23.03.13, 14:25
zwracam sie raz jeszcze o pomoc na swieta. w zwiazku z chorobami dziewczynek i naszymi zostalam bez srodkow do zycia. w chwili obecnej czekam na odp w sprawie przyznania mi mieszkania rowiesniczego z mopsu gdyz nie jestem w stanie dluzej mieszkaac na stancjach.w zwiazku z moja trudna sytuacja nie moge podjac pracy ,corka jest w programie trzy kroki.prosze osoby ktore moga i chca nam pomoc o pomoc. ja nie mam wlasnego komputera nieraz korzystam z kawiarenki ale to tez kosztuje .jezeli ktos sie zdecyduje na pomoc prosze by pisal do malinowe_lody.ona zna moja sytuacje i odpisze po poruzumieniu sie ze mna na pytani czy poda adres. dziekuje
Obserwuj wątek
    • prochottka1 Re: prosba2 23.03.13, 14:44
      ale jakiej pomocy oczekujesz bo "na swieta" niewiele wyjasnia

      a co z pytaniami ze "szpilki" ?

      "Kobieta to jest człowiek miły w dotyku. A człowiek miły w dotyku to więcej niż człowiek". Jerzy Pilch
      • hugo43 Re: prosba2 23.03.13, 16:46
        beatrycze ma swoj stary,dlugi watek.moze warto tam kontynuowac,bo robi sie balagan?
      • beatrycze735 Re: prosba2 08.04.13, 11:30
        zadko moge skorzystac z neta chodzi mi o zywnosc konserwy olej cukier margaryna kaszki makaron ser itp.jesli zdecyduje sie ktos na pomoc prosze o kontakt z malinowe_lody bede wdzieczna za kazda pomoc srodki czystosci i kosmetyki dla malych bardzo sie przydadza.Teraz Julka ma szkarlatyne i znow leki nie ma juz na to wszystko skad brac.
        • hugo43 Re: prosba2 10.04.13, 09:30
          beato,bardzo boli mnie twa ciezka sytuacja,ale powiedz szczerze,co przez ten ponad rok udalo sie wam zmienic?zwlaszcza,ze nie mieszkasz w przygranicznej wiosce,a w duzym miescie,ktore daje lepsze perspektywy.
          • beatrycze735 Re: prosba2 11.04.13, 14:44
            Pilnowalam dziecka,sprzatalam mieszkania,mylam okna.Biore kazde zlecenie jak zadzwonia do mnie.Julki choroby tak pochlaniaja pieniadze.Czekamy teraz na pokoj w mieszkaniu rowiesniczym sa tam niskie oplaty a we wrzesniu maz ma wokande i powinien wyjsc.
      • beatrycze735 Re: prosba2 12.04.13, 22:22
        Najbardziej potrzebuje zywnosci i srodkow czystosci.Ja od kilku lat nie mam zadnych swiat z mała.
    • atom211 Re: prosba2 23.03.13, 16:53
      Święta, święta ... hm ... myślę że niektórzy przesadzają z tymi ... świętami ...

      Czy każde muszą być na "wypasie"? Dla mnie to jakieś szaleństwo ...

      Ja w tym roku ugotuję gar żurku ... wrzucę do niego trzy białe ... pomalujemy kilka jaj i koniec ... wydatek rzędu 20 -30 zł.

      Nie mamy obowiązku zpraszania całej Familli ...

      Najważniejsze jest to żeby być w gronie najbliższej rodziny ... w świętach chodzi o to, by właśnie tym się cieszyć ... większość z nas o tym zapomniała.

      • mycha_marycha Re: prosba2 23.03.13, 17:52
        No właśnie. Jestem tego samego zdaniasmile
        U mnie będzie żurek + mielone na drugie, a dzieciaki dostaną po czekoladzie.
        Na drugi dzień rosół z makaronem, oczywiście nie zapomnę o śniadaniu i kolacjiwink
        Reasumując, wydam tyle ile mogę sobie na to pozwolić.

        Ja już od lat nie wydaję fortuny na żadne święta.
        Świętem dla mnie jest spędzić cały dzień z moją rodziną
        • hugo43 Re: prosba2 23.03.13, 18:02
          u mnie tez swieta wygladaja normalnie,zadnych fanaberii nie szykuje.z drugiej strony osoby potrzebujace maja na codzien skromnie,wiec chcialyby jakos odetchnac w te specjalne dni.no ale trudno wyslac w paczce ser na sernik,jaja,czy szynke i mieso.moze beata napisze czego potrzebuja?
          • mycha_marycha Re: prosba2 23.03.13, 18:29
            Też miałam taki miesiąc (styczeń) jak się wszyscy pochorowaliśmy. Jak zliczyłam rachunki za leki wyszło ponad 500 zł. Byłam załamana. Musiałam wyjąc wszystkie pieniądze jakie miałam + zapożyczyłam się u rodziny.
            Ja miałam to szczęście, że miałam w tamtej chwili od kogo pożyczyć.

            Tak jak napisała Hugo, Beata napisz co konkretnie potrzebujesz. Nie wesprę ciebie finansowo, ale może znajdzie się coś czym będę mogła się z Tobą podzielićsmile
            • beatrycze735 Re: prosba2 12.04.13, 22:34
              Ja nie mam rodziny i nikogo kto by mi pozyczyl pieniadze czy pomogl dlatego tu prosze o pomoc.Nie jest to latwe jak sie mysli.Potrzebujemy zywnosci srodkow czystosci.Teraz znow Julka jest chora ma szkarlatyne i tak minimum 2a razy w miesiacu zachoruje.
        • justyna198515 Re: prosba2 28.03.13, 09:31
          Ja czynię podobnie, trzymając krótko moją mamę z którą mieszkamy, a która jest z tego poprzedniego pokoleniasmile Święta to ludziesmile
      • beatrycze735 Re: prosba2 12.04.13, 22:25
        Od kilku lat w kazde swieta jestesmy z Julka same i nie ma zadnego wypasu itp.Aby bylo co zjesc to wszystko.
    • atom211 Re: prosba2 23.03.13, 17:11
      W jakim mieście mieszkasz? Próbowałaś postarać się o żywność z MOPS-u, PKPS-u ?

      U nas w Gdyni ostatnio rozdawali konkretne paczki - olej, cukier, konserwy, pulpety, groszek z marchewką, herbatniki, płatki kukurydziane ... wszystko z banku żywności.
      • beatrycze735 Re: prosba2 12.04.13, 22:39
        Bylam nawet w pck lecz nie mieli zywnosci.
    • bj32 Wcześniejsze wątki: 23.03.13, 19:37
      forum.gazeta.pl/forum/w,615,135719560,,prosba.html?v=2
      forum.gazeta.pl/forum/w,615,133470157,,szukam_pomocy_moze_mi_ktos_pomoc_.html?v=2
      • hugo43 zrobilam zakupy 23.03.13, 22:10
        beato,zrobilam zakupy,podobne do tych co ostatnio przeslalam.kurier powinien byc 26.3,moze dzieki temu bedziesz mogla przeznaczyc jakies pieniadze na typowo swiateczne sprawunki,pozdrawiam.zycze ci,aby wam sie poprawila sytuacja.
        • malinowe_lody Re: zrobilam zakupy 28.03.13, 07:36
          Hugo - wielkie dzięki od Beaty. Rozmawiałam z nią wczoraj, była przeszczęśliwa, gdyż dostała paczkę od Ciebie. Bardzo jej pomogłaś. Prosiła bym Ci podziękowała - co też ninijeszym czynię smile
          • hugo43 Re: zrobilam zakupy 28.03.13, 19:07
            bardzo sie ciesze,ze choc troche moglam ja wesprzecsmile
          • beatrycze735 Re: zrobilam zakupy 12.04.13, 22:43
            Chcialam podziekowac hugo za wspaniala paczke a malinowe_lody za zaangarzowanie w mojej prosbie i pomoc w katakcie z osobami ktore chca nam pomoc wielkie dzieki.
            • mamatin Re: zrobilam zakupy 13.04.13, 16:34
              czy Pani córka ma alimenty na dziecko? czy któraś z Pań pracuje, zarabia cokolwiek?
              • beatrycze735 Re: zrobilam zakupy 14.04.13, 16:53
                ja jestem na zasilku dla bezrobotnych a corka jest w programie 3y kroki do konca roku takze zadna z nas nie moze podjac pracy ze wzgledu na opieke naddziecmi. corka ma szkolenia na tym projekcie z doradcami psychologiem na koniec ci najlepsi dostana staze i kursy prwo jazdy wiem ze corka jest czwarta na liscie najlepszych.ja jaksie trafi sprzatanie czy mycie okien zawsze biore prace w weekend nie siedze bezczynnie i nie czekam az mi ktos da.nie mam dostepu do neta zadko jestem na forum prosze pisac do malinowe-lody
                • hugo43 Re: zrobilam zakupy 15.04.13, 07:31
                  to kiedy macie zamiar podjac prace?sama interesowalam sie daniem stazu dwom osobom,ale jak poznalam zasady i nakreslilam mezowi o co chodzi(cudzoziemiec) to uznalismy,ze jest to zywy bandytyzm wzgledem czlowieka!jak mozna nie placic za prace,ktora ktos dla nas wykonuja?te 800pln z up i ubezpieczenie,to jest kpina!zastanawiam sie ilu pracodawcow zeruje na tym programie?
                  • mamatin Re: zrobilam zakupy 17.04.13, 21:09
                    to jest bandytyzm, wyzysk i niewolnictwo. Zeruja na tym firmy prywatne, ale bardziej chyba urzedy panstwowe. Stazystów wszedzie wykorzystuje sie do najgorszych prac. Bezrobotny, jesli nie zgodzi sie na staż bedzie wywalony z UP. Ale jest chyba tak, ze tytulem nagrody mozna im doplacic.

                    do beatrycze: dobrze, ze cokolwiek sie dzieje, bo to tak dziwnie wyglada: dwie mlode kobiety w domu i siedza sobie z dziecmi, żadna nie pracuje i nic nie słychac o jakichkolwiek dochodach.
                    • beatrycze735 Re: zrobilam zakupy 09.05.13, 20:17
                      Mamatin mam alimenty,zas.rodz.i pomoc z mopsu.Nie pracuje bo corka jest w programie 3y kroki ma asystenta rodzinnego i psychologa gdyz 2a razy targnela sie na zycie.Dlatego nie moge podjac pracy.Nie chcialam tego pisac na forum
                  • beatrycze735 Re: zrobilam zakupy 09.05.13, 20:23
                    Z podjeciem pracy jest problem poki corka nie skonczy programu nie podejmie pracy .Nie mamy tez zadnego meldunku i zaden pracodawca gdzie bylam nie chce kogos takiego zatrudnich dla nich jestesmy bezdomni.
                    • justyna198515 Re: zrobilam zakupy 11.05.13, 11:19
                      Meldunek to nie jest jakiś wielki problem-ja też go nie posiadama i w świetle prawa jest bezdomna- załatwiam wszystko w urzędach i jestem zarejstrowana w PUP, ba nawet pracowałam bez meldunkusmileLiczy sie adres do korespondencji a nie to czy ktos ma meldunek.A dowody osobiste macie?Z pustym miejscem czy ze starym meldunkiem?
                      • beatrycze735 Re: zrobilam zakupy 11.05.13, 13:46
                        W dowodzie mamy bez meldunku
                    • anetchen2306 Re: zrobilam zakupy 11.05.13, 15:49
                      Jeszcze zaden pracodawca (ani w Pl ani w De) nie domagal sie ode mnie przedstawienia poswiadczonego meldunku. Owszem, chcieli wiedziec GDZIE mieszkam oraz gdzie wysylac korespondencje. Obowiazek meldunkowy sluzy glownie ewidencji ludnosci. Niczemu wiecej.
                      Trzeba tylko poswiadczyc, ze pod danym adresem zamieszkuje sie conajmniej 185 dni w roku.
    • beatrycze735 Re: prosba2 11.05.13, 11:06
      Chcialam wyjasnic choc troche moja sytuacje.Mieszkamy na stancji oplata to 1100zl,gdyz nie mamy zadnego meldunku.Ja jestem zarejestrowana w urzedzie pracy jako bezrobotna bez zasilku,mam alimenty 500zl i zas.rodz.77zl z mopsu500zl.Corka ma zas.rodz.77zl i z mopsu niecale 600zl,alimenty ma w trakcie u komornika.Mam coreczke 3y letnia Julke i wnusie 1.5roczna Karolcie.Julka czesto choruje jest astmatyczka ma stale leki.Corka dorosla jest do listopada w programie z mopsu.Dlatego zadna nie moze podjac pracy bo zajecia sa codziennie od 8ej do 15ej.Jest mi ciezko i ledwo daje rade.Sama jestem na stalych lekach psychotropowych z powodu depresji i astmy.Maz jest w zakladzie karnym do 2014 grudnia.Dlatego prosze o pomoc zywnosciowa,chemie.Dorabiam w weekendy sprzataniem lub pilnowaniem dziecka.Prosze jesli ktos moze nam pomoc.
      • ale_to_ja Re: prosba2 11.05.13, 13:07
        beatrycze735 napisała:

        > Chcialam wyjasnic choc troche moja sytuacje.Mieszkamy na stancji oplata to 1100
        > zl,gdyz nie mamy zadnego meldunku.

        A co ma meldunek do wysokości wynajmu?
        Bo nie rozumiem
        • beatrycze735 Re: prosba2 11.05.13, 13:54
          Nie napisalam ze brak meldunku ma cos z tym wspolnego.Wyjasnilam w miare swoja sytuacje by bylo wiadomo jakie mam zrodlo utrzymania.A wybieranie slow,zdan z watku gmatwa te wyjasnienia.
          • bruy-ere Re: prosba2 11.05.13, 14:37
            chyba chodziło o to, że wynajmują stancję, bo nie mają własnych czterech kątów, stałego miejsca zamieszkania = meldunku
            • ebabcia Re: prosba2 11.05.13, 14:50
              Wiesz co, "pachnie" mi tu niezłym kitem. Ja gdybym chodziła na jakiś tam program i dostała propozycje pracy, lub ją znalazła, to w piguły bym rzuciła jakieś szkolenia! Jak tak można pisać, że nie podejmie pracy bo ma coś tam do listopada? A coś jej grozi z powodu zrezygnowania? No bez żartów.
              • bj32 Re: prosba2 11.05.13, 15:45
                Mi to pachnie pieniactwem, droga Ebabciu...
                Należy *najpierw* zapytać o szczegóły, czyli "A grozi Ci coś za rezygnację?", a dopiero później pyszczyć.
                W kwestii Mamykuby bodajże też do tej pory nie dostałam od Ciebie maila.

                A nie zauważyłam... Pomogłaś już komuś, czy tak tylko przychodzisz siać ferment?
                • missmiriam1 Re: prosba2 11.05.13, 16:57
                  bj32 napisała:

                  > Mi to pachnie pieniactwem, droga Ebabciu...
                  > Należy *najpierw* zapytać o szczegóły, czyli "A grozi Ci coś za rezygnację?", a
                  > dopiero później pyszczyć.
                  > W kwestii Mamykuby bodajże też do tej pory nie dostałam od Ciebie maila.
                  >
                  > A nie zauważyłam... Pomogłaś już komuś, czy tak tylko przychodzisz siać ferment

                  Pewnie caaaałej rzeszy osób....
                  Co do przerwania szkolenia - nie wiem, jak jest u Beatrycze, ale na kursach dla bezrobotnych, które my prowadziliśmy, za przerwanie kursu wylatywało sie ze świstem z programu i trzeba było zwracać kasę, wydaną przez MOPS na całość szkolenia dla danej osoby. Kilka tysięcy. To tyle. A, i odrzucali zgłoszenia na kolejny kurs lub program. Wyjątkiem była ciężka choroba, z zaświadczeniem lekarskim.
                  > ?
                  • justyna198515 Re: prosba2 12.05.13, 09:41
                    A u mnie jeśli ktoś podejmie pracę w czasie kursu-nie zwraca żadnych kosztów-to samo jest w MOPSie w programie dla bezrobotnych kobiet.I nie wierzę,że może być inaczej.Tu chodzi raczej o to,że stan psychiczny rzeczonej córki jest zły i byc może dlatego boi się spróbować iść do pracy.

                    mops.swidnica.pl/news/355-%E2%80%9Euwierz-we-wlasne-sily%E2%80%9D/ za to dostaje się stypendium -u nas 350 zł i właśnie znana mi osoba znalazł będąc już w tym programie pracę i bez problemu to przerwała.
              • beatrycze735 Re: prosba2 11.05.13, 20:58
                Sory ale jak mozna zarzucic komus kit jesli sie nie ma o tym pojecia.Jest to program refundowany przez UE nie kazdy mogl sie do tego programu dostac jesli by corka porzucila go bo znalazla prace zaplacilaby tylko za angielski 600zl nie wspomne o reszcie.Oceniac jest latwo nie orientujac sie.Sory jesli urazilam.
              • beatrycze735 Re: prosba2 11.05.13, 21:07
                Zanim kogos posadzi sie o klamstwo trzeba byc pewnym a nie tak bo nie ma sie co napisac albo zasiac zamieszanie.
                • hugo43 Re: prosba2 11.05.13, 21:23
                  A ty wierzysz,ze po tym kursie corka znajdzie prace?osobiscie nie znam osoby,ktora znalazla prace przez urzad pracy badz podobne instytucje czy dzialania.czy to jest raczej rodzaj terapii,jakies psychiczne wzmocnienie?
          • anetchen2306 Re: prosba2 11.05.13, 15:42
            Owszem, napisalas:
            "Mieszkamy na stancji oplata to 1100zl, gdyz nie mamy zadnego meldunku".
            Brzmi jak uzasadnienie tego, ze placicie tyle, bo nie jestescie zameldowani.
            I kazdy, kto to przeczyta na 99% zrozumie to samo.
            Nie dziw sie wiec, ze dziewczyny rozumieja DOKLADNIE tak, jak Ty to opisalas.
            To raczej wiec Ty zagmatwalas swoje wyjasnienia wink
            • bj32 Re: prosba2 11.05.13, 15:48
              Zawile napisane. Ja odczytałam, ze mieszkają na wynajmie, bo nie mają nigdzie meldunku, czyli swojej chałupy formalnie. I za ten wynajem płacą 1100,-. A to już oprócz odszyfrowania treści wystarczy mieć pojęcie o różnicach między czynszem na swoim, a "czynszem" na wynajmie.
            • ale_to_ja Re: prosba2 11.05.13, 15:56
              anetchen2306 napisała:

              > Owszem, napisalas:
              > "Mieszkamy na stancji oplata to 1100zl, gdyz nie mamy zadnego meldunku[b
              > ][/b]".
              > Brzmi jak uzasadnienie tego, ze placicie tyle, bo nie jestescie zameldowani.
              > I kazdy, kto to przeczyta na 99% zrozumie to samo.

              No właśnie ja to tak odebrałam smile
              Nie chce mi się wertować całego wątku ale wynajmując legalnie można mieć tymczasowy meldunek.

              skoro córkę na szkolenie przyjęli bez meldunku to i do pracy można bez meldunku.
              Tylko trzeba chcieć
              • hugo43 Re: prosba2 11.05.13, 17:34
                sama zatrudnilam egipcjanina,ktory z powodow rodzinnych tj.braku checi wspolpracy ze strony rodziny zony,nie mial meldunku ani nr pesel.brak pesel jest problemem,nie meldunek.my musielismy go zameldowac czasowo,na ponad 3 mies,otrzymal pesel,wymeldowal sie i wsjo.adres mozna wszedzie podac zamieszkania,nikt tego nie sprawdza.ja juz sie wypowiadalam w tym watku i swoje zdanie podtrzymuje,poki beatrycze badz jej corka nie pojda do regularnej pracy,to sytuacja sie nie zmieni,bo wciaz bedzie brakowac.i wciaz trzeba bedzie prosic o pomoc.
                • beatrycze735 Re: prosba2 11.05.13, 21:24
                  A wiec tak dlatego wynajmuje stancje bo nie mam gdzie sie podziac.Czekam na miejsce w mieszkaniu rowiesniczym z mopsu.Mops skierowal corke na ten program wiedza ze nie mamy meldunku.W Olsztynie polowa mieszkan wynajmowana jest na czarno od 7lat wynajmuje i nigdy zaden wlasciciel nie zgodzil sie na meldunek a jak juz to za odpowiednia kwote.JA BARDZO BYM POSZLA DO PRACY BO TO ZEBRANIE NIE SPRAWIA MI PRZYJEMNOSCI.A kto zaopiekuje sie dziecmi?Tu moge tylko dostac sie do marketu na 2lub3y zmiany.
                  • justyna198515 Re: prosba2 12.05.13, 09:43
                    No , ale jest córka niepracująca więc ona mogłaby w czasie Twojej nieobencości zajmowac się dziećmi?
                    • beatrycze735 Re: prosba2 12.05.13, 12:54
                      Tlumaczylam ze jest w programie.Poza tym juz to przerabialam i niestety jest to niemozliwe.Nikt nie bedzie mi dawal takich zmian by mi pasowalo inni tez maja rodziny,a na nocki nie dam rady bo trzeba sie wyspac,a jak przy 2ce dzieci jest to mozliwe.Zaraz mi ktos odp.po poludniu jak corka wroci.Tak 2-3godz jak dlugo tak pociagne mam 50lat nie 20cia,a caly dzien na rzesach mam chodzic.Jak wroci maz to bez problemu,ale nie teraz.Jak sama bylam z coreczka nikogo o nic nie musialam prosic.Poza tym corka nie jest w stanie zajac sie 2ka dzieci sama potrzebuje pomocy to tez wyjasnialam dlaczego.
                      • hugo43 Re: prosba2 12.05.13, 21:27
                        no to sytuacja jest patowa,chyba tylko dom samotnej matki moze wam pomoc.maz nie wroci jeszcze ponad rok.moim zdaniem bez problemu moglabys dogadac sie na popoludniowe zmiany,przeciez nie musisz robic calego etatu.a z doswiadczenia wiem,ze pracownik chetny do pracy po poludniu to skarb dla pracodawcysmile
                        • beatrycze735 Re: prosba2 13.05.13, 09:20
                          Do domu samotnej matki tez sie czeka dowiadywalam sie i tez pisalam.O prace tez lecz to nie takie latwe jak by ktos myslal.Teraz pracodawcy szukaja osob dyspozycyjnych tak jak im pasuje nie nam.Caly czas chodze pytam nawet w tych malych sklepikach na osiedlach.
                          • beatrycze735 Re: prosba2 19.05.13, 17:22
                            Prosze o pomoc gdyz jestem w chwili obecnej w tragicznej sytuacji.Moje dziewczynki sa chore na antybiotykach.Mlodsza Karolinka dostala silnego zatrucia od antybiotyku najpierw dostala rozwolnienia i za pare godzin wymiotowala wezwalam karetke i gdy lekarz wszedl do domu mala stracila przytomnosc.Zabrali ja do szpitala i lezy na zakaznym w szpitalu dzieciecym.Corka caly czas jest z nia. Za lozko placi sie 15zl za dobe dla niej.Mala jest na lekach dozylnych ciagle wymiotuje.Ledwo starcza nam na zycie a tu jeszcze to nieszczescie.Zaplace za corke i zostaje bez srodkow do zycia ,a mam jeszcze drugie male dziecko tez chore.PROSZE POMOZCIE NAW.mala ma 1.5roczku i bardzo placze i sie meczy.
                            • brysia0 Re: prosba2 23.05.13, 18:42
                              Wiem, że Ci nie pomagałam , więc w zasadzie nie powinnam się odzywac, ale odnoszę wrażenie że zaczynasz grac na uczuciach, aby uzyskac pomoc. Piszesz, że "mała płacze i się meczy". To co, jak przyjdą paczki to przestanie płakac i się męczyc?
                              Przepraszam za sarkazm i nie mam na celu urazic ani Ciebie, ani Twojej rodziny, ale przecztałam Twój wątek i mam takie właśnie odczucia.
                              Co do opłaty za łóżko dla osoby towarzyszącej dziecku w szpitalu, to dowiedz się czy jest to konieczne. Jak moja córka była 2 tygodnie w szpitalu, to spałam na dmuchanym materacu i nic nie płaciłam. Może Twoja córka też może tak zrobic?
                              • mycha_marycha Re: prosba2 23.05.13, 19:56
                                Zazwyczaj w szpitalach proponują łóżko jak opiekun nie ma na czym spac. Nie jest to obowiązkowe.
                                Jak mój maluch był w szpitalu spałam na podłodze na kocu przez kilka pierwszych nocy, później mi dowieźli leżak.
                                • prochottka1 Re: prosba2 23.05.13, 20:16
                                  skandalem jest w jakich warunkach muszą spać matki chorych dzieci

                                  koc na podłodze, materac, leżak !!!!

                                  przecież dla szpitala to tylko lepiej bo pacjenci są pod opieka przez 24 godziny
                                  i personel nie ma tyle pracy
                                  • mycha_marycha Re: prosba2 23.05.13, 20:51
                                    Tak, jest to skandalem.
                                    Niektóre szpitale mają do dyspozycji za darmo tzw polówki dla opiekunów, niektóre proponują łóżko szpitalne za 15 zł. Niektóre nic nie mają, rodzice muszą sobie sami zorganizowac.

                                    Ja wiem jedno, nie zostawiłabym swojego małego dziecka samego w szpitalu. Dzieci bez opieki bardzo często mają wiązane ręce do łóżek za pomocą bandaży. Robione jest to dla ich bezpieczeństwa, żeby nie wyrywały sobie wenflonów czy innej aparatury.
                              • karolina198001 Re: prosba2 23.05.13, 20:58
                                brysia0 napisała:

                                > Wiem, że Ci nie pomagałam , więc w zasadzie nie powinnam się odzywac, ale odnos
                                > zę wrażenie że zaczynasz grac na uczuciach, aby uzyskac pomoc. Piszesz, że "mał
                                > a płacze i się meczy". To co, jak przyjdą paczki to przestanie płakac i się mę
                                > czyc?
                                > Przepraszam za sarkazm i nie mam na celu urazic ani Ciebie, ani Twojej rodziny
                                > , ale przecztałam Twój wątek i mam takie właśnie odczucia.
                                > Co do opłaty za łóżko dla osoby towarzyszącej dziecku w szpitalu, to dowiedz si
                                > ę czy jest to konieczne. Jak moja córka była 2 tygodnie w szpitalu, to spałam
                                > na dmuchanym materacu i nic nie płaciłam. Może Twoja córka też może tak zrobic
                                > ?
                                Może faktycznie warto się dopytać, ja jak miałam dziecko w szpitalu to przy łóżeczku na noc stawiałam takie krzesło z lekko rozkładanym oparciem, poduszka kocyk i dałam radę.
    • bruy-ere Re: prosba2 23.05.13, 16:01
      Beatrycze,
      czekam na Twój nowy adres. Mam dla Ciebie odłożone pudło ubrań i kilka innych rzeczy.
      Pozdrawiam
    • bruy-ere Re: prosba2 17.06.13, 14:32
      W drodze jest paczka do Beatrycze, a w niej:

      Buty dla dorosłej córki - 5 par (w tym 4 letnie)
      Ubrania 38/40 dla Beatrycze - ok. 30 sztuk (spodnie, spódnice letnie, t-shirty, tuniki, koszula, 2 żakiety, kamizelki)
      Ubranka dla dziewczynek – 8 sztuk
      Książeczki dla dziewczynek – 6 sztu
      • beatrycze735 Re: prosba2 20.09.13, 16:06
        chcialam podziekowac za paczke i sory ze dopiero teraz ale nie mialam dostepu do internetu .moja sytuacja niedlugo sie zmieni i to ja bede mogla pomagac a nie liczyc na czyjas pomoc
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka