Mi się rozlazła rana w jednym miejscu - jakieś 10 dni po operacji, w zasadzie podczas zdejmowania szwów. Zostawiono mi część szwów. Ponieważ z rany był duży wysięk pobrano wymaz do wykonania posiewu. Co 2 - 3 dni chodziłam na zmianę opatrunku. Znaczy opatrunki zmieniałam sobie sama, ale co 2 -3 dni pokazywałam się lekarzowi jak to się goi i przy okazji robił mi opatrunek. Zgodnie z zaleceniami myłam szarym mydłem, przemywałam dezynfekcyjnym środkiem robionym na receptę i chyba riwanolem przykładałam. Przez ten wysięk byłam strasznie tym zmęczona - ciągle coś się sączyło, opatrunek przeciekał i wydawało mi się, że to się nigdy nie zagoi. Lekarz sukcesywnie zdejmował kolejne szwy. I ani się obejrzałam a się zagoiło. Trwało to około 2 tygodnie. Nie miałam zakładanych dodatkowych szwów. Posiew wyszedł bez zbędnych niespodzianek.
      Za to leżałam na sali z panią, która się 'popsuła' w drodze do domu po operacji. Po 3 dniach decydowali się na reoperację: oczyszczenie i ponowne zszycie rany.
      • bar221 Re: rozejście rany 14.02.11, 20:06
        zamknięty
        U mnie też robili wymaz, ale jeszcze przed zdjęciem szwów. Było jałowo. Zdjęto mi tylko część szwów. Resztę boją się ruszyć, bo wygląda jakby znowu miały się rozejść. Boję się, że chyba czeka mnie ponowne szycie rany. A może się mylę? Operację miałam 25 I . Opatrunki zmieniam sobie sama 2 razy dziennie a do szpitala biegam dwa-trzy razy w tygodniu. Przemywam mydłem, odkażam wodą utlenioną i octeniseptem oraz naświetlam Soluxem. Oj tez juz zaczynam być zmęczona. Dziękuję za pomoc. Znajoma doradza mi smarowanie balsamem Szostakowskiego, ale musze się spytać lekarza.
        • cukierek.7 Re: rozejście rany 14.02.11, 21:12
          zamknięty
          Na te rane rob sobie przymoczki z riwanolem i okteniseptem( gruba warstwa z gazikow).Jeżeli masz brzydkie rany to jeszcze mozna stosowac przymoczkii z soli hypertonicznej tzn 10%.Balsam Szostakowskiego jest też dobry i go polecam .Potrzeba troche czasu i bedzie dobrze.Wszystko to co robisz jest dobre,myj brzuch wodą z mydlem i osuszaj papierowym recznikiem.Rane jak sie zagoi trzeba ponownie zeszyc, niestety tak bywa ,ze czasmi goi sie trudniej (szczególnie u pan z wiekszą tkanką tluszczową).
          • basiab640 Re: rozejście rany 14.02.11, 21:34
            zamknięty
            Mnie sie wydaje że duże znaczenie ma rodzaj szycia rany ,ja mialam tzw.szew kosmetyczny czyli cała rana byla zszyta jednym szwem który przechodzil przez całą ranę ,nie miałam zakladanego żadnego opatrunku na ranę i nie smarowalam niczym ,zalecano jedynie mycie szarym mydłem i wietrzenie rany,po tygodniu szew byl usuwany a rana ładnie zagojona smile
            • olikkk Re: rozejście rany 17.02.11, 20:29
              zamknięty
              Polecam również zapoznanie się z wątkiem
              forum.gazeta.pl/forum/w,100789,119111554,119111554,Rana_po_operacji_pielegnacja_i_problemy.html
        • olikkk Re: rozejście rany 28.03.11, 13:13
          zamknięty
          Bar widzę, że do nas zaglądasz ale tak nieśmiało, dlatego zachęcam do częstszych odwiedzin, może na Pogaduchy4 wpadniesz czasem ? Zapraszam smile
          A tak przy okazji napisz jak Twoja rana, z którą miałaś problemy. Czy już się ładnie zagoiło, a jeżeli tak to co najlepiej Ci pomogło ?
          Przyda się ta informacja z pewnością innym dziewczynom smile Pozdrawiam smile
          • olikkk Re: rozejście rany 09.06.14, 06:42
            zamknięty
            W związku z przeprowadzką naszego forum, wątek został przeniesiony
            i można go znaleźć tutaj:

            Syrenki - kontynuacja forum "Usunięcie macicy i co dalej?"

            syrenki.net/viewtopic.php?f=10&t=271
            Pozdrawiam i zapraszam na nowe forum smile
    • olikkk Re: rozejście rany 14.02.11, 19:19
      zamknięty
      Witaj Bar , miło Cię widzieć na naszym forum smile
      Ja podobnie do moich kilku poprzedniczek nie miałam najmniejszego problemu z raną po operacji, więc nie znam sposobu jak zaradzić Twojemu problemowi. Ale mam nadzieje że jeszcze kilka pań wpadnie tu, żeby coś ciekawego Ci poradzić smile
      W każdym razie, zostań z nami, będzie Ci łatwiej w naszym towarzystwie wrócić do zdrowia, czego Ci życzę z całego serca kiss

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka