karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 16.09.11, 21:29 zamknięty Jej ...ja chciałam sprostować coś,bo ja też rozmawiałam z Olikkkiem a Syrenki śpiewały w tle...Teraz już znikam i jeszcze raz życzę spokojnej nocyKolorowych snów Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 16.09.11, 21:57 zamknięty Trzeba chyba potrzymać kciuki, żeby szczęśliwie dotarły do swoich chatek i kompików . Ojoj ...dopiero koniec lata , a wszędzie wokół słychać o przeziębieniach, wirusach brrr.... Wszystkim więc życzę dużej odporności na czające się wirusy, a przeziębionym rychłego powrotu do zdrowia. Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 6 :) 16.09.11, 22:24 zamknięty Witajcie Jesteśmy już z Anią w domku....było super, tego się nie da opisać, to jest niesamowite wrażenie zobaczyć się w realu... Bardzo było mi miło że tyle Syrenek dopisało. Wielki szacun dla Manii która na dwie godzinki z Oświęcimia do Nas dotarła. Maniu buziaki Pozdrawiam wszystkich i miłej nocy Link Zgłoś
mani-a112 Re: POGADUCHY 6 :) 16.09.11, 22:36 zamknięty Asiu czego to się nie robi dla przyjaciół,a za takich Was uważam,te dwie godziny warte byly zachodu.Trochę mnie buty obdarły w pewnym momencie myślałam że je wyrzucę i pójdę boso, ale jakoś dotarłam do domku(byłam o 18) i jest już ok Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 16.09.11, 22:56 zamknięty O jak fajnie ! Zlatują się nasze syrenki do kompików Link Zgłoś
mani-a112 Re: POGADUCHY 6 :) 16.09.11, 23:11 zamknięty Dobranoc wszystkim landrynkom idę już spać bo jutro rano pobutka Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 16.09.11, 23:24 zamknięty Czekając na telefon od córki, wrzuciłam Wam w odpowiednim wątku przepis na świetny sernik. Wszyscy u nas w domu uwielbiają to ciasto, a kiedy jadę do rodziców tez zawsze ze sobą zabieram, bo tam tez wszyscy lubią. Polecam naprawdę A córka juz zadzwoniła, więc uspokojona mogę się położyć spać Dobrej nocy życzę Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 16.09.11, 23:39 zamknięty Witam Was mocno wieczorową porą Nie mogłam wcześniej zajrzeć, ponieważ dzisiaj wracała moja córa z integracyjnego wyjazdu i było o czym porozmawiać... Za chwilkę wskoczę w bety, lecz wcześniej życzę Wam kolorowych, weekendowych snów, a naszym "gliwiczankom" życzę aby przyśniło sie im to dzisiejsze spotkanie, by mogły przeżyć je jeszcze raz 46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activella + asequrella Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 16.09.11, 23:43 zamknięty Kochane Syrenki, jesteśmy u Olikkk, pod bardzo dobrą opieką. Niedługo idziemy spać. Reszta może później. Całuski dla Was od Łezki i Morgi Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 17.09.11, 00:50 zamknięty Jeszcze dwie syrenki nie zameldowały o szczęśliwym powrocie, ale pewnie już smacznie sobie śpią i śnią A ja chciałam dziewczynom, z którymi łączyłam się dziś telefonicznie powiedzieć choć parę słów od siebie, ale wzruszenie mi nie pozwoliło. Rekompensatą za to były ich słodkie głosiki . Uczynię więc to teraz. Aniu należy Ci się medal za to do czego dziś doprowadziłaś . Mam nadzieję, że wszystko poszło zgodnie z planem . Wielgachny buziak Ci za to ! Asiu wszystko wskazuje na to, że ze zdrówkiem u Ciebie już jest ok. Ogromnie mnie to cieszy. Basiu bardzo się cieszę, że jesteś tu mimo wielu obowiązków. Miło jest z Tobą porozmawiać przy wirtualnej kawce. Bożenko wymęczyły Cię te operacje, ale mam nadzieję, że wszystko u Ciebie idzie ku lepszemu Łezko zauważyłam u Ciebie ogromną zmianę. Teraz dominuje radość życia i pozytywne nastawienie do świata i tak trzymaj . Maniu wpadaj tu jak najczęściej odrywając się od czasu do czasu od prozy życia. Zdrówka Tobie i najbliższym życzę Morgi bidulko wymęczona przez choróbska. Mam nadzieję, że już teraz będzie coraz lepiej. Życzę Ci tego z całego serca . Olikkku jesteś zawsze gotowa do pomocy. Potrafisz współczuć i podać pomocną dłoń każdemu, kto tego potrzebuje nie bacząc na przeciwności. Wielgachny buziak Ci za to . Mam nadzieję, że po dzisiejszym dniu serducho w porządku . Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 17.09.11, 00:50 zamknięty Kochaniutkie moje, nasze przemiłe Krakowianki powoli udają się do łóżeczek, więc teraz ja wpadłam na chwilkę, żeby podziękować Wam za ten cudowny dzień Czułam, że będzie fajnie, ale że aż tak fajnie, tego się nie spodziewałam Napiszę więcej jutro ok południa, a dziś już muszę zmykać Jesteście wspaniałe Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 6 :) 17.09.11, 05:04 zamknięty dzień dobry Zajrzałam do Was przed dalszą podróżą, raniutko wyruszam do W-wy miłej soboty i buziaki dla Was Link Zgłoś
mani-a112 Re: POGADUCHY 6 :) 16.09.11, 22:17 zamknięty Witam ponownie ja już jestem w domku,niestety byłam bardzo krótko w Gliwicach,tak wyszło z uwagi na to że po 15 godz niemiałabym żadnego środka komunikacji w kierunku Oświęcimia a nocowanie oczywiście propozycje byly ale z przykrością musiałam odmówić,same rozumiecie że faceci są to duże dzieci i trzeba się nimi zajmować Spotkanie było fantastyczne, dziewczynki super,przekochane,Olikk to taka troskliwa i serdeczna kobietka na którą zawsze można liczyć,dziękuję CiTrochę za krótko byłam więc nie z kazdą zdążyłam porozmawiać a najmniej z Bożenką,bo jak ona do nas dołączyła to ja za chwilkę musiałam iść na pociąg,ale bardzo się cieszę że chociaż na chwilkę mogłam z nimi być.Wyczuwam że te małpy jeszcze balangują a mnie tam niema,no cóż drugim razem już nie odpuszczę o nie. Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 16.09.11, 22:49 zamknięty Witam późnym wieczorkiem Że spotkanie było udane, to było słychać Pewnie jutro poczytamy więcej szczegółów. Mi było przemiło usłyszeć Was moje drogie Dziękuję Wam za to, a szczególnie Olikk Tobie Aneczko, słońce Ty moje, cieszę się, że sie nie gniewasz A ja spać nie mogę...Moja córka ze swoim chłopakiem sa w drodze do Torunia, dojadą ok. północy, a ja zanim nie usłyszę, ze sa na miejscu nie zasnę spokojnie... Czekam zatem... Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 17.09.11, 07:16 zamknięty Dzień Dobry Oj późno wczoraj wróciłyście...znaczy ...fajnie byłoWidzę,że Syrenki bezpiecznie powróciły do domków ,to spokojnie idę się kurowaćManiu naleweczka malinowa już nawet brzmi ładnie,ale nie posiadam .DziękiWszystkiego dobrego życzę Wszystkim Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 17.09.11, 08:59 zamknięty Dzień dobry w ten piękny słoneczny dzień Bardzo jestem ciekawa szerszej relacji ze spotkania...ale jak widzę jeszcze nam dziewczyny nie napisały nic o wrażeniach. Zajmę się więc teraz zakupami, Może jak wrócę coś poczytam... Asia pewnie już w podróży..oby dobrej i bez przeszkód Miłego dnia życzę wszystkim Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 17.09.11, 09:07 zamknięty Witam w sobotę Wczoraj nie miałam już siły żeby po powrocie siąść do kompa więc dziś podzielę się z Wami wrażeniami z naszego spotkania ,a więc tak: Poznałam bardzo fajne dziewczyny Olikkk , bardzo ciepła osoba która chciałaby przychylić nieba wszystkim na świecie i która bardzo łatwo się wzrusza Olikkk wielki dla Ciebie Mania, którą nareszcie mogłam własnoręcznie wyściskać a którą podziwiam za to że pomimo tego że podróż zajęła jej więcej czasu niż mogła z Nami być to przyjechała Maniu *: dla Ciebie Łezka , filigramowa ,wesoła dziewczyna ,nic tylko ściskać i przytulać Łezko dla Ciebie. Morgi którą podziwiam za to że pomimo tego że tyle przeszła podczas choroby nigdy nie narzekała i jej posty zawsze były optymistyczne a pozatym jest przemiłą osobą Morgi Dla Ciebie wielki Bożenkę poznałam już wcześniej u Ani a Bożenka to wiecznie gdzieś pedząca kobieta która potrafi rozbawić nawet największego smutasa Bożenko Asieńka z którą czasami gadamy sobie na gadulcu i odbierałam Ją jako bardzo miłą ,serdeczną osobę i w realu okazała się właśnie taka ,bardzo się cieszę że mogła do Nas przyjechać z tak daleka Asiu dla Ciebie Na koniec Anulka ,Anię traktuję jak siostrę ,mogę powiedzieć jej wszystko (no prawie wszystko ) wiem też że gdy mam jakiś problem mogę na Nią liczyć Anusiu Cieszę się też że mogłam choć przez chwilę usłyszeć i pozdrowić wszystkie te z Was które nie mogły być z Nami ,Dziewczyny buziaki dla Was Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 17.09.11, 09:10 zamknięty Maniu buziak dla Ciebie mi nie wyszedł więc jeszcze raz Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 17.09.11, 09:25 zamknięty Jeżeli moge jeszcze dodać do tego co napisałam to powiem że poszłyśmy do bardzo fajnej Chińskiej knajpki i tam przy dobrym jedzonku i napojach gawędziliśmy sobie BYŁO NAPRAWDĘ SUPER. Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 17.09.11, 10:35 zamknięty Witam gorąco Dzięki Basiu za szczyptę piątkowych wrażeń . Trochę zachodu a tyle radości . Pozdrawiam wszystkie cieplutko i życzę miłego weekendu Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 17.09.11, 10:39 zamknięty Spotkania są super ...inaczej nie może być , bo i forum jest super Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 17.09.11, 10:48 zamknięty Pięknego weekendu Wam życzę kobietki z opisu Basi spotkanko i Wy Wszystkie jesteście cudne Anioły..Basiu dziękuję.Asiu szczęśliwej podróży.Elu....zazdroszczę im tego spotkania,ale na następny raz i my dotrzemy na spotkanie ..Karma szkoda ,że nie mieszkasz bliżej mnie,bo bym Ci przesłała tej malinowej naleweczki...u mojej mamy tak obrodziły maliny,że narobiłam soczku ,a z owoców robię naleweczki...gorąco Was pozdrawiam,ściskam ..i.. Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 17.09.11, 10:53 zamknięty Olikk to dla Ciebie....za to że jesteś... Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 17.09.11, 10:57 zamknięty ..z nadmiaru tych wczorajszych wrażeń...zapomniałam o kawusi dla Was...smacznego.. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 17.09.11, 14:52 zamknięty No i od czego mam teraz zacząć ???????????? ludzie pomocy Chciałabym Wam tyle powiedzieć i opowiedzieć, a choćbym tu napisała cały elaborat, to i tak nie oddam atmosfery naszego spotkania, ani tego co czułam i czuję nadal Najpierw podziękowania dla Ani że zorganizowała nam to spotkanie, że przygarnęła do swojego maleńkiego "M" naszą wspaniałą Asiutkę na kilka dni i przyprowadziła na gliwicki ryneczek, gdzie załatwiła też cudny kącik w przesympatycznej knajpce Przystojny, miły i bardzo cierpliwy kelner grzecznie spełniał nasze prośby, łącznie z tą o zrobienie nam wspólnej fotki Basiu jak Ci się udało tak szybko uporać z tą relacją ? ja chyba nie dam rady Może teraz podziękuję wszystkim przybyłym Syrenkom, które są prawdziwymi aniołami i teraz już wiem to na pewno, bo tylu pogodnych przemiłych twarzy na raz w jednym miejscu, jeszcze nigdy w życiu nie widziałam Atmosfera była wspaniała, czułyśmy się naprawdę jak w rodzinie, bo przecież znamy się już tak długo, choć nasze buźki i głosy były dla nas wesołą niespodzianką Bardzo chciałyśmy się z Wami nieobecnymi podzielić naszą radością i choć króciusieńkim telefonem pozdrowić każdą z Was Byłyście z nami przez cały ten wieczór, Wasza dobra energia, była miedzy nami Dziękujemy za Wasze wzruszenia po drugiej stronie telefonu, za wszystkie przysłane potem sms-ki z podziękowaniami i e-maile Elunia nawet przysłał nam swoją fotkę, żebyśmy mogły posadzić Ją między nami przy okrągłym stole Ciekawe skąd wiedziała, że mamy kilka miejsc w zapasie Strasznie szybko uciekał nam czas i teraz już wiemy, że kolejne spotkanie należy zacząć od wspólnego śniadania i zakończyć na kolejnym wspólnym śniadaniu Maniu Kochana, małpy po 20:00 powoli zaczęły się rozchodzić do środków lokomocji, więc już nie balangowały na rynku Gliwickim, ale w domkach noclegowych i owszem Mania nie dość, że sporo dłużej podróżowała, niż z nami była, to w dodatku obtarła sobie nóżki Takie wyrzeczenia dla nas poniosłaś - jesteś Kochana Eluniu tak serducho w porządku Kiedy się położyłam ok 1:30 czułam się nieprawdopodobnie lekka, spokojna i radosna, uczucie trudne do opisania ... Gdybym była Laylą albo Agusią, pewnie napisałabym wtedy wiersz, a że nie jestem tylko olikkkiem, leżałam błogo i odtwarzałam przeżycia w całego wspaniałego dnia Laylo jak Ty pięknie znowu przywitałaś wczorajszy chłodny dzionek, a te pyszności które wymieniłaś - bajka, że o wierszu nie wspomnę Chyba wypadnie założyć wątek poetycki, bo mnożą się nam poetki na forum Życzyłaś żeby przyśniło się nam spotkanie, a ja przyjęłam to bardziej dosłownie, bo całą noc w realu byłam z aniołami Nie potrafiłam zasnąć i przespałam chyba tylko godzinkę, ale warto było Czytając Was zauważyłam, że wszystkie chore forumowiczki zostały na dyżurze, a zdrowe pojechały do Gliwic Ubawiłyście mnie tą wczorajszą rozmową przy kawusi "ekstrahuję celulit z powietrza", spojrzę na ciacho, a ono - siup i jest w moich biodrach... patrzę na rower treningowy... i nic nie chudnę... Gosiu czy chcesz mi powiedzieć, że mam pokochać okrągłe bioderka, bo tam zamieszkuje moja mądrość dobre, tego jeszcze nie słyszałam Słuchajcie, to było tak na skróty, bo siupnęłam tu na chwilkę, ale potem wrócę znowu, to jeszcze nieco powspominamy razem, bo może jeszcze ktoś tu opowie jak przeżył wczorajszy dzień w Gliwicach Buziaczki i do miłego Link Zgłoś
mapa41 Re: POGADUCHY 6 :) 17.09.11, 15:08 zamknięty Hej. Chciałabym wszystkich pozdrowić. Nie mam czasu nadrobić zaległości w czytaniu, ale cieszę się z nowych osób, które tu się pojawiły. Zauważyłam po nowych nikach. Mam nadzieję, że niektórzy mnie jeszcze pamiętają. Buziaki dla stałych i nowych forumowiczek. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 17.09.11, 15:37 zamknięty Mapus no i gdzie Ty się nam podziewasz ostatnimi czasy ? My tu się spotykamy w realu, a Ty gdzieś w norce Szkoda, że nie mogłaś wczoraj z nami uczestniczyć we wspólnym spotkaniu, choćby za pośrednictwem telemostu nie mam Twojego fonika Mapko co za pytanie jak możesz pytać czy Cię pamiętamy, a dlaczego by nie Mam nadzieję, że u Ciebie wszystko w porządku Odzywaj się jak możesz, bo się martwimy Buziaczki od olikkka Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 17.09.11, 15:46 zamknięty Olikk i Basieńko, dzieki za tą krotką relacje... Piszę - krótką, bo jestem "głodna" wieści z Gliwic Mapko, jakże możesz pytać, czy Cie pamiętamy??? Będziesz chyba częściej zaglądać na forum.. Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY 6 :) 17.09.11, 16:06 zamknięty Witajcie moje kochane Tyle wrażeń wczoraj było, że naprawdę trudno to wszystko ogarnąć, a co dopiero opisać. Uwierzcie, że to nie są tylko gołe słowa. Nie spodziewałam się, że spotkam takie wspaniałe kobiety. To co tutaj jest na forum, to nic w porównaniu z tym, czego można doświadczyć na żywo. Olikkku, Aniu, Basiu, Maniu, Łezko, Asiu, Bożenko, macie w sobie tyle ciepła, serdeczności, życzliwości, że można czerpać garściami i nie widać dna. Nie darowałabym sobie, gdybym nie pojechała do Gliwic i naprawdę z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że warto poświęcić na takie spotkanie czas, pieniądze, siły. Są osoby, które twierdzą, że takie internetowe znajomości się nie sprawdzają, że nie warto się w coś takiego angażować. Na szczęście ja do nich nie należę i cieszę się z tego. To było nasze pierwsze spotkanie w takim większym gronie i mam nadzieję, że nie ostatnie Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 17.09.11, 16:30 zamknięty Witajcie kochane Syrenki Wpadłam tutaj na chwileczkę, aby powiedzieć Wam dzieńdoberek Dzisiaj od rana szaleję w kuchni, aby te półki spiżarki zapełnić. Kolejny rzut powidełek, ogórki słodko-pikantne, a teraz jeszcze papryka i leczo na mnie czeka Poza tym trzeba jeszcze chałupkę ogarnąć jako-tako - dzisiaj na perfekcję nie ma czasu. Zatem - reasumując - mam dzień nie-poetycki, a raczej mocno prozaiczny Buziaki przesyłam Wam wszystkim serdeczne i bardzo bardzo cieszę się, że wyjazdowe syrenki wróciły ze spotkania bezpiecznie i są radosne i zadowolone Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 17.09.11, 17:37 zamknięty Witam Wygramoliłam się z pieleszy i zaglądam...a tu...ja myślałam,że nie dam rady z czytaniem,a tutaj tylko dwie relacjeOj oj Syrenki chyba odsypiają Nic to i tak wiadomo,że było super i ,że dziewczyny są fantastyczne Iwon jesteś kochana i dzięki za dobre chęci(oj przydałaby się ta nalewka )Może przy okazji kolejnego spotkania? Mapko no jak można zapomnieć "nocną zmianę"? Obie z Agą rzuciłyście robotę... Pozdrawiam Syrenki Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 17.09.11, 17:48 zamknięty Karmo wygramolona z łóżka witaj Dziewczyny niektóre dopiero wracają do domków Krakowianki w południe wyjeżdżały ze Śląska, więc dopiero przekraczają progi domów, Asiutka też jeszcze w podróży, więc musimy poczekać Jeszcze się naopowiadamy Nawet cztery relacje były, nie trzy Mania, Basia, ja i Morgi Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 17.09.11, 17:50 zamknięty O kurczątko ja zawsze byłam cienka z matmy przepraszam Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 17.09.11, 18:02 zamknięty Relacje faktycznie cztery... A kiedy zdjęcia Olikk??? Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 17.09.11, 18:20 zamknięty Olikkk kelner faktycznie milutki był ale myślałam że parsknę ze śmiechu jak któraś z dziewczyn zapytała go czym nadziewane są sajgonki a on odpowiedział że dokładnie to nie wie bo nie mogą dogadać się z kucharzem Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 17.09.11, 18:29 zamknięty O tak, było wesoło biedulek musiał się nachodzić w te i we wte, zanim 8 kobitek 15 razy przewertowało menu i nadal nie wiedziało na co się zdecydować Ale chyba każda była w końcu zadowolona i z wybranego dania i z ilości, no chyba, że nie wiedziała co zrobić z tym co już się nie mieściło do jej wnętrza - Wiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 17.09.11, 18:33 zamknięty Gosiu fotoreporterów było sporo, ale ja do nich nie należałam, więc nie wiem kiedy i gdzie będzie reportaż ze spotkania Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 17.09.11, 18:41 zamknięty O tak Olikkk ,z tego wszystkiego deseru nie zamówiłam bo już nie miałam gdzie zmiescić Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 17.09.11, 18:58 zamknięty Witam wszystkie dziewczyny dziś zaglądające na forum Dziękuję za najświeższe relacje z wczorajszego dnia . Mapko witaj po przerwie. Wyobraź sobie, że pamiętam Cię i to bardzo dobrze . Co u Ciebie ? U mnie dzień mocno prozaiczny. Może później jeszcze zajrzę. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 17.09.11, 19:17 zamknięty Basiu czy ktoś w ogóle zamawiał deser ? bo nie zauważyłam takowych na stole Swój obiad jadłam tak długo, że był strasznie zimy przecież było tyle do powiedzenia, że nie było kiedy wsadzić widelca do twarzy i dopiero po zakończeniu imprezy zastanawiałyśmy się z Łezką kto jest właścicielem herbaty, która stoi miedzy nami, wtedy okazało się, że to był sos który się przynależał do naszego obiadku i po ptokach O deserze też myślałam przeglądając kartę, ale potem zapomniała o wszystkim, bo co tam jedzenie, przecież było tyle do pogadania i jak to przerobić w tak krótkim czasie Natomiast niezbędne były płyny zwilżające gardełka Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 17.09.11, 19:45 zamknięty Olikkk nikt nie zamawiał deseru , a taki smak miałam na lody z adwokatem gdybym wiedziała że te porcje są takie wielkie to byśmy z Anią zamówiły jedną na spółę bo i tak jadłyśmy to samo , ale to nic ,nadrobimy innym razem Teraz już będę życzyć Wam miłego wieczoru i spokojnej nocy ,do jutra Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 17.09.11, 19:48 zamknięty Basiu na drugi raz już będziemy wiedziały, że trzeba zamawiać jedną porcje na pół i pamiętać o lodach z adwokatem Dobrej nocki Basiu Link Zgłoś
mani-a112 Re: POGADUCHY 6 :) 17.09.11, 20:13 zamknięty Witam dziewczynki ja teraz dopiero wróciłam z działeczki i czym prędzej zaglądam co tu się dzieje.Widzę że emocje jeszcze nie opadły po wczorajszym spotkaniu,Basiu te porcje były strasznie duże i pyszne że wmłóciłam wszystko,ale na lody z adwokatem jeszcze miejsce by się znalazło mniam,mniam.Spotkanie dobrze zorganizowane i wielki szacun dla Ani za dopilnowanie wszystkiego Poznałam cudowne kobietki Olikkk,Łezkę,Morgi,Asię,Basieńkę , Anulkę i Bożenkę,mam nadzieję że niebawem poznamy się z większością z forum.Teraz życzę Wam miłego wieczoru Link Zgłoś
bozenka1313 Re: POGADUCHY 6 :) 17.09.11, 19:56 zamknięty Basienko zapomniałam z wrażenia , o Tobie napisać ,że też poznałyśmy się u Anulki i było mi prościej przywitać się z wami. Co do przywitania Łezki. Mani i Asieńki to miałam wtopę jakiej mało!!! Nie wiedziałam do kogo podchodzę !!! Ale jakoś poszło i było SUPER!!!! olikkku i Basieńko Co tam deser. Za mało było czasu ,żeby meni przeglądać i jeść . ja zjadła bym ale głupio mi było. W powrotnej drodze zjadłam chałwe . W domu poprawiłam kanapkami. Link Zgłoś
lezka40 Re: POGADUCHY 6 :) 17.09.11, 19:57 zamknięty Witam bardzo serdecznie. Ciągle jestem pod wielkim wrażeniem naszego spotkania. Co prawda w realu było nas tylko osiem ale właściwie to wszystkie tam byłyście. Bardzo dziękuję Ani, Asi,Basi, Olikk, Bożence,Mani, Morgi i Wam wszystkim. , że dzięki Wam świat jest piękny, że Anioły na ziemi są widzialne i mocno obecne w naszym życiu, i że wywołujecie tylko łzy wzruszenia i szczęścia. Mam też nadzieję, że łezką będę li tylko z tych powodów. I tego Wam też z całego serca życzę. Elu prawda, zmieniłyście mnie bardzo. Życzę wszystkim spokojnej, dobrej nocki a jutro słonecznego i pogodnego dnia. Link Zgłoś
lezka40 Re: POGADUCHY 6 :) 17.09.11, 19:59 zamknięty Basu, Bożenko, deserkami byłyśmy przecież MY! Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 17.09.11, 20:13 zamknięty Bożenko i Łezko witajcie Tak, z pewnością nie potrzebny nam był deser jak widać, bo wszystkie z nas o nim zapomniały patrząc na siedem słodkich buziaczków A ja teraz muszę Wam powiedzieć, że obawiając się tego, iż do końca imprezy nie połapię kto jest kto, poprosiłam wszystkie uczestniczki o fotki, żeby pouczyć się ich na pamięć i problemu nie miałam Co prawda był jeden tajemniczy Don Pedro, który się nie ujawnił ale że był tylko jeden, to zdecydowanie ułatwiło sprawę Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY 6 :) 17.09.11, 21:16 zamknięty Witam wieczorkiem Musiałam wszystko ze szczegółami opowiedzieć mężowi, bo ciekaw był Was bardzo. Myślałam, że się na mnie obraził za ten wyjazd i dlatego nie dzwonił, a tu się okazało, że nie mógł uzyskać połączenia, a próbował kilka razy. Moje struny głosowe lekko dają o sobie znać, ale to tylko chwilowe, chyba za dużo gadałam wczoraj. Dzisiaj w pociągu też Łezkę zagadałam całkowicie Wszystkie te nagromadzone emocje dopadły mnie dopiero dzisiaj. Aniu, wielkie dzięki za zorganizowanie tego spotkani Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 17.09.11, 22:05 zamknięty Hej, hej ! Mam miliony pytań . Jest tu kto ? Czy moje mm-eski były w ogóle czytelne ? Olikkku dlaczego nie uzbroiłaś się w aparat ? Czy już doszłyście do siebie po spotkaniu ? Właśnie pomyślałam też, że takie spotkanie powinno się odbyć przed południem. Godzina popołudniowa to stanowczo za mało czasu na POGADUCHY w realu. Ale, ale na błędach się uczymy Ciągle czekam na więcej.... Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 17.09.11, 22:12 zamknięty Olikkk kurcze blade aż wylazłam z betów jak poczytałam o jakimś tajemniczym "Don Pedro" o kim Ty mówisz ? Elu sms-ki były czytane na bieżąco i Twoją fotkę też oglądały wszystkie (ale laska z Ciebie) a co do tego ile by miało trwać takie spotkanie to myślę żebyśmy się mogły nagadać to chyba z parę dni Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 17.09.11, 22:25 zamknięty Już doczytałam porządnie Olikkku o co Ci chodziło z tym Don Perdro to tak jest jak się czyta na pół spiąco Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 17.09.11, 22:41 zamknięty /Basiu Ty jeszcze nie spisz ? Laska nie laska to tylko natura. A olikkk mówiła, że słabo widać w Jej fonie więc zapytałam Rozmroziłam zamrażarkę i mogę dalej produkować mrożonki Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 17.09.11, 23:46 zamknięty Basia tak ładnie o wszystkich opowiedziała, że właściwie nie wiem co jeszcze dodać Może właśnie o Basi coś napiszę, która jest malutką i cieplutką osóbką, cichutka i skromna, ale zawsze uśmiechnięta Siedziała u boku Anulki , no bo skoro to prawie siostry, to nie mogło być inaczej Ania mocno cierpiąca, bo nóżka odmówiła jej posłuszeństwa, więc troszkę nie była sobą, ale jak ma się w pobliżu Bożenkę, to trudno jej dorównać Za to jak zwykle wszystkich bardzo, bardzo kochała Po prawicy Ani mieliśmy naszą Maniusię, która jak już wiecie miała pecha, bo z Gliwic dostać się do Oświęcimia to poważny problem. Mało tego, pociąg, który ją przywiózł miał spore spóźnienie, podobnie jak pociągi z Krakowa, więc nasze kochane PKP skróciło nasze wspólne spotkanie Miała zaledwie 2 godziny na to, żeby: zdecydować co wybrać z długaśnej karty dań, zjeść szybciutko ogromna porcje smakowitego dania i jeszcze w międzyczasie ze wszystkimi pogadać. Przyznam, że uważam się tu za szczęściarę, bo odbierałam Manię z dworca, więc miałam jeszcze sporo czasu na wspólną pogawędkę w czasie spacerku na rynek Sporo znaczy całe 15 minut Mania jest równie mięciutka jak Ania i dlatego z przyjemnością mogłam do niej przytulić moje suchawe kosteczki Oczywiście również z jej buzi bije sama dobroć i ciepełko, jak z każdej kolejnej, o której jeszcze spróbuję co nieco napisać Na ryneczku w ogródku czekał już na nas sztab organizacyjny w osobach Ani, Basi i najcenniejszego da nas gościa, czyli Asiutki. Ta trójeczka, również była balsamem na w/w kosteczki Mam nadzieję, że ten trzyskładnikowy balsam nie wyleje się na moją łepetynę, przy następnym spotkaniu Ja przepraszam, że tak Asiutkę wyceniłam wysoko, bo przecież wszystkie kobietki były nam bardzo cenne, ale tak jak Bożenka wspomniała, Asia pokonała dla nas całe przestworza i wykorzystała przeróżne środki lokomocji, żeby dotrzeć na nasze spotkanie Bardzo jej za to pięknie dziękuje Tam popijając herbatkę czekałyśmy na pasażerki opóźnionych linii kolejowych w osobach Morgi i Łezki. O tym z jakimi emocjami piła zieloną herbatkę Asiutka, najlepiej niech opowie sama zainteresowana W każdym razie już tu było wesoło, a jeszcze weselej jak dołączyły do nas Krakowianki, które prawie wcale nie znały naszych twarzy i zaczęła się akcja "who is who" ku wielkiemu zainteresowaniu gawiedzi przechadzającej się po rynku Kiedy już opanowałyśmy najważniejsze zadanie i przy okazji nieco zmarzły, nastąpiła ewakuacja do lokalu, o którym już wcześniej była mowa Cieszę się, że Ania wybrała właśnie taką restaurację bo przyznam się bez bicia, że to był mój pierwszy raz i miałam okazje skosztować czegoś nowego, do tego naprawdę było bardzo smaczne Duży okrągły stół sprawdził się tu doskonale, a jego umiejscowienie w zacisznym kąciku było super dla naszej radosnej gromadki Oczywiście na miejscu honorowym siedziała Asiutka równie przemiła, promienny uśmiech nie schodził z jej twarzy, schowanej w bujnych włosach, z których chętnie wzięłabym troszkę dla siebie Po jej prawicy nieco później niż my wszystkie, pojawiła się niezwykle energiczna, wesoła laska , uwielbiająca to słowo chyba z racji swojej zabójczej figury Bożena na modelkę może startować jak nic A ta opalenizna no dobra, Łezka nie miła gorszej Ale żeby nie było, to w podobnym rozmiarze mieści się nie wymieniona tu jeszcze pozostała trójka Więc było pół na pół każda z rozmiaru "38" miała się do kogo przytulić Bożenka skutecznie sprowadzała nas z tematów chorobowych do działu kawały O chorobach możecie sobie pogadać na forum, to obowiązuje zakaz i nie ma bata Było jeszcze troszkę z wątku "mamy prawo do sanatorium" ale i tu należało się pośmiać od ucha do ucha Wracam teraz do lewicy Asiutki, gdzie była nasza Morgi, a to jest takie cieplutkie drobne dziewczątko, po którym wcale nie widać, jak bardzo w ostatnich miesiącach cierpiała Kiedy przypomnę sobie jak na początku roku nam opowiadała, ile straciła na wadze i z jakim mozołem powolutku przybierał po kilka dekagramów, jak przez 9 chyba miesięcy borykała się z nieodstępującą ją na krok nefrostomią, to nie mogłam uwierzyć, że po tylu doświadczeniach można mieć tak pogodną, wciąż radośnie uśmiechnięta twarz Delikatny głosik, zamiłowana w książkach, niesamowicie zdolna, pięknie dziergająca na szydełku Pokazała nam swoje pierwsze przepiękne frywolitki i obdarowała każdą z nas specjalnie dla nas zrobionymi na szydełku gwiazdeczkami, które zawisną na naszych świątecznych choinkach Morgi jesteś kochana - dziękuje Ci za te cenne prezenty, oraz za tą lekcję dla nas, jak radzić sobie z cierpieniem i chorobą i jak wygrywać No i została nam Łezka, najmniejsza drobinka, z opaloną twarzyczką, radosnym uśmiechem błyszczącym od bialutkich jak perełki ząbków Basia to świetnie ujęła nic tylko ściskać i przytulać , przy niej nawet ja wyglądam na mięciutką Elegancka fryzurka, którą zafundowała jej fryzjerka specjalnie na potrzeby jazdy na rowerze Nie wiedziałam, że są takie fachowe fryzurki dla rowerzystek, ale przyznam, że bardzo twarzowa Znając ją pewnie nie zechce opowiedzieć historii z tym związanej, ale my słyszeliśmy :) Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 18.09.11, 00:15 zamknięty Elu to dla Ciebie i nie tylko, siedzę i produkuję na gorąco moje wrażenia, bo potem wszystko wystygnie i nie będzie już to to samo Chyba przydługi był ten tekst, bo coś tam na końcu mi pokićkało Ja jeszcze tylko dodam, że jestem bardzo szczęśliwa, że mogłam gościć u siebie Morgi i Łezkę W ten sposób moje spotkanie z aniołkami z forum wydłużyło się do dzisiejszego południa Bardzo późno poszliśmy spać, bo nie mogliśmy się nagadać Tak, to nie błąd mogliśmy, a nie mogłyśmy, bo towarzyszył nam mój małżonek Przyznał, że spodziewał się że przyjadą ze mną sędziwe panie, a tu szok, bo przywiozłam mu dwie bardzo atrakcyjne młode dziewczyny Wspólnie pogadywaliśmy o wszystkim i nie chcieliśmy widzieć zegara, który bezdusznie przesuwał wskazówki Dodam jeszcze, że duchem były z nami szczególnie Mania i Eli, bo poczęstowałam dziewczyny ogóreczkami z Waszego przepisu Dziś na ostatnią chwilę przyjechaliśmy na pociąg i niestety musiałam pożegnać dwie atrakcyjne młode kobiety To były dwa piękne dni, których nie zapomnę nigdy w życiu, a Wam wszystkim życzę, żebyście mogli przeżyć równie wspaniałe chwile Na koniec jeszcze chcę podziękować wszystkim za każdy miły gest i słowo jakie tu przeczytałam i jakie usłyszałam w ostatnich dniach Jesteście wszystkie KOCHANE A teraz już życzę Wam spokojnej nocki i miłego jutrzejszego niedzielnego dnia Link Zgłoś
mapa41 Re: POGADUCHY 6 :) 18.09.11, 00:37 zamknięty Trochę Wam zazdroszczę tego spotkania. Szybciutko nadrobiłam zaległości w czytaniu o Waszych wrażeniach. Niestety ode mnie do Gliwic jest troszkę daleko. Więc może kiedyś uda się zorganizować jakieś spotkanie bliżej centrum Polski, to ja jestem chętna. Teraz mam bardzo mało czasu, bo muszę nadrobić w pracy i w domu pobyt w sanatorium i na urlopie, ale za miesiąc będę na pewno tu częściej zaglądać, bo znów pobędę trochę w domu. Nie wiem czy pamiętacie, ale miałam kłopoty z pęcherzem. Więc z wielką radością, ale i obawą i strachem chciałabym powiedzieć Wam, że mam wyznaczony termin zabiegu na 21.10.2011r. Po cichutku liczę na Wasze duchowe wsparcie. Link Zgłoś
mapa41 Re: POGADUCHY 6 :) 18.09.11, 00:38 zamknięty Dziękuję też wszystkim, za gorące powitanie. Jestem naprawdę wzruszona. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 18.09.11, 10:13 zamknięty Mapuś Kochana tak bardzo się cieszę, że znowu jesteś i muszę Cię mocno wycałować Proszę nie zostawiaj nas nigdy na tak długo, choć na minutkę wpadnij czasem, żebyśmy wiedziały co się z Tobą dzieje i mogły Cię powspierać troszkę, by łatwiej było Ci na tym łez padole Wspominałyśmy Cię na spotkaniu jak każdą z Was, zastanawiając się co może być powodem Twojej długie nieobecności i nasza stęskniona za Tobą dobra energia ściągnęła Cię natychmiast na nasze forum czyż cuda się nie zdarzają Jesteśmy z Tobą nie tylko z powodu czekającej Cię operacji ale dlatego, że jesteś i dziękuję, że znowu jesteś z nami Witam też Ciebie Karmo ( dobrze że obudziłam Twoją wyobraźnię )oraz wszystkie pozostałe Syerenki i szybciutko zmykam, bo jak nic spóźnię się do Kościółka, a tak być nie może Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 18.09.11, 10:27 zamknięty Hejka Olikkku Mapko strasznie przepraszam ,że nie zauważyłam wzmianki o operacji,która przed TobąJedyne co mnie może trochę wytłumaczyć,to fakt,że cholipcia ledwie na oczy widzę, bo nie dość ,że okulary za słabe ,to nos mam wielki od kataru i zasłania mi widoczność...Mapko wiadomo ,że otrzymasz tyle wsparcia ile tylko się da Dobrze będzie , nie bój nic...wreszcie pęcherz da Ci normalnie funkcjonowaćTrzymaj się ciepełko Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 18.09.11, 07:45 zamknięty Dzień Dobry Olikkku dzięki Tobie oczyma wyobraźni widzę jak przebiegało Wasze radosne spotkanieTekst nie jest przydługi i jak dla mnie mógłby być jeszcze dłuższyDziewczyny piękne ,młode...jak to Syrenkinie może być inaczej Pięknego słodko -baśniowego dnia Wszystkim życzę -- Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 18.09.11, 10:28 zamknięty Witam w niedzielne przedpołudnie Olikkk ja nie umiem tak ładnie opisywać jak Ty więc moje pisanie to była tylko taka namiastka tego co się działo ale wiecie co? Ja nadal jestem w szoku że mogłam poznać nasze Krakowianki , Ciebie Olikkku naszą Asię a wyściskanie kochanej Mani sprawiło mi bardzo dużo radości . Teraz uciekam do garów ,zajrzę do Was popołudniu . Życzę miłej niedzieli syrenki Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 6 :) 18.09.11, 11:13 zamknięty dzień dobry Ja tylko tak na chwilkę, chciałam powiadomić Was że już jestem w W-wie, póżniej napiszę o wrażeniach ale jedno mogę Wam napisać. To było niesamowite spotkanie dla każdej z Nas i wszystkim dziękuję że się Nam udało. Buziaki i miłej niedzieli Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 18.09.11, 11:29 zamknięty Dzień dobry kobietki w niedzielne przedpołudnie...Olikk relacja ze spotkania zadana super,dziewczyny opisane rewelacyjnie...tylko żal ,że nie Wszystkie razem ze mną tam nie dotarłyśmy..ale duchowo byłyśmy razem...pozdrawiam i pięknej niedzieli Wam życzę... Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 18.09.11, 13:01 zamknięty Witam cieplutko syrenki Jeszcze raz bardzo dziękuję wszystkim za obszerne relacje, które uruchomiły nasze wyobraźnie . Olikkk jak zwykle cudownie wszystko potrafisz przedstawić . Mapko życzę Ci dużo zdrówka. Trzymaj się ! Wiesz, że będziemy Cię wspierać Basiu bardzo dziękuję za pocztę Wczoraj późnym wieczorem wpadłam tu na moment, a że byłam trochę zmęczona, napisałam to i owo łącznie z jakąś gafą o naturze i na dokładkę nie napisałam dobranoc . Mam nadzieję, że mi wybaczycie ... Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 18.09.11, 13:13 zamknięty I udało mi się na szczęście nie spóźnić Witajcie Basiu Asiu i Iwon Basieńko, o tym czy ładnie i w dodatku sensownie piszę , nie jestem przekonana, ale sporo gryzmolę, więc proszę o wyrozumiałość Asieńko cieszę się bardzo, że szczęśliwie dotarłaś do stolicy Hej Warszawianki, macie u siebie Asiutkę Jak byście się dobrze postarały, to mogłoby dość, do kolejnego spotkania Syrenek Ja na Waszym miejscu nie odpuściłabym takiej szansy Iwon nic się nie martw, zaraz zawiążemy komitet organizacyjny i grafik kolejnych spotkań w takich miastach, do których będzie mogło przyjechać jak najwięcej z Was Już wiem, że nie ma rzeczy niemożliwych, dlatego ze zwiększonym zapałem będę mobilizować Was do kolejnego spotkania A teraz wybaczcie, złożyłam pewną ważną obietnicę i w związku z tym, moja obecność na forum może się nieco ograniczyć , a ponieważ u mnie jak u Kargula "słowo ważniejsze pieniędzy", więc nie mam innego wyjścia Buziaki dla wszystkich już obecnych i następnych z życzeniami miłej niedzieli Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 18.09.11, 13:28 zamknięty Mapko kciuki oczywiście będę trzymać Asiu cieszę się że szczęśliwie dotarłaś do stolicy miłego wypoczynku Ci życzę Iwon dziękuję za deserek i Tobie też miłej niedzieli życzę Olikkk w wątku o dolegliwościach pooperacyjnych wkleiłam link do artykułu o zrostach pooperacyjnych ,przez chwilę na spotkaniu o tym rozmawiałyśmy więc jeżeli ktoś jest tym zainteresowany to odsyłam do tego wątku . A Tobie życzę milutkiej niedzieli Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 18.09.11, 14:05 zamknięty Łezko ja to bym chętnie poczytała o fachowej fryzurce na rower.Czy Ty jeździsz w kasku?Kiedy ja go zakładam,to jest tak długo na mojej głowie dopóki nie trafię do domowego zaciszaPo zdjęciu wyglądam jak Plastuś...Może ta fryzurka Twoja jest dopasowana do takich sytuacji? Link Zgłoś
mapa41 Re: POGADUCHY 6 :) 18.09.11, 14:28 zamknięty Dziękuję wszystkim za gorące przyjęcie po długiej przerwie. Nie do końca Was opuściłam, bo czasami wpadałam i czytałam, ale nie miałam chęci, a może śmiałości coś napisać. Pozdrawiam Was gorąco. Trochę Wam zazdroszczę wrażeń ze spotkania. Fajnie, że jesteście. Całuski. Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 18.09.11, 18:55 zamknięty Witam Syrenki niedzielnie, a raczej prawie po-niedzielnie W sumie jakoś tak przeleciał ten weekend szybciuteńko.... troszkę szkoda, ale cóż, wzamian za to mam sporo słoiczków do schowania na półeczkę spiżarnianą Dzisiaj znów tak jakoś na biegu było wszystko. Najpierw Kosciół, potem "wykańczałam" powidełka (a moze one mnie? ), potem wypad na Festyn Fundacji na rzecz Dzieci Niedosłyszących, na którym występowała córka (stowarzyszenie, które kształci i rozwija pasję córki wspiera takie charytatywne wydarzenia), potem szybko spóźniony obiad i dopiero teraz z kubasem herbaty mogę tutaj przycupnąć na chwilkę... uffff Nie miałam czasu aby dokładnie przeczytać wszystkie posty, które się pojawiły, ale nawet z pobieżnej lektury wyłania się piękny obraz Jak mocno przeżywacie to spotkanie, jakież wspaniałe są Wasze wrazenia... Ach, jak bardzo jesteście ważne dla siebie nawzajem, jak wiele czerpiecie dając wcale nie mniej, jak wiele w Was radosnej wdzięczności i wdzięcznej radości.... ach.... serce rośnie I to wszystko w dobie ostrzegającej przed przenoszeniem wirtualnych relacji do realu... Tym cenniejsze jest to co tutaj ma miejsce Syrenki z tego co tutaj widzę to niezwykłe osobowości mam przyjemność i zaszczyt poznawać - wieeeelki buziak dla Was Dobrego wieczoru Wam życzę! PS: Łezko - gdzieś zauważyłam zapisek, że bardzo się zmieniłaś... Suuuper! A może Łezka to teraz np. Iskierka? -- 46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activella + asequrella Link Zgłoś
lezka40 Re: POGADUCHY 6 :) 18.09.11, 19:31 zamknięty Witam. Lajlo, dobrze zauważyłaś i tak jak napisałaś : tutaj są niezwykłe i wielkie osobowości o wielkim sercu, zarażające uśmiechem, budzące nadzieję i wiarę, że życie jest piękne. Karmo, coś Ty! Nigdy w kasku. Jak wprowadzą obowiązek jazdy w kasku to przestanę jeździć. A fryzurę zrobiła mi fryzjerka taką jakby wszystkie wichury, tornada, tajfuny przelatywały nad moją głową. Masakra. Kazałam umyć i wyprostować. Basiu, mi też było miło się do Ciebie przytulić. Asieńko i jak w stolicy? Pozdrawiam i życzę miłego wieczorku. Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 18.09.11, 19:41 zamknięty Haha Łezko Już miałam nadzieję ,że coś się na mojej głowie zmieni na lepsze ojojŁezko trzeba w kasku jeździćja muszę jako przykład dla młodszych Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 18.09.11, 20:02 zamknięty Dobry wieczór Witam już prawie po weekendowo. Dziwny był ten weekend, bo córki nie było, a mąż miał kilka wyjazdów pilnych do pracy... Miałam co prawda sporo czasu na odpoczynek...ale tak samej jakoś to nie wychodziło za dobrze... W końcu poczytałam więcej o spotkaniu gliwickim! Dziękuję Wam za te relacje, ale wciąż czekam na foto Jutro pewnie jeszcze Ania dorzuci swoją relację... A ja wciąż bardzo żałuję, ze nie mogłam być tam z Wami, im więcej czytam tym bardziej żałuję... A dziś to już tak ogólnie był dla mnie taki jakiś nostalgiczny dzień...lata też mi szkoda... A jutro trzeba znowu zwartą i gotową powitać nowy tydzień pracy... ehhh.... Życzę Wam dobrej nocy, bo pewnie już nie zajrzę tu... Dobranoc Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 18.09.11, 20:12 zamknięty Również życzę Dobrej Nocy Wszystkim Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 18.09.11, 21:34 zamknięty Spokojnej nocki dla Wszystkich kobietek po całym emocjonującym weekendzie...włącznie z piątkiem ... Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 18.09.11, 21:58 zamknięty Życzę Wam dobrej nocy i sił na pokonywanie trudów nowego tygodnia Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 18.09.11, 22:35 zamknięty Kochane, ja dziś wieczorem ograniczę się wyłącznie do życzeń na dobranoc Jutro może nieco więcej Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 07:04 zamknięty Czy to możliwe , że jestem dziś pierwsza ? Wpadłam przywitać się z Wami szybciutko, a zajrzę to za kilka godzin, bo zaraz wychodzę Przed tym jednak chciałam Wam zostawić życzenia na nowy dzień i cały nowy tydzień Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 08:15 zamknięty Przed nami poniedziałek i kolejny nowy tydzień.życzę wszystkiego dobrego, udanego dnia i tygodnia. Zapraszam na poranną kawkę i herbatkę. Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 08:45 zamknięty Witajcie Syrenki Póki co przyłączam się do wspólnej kawki i herbatki Buziaki - Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 08:45 zamknięty Dzień dobry kobietki..Beaplus dzięki za kawusie,,oj przyda się na rozpoczęcie dnia... Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 08:46 zamknięty layla01 ..hmmm..wspólna kawusia zawsze lepiej smakuję... Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 08:54 zamknięty jasneeeee Wiecie, w ramach Pilnej Reformy Finansów Domowych jadę dzisiaj na spotkanie do banku, aby zaprzestał w końcu grabieżczej polityki prowizyjno-opłatowej i gdy zawiadomiłam moją tzw. opiekunkę bankową o moim odkryciu, znaczy o odkryciu sum jakie bank zabiera miesięcznie i o moim niezadowoleniu i chęci zmiany banku, to nagle okazało się, ze właśnie już jest nowa oferta dla nas przygotowana Zobaczymy jakie to cudo będzie Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 09:03 zamknięty Aniu ciepluchna istotkooooooo Wiesz, jestem tutaj z Wami króciutko, raptem chyba od miesiaca, a czytając Twój dzisiejszy post mam łzy w oczach, bo to niezwykle wzruszające gdy widzi się jak pomnaża się czyściuteńkie dobro... wooooow Bywałam onegdaj na różnych forach i najczęściej odchodziłam z nich z powodu dziwnych rzeczy, które tam miały miejsce, z powodu krytykanctwa, zjadliwości, niefajnych słów, brzydkich kwaśnych komentarzy, a tutaj.... Jakiś kawałek nieba jest normalnie.... Nie mam słów.... Łezko, to już z Anią jesteśmy dwie postulantki odnośnie zmiany Twojego nicka Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 09:10 zamknięty Witam poniedziałkowo Za oknem dziś nieciekawie więc napiję się z Wami kawki Łezko dołączam do Ani i Layli w sprawie nikcku ,ostatnio ktoś na forum powiedział że bardziej pasował by do Ciebie nick Iskierka i Ja się z tym zgadzam Olikkk pocztę wysłałam więc wypatruj listonosza Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 09:11 zamknięty Layla ja miałam podobnie z kablówką. Jak chciałam zrezygnować bo kończyła mi się promocyjna umowa okresowa i miała przejść na czas nieokreślony , a abonament miał wtedy wzrosnąć, to nagle się okazało, że cena promocyjna może jeszcze obowiązywać przez kolejny rok, o czym nigdzie nie informowali. Pewnie gdybym nie złożyła rezygnacji podwyżka by mnie nie minęła. Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 09:26 zamknięty No własnie Bea, człek tak na ogół zupełnie nie rusza tego co ma, nie zajmuje się tym, nie sprawdza, a tu okazuje się, ze to błąd, trzeba coś robić, zwłaszcza teraz, gdy drożyzna panuje i naprawdę, mimo tego, ze oboje z małzem pracujemy, to musimy zacząć liczyć każdą złotówkę... Nie wiem jak inne Syrenki radzą sobie z budżetami domowymi, u nas zrobiło się bardzo krucho, a to z powodu dużych wydatków nazwijmy to - medycznych, które musieliśmy ponosić w tym roku. Duza dziura budżetowa powstała i teraz trzeba jakoś zacząć to łatać... Ponadto wzrosły rozmaite opłaty i świadczenia i nagle stanęłam przed dylematem - albo musimy córce powiedzieć, ze nie będzie chodziła na swoje pozaszkolne zajęcia, które kocha nad życie, albo podejmiemy kroki zmierzajace do ograniczenia innych wydatków.... No i ponieważ pewnie prędzej bym umarła niż odebrałabym córce jej ukochany, choć kosztowny świat, to zajęłam się najpierw sama, a teraz z małzem za dokonanie gruntownych zmian... Zobaczymy co z tego wyjdzie... Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 09:38 zamknięty dzien dobry Witam Was z pięknej stolicy Ja oczywiscie w biegu więc wpadłam się tylko przywitać. Aniu bycie gościem u Ciebie w domu to cała przyjemnosć, myślałam że mnie przekarmisz ale dałam radę... Olikku co do spotkania w W-wie to ja chętnie ale niestety nie znam tutaj żadnej syrenki a w środę z rana wyruszam już w rodzinne strony... Łezko w stolicy jest cudownie, jak już wspominałam mam pewien sentyment do W-wy i tak juz mi pewnie zostanie trzymajcie się cieplutko i życzę miłego dnia... buziaki Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 10:00 zamknięty Cześć Asiu Tobie też milutkiego dnia życzę Małgosiu poczta wysłana do Ciebie Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 10:31 zamknięty Asiu, kurka wodna pechowo się złożyło, ponieważ akurat i dzisiaj i jutro dotrę do domku dopiero późnym wieczorem, mam totalnie zapchane najbliższe 3 dni a nie wiem jak reszta tego tygodnia będzie wygladała... Zatem przykro mi niewymownie... A nie wiem jak Aga.. Nie zagladała tutaj jakiś czas.... Agusiu wróóóóć... Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 10:42 zamknięty Aśko dziś w nocy śniłaś mi się i wiesz co robiłaś?? Krzyczałaś na mnie czemu jeszcze się nie odchudzam hahahahah.... Baw się dobrze w Warszawie kochana Layla a co to są pieniążki, bo w moim domowym budżecie w ogóle nie ma czegoś takiego. Są jednego dnia, a potem zero hahahaha Bea buziak na dzień dobry Mapko zaglądaj kiedy tylko Ci się zamarzy, pamiętam o Tobie i bardzo lubię jak jesteś A dziś miał być u mnie spokojny dzień i tylko dla Was . Niestety.... pan od domofonu rujnuje mi mieszkanie.... Kurcze.... robię się zła , bo to miał być szczególny dzień dla moich kochanych Psiapsiólek, a pan mi go popsuł buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu To wielkie bu jest dla spotkaniowych Dziewczyn, żeby wiedziały, że teraz trzeba mnie popocieszać Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 11:09 zamknięty Aniuuuu don't worrry .... A moze za chwil kilka pan magik domofonowy sobie precz pójdzie.... Nie złość się..... pliiiiz.... Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 11:23 zamknięty Oj jak narosły moje zaległości, a czasu bark Witajcie Kobietki ponownie Basiu wielkie dzięki za cudne fotki i link Mapko dziewczyny podczas naszej rozmowy na żywo uświadomiły mi, że nawet te najaktywniejsze z nas, czasem mają takie momenty w życiu, że potrzebują wyciszenia, oderwania się od forum, że nie o wszystkim chcą lub potrafią rozmawiać na forum, więc teraz o wiele więcej rozumiem. Mogę się domyślać z tego co napisałaś w sierpniu i teraz, że przechodziłaś bądź przechodzisz nadal taki czas, dlatego nie nalegam, żebyś o swoim trudnych problemach pisała na forum, bo szanuję Twoją prywatność Natomiast chcę, żebyś wiedziała, że wszystkie mamy poczty ( tak myślę ) i to jest właśnie miejsce, gdzie możesz napisać zawsze kiedy tylko chcesz o czymś porozmawiać To co teraz napiszę do Ciebie, odnosi się do każdej z Was Asia na ten temat powiedziała nam bardzo dużo mądrych i bardzo ciekawych rzeczy, za co jestem jej bardzo wdzięczna Nie zamykajcie się tak do końca, bo zawsze może znaleźć się ktoś, kto może Was wesprzeć w trudnych chwilach. Każda z Was ma tu z pewnością kogoś, komu ufa najbardziej, bądź jest mu bardziej bliski z różnych powodów, więc można do niej napisać Ja odpisuję na każdy list, więc proszę piszcie A ponieważ wszystkie tu obecne Syrenki są tak samo otwarte na pomoc, dam głowę, że również zawsze odpiszą i pomogą Bardzo często mam problem, kiedy któraś z Was znika bez wieści i nie wiem co wtedy zrobić. Próbuję różnych metod, żeby nawiązać kontakt, ale wiem z doświadczenia, że nie każdy sposób był dobry. Popełniam błędy, mam tego świadomość, dlatego staram się być ostrożna. Nie każdy sobie życzy do niego pisać, czy dzwonić dlatego nie podaje adresu, GG, czy numer telefonu. Nawet jak napisze na pocztę, nie dostaje odpowiedzi .... Można to różnie interpretować, snując różne domysły .... Trudno wtedy pomóc, kiedy na forum nie zerknie. Mam nadzieję, że zrozumiałyście co chciałam powiedzieć Nie jestem z tych co potrafią w jednym zdaniu ująć swoją myśl, gorzej, że nawet w wielu zdaniach nie potrafię Wracamy do innej prozy życia, czyli np powidła Layla nic nie mówisz jak udały się powidła robione nową metodą ? a ja jestem ciekawa O jak miło, Łezka opowiedziała Wam o nowej fryzurce - super Ale o tym, że jeździsz bez kasku dopiero dziś się dowiedziałam .... oj nie ładni, nie ładnie - ja protestuję No i macie nowy raport ze spotkania w wykonaniu Anulki a jeszcze mam nadzieję że Asia napisze więcej po powrocie do domku Laylo i nie tylko, postraszenie o zmianie banku, dostawcy internetu, ubezpieczyciela itp zawsze powoduje, że nagle pojawiają się jakieś wyjątkowe korzystne promocje dla nas Też tego doświadczyliśmy, dlatego proponuję skorzystajcie z tego, bo naprawdę można sporo wyszarpać dla siebie Przez tego Ani magika, nie mogę z nią od rana nawiązać kontaktu telefonicznego, a teraz znowu muszę zmykać z domu po bobasa do przedszkola, a tam smutno i mokro, a droga daleka Trzymajcie się Kobietki, pewnie dopiero wieczorem wpadną do Was na chwilkę Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 11:48 zamknięty Witam i udanego tygodnia wszystkim życzę Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 12:33 zamknięty Kurcze......... pan od domofonu zamieszka z nami na dłużej. chyba. ratunku Dziewczyny. buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 12:36 zamknięty Aniu to powiedz mu, ze jak się szybko nie wyniesie, to będzie miał do czynienia ze mną - mam mu dać w zęby ? Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 12:37 zamknięty No chyba, ze on zamierza zastępować domofon.... hm... swoją drogą to ciekawa koncepcja Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 12:38 zamknięty To i tak on musi być po drugiej stronie drzwi, tak? Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 12:44 zamknięty Dzień dobry Basiu, wielkie dzięki za fotki... Mam malutki problem z rozszyfrowaniem kto jest kim... Ale tylko taki naprawdę tyci...Bo poznaję Ciebie, Anię, Olikk, Asię (chyba) ... A trzy pozostałe dziewczyny to jak mniemam Morgi, Łezka i chyba Mania????? Tak na spokojnie obejrzę foty w domku...bo w pracy wciąż mi ktoś przeszkadza... Łezko, ja tez postuluje o zmianę nicka Jakoś zupełnie nie oddaje Ciebie obecny nick Aniu, dzięki za kolejna relację Później zajrzę tu... może będzie spokojniej, bo teraz jednym okiem patrze na forum, a jednym staram się pracować A że serce jest po stronie forum...nic z pracy nie wychodzi Pozdrawiam tymczasem Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 12:54 zamknięty Helloooooo!!! Zwołuję Was kochane na przerwę kawkową Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 12:59 zamknięty Layla, dzięki...Jestem dzis zapracowana, przerwa się przyda. I nie myślę dziś o odchudzaniu... może tak jakieś ciacho dorzucisz??? Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 13:06 zamknięty Małgosiu przeca Ci opisałam fotki w domku na spokojnie obejrzysz i wszystko będzie jasne Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 13:12 zamknięty Mówisz i masz Smacznegooooo dla Wszystkich --- 46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activella + asequrella Link Zgłoś
mani-a112 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 13:12 zamknięty Witajcie kochane pogoda nie nastraja optymistycznie,ale jak się zajrzy na forum to wszystko przechodzi.Dziewczynki wielkie dzięki za fotki ale ja nie mogę na siebie patrzeć,istny ze mnie baleron,Małgoś to moje odchudzanie przybrało odwrotny skutek,robię co mogę i efekt --zerowy,chyba to wina hormonów Jak zobaczyłam Olikkk,Lezkę,Morgi jakie szczuplutkie dziewuszki to aż mi mina posmutniała i postanowiłam sobie że na następne spotkanie muszę się odchudzić,choćbym miała nie jeść.Łezkojesteś cudowną wesołą kobietką i ten nick wogóle do Ciebie nie pasuje,jestem za zmianąBasiu,Aniuale się cieszę że mogłam osobiście Was uściskac,Asiu patrząc na Ciebie wydaje mi się że tak jakbyśmy znały się od dawna,jak pokrewna duszaBożenka z nią nie miałam okazji się rozmówić ale następnym razem jej nie odpuszczę.Tak wogóle to jesteście wszystkie cudowne,i chwała Wam za to Zmykam za chwilę do pracy,zajrzę dopiero po 22,miłego popołudnia Wam życzę 25.08.2010r usunięcie trzonu macicy z przydatkami(macica mięśniakowata)wynik HIST.dobry.System 50 Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 13:17 zamknięty Maniuuu Witaj - zapraszam na kawkę z ciachem I to celowo - szczególnie Ciebie zapraszam, ponieważ trzeba osładzać sobie to i owo Ja należę do tych mocno mięciutkich kobitek, a zwłaszcza odkad jestem na htz-cie... Ale nic to... Jak tylko mój gin pozwoli, to przejdę na dietkę i na większy ruch. Nie, zebym nie lubiła miękkości, ale żeby moje stawy miały lżejsze życie a na razie spoko loko luz i sponton - czyli nie wariuję Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 13:18 zamknięty Maniu jak Ci zaraz walnę to będziesz miała baleron a Ja niby co? też za dużo tu i ówdzie ale co zrobić ,głodzić się nie będę ,na razie staram się omijać słodycze szerokim łukiem a czy mi się to uda to nie wiadomo .Maniu przyjemnej "szychty" Ci życzę Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 13:22 zamknięty o taaak Basiu, Twoje myślenie bardzo mi odpowiada Widzisz Maniu? Spróbuj tak do tego podejsć Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 13:33 zamknięty Laylo Ja byłam taka szczuplutka jak Olikkk ,gdy urodził się mój najmłodszy syn tj. 17 lat temu coś się poprzestawiało w moim organiźmie i zaczęło mnie przybywać a wcale nie jem więcej niż wtedy ,nawet mogę powiedzieć że w tamtym czasie pochłaniałam większe ilości słodyczy i waga stała w miejscu . Link Zgłoś
mani-a112 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 13:41 zamknięty Witaj Laylo Pieronico nie kuś tym ciachem bo jestem gotowa dać się skusić,Basiusama dam sobie w łeb,za to że mam tak słabą wolę,a samym myśleniem się nie schudnie jak bym tak wyglądała jak Ty to bym o odchudzaniu nawet nie pomyślała,tak samo [bAnka][/b] niech nie przesadza z tą grubością,jest jej z tym do twarzy. Link Zgłoś
mani-a112 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 13:44 zamknięty Dziewczynki jak znajdę czas to wrzucę Wam na pocztę zdjęcie z przed 15 lat i zobaczycie jaka byłam szczupła,wkońcu muszę się czymś pochwalić Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 13:46 zamknięty Maniu Ja Cie chcialam walnąć za to że nazywasz siebie baleronem a nie za słabą wolę a z resztą Ty jesteś wysoką osobą i nie widać żebyś miała czegoś za dużo Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 14:12 zamknięty Moje Drogie Panie...nie licytujcie się z tym baleronikiem Bo i tak nie wygracie... Prym pierwszeństwa w tej dziedzinie mi sie należy Tyle, ze ja nigdy nie byłam "szczypiorkiem". Jednak miałam już lepsze "osiągi". Cóż, teraz muszę polubić sie taką, jaka jestem. A że jestem niepoprawnym łasuchem, ciacho od Layli uznałam za konieczność Basiu...zaraz popatrzę jeszcze na te zdjęcia...bo wcześniej robiłam to w takim pośpiechu...że nie widziałam opisów... Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 14:17 zamknięty Basiu!!! zobaczyłam opisy...i nic, zupełnie nic sie nie pomyliłam!!! Sama nie wiem jak ja to zrobiłam, że wiedziałam, ktora z Was to Asia, Łezka, Morgi i Mania... Ciebie, Anię i Olikk znałam ze zdjęc na naszej klasie...Ale pozostałych nie widziałam nigdy wcześniej... A obstawiłam bezbłędnie Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 14:31 zamknięty Małgosiu, to jasne - odgadłaś wszystko, bo patrzyłaś serduchem Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 14:46 zamknięty hahahhahaha...Layla, mam zupełnie podobnie do Ciebie..całe życie na wyboru miss nie mogłam sie załapać Różne diety były, efekty także różne. W 2009 roku, w styczniu wypowiedziałam wojnę zbędnym kilogramom. Do lipca pokonałam 15kg. Każdego dnia były tez ćwiczenia. Czułam się fantastycznie. Ale jak ma się skłonności do tycia, (moja mama całe życie z tym się borykała tez, mam mocno utytą siostrę)... to kiedy lekko sie odpuści dietę klogramy wracają, szyderczo sobie kpiąc z mojej walki Ale i ja jeszcze się nie poddałam Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 14:56 zamknięty Małgosiu, to już dwie jesteśmy - prawda, ze łatwiej? I tym razem też damy sobie radę, tylko czas musi odpowiedni nadejść Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 15:20 zamknięty Czekam na nadejście owego czasu Layla Jak każda walka z jakimś uzależnieniem, tak i odchudzanie musi zacząć się w głowie... i tak sobie dojrzewam do decyzji.... a ubranka wciąz dziwnie sie kurczą Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 15:23 zamknięty Racja Gosiu racja, a wiesz, z moimi ciuszkami jakoś tak podobnie, strrrrasznie się zbiegły, zwłaszcza ostatnio ... Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 15:33 zamknięty Spoko Layla...nie z takimi problemami sobie potrafimy radzić Odświeżymy wątek o odchudzaniu, wciągniemy Manię I tak damy czadu, że będziemy zwężać ciuszki Nooo...to sobie pomarzyłam Ale wizualizuję juz swoja postać w bikini... hahahahaha Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 15:48 zamknięty tak jeeest - a póki co jesteśmy mięcioszki-cieplaczki i giiiit Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 15:56 zamknięty Layla...mam pytanko...Czy Ty masz konto na NK? Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 16:04 zamknięty A z naszej forumowej poczty korzystasz? Wyslę Ci namiary... Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 16:25 zamknięty A ja tak sobie myślę...że ja baba pracująca, mam dziś więcej luzu niz nasze kobiety niepracujące Ot tak sobie z Layla pogaduszki urządzamy... Ale przecież nie sama praca człowiek żyje Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 17:00 zamknięty aj to rzeczywiście prawda - co miałam zrobić i tak zrobiłam, ale nic nie stało na przeszkodzie, aby zerknąć tutaj od czasu do czasu, prawda? A tak swoją drogą, to jest banalna prawda, ze gdy nie ma kota, to myszy troszkę harcują Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 17:36 zamknięty Zdaje się, że fachowiec od domofonu zapuścił korzenie u Ani, bo już nie wróciła do nas A swoją drogą ciekawe co to za jeden Widzę, że mięciutkie Syrenki licytują się, która bardziej przytulna No ciekawe, czy faktycznie wątek o zdrowym odchudzaniu znowu się rozkręci i przyniesie rezultaty Asieńka sporo nam mówiła na temat swojej nowej diety ( którą zrujnowała Ania przez 3 dni ) Może razem dacie radę bo w gromadce raźniej Tylko to przytulanie już nie będzie takie mięciutkie, a to takie miłe Asia podobno ćwiczyła regularnie, kiedy robiła to z nami, kiedy nas zabrakło, motywacji też zabrakło, więc proszę to wziąć pod uwagę Maniu a ja przychylam się do dziewczyn i twierdzę że Twój wzrost sprawia, że wcale nie wyglądasz tak jak mówisz Nieco przesadzasz na mój gust Ja też czekam na obiecaną fotkę Gosiu gratuluję, że odgadłaś bezbłędnie wszystkie twarzyczki A ja czekam na kolejne zdjęcia pozostałych fotoreporterek Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 18:34 zamknięty Hello kobietki jak Was tak poczytałam to, mam wrażenie że znacie ho..ho..albo i dłużej...a ja biedny robaszek ,też bym chciała,gdzieś zobaczyć Was na fotkach..Olikk te anioły są niesamowite...i powidła,i naprawa domofonu i diety odchudzające wszystko poszło w ruch.. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 18:44 zamknięty Iwon anioły potrafią wszystko Mam nadzieję, że do Ciebie również dotrą fotki Ja mam tylko to co mi przyślą dobre duszyczki Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 18:58 zamknięty Iwon a może coś tam masz a nie wiesz , sprawdzałaś pocztę ? Link Zgłoś
lezka40 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 19:19 zamknięty Witajcie. Aniu, ja myślę, że po prostu wpadłaś Panu w oko i dlatego naprawa się przedłuża. Te Twoje czarne, piękne oczy.... Kochane, jak logowałam się (najpierw na KAFE a później tutaj- zaproszona przez Olikk) rzeczywiście miałam często łezki w oczach; stąd właśnie nick. I wiecie co? nie zmienię go. Właśnie dlatego, że będzie mi on przypominał jak dużo dla mnie zrobiłyście, to Wy osuszyłyście te łzy rozpaczy, strachu i beznadziei i Wy w końcu sprawiłyście, że jeżeli łzy to tylko ze szczęścia i wzruszenia. I wielki ukłon w Waszą stronę. Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 20:47 zamknięty Łezko kochana, Jeśli taka ma być konotacja Twojego nick-a, to jestem jak najbardziej na TAK Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 20:59 zamknięty Olikk, znałam wcześniej ze zdjęc już klika twarzyczek Było mi łatwiej dopasować twarz nie znaną jeszcze do moich wyobrażeń I udało się Łezko, zmieniłaś łzy rozpaczy, na łzy radości...Zostań zatem Łezką Ale teraz już tylko radosną Link Zgłoś
mapa41 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 21:41 zamknięty Witam wieczorową porą. Olikku dzięki za miłe słowa. Troszkę od Was oddaliłam się. Mam nadzieję, że będę tu częściej powracać. Jeśli inne osoby zgadzają się, to ja chętnie zobaczyłabym Wasze twarzyczki. Olikk zna mojego maila. Pozdrawiam. Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 22:11 zamknięty Aguś masz rację...co napisałaś do Anabel to forum dodaje mnóstwo sił do działania i pozytywnego myślenia i nastawienia.... świeżynka-usunięta macica 1 marca 2011,mam 46 lat Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 22:35 zamknięty Ojj chyba już wszystkie w łóżeczkach jesteście,więc i ja uciekam w piórka,życząc Wam spokojnej nocki..i bajkowych snów.... ... karma na paskudny wirusik,i dla reszty pociągających aniołków.. t: świeżynka-usunięta macica 1 marca 2011,mam 46 lat Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 22:54 zamknięty Syrenki Kochane Szczerze powiedziawszy zaraz spadam pod pierzynę - chyba ciśnienie dzisiaj całkiem gdzieś sobie poszło..... Buziaki i dobrej nocki Wam życzę - naturalnie z całą masą pięęęęęknych snów 46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activella + asequrella Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 23:11 zamknięty Witam bardzo późnym wieczorem . Ostatnio byłam tak zaabsorbowana komputerem, że dziś musiałam trochę odpuścić . A co do fotek, za które serdecznie dziękuję to fajnie zobaczyć z kim się od dłuższego czasu rozmawia . Patrząc na Wasze buzie widać emanującą z nich dobrą energię .Basiu nie przesadzaj u Ciebie wszystko jest w normie . Asiu życzę udanego dalszego pobytu w kraju i szczęśliwej podróży powrotnej. Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 23:16 zamknięty eli-50 ,która to Asia,bo mi już się wszystkie aniołki pomyliły.. Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 23:25 zamknięty dziękuję Eluś prawie już wiem..a resztę się domyślę... Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 19:34 zamknięty Hurrra...udało się Olikk nie mam pojęcia,która jest która ,ale Ty kochana to pewnikiem w tych okularkach...jak miło popatrzeć na Wasze buziuńki radosne i uśmiechnięte...bardzo dziękuję..wiedziałam,że z Was to takie cudne anioły...,,,,-*,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,: Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 19:45 zamknięty Iwon to czytaj nasze opisy ze spotkania a do wszystkiego dojdziesz trochę zabawy musisz mieć, a nie tak kawa na ławę Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 20:03 zamknięty Olikk ojj masz rację...ale Ty..to Ty..???.....prawda..tak się domyślam co do niektórych kobietek,ale nie chcę strzelić gafy.... Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 14:30 zamknięty A nieeeee bo ja wygrywam la la la - kazdy w czymś muuuusi być na I miejscu Ja nigdy szczupakiem nie była, a raczej kaśką-grubaśką i przez większość mojego życia tak własnie było. W 2009 roku koleżanka opowiedziała mi o swoich sukcesach na diecie Dukana, a ze za sobą miałam już miliony diet, które nie poskutkowały i byłam w pewnym sensie ze sobą, to stwierdziłam, ze proszę bardzo, mogę spróbować, co mi szkodzi, przegadałam temat z lekarzem, mam zdrowe nerki i wątrobę itp itd, mogę podjąć to wyzwanie, no i zaczełam tę dietę. Przez 4,5 miesiaca zgubiłam jakieś 17 kg i czułam się doskonale, ale przyszedł moment, gdy innego typu problemy zdrowotne zaczęły dawać znać o sobie i dieta poszła w zapomnienie - nie dokończyłam jej po prostu. No i cóż, zaczęły kilogramy powolutku wracać. Jeszcze w ubiegłym roku w wakacje było wszystko OK, ale teraz to już masssakra jakaś. Temat ten na bank przegadam z ginem i zobaczymy, bo mimo tego, ze ja jestem łasuch, to jednak uważam, ze hormony i być moze zmiana metabolizmu ponoszą duuużą odpowiedzialność za moją wagę. Generalnie Dukan mi służy, tylko teraz nie chcę sama się za to brać, poczekam az moje wyniki będa w porządku... Link Zgłoś
aga43wawa Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 23:32 zamknięty Asitka35 ...hmmm jak to?????? "Nie znam tu żadnej syrenki"...chyba się przesłyszałam? Link Zgłoś
aga43wawa Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 23:55 zamknięty Kochane Baby Gdyby ktoś mi powiedział, że nadjedzie dzień gdzie w ciągu kilku minut będę rozmawiać z 8 Syrenami, to idę o zakład, że bym Go wysłała do keji Piratów…polować na kaczki. Mina moich koleżanek..bezcenna. Mało tego próbowałam desantować się z pokoju ale pora była taka, że część ludzików pokończyła prace i tym mocniej była zaangażowana w podsłuchiwanie mojej osoby. Poza tym emocje były tak silne, że nie znam słowa, które mogłyby to podkreślić. Ojjjj niedowierzanie. Jak już powiedziałam w trakcie rozmowy, szkoda, że nie mogę nawet powiedzieć, że mi się wizja z fonią zgadza, bo na oczy nie widziałam nikogo. Błagam nie zostawiajcie mnie tak w niewiedzy ja bardzo proszę o przesłanie zdjęć, bo muszę sobie uporzadkować wcześniej zdobytą wiedzę i zobaczyć jak bardzo mnie jedna Syrena oszukiwała….podelec jeden… Mogłabym długooo pisać ale na serioo Morfeusz mnie nie chybnie wzywa do łóżka a jutro kolejny ciężki dzień w planach jakieś 12 godzin pracy. Całuję Was Wszystkie. Mapko..wiesz, że jestem z Tobą trzymam kciuki PS. A propos poczty…weszłam na swoją i same spamy…Nikt mnie nie kocha. Olikku, Karmo..zawsze odpisuje prawda? Wasza Aga Link Zgłoś
aga43wawa Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 00:01 zamknięty wróciłam jeszcze na chwilkę...wrzucić Wam 10 przykazań, które dostałam od...kolegi. W sumie wątpie czy jest jakieś, które stosujecie Dziesięcioro przykazań - nauczyć się na pamięć ... I stosować! 1. Nie myję okien, ponieważ... ...kocham ptaki i nie chcę, żeby jakiś uderzył w czystą szybę i zrobił sobie krzywdę. 2. Nie pastuję podłóg, ponieważ... ...boję się, że któryś z gości się pośliźnie i coś sobie złamie, a ja będę mieć wyrzuty sumienia. Do tego jeszcze mógłby mnie zaskarżyć. 3.Koty z kurzu są całkiem w porządku, ponieważ... ...dotrzymują mi towarzystwa. Ponadawałem im imiona, a one zgadzają się ze wszystkim, co mówię. 4.Pajęczyny zostawiam w spokoju, ponieważ... ...wierzę, że każde stworzonko powinno mieć swój dom. 5.Porządki wiosenne odpuszczam, ponieważ... ...lubię wszystkie pory roku jednakowo i nie chcę, żeby reszta była zazdrosna. 6.Nie wyrywam chwastów w ogrodzie, ponieważ... ...nie będę się przecież wtrącać w boskie sprawy. Bóg to projektant doskonały. 7.Nie chowam porozkładanych rzeczy, ponieważ... ...nikt ich potem nigdy w życiu nie znajdzie. 8.Kiedy robię imprezę, nie szykuję niczego wykwintnego, ponieważ... ...nie chcę, żeby się goście stresowali, co mają mi podać, kiedy idę do Nich z wizytą. 9.Nie prasuję, ponieważ... ...wierzę etykietkom, na których napisano "nie wymaga prasowania". 10.Niczym zupełnie się nie przejmuję, ponieważ... ...nerwusy umierają młodo, a ja mam zamiar jeszcze się tu pokręcić i zostać pomarszczonym, zrzędliwym starym prykiem!!! Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 00:41 zamknięty Ale jesteście f a j n e !!!!! Spokojnej nocki i miłych snów Aguś potwierdzam - odpisujesz zawsze Iwon potwierdzam - ta przyślepawa to ja Mapko cieszę się, że po krótkim oddaleniu znowu się przybliżyłaś Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 08:25 zamknięty Witam wszystkich. U mnie dzisiaj deszczowy poranek, widać, że jesień się zbliża wielkimi krokami. Pomimo nieprzychylnej aury życzę miłego dnia i lecę poczytać co wczoraj naprodukowałyście, a widzę, że trochę tego jest. Na obudzenie zapraszam na kawkę , herbatkę i śniadanko. Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 08:33 zamknięty dzien dobry ja oczywiscie w biegu przesyłam buziaki i życzę miłego dnia... jutro jadę w rodzinne strony... Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 08:45 zamknięty Syrenki kochane Witam Was serdecznie we wtorkowy pochmurny dzionek. Widzę tutaj od rana poruszenie, dziewczyny mają napięte grafiki, no ale cóż... Nie ma rady. Trzeba sie sprężać, zeby później mieć "chwileczkę zapomnienia" z Wami Dołączam się do wspólnej kawusi , bo jakas okrutnie przytrzaśnięta jestem... Agaaa jak fajnie Cię tutaj znowu widzieć - rady Twojego kolegi - bezcenne ha ha ha Dobrego dnia życzę Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 09:09 zamknięty Dzień dobry wszystkim Dobrze, że kawka czeka na forum, bo moje ciśnienie padło na twarz, trzeba wspomóc się jakimś "dopalaczem" Anko!! Ty się chyba na mnie nie gniewasz??? Bo tak jakoś dziwnie milczysz... Aga, przykazania bardzo mi sie podobają...Trudno mi jest stosować się do wszystkich, ale ostatnie juz wdrażam w życie od jakiegoś czasu Miłego dnia życzę Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 09:45 zamknięty Małgoś omijam pocztę wielkim łukiem, bo wiesz ile tam zaległości??? łojojojojoj Oczywiście, że się nie gniewam , bo nie mam powodów, wręcz przeciwnie, czuję sie jak jeden wielki wyrzut sumienia, że czekasz na parę słów ode mnie buuuuuuuuuuuuu. Miałam 10 min żeby tu zaglądnąć, Rodzice w taksówce Zmyyyykammmmmmmmmmmm Zdjęcia Ci dziś wyślę (mam nadzieję) i nie tylko Ci to i coś skrobnę przy okazji. Trzymajcie kciuki,żebym jakiejś plamy dziś nie dała, bo średnia wieku moich Gości wynosi 85 lat Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 09:49 zamknięty Anko, usprawiedliwienie nie do podważenia Czekam więc spokojnie na pocztę Pozdrów Rodziców Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 09:59 zamknięty Dzień dobry kobietki..jak tu dzisiaj gwarno od rana...beaplus dzięki za śniadanko i kawusię,ja też jakaś przy mroczona jestem,nie wspomnę o porannym wstawaniu..porażka...Olikk Twoja wizja i fonia zgrywa się idealnie..więc nie sposób Cię nie rozpoznać..pięknego dnia Wam życzę mimo,chmurek na niebie......Aguś do niektórych przykazań to skłonna bym była się skusić.... Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 10:23 zamknięty Witam cieplutko Anka udanej wizyty życzę, a do mnie jutro mają wpaść przejazdem goście Olikkk wyciszenie czasem jest wskazane. Wtedy najlepiej słychać nasze wszystkie myśli . Pozdrawiam wszystkich i Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 10:55 zamknięty Dzień Dobry Pogoda dziś paskudna a Ja musiałam wyjść z domu Teraz spóźniona kawka i poczytam o czym rozprawiacie od rana Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 11:10 zamknięty Witajcie, miałam chwilke i chciałam napisać wrazenia z naszego spotkania, niestety już przy podsumowaniu laptop poprostu się wyłaczył i całe moje wypociny znikneły... nie wiem kiedy napiszę następne... teraz muszę znikać... pozdrawiam... Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 11:17 zamknięty Dzieńdoberek Kobietki Miło Was widzieć o poranku ( tak zaczęłam ) a teraz kiedy kończę mówię witam w południe Od samego rana próbuję coś do Was napisać, ale tak mam, że najpierw czytam pocztę i staram się odpisać na gorąco, a potem zaglądam tu i wyszło, że już na Pogaduchy zabrakło mi czasu Wybaczcie więc, że ograniczę się wyłącznie do powitania i życzeń na dzień dzisiejszy Obiecuję, że wieczorem znowu do Was zajrzę Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 11:26 zamknięty Basiu, przysiądę się z kawką do Ciebie Bo dziś pochłaniam kawkę jak smok... Layla!!! Przerwa kawowa! Basia stawia Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 11:34 zamknięty Małgosiu a ciacho jakieś do kawki też a jak znajdziesz chwilkę to zerknij na pocztę Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 11:37 zamknięty Basiu Ty wróciłaś a ja muszę lecieć...na ra... Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 11:40 zamknięty No co Ty Ela...? Nawet nie wypijesz kawki z nami? Za ciacho Basiu dziękuję...zaczynam ćwiczyc silna wolę. Łatwo nie będzie...bo niby takie małe ciastka...a potrafią mnie sponiewierać okrutnie Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 11:46 zamknięty W takim towarzystwie nie odmówię nie ma bata Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 11:47 zamknięty Basiu, na poczcie byłam...listy odebrałam...polecone nadałam Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 11:53 zamknięty Całe szczęście, że potrafię sobie odmówić słodyczy. Właściwie nigdy za nimi nie przepadałam Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 11:57 zamknięty Kiedyś nawet wciskałam w siebie słodkie bułki, żeby trochę przytyć . A teraz to inna bajka. Z wiekiem jednak trzeba uważać co się je. Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 12:02 zamknięty O tyciu po htz, o którym pisałyście to nie u wszystkich tak bywa. Obawiałam się i ja tego, ale mój organizm przyjął tą terapię bez znaczących skutków ubocznych w tym zakresie. Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 12:06 zamknięty Pewnie że nie każda kobitka tyje po hormonach ,przykładem tego może być nasza Olikkk a mój lekarz gdy go zapytałam w tym temacie to mi powiedział że od tabletek i plastrów się nie tyje trzeba poprostu zmodyfikować swoją dietę gdy ma się tendencję do tycia Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 12:10 zamknięty Właśnie i w tej tendencji jest pies pogrzebany ... Dobra ja już muszę szybko znikać ...Pa !Pa ! I na razie ... Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 12:12 zamknięty Tak jest Ela, że HTZ może ,ale wcale nie musi powodować spowolnienia przemiany materii, a co za tym idzie tycia. Jednak, jeśli ma sie takie skłonności ku tyciu, to może być masakra... Pamiętam, jak klika alt wstecz moja ówczesna ginekolog zapisała mi lek hormonalny, na ulotce którego było napisane, że może powodować zmianę wagi, ale zarówno tycie jak i chudnięcie... Moja córka od razu stwierdziła, że nie trzeba zgadywać w którą stronę to będzie zmierzać u mnie. Tak mam...a każda utrata wagi jest okupiona naprawdę rygorem w diecie i ćwiczeniami. Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 12:14 zamknięty Basiu, mój lekarz też uważa, ze hormony nie powoduja tycia... Jasne, ze nie sa tuczące... Ale moja dietetyczka jest innego zdania, bo nie tucza, ale skutecznie spowolniaja przemianę materii, co w naszym wieku i dla osób z taka tendencją bywa juz zabójcze. Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 12:25 zamknięty Widzę, ze temat wagowy kwitnie Ale jako, ze przekornica ze mnie jest, ze ho hooo, to do kawki podaję Wam dietetyczne ciacho Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 12:24 zamknięty Witam południową porą Właśnie sobie zrobiłam przerwę na kawę, może jeszcze któraś swojej nie dopiła i choć trochę mi potowarzyszy? U nas dzisiaj ponuro, nawet pomoczyło trochę. Chyba trzeba się ratować sztucznym światłem już teraz. Miłego dnia i choć odrobiny słoneczka Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 12:25 zamknięty Widzę, że tak bardzo się z tą kawką jeszcze nie spóźniłam Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 11:48 zamknięty Dzień dobry a u mnie słońceMiłego Dnia Wszystkim życzę Iwon cudne malinki,dzięki Aga oczywiście potwierdzam Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 11:53 zamknięty Małgosiu uff ulżyło mi że ciacha nie chcesz bo Ja też staram się omijać słodycze (ciekawe czy mi się uda ) Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 12:20 zamknięty Oj lecę lecę już na kawkę, bo łepetyna na kolana mi już opadła.... Z wielką przyjemnością napiję się wraz z Wami Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 12:23 zamknięty Layla, ale dzis kawka bez załączników ciasteczkowych Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 12:26 zamknięty oj tam oj tam, raz to nie zawsze, dwa to nie wciąż Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 12:27 zamknięty to było oczywiście odnośnie ciach kawkowych w naszym wirtualu Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 12:32 zamknięty Witaj Morgi Layla...Ty kusicielko! Dietetyczne ciasteczka...ale to wykombinowałaś Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 12:36 zamknięty sorrry mam dzisiaj taki psotny nastrój Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 12:43 zamknięty To dobrze, ze masz humorek Layla Ja przełamuję kiepski nastrój z poranka, już jest lepiej, a mam nadzieję, ze będzie super Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 12:46 zamknięty Też jakoś dzisiaj rano byłam taka byle-jaka, ale to mineło Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 12:50 zamknięty Kawę wypiłam w miłym towarzystwie więc teraz pora przygotować jakiś obiad wygłodniałej rodzince a Wam miłego popołudnia życzę Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 12:52 zamknięty Dzięki Layla, to miłe z Twojej strony... Ale to tylko niskie ciśnienie nie dawało normalnie życ od rana. Już się rozkręcam Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 12:54 zamknięty Wiesz Gosiu, ja to doskonale rozumiem, bo sama jestem bardzo-nisko-ciśnieniowcem i ranki są na ogół niezwykle trudne dla mnie - zwłaszcza gdy mają miejsce takie przełomy pogodowe... Ale niiiic to Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 12:55 zamknięty Basiu, wiesz..ja tylko Ci podpowiem, ze ja pracuję do 17.... Więc skoro na kawkę sie załapałam...to może jakiś obiadek tez będzie Morgi, podziwiam cierpliwość i zdolności Zawsze jak próbowałam szydełkowania, ale takiego prostego, mój zapał wygasał bardzo szybko. Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 13:02 zamknięty Laylo, ja też jestem niskociśnieniowcem, więc rozruch u mnie też dłuższy. Ale już wolę to swoje niskie niż wysokie. Jak mi wskoczyło czasami na 150/120 i się prawie w tych granicach utrzymywało, nie mogłam sobie znaleźć miejsca, nosiło mnie strasznie. Cieszę się że wróciło do normy. Poza tym niskociśnieniowcy chyba żyją dłużej, więc co tam się martwić, kawka pomaga Małgoś, ja od dziecka coś tam musiałam dłubać, mama ma jeszcze moje dziełka z podstawówki, więc nic dziwnego, że to lubię. A muszę wam powiedzieć, że jak nie robię nic przez jakiś tydz to lepiej się do mnie nie zbliżaj, nerwowa się robię, łączę więc przyjemne z pożytecznym Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 13:37 zamknięty Hello kobietki kawowe ,obiadku jeszcze nie ma,ale może jakieś szybkie jedzonko,bo do 17 w pracy to mimo wszystko żołądeczek przypomni się o jedzonko... Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 14:58 zamknięty Hej Syrenki Zaraz muszę zwolnić się (wrrrrrrr) u przełozonych, bo lecę z córka do foniatry - trzymajcie kciuki, zeby to moje zwalnianie dzisiejsze nie bardzo bolało..... i za córę - bo to przykra wizyta a jednocześnie baaardzo ważna...... Zajrzę wieczorkiem Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 15:38 zamknięty Jak dobrze na forum... kawka jest, jak głód dokuczy tez jest cos na ząb Mam nadzieję Layla, że urwanie się z pracy było bezbolesne... A córka też podobnie przejdzie wizytę. Morgi, to bardzo dobrze, ze masz takie hobby, które pomaga Ci także dobrze działać psychicznie. Rozumiem, ze to taki Twój "wentyl bezpieczeństwa" Stwierdzenie, że to jest przyjemne z pożytecznym jest tu jak najbardziej na miejscu Link Zgłoś
fgosia65 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 18:50 zamknięty Witam kochane syrenki Małgoś Mapko jak miło, że jesteście z nami. tak strasznie mi przykro, że nie mogłam się z Wami syrenki spotkać w realu, ale mam nadzieję, że będzie jeszcze okazja to nadrobić. Niestety czasami życie nam układy innym scenariusz niż byśmy chcieli. Stęskniłam się za Wami, a tutaj tak tak gwarno ostatnio i wesoło. Lecę poczytać bo mam dużo do nadrobienia. Pozdrawiam i zostawiam buziaczki dla wszystkich kobietek www.youtube.com/watch?v=oHbGP01Xnws&feature=related Link Zgłoś
fgosia65 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 18:55 zamknięty www.youtube.com/watch?v=2mqU8-eNml4&feature=related Link Zgłoś
fgosia65 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 19:02 zamknięty www.youtube.com/watch?v=MKZI_JVd1AU&feature=related Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 21:34 zamknięty fgosiu jaka piękna piosenka Bajora,bardzo lubię go słuchać.. Link Zgłoś
mapa41 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 22:03 zamknięty Hejka. Witam wszystkich gorąco. Cieszę się, że do Was wróciłam. Dzięki za gorące przyjęcie. Ale napłodziłyście od wczoraj. Ledwo nadążam czytać. Aga Cieszę się, że odezwałaś się. Brakowało mi Ciebie. Mam nadzieję, że zostaniesz na dłużej. Podobają mi się Twoje przykazania, ale wyobraziłam sobie moje mieszkanie po jakimś czasie. Hi,hi! Buziaki dla Wszystkich. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 22:48 zamknięty Mapko jak miło Cię widzieć Jest nadzieja, że Aga i dziś wpadnie na nocną zmianę i przytuli Cię do stęsknionego serducha Ja już przytulam Wiecie jak mi fajnie, kiedy sobie przypomnę nasze gliwickie przytulanka ??? Super Link Zgłoś
aga43wawa Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 23:45 zamknięty Mapkooo Witaj Kochana tu jest normalnie płodozmian…lato się skończyło to się kobity rozpisująąąąąą…sama 3 dni nadrabiałam zaległości. Ha ha w pewnym momencie pomyślałam…a jakby tak skopiować do Worda? Wydrukować i poczytać w pociągu? W końcu przez godzinkę coś bym wchłonęła. Noo szkoda mi było obrazków. Wróćmy na nocną zmianę, chociaż ja ostatnio sama jestem jak nocno-dzienna zmiana. Od 8 rano do 21 w pracy? Chyba przesadziłam..jak słowo. Jak tam rodzinka? W W-wie jakiś wirus dziesiątkuje, wszyscy zapadają na krtań i zatoki…cały pociąg chrechaczy…koszmar. Moja przyjaciółka chora, moja córka też chora, w pracy co drugi kicha i głos ma słabiutkiej babinki po lampce koniaczku. A co do 10 przykazań...niestety nie stosuje w praktyce...wole czysto i przyjemnie w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 22:02 zamknięty Dobry wieczór O kurczaczek, nie wyrabiam ostatnio i zaraz zrobię jak Ania wielkie bbbbuuuuuuuuu Już dziś muszę się sprężyć i coś napisać jak za dawnych czasów Tylko od czego zacząć Co do nicku Łezki to ja chcę, żeby został, bo to kawał jej życia Widziałam kilka tych cennych "perełek" wzruszenia w Jej oczkach .... Łezka zawsze już będzie Łezką do ściskania i przytulania Aguś mam nadzieję, że doczytasz resztę dzisiejszego wieczoru Te Twoje przykazania są niczego sobie Eli a Ty wciąż w biegu choć nie pracująca jak ja i Ania i Basia Cieszę się, że już znasz nie tylko olikkka To wyciszenie jak widzę w najbliższym czasie Ci nie grozi, ale w październiku już jest szansa Beaplus poczytała i zaniemówiła, ale śniadanko na medal Aniu jak widać u Ciebie drzwi się nie zamykają, jak nie goście to fachowcy Ponieważ skrzynkę i tak już masz zapchaną, to nawet nic Ci tam nie będę dorzucała Mam nadzieję że znajdziesz jakąś przerwę między gośćmi, telefonami i fachowcami, żeby odebrać kiedyś i mój fonik i opowiedzieć jak udała się wizyta gości, których średnia wieku wynosi 85 Dzięki za fotki Asieńko miłych odwiedzin w rodzinnych stronach Ale masz ten urlop wędrowny Objechałaś już całą Polskę dookoła Ciekawe, czy już kiedyś spędziłaś tak urlop w kraju jak tym razem Żal mi strasznie, że wszystko co dziś chciałaś wysłać na temat naszego spotkania przepadło następne podejście już pewnie nie będzie takie, bo na gorąco lepiej oddać prawdziwe przeżycia Ale ja i tak wciąż niecierpliwie czekam, na Twoje wspomnienia z wakacji na Śląsku Basiu widzę, że dziś razem z Laylą, Gosią i Morgi popijałyście kawusię, nawet Eli tak naprędce się dołączyła Elu tych słodkich bułeczek nie musisz sobie odmawiać , spokojnie, Kobietki ona też chodzi w rozmiarze "38" Nasze HTZ nic, a nic nie wpłynęły na rozmiar ciuchów Morgi jak miło Cię widzieć na wspólnej kawusi A ja oczyma wyobraźni widzę również Twoje cudowności szydełkowe Ambitna jesteś jak mało kto, kawusia kusiła, a zamiast wychłeptać ją po 5 kwiatuszkach, zabrałaś się do picia dopiero po 12 Gosiu a ja dobrze rozumiem Morgi bo mój apetyt na robótki rośnie w miarę jedzenia Jeżeli zabiorę się znów za szydełko lub druty, to już mnie tu nie znajdziecie Podobnie jak Morgi od dziecka coś dłubałam przy mamie, a i ciśnienie mamy podobne, więc widzę że mamy więcej podobieństw U nas też ponuro, zimno i beee i gdybym nadal pracowała, to już wchodziłabym powoli w jesienno zimową depresję, ale że mam Was, a z pracą pożegnałam się kilka lat temu, to i depresja nie ma do mnie dostępu Macie pojęcie ile u nas jest Gosi ? Pewnie nie, bo się ukrywają pod nickami, ale jest ich hoho albo i więcej Laylo któż to miał czelność dziś Cię przytrzasnąć ale nastrój i tak miałaś psotny Możesz mi coś szepnąć na temat tego foniatry i badania ? niewiele mi to mówi Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 22:06 zamknięty Znowu przegięłam z długością postu i końcówkę musiałam przenieść do kolejnego Fgosiu kolejna z Goś no wreszcie jesteś dobra Kobieto odnalazła się nam następna zaginiona duszyczka No gdzie to się podziewasz w najważniejszym momencie ??? Szkoda, że nie mogłaś z razem z nami cieszyć się spotkaniem chociaż telemostowym, ale wszystko przed Tobą Buziaki dla Ciebie na powitanie No i dzięki za dzisiejsze muzyczne dary Iwon to dziwne zjawisko, bo ja zwykle konfrontując wizję z fonią jestem w szoku Dziewczyny głodne, a Twoje małe conieco ktoś ukradł i zostały tylko z obietnicą Karma jak zdrówko, malinki pomogły ? Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 22:55 zamknięty Witam wszystkich wieczorkiem. Olikkku masz rację przeczytałam i zaniemówiłam. Tyle naprodukowałyście, że kiedy zdążyłam przeczytać i zabierałam się za pisanie okazało się, że zadzwonił telefon, ktoś przyszedł i musiałam się zająć pracą. Kiedy już znalazłam chwilkę okazało się, że znowu muszę zacząć od przeczytania kolejnych postów i zanim zdążyłam coś napisać znowu ktoś z czymś przyszedł i niestety do końca dniówki nie doszłam do pisania. Chyba muszę zacząć szybciej pisać albo szybciej czytać. Mapko , Fgosiu i Aga witam po dłuższej przerwie, fajnie,że wróciłyście. Widać, że po pierwszych powiewach jesieni syrenki wracają do forum jak ptaki do gniazd. Olikku nie zabieraj się za szydełko ani nic podobnego co Cię odciągnie od forum bo kto wtedy będzie robił podsumowania, kto będzie szukał zaginionych syrenek, kto będzie porządkował nasze niesforne wpisy, kto nad tym wszystkim zapanuje. Anka jak tam ten Twój magik od domofonu? Możesz go przysłać do mnie bo mój też nie działa, a mąż nie może się za niego zabrać. Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 23:10 zamknięty Spokojne nocki Wam życzę i kolorowych snów.. Link Zgłoś
mapa41 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 23:41 zamknięty Nareszcie czuję się jak w domu. Już późno. Dobranoc. Link Zgłoś
aga43wawa Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 23:35 zamknięty Matkoo z córkommm……Olik zrób coś z tym …One od godziny 8 rano do 17-tej piły kawkę i zażerały się ciasteczkami. Pierwszą kawę stawia beaplus z zagrychą, wedlinki…mniam. Potem wpada Anka w biegu pomiędzy rodzicami a poczuciem i koniecznością przesłania buziaków Syrenkowemu gronu. Dobija na sekundkę Asiutka..wpada moja dublerka Layla i z uporem maniaka wbijała do głowy pojecie ciastek dietetycznych…ale coś mało skutecznie. Małgoś z Niskiem cieśniem też ma ciśnienie na kawkę, potem znowu zagląda Anka, Iwon po węchu…także na kawkę. Eli coprawda zaleca cisze ale też się częstuje. No i w końcu Olikk wstaje na kawkę jest już parę minut po 11-tej noo nie za późno?. Małgoś przysiada się do Basi..gorąco namawiając Layle, Małgoś kusi Eli..no i Ela się decyduje na łyczek, Karmagula wpada ze słońcem na dłoni…pewnie także na kawkę, Morgii wlatuje 12:24 z tekstem cytuje „Właśnie sobie zrobiłam przerwę na kawę, może jeszcze któraś swojej nie dopiła i choć trochę mi potowarzyszy?”...Morgii taką napoczętą? popatrz od której One tą kawę doją Jest 15:38…a Małgoś dalej ciągnie kawe. FGosia wpada przed 19-tą ale już taktownie nic nie mówi o kawie…bo przecież od godziny 8 to one nie wiem co One piją…..ciepłe to to nie było. Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 23:46 zamknięty Przyleciałam, żeby Wam życzyć dobrej nocy i podziękować za wszystkie fotki . Niezłego '' kopa'' dała mi ta dzisiejsza kawa , sporo zrobiłam . Miłych snów... Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 23:49 zamknięty Aga zaplułam przez Ciebie monitor i okulary a mój śmiech obudził chyba wszystkich śpiących sąsiadów DOBRZE ŻE JESTEŚ Jak będziesz robiła takie podsumowania, to ja mogę spokojnie brać się za robótki, bo nic tu po mnie No to ja już mogę znikać pod kołderka Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 23:57 zamknięty Aga jedno oko już miałam zamknięte, drugim zaczęłam czytać co piszesz i od razu się obudziłam. Jeszcze przez długą chwilę nie mogłam powstrzymać śmiechu, aż mojego męża zainteresowało w drugim pokoju co mi tak wesoło. Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 00:03 zamknięty I z tym uśmiechem na ustach wędruję do sypialni. Link Zgłoś
aga43wawa Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 00:08 zamknięty Bea śmiech to zdrowie, Olikku nie śmiem Cię zastępować ale nie dałam rady tego zignorować, bo sama dostała rozpuku czytając jak moje kochane syrenki sie goszczą A ja pierwszą kawę wypiłam o 15:30..PP Link Zgłoś
lezka40 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 04:36 zamknięty Dzień dobry Wszystkim. O tej porze to na pewno nikt mi nie potowarzyszy w kawusi więc jeszcze śnijcie sobie słodko. A dzionek niech przyniesie dużo radości. Fgosiu, dobrze, ze jesteś. Pozdrawiam i do przeczytania po południu. Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 06:44 zamknięty Dzień Dobry Pewnie jeszcze słodko śpicie więc po cichutku zostawie Wam śniadanko i zmykam A na wypadek gdybym długo nie wracała to jeszcze witaminki na drugie śniadanie zostawię No i w pośpiechu zapomniałabym o kawie ,ale już sie poprawiam Kawusia dla Was Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 06:59 zamknięty Dzisiaj i ja witam nieco wcześniej Łezko, Basiu na początek dnia Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 07:46 zamknięty Ha ha dziś też jestem rankiem z Wami Łezka pobiła rekord ze wstawaniem jak to u niej bywa a tu niestety do kawusi o tej porze nikogo nie ma Wpadnij wieczorem, może jeszcze ktoś będzie chłeptał już całkiem przestudzoną, postawioną rankiem przez Basię, ale Tobie postawimy świeżo zaparzoną żeby Aga znowu nas nie podsumowała jak wczoraj Basiu dziękuję za śniadanko chętnie się posilę i też zaraz Was opuszczę, żeby wpaść znacznie później Morgi witaj o poranku Pewnie już stworzyłaś kilka kółeczek do tej pory pracusiu Miło Cię widzieć już na progu dnia, masz szansę wypić dziś cieplutką kawkę Muszę Was niestety zostawić na kilka godzin ale wrócę jak Bozia da bawcie się dobrze Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 14:53 zamknięty Olikkk, z tą poranną kawą nie trafiłaś u mnie, dopiero do domu wróciłam, dzisiaj musiałam być u lekarza, następna wizyta za 3 mies. A za tydz mam zadzwonić, jak marker wyszedł. Za szydełko też jeszcze się nie wzięłam. Jestem głodna, zmęczona siedzeniem i chce mi się kaaaaaaaaawy Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 15:12 zamknięty Naprodukowałyście tyle tego że szok Laylo zdolną masz córcię Te wasze witaminki i ciacha pochłonęłabym od razu. Właśnie jak wróciłam poszły w ruch 2 banany i 3 małe kromeczki z miodem zanim woda się zagotowała na kawę Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 15:13 zamknięty morgi kochana już się robi..mówisz i masz.. Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 15:40 zamknięty Morgiiii, to żebyś nie czuła się osamotniona z tą kawką, to ja takze dołączam do kawopijców Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 15:54 zamknięty A ja tym razem na odwrót...piję herbatkę Ale nie ważne co się pije, ważne z kim się pije Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 17:22 zamknięty Witam i pozdrawiam U mnie młyna ciąg dalszy...więc łykam szybciutko tą forumową kawkę i lecę dalej... Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 17:41 zamknięty ELu nie pij tej zimnej, bo Aga nas znowu podsumuje Zostawiam Wam ekspres na potrzeby forum, żeby dla popołudniowych gości, też była świeża kawusia Pierwsza zmiana, też może korzystać - Wiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 18:11 zamknięty pozdrawiam serdecznie z rodzinnych stron... miłego wieczoru Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 18:22 zamknięty Ooooooo Asiutka jak miło Życzę ci miłego wieczoru w Twoich rodzinnych stronach Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 18:27 zamknięty To ja baaardzo chętnie skorzystam, bo mam dzisiaj śmiały plan poszaleć z żelazkiem błeeeee i do tego potrzebne jest mi wzmocnienie kawkowe Zatem dzięki Olikkk za te kawowe utensylia Buziaki 102 46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activella + asequrella Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 18:53 zamknięty Witajcie wieczorkiem Od rana królują witaminki - mniam, dzięki Iwon i Beaplus Karmo dobrze, że jeszcze dychasz troszkę cierpliwości i choróbsko odpuści Gosiu obawiam się, że w obecnej sytuacji robótki będą musiały jednak poczekać, więc bez obaw Ale przyznam, że wynajęłabym Agę za pełny etat Ania dziś jak widać nadrabiała zaległości w czytaniu, a mnie się udało wreszcie trafić na wolną linię i pogadać o piątkowym spotkaniu Laylo wydrukowałabym również Twoje posty i wierszyki Gratuluje zdolnej córki fajnie, że ma taka pasję i życzę jej zdrówka, żeby mogła robić to co kocha Basiu dobry pomysł na zapasy do zamrażarki Jedno podejście, a jedzonka na kilka obiadków Przy tej okazji robię zawsze bigos na zapas, bo zwykle zostaje kapusta i trzeba ja jakoś wykorzystać Laylo, Gosiu, Iwon fajnie, że macie możliwość wpadać do nas na kawkę podczas pracy Szkoda, że nie każdy może sobie na to pozwolić Mam tylko nadzieję, że bilans wyjdzie Wam na zero Layle nie dość, że księguje i szybciutko odpisuje, jeszcze fajnie nam rymuje, czym mnie przyznam, zaskakuje Laylo udanego szaleństwa z żelazkiem i kawusią Gosiu ale kusiłaś tym pysznościami, jak Ty masz zachować dietę skoro jesteś cięgiem wodzona na pokuszenie Morgi dobrze, że dziś dziewczyny zadbały o świeżą kawusię dla Ciebie Trzymam kciuki za dobre markery Eli znowu dziś naprędce chłepcesz kawusię Mam nadzieję, że humorek wciąż dopisuje Asienko witaj Miłego wieczorku z rodzinką Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 19:58 zamknięty Witam wieczorkiem Olikk nie martw się ,u mnie akurat bilans jest na plus,bo przy porannej kawce jest z kim pogadać,i akumulatorek pozytywnie naładowany przy takich aniołach...a pracę akurat zdążę wykonać ...teraz też piekę placuszki ziemniaczane...i zaglądam na pogaduchy.. Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 20:02 zamknięty Iwon to ja poproszę trochę tych placków, dawno nie jadłam Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 20:03 zamknięty Oj Iwon nawet nie mów, bo zjadłabym ze smakiem takie placuszki - uwielbiam Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 20:14 zamknięty Bardzo proszę macie placuszki ziemniaczane na kolację ..smacznego. . a w wątku o przepisach napiszę wam sposób na placki chrupiące i żółciutkie,które nie ciemnieją po upieczeniu.. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 20:19 zamknięty Iwon tak pisz, pisz to jutro będą placuszki na obiad jak malowanie , a przy okazji odpadło myślenie co na obiad Jak smakowicie wyglądają - mniam mniam - dzięki Link Zgłoś
mapa41 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 20:32 zamknięty Hejka! Witam wieczorową porą. Ale żeście napłodziły przez cały dzień. Ledwo nadrobiłam zaległości. Pozdrówka dla wszystkich. Aguuuuś! Sciskam cię serdecznie. Tego mi brakowało. Link Zgłoś
aga43wawa Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 23:04 zamknięty Małgoś35 zazdroszcze komfortu dostępu do neta, ja w pracy nie mam czasu..ech…wszystko na tempo w necie tylko sprawdzam kursy walut. Iwon ale się naszamałam tych Twoich witaminek.Layla drukowanie, rozpowszechnianie surowo zabronione ale jakby co daj znać…Tworki niedaleko W-wy może kiedyś się tam spotkamy, bo ja także miewam niepohamowane napady-ataki śmiechu. Co do śpiewającej córki to witaj w klubie moja także śpiewa ale niestety jest krtaniowcem i niestety. Zapisała się do churu kościelnego ale niestety wilgoć i kicha koniec śpiewania ale w samochodzie zastępuje nam radio. Mamy najlepszą listą przebojów. Gratuluje dla Twojej latorośli głos ma jak dzwon super** Małgoś zrób pikiete pod cukiernią, że Cię mamią słodyczami i Ci efektywność pracy spada..od samego patrzenia. Layla a Ty nie podpuszczaj, bo jak ja będę łypać na forum a nie do papierów to przewale fakture dla Banku i mnie wywalą z roboty. Basi zdjecie gołebi porządane…dawaj pochwal się…bo pewnie te z torebki robiłaś bez lisci. Olik no pełna kultura teraz kawa non stop cieplutka…polejcie tylko ja chce po irlandzku z wkładką. Iwonnnn jakie plackiiiiiiii. Mapko tessssss Cię ściskam mocnooo, najmocniej jak potrafie. Ja Wam tylko powiem, że ja dzisiaj wzięłam urlop i cały dzień malowałam kieliszki…weselne, podobno teraz moda. A będą na prezent dla sąsiadki córki…jutro będzie zdjecie. A zobacze moje kochane japy? Z tego spotkania czarownic..eeeeeee? Buziole..teraz lece do mężusia Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 10:17 zamknięty Agusiu, no prosze, kolejne podobieństwo? Wiesz, z tym śpiewaniem to jest tak (teraz to taka mądrzyńska jestem, no nie?) Otóż takie same problemy mała moja córa, a w dużej mierze chodzi o to, ze wszyscy śpiewają nie-technicznie, a naturalnie, intuicyjnie, czyli gardłem. I nie chodzi tu o sam głos, tylko o technikę śpiewania. Moje Maleństwo śpiewało sobie, śpiewało, a nastychmiast pojawiały się problemy krtaniowe i gardłowe, wciąż były okropne problemy. Do tego stopnia, ze w pewnym momencie dostała zakaz śpiewania - zaczeła tańczyć. Po wielu trudach trafiliśmy do pewnej pani profesor - foniatry, która nam to wszystko bardzo dokładnie wyjaśniła, no i wreszcie mogliśmy podjać własciwe kroki dla ratowania sytuacji. Przede wszystkim kluczem są odpowiednie ćwiczenia emisyjne i oddechowe i nauka prawidłowej techniki, aby śpiewać na tzw. pozycji, co nie obciąża gardła i krtani. Powiem Ci, ze mimo, ze moja córka ma te swoje problemy z aparatem głosowym (to jest właśnie scheda z przeszłosci), to jednak już zasadnicze problemy krtaniowe się skończyły... Może śpiewać i daje radę z nawet z bardzo trudnymi utworami. Zatem droga do śpiewania dla Twojej Dziewczynki nie jest być moze zamknięta Aguś, hmmm jakby to powiedzieć.... ja takze najczęściej korzystam z kursow walut w necie, ponieważ z uwagi na charakter mojej pracy posługuję się nimi na co dzień No i od tego właściwie moje kontakty z netem się zaczęły... Mam na stałe otwartą kartę z kursami walut, a obok... karta z otwartymi pogaduchami - tak na wszelki wypadek abym mogła choć na chwilkę wskoczyć do naszych Forumek... A skoro masz ochotę na Irish Coffee, to proszę uprzejmie - mówisz i masz A jakby Cię ktoś chciał wywalić z roboty, to jak wpadnę tam do tego ktosia, to dam mu w zęby, a Ty dostaniesz robotę bez trudu z taaaką osobowoscią, z taaaką duszą, z taaakim piórem, o umiejętnosciach, kwalifkacjach i wiedzy już nie wspomnę ---- 46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mię Link Zgłoś
fgosia65 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 22:05 zamknięty Witam kochane kobietki Olikkku Aguś dziękuję Wam za piękne podsumowania. Dziewczyny miejcie litość ja mam tak wielkie zaległości w czytaniu a tu na bieżąco jest co robić . Layla dla zdolnej córci. Link Zgłoś
fgosia65 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 22:26 zamknięty Aniu bardzoooooooo o piękne fotki z pięknymi syrenkami Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 22:36 zamknięty Spokojnej nocki kobietki i kolorowych,bajkowych snów. . Link Zgłoś
fgosia65 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 22:37 zamknięty Olikkk podrzuciła na ekspres do kawy, to ja zostawiam Wam czyste filiżanki na poranną pyszną kawkę Miłych snów dobranoc Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 22:54 zamknięty Witam wieczorkiem. Znowu tyle naprodukowałyście, naprawdę nie nadążam z czytaniem. Iwon placuszki wyglądają pysznie i tak pewnie też smakują, chyba zrobię w piątek. Fgosiu filiżanki na jutrzejszą poranną kawę z ekspresu Olikkka będą jak znalazł. A swoją drogą to uwielbiam kawę z ekspresu z aromatyczną pianką, mniam, mniam. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 23:09 zamknięty No to cieszę się, że ekspres się spodobał, filiżanki przygotowane przez Fgosię, więc rankiem jak znalazł dla wszystkich Jak wpadnę do Was jutro, pewnie już będziecie po kawie, więc pomyję filiżanki, żeby były dla drugiej zmiany Witam wieczorową zmianę Iwon, Morgi, Mapko, Beaplus, Fgosiu Zmykam już do łóżeczka, a Wam życzę słodkich snów Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 23:12 zamknięty Nocnej zmianie życzę miłego dyżuru, a udającym się na spoczynek miłych snów. Dobranoc do jutra. Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 23:41 zamknięty Dobranoc i kolorowych senków zaraz zmykam do łazienki, biorę książkę i siup do wanny z pianką freeeeeszcie po tylu miesiącach samego prysznica Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 07:41 zamknięty Dzień dobry Kobietki śniadanko na początek dnia..zapraszam.. Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 07:58 zamknięty Witam Iwon. Dzięki za śniadanko i kawkę na obudzenie. Cudownego i słonecznego ostatniego dnia lata Wam życzę. Link Zgłoś
fgosia65 Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 08:25 zamknięty Dzień dobry Syrenki Zostawiam coś do kawki i muszę pracować. Pozdrawiam i miłego dnia życzę. Link Zgłoś
fgosia65 Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 08:33 zamknięty www.youtube.com/watch?v=S06eUO2eiGM&feature=relmfu Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 08:36 zamknięty Witam w nowym dniu Szkoda że pogoda bardziej jesienna dzisiaj, przynajmniej u mnie Dzisiaj znowu idę się frywolitkować Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 09:32 zamknięty Witam Syrenki Czy ktoś może mnie oświecić i powiedzieć, kto śmiał wyłączyć słonko?! Budzę się dzisiaj (jak zwykle z trudem przeogromnym), a tu za oknem niiiiic nie świeci! No jak tak można - ja się pytam? Do tej pory obudzić się nie mogę.... Ja wiem, ze w tym sezonie szarości są niezwykle modne, ale żeby tak od razu po całości polecieć i zaszarzyć nam dzień? PROTESTUJĘ! W związku z tym, że bezwzględnie muuuszę się dobudzić, to bardzo bardzo poproszę o kawusie - bez niej nie dam rady normalnie... zginę i przepadnę jak nic! Kto dołączy do mnie? Zapraszam Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 09:33 zamknięty Dzień dobry Aga radzi pikietę pod cukiernia... a tu chyba trzeba popikietowac na forum... Fgosia wodzi na pokuszenie pączkami... ehhhh Ale ja muszę najpierw uporać się z dzisiejszymi problemami w pracy, bo od rana ich sie namnożyło troszkę. Ale będę zaglądać do Was Miłego dnia życzę Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 09:37 zamknięty Layla, ja się pisze na kawkę...Bo u mnie tez słońce wyłączone, a czekają sprawy do załatwienia... Choć przyznam., ze już mi ciśnienie zostało nieco podniesione przez głupotę tych spraw oczekujących. Ale dam radę Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 09:43 zamknięty oj jak faaaajnie Małgoś kochana! Picie kawki w wybornym towarzystwie dosmacza niewymownie nawet najpodlejszy jej sort A pracowe sprawy i problemy...? No cóż, przeciez my nie jesteśmy byle-kto i poradzimy sobie Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 09:51 zamknięty Dziewczyny dołączam się do Waszego towarzystwa kawowego. Lecę nastawić wodę na kawkę, bo u mnie też zero słoneczka, czyżby się obraziło na nas, a może wyjechało na urlop. Na dodatek w pokoju też jakby chłodniej się już zrobiło. Kawka na rozgrzewkę będzie w sam raz. Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 09:53 zamknięty O jak się cieszę - kawusiowe grono się powieksza - witaj Bea i dzięki za tę pyszną kawusie Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 09:56 zamknięty Wiesz Layla, ja jestem w pracy czasem taką "wydrą"... Bo kiedy przytrafi sie tak, ze klient z lekka sie awanturuje...a ja wiem, że niesłusznie... i kiedy wszystko wyjaśnię tak dokładnie, wyprostuję...i wychodzi na moje...to z nieukrywaną satysfakcją klienta informuje o tym z mina mówiąca - "a nie mówiłam" I właśnie zakończyłam taka sprawę prostować...teraz tylko czekam na klienta, żeby mu o tym powiedzieć A wczoraj pokrzykiwał, ze on nie będzie ponosił konsekwencji bałaganu u nas...a wyszło na to, ze on ma bałagan I to gigantyczny Ale jestem wredota... Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 10:01 zamknięty Bea, jesień się zaczyna... Można by śpiewać... "Mimozami jesień się zaczyna Złotawa krucha i miła ..." Tylko jakoś dzisiaj ani ona złota, ani miła Ale nic to, ważne że w sercu ciągle maj Usunięcie macicy z szyjka i przydatkami 19 października 2010, poziome cięcie, wyniki hp OK, HTZ - Lady Bon Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 10:22 zamknięty oj tak Małgoś - w sercu do wiosny nawet mozemy mieć tę złotą jesień, co mimozami się zaczyna i jest taaaka miła... Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 10:57 zamknięty Hello kobietki dołączam się do wspólnej kawusi,bo u mnie taka godzinka kawowa i pogoda mizerna,trzeba się obudzić... Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 10:57 zamknięty Witam i pozdrawiam Ojoj... pracujące syrenki mają ostatnio najwięcej czasu na odwiedzanie forum . Laylo gratuluję utalentowanej córki z pasją . To wielkie szczęście móc cieszyć się z rozkwitających talentów naszych pociech. Kawka dziś cieplutka, dzięki Miłego dnia ! Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 11:01 zamknięty Laylo ja tak uwielbiam tę piosenkę, mogłabym jej słuchać cały rok. Jednak najlepiej brzmi jak za oknami złote, brązowe liście połyskują w promieniach słońca, których niestety dzisiaj brak. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 11:09 zamknięty Witajcie Zaraz sprawdzę, czy już można pozmywać Fgosiu dobrze, że nie kupiłam dziś pączków , bo nie dałabym rady zjeść tylu na raz , a chęć była Dzięki za nie i za nutki Patrycji Przypomniałam sobie na czas, że obiecałam mężowi do porannej kawki kremówki, więc takowe zakupiłam, a że podobno za dużo to Was również poczęstuje smacznego I co ja tu widzę ? kolejne podobieństwo naszych Warszawianek Każda z nich ma śpiewającą córkę Laylo jak mi powiesz, że miałaś fredkę, to ja wysiadam Aguś kawkę po irlandzku dostaniesz z pewnością od Asieńki jak wreszcie spocznie na swoim miejscu Już czekam niecierpliwie na Twoje nowe dzieła sztuki Aguś czy Ty zauważyłaś, że ktoś dyskretnie próbuje Ci załatwić ciekawą pracę z możliwością kontaktu podczas pracy z naszym forun kuj żelazo póki gorące, może przypadkiem będziesz miał bliżej do pracy LAyla przyznaj się bez bicia malujesz ? haftujesz ? czy robisz jakieś inne origami ? bo coś musisz, skoro jesteś drugim wcielenie Agi Laylo chętnie dołączę dziś do Ciebie i reszty z kawusią, choć to nie moja pora, bo takie kremówki i pączucie koniecznie trzeba z kawusią, a i towarzystwo - rewelacja Laylo przecież słonko ukryło sie na naszym forum jest nie zauważyłaś go jeszcze Morgi tylko nie zamocz książeczki i nie czytaj broń Boże przy świetle komórki Miłego frywolitkowania Ci życzę Iwon śniadanko na medal Bea jaki cudny bukiecik Nic się martw, za chwilę zaczyna się sezon grzewczy u nas już wczoraj testowali sprawność instalacji Mołgoś rozwiązuj te problemy czym prędzej bo kawa stygnie Małgoś nie jesteś wredota, jesteś solidna firma, skoro na Twoje wyszło Eli jak miło, że goście nie porwali nam Ciebie tak do końca, super, że wpadłaś na kawkę i ciacho A do słodkości dorzucam Wam jeszcze witaminki, tak dla zdrowotności Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 11:31 zamknięty Ufff... Nie ma to jak nawał pracy z rana Powiem Wam, ze bardziej mi to ciśnienie podnosi, niż mocna kawa Ale narazie moje działania na "froncie" sie powiodły Mam czas na kawkę w dobrym towarzystwie Olikk....kremówki przecudnej urody , chrupiące ciasto...krem puszysty...nie za słodki...ehhhhh Oparłam się pączkom od Fgosi, dam rade i bez tych kremówek, choc łatwo nie będzie Wiesz, Olikk, nie lubię się przechwalać, ale taka solidna firma to chyba jestem, nie lubię żadnych zaległości, wszystko musi być jak trzeba. I kiedy wiem, ze mam rację, nie odpuszczę Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 11:38 zamknięty Małgoś i tak trzymać - porządek musi być Link Zgłoś
mani-a112 Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 11:58 zamknięty Witajcie dziewuszki,wprawdzie kawki nie pijam,ale na herbatkę chętnie się załapięLaylo gratuluję zdolnej córki...a wszystkim smacznego ciachaMiłego dnia Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 11:56 zamknięty Olikkkku, jak miło Cię tutaj z nami widzieć na porannej - co ja gadam - południowej kawusi - siadaj prosze i napij się w spokoju z nami, a ja chetnie zapoznam się z najsampyszniejszymi kremóweczkami Bardzo bardzo dziękuję za odnalezienie słonka, bo szarości zbrzydły mi doszczętnie No to teraz jako na spowiedzi - czasami haft krzyżykowy - ale od niedawna zaczęłam i wprawna nie jestem, a poza tym interesuje mnie decoupage, ale nie próbowałam jeszcze, tylko ograniczyłam się do zakupienia książeczki z instrukcją jak to robić i kompleciku białych filizanek do ozdobienia Parę podejść do drutów i szydełka zaliczyłam, jednak bez wielkich sukcesów - chyba mam dwie lewe ręce - w tym jedną krótszą Miałam do tej pory rozmaite zwierzaki, ale fredzi jeszcze nie - aktualnie rybki, psiur i gekonik jednak ostatniego słowa w tej kwestii nie powiedziałam Mieć taką koleżankę w pracy jak Agunia - skarb, cud, miód i poziomki.... można tylko pomarzyć, ale nieeee nie skrzywdzę nikogo wciągając go do takiej huty jak moja A witaminki baaardzo przydadza sie na wzmocnienie naszych sił witalnych Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 11:59 zamknięty Słońce u mnie jest!!! Kiedy patrze przez okno, to mam odczucie, ze to lato wciąż Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 12:07 zamknięty Layla ja się chyba zabije aż tak odważna nie byłam żeby zapytać o Decupage !!! Zaraz wskakuj do wątku Tekst linka a ja uciekam po wnuka i nawet nie chce się domyślać co tu się zaraz będzie działo Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 12:21 zamknięty buahahahahahaha... no nie wytrzymam normalnie buahahahahahaha... Ale oddać muszę sprawiedliwosć - jeszcze żadnych osiągnieć nie posiadam Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 12:30 zamknięty Laylo nie chodzi o to czy masz osiągnięcia, tylko o to co Was łączy czyli Decupage Ty się tym interesujesz, a Aga jest profesjonalistką w te klocki, więc może Cię nauczyć i osiągnięcia będą lada moment, a może się nawet okazać, że uczeń przegoni mistrza czego życzę Tobie Agusi nie koniecznie Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 12:33 zamknięty No i nie zdążyłam przez Was, po wnusia poszedł dziadzio Maniu witaj nam zapracowana Kobietko Jak mężuś ? Zadowolony był, że wróciłaś do domciu cała i zdrowa ? Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 13:35 zamknięty Oj gapa ze mnie to miało być na samym początku, na przywitanie , ale jak otwarłam net i Was poczytałam to niestety uciekło, a nieładnie z mojej strony ... Dostałam dziś rano zadanie domowe do wykonania Miałam odszukać wokół siebie ludzi, którzy bezinteresownie czynią dobro Miałam najłatwiejsze zadanie ze wszystkich wokół, bo otaczają mnie wyłącznie takie osoby Następnie należało te osoby pochwalić i pięknie im za owo dobro podziękować, co z ogromna przyjemnością czynie No i na zakończenie otrzymałam dla Was kolejne Błogosławieństwo z życzeniami, abyście nadal z radością to dobro hojnie rozsiewali, a plony tych zasiewów równie hojnie wrócą do Was z Bożym Błogosławieństwem I teraz z czystym sumieniem mogę wrócić do domowych obowiązków, czyli zmykam robić pyszne placuszki Iwon na obiadek Do miłego Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 19:04 zamknięty Olikkku ach.... takiej gadule jak ja zabrakło słów gdy przeczytałam Twoje piękne słowa i poczułam Twoje piękne przemyślenia... Ileż odwagi trzeba mieć by otworzyć tak na oścież całe serce i duszę.... Nic więcej nie powiem, bo właściwych słów znaleźć nie umiem i za ubogie słownictwo mam... Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 20:06 zamknięty Laylo to nie były moje słowa Ja tak nie potrafię, usłyszałam je i bardzo się starałam zapamiętać, żeby Wam jak najwierniej przekazać A odwaga ? też nie moja sama się temu dziwię Przypadkiem właśnie dziś ( czy na pewno przypadkiem ) trafił w moje ręce artykuł, a w nim link do strony, którą Wam również polecam Tekst linka To w ramach udowodnienia, że nie jestem sama A wracając do ostatnich słów Karmy. Nikt z nas nie jest idealny, jesteśmy zwykłymi śmiertelnikami popełniającymi błędy. Każdemu zdarzy się zrobić coś, czego potem żałuje i nie w tym rzeczy, żeby być idealnym, bo nikt z nas nie jet wstanie takim być. Rzecz w tym, żeby zrozumieć swój błąd i na ile to możliwe starać się go naprawić I tak właśnie stąpam sobie po tym świecie popełniając różne błędy, starając się je naprawiać na ile potrafię czego i Wam życzę Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 20:56 zamknięty Olikkkku, kochana - nic nie jest dziełem czystego przypadku - jestem tego absolutnie pewna... Te nasze tutaj spotkania i rozmowy także Karmo - jesteś tak skromna, a w tym tak wzruszająca.... dla Ciebie garsteczka maleńka cytatów (sama tego bym nie wymyśliła): Smutek jest chorobą umysłu, szkodzącą człowiekowi (Przyp. 25, 20). Pocieszający strapionych spełnia podobny uczynek, jak ten, kto pielęgnuje chorych (św. Grzegorz Wielki). Pociecha w utrapieniu, to jakby deszcz w czasie posuchy (św. Chryzostom). Wielka to pociecha dla strapionego, jeśli ma kogoś, kto z nim szczerze współczuje (św. Ambroży). 46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activella + asequrella Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 23.09.11, 07:06 zamknięty Dzień dobry uff...choćbym się nie wiem ile się nasapała i nawzdychała,to i tak słowami nie wyrażę tego co czuję,więc kochane Syrenki powiem ,że Wszystkie jesteście kochane ,dobre i mądre i ja już nic więcej nie wydukam oprócz tego,że za wszystko Wam dziękuję i przepraszam i ...idę na razie,życząc Wszystkim Pięknego Dnia Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 23.09.11, 07:16 zamknięty jeszcze tylko...Laylo dziękuję za cytaty...ja nie potrafiłabym wyrazić swoich myśli w taki sposób... Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 23.09.11, 07:31 zamknięty Dzień dobry kobietki pięknego dnia Wam życzę.. Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 6 :) 23.09.11, 07:57 zamknięty Witam Kochane w pierwszy dzień jesieni życzę zdrówka i miłego dnia, a sama próbuję dodzwonić się do lekarza, bo nóżka, która już na spotkaniu mocno przeszkadzała boli coraz bardziej. Coś czuję że i tak mnie nie zarejestrują, bo panie mają odłożone telefoniki haha. Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 23.09.11, 08:09 zamknięty Dzień Dobry kobietki. Witam w piąteczek. Dzisiaj lato nas niestety opuści, a przyjdzie jesień, ale miejmy nadzieję, że słoneczna pogoda jeszcze trochę zostanie. Wczoraj padło tu wiele bardzo mądrych i cennych słów za, które Wam bardzo dziękuję. Sama nie potrafiłabym wyrazić tego piękniej. Anka w przychodniach rano odłożone telefony to standard, a mówi się, że można rejestrować się telefonicznie. Dzięki za poranną kawkę. Życząc miłego dnia oddalam się i zabieram za pracę, ale jeszcze tu zajrzę. Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 23.09.11, 09:21 zamknięty Witam Forumki słonkiem i piękną pogodą - tak na przekór końcu lata Z przyjemnoscią dołączam się porannej kawusi i - jako, ze mamy nasz ulubiony dzień tygodnia czyli małą sobotę - życzę dobrego dnia, pomyślnego załatwienia uwierających spraw i dobrego humorku Olikkk, oj jakby to było fajowo gdyby mnie ktoś ucórkowił, ależ super siostrzyczka byłaby z Agi wooooow... Aaaale, kto by tam chciał takiego wariata jak ja... Wiecie co, wczoraj miałam śmiałe plany domowych zajęc i co? Nici z tego wyszły, ja nie wiem, lelija taka ze mnie, nie miałam na nic siły i w rezultacie nic kompletnie nie zrobiłam.... Ale cóż, dzisiaj też jest dzień i mam nadzieję, ze jakoś wezmę się w garść --- 46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activella + asequrella Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 6 :) 23.09.11, 09:25 zamknięty Cześć Layla gratuluję Córci i przyznaj mi się zaraz, bez bicia czy Ona brała udział w Mam talent albo w Xfactor??? Gdzieś już słyszałam te Dziewczyny i nie daje mi to spokoju gdzie Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 23.09.11, 10:05 zamknięty Witam serdecznie Łykam szybką kawkę i znikam . Wczorajsze wpisy były bardzo refleksyjne. Oj... ile w nich mądrości... Olikkk nawet bardzo przyziemne dobre wieści dodają skrzydeł . Anka życzę powodzenia w kontaktach ze służbą zdrowia i aby nóżka szybko przestała boleć Miłego i udanego weekendu wszystkim życzę Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY 6 :) 23.09.11, 10:18 zamknięty Witajcie dziewczyny w ten pierwszy jesienny dzień Pogoda chyba lekko przekorna jest, bo na szczęście słońce pojawia się chociaż trochę. Aniu, przykro mi, że ta noga nie daje ci spokoju i nadal boli Dziękuję za zdjęcia Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 23.09.11, 10:45 zamknięty Kochane moje witajcie w piąteczek Nie mam zbyt wiele czasu na indywidualne powitanie, więc buziak dla każdej z Was na dzień dobry Dziś jest dzień ważnych wizyt u lekarza dla Mapki, Beaplus i dla Ani, która cierpi już od tygodnia a może jeszcze któraś z Was będzie okupywać gabinety lekarskie, więc życzę Wam, żeby każda przyniosła tu dobre wieści Zaczęła się dziś jesień, ale jest piękna i niech też tak pięknie będzie w sercu każdej z Was LAylo nie chce nic mówić, ale widziałam już Wasze córki, a patrząc na córkę Agi myślałam, że to Twoja Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 23.09.11, 11:17 zamknięty No i mamy jesień. To dla Was na powitanie jesieni. Tekst linka Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 23.09.11, 11:19 zamknięty Bea dzięki za pyyyyszną ucztę duchową Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 23.09.11, 12:04 zamknięty halo haloooo Syrenkiiii Pora na przerwę kawkową i herbatkową Zapraszam -- Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 23.09.11, 12:16 zamknięty Laylo przyłączam się do kawki i dodaję małe co nie co. Myślę, że jedno małe ciasteczko nie zaszkodzi. Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 23.09.11, 12:24 zamknięty aaach, dzięki Bea, toż to sama przyjemność Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY 6 :) 23.09.11, 12:36 zamknięty To ja już lecę wodę wstawić i też dołączam się z kawą Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 23.09.11, 12:38 zamknięty Dawaj Morgi, już ustawiam krzesełko dla Ciebie Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 23.09.11, 12:46 zamknięty Hej kobietki załapię się jeszcze na Wasze kawowe towarzystwo...layla super ,że Twoja dziewczyneczka ma takie zamiłowanie i talent...ma prawo duma Cię rozpierać..gratulacje... Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY 6 :) 23.09.11, 12:50 zamknięty Iwon pewnie że się załapiesz Layla, zdaje się że mamy pociechy w tym samym wieku, tyle że mój chłopak Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 23.09.11, 13:04 zamknięty Ja mam jeszcze syna, tyle tylko, ze ma już 22 lata Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 23.09.11, 13:05 zamknięty Dorzucę dietetyczne owsiane ciasteczka,są bardzo chrupiące i mało słodkie.. Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 6 :) 23.09.11, 14:28 zamknięty Weekend czas zacząć moje Psiapsiółki.... Już się boję tego poniedziałkowego czytania, tyle znów napłodzicie a jednocześnie nie mogę się doczekać. Życzę pięknej pogody, zdróweczka i radosnego przebywania z mężusiami, dzieciaczkami, wnusiami, piesami, kotami i innymi stworzonkami w domkach, w plenerze i gdzie tam sobie wymyślicie . Wielkie buziaki aha...z nogą muszę poczekać do przyszłego tygodnia haha, dam radę Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 23.09.11, 14:59 zamknięty Dzień dobry Kawka jak widzę jest, ciasteczka dietetyczne także... No to trzeba przysiąść na chwilę Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 23.09.11, 15:56 zamknięty Witaj Małgoś Kochane Syrenki Pracujace, pora chyba wychodzić z fabryk i hut i wracać do naszych domeczków, chateczek, chałupek i mieszkanek Weekend nam się pięknie zaczyna i życzę aby taki właśnie piękny był dlaWas wszystkich Zajrze pewnie jeszcze nie jeden raz, choć przyznam, że dzisiaj malutko czasu miałam... Buziaki 1000002 Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 23.09.11, 16:11 zamknięty Ja dziś tez jakaś zapracowana na maksa jestem... Nie miałam okazji za wiele tu zaglądać. Tobie Layla tez życzę fajnego weekendu . Link Zgłoś
mapa41 Re: POGADUCHY 6 :) 23.09.11, 17:00 zamknięty Cześć Wam wpadłam tylko na chwilkę, bo muszę wrzucić coś na ruszt i przygotować się do wizyty u ginekologa. layla01 Czy masz link do występu Twojej córci, bo ja chyba gdzieś przespałam lub przegapiłam próbkę jej talentu. Za to z chęcią posłuchałabym jej pięknego śpiewu. Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 23.09.11, 17:46 zamknięty Mapko z największą przyjemnością: 1. trzeba ręcznie wybrać odtwarzanie utworu nr 6: (nagranie z 2009 r.) Tekst linka 2. Oto przesłuchania konkursowe - marzec 2010, które zaowocowało zdobyciem Grand Prix (moja A. jest pierwsza z lewej) a. Tekst linka b. Tekst linka --- 46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activella + asequrella Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 23.09.11, 17:52 zamknięty Mapko Powodzenia u lekarza Syrenki Pięknego Weekendu Wam życzę Link Zgłoś
lezka40 Re: POGADUCHY 6 :) 23.09.11, 18:06 zamknięty Witam. Nareszcie weekend! Jesień już, szkoda, ze ten czas tak szybko pędzi...Mnie też jednak szkoda lata . Dla mnie to najpiękniejsza pora roku. Może troszkę wkradnie się jesieni i przedłuży pobyt.... Zdaje się, że mamy tu bliźniaczki. Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 23.09.11, 19:31 zamknięty Ja wpadłam tez tylko na chwilę... Jestem dzis zmęczona jak norka w ciąży normalnie... W pracy mały młyn, uszczęśliwiona wyszłam z biura...wsiadłam do autobusu o 17:15... i zamiast jechać nim ok. 40minut, spędziłam wcale nie miło 1,40godz.!!! Miałam w planach kilka domowych zajęć...i nie zrobię nic, bo mam dość. Ale na forum chwilkę znalazłam A teraz kubek kakao i relaks Link Zgłoś
mapa41 Re: POGADUCHY 6 :) 25.09.11, 03:57 zamknięty Witam wszystkich w tę weekendową noc. Przepraszam, że dopiero teraz tu zaglądam, ale wcześniej nie miałam możliwości. W piątek po lekarzu, mąż dla odstresowania zabrał mnie do kina i wróciłam do domu około północy i padłam. W sobotę szybkie sprzątanko, no i musiałam się streszczać, bo szłam na imprezę. Teraz za to nadrabiam zaległości. U lekarza ok. Dostałam skierowania na wszystkie niezbędne wyniki, które trzeba zrobić przed zabiegiem. Zabieg został zaplanowany na 21.10.2011r., więc liczę na wasze wsparcie. Oczywiście mam stracha, ale narazie ten termin wdaje mi się taaaki odległy. layla01 Pięknie ta Twoja córcia śpiewa. Dzięki za linki. Jutro też nie wiem czy znajdę czas aby tutaj wpaść, bo spodziewam się gości. Pozdrawiam wszystkich gorąco i życzę słodkich snów. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 25.09.11, 08:34 zamknięty Witajcie drogie Niewiasty Buziaczki dla nocnej zmiany - Mapusi i Mani , oraz całej gromadki forumowej Dla tych przed operacją i już po, zostawiam życzenia na rozpoczynający się pięknie słoneczny, świąteczny dzień Link Zgłoś
lezka40 Re: POGADUCHY 6 :) 25.09.11, 08:50 zamknięty Dzień dobry! słoneczny! Kobietki. Jak dobrze, że lato zaprzyjaźnia się z jesienią! Milutkiej niedzieli dla wszystkich i kolorowych wrażeń. Zabieram Was na wycieczkę rowerową. Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 25.09.11, 10:21 zamknięty Dzień dobry Kobietki w tę piękną jesienną niedziele..i dużo radości i mile spędzonych chwil.. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 25.09.11, 18:40 zamknięty Witam Was w piękne słoneczne niedzielne popołudnie Spróbuję przyjrzeć się dokładniej, co tu się działo w ostatnich dniach Najpierw chciałabym Wam bardzo podziękować za bardzo piękne słowa jakie tu padły w czwartkowy wieczór Od czasu do czasu trzeba się troszkę zatrzymać i popatrzyć na życie z innej perspektywy, mniej przyziemnej i bardzo cieszę się, że na takie rozmowy również znajduje się miejsce na naszym forum Ożywiła się u nas ostatnio nocna zmiana, co mnie bardzo cieszy Jest Agusia, Mapka, a nawet Mania i Morgi dołączyły Brakuje troszkę Eli na nocnej zmianie ostatnio, ale u niej znowu rozjazdy i zamieszanie, przy wyekspediowaniu synów na edukację Już lada moment wróci i wreszcie będzie miała dla nas nieco więcej czasu ( mam nadzieję ) Maniu widzę, że odwiedzasz nas ostatnio w godzinach, kiedy wszyscy przewracają się na trzeci bok ale miło, że wpadasz choć już sił na nic nie masz Ania nam zaniemogła już przed spotkaniem, na które z ledwością dokuśtykała, a jak widzę wciąż nie dobiła się do lekarza Aniu jutro rano chcę usłyszeć, że jesteś już zarejestrowana i mkniesz do lekarza Już wiem gdzie jest ten Twój E.Leclerc (choć języków obcych nadal nie nam ), więc trafię bez pomocy i zajadę do Gliwic, żeby Cię zaciągnąć do tego nieszczęsnego lekarza Basia jako współcierpiąca siostra Ani też nam nieco zaniemogła, ale przynajmniej udała się po pomoc i dochodzi do siebie na szczęście całe Laylo, Gosiu, Iwon jak fajnie, że wpadacie do nas w wolnych chwilach od zajęć zawodowych na kawusię i małe conieco, które zawsze tu czeka, a co dzień to bardziej smakowite dzięki Iwon, Basi, Ani, Beaplus Czytam jak sobie tu codziennie kawkujecie, a ja dziś chętnie wypiłabym z Wami kawusię, ale jestem całkiem sama w domu pusto, na forum pusto i muszę pić sama no to piję sobie i zajadam dyniowe ciasteczko Gosiu Ty się wcale nie przejmuj, że nie zrealizowałaś planów, widocznie tak miało być i miałaś wreszcie odpocząć popijając kakao Sama o tym nie pomyślałaś, to zadbał o to Ktoś Inny Laylo dziś sobie raz jeszcze na spokojnie posłuchałam Twojej córki i gratuluje raz jeszcze Nie dość, że śpiewa i tańczy to jeszcze stepuje a jak udał się występ córki w sobotę ? co ja pytam, przecież musiało być super Laylo może dzięki temu forum znajdziesz swoją bratnia duszę i przygarniesz Agę jako swoją siostrę z wzajemnością A swoją drogą ciekawe, czy utrzymałaby się przyjaźń dwóch tak bardzo podobnych do siebie istot Podobno najlepiej przyciągają się przeciwności. No chyba, że Aga z Laylą zechcą przeprowadzić eksperyment ? Obserwując Wasz przypadek przypomina mi się jeden z odcinków serialu "Na dobre i na złe", kiedy w szpitalu odnaleźli się bracia bliźniacy, którzy nie wiedzieli o swoim istnieniu Aga a tych fotek Ci nie daruję, wszak państwo młodzi prezent mają i mogą go sfotografować, a Tobie taka pamiątka fotograficzna też się przyda Beaplus dziękuję Ci za "Wspomnienie" Niemena Dla mnie to prawdziwe wspomnienie, bo wiąże się z moją bardzo wczesną młodością .... pierwszą miłością ... która trwa do dziś .... Przykro mi, że i Tobie przypadło w udziale borykanie się z torbielą Wierzę , że dasz sobie radę tak samo jak Agusi z pewnością jej przykład pozwala mieć taką nadzieję Dasz radę i Ty i Annandale, którą tu również pozdrawiam Karmo jak zdrówko ? Tak masz rację, mąż porwał mnie w plener w piątek z wnusiem i moimi rodzicami, skąd przywiozłam to i owo, dlatego wsiąkłam potem w akcje przetwory, która trwa nadal i jeszcze potrwa kilka dni Powidełka się gotują, a jeszcze do przerobu czekają owoce oraz dynia. Z tej ostatniej zrobiłam wczoraj fajne ciasto piernikowe, na które to przepis wrzucę Wam tam gdzie wszystkie inne Łezko pogoda specjalnie dla Ciebie, żebyś mogła cieszyć się życiem najlepiej jak potrafisz Iwon jak się udał spacer po lesie ? grzybki były ? Niegodziwcy okradają Cię z tych wolnych sobót Mapko fajnie Twój mąż zadbał o odstresowanie - pozdrawiam kolejnego dobrego, opiekuńczego małżonka :) Oczywiście jak zwykle będziemy trzymać kciuki za Twoją operację :) musi być ok :* Znów przekroczyłam limit przeznaczony na post i nie będzie buziaków widać :( Ania będzie miała przynajmniej co poczytać, bo szykowała się na to już w piątek ;) Fgosiu , wybyłaś gdzieś na weekend ? Buziaczki tez dla Ciebie :* Asieńko a Ty gdzie się teraz podziewasz ? Wracaj do nas po utrudzonym urlopie :) Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 23.09.11, 12:54 zamknięty Chodź Iwon i dla Ciebie ustawiłam już krzesełko i dziękuje za gratulacje Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 23.09.11, 11:18 zamknięty Olikkk Nie do wiary! Nie przestajesz mnie zaskakiwać - i niech tak zostanie A moze mnie ktoś gdzieś kiedyś, gdy niemowlęciem byłam, gdzieś podrzucił, porwawszy uprzednio z innego gniazdka? Mapko, Aniu, Bea myślami Was obejmuję - oczywiście wyłącznie mega-pozytywnymi i czekam na wieści po wizytach... --- 46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activella + asequrella Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 23.09.11, 11:13 zamknięty Dzięki Aniu za dobre słowo Może widziałaś jakieś migawki z innych konkursów wokalnych lub tanecznych, na które jeździmy w różne miejsca Polski, ale w medialnych konkursach typu X-Factor czy Mam talent jeszcze ich nie mogłaś widzieć, poniewaz moja Anula za młoda na to... Najpierw musi się jeszcze dużo nauczyc, aby prezentować się na ekranach TV... Filmik z konkursu, który widziałaś jest z wiosny 2010 gdy miała niespełna 15 lat..., a z kolei utwór do słuchania nagrała, gdy miała niespełna 14 lat... Młoooode to to jeszcze.... Owszem - ona wybiera się kiedyś tam na castingi, ale uważa, ze jeszcze za mało umie . Plany ma dalekosieżne, bo widzi siebie na Akademii Muzycznej w Katowicach, ale... zobaczymy... Póki co nie zabieram jej marzeń Co prawda nadal cieżko nad soba pracuje i wciąz się rozwija, ale jeszcze dużo przed nią. Jednak jeśli mi pozwolicie, to gdy już będę miała płytę (już się tłoczy) z ich ostatniego koncertu czerwcowego, to pozwolę sobie jakiegoś linka dla chętnych podrzucić, bo nie chcę też Was zanudzac moim dziecięciem Póki co w sobotę czeka mnie znów miła chwilka, bowiem będzie brała udział w imprezie plenerowej na pozegnanie lata - będzie czego posłuchać i na co popatrzeć, bo i tańczy i śpiewa Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 21:00 zamknięty Olikk... pięknie ujęłaś w słowa przemyślenia dotyczące idealności nas, zwykłych śmiertelników... Bo ja czuję i pojmuje to bardzo podobnie. Dopowiedzieć jeszcze mogę, ze istotne jest także, żeby nie krzywdzić ludzi w swoim dążeniu do ideału. A popełniać błędy jest naszą ludzką cechą, która nie jest potępiana, ale brak dążenia do naprawienia błędów, poprawienia siebie jest już złą cechą. A tak w temacie dążenia do ideału, kiedyś gdzieś wyczytałam coś, co mi bardzo się spodobało... "Dążę nieustannie do ideału ze świadomością że nigdy go nie dostąpię, ale to nie ideał jest samym ideałem ,a samo dążenie które potrafię zachować ." Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 21:19 zamknięty Popełnić błąd to jeszcze nie tragedia. Tragedią jest upieranie się przy tym błędzie. (Francois de La Rochefoucauld) Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 22:59 zamknięty Aga gdzie się zaszyłaś napisłaś wczoraj malowałam kieliszki…weselne, podobno teraz moda. A będą na prezent dla sąsiadki córki…jutro będzie zdjecie no i gdzie one są ????????? dawaj, bo chcę spać, czekam i czekam a tu guzik z pętelka A Ty w ogóle czytałaś czym ta Layla się interesuję ??????? Weź TY zapytaj rodziców jak to było z Twoim rodzeństwem .... może Was rozłączyli czy cóś, bo ja już oczom i uszom nie wierzę w takie zbiegi okoliczności Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 23:12 zamknięty Dzień miałam dość intensywny, ale z dobrymi wiadomościami . Idę już lulu......... Dobrej nocy i miłych snów. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 23:30 zamknięty Dobrej nocki Eluniu Cieszę się z Twoich dobrych wiadomości Ponieważ Aga fotek nie dała, to ja spadam i jestem nieusatysfakcjonowana Ale i tak życzę Wam wszystkim spokojnej nocki Link Zgłoś
mapa41 Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 23:36 zamknięty Wpadłam powiedzieć tylko: Dobry wieczór i Dobranoc. Jutro obiecuję, że postaram się nadrobić zaległości w czytaniu. A teraz idę spać. Link Zgłoś
mani-a112 Re: POGADUCHY 6 :) 23.09.11, 00:35 zamknięty Dobry Wieczór kobietki,pewno już sobie smacznie śpicie,ale ja musiałam zerknąć co tu się dzisiaj wydarzyło...Olikkku mąż bardzo się ucieszył że przyjechałam do domu cała i zdrowa,że nie wspomnę o obtartych nogach ale to niema znaczenia,najważniejsze że mogłam Was poznać osobiście i uściskaćMałgoś u mnie po staremu,wszystko kręci się jak w kołowrotku,ciągle brakuje czasu na załatwienie różnych spraw bo ani się oglądniesz i już trzeba iść do pracy lub na działkę lub do mamy itd...Chciałabym już zwolnić tempa ale niestety trzeba zaiwaniać do 60 lat albo i dłużej.Całuski dla Was Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY 6 :) 23.09.11, 01:12 zamknięty Dobranoc ja chyba dzisiaj ostatnia jestem Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 23.09.11, 07:04 zamknięty Dzień Dobry Mój dzisiejszy dzień zapowiada się znowu "zalatany" więc uciekam już życząc Wam miłego dnia Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 19:29 zamknięty Ze mnie to dopierooo gapa jest...czytam teraz słowa Layli iEli i wyszło ,że coś nie tak ze mną ,bo wpis Olikkka przeoczyłam Sorki... No tak Olikkku rzeczywiście pięknie ujęłaś swoje myśli...i tylko tyle mi do łepetyny pustej przychodzi, bo ani ja myślicielka ani poetka i szczerze mówiąc słów Twoich nie przyjmuję do siebie ,bo się za taką osobę ,o których piszesz nie uważam,ale wraz z Tobą podziwiam Je i szanuję i wszystkiego dobrego życzę Syrenkom. Już nic więcej nie wymyślę mądrego ,więc Dobrej Nocy Wszystkim życzęDOBRANOC! Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 19:47 zamknięty Karmo gdybyś miała jakieś wątpliwości, to polecam przeczytać wszystkie wpisy na forum od Guli, Karmy i Karmaguli od listopada 2010 roku do 22-09-2011r.. Będzie ich ok 2000, szacuję wg swoich wpisów A potem policz w ilu z nich brakowało dobra a pokora, którą tu zobaczyłam, również zaprzecza Twoim słowom To może na tyle Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 12:33 zamknięty Naprawdę macie Layla i Aga tyle podobieństw.. Link Zgłoś
aga43wawa Re: POGADUCHY 6 :) 23.09.11, 19:57 zamknięty Olik Ty mi tu zaraz praw od serducha, kto mi tą nową schede podsuwa a ja ślepa jestem jak kret Bo ja bardzo chętnie oby się tylko nie okazało, że w jednej firmie robimy...bo mogę potrzebować pampersy NATYCHMIAST....ide czytać dalej....kruca bomba KTO TO JEST LAYLA?:pp:d..SIOSTRO?????? Link Zgłoś
aga43wawa Re: POGADUCHY 6 :) 23.09.11, 20:03 zamknięty Layla tak z tymi cycatami to ja też pocytałam i wstawiam Gdzie kończy się szczerość, tam się na pewno zaczyna samotność. Władysław Grzeszczyk Nie ma na świecie nic trudniejszego nad szczerość i nic łatwiejszego nad pochlebstwo.Fiodor Michajłowicz Dostojewski Kiedy nie ma dobrej odpowiedzi na pytanie, pozostaje odpowiedź szczera. Dan Brown Kod Leonarda da Vinci Dlatego My Jesteśmy szczeruchy...Wszystkie Link Zgłoś
aga43wawa Re: POGADUCHY 6 :) 23.09.11, 20:30 zamknięty Powiem tak...kofane jesteście i licze na wyrozumiałość...nie mam zdjęć dziewczyna ma ślub jutro i biegiem zaniosłam kieliszki.....ale była zachwycona..i ja tes jak tylko zrobię coś nowego to jesteście pierwsze. Narazie walcze z chorubskiem w domu...z brakiem odporoności córki. Problemów chwilowo mam po kokardkę..ale mobilizuje mnie to do malowania..tak się relaksuje. Layla ma syna o którym zawsze marzyłam...więc jest coś, co nas róźni...buziaczkiiii coś zeźarło mi ..pasek...nie mogę pogrubiać...Basia już raz udało Ci się to naprawić Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 23.09.11, 22:00 zamknięty Dobry wieczór kobietki ojj widzę,że dzisiaj większość z nas ,przed weekendem zagonione,mój w pół weekend dopiero jutro po 13 ,ale ma być piękna pogoda więc może w niedziele na spacer do lasu się wybiore...podobno są grzyby...ach nawet jak nic nie znajdę to uwielbiam chodzić po lesie...hmmm...a mnie jest szkoda lata...Tekst linka świeżynka-usunięta macica 1 marca 2011,mam 46 lat Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 23.09.11, 22:15 zamknięty Dziewczynki kochane, wpadłam na sekundkę, a tu muzyczne klimaty, zatem przekornie, przewrotnie zostawiam coś takiego: Tekst linka Buziaki, dobrej nocy i do jutra Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 23.09.11, 23:33 zamknięty Kobietki, dziś miałam dzień dla rodzinki i w czteropokoleniowej gromadce spędziłam miłe popołudnie w plenerze Nawet nie ma szansy na jakieś małe podsumowanko, więc proszę o wybaczenie Miłych snów Wam życzę Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 23.09.11, 23:46 zamknięty Jeszcze raz wpadłam, bo zdaje się, że jutro przed południem nie dam rady Was odwiedzić, więc już zostawiam Wam na jutro życzenia miłego sobotniego dnia Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY 6 :) 24.09.11, 10:16 zamknięty Witam sobotnio Słoneczko świeci u nas Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 24.09.11, 10:44 zamknięty Dzień dobry pięknego,słonecznego weekendu Wam życzę... ..sobotnie śniadanko ...smacznego.. Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 24.09.11, 13:40 zamknięty Witam w słoneczną i piękną sobotę. Miłego wypoczynku Wam życzę. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 24.09.11, 14:11 zamknięty Witajcie pięknie w sobotnie popołudnie Tak jak się spodziewałam, nie dałam rady wcześniej tu zerknąć ... Ukradłam jednak chwilkę, żeby Was ucałować i życzyć miłego dnia W kuchni czekają grzyby, jabłka, brzoskwinie, śliwki i dynia i wszystko to krzyczy, żeby do nich wrócić Dlatego już mknę do garów i mam nadzieję, że kiedyś tu wreszcie zawitam, żeby nadrobić kosmiczne zaległości Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 24.09.11, 22:38 zamknięty Dobry wieczór Łapiemy ostanie słoneczne dni, a do tego jeszcze zapasy na zimę, więc czasu brakuję. Mam jednak nadzieję, że jutro uda mi się co nieco nadrobić zaległości z ostatnich dni Dziś już życzę Wam spokojnej nocki i miłych snów Link Zgłoś
mani-a112 Re: POGADUCHY 6 :) 24.09.11, 23:48 zamknięty Dobry Wieczór Syrenki dzisiaj wszyscy zabiegani jak widzę, i wcale się nie dziwię,trzeba wykorzystać piękną pogodę póki jeszcze jest na spacery z rodzinką na grilowanie na działeczce.... jutro też ma być słonecznie i ciepło.Zmykam też spać bo jestem padnięta,życzę spokojnej nocy Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 10:21 zamknięty Małgoś, hmmm - jestem taka sama... To znaczy, od początku spokojny słodki cukiereczek, rzeczowo, uprzejmie itp itd, ale jak mi taki ktoś jak Twój klient na ślubny odcisk nadepnie - ooooo to drżyjcie skały - nie ma przeproś - jadę po całości - dalej uprzejmie i spokojnie, tylko jadowicie i do bólu punktuję stan faktyczny Zatem bardzo dobrze Cię rozumiem.... baaardzo Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 20:15 zamknięty Z tego co piszecie, kontakt z forum ma pozytywny wpływ na wydajność pracy Aż takich oczekiwań nie miałam Pisałam swego czasu pracę dyplomową na temat "Wpływ stosunków międzyludzkich na kształtowanie się produkcji w przedsiębiorstwie" a jak tak dalej pójdzie, to będę się doktoryzować z tematu "Wpływ forum "Usunięcie macicy" na wydajność pracy biurowej " Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 07:52 zamknięty Pięknego dnia Wam życzę kobietki dorzucę wam do śniadanka witaminki na wzmocnienie i spadam do pracy.. Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 08:43 zamknięty Witam wszystkich. Widzę, że ruch tu już od bardzo wczesnego ranka. Łezko nie zazdroszczę Ci tak wczesnego wstawania, brrr....... Basiu dzięki za kawkę i śniadanko Życzę wszystkim miłego dnia. Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 12:52 zamknięty Basieńko, ja już od dawna chciałam kawki, ale postanowiłam sobie, że ją wypiję jak zrobię 5 kwiatków no i zrobiłam ok 12. teraz chwila odpoczynku i znowu szydełko w ruch. Muszę zrobić zanim wrzesień się skończy a jeszcze duuuuuuużo brakuje Laylo, przekorny humorek też pomaga, przynajmniej rozbawia czasami Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 12:35 zamknięty Morgi wiedziałas kiedy pojawić się z kawką a u mnie dziś też okropnie na dworze ,pochmurno i cały czas taki drobniutki deszczyk pada, brrr nie cierpię takiej pogody . Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 6 :) 20.09.11, 08:32 zamknięty Dzień dobry Kochaniutkie Dziś dostaniecie tylko buziaki na śniadanie , bo ja na razie rezygnuję ze wstawiania obrazeczków. Na naszym spotkaniu dowiedziałam się, że słabsze komputerki mają problem z otwieraniem ich. Za chwileczkę będę miała Rodziców i Ich znajomych na kawusi. Być może na obiadku też , więc odmeldowuję się do kuchni Pan od domofonu zapowiedział swój powrót, bo niby sprzęt nie działa, ale jajco - bardzo się zdziwi, bo przetestowaliśmy go wczoraj (domofon, nie pana ) i co ? wszystko gra i buczy. Ciśnienie wczoraj mi podniósł haha Akcja zdjęcia przełożona na dzisiejsze popołudnie - no bo wiadomo - internet znów padł Przepraszam, bo wiem, że nadczekujecie. Zmykam i milutkiego dnia wszystkim Wam życzę w zależności od rozwoju sytuacji albo się tu jeszcze pojawię albo nie Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 08:50 zamknięty Witam Was moje kochane Siedzę już od godziny przed kompem i nadal nie wiem co napisać. Szczęście, radość, wzruszenie do dziś tańczą mi w głowie a szum naszych rozmów i śmiechów przez cały czas sam odtwarza mi się w łebku. Dobrze że mam wolne od forum przez weekend, bo nie potrafiła bym nic sensownie napisać. Powiem Wam, że to było jak jakaś cudowna bajka. Olik kilka razy powtarzał "czy to się dzieje na prawdę??" i faktycznie było to jak jakiś sen. Tyle wspaniałych osóbek w jednym miejscu. Szok. A teraz do rzeczy Nasza Mania - przekochana Istota, podziwiam Ją za to, że na te dwie godzinki zechciała pokonać taką długą i nieciekawą podróż, a uściśnięcie Jej to już była prawdziwa frajda. Dziękuję Ci kochana O Basi i Bożence cóż ja mogę powiedzieć?? Znam je już troszkę, więc Basia......siostra to siostra, której tutaj muszę podziękować, bo razem z Nią ustalałam wszystkie szczegóły naszego spotkanka i nie było ani minutki żebym nie mogła na Nią liczyć, a Bożenka jak zwykle szalona, nóżek mało sobie nie połamała pędząc do nas, ma specjalne miejsce w moim serduszku. Asiutka przegadałyśmy dużo czasu i to mądra, wrażliwa Kobietka, dokładnie taka jak odbierałam Ją na forum. Jako Gość zupełnie niekłopotliwa, kompa mi okupowała ale ja i tak miałam rozedrgane łapki przed spotkaniem, żeby móc przy nim siedzieć, no i pół osiedla wykupiła hahahahaha . Dziękuję Asiu że zechciałaś przyjąć moją gościnę. Płodzę tą relację siedząc z herbatką w kubeczku od Ciebie No kochane, teraz o Olku ta drobna kobieta z sercem na dłoni patrzyła na to wszystko z niedowierzaniem, że Jej robota nie poszła na marne, że jesteśmy z krwi i kości. Śmiała się i rozrabiała razem z nami, bez łezek się nie obeszło ale szybko zamieniła je na uśmiech. Dziękuję Oliku Twoja radość ze spotkania bezcenna No i na deserek nasze krakowianki. Śliczne, delikatne, subtelne, dziewczęce, słodkie. Złapały mnie za serce i mocno trzymają. Są po prostu zjawiskowe Łezko dziękuję, że byłaś i pomyśl nad zmianą nicku, bo wiesz.... ja Ci nie pozwalam rozrzucać łez na prawo i lewo Jakby tu Wam opowiedzieć jak wygląda Łezka hmmmmmmmmmmmm , gdyby mój syn przedstawił mi Ją jako swoją dziewczynę brew mi nawet nie drgnęła - tak młodziutko wygląda Morgi a Tobie dziękuję za to, że jesteś taka jaka jesteś. Długo będę pod urokiem Twojej osoby. Dobrze, że spotkanie nie trwało za długo, bo jeszcze chwilka i oświadczyła bym Ci się Twój prezent zrobiony własnymi rączkami u mnie nie poczeka do świąt żeby zawisnąć, bo już wisi na ścianie włożony w antyramę A teraz do Was ciekawskie istoty... Dziś wieczorkiem powysyłam zdjęcia na pocztę, sama dobrze ich nie pooglądałam, naprawdę nie miałam czasu... ale biegusiem się poprawię. Wiem, że temat spotkania będzie jeszcze wracał, więc jak o czymś nie powiedziałam - dopowiem. I jeszcze jedno.... dziękuję wszystkim głosikom, które usłyszałam w krążącym z rąk do rąk telefoniku . To było tak jakbyście były z nami Link Zgłoś
bozenka1313 Re: POGADUCHY 6 :) 17.09.11, 19:15 zamknięty Witam Wszystkie Laseczki. Piszę dopiero teraz bo jak wiecie nie mam czasu. Wczoraj po wielkich wrażeniach wróciłam strasznie zmęczona. Zjadłam kolację umyłam się i poszłam lulu bo pobudkę miałam już o 4 rano. Teraz mogę trochę napisać o wczorajszym spotkaniu. (Mimo , że nie wiem od czego zacząć). Tradycyjnie dotarłam jako ostatnia. Anulka wyszła na powitanie (Ponieważ już wiedziała za kim patrzeć . Poznałyśmy się w szpitalu jak przyszła mnie odwiedzić po operacji. Jest to osoba o WIELGACHNYM SERDUCHU!!!!Anulko serdecznie dziękuję Tobie, że udało się zorganizować to spotkanie i ,że mogłyśmy miło spędzić to popołudnie. Wrażenie niesamowite!!!! Warto jest spotkać się , w rzeczywistości z tak miłymi osobami. Jestem tego samego zdania co morgi777, że spotkania z osobami poznanymi w internecie warte są zachodu i warto poświęcić choć chwilę , żeby być!!!!Myślę , że następne spotkania będą w większym gronie i ,że uda nam się wszystkim razem w jednym miejscu spotkać .DziękujęASIEŃCE , że przybyła do nas z tak daleka TO JEST OGROMNE POŚWIECENIE!!!. Manie Bardzo krótko widziałam bo musiała wracać. Z resztą dziewczyn pobyłam do 19.30 i z żalem musiałam je pożegnać. Najmilszym zaskoczeniem dla mnie były rozmowy tel. z dziewczynami które czuwały na forum i były również z nami. olikkku Dobrze ,że Łezka i morgi mogły u ciebie zostać . Dzięki Tobie mogły dłużej z nami pobyć. morgi777 Dziękuje , że przybyłaś. Tobie łezko dziękuję za przybycie. Z wrażenia nie wiem co pisać i pożegnam się . Do usłyszenia. Buziali dla wszystkich. POZDRAWIAM > PA Nie da się tego opisać co się przeżyło!!!! Jedynie mogę Napisać ,żebyśmy się spotkały wszystkie ! Link Zgłoś
aga43wawa Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 23:06 zamknięty karmagula Nocna zmiana na posterunku Czytam, czytam i zaraz padne...tyle tego a ja już na oczy nie widze Chyba sobie na jutro zostawię. Trwam dalej i czytam i czytam....oj Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 19.09.11, 20:41 zamknięty Dobry wieczór i Dobranoc Kolorowych snów Syrenki Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 08:45 zamknięty Dzień dobry Aga oj Ty "aparatko" Olikkk nie bardzo pomogły,ale...jeszcze "dycham" Dzięki za pamięć Miłego Dnia dla Wszystkich Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 09:08 zamknięty Dzień dobry Kochanieńkie ........ Was nie można na chwilkę zostawić, bo potem czytania na 3 dni ale za to ile radości z tego mam teraz . Całuski zostawiam z życzeniami miłego dnia, zdrówka życzę i więcej ciepła poproszę dla nas wszystkich, bo dzień chmurny i durny u mnie Mam dzień odsapki od Gości (chyba), za to z dyżurem pod telefonem haha. Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 09:11 zamknięty Dzień dobry Od rana ruch na forum spory... Płyny sa, śniadanko z witaminami także I jak tu zacząć pracę, kiedy oderwać się od tego nie można..? Anko, dzięki za maila Olikk, ja podziwiam Ciebie i Morgi za te zdolności do robótek... Ale bardzo proszę, tak sobie organizuj czas robótkowy, coby nas jednak nie zostawiać Aga... kawkowałyśmy wczoraj faktycznie, ale zwróć uwagę, ze nie dałyśmy sie skusić na "dietetyczne" ciasteczka Layli Nie wiem tylko czy dziś moja silna wola jest ze mną w pracy...bo czuję błogą słabość do ciastek od samego rana Olikk, az tyle Małgosiek jest u nas..? Ja wiem o czterech... Nooo...to czas pracę zacząć Ale będę tu zaglądać Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 09:14 zamknięty Aguś to sprawozdanie kawowe z wczorajszego dnia super.. ..widzę,że moje witaminki nie dotarły do Was ,więc może jeszcze raz Wam podam coś na wzmocnienie dla tych co złapały "bakcylka" ..i dla pozostałych na uodpornienie.. -- świeżynka-usunięta macica 1 marca 2011,mam 46 lat Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 10:02 zamknięty Iwon po takiej ilości witamin to już żaden bakcyl nas nie złapie. Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 10:29 zamknięty Witam kochane Syrenki Wooow jaki tutaj ruch - no niesamowity Ja właśnie skończyłam czyścić zapluty ekran, bo jak wiadomo - nadreaktywna jestem i jak płacze, to jest ryk i jak się śmieję, to też na maksa i bez możliwości przystopowania ha ha ha... Za chwile odeślą mnie chyba do Tworek, bo co chwila wydaję z siebie kwiki czytając Wasze posty... Podsumowanie kawowe Agi - bezcenne.... Chyba wydrukuję to sobie i będę czytać w tramwajach i autobusach - choć może lepiej nie - mogą mnie wyprowadzić ze środka komunikacji jako osobnika podejrzanego o zwariowanie ha ha ha... Dołączam do kawuś i śniadanka - mniaaaam super i Alleluja Wczoraj udało mi się zwolnić z pracy - nawet nie bardzo bolało i zdążylam do foniatry z moją dziewczynką Moja Anula śpiewa od kilku lat, a że jest to jej ukochany świat, zatem musimy mocno pilnować aparatu głosowego. Niestety ma dużą niedomykalność fałdów krtaniowych i guzki tamże... Zatem chadzamy do foniatry, bo groziła jej w ogóle afonia - a z tego powodu sczezłaby jak nic... Jest po jonoforezach na krtań, guzki ociupineczkę zmalały, ale nie na tyle aby uznać to za sukces, teraz kolejne 10 jonoforez i zobaczymy co dalej - być moze trzeba będzie to zoperowac.... No nic - w naszym wieku należy martwić się etapami, więc póki co nie popadam w rozpacz i próbuję mojej dziewczynce też to poukładać w głowie.... Ja jestem oczywiście jej najwierniejszą fanką i nie byłabym sobą gdybym Wam jej nie zaprezentowała choć w odrobince - wybaczcie prosze (trzeba ręcznie wybrać odtwarzanie utworu nr 6): Tekst linka Oto przesłuchanie konkursowe, które zaowocowało zdobyciem Grand Prix (moja A. jest pierwsza z lewej Tekst linka Jest tego więcej co prawda, ale na siłę już się hamuję, aby Was nie zanudzić Buziaki Wam przesyłam i dobrego dzionka życzę 46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activella + asequrella Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 10:43 zamknięty Layla gratuluje ,zdolna "bestia" z córci jest Aga uwielbiam Cię czytać pisz kobieto pisz ,wprawiłaś mnie z samego rana w dobry nastrój . Iwon chyba z rana zrobiła skok na warzywniaka więc kobity przechodzimy na dietę owocową Małgoś pewnie do Nas zerka co chwila jak obiecała ,a Ja z racji tego że uwielbiam "ułatwiać " sobie życie i wymyśliłam na obiad gołąbki oddalę się w strone kuchni Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 10:57 zamknięty Layla gratuluję zdolnej potomkini.Sądząc po ruchach(bo reszta dziewczyn trochę mniej "ruchliwa" ), córka emocjonalnie podobna do mamusiNie dziwię się ,że duma Cię rozpiera Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 11:20 zamknięty Layla, masz zdolną córkę Gratuluję Basiu, narobiłaś mi ochoty na gołąbki..Oj.. Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 11:44 zamknięty Dzięki kochane za skomplementowanie mojej Dziewczynki Jeśli chodzi o podobieństwa, to słyszałam opinie, że faktycznie mamy temperamencik taki sam Ale oczywiście nie mnie to oceniać Basiuuu i ja nabrałam chęci na gołąbki mniaaaam Syrenki, a moze byśmy się czegoś napiiiłyyyy? 46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activella + asequrella Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 11:48 zamknięty Kobietki witaminek dużo..co by starczyło dla wszystkich..a teraz do południowej kawusi dorzucam ciacho takie piankowe z owocami. .Layla dziewczyna Twoja ekstra - gratulacje Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 11:59 zamknięty łaaaał i owocki i ciachunioooo mmmm cudooownie Dzięki! Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 12:06 zamknięty layla to takie małe co nie co ,przecież wszystkiego nie możemy sobie odmawiać Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 12:13 zamknięty malgos Ty to dopiero narobiłaś smaka na słodkości,hmmm a mi do kawy pozostała tylko drożdżówka z makiem Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 12:18 zamknięty Basiu ja teraz w pracy piję Liptonka z sokiem malinowy i cytrynką.. Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 12:21 zamknięty Iwon z braku laku może być Liptonka Małgosiu a marcepanka chcesz ? Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 12:29 zamknięty basiu i znowu wieczorkiem nas opiszą ,że dzisiaj na tapecie była herbatka Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 12:34 zamknięty layla01 super ..baardzo dziękuję..taki herbaciany przerywnik w pracy na pewno się przyda.. Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 12:34 zamknięty Iwon to fajnie jak napiszą ,znowu opluję monitor Layla och dzięki Ci dobra kobieto Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 12:36 zamknięty Basiu, tylko przezornie musimy się zabezpieczyć w środki do czyszczenia monitora hahahaha Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 12:44 zamknięty Oj Wy moje kochane szalone babeczki Jakby co, mam dobry środek do czyszczenia monitorów Basia, a za co chcesz mnie palnąć???? Cóż się takiego stało... Za marcepanka dziękuję Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 12:46 zamknięty Małgosiu za co ? za te wizje z cukierni Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 12:51 zamknięty Wieczorem nas opiszą, że ucięłyśmy sobie znowu ploteczki przy herbatce i kawce... Ale na szczęście nie piszą, że Layla, Iwon i ja to sobie tak plotkujemy cały czas będąc w pracy Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 13:00 zamknięty Basiu...Tobie tylko sie wizje ukazały z mojej opowieści..a co ja mam biedna robic, kiedy cały czas z okien biura widzę cukiernię???? Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 13:06 zamknięty Małgosiu to nie patrz w tamtą stronę Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 13:12 zamknięty Małgoś co tam ploteczki,przecież praca i tak będzie wykonana,tylko w wolniejszym tempie Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 13:19 zamknięty W moim przypadku Iwon, to praca jest szybciej wykonywana...bo im szybciej sie uwinę, tym więcej mam czasu na forum Basiu, nie da się nie patrzeć...biurko mam na wprost okna... Ale wezmę przykład z Layli...bo pewnie o tej godzinie wszystkie ciastka już sa mało apetyczne Wysuszone..a może i nawet bita śmietana jest nieświeża... Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 13:23 zamknięty oj tam oj tam bo przecież Małgoś, Iwon i - nieskromnie mówiąc - ja też, to my takie sprytniutkie babeczki jesteśmy - jedno oko na fakturę - drugie na Pogaduchy, jedna łapka księguje, a druga na Pogaduchach odpisuje... Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 13:48 zamknięty hahahha Layla, dokładnie tak działamy Oby tylko nasza Basia tak gołąbków nie robiła, bo może się zdarzyć, ze przesoli co nieco Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 13:58 zamknięty layla01 jakie fajne rymy Ci się składają.. Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 14:01 zamknięty ajajaj no wprawiacie mnie w totalna smiechową głupawkę i moja grafomańska wena zaczyna nieśmiało przemawiac Zobaczymy czym to się zakończy Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 12:26 zamknięty Proszę bardzo - dla Basi zielona dla Iwon - liptonek z malinowym sokiem i cytryną - --- 46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activella + asequrella Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 12:02 zamknięty Ja ja zawsze kawkę poproszę Laylo Iwon, błagam - nie kuś... Jeden z większych problemow mojego ulegania ciasteczkom różnego rodzaju polega na tym, ze na moje nieszczęście na wprost biura, po drugiej stronie ulicy mam cukiernię... Nie jest duża, asortyment w sumie nie za wielki...ale maja kilka takich "perełek", ze wymiękam... Pączki hiszpańskie rewelacja, kremówki super, a biszkoptowe omlety z prawdziwą bita śmietana to juz normalnie poezja Ale jeszcze daję radę dziś, nie byłam w cukierni Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 21.09.11, 12:09 zamknięty super - zatem pijemy razem :0 Oj Małgoś, toż Ty cały czas wodzona jesteś na pokuszenie... o nie, ja się nie zgadzam, żebyś była tak dręczona!!! Ja mam cukiernię, którą codziennie mijam gdy zblizam się do domku, ale wmówiłam sobie dość skutecznie, ze tamtejsze ciacha są do kitu - na pewno stare, suche i niesmaczne - i już mnie nie kusi Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 13:51 zamknięty Dzień dobry Przemiłej reszty dnia życzę Syrenki Olikkku dziękuję za życzonka i muszę powiedzieć,że ja jestem obecnie jedną wielką cierpliwością i czuję się lepiej ,bo zestaw witaminowy od Iwon działa cuda Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 14:14 zamknięty Karmo bardzo się cieszę, że witaminki Iwon działają cuda, a ja łykniesz jeszcze te, które dziś Wam podarowałam, w trimiga wrócisz do zdrowia Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 14:25 zamknięty Olikkku łykam prędziutko i w trimiga wracam ...Dzięki Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 14:57 zamknięty Karmo zdrówka Ci życzę,hmm..szkoda,że tej nalewki malinowej ,i z pokrzywy nie mogę Co podrzucić bo moment by Ci przeszedł bakcylek,ale może zrobisz sobie z propolisu kropelki na przeziębienie...Olikk jakie tam placki moje, to przepis stary jak świat...smacznego jedzonka.. Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 15:35 zamknięty Iwon kochana kobietkodziękuję popatrz ja już chyba wszystko wypróbowałam ,ale o propolisie nie pomyślałam,łyknę sobie bardzo chętnie,bo to bakcylisko jakoś podejrzanie mnie lubi Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 16:14 zamknięty Karma, mnie próbował tez jakiś wirusik złapać. Ale przez weekend go pogoniłam. Używałam tylko czosnku, miodu i cytryny. Fakt, że moje kontakty z mężem były w tym czasie mocno ograniczone, bo cos mu nie za ładnie pachniało Ale za to ma zdrową żonę Pewnie jednak już tych specyfików używałaś... Skoro nie chce przejść, to może powinnaś do lekarza się wybrać. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 16:30 zamknięty Gosiu szybko udało Ci się pogonić wirusa jak widzę, dobrze że to trafiło na weekend Karmo jak pamiętam to już tydzień Cię trzyma coś przydługo, może jednak lekarz powinien to zobaczyć ? Życzę Ci szybkiego powrotu zdrówka Iwon melduję, że placuszki już zostały spałaszowane A oto opinia najważniejszego konsumenta , Babciu baldzo się postalałaś, obiadek był baaaaaldzo pyszny Gostek potrafi babci posłodzić Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 16:51 zamknięty Dziewczyny kochane ,głupio mi ,że tu tyle o tym moim wirusie...ale dziękuję za wsparcieMnie już naprawdę jest lepiej ,bo temperatura spadła,a z resztą objawów ,to ja sobie dam radęLekarzy nie lubięNiech sobie sami jedzą antybiotyki...Dzięki jeszcze razDobrze będzie Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 18:36 zamknięty Dobry wieczór. Olikkk i znowu pięknie napisałaś . Czekam na zmianę gości ( późno kawowych ), a jutro wybywam. Po przyjeździe kolejna odprawa i znowu będę wybywać i tak w kółeczko Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 22.09.11, 19:01 zamknięty Dobry wieczór Kobietki ,bardzo się cieszę ,że placuszki smakowały, Twoja praca obiadkowa Olikk została w pełni pochwalona i dostałaś pełne uznanie od najważniejszej osóbki..Karmo ja robię sobie sama taką miksturkę z propolisu i przez okres jesienno- zimowy po parę kropelek rano zażywam....a teraz gotuję taką zupkę rozgrzewającą na chodne jesienne dni...przepis napiszę w odpowiednim wątku..... świeżynka-usunięta macica 1 marca 2011,mam 46 lat Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 23.09.11, 12:02 zamknięty Hej Dziewczyny dostałam Ważną misję do spełnienia...Mam przekazać pozdrówka od Olikkka,którego porwał małżonek i odstawi Ją dopiero późnym wieczorem Narka Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 25.09.11, 19:11 zamknięty Dobry Wieczór Ależ piękny dzień tej jesieni był dzisiaj...Oby takich jak najwięcej...Olikkku ,kiedy zobaczyłam dzisiejsze słoneczko ,to w trymiga ozdrowiałam i w plener się udałam Zdjęcia porobiłam i teraz do Was zaglądam,aby życzyć Cudnego Wieczoru i Spokojnej Nocy DOBRANOC Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 25.09.11, 19:25 zamknięty No to same dobre wiadomości przynosisz Karmo znad morza Mój wnuś kiedy wspomina wakacje nad morzem opowiada " babciu wies, jak byłem w nadmozu" .... Również życzę Ci dobrej nocki Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 25.09.11, 22:02 zamknięty Dobry wieczór kobietki dzisiaj był taki super dzień , moja niedziela była bardzo udana ,bo miałam dzieci na obiadku z czego się bardzo cieszę, dzisiaj był tak cudny dzionek, ,że prawie do zachodu słońca byłam na spacerku..Olikk hmmm..spacer po lesie boski...nawet jak wkoło rosły tylko muchomorki..gorąco pozdrawiam.. Link Zgłoś
aga43wawa Re: POGADUCHY 6 :) 25.09.11, 22:51 zamknięty Witam Nocną Zmianę Kto na posterunku? Kawy nie serwuje, bo o tej porze nawet grzech proponować..Ups tzn grzech proponować o tej porze to jak najbardziej dobra pora...do dzieła Syrenki. A ja tu pokwitnę trochę i poczytam. W sobotę nawet łypnęłam jednym okiem ale czasu zabrakło na pisanie Swoją drogą to nie poważne..dopiero się zaczął weekand i już się skończył. A ja w lesie z tyloma rzeczami...buuu Link Zgłoś
mapa41 Re: POGADUCHY 6 :) 25.09.11, 23:03 zamknięty Hejka. No jak to kto na posterunku. Ja!!!! Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 25.09.11, 23:50 zamknięty Mapko, Aguś i Iwon witajcie o późnej porze Aguś jeszcze poczytujesz ? Jak czytasz i piszesz z prędkością podobną do mojej, to tak ok 3 nad ranem pojawi się Twój kolejny post Iwon miałaś dziś dom pełen gości, a ja samiuteńka jak paluszek nadrabiałam zaległości na forumowe i w kontaktach rodzinnych, tyle że przez telefon Mapko widzę, że Aga wywabiła Cię na nockę , a potem czmychnęła gdzieś do norki Ja też wpadłam tylko powiedzieć Wam dobranoc i życzyć spokojnej nocki Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 26.09.11, 06:42 zamknięty Dzień Dobry w Poniedziałek Zostawiam Wam coś na ząb i uciekam jak zwykle do obowiązków Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 26.09.11, 06:44 zamknięty Dzień Dobry Witam w pierwszy dzień nowego tygodnia...nie lubię poniedziałku, ale Wam Syrenki życzę ,aby był piękny,słoneczny i radosny Nie podaję płynów ,bo wiem ,że dziewczyny już szykują ... Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 26.09.11, 06:56 zamknięty zapomniałam życzyć :smacznego Dziewczyny... Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 26.09.11, 07:19 zamknięty Pięknego poniedziałku kobietki Wam życzę,dużo słoneczka...do Basi śniadanka dorzucam witaminki..i spadam do pracy... Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 26.09.11, 09:02 zamknięty Witam dziewczyny w poniedziałek. Nowy dzień, nowy tydzień, nowe radości, nowe smutki. Oby tych ostatnich było jak najmniej tego Wam życzę. Słonecznego i pogodnego dnia i tygodnia. Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 26.09.11, 09:11 zamknięty Dobry dzionek kochane Syrenki No i mamy nowy tydzień... A ja już chcę piąteczku! Nawał rozmaitych spraw i zajęć spowodował, ze chata nie została odgruzowana, jestem zła, nie podoba mi się to, i w ogóle jestem na nieeee... Ja nie wiem czy to moja koszmarna jakaś nieudolnosć, czy ja taka nierozgarnięta i nieogarnięta jestem, ale naprawdę nie daję sobie z tym wszystkim rady... W sobotę rano mój małż uszczęśliwił mnie kolejnymi koszami papryki, ogórków i jabłek i cukinią w rozmiarze XXL do przerobienia... No i przerabiałam i przerabiałam i przerabiałam.... Jeszcze zostały jabłka i cukinia bo nie zdążyłam ze wszystkim... Szczerze powiedziawszy mam po kokardy takich pospiesznych weekendów... buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu......... W tzw. międzyczasie uciekło ładnych parę godzin, ponieważ moja dziewczynka miała kolejne występy - cudnie było baaardzo i jak zwykle wzruszyłam się, bo chlipek ze mnie maksymalny Nowe fotki - w moim profilu. W niedzielę natomiast było spotkanie rodzinne - w sumie miłe, tylko że ze zgrzytem (bliska osoba z rodziny poza moimi plecami robi mi ostro kolo póra i żeby było ciekawiej - nie zasłużylam sobie na to) i tak jakoś jest mi z tym mocno niefajnie.... A wiec koniec niedzieli był taaaki sobie.. Ten tydzień znów obarczony jest mnóstwem spraw. które koniecznie muszę pozałatwiać i naprawdę gonię w piętke.... buuuuuuu... Link Zgłoś
fgosia65 Re: POGADUCHY 6 :) 26.09.11, 09:28 zamknięty Layla Ale jak w ziemie przetwory będą smakowały. A w rodzinie wszystko się poukłada, może ktoś kto tą niepochlebną informację o Tobie przekazywał przesadził, i wcale nie tak jest jak mówi. Przesyłam Ci dużo pozytywnej energii Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 26.09.11, 09:37 zamknięty Dzieki Fgosiu za dobre słowo i pozytywna energie, bo ja swoją gdzieś zawieruszyłam albo zużyłam... Oby było tak jak mówisz... Link Zgłoś
mani-a112 Re: POGADUCHY 6 :) 26.09.11, 10:31 zamknięty Witajcie kobietki dzień zapowiada się słoneczny więc jest nadzieja że i cały tydzień taki będzieLaylo współczuję Ci takiego członka rodziny który Cię tak oczernia w oczach innych,niema nic gorszego jak ktoś we własne gniazdo nawali...Znam to z autiopsji.Być może zaszło jakieś nieporozumienie,tak czy inaczej trzeba to wyjaśnić i będzie po sprawie,życzę Ci aby zakończyła się pomyślnieWpadłam do Was tylko na chwilkę bo zaraz idę do fryzjera a już zaliczyłam ginekologa i chirurga bo moje rączki odmawiają mi posłuszeństwa,dostałam jakiś zastrzyk w to bolące miejsce i zobaczymy czy będzie lepiej.Z racji tego że mam dzisiaj urlop to będę częściej tu dziś zaglądać.Do zobaczenia póżniej Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 26.09.11, 10:59 zamknięty Maniu, dzięki za otuchę... daj Boże aby tak było... przesyłam wirtualne, ale szczere "głaski" na Twoje biedne rączki i rób się na bóstwo na przekór wszystkiemu - brawo! Link Zgłoś
fgosia65 Re: POGADUCHY 6 :) 26.09.11, 09:16 zamknięty Witam kochaniutkie Basia pyszne śniadanko, Iwon ale owocki aż ślinka leci to ja dzisiaj stawiam kawkę Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 26.09.11, 10:17 zamknięty Witam w nowym tygodniu, który zaczął się wspaniale i przywitał promieniami jesiennego słoneczka Basiu śniadanko - pychotka Karmo Twoje życzenia już się spełniły o czym wyżej Iwon witaminki prima sort Morgi witaj o poranku Beaplus Tobie również życzę tygodnia bez trosk z uśmiechem na buzi Fgosiu witaj po weekendzie Laylo witaj umęczona fizycznie i psychicznie Kobietko Moja chatka też została odgruzowana na niedzielę po łebkach z tego samego powodu co Twoja, a jak się okazało niedziela i tak się "odbyła" W niedzielę musiałam kończyć powidełka, bo w sobotę postawiłam na 24 godziny, a w kuchni nadal czekają jabłka, śliwki, morele i dynia To tak żeby Ci było raźniej, że nie tylko Ty się nie wyrabiasz a ja do tego jestem kobietą niepracującą, więc powinnam się wyrobić teoretycznie Najważniejsze, że miałaś przyjemność przeżyć kolejne chwile wzruszenia dzięki Twojej córce Inne rzeczy i zachowania osób mało życzliwych uznaj za niebyłe, bo nie warto się tym przejmować. Tacy ludzie są nieszczęśliwi i należy im współczuć, a często w tej sytuacji pomaga postawa "zło dobrem zwyciężaj" Będzie dobrze, Laylo lada moment znowu będziesz radosna tak jest w życiu, raz z górki raz pod górkę, ale i tak zawsze jesteśmy coraz wyżej Laylo przepraszam że pytam, a w którym profilu są Twoje nowe fotki, bo tu widzę tylko psinkę Aniu uważaj na swoją nóżkę, odpuszczam Ci, że dziś nie poszłaś do lekarza z uwagi na tłok po weekendzie, ale jutro już nie daruję A Asiutka już w domku, czy nadal urlopuje ? Buziaczki Asiu Jakoś długo Or-e przesiaduje na tych swoich wyspach "Hula-gula" może pora wracać do nas co ? Czekamy na opowieści, bo masz zaległości kosmiczne Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 26.09.11, 10:55 zamknięty Olikkk To są dwie foteczki tam gdzie psiur: Tekst linka Tekst linka Wiesz, ja zazwyczaj własnie tak działam, macham ręką i tyle, robię swoje, idę dalej... Tylko tak mocno tąpneło mnie to, ze w okresie mojej rekonwalescencji na nic nie patrzyłam, ani na moje marne samopoczucie, ani na dolegliwości, no na nic, bo uważałam, ze moją powinnoscią jest rzucić wszystko, nie zważać na nic, tylko pomóc gdy dzieje się komuś coś niedobrego - zresztą nadal tak uważam... No i zonk, dostałam po nosie i po łapach... przykro, niesprawiedliwie, niesmacznie... ech.... sorrry - nie rozsiewam dobrej energii dzisiaj.... --- 46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activella + asequrella Link Zgłoś
fgosia65 Re: POGADUCHY 6 :) 26.09.11, 11:45 zamknięty Witaj Olikku Pracowite z Was kobietki, aż wstyd się przyznać ale nie zrobiłam w tym roku ani jednego słoika przetworów Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 26.09.11, 12:42 zamknięty Witam bardzo serdecznie Jestem zalatana i przeziębiona . Biorę leki i dalej działam. Być może następny tydzień będzie spokojniejszy. Wszystkim życzę udanego tygodnia. Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 26.09.11, 13:25 zamknięty Fgosiu ja już się nie odzywam, bo wstyd mi kiedy czytam jakie to kobietki pracowite , a ja podobnie jak Ty zero przetworów. Elu zwolnij trochę i wylecz to paskudne przeziębienie. zdrówka życzę. Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 26.09.11, 13:33 zamknięty Dziewczyny ogłaszam przerwe na kawki i herbatki -- 46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activella + asequrella Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 26.09.11, 13:36 zamknięty Fgosiu, Bea - spokojnie - bez kompleksów Ja przede wszystkim robię przetwory dla oszczędnosci bo mam katastroficzną sytuację w budżecie domowym i muszę jakos się ratować.... Naprawdę lubię poleniuchować, tylko jakoś ostatnio - kurka wodna - nie mam kiedy... Link Zgłoś
mani-a112 Re: POGADUCHY 6 :) 26.09.11, 13:34 zamknięty Laylo dziękuję Ci za Twoje głaski,ależ się uskrzydliłam po Twoim masażyku Na bóstwo się nie zrobiłam bo nie miałam koncepcji na dobrą fryzurę,ale zawsze lepiej jest niż było ja raczej patrzę na praktyczną stronę,mam wysuszyć włosy,potrzepać w lewo i w prawo i fryzurka gotowa.Eluniu przystopuj trochę ,robota nie zając nie ucieknie,a zdrowie ważniejsze niż wszystko. Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 26.09.11, 13:38 zamknięty Maniuu Ja uwielbiam takie fryzurki właśnie Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 26.09.11, 13:51 zamknięty Dzięki za zaproszenie na kawkę , chętnie zrobię sobie przerwę. Do kawki polecam ciasteczka czekoladowe Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 26.09.11, 13:56 zamknięty Bea - witam Cię kawkowo i - mniam mniam - czekoladowo Link Zgłoś
mani-a112 Re: POGADUCHY 6 :) 26.09.11, 14:36 zamknięty Beaplus ciasteczka są wyśmienite takie jak ja lubie,a wogole to jestem taka objedzona,nasmazyłam sobie plackow ziemniaczanych i wmutrowałam chyba ze 6 szt ale były pyszne mniam,mniam. Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 26.09.11, 14:54 zamknięty Maniu a ja właśnie myślę o obiadku, jeszcze tylko parę minut i zmykam do domku. Miłego popołudnia życzę wszystkim pracującym i tym co w domku. Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 26.09.11, 15:17 zamknięty Beaplus,layla01 jakie tu dzisiaj pyszności do kawki,ja mam bardzo pracowity poniedziałek i dopiero teraz wolna chwilka na popołudniową kawusie,jak, która jeszcze ma wolną chwilkę to zapraszam .... Eluś teraz Ty złapałaś bakcylka..ojj musisz się kurować,karmie chyba już przeszło ,a teraz u ciebie dolegliwości wiruskowe...a nie powinno być takiego wirusa w powietrzu bo pogoda iście letnia,a nie mokra deszczowa jesień.. Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 26.09.11, 15:28 zamknięty Dzień dobry Mam dziś dzień zakręcony jak domek ślimaka... Na nic nie mam czasu. Ale juz ogarnęłam co się dało i jestem Dziewczyny faktycznie mamy pracowite.. spiżarnie zapełniają przetworami. Ja niestety nie zrobiłam podobnie jak Fgosia ani jednego słoiczka. Prosty powód - brak czasu. Pracuje także w co druga sobotę... Lubie swoje przetwory, ale nie można mieć wszystkiego. Layla, wiem jak sie czujesz w takiej sytuacji, kiedy ktoś "robi Ci kolo pióra". Kiedyś bardzo mnie takie sytuacje potrafiły przygnębić, było mi bardzo przykro. Ale zmieniłam myślenie o tym... Bo jeśli ktoś mnie zna, to wie że nie jestem taka jak ktoś tam głosi... I wcale nie da wiary takiej plotce, pomówieniu...A jeśli uwierzy...cóż..nie wart jest pewnie tego, żeby mu tłumaczyć cokolwiek. Ważne, ze ja każdego dnia mogę patrzeć w lustrze w swoje oczy. W swojej rodzinie mam przyjaciół takich prawdziwych, na nich mogę liczyć. Jednak mam tez jedna osobę, o której w sumie nic powiedzieć nie mogę, bo nie mam w zwyczaju mówić źle o ludziach, a dobrego o niej niestety nie mogę powiedzieć zupełnie nic. Wiem też, ze nie odpuszcza żadnej okazji ku temu, żeby "pojechać" po mnie...Ale już mnie to zupełnie nie "rusza" Czego i Tobie z całego serca życzę Link Zgłoś
mani-a112 Re: POGADUCHY 6 :) 26.09.11, 16:43 zamknięty Małgoś witaj pracusiu zobacz jakie pyszności tu dziewczyny serwują,wsam raz na odchudzanie hi hi.. Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 26.09.11, 16:48 zamknięty Witaj Mania No własnie...te zdjęcia mnie bardzo mocno stresują Ale wmawiam sobie, że tylko ładnie te ciacha wyglądają...z pewnością smaczne nie są Czasem udaje mi się w to uwierzyć Link Zgłoś
lezka40 Re: POGADUCHY 6 :) 26.09.11, 18:13 zamknięty Witam serdecznie Jakie Wy tu pyszności serwujecie... a człowiek ciągle na diecie.... Miłego wieczorki Wam życzę. łza40, pocięta, dziękująca wszystkim za wsparcie Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 26.09.11, 18:15 zamknięty No ,no ,ale Wam fajnie kawusia ,ciacha ,żyć nie umierać a Ja właśnie zaparzyłam sobie czerwoną herbatkę z dodatkiem pigwy Link Zgłoś
lezka40 Re: POGADUCHY 6 :) 26.09.11, 18:47 zamknięty Basiu, pigwa bardzo zdrowa, zwłaszcza teraz - ma dużo witaminki C. A naleweczka jaka pyszna. Morgi coś o tym wie. A ja juz też bo miałam okazję skosztować Dziękuję Gosiu i Olikk. Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 26.09.11, 18:49 zamknięty Ze względu na to że moje latorośle popsuły swój komputer i teraz błagalnym wzrokiem patrzą na mnie by im użyczyć mojego laptopa jestem "zmuszona" ju teraz życzyć Wam miłego wieczoru i spokojnej nocy Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 26.09.11, 20:15 zamknięty Dobry wieczór wszystkim urzędującym tu od rana do chwili obecnej Maniu jak fajnie, że dziś mogłaś pobyć z nami w godzinach urzędowych a nie po północy Szkoda tylko, że sprawiła to choroba, ale jakby nie patrzeć, to wszystkie tu trafiłyśmy dzięki chorobie, która nas połączyła na dobre i na złe Ciężko pracujesz ostatnio w pracy w domu, na działce, potem przetwory, więc rączki się zbuntowały Domyślam się, że chorobowego nie masz skoro wzięłaś na dziś urlop ... czy to wystarczy, żeby wyleczyć łapki ? Powinnaś troszkę dłużej odpocząć Życzę Ci, żeby Twoje rączki jak najszybciej wróciły do zdrowia Co do fryzury to ja podobnie jak Wy udaję się do fryzjera wyłącznie w celu postrzyżyn, które pozwolą po umyciu głowy, pomachać nią i wyjść do ludzi Laylo fotki już zobaczyłam i gratulacje po raz kolejny złożyłam Wracając do Twojej sytuacji rodzinnej, to zdarza się niestety w życiu tak, że dostajemy po łapach za okazaną komuś pomoc. Zastanawia się potem człowiek dlaczego tak się dzieje ? Odechciewa się natychmiast wszystkiego, ale to jest chyba taka próba ogniowa, czy dam się złamać ..... Nie jeden wtedy postanawia, że na tym koniec. Ale uważam, że nie ma takiego zła, którego nie można pokonać dobrem i nic nie może mnie zatrzymać przed podaniem pomocnej dłoni potrzebującemu. Bo cóż jest winien kolejny oczekujący od nas pomocy, że ktoś wcześniej nas niesprawiedliwie zranił ? .... Żadne zło nie może pokonać dobra W Twoim przypadku również tak będzie Elu teraz Was dopadło przeziębienie ? Chróbska wstrętne krążą bez litości Kuruj się szybciutko i wracaj do nas Uroczego wieczoru życzę Elu i przy okazji pozdrawiam również szanownego Małżonka Beaplus, Fgosia, Małgoś u mnie też nie zawsze jest akcja przetwory, ale jak dobre duszyczki podarują mi jakieś owoce, to mus coś z nimi zrobić Aktualnie eksperymentuję w produkcji powideł z dyni, jabłek i brzoskwiń, a ponieważ nigdy takich nie robiłam, to aż się bije co z tego wyjdzie ... a że nie chce żeby się to wszystko zmarnowało, nie mam wyjścia Iwon ale zastawiłaś stół, aż pachnie przy ekranie Gosiu bardzo dobre podejście do problemu, z którym zetknęła się Layla i jak widać nie tylko ona Lustro pełni jak widzę bardzo ważną funkcje w Twoim życiu pamiętam jak stanęłaś przed nim z koleżanką przed operacją i co Ci wtedy mądrego powiedziała Jak ktoś nie pamięta to zapraszam do wątku Tekst linka malgos65_2 14.12.10, 14:32 Łezko gdybyś tak nie ściemniała swojej dietetyczce, to obyło by się zupełnie bez diety A co do nalewki z pigwy to i owszem przyznaję pychota o czym mogliśmy się przekonać dzięki Morgi , która taki wspaniały trunek nam podarowała, za co również tą droga serdecznie Ci Gosiu dziękuję Naleweczka miała czekać na przeziębienie, ale nie mogliśmy sobie darować małej degustacji w tak doborowym towarzystwie Chwilowo jestem chyba na bieżąco z dniem dzisiejszym, więc zerknę nieco później, przed udaniem się do łóżeczka Życzę Wam miłego wieczoru, a Basi dobrej nocki, bo już nas pożegnała Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 26.09.11, 20:38 zamknięty Witam wieczorkiem Olikk jak zawsze podsumowanie dnia super,Morgi jak ładnie poproszę,to może wrzucisz przepis na pigwówkę w odpowiednim wątku ,... jutro mam ciężki dzionek,bardzo się stresuję,bo zawożę mamę na operacje na kolano,wiecie jak to jest,niby jestem dobrej myśli,ale...spokojnej nocki Wam życzę,spadam lulu,bo 3;30 muszę wstać.. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 26.09.11, 21:15 zamknięty Iwon godzina pobudki nie do pozazdroszczenia, więc zmykaj do łóżeczka, a mamę pozdrów i przekaż nasze pozdrowienia z życzeniami, aby operacja przebiegła szczęśliwie i rekonwalescencja również Szczęśliwej podróży Wam życzę, a teraz spokojnej nocy Link Zgłoś
aga43wawa Re: POGADUCHY 6 :) 26.09.11, 22:14 zamknięty Nocna zmiana Wita Jestem, czytam u czuwam Mapko? gdzie jesteś? Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 26.09.11, 22:25 zamknięty Agula cześć czytasz tak już od wczoraj, a Mapka czeka i czeka ... Opowiadaj co u Ciebie Link Zgłoś
aga43wawa Re: POGADUCHY 6 :) 26.09.11, 22:46 zamknięty Ach Olikku można by godzinami opowiadać Nie wesoło w państwie duńskim, roboty w huk, córka chora, najpierw kręgosłup...teraz infekcja ale gigantyczna. Weekand się skończył tak szybko jak się zaczał...kiepsko ale się nie daje. Link Zgłoś
aga43wawa Re: POGADUCHY 6 :) 26.09.11, 22:50 zamknięty A teraz moje podsumowanie Mani nie trzep tak głową bo aż do mnie doleciało..a swoją drogą to ja mam tak samo, za krótko nie, bo trzeba układać…i zawsze się kończy tekstem, poproszę ściąć tak aby było inaczej ale…mam mieć możliwość spięcia.. A swoją drogą co Ci się w łapki stało?...ja miałam kiedyś straszne bóle w rękach, kończyło się na tzw blokadzie..lekarz nawał to nawet łokciem tenisisty…że niby ja? W życiu rakiety do tenisa nie trzymałam. Ale od kilku lat minęło…może za dużo machałam na męża..teraz już nie muszę. Co do przetworów to się pochwalę, że mam 5 słoiczków powidełek i to smażonych 4 dni zgodnie z babcinym przepisem..to nic, że na koniec się przypaliły (wcale nic nie czuć) i to nic, że 3 dni garnek philpiaka (co to go nic nie może trafić..kłamstwo)…moczyłam, solą sypałam, winem zalewałam, aż się wkurzyłam i kupiłam chemię najbardziej ordynarną i puściłoooooo. Bea i FGosia…Wy się rozejrzyjcie za uprzejmą sąsiadką albo puście persa do jakiegoś sprzedawcy, ja zostałam uszczęśliwiona wiadrem śliwek i nie miałam wyboru Eli u mnie też szpital, córka już 3 tydzień na lekach…a skończyło się na zastrzykach..byle do piątku...kuruj się kobitko kuruj Małgoś Ty wyhamuj ździebko, bo ostatnio co czytam to Ty ślimaka udajesz…a zakręcona jesteś jak te słoiki z przecierami chyba tak sądze po ilościach to najprawdopodobniej Olika Łezko Ty szczupaku kochany Mapko fakt…czytałam, czytałam i zasnęłam nad kompem…wcoraj Olikku ja liczę na fotki tych niezliczonych ilości słoików i pozostałe gospodynie też namawiam, nie ma jak chwila reklamy Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 26.09.11, 23:25 zamknięty Aga 4 dni smażyć powidła ??? ja smażyłam 3 godziny bez mieszania i też mam powidła oraz spalony garnek Zawaliłam trochę, bo powinnam wziąć garnek nówkę, a ten już miał swoja przeszłość i niestety środki o których mówisz nie pomogły, więc mąż dosadził się z wiertarka i wyczyścił drucianą szczotką do szlifowania Do powideł już się nie nadaje na bank, ale do mniej wymagających rzeczy jeszcze się przyda Teraz robię kolejny eksperyment, zamiast w garnku na gazie, duszę w naczyniu żaroodpornym i w piekarniku Wczoraj tak kończyłam proces smażenia powideł i powiodło się Jutro przetestujemy piekarnik na cały proces i zobaczymy, czy powidła się udadzą Jako siostry bliźniaczki z Laylą solidarnie przechodzicie trudny okres w ostatnich dniach, więc na pocieszenie posyłam Wam buziole z życzeniami, aby znowu zaczęło się z górki A wszystkim, którzy mają z górki lub pod górkę życzę spokojnych snów i dobrej nocki Link Zgłoś
aga43wawa Re: POGADUCHY 6 :) 26.09.11, 23:40 zamknięty A widzisz zapomniałam co miałam Layli napisać o wrednych, podłych co psują homor członkach rodziny...Layla do KASTRACJI z nimi Mi się kiedyś udało i od dłuższego czasu ja sobie pozwalam na złośliwości a druga strona milczy w obawie przed alienacją Layla Ty musisz mi coś więcej na priv napisać, bo że my "siostry bliźniaczki" to ja już wiem ale może też nas sklonowali?..za plecami? cmoki dla Laba od Czekolady...Biszkopt i Czekolada..jakie ładne psiunki by były Może babciami zostaniemy? Link Zgłoś
aga43wawa Re: POGADUCHY 6 :) 26.09.11, 23:56 zamknięty Layla to dla Ciebie..moja jak była mała w odpowiedzi na fotkę Twojego Laba Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY 6 :) 27.09.11, 00:30 zamknięty Dobranoc nie jestem w stanie tego przeczytać, co dzisiaj się tutaj pojawiło, może jutro znajdę 'chwilkę' i przejrzę Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 27.09.11, 06:41 zamknięty Dzień Dobry Dzisiaj też piękny dzień się zapowiadaZatem oby był udany i radosny DziewczynyBakcyle niech uciekają gdzie pieprz rośnie...Zdrówka dla Wszystkich Aha ...Anka co by się nie działo ,to pamiętam ,że masz dzisiaj rocznicę operacji i życzę Ci duuużo zdrowia na długieee lata Dminicko Tobie również z tej samej okazji zdrówka.... Jeszcze raz pięknego dnia Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 27.09.11, 06:44 zamknięty Witam Was o świcie i pozdrawiam nocną zmianę w osobach Agi, Eli i Morgi Dziś nieco szybciej niż zwykle przyszłam się przywitać, bo chcę złożyć życzenia Ani, która świętuje pierwszą rocznicę od operacji Zdaje się, że ten dzień będzie musiała spędzić w przychodni, więc tym bardziej spieszę, żeby złożyć Ci Aniu najserdeczniejsze życzenia, aby takich wizyt było w Twoim życiu jak najmniej Tobie i wszystkim pozostały życzę miłego dnia i do miłego zobaczenia w późniejszych godzinach Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 27.09.11, 07:07 zamknięty Dzień Dobry Aniu z okazji Twojej Rocznicy Życzę Ci Wszystkiego Dobrego ,Dużo Zdrówka Aneczko Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY 6 :) 27.09.11, 07:10 zamknięty Witam w ten piękny wtorkowy dzień Zapowiada się słoneczko na dzisiaj, trzeba się z domu ruszyć i wykorzystać taką pogodę Aniu zdróweczka ci życzę Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 27.09.11, 08:02 zamknięty Witam serdecznie ANIU z okazji Twojej rocznicy życzę Ci dużo zdrowia. Witaj w gronie weteranek ! Bądź zawsze radosna i z humorem pokonuj napotykane przeszkody tak jak dotychczas. Z całego serducha życzę Ci wszystkiego dobrego. Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 27.09.11, 08:54 zamknięty Dzień dobry w ten słoneczny jesienny dzień Kiedy rana wyszłam na taras, moim oczom ukazał sie cudny obraz mgieł unoszących się nad sporą połacią traw, a nad mgła było piękne niebo w czerwieni, która odbijała się właśnie w mgle... Normalnie - cudo. W tamtej chwili pożałowałam, ze nie mam talentu do malowania, żeby zatrzymać tą chwilę na obrazie. A teraz juz znowu powrót do codzienności, czyli zaczynam pracę Anko, roczek mija... Chyba już za Tobą wszystkie nowe sytuacje po operacji, roczek to juz sporo czasu Zatem, teraz tylko zdrowie i radość życia Czego Ci bardzo serdecznie życzę Olikk, Ty masz pamięć lepszą niż komputer Faktycznie dawno temu pisałam jak koleżanka mnie "ustawiała do pionu" przed operacja z pomocą lustra I wiesz, kiedy oglądałam zdjęcia ze spotkania, tamta sytuacja mi sie przypomniała. Bo niekiedy kobiety przed operacja zupełnie niepotrzebnie martwią się utrata kobiecości... A ja oglądałam Wasze fotki i widziałam same super kobiece babeczki Powinnyśmy chyba uświadamiać to dziewczynom przed operacją, ze utrata macicy, czy nawet jajników nie zmieni naszej kobiecości. Aga, próbuję nieco zwalniać...ale cóż, mam taka zakręconą naturę Na która rzecz jasna narzekam, ale jak tylko jest wolniej i spokojniej - tez narzekam Mąż powiada, ze jestem żywym obrazem powiedzenia - jeszcze się taki nie urodził, coby babie dogodził A Twój labrador normalnie cudny Basiu, tak na dłużej to Ty sie nie rozstawaj z laptopem Bo się Latorośle przyzwyczaja i będzie klapa... A teraz czas popatrzeć co jest w pracy do załatwienia Będę zaglądać jak czas pozwoli Miłego dnia Wam życzę Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 27.09.11, 09:01 zamknięty Wróciłam z zakupów i wiecie co ? na dworze jest pięknie ,nie dość że słoneczko świeci to tak cieplutko jest aż chce się pospacerować Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 27.09.11, 09:08 zamknięty Masz rację Basiu pogoda piękna. Słońce zagląda mi do pokoju i też najchętniej poszłabym na spacer, ale niestety praca nie pozwala. Pozostaje mi tylko podziwianie przez okno. Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 6 :) 27.09.11, 09:43 zamknięty Moje Wy kochane Forumki Dziękuję wszystkim razem i każdej z osobna za życzonka z okazji rocznicy. Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 6 :) 27.09.11, 10:01 zamknięty Aha... Asiutka jeszcze w Polsce, pozdrawia!!!! wszystkich, a na forum wejść nie może, bo internet Jej na to nie pozwala niestety Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 27.09.11, 10:32 zamknięty Witam Kobietki wszystkie razem i każdą z osobna jak Ania Potwierdzam, że na dworze jest cudnie Kiedy wychodziłam z domu po godzinie siódmej, jeszcze było rześkie powietrze, ale kiedy wracałam do domu już było ciepluteńko jak w leice Chyba słonko nadrabia zaległości i oddaje nam to, czego zabrakło w lipcu Gosiu to co napisałaś o mądrości Twojej przyjaciółki, bardzo mocno zapadło mi w pamięć i powtarzam te słowa w korespondencji z paniami przed operacją Po pierwsze dlatego, że takiej przyjaźni życzę każdemu człowiekowi, po drugie dlatego, że nie ma chyba lepszego sposobu na ustawienie do pionu kobiety, obawiającej się utraty kobiecości po usunięciu narządów rodnych Gosiu i masz świętą rację nawiązując do zdjęć z naszego spotkania, tam były same młode piękne i radosne Kobiety Powtórzę w tym miejscu raz jeszcze słowa mojego małżonka, który miał przyjemność poznać Morgi i Łezkę poznałem dwie piękne, młode i atrakcyjne Kobiety, a spodziewałam się sędziwych pań Fajnie byłoby spotykać się jak najdłużej, aby po kolejnych latach od operacji dawać świadectwo, że nadal jesteśmy prawdziwymi kobietami Aniu pozdrowienia cieplutkie dla Asi przesyłam, bo faktycznie moje chyba do niej nie dotarły Życzę Wam miłego dnia i oddalam się do prac przyziemnych Buziaki dla Wszystkich Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 27.09.11, 10:37 zamknięty Witam moje kochane Syrenki Łomatko, ależ mam zaległosci, nie wiem od czego zacząć... Ej, no przecież wiem : od życzeń dla naszej Rocznicowej Aniiiii Anula, życzę Ci samych dobrych lat, niech Ci zdrówko dopisuje, niech otacza Cię wyłącznie życzliwość ludzka, niech wszystko układa się po Twojej myśli, niech marzenia nie dają Ci spać, bo życie bez nich mniej piękne, niech miłość kwitnie nie tylko w Twoim sercu, ale i w życiu, niech fortuna Ci sprzyja, a uśmiech niech z Twej twarzy nie schodzi Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 27.09.11, 10:50 zamknięty Olikkk czapką w pas Ci się kłaniam za ważne słowa, które mi napisałaś.... Wiesz, było mi wczoraj baaaardzo niefajnie, taki ptaszor z nastroszonymi piórami i przetrąconym skrzydłem byłam, ale.... poczytałam, podumałam, porobiłam te marmolady jabłkowe, podusiłam wraz z nimi te moje łezki i przykrości i wstałam dzisiaj rano już spokojna, ba, nawet uśmiechnięta, ot, wróciłam do siebie... Kobietki, poczytałam i wzięłam do siebie te wszystkie Wasze wspierające i głaszczące po policzku komentarze do mojego posta. Bardzo dużo sobie uświadomiłam dzięki temu - nie mogę, nie wolno mi wręcz pielęgnować toksycznych uczuć przez czyjeś nierozważne, raniące opinie. Dlaczego mój małż, moje dzieci i moje Forumki mają być pozbawieni uśmiechniętej i pozytywnej mnie... Po poczytaniu Waszych wszystkich wypowiedzi skierowanych do mnie, powiedziałam sobie "o nieeee, tak być nie może"! Powiedzmy, że ktoś mi podciął nogi i wywaliłam się raniąc kolano - zabolało, ale już plasterek na ranę nalepiony, a pod plasterkiem Wasze wsparcie, życzliwość i troska! No i jak ma to nie zadziałać! Zatem wstałam i idę sobie dalej, a świat dzisiaj taki pięęęekny, pogoda taka łaskawa Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 27.09.11, 08:58 zamknięty Witam wszystkich ciepło. Aniu ja również dołączam się do życzeń z okazji Twojej rocznicy. Dużo, dużo zdrówka Ci życzę i jak najmniej powodów do odwiedzania lekarzy. Zapraszam na poranną kawkę i herbatkę. Miłego dnia życzę. Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 27.09.11, 10:53 zamknięty Agaaaaa sunia-niunia jest wprost do z-j-e-d-z-e-n-i-a mniam mniam mniaaaam. Dzięki! Nawet nie wiesz jak mi się japa cieszy jak na to cudo patrzę Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 27.09.11, 11:01 zamknięty Kochane dziewczyny, z okazji mojego powrotu do siebie samej zapraszam na przyjęcie Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 27.09.11, 11:02 zamknięty Layla.... I tak trzymaj Dziś żyjemy radośnie razem ze słońcem Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 27.09.11, 11:04 zamknięty Wow!!!! Podoba mi sie To co Layla...mała przerwa w pracy? A co mi tam... Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 27.09.11, 11:05 zamknięty Jak to młodzież teraz mówi: dawaj Małgoś, wbijaj na imprezę Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 27.09.11, 14:26 zamknięty No, kochane, alez dzisiaj jest młyn, alez człek zarobiony ech.... Ja sama już jestem zakręcona jak słoik ogórków No i dlatego ogłaszam regeneracyjną przerwę kawkową i herbatkową Zapraszam a specjalnie z okazji Anulkowej rocznicy - do kawek i herbatek proponuję: --- 46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activella + asequrella Link Zgłoś
bozenka1313 Re: POGADUCHY 6 :) 27.09.11, 15:51 zamknięty Witajcie Kochane dziewczyny. Nie moglam sie oprzeć temu jedzeniu !!!!! wbija na nie bez oporow!!!!!Życze milego popoludnie!!!! Pa Link Zgłoś
lezka40 Re: POGADUCHY 6 :) 27.09.11, 17:20 zamknięty Witajcie Mimo, ze jestem na diecie (wiem jestem nudna) czuję się zaproszona na te Wasze przyjęcia i nie opieram się pokusie.... Aneczko, dużo zdrówka Ci życzę. Żebyś zawsze była uśmiechnięta-jaką Cię pamiętam ze spotkania , z błyskającymi,pięknymi, czarnymi, młodymi oczyma. Kurczę Olikk,, takie komplementy! Juz wiem gdzie mam leczyć swoje kompleksy! Dziękuję. Pozdrawiam serdecznie i miłego wieczorku. łza40, pocięta, dziękująca wszystkim za wsparcie Link Zgłoś
mapa41 Re: POGADUCHY 6 :) 27.09.11, 19:08 zamknięty Witam. Właśnie wróciłam z pracy po 12 godzinach w biurze. Padam na ryjek. Aniu W rocznicę życzę z całego serducha zdrówka. Aga Czekałam na Ciebie i czekałam, aż się nie doczekałam. Mam nadzieję, że kiedyś się tu spotkamy. Na imprezę z takimi smakołykami, też chętnie zapraszam się. U mnie w domu też infekcja. Najpierw córcia, potem ja, a teraz synuś. Oczywiście wszystkiemu winna zmiana pogody. Niby w dzień ciepełko, ale ranki i nocki już zimne. Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 27.09.11, 19:28 zamknięty Mapko kochana Odsapnij chwileczkę, wzmocnij się ociupinkę i jak tam? lepiej już? Link Zgłoś
mani-a112 Re: POGADUCHY 6 :) 27.09.11, 20:09 zamknięty Dobry wieczór Landrynki stół suto zastawiony więc czuję się zaproszona a okazja jest i właśnie z okazji roczku po operacji naszej kochanej Anulce życzę dużo zdrówka,uśmiechu na twarzy jak dotychczas,samych szczerych przyjaciół i wogóle wszelkiej pomyślności Aga z tą moją ręką jest dokładnie tak jak napisałaś,powiedział mi lekarz że mam tak zwany łokieć tenisisty, ja też z tenisem niemiałam nigdy doczynienia Napisz proszę po jakim czasie wyleczyłaś się z tego-dziadostwa. Serdecznie pozdrawiam wszystkie przeziębione Syrenki i życzę szybkiego pozbycia się wstrętnego wirusa - 25.08.2010r usunięcie trzonu macicy z przydatkami(macica mięśniakowata)wynik HIST.dobry.System 50 Link Zgłoś
mani-a112 Re: POGADUCHY 6 :) 27.09.11, 20:19 zamknięty Asiutko dzięki za pozdrowienia,również Cię pozdrawiam Laylopodziwiam Cię za Twoje podejście do życia,że potrafisz się podnieść na duchu i łatwo nie dajesz za wygraną.Tak trzymaj Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 27.09.11, 21:14 zamknięty Hej Maniu Mam nadzieję że zastrzyk podziałał i już lepiej z ręką Mnie już też na szczęście moje dolegliwości brzuchowe przeszły po pigułach (bo przyjemne to to nie było) Dziękuję Asi za pozdrowienia Życzę Wam Spokojnej Nocy Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 27.09.11, 23:02 zamknięty Kobietki witajcie u schyłku dnia Na planowałam sobie dziś tyle prac ręcznych, że ledwo się wygramoliłam spod sterty garów A Wy jak widzę nie próżnowałyście, więc zostało mi jeszcze trochę do zrobienia na forum Życzonek całe mnóstwo dla Ani, która obchodząc swoją pierwszą rocznicę od operacji, zmuszona była okupywać korytarze przychodni, a jutro apiać od nowa Oby wreszcie z dobrym zakończeniem Aniu buziaczki i życzę Ci powodzenia Jutro rocznica kolejnej syrenki czyli Dminicki Od wielu miesięcy nie odwiedza nas w pogaduchach, ale za to we wszystkich innych wątkach jest zawsze w odpowiednim momencie i szczerze mówiąc nie mam pojęcia skąd wie, kiedy jest najbardziej potrzebna Dminicko - wielkie dzięki, że wciąż jesteś z nami, a życzonka zostawiłam tam, gdzie dziś nas odwiedziłaś Laylo bardzo się cieszę, że wróciłaś do nas taka jaką jesteś naprawdę i taką chcemy Cię widzieć już zawsze A przyjęcie z okazji Twojego powrotu było oszałamiające Bożenko miałaś szczęście, że trafiłaś na takie wypaśne jedzonko, a widziałaś ta obsługę ? klękajcie narody Maniu pewnie wstrzyknęli Ci blokadę, więc lada moment powinno być dobrze Pozdrawiam również wszystkie pozostałe Syrenki, których tu nie wymieniłam i życzę spokojnej nocki Link Zgłoś
aga43wawa Re: POGADUCHY 6 :) 27.09.11, 23:06 zamknięty Mani miałam serie blokad chyba 3 lub 4 dokładnie nie pamiętam. Wiem, że mi odpuściło i od 4 lat nie wiem co to był za ból...a wiem, że okropny bo spać wtedy nie mogłam. Prawda jest też taka, że mój chirurg mi wtedy powiedział, że blokady uzależniają niestety i dobrze jest z ich częstotliwością nie przesadzać. Trzymaj się dzielnie. Ja wtedy kupiłam sobie taką gumową kulkę i gniotłam ją bez opamietania i może to mi pomogło?...mądrego na to niestety nie ma. Trzeba się oszczędzać...tylko ba..jak to robić? my kobiety pracujące Link Zgłoś
aga43wawa Re: POGADUCHY 6 :) 27.09.11, 23:13 zamknięty Aniuuu jeszcze zdąże..dzień się kończy ale jakoby 52 minuty zostały Sto lat z nami Ci życzę i niech się spełaniają wszystkie najskrytsze marzenia, niech dojdą do spełnienia, wygranej w Totka, niech Ci skapety na drutach dzierga ciotka, niech rodzina na rękach nosi i o góry ciastek prosi, niech Syrenki czerpią wiedzę...a ja sobie tu..posiedzę Link Zgłoś
aga43wawa Re: POGADUCHY 6 :) 27.09.11, 23:17 zamknięty Posiedze..i choć póżna pora...zjem resztki z Pańskiego stołu Layli Mapko musimy się złapać inaczej nie widzę. Ja tez dziś byłam w pracy ale tylko..10 godzin Jutro Ci dorównam Olikku strasznie młoda ta obsługa dzieci zatrudniają czy jak? czy my już...leciwe jestesmy Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 27.09.11, 23:48 zamknięty Agaaaa oj tam oj tam, my przecież jesteśmy jako te róże w najbujniejszym swym rozkwicie i super-kobietki, do tańca i do różańca, do prasowania i flirtowania, no najwyżej czasem zmieńmy sobie okularki i pięknie będzie Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 28.09.11, 00:10 zamknięty Syrenki Spadam już do łóżeczka i życzę Wam kolorowych snów Do juuutra Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 28.09.11, 08:20 zamknięty Wszystkich mocno pozdrawiam życząc samych dobroci na kolejne dni Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 6 :) 28.09.11, 08:23 zamknięty Dzień dobry Otwieram komputerek a tu jeszcze tyle miłych słów z wczoraj skierowanych do mnie Wzruszyłam się bardzo . Dziękuję z całego serca kochane Psiapsiółki A ponieważ dziś świętuje roczek moja "Towarzyszka niedoli" Dminika więc dla Ciebie dobry duszku naszego forum najlepsze życzenia zdrówka, szczęścia, powodzenia i uśmiechu na dalsze dni, miesiące, lata Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 28.09.11, 09:07 zamknięty Witam w środę, już połówka tygodnia a więc już z górki. Pogoda dalej piękna słoneczna i takiego dnia wam też życzę pogodnego i słonecznego. Uśmiechajcie się bo na jesienne smuteczki jeszcze przyjdzie czas. Na dobry dzień zapraszam na kawkę i śniadanko. Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY 6 :) 28.09.11, 09:55 zamknięty Witam serdecznie Was wszystkie Bea, ja już się uśmiecham od ucha do ucha, bo dzisiaj był dla mnie ważny dzień i jest OK Miałam zadzwonić w sprawie markerów i jest dobrze, mam 1,79 a norma jest do 2. W maju był 2,4 więc jest z czego się cieszyć, bo spadł Przesyłam tę dobrą energię, która mnie dzisiaj rozpiera na wszystkie strony, by dotarła do każdej syrenki Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 28.09.11, 10:06 zamknięty Dzień Dobry Morgi fantastyczne wieści ,cieszę sie razem z Tobą Wszystkim Syrenkom życzę miłego dnia Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 6 :) 28.09.11, 10:20 zamknięty Morgi gratuluję!! Buzia mi się cieszy od Twoich dobrych wiadomości popodskakuję sobie teraz radośnie z tego powodu, mam nadzieję, że sufit sąsiada to wytrzyma Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 28.09.11, 11:03 zamknięty Witam wszystkie Syrenki Morgi, bardzo się cieszę, że tak dobre masz wyniki!!! Raduję się razem z Tobą A dzień dziś mamy znowu cudny Taką jesień chcę jeszcze długo Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 28.09.11, 11:22 zamknięty Morgi fantastycznie, że masz dobre wyniki. Gratulacje, takie wiadomości to trzeba koniecznie uczcić. Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY 6 :) 28.09.11, 12:31 zamknięty Basiu Aniu Malgos Bea dzięki dziewczyny Aniu ostrożnie z tym podskakiwaniem, uważaj na nóżkę. Właśnie, byłaś u lekarza? Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 28.09.11, 12:56 zamknięty Morgi , Ania idzie dziś do lekarza popołudniu bo wczoraj się nie dostała chociaż grzecznie od siódmej stała w kolejce w przychodni . Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 28.09.11, 13:26 zamknięty Oj, ale jestem spóźniona - przepraszam Troszkę późno, ale tak wyszło, bo przed południem to i owo należało zrobić Minęłam się znowu z Agą i LAylą na nocnej zmianie, podobnie jak to się zdarza ostatnio Mapce Pozdrawiam więc dopiero teraz Kobietki do tańca i różańca Całuski też posyłam do dzisiejszej pierwszej zmiany, czyli przeziębionej Eli, Ani oczekującej na łaskawe przyjęcie przez lekarza, karmiącej nas Beaplus, kontaktowej skrzynce Ani czyli Basi, Gosi cieszącej się pięknym dniem, Dminice która dziś obchodzi rocznice operacji ( gościła wczoraj i dziś w innym wątku Tekst linka ) no i na zakończenie do naszej Morgi , która dziś przeżywa radość trudną do opisania, ponieważ spadły jej markery do wymarzonej normy Gosiu Twoja radość dotarła do mnie i również jestem bardzo szczęśliwa z tego powodu dlatego należy to uczcić równie uroczyście jak wczorajszy powrót Layli do ludzi zadowolonych z życia Layla wczoraj urządziła takie przyjęcie, że trudno będzie o lepsze, ale może dziś dla odmiany zafundujemy przyjęcie z dobrymi lodami, na które wszystkich serdecznie zapraszam Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 28.09.11, 13:32 zamknięty Olikkk witaj spóźniona kobietko Te lody to normalnie szok ,ale przynajmniej wiemy co robiłaś całe przedpołudnie Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 28.09.11, 13:47 zamknięty Z tego wszystkiego zapomniałam, że jeszcze nie życzyłam Wam dziś dobrego dnia, więc nadrabiam to jak najszybciej Laylo, a gdzież to się podziewasz od rana ? Widzę , że huta wciągnęła Cię dziś nie na n żarty, a pojawiła się pani Agak40 , której możesz się przydać Zresztą nie tylko Ty, bo z Warszawy jeszcze kilka pań tu mamy Mam też dla Ciebie coś bardziej od różańca Basiu zajmowałam się czymś zgoła innym niż produkcja lodów gorzej bo te lody, które od lat jadłam ktoś ukradł i nie wiem gdzie teraz będę chodziła na dobre lody Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 28.09.11, 13:53 zamknięty Olikkk chyba chodziłyśmy w to samo miejsce na lody w Twoim mieście Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 28.09.11, 13:59 zamknięty Całkiem możliwe zwykle po zakupach w Realu przysiadałam sobie konsumując przepyszne włoskie lody, a teraz co ? gdzie jeszcze takie pyszne dają ???? Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 28.09.11, 14:38 zamknięty Chyba czas najwyższy ogłosić przerwę kawową Zapracowałam się tak, ze nawet nie zauważyłam, która godzinę mamy... Dzień szybciutko leci Olikk, nie wiem jak smakowały te lody, ale wiem gdzie można zjeść pyszne - cukiernia Wenta Niestety, znam te cukiernie tylko z Łeby, Lęborka i Gdyni... Ale jakbyś była tam, polecam Nie jestem amatorką lodów, rzadko miewam ochotę, ale tamte sa warte uwagi Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 28.09.11, 15:48 zamknięty Olikkkk no porobiło się u mnie, bo pan magik-informatyk musiał poczarować na moim kompie dzisiaj i mu się tak zeeeszło. Na szczęście nie wpadłam na dobre do mojego hucianego pieca Jestem i bardzo chętnie chlupnełabym kawusie w tak doborowym towarzystwie Kto reflektuje? A tak swoją drogą Olikkk, to zaintrygowałaś mnie baaardzo... --- 46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activella + asequrella Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 29.09.11, 00:04 zamknięty Laylo a już się bałam, że ów informatyk przyszedł, żeby zainstalować Ci blokadę do naszego forum Na szczęście to nie to Wspomniałam Ci, że mam coś dla Ciebie, już boję się o tym pisać, bo jeszcze trochę, a pogonicie mnie na inne forum .... ale jak mam o tym nie pisać .... chyba powinnam .... Podzieliłaś się z nami swoim problemem z osobami, które jątrzą i krzywdzą Cię złym słowem ... Jak się okazało problem dotyczy nie tylko Ciebie, dziewczyny podawały przykłady swoich przykrych doświadczeń. Zdębiałam dzisiaj, kiedy na Mszy Św. i podczas nabożeństwa właśnie ten problem przewinął się kilkakrotnie i stał się motywem przewodnim ....... czyżby znowu coś do przekazania dla Was ? .... ale skoro tak się stało, to powtórzę co zapamiętałam. .. nie ten jest silny, który jątrzy i rani złym słowem, silny jest ten który podnosi na duchu złym słowem zranionego .... i co na zakończenie ? Błogosławieństwo dla osób cierpiących z powodu zranienia przed innych, więc po raz kolejny to Błogosławieństwo Wam przekazuję Ach i jeszcze coś, ... nie do nas należy ocena, obrona i walka z w/w, tym już w stosownym czasie zajmie się Ktoś Inny .... Przepraszam, że znowu pozwoliłam sobie na taka dygresję, długo dziś myślałam, czy powinnam, ale doszłam do wniosku, że nie mam prawa zachowywać tego dla siebie ... Z tym Błogosławieństwem zostawiam Was i życzę wszystkim pokoju w sercu i spokojnej nocki Dziś bez obrazka, bo już nie dałam rady Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 29.09.11, 00:34 zamknięty Olikkkk, czekałam zaintrygowana na to co masz dla mnie i nie rozczarowałaś mnie wcale a wcale - wprost przeciwnie Przeczytałam wszystko i dosłownie zamurowało mnie to hmmm... zrządzenie, te słowa tak dobrze - wręcz idealnie - wpasowane w tę czasoprzestrzeń i bardzo Ci za to dziękuję Jednakże po chwilce uzmysłowiłam sobie, że to nie jest pierwszy raz, gdy szłam ze swoim problemem, czy dylematem, bardzo głeboko skrywanym i nagle słyszałam słowa, ktore były wprost odpowiedzią, bez konieczności doszukiwania się jakiegoś drugiego "dna"... Nie umiem tego wytłumaczyć - wszak garnek nie pojmie Garncarza... Tak to po prostu działa, tak to po prostu jest... Ja rozumiem Ciebie i Twój dylemat - pisać czy nie pisać, bo różny bywa odbiór takich tresci. Jednak nie ma tutaj (a przynajmniej ja nie widzę) żadnych przesłanek, które mogłyby wskazywac na czyjąś niechęć do tego szczególnego obszaru. My tutaj możemy i chyba nawet powinnyśmy pisać o wszystkim co nam w duszy gra... (Tobie zagrało przepięknie ) I wiesz, cieszę sie, że dzielisz sie z nami nie tylko tym co fajne, ale też tym co może i niezbyt popularne, ale jakie ważne, dobre i mądre... Buziaki Olikkku, śpij spokojnie ---- 46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activella + asequrella Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY 6 :) 29.09.11, 01:31 zamknięty Zdaje się, że ja zakończę ten dzień, dobranoc śpioszkom Dziękuję za miłe słowa do mnie skierowane Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 29.09.11, 07:02 zamknięty DZIEŃ DOBRY Zostawiam Wam kawkę na miły początek dnia Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 29.09.11, 07:06 zamknięty Czy to możliwe, że jestem dziś pierwsza ? W takim razie miło mi, że mogę życzyć Wam najwcześniej Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 29.09.11, 07:19 zamknięty Olikkk niestety wyprzedziłam Cię kawkę zostawiłam ,częstuj się Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY 6 :) 29.09.11, 07:21 zamknięty Ja też witam czwartkowo Za oknem nadal słoneczko Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 29.09.11, 07:49 zamknięty Dzień Dobry Znowu mamy piękny ranek i jest nadzieja na piękny cały dzień,czego Wszystkim życzę. a ja pozwolę sobie na "wtrącenie" uwagi ,że pierwsza była Morgi Wszystkiego dobrego Syrenki Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 29.09.11, 07:59 zamknięty Dzień Dobry wszystkim. Basiu dzięki za pyszną kawkę. Dzisiaj zapowiada się kolejny piękny i słoneczny dzień, jak na razie jesień nas rozpieszcza, więc korzystajmy póki się nie rozmyśli i nie zamieni w odcienie szarości. Do kawki Basi dołączam śniadanko dla Was. Miłego dnia. Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 29.09.11, 08:32 zamknięty Dzień dobry Dziś zapowiada się dzień pracowity w biurze...przynajmniej do południa. Szybciutko sie zatem witam i zaraz spadam w papiery Olikk, piękne i prawdziwe te słowa. Tak właśnie zawsze sama siebie pocieszam w chwilach kiedy ktoś mnie zrani. A mimo tego, ze jestem postrzegana jako silna baba...to jednak jestem na tyle wrażliwa, ze zranić jest mnie łatwo. Moja siła polega na tym, ze potrafię sobie z tym poradzić. Miłego dnia życzę Wam kochane dziewczyny Będę zaglądać jak mi się uda Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 29.09.11, 08:49 zamknięty Forumki kochane, witam Was w czwarteczek, ktory lubię, bo zapowiada piąteczek, który zapowiada weekend, który... itd. Basiu - chętnie częstuję się kawką - dzięki Bea - śniadanko wspaniałe - takze się przysiądę i skubnę - dzięki Małgoś - ja dzisiaj także jestem zasypana robotą i nie wiem jak to będzie, bo chciałabym się z niej skutecznie wygramolić - no nic, zaraz biorę byka za rogi i jak tylko się uporam, to zajrzę tutaj jeszcze Acha... Wiesz, to nie jest tak, ze ten jest silny, kto ma wielkie bicepsy, prawda? No i Chwała Bogu, ze masz taką wrazliwość Dobrego dnia Wam życzę --- 46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activella + asequrella Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 29.09.11, 10:34 zamknięty Przekazuję Wam pozdrowienia od Ani która ma znowu problemy z netem Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 29.09.11, 11:29 zamknięty Witam ponownie No fakt Basiu, nie byłam dziś pierwsza kiedy wyciągałam przedwczesne wnioski, Ty już stawiałaś kawusię Karmo w zasadzie masz rację, Morgi żegnała nas o takiej porze, że przy okazji już powitała nowy dzień , czyli była dziś pierwsza Zdradzę Wam malutki sekret ( Gosiu wybaczysz ? ) że Morgii uwielbia czytać i bez przeczytania choć kilku stron przed snem nie zmruży oka, choćby miało to miejsce o 01:30 Gosiu pora najwyższa, żebyś pokazała nam efekty Twojej nowej pasji, bo my w Gliwicach już zobaczyłyśmy Twoje pierwsze wspaniałości, ale pozwól, żeby wszyscy mogli nacieszyć oczy tymi cudeńkami Basiu, Morgi, Karmo, Beaplus ( dzięki za kanapeczki ), Gosiu ,Laylo zaglądajcie, zaglądajcie Ja również przekazuję Wam pozdrowienia i buziaków masę od zakręconej dziś jak słoik dżemu Anulki Duchem jest z nami, ale ciałem w kolejnej przychodniach, więc wspierajmy Ją serdecznymi myślami I pozwolę sobie jeszcze wrócić do wczorajszych słów jakie tu napisałam ... nie do nas należy ocena, obrona i walka z w/w ... Trudne to słowa i mogą budzić sprzeciw , też o tym myślałam - no bo jak to tak ? zostawić ? i nic nie robić ? nie szukać pomocy ? ale długo nie musiałam się zastanawiać, rano dostałam odpowiedź Dziś jest liturgiczne wspomnienie trzech Archaniołów: Gabriela, Rafała i Michała, którzy są nam dani, aby pomagać w podobnych sytuacjach I tu już nie będę się wymądrzać, ograniczając się wyłącznie do podania linku Tekst linka gdzie wszystko na ten temat, więc zainteresowani mogą sobie zerknąć, a bardzo polecam wszystkim No i szczęśliwa, że wątpliwości moje zostały rozwiane, mogę życzyć Wam miłego dnia i umówić się z Wami ok godz.18:00, kiedy jak zwykle będzie tu pustawo --- Wiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 29.09.11, 13:15 zamknięty Morgi, kochana witaj w Klubie Nocnych Czytaczy, do których i ja należę - ksiażka zawsze mi towarzyszy, a już koniecznie przed zaśnieciem i to niezależnie od pory kładzenia się do snu Co dobrego teraz czytasz? Natchnij mnie jakimś pomysłem, bo już wszystko w domu mam wyczytane po wielokroć... Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 29.09.11, 13:17 zamknięty Hallloooo Syrenki, a moze byśmy się czegoś napiły? Padam na nos i bardzo mi potrzeba wzmocnienia... Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 29.09.11, 13:38 zamknięty Basieńko kochana bardzo baaardzo dziękuję Duza rośnij Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 29.09.11, 13:52 zamknięty Layla a wiesz że z pare centymetrów więcej by Mi się przydałoale marne szanse na to są Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 29.09.11, 14:27 zamknięty Chciałam ogłosić przerwę kawowa..ale jak widzę Basia juz o to zadbała Dobrze, bo jestem bardzo juz znużona praca, jeszcze chwila nad "papierologią" i bym normalnie zasnęła snem mocnym A co u Was Forumki kochane? A gdzie jest Aneczka? Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 29.09.11, 15:52 zamknięty Małgoś, ja już wymiękam, już mam dość - dzisiaj taki młyn, ze nie wyrabiam i za moment spadam z huty do chatki, a taaaam... zasuw mnie czeka znowu buuuuuu.... mamuńciu..... Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 29.09.11, 16:31 zamknięty Spokojnie Layla... Taki dzień u mnie dzis też... Ale dajemy rade A w domku jak wszystkie okoliczności będą odpowiednie, to zajmiesz się robótkami domowymi A jak nie....to nie zrobisz Nic nie musimy Layla Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 29.09.11, 18:35 zamknięty Małgoś kochaaana bardzo podoba mi się Twój tok myślenia bo ja durak - myślałam, że muszę, a tu... niespodzianka No i już mi lepiej Dzięki! Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 29.09.11, 19:03 zamknięty Dzieńdoberek Oj pracowity dzień był dla wszystkich jak widzę Layla z Basią i Gosią na szybko coś chlipnęły i tyle ich widziałam Reszta gdzieś biega w miejscach bliżej nie określonych Życzę Wam, żeby udało się nadrobić wszelkie zaległości w pracach domowych, tak coby weekend był przeznaczony na wypoczynek, a nie ciężką pracę A ja znowu zaczynam produkcję powidełek, tym razem jabłkowych Miłego wieczoru Wam życzę Link Zgłoś
aga43wawa Re: POGADUCHY 6 :) 29.09.11, 19:10 zamknięty Hej Załamalam dla was swoją zasade nie wchodzenia w pracy na forum i weszłam. Cmokam Was mocno...wpadne na nocną zmianę Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 29.09.11, 19:17 zamknięty Aguś to Ty jeszcze w pracy -- Wiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk Link Zgłoś
fgosia65 Re: POGADUCHY 6 :) 29.09.11, 19:36 zamknięty Dobry wieczór kobietki Jakie mądrości dziś napisane, nic do tego mądrzejszego nie wymyśli moja zapracowana głowa. Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 29.09.11, 20:22 zamknięty Fgosiu, ja dzisiaj nie wiem już jak sie nazywam, zatem spadam dla odmiany żelazkować Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 29.09.11, 20:20 zamknięty Agaa ja zadziora jestem jak wiadomo i baaardzo podoba mi się Twój nonkonformizm dzisiejszy la la la... Ale przyznaj się bez bicia - czy Ty zamierzasz nocować w pracy?! Buziak wieeelki - i proszę Cię - wróć do domku już Link Zgłoś
aga43wawa Re: POGADUCHY 6 :) 29.09.11, 22:58 zamknięty Layla Łobuzicooo, Ty mnie nie podpuszczaj z tym nonkonformizmem, bo czy Ty wiesz, że u mnie każdy adres netowy zapisuje się u adminów...i ja tam nie chce, żeby cała firma wiedziała, że ja po takiej operacji jestem u mnie to troszkę niebezpieczne działanie takie śmiganie...a już po forum??? a feeeeeeee...tak niweczyć czas korporacji. Tak Olikku od 8 do 20-tej...chyba nie bedę liczyć..pozazdrościłam Mapce...no cóź czasami trzeba ścisnąć poślady i podgonić to z czym się człek niewyrabia. Teraz w firmach jest zasada: 1/ Wyrabiasz się w ramach 8h pracy? ZNACZY, ŻE MASZ ZA MAŁO OBOWIĄZKÓW 2/ Nie wyrabiasz się w ramach 8h pracy? ZNACZY, ŻE MASZ KIEPSKĄ ORGANIZACJĘ PRACY Do zostawania po godzinach nikt nikogo nie zmusza ale...usłyszeć A DLACZEGO TO NIE JEST ZROBIONE? powoduje, że człowiek zostaje bez oporów wbrew własnemu zdrowemu rozsądkowi...Taki life. Skończyły się czasy, czy się stoi czy się leży...się należy Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 29.09.11, 23:01 zamknięty Aguś jednak jesteś pracowite toto i do tego słowne Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 29.09.11, 23:14 zamknięty Dobry wieczór kobietki kochane...o rany!!!!..ale napisałyście przez te trzy dni,jak mnie nie było...czytałam,i czytałam......Wam przesyłam i spadam lulu,bo ja od poniedziałku,też zaliczam się do Tych nad godzinowo pracujących...i jestem już padnięta.. ..spokojnej nocki... -- świeżynka-usunięta macica 1 marca 2011,mam 46 lat Link Zgłoś
aga43wawa Re: POGADUCHY 6 :) 29.09.11, 23:26 zamknięty Gdzie reszta nocnej zmiany?...Gdzie Mapka? Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 29.09.11, 23:32 zamknięty Aga Ty po nocach z wychowawca córki rozmawiasz ? Mapka też pewnie zapracowana, kobitki nawet nie mają siły poczytać, a co tu mówić o pisaniu Jestem , jestem ale wrzucałam przepis na powidła dla zainteresowanych Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 29.09.11, 23:34 zamknięty Ale już zmykam , więc buziaki dla Was i dobrej nocki Link Zgłoś
aga43wawa Re: POGADUCHY 6 :) 29.09.11, 23:37 zamknięty Ty jesteś Oliik jak Napoleon...robisz powidła, obiad, sprzątasz aaaaaaaaa na dodatek nie jesteś ze szmatek tylko z ciała i z przepięknej duszy...No i masz czas dla nas. Ja juz siedzę na ostatniej baterii..ide chyba do łóżkaaaaaaa...aaaaa..kotki dwa. Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY 6 :) 29.09.11, 23:55 zamknięty Dzisiaj to i ja padam, chyba za dużo świeżego powietrza miałam, o ile można mówić u mnie o świeżym powietrzu. Teraz tylko kąpiel, książka i spać Dobranoc i kolorowych senków Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 30.09.11, 07:10 zamknięty Witam o poranku i widzę, że znowu Basia wstała pierwsza Wpadam tylko się przywitać, a na dłużej nieco później Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 30.09.11, 08:16 zamknięty Dzień Dobry Czarującego Weekendu SyrenkiPogoda dalej nam sprzyja Bawcie się dobrze Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 6 :) 30.09.11, 08:31 zamknięty dzień dobry Dzisiaj jeszcze mam ostatni dzień urlopu i weekend więc jeszcze trzy dni żeby odpocząć po urlopie Było cudownie ale o tym napiszę już później. Trzymajcie się cieplutko i miłego dnia Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 30.09.11, 09:45 zamknięty Basiu - Twoja kawusia bardzo przyda sie na rozruch, bo dzisiaj mglisto jakoś i chłodno... Dobrego dnia życze Karmo - Oby Twój weekend był takze udany i zaczarowany Iwon - spoooko, powolutku ogarniesz zaległe wpisy Kochane, za parę godzin zacznie się weekend! Wytrzymamy przecież Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 30.09.11, 08:37 zamknięty Witam w piąteczek. Dziewczyny co się dzieje, wszystkie takie zapracowane. Ja też wprawdzie jeszcze nie siedzę po godzinach, ale też mam taki nawał pracy, że nie wiem za co się najpierw zabrać. Czyżby pracodawcy nagle się obudzili i stwierdzili, że wakacje już dawno się skończyły i trzeba dowalić roboty. Mapko, Aga, Iwon współczuję, jak się przyjdzie o tak późnej porze do domu to rzeczywiście człowiek nie ma już na nic ochoty. Aga masz rację, niestety te zasady obowiązują w coraz więcej zakładach. Kiedyś tylko w prywatnych firmach siedziało się do wieczora, żeby się wyrobić a teraz już wszędzie. My też ostatnio w pracy usłyszałyśmy od nowego prezesa, że administracja jest za mało wydajna, bo sprawozdania za miniony miesiąc nie są zrobione pierwszego następnego miesiąca. Kobietki nie pracujące zawodowo, jak ja Wam zazdroszczę, że możecie wieść życie kury domowej.No nic, życzę Wam miłego i słonecznego dnia i zmykam do pracy. Może jeszcze małe co nieco, żebyście nabrały sił. Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 30.09.11, 09:10 zamknięty Dzień dobry Kawa oczywiście jest, śniadanko także Chwila na relaks z rana i do pracy Ale to juz piątek, tylko jeszcze kilka godzin i będzie weekend Aga, to co piszesz o pracy, to niestety okrutna prawda. Ja co prawda nie pracuję w korporacji, gdzie takie zasady to chleb powszedni, mam sporo pracy, ale tez nie mam takiej kontroli, nacisków. Moja córka jednak pracuje w firmie, gdzie poza tymi zasadami jest jeszcze jedna - brak jakiegokolwiek szacunku dla pracownika. Dobrze tam zarabia...ale pieniądze to nie wszystko. Szukała innej pracy...I jestem od wczoraj z niej bardzo dumna To znaczy, dumna jestem od zawsze, ale wczoraj dostała odpowiedź z firmy, na której jej zależało - chcą ją tam do pracy!!!! Przeszła kilka etapów rekrutacji, ale wykazała się fachowością i ma tą prace. Dziś składa wypowiedzenie w dotychczasowej firmie A zarobki w nowej firmie sa o ok. 200zł. większe Bea, ja tez czasami zazdroszczę niepracującym koleżankom...ale to tylko tak troszkę i tylko czasem Będę do Was zaglądać Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 30.09.11, 09:40 zamknięty Małgoś gratuluję córki i gratuluję córce Super! Życzę, aby było jej jak najlepiej w nowym miejscu Bea - wielki buziak za wspaniałe śniadanko --- 46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activella + asequrella Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 30.09.11, 09:37 zamknięty Bea, Małgoś No właśnie poruszyłyście to co i mnie "gotuje" najmocniej. Nie jest to nawet nawał pracy, czy pensje niewspółmierne do obowiazków, ale stosunek pracodawcy do pracownika - brak poszanowania, traktowanie w sposób uwłaczający godności, brak ludzkiej twarzy w biznesie... Bea, ja naprawdę bardzo bardzo chciałabym być kobietą domową , ale finansowo nie dalibysmy sobie rady w żaden sposób (i nie chodzi o potrzeby typu kawior szampan i truskawki), zatem dla mnie rola kobiety pracującej jest to sytuacja z gatunku przymusowych... Buziale dla Was 46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activella + asequrella Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 30.09.11, 09:48 zamknięty Olikkkk, bardzo słuszna uwaga: co Aga wyprawia telefonicznie z wychowawcą córki w nocnej porze, hmmmm, Aga? No już przyznaj się tu szybciutko Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 30.09.11, 09:25 zamknięty Aguś -padło magiczne słowo "korporacja" i wszystko jasne jak słońce, i nie trzeba żadnych tłumaczeń - wiadomo tak po prostu jest, u mnie określane jest to magicznym hasłem Pakiet "PRACA". Zresztą ja sama onegdaj, gdy permanentnie 10 - 12 godzin tyrałam zostałam podsumowana "bo ty jakaś niezorganizowana jesteś" Zatem bardzo dobrze rozumiem, chociaż w korporacji nie pracuję... Przed pójściem do szpitala siedziałam w hucie od 8.00 do 22.00 aby przygotować milion rzeczy na zapas, aby innym było łatwiej, a i tak zostałam odpowiednio posumowana po moim powrocie jako nielojalna, bo przeciez można było wcześniej wrócić.. Dlatego traktuję hutę jako konieczny dodatek do życia, a niestety nie jako połączenie przyjemnego z pożytecznym. Ostatnio na pytanie "jak tam w pracy?" na ogół się słyszy "pracuję osiem godzin - od ósmej do ósmej" Na szczęście u mnie z powodu sknerostwa właścicieli huty nie ma na etacie informatyka, a obowiazkami admina w sensie gaszenia pożarów zajmuję się ja sama tak z zamiłowania, choć informatykiem nie jestem, więc sama widzisz, ze moje logi to moja sprawa Tak więc widzę, ze u Ciebie cięęężka korporacyjna sprawa jest Cmoki od łobuzicy Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 29.09.11, 20:25 zamknięty Olikkk a zdradzisz sekret Twoich słoiczkowych jabłuszek? Ja po prostu obieram i kroję jabłka w nieregularną kostkę, dość grubą, podlewam sokiem z cytryny i małą ilością wody i duszę, a pod koniec daję albo cynamon, albio goździki albo wanilię i cukier do smaku i już A może masz inny pomysł? Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 6 :) 29.09.11, 21:58 zamknięty dobry wieczór Zajrzałam do Was tylko na chwilkę żeby zameldować że wróciłam szczęśliwie do domu Teraz zmykam do łóżeczka i życzę kolorowych snów... do jutra Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY 6 :) 29.09.11, 22:22 zamknięty Witam wieczorkiem Olikkk, nic nie poradzę na to, że lubię czytać przed snem, choćby to miała być tylko strona nawet, ale muszę. Tak już mam od podstawówki i wątpię, by się to zmieniło. Dlatego trudno mi było się pogodzić z tym, że w tym roku zimą nie miałam chęci nawet na czytanie. Laylo, ja uwielbiam czytać Kinga, właśnie nabrałam chęci na ponowne poczytanie jego książek Podobają mi się jego pomysły i styl pisania, a czyta się go łatwo Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 30.09.11, 09:30 zamknięty Morgi ostatnio odnowiłam "toskańską trylogię" Ferenca Mate, a teraz chyba znów sięgnę po serię Jamesa Herriota 'Wszystkie stworzenia duze i małe" Powiem Ci, ze gdy jesienią i zima było ze mną naprawdę paskudnie, to jednym z wielu objawów deprechy była niemożność czytania.... Okropieńswo... Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 30.09.11, 09:46 zamknięty A ja wam dziewczyny polecam książki Fredericka Forsytha..o ile oczywiście lubicie sensację. Jego książki wciągają mnie na maksa. Jak zacznę czytać, wszystko inne schodzi na plan dalszy. Dlatego nie zaczynam czytania wieczorem...bo nocka jest wtedy zarwana Teraz czeka na mnie "Czysta robota". Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 30.09.11, 09:50 zamknięty Małgoś, mój małż czyta namiętnie Forsytha , ja natomiast wolę ciut inne klimaty, a jeśli sensacja to z humorem pióra Chmielewskiej Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 30.09.11, 11:13 zamknięty Witam Was ponownie Dziękuje za kawusię Basiu, Iwon , za śniadanko Beaplus , za życzenia na weekend Karmo , za obietnicę opisania cudnego urlopu Asiutko i wszystkim za życzenia miłego dnia Gosi gratuluję córki, a córce nowej pracy życząc, aby nie zawiodła jej oczekiwań Iwon napisz co u mamy po operacji, a potem powolutku nadrabiaj zaległości na forum Morgi przyjemnego dziergania ( poprawek nie cierpię ) i miłej lektury Aguś ja i Napoleon ? nie wiedziałam, że on robił powidła Dziś tematy wiodące to jak widzę książki i bezduszni pracodawcy. Laylo "Lesio" będzie mi się zawsze kojarzył z egzaminami do liceum mojego syna, który na tej "lekturze" obskoczył egzamin do szkoły Co do mnie to niestety czytam zdecydowanie za mało, żeby nie powiedzieć wcale Nawet gazety, którą kupuję co tydzień nie mam kiedy przeczytać Był taki okres kiedy już nie pracowałam, a robótki musiałam odstawić, bo rączki odmówiły posłuszeństwa,rok 2005 - wtedy połykałam sporo książek, które troszkę mnie wzbogaciły duchowo, więc raczej nie Chmielowska itp. choć i jej książki również swego czasu miałam przyjemność poznać Lektury jakie w tym czasie przeczytałam troszkę poprzestawiały moje życie i dobrze mi z tym Na temat bezdusznych pracodawców też mogłabym sporo dorzucić, ale nie chcę sobie ani Wam psuć humoru, więc się wstrzymam Jako kobieta nie pracująca też chyba jestem niezorganizowana, bo wciąż brakuje mi czasu na wszystko Aga do tego sprzątania to specjalnie się nie przykładam, zresztą o tym już było swego czasu Myślałam, że jak wnusio będzie w przedszkolu do południa, to będę bardziej dyspozycyjna, ale guzik ... dzień pocięty, bo w południe muszę po niego wychodzić, a że to dość daleko, to wykrada mi to ze dwie godziny, które wcześniej mogłam przeznaczyć na coś innego .... Ale na szczęście wszystko mogę robić powoli, bez gonitwy No i niniejszym muszę się oddalić, żeby przed kolejnym wyjściem z domu, popełnić parę spraw przyziemny Miłego południa i popołudnia Wam życzę, bo wpadnę dopiero późnym wieczorkiem Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 30.09.11, 11:20 zamknięty Ale tu buziaków... Az słychać cmoki jak sie czyta Olikk Wiecie co, normalnie mnie dopadł taki fajny humor Raz, ze piątek...dwa - słońce za oknem...a w moim radiu zapodają takie fajne piosenki, ze nogi same chcą tańczyć Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 30.09.11, 11:28 zamknięty Małgoś łomatko, Ty przecież o mnie piszesz.... Humor mi się pojawił doskonały, piąteczek mi się "uświadomił", słonko przegoniło mgły i chmury, przytupuję, podśpiewuje, bo w radyjku fajowo grają.... normalnie mnie z butów wyrywa Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 30.09.11, 11:37 zamknięty Layla... Bo dzis piątek, do weekendu został juz czas krótki..nie marnujmy go na smutki Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 30.09.11, 11:46 zamknięty Małgoś - jak widzę rymowanki coraz częściej tutaj goszczą Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 30.09.11, 11:58 zamknięty Layla, bo jak mi tu wszystko humor stymuluje...to od razu rymuję Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 30.09.11, 16:07 zamknięty Gosiu chyba wszystkich wywiało Ja tylko na chwilkę, żeby Wam przekazać pozdrowienia od Ani, która próbuje odczarować komputer, żeby wreszcie do nas dotrzeć, ale coś bez rezultatów jak widać Błąka się od jednego do drugiego lekarza, badania itp, więc jak nie wizyta u lekarza, to brak internetu i mija dzień za dnie, a Ani jak nie ma tak nie ma Buziaki więc wszystkim posyła i cieplutkie pozdrowienia Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 30.09.11, 16:13 zamknięty Olikk, pozdrów Anię ode mnie Widać faktycznie wywiało wszystkie dziewczyny...weekend, nic dziwnego Ja też życzę udanego weekendu wszystkim, zaraz kończę pracę pracę I odpoczywam aż do wtorku bo mam wolny poniedziałek hurraaa Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 30.09.11, 20:35 zamknięty Witam wieczorkiem..Olikk dziękuję za troskę,o zdrowie mojej mamy,jest już w domciu,miała wykonaną artroskopię kolana,wyczyścili zawiaski w środku, za dwa tygodnie wizyta kontrolna , a że kolanko bardzo po wycierane więc chyba będzie wymiana stawu,ale dowiemy się na wizycie..opieka i lekarze super,gorzej z łóżkami,bo przez pół dnia leżała na korytarzu,bardzo mnie to zeźliło ;-( , cóż mogła zrezygnować,i czekać na następny termin.Ogólnie czuje się dobrze,oszczędza się z chodzeniem,zobaczymy co dalej...bardzo jestem zabiegana i nawet nie mam kiedy pogadać,dzisiaj też o 19 wróciłam z pracy (koniec miesiąca),ale wpadłam chociaż na chwilkę,co się tu u Was porabia...a jeszcze jedno..bardzo się cieszę,że zupka smakowała,a Twoja wersja Olikk to taki rarytas z polędwiczką.. ..spokojnej nocki Wam życzę... -- świeżynka-usunięta macica 1 marca 2011,mam 46 lat Link Zgłoś
mapa41 Re: POGADUCHY 6 :) 30.09.11, 22:20 zamknięty Cześć Wam. Melduje się wieczorna zmiana. Dzisiaj znów jest późno, a ja dopiero mam chwilkę, żeby zajrzeć tutaj. Szybciutko nadrobiłam na skróty zaległości w czytaniu. Pozdrawiam wszystkich. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 30.09.11, 22:41 zamknięty Kobietki bardzo się cieszę, że dziś miałyście taki szampański humorek Gosiu pozdrowienia przekażę, a Tobie gratuluję wydłużonego weekendu i życzę udanego wypoczynku Nie wybierasz się jutro na monsterjam ? Mój syn wygrał główną nagrodę w konkursie w postaci dwóch biletów na w/w i jutro z rodzinką odwiedzą Twoje miasto Iwon pozdrawiam Mamę i życzę, żeby jednak obyło się bez kolejnej operacji A polędwiczka owszem pychotka i szybko się ugotowała Mapko witaj Miło, że wpadłaś pomimo ciężkiego dnia Ja też już Wam mówię dobranoc, bo zaległości w spaniu mam sporawe Jutro czeka mnie akcja winobranie i produkcja soków, a wieczorem kończę powidełka z jabłek Nie będę wiec miała zbyt dużo czasu dla Was, bo od rana wybywam z domku, dlatego życzę Wam udanej soboty i całego weekendu Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 30.09.11, 23:10 zamknięty Witam wieczorkiem. Zaglądnęłam jeszcze na chwilkę, żeby życzyć Wam spokojnej nocy i przyjemnego, miłego i słonecznego całego weekendu. Wybywam jutro w góry nie będzie mnie więc cały weekend. Teraz już pójdę do łóżeczka bo jutro wczesna pobudka. Dobranoc kobietki. Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 6 :) 30.09.11, 23:26 zamknięty Właśnie wróciłam z basenu i zajrzałam jeszcze żeby powiedzieć Wam dobranoc... Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY 6 :) 01.10.11, 01:31 zamknięty Zdaje się, że znowu jako ostatnia mówię: dobranoc Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 6 :) 01.10.11, 07:40 zamknięty dzień dobry Za oknem ciemno i pada... Zapraszam na kawę i herbatę Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 01.10.11, 08:13 zamknięty Dzień Dobry Asiu za moim oknem dzis znowu pięknie słoneczko świeci ,dzisiejszy dzień spędzę opiekując się wnukami a Wam życzę : Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 01.10.11, 08:57 zamknięty Witajcie nocne marki i ranne ptaszki Przychodzę na moment życzyć Wam udanej soboty i zmykam na winobranie Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY 6 :) 01.10.11, 09:00 zamknięty Witam w sobotę Tym razem i ja powalczę nieco ze słoikami. Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 01.10.11, 22:26 zamknięty Spokojnej Nocy i bajkowych snów Wam życzę dziewczyny Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 01.10.11, 22:58 zamknięty Oj jak tu dziś puściutko Październik rozpoczął się pięknie, sama radość dla ciała i ducha Jutro pewnie będzie podobnie, więc szykuje się kolejny piękny dzień Morgi jak słoiczki ? W moich sok z winogron i powidła jabłkowe, a u Ciebie ? Zmykam do łóżeczka i życzę Wam dobrej nocki Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY 6 :) 02.10.11, 00:28 zamknięty Dobranoc i kolorowych senków Olikkk, dzisiaj miałam maraton leczowy, 3 porcje zrobiłam, wyszło 26 słoików 0,9, w sumie ponad 12h wojowania z warzywkami. Ale za to potem z chęcią się taki słoik otworzy i zje Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 02.10.11, 01:21 zamknięty Morgi a kuku dziś wpadłam jeszcze później niż Ty miałam już dawno spać ale jakoś tak wyszło, że jeszcze buszuję Gratuluję takiej ilości zapasów na zimę, życzę smacznych warzywek jeszcze pogłaskam Cię po główce na dobranoc życząc dobrej nocki, a Ty pewnie jeszcze coś czytasz do podusi Słodkich snów Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY 6 :) 02.10.11, 01:47 zamknięty Olikkk, chyba jednak ostatnia będę, dopiero idę się myć, a potem faktycznie wezmę książkę do ręki do podusi Przyznaję bez bicia, że jestem od tego uzależniona Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 6 :) 02.10.11, 08:29 zamknięty dzień dobry Widzę że dziewczyny dzielnie robią słoiki tutaj się tego nie praktykuje, chociażby dlatego ze nie ma tego nawet gdzie trzymać Za oknem ciemno ale ptaszki już śpiewają, nie pada ale jest okropna mgła. Jutro pierwszy dzień do pracy po urlopie w której jest dużo zmian bo od tygodnia jesteśmy przejęci przez nową firmę, więc lekki stresik i obowiązków trochę Życzę miłej niedzieli i zapraszam na płyny... Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 02.10.11, 10:12 zamknięty Witajcie w mglisty niedzielny poranek, nie wiem co jest za oknem, bo nic nie widać .... Asiu czy na pewno jesteś już w domciu ? pogodę mam taką samą Stresik masz podwójny jak widzę przed powrotem do pracy, nie dość że ciężko tak po długim urlopie, to jeszcze nowe władze i nowe porządki ... ale dasz radę Morgi przestawiłaś dobę dość znacząco kiedy budzik przymierza się do podniesienia z łóżka Łezki, Ty dopiero przytulasz się do podusi a małżonek się nie buntuje ? u mnie to niemile widziane Życzę Wam, żeby świat wreszcie ukazał nam swoje piękne jesienne oblicze Buziaczki dla wszystkich Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 02.10.11, 10:23 zamknięty Dzień dobry kobietki życzę pięknej niedzieli i zapraszam na poranną niedzielną kawusie.. Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 02.10.11, 10:52 zamknięty Dzień Dobry Kobietki I u Mnie dziś dzionek pochmurny się zapowiada,Iwon dzięki za kawusię od rana mnie głowa boli ,chyba za długo spałam . Asiu życzę Ci miłego pierwszego po urlopie dnia w pracy A wszystkim życzę miłej niedzieli Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 02.10.11, 13:54 zamknięty Piękny świat wyłonił się spod mgły, więc będzie wspaniała niedziela Basiu, Iwon dla Was i dla wszystkich pozostałych stałych bywalczyń oraz miłych gości przesyłam garść radosnego uśmiechu na cały dzień Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 02.10.11, 14:21 zamknięty Zza porannych chmurek przebiło się słoneczko i jest super Olikkk wierszyk śliczny Miłego popołudnia życzę ,przy kawce albo na spacerku bo pogoda idealna aby wybrać się na spacerek Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 02.10.11, 21:48 zamknięty Witam Syrenki kochane wpadłam ukłonić się wam i za moment znikam Do jutra! Miłych snów Wam życzę Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 02.10.11, 21:53 zamknięty Witaj Laylo Miło że wpadłaś się ukłonić Tobie również życzę miłych snów i liczę, że jutro prócz ukłonów będzie nam dane poczytać coś więcej Buziaczki i miłych snów Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 02.10.11, 22:57 zamknięty Dobranoc kobietki wpadłam ,życzyć Wam spokojnej nocki,przyszłam przed chwilą z kina,kto lubi historię,to polecam film Hoffmana " Bitwa warszawska 1920"...niektóre sceny z filmu nagrywane były w Piotrkowie na starym mieście...tak więc z ciekawością go oglądałam.. a teraz spadam lulu... Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 03.10.11, 00:05 zamknięty Iwon właśnie dziś rozmawialiśmy o tym filmie Zmykam też spać i zostawiam Wam życzenia na dobrą noc Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 6 :) 03.10.11, 07:05 zamknięty dzień dobry Dzisiaj pierwszy dzień z nowym zarządem i po długim urlopie w pracy . Troszkę się stresuję ale powtarzam sobie że strach ma wielkie oczy wiec dam radę. Pozdrawiam i miłego dnia.... Zostawiam płyny... Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 03.10.11, 07:14 zamknięty Dzień Dobry w poniedziałek Udanego dnia Syrenki i całego nadchodzącego tygodnia. Samych radosnych chwil Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 03.10.11, 08:20 zamknięty Witam w poniedziałek. Weekend spędziłam bardzo aktywnie w Wiśle. Pogoda była cudowna, dwa piękne dni ze słoneczną i ciepłą pogodą. Widoki piękne, jesień już powoli otula góry swoimi barwami, chociaż tak za dwa tygodnie będzie jeszcze piękniej i bardziej kolorowo. Aż nie chciało się wracać. Asiu mam nadzieję, że zmiany w pracy będą tylko na plus i dobrze odnajdziesz się w nowej sytuacji. Powodzenia życzę. Wszystkim życzę miłego i jeszcze słonecznego dnia i tygodnia. Dzięki za płyny i zapraszam na śniadanko. Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 6 :) 03.10.11, 08:40 zamknięty Cześć kochane Psiapsiółki po przymusowej przerwie udało mi się do Was dostać dzisiaj, chociaż również "bunt maszyn" się odbył Koncówka poprzedniego tygodnia lekarzowo - imprezowa. Zaliczyłam lekarza ogólnego i dostałam skierowanie na badania - wyniki jutro, chirurga też odwiedziłam i dziś śmigam popołudniu(haha pojadę autem, bo teraz to raczej człapię jak kaczka ) po specjalną wkładkę, która ma mnie pozbawić bólu przy chodzeniu. Zaliczyłam również imieninki Syna - Michała, z tej samej okazji odwiedziłam cmentarz,bo mój Dziadek również Michał, w czwartek przeżyłam zrujnowanie domu przez młodocianego czorcika , ale jak widać dałam radę ze wszystkim i żyję jeszcze i bardzo się stęskniłam za poczytaniem co się tu dzieje..... I to by było na teraz wszystko Życzę Wam uroczego poniedziałku... Pracusie trzymajcie się, a Ty Aśko szczególnie a to ku przemyśleniom dla pracujących haha Tekst linka Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 03.10.11, 10:09 zamknięty Dzień dobry Kobietki Witam rozpoczynającą dzisiejszy dzień Basię Powracającą do pracy po urlopie Asieńkę ,dzięki za napoje - powodzenia !!! Witającą dzień i nowy tydzień z "żabem" Karmę Wypoczętą po weekendzie w Wiśle Beaplus - dzięki za kanapeczki No i wreszcie Anię po kilkudniowej przerwie spowodowanej buntem internetu i wydeptywaniem dróżek ( chorymi nóżkami ) do lekarzy Czekam na pozostałe istotki, które zamilkły z powodu weekendu, zapracowania, wyjazdów, urlopów itd Czeka nas tydzień trzymania kciuków, bo dwie nasze koleżanki będą miały operację Zatem otaczamy opieką Wicię z wątku Tekst linka , która będzie operowana w środę, przy okazji 0bernadettę, która w tym samym dniu spędzi dzień w szpitalu na badaniach, oraz Gosięnie z wątku Tekst linka, która również w środę idzie do szpitala na operację Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 03.10.11, 10:58 zamknięty Witam Syrenki. Pogoda październikowa niezwykle łaskawa i mozna powiedzieć "chwilo trwaj" Weekend spędziłam na działce, zatem nie mialam technicznych mozliwosci zajrzeć tutaj. W tygodniu obiecuję poprawę Przybyły kolejne kilogramy jabłek do przerobienia, na szczęście nie muszę zrobić tego natychmiast bo i bez tego mam co robić... Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 03.10.11, 11:11 zamknięty Witam gorąco wszystkie dziewczyny U mnie ostatnie dni były bardzo absorbujące ( choroby, wyjazdy, rozjazdy...).Wczoraj wracając z działki byliśmy świadkami nietypowego wypadku i trzeba było wspomóc poszkodowanego zeznaniami. Traf chciał, że wyjechaliśmy wcześniej niż zwykle i być może komuś to pomoże. Nie zdążyłam jeszcze wszystkiego przeczytać, ale to zostawię na później. Wiem jednak, że muszę trzymać w środę mocno kciuki i nie tylko . I jeszcze jedno. Byłam dzisiaj z kontrolną wizytą u endokrynologa. Wyniki badania hormonów mam bardzo dobre i z tego bardzo się ucieszyłam . Teraz muszę nadrobić zaległości domowe i wykorzystać w miarę możliwości dobrą pogodę. Pozdrawiam cieplutko i do miłego . Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 03.10.11, 14:16 zamknięty Syrenkiiii halo halooooo, może byśmy jakąś kawkę wypiły? Są chętne? Zapraszam Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 03.10.11, 14:22 zamknięty No trudno, to sama wypiję... Ja już chcę do chaaatkiii... buuuu... Jakoś mi trudno dzisiaj wyczekać do powrotu do domku... Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 03.10.11, 14:27 zamknięty Jestem i chętnie wypije z Wami kawusię Przy okazji przekazuję pozdrowienia od Łezki Pozdrawiam z tatrzańskiej świątyni, aktualnie Granaty macham wszystkim Syrenkom Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 03.10.11, 14:31 zamknięty Dla lepszej wizualizacji miałam podrzucić link do Granatów, ale zapomniałam więc teraz Tekst linka Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 03.10.11, 14:33 zamknięty Hej dziewczyny u mnie nie pora teraz na drugą kawkę, ale przysiądę na chwilę i powiem Wam, że dziś jestem bombardowana dobrymi wiadomościami Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 03.10.11, 14:36 zamknięty Elu witaj jak dobrze że już jesteś no to dawaj , jakie to dobre wieści ( o ile można zapytać ) bo o tych od endokrynologa już wiem i mnie też bardzo cieszą Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 03.10.11, 14:36 zamknięty Dziękuję za pozdrowienia od Asi i Łezki i wzajemnie . Bardzo cieszę się też z powodu dobrych wyników Morgi . Buziaki Wam przesyłam ! Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 03.10.11, 14:40 zamknięty Od dłuższego czasu synowi chodziła po głowie dodatkowa praca w bibliotece studenckiej i właśnie ją ma. A poszkodowany z wczorajszego wypadku dzwonił z podziękowaniami... Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 03.10.11, 14:46 zamknięty Eluniu dzisiaj po prostu jest Światowy Dzień Dobrych Wiadomosci dla Eli Oby tak dalej Gratuluję tej pracy w bibliotece - ja tez onegdaj pracowałam w bibliotece i baaaardzo miło tamten czas wspominam Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 03.10.11, 14:58 zamknięty Dzień dobry kobietki dosiądę się do Was z kawusią..dopiero wolna chwilka w pracy na mały łyczek kawusi...ufff...nowy miesiąc rozpoczęty.. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 03.10.11, 14:53 zamknięty To naprawdę dobre wiadomości Nie chciałabym psuć tej miłej atmosfery, ale u mnie niestety wiadomości zupełnie inne Właśnie się dowiedziałam, że zginęli w wypadku sąsiedzi z bloku obok, których wnusię Jagódkę bardzo lubi mój wnusio .... Spotykałam się z nimi w piaskownicy .... bardzo dobrzy ludzie , bardzo młodo wyglądali, wcale nie na dziadków ..... Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 03.10.11, 15:16 zamknięty Elu dzięki, takie jest to nasze życie, dziś jesteś, a nigdy nie wiadomo co przyniesie dzień jutrzejszy .... Dlatego cieszmy się życiem, niech nas nie martwią mało istotne rzeczy Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 03.10.11, 15:26 zamknięty ech... Olikkk strasznie mi przykro.... Sama wiesz, ze jest tylko jedna jedyna rzecz,którą mozna w tej chwili zrobić.... nic więcej się nie da... Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 03.10.11, 15:32 zamknięty Dla Olikkka - 46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activella Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 03.10.11, 16:19 zamknięty Tak Olikkk... w życiu tak niestety bywa. Jedni nękani chorobami martwią się ile im tego życia zostało, inni odchodzą znienacka, a jeszcze inni mają szczęście żyć długie lata. Cóż nam pozostaje... wierzyć i mieć nadzieję. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 03.10.11, 15:34 zamknięty Tak Laylo wiem, dlatego zaraz kończę domowe obowiązki i z paciorkami idę do Kościółka Zresztą właśnie tam spotykałam ich najczęściej, zdecydowanie częściej niż w piaskownicy, dlatego nie martwię się wcale co będzie z nimi żal mi ich dzieci i wnuków ..... Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 03.10.11, 18:09 zamknięty No właśnie Olikkk... o tych, których tutaj już nie ma nie musimy się bać, ale o tych tutaj osamotnionych to i owszem... Im jest najciężej... To skoro przy tym temacie jesteśmy.... to przypomniał mi się pewien czas z mojego życia, gdy w ciągu 6 tygodni odeszły dwie najważniejsze wówczas dla mnie osoby - moja babunia i dziadek, którzy wychowywały mnie i dali mi bezwarunkową miłość i akceptację, ( moja matka jak i mój ojciec żyją, co prawda beze mnie, ale to nic, tak bywa)... Wtedy było to tak strasznym przeżyciem, ponieważ w jednym momencie straciłam nie tylko moją biologiczną rodzinę, ale i moich największych przyjaciół... Wiadomo, był totalny bunt, dno rozpaczy... Sądziłam, że gorzej być nie moze... Minęło już 20 lat od tamtej pory i teraz patrzę na to jak na swoisty Plan... Stałam się silniejsza, samodzielniejsza, a co najważniejsze - sprawy duchowe zaczęły stawać się dla mnie źródłem pociechy i siły... Ech... rozgadałam się... przepraszam.... Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 03.10.11, 19:22 zamknięty Przykro mi Olikk... Tylko słowa ks. Twardowskiego mi teraz przychodzą do głowy... "Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą". Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 03.10.11, 23:34 zamknięty W czasie przerw, szczególnie tych dłuższych moje myśli ciągle tu gdzieś krążą . Olikkk przytulam Cię do serducha . Dobrej nocy wszystkim... Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 03.10.11, 23:38 zamknięty Dziękuje Elu , pisałyśmy razem, czyli nasze myśli krążą bardzo blisko siebie Link Zgłoś
mapa41 Re: POGADUCHY 6 :) 03.10.11, 23:48 zamknięty Witam serdecznie. Nadrobiłam szybciutko zaległości w czytaniu. Olikkku Bardzo mi przykro. Myślami jestem z wami. Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 06:55 zamknięty dzień dobry Wczoraj padłam z kurami W pracy częściowa dezorganizacja i wcześniej dużo wymagali a teraz chcą jeszcze więcej.... korporacje Dzisiaj już podchodzę z luzikiem i nie mam zamiaru dać się zwariować. Miłego dnia Zostawiam płyny.... Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 07:19 zamknięty Dzień Dobry Asia zadbała o płyny więc Ja życzę Wam Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 07:26 zamknięty Ja zaraz zmykam do pracy ale chciałam jeszcze napisać ze ptaszki znowu śpiewają... to dla Ciebie Olikku miłego wtorku Link Zgłoś
or-e Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 07:37 zamknięty Witajcie Syrenki Witam nowe koleżanki na naszym forum Odnalazłam się. Wróciłam po długich wojażach. Teraz trzeba wjechać w stare torowisko i poprzestawiać maszynę na pracę....ale trudniście....nie umiem jeszcze tak szybko myśleć wakacje i tak trwają za krótko, a były znakomite. Był tylko jeden minus nie mogłam być na spotkaniu z Wami. Zgodnie z obietnicą opiszę Wam mój ośrodek sanatoryjny, widzę że większość Syrenek właśnie tam dostaje skierowanie, więc dobrze wcześniej coś wiedzieć na temat ośrodka. Czas już mnie goni więc życzę wszystkim Wam spokojnego i cudownego dnia Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 07:57 zamknięty Witam we wtorek Coś za szybko te dni mijają, nawet nie wiadomo kiedy i znowu nowy tydzień się zaczął. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 03.10.11, 23:35 zamknięty Laylo widzę, że Ciebie życie też nie oszczędziło ... Tak często bywa, że w podobnych sytuacjach wydarza się w życiu niejako przy okazji, coś bardzo ważnego. Ale chyba to nie jest przy okazji, to złe określenie. Te trudne momenty są nam dane po to, żeby dokonało się, coś być może nigdy by nie nastąpiło w innych okolicznościach .... Tu często przychodzą na myśl słowa " co mnie nie zabije , to mnie wzmocni ". To jest tak jak z obumarłym ziarnem, Ziarno,żeby wydało plon obfity musi obumrzeć . Dowiedziałam się, że mąż tej pani wyszedł z wypadku szczęśliwie, jest połamany, ale jego życiu nic nie zagraża. Tu jest link do tego wypadku Tekst linka Kobietki mimo wszystko życzę Wam spokojnej nocy Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 03.10.11, 14:49 zamknięty Olikkk, cieszę się ze ze mną pokawkujesz Pozdrawiam serdecznie Łezkę i ciutek zazdroszczę pięknych widoków w barwach jesiennych.... Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 30.09.11, 11:40 zamknięty Olikkk, z tych innych ksiażeczek, to mocno mi się powywracało, a moze poukładało w głowie i w duszy po lekturach paru książek A. de Mello, z tym że nie wolno do niego podchodzić bezrefleksyjnie, bezkrytycznie i zupełnie dosłownie... Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 30.09.11, 10:08 zamknięty Layla, lubię swoją prace..a.le nie aż tak, żebym nie mogła być tylko panią domu Ale jednak jedna pensja męża to nieco za mało. I tez nie chodzi o kawiory A praca córki to był niesamowity koszmar. Dziewczyna przepłacała to zdrowiem, stres ja wykańczał. Co prawda, do końca nie wiadomo jak będzie w nowej pracy...ale chyba gorzej być nie może. Stanowisko będzie miała niemal takie samo jak poprzednio- menager produktu. A tu jest link o jej nowej pracy... tolpa.pl/pl/index Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 30.09.11, 10:10 zamknięty Uwielbiam Chmielewską Layla Pierwszą jej książkę przeczytałam całe lata temu...to był "Lesio" Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY 6 :) 30.09.11, 10:24 zamknięty Wpadłam tylko, by się przywitać i zaraz zabieram się za szydełko, muszę poprawić to i owo niestety. Buziaki dla Was Laylo, niemożność czytania jest okropna, rozumiem ciebie doskonale. Na szczęście to już minęło i teraz mam to co Małgosia lubi najbardziej, czyli książki i robótki, reszta to miły dodatek Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 30.09.11, 10:44 zamknięty Witam Was kobietki ,już powoli się organizuję...robię przerwę na kawusie..zapraszam.. Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 30.09.11, 10:47 zamknięty Iwon, to ja też biegnę do kuchenki po ten boski napój Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 30.09.11, 10:50 zamknięty Iwon... ten opis kawy jest tak ... zmysłowy, że ho ho Ale to i moja najlepsza przyjaciółka z rana. często powtarzam, ze albo kawa...albo kroplówka Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 30.09.11, 10:56 zamknięty O to to...Małgoś - nie mogłaś tego lepiej ując Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 30.09.11, 10:39 zamknięty Małgoś - poza ostatnimi tytułami mam wszystko Chmielewskiej i oczywiście wszystko wyczytane "w te i wefte" milion razy i jak tylko zabieram się za Lesia albo za Wszystko czerwone, albo za inne tytuły, to moje nocne kwiki śmiechowe budzą mojego małża Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 29.09.11, 22:49 zamknięty Zbliżam się do nocnej zmiany, ale obawiam się, że Aga pomimo obietnicy już nie da rady tu zerknąć, skoro jeszcze niedawno ślęczała w pracy ... Jak tak czytam o Waszych hutach, to z dnia na dzień cieszę się coraz bardziej, że mnie to nie dotyczy Laylo, Gosia ma rację - nic nie musisz Jak czegoś nie zrobisz, świat będzie istniał nadal O słoiczkach z jabłuszkami napiszę w przepisach Fgosiu witaj w klubie zapracowanych Asieńko milo zobaczyć Cię znowu na forum wróciłaś do domciu, więc mam nadzieję, że znowu będziemy spotykać się częściej Raz jeszcze chciałabym Ci pięknie podziękować za nasze przemiłe spotkanie, za pamiątki z Zielonej Wyspy i za to wszystko co nam opowiedziałaś o swoich trudnych przeżyciach. Z pewnością nie było Ci łatwo wracać pamięcią do tych trudnych chwil, ale dla nas to było bardzo cenne Przeżycia Twoje i Morgi były o wiele trudniejsze od naszych, dlatego podziwiam Was obie i życzę, żeby więcej już się nie powtórzyły Morgi Twoja pasja czytelnicza jest godna pozazdroszczenia, a że potrafisz znaleźć czas na domowe obowiązki, na robótki, kurs frywolitek i czytanie to jest super No i jeszcze dla nas zostaje troszeczkę, za bardzo Ci jestem wdzięczna Na wypadek gdybym się już dziś tu nie pojawiła, życzę Wam miłych snów i spokojnej nocki Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 29.09.11, 15:50 zamknięty Basiek, podobnie jest ze mną - jak to się mówi - mam półtora metra w kapeluszu ha ha ha... Link Zgłoś
aga43wawa Re: POGADUCHY 6 :) 29.09.11, 23:03 zamknięty Basiab...jak Ty to robisz godzina 23-cia a Twoja kawa i herbatka nadal...parują...kurcze niesamowite Ja tam sobie zrobiłam 20 minut temu i przez przedłużającą sie rozmowę z wychowawcą córki pije zimną lure((...bo gdzie jest sprawiedliwość na tym padole?..he? Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 28.09.11, 15:42 zamknięty Ojojoooooj Olikkk, Ty wiesz co dooobre Dzięęęęki kochana Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 28.09.11, 15:40 zamknięty Morgi, no to mamy wiadomość dnia Z całego serca gratuluje Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 28.09.11, 15:44 zamknięty Cześć Morgi ja również cieszę się razem z TobąSUPER! Link Zgłoś
mani-a112 Re: POGADUCHY 6 :) 28.09.11, 16:10 zamknięty Cześć dziewczyny i może zacznę po koleji,Morgigratuluję pomyślnego wyniku,nie wyobrażasz sobie jak się cieszę razem z Tobą Dominickoduuużo zdrówka Ci życzę i wszelkiej pomyślności z okazji roczku po operacji,Aniu mam nadzieję że wkońcu dostałaś się do lekarza i zdasz relację co Ci powiedział,Aguś bardzo Ci dziękuję za wiadomości ,tak właśnie myślałam że to była blokada...ja myślałam że po jednym zastrzyku powinno przejśc a Ty piszesz że miałaś 4 muszę iść też z drugą ręką bo ona też mi nawala,normalny szok,chyba rozsypuję się jak Michael Jackson Olikkku Ty chyba narobiłaś tyle przetworów że cała Twoja rodzina będzie miała co jeść całą zimę...Basieńko moja droga strasznie się cieszę że ustąpiły te wstrętne dolegliwości,oczywiście Twoje,bo moje tak szybko nie ustąpią tym bardziej że ja dużo robię z wodą. Link Zgłoś
mani-a112 Re: POGADUCHY 6 :) 28.09.11, 16:17 zamknięty Witaj Laylo kawa wyśmienita,ale ja niestety mogę tylko na nią popatrzeć Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 28.09.11, 16:29 zamknięty Hej Maniu ,niech szybko ręce Ci zdrowieją ,wiem że to nie tak od razu odpuści ,pamiętam jeszcze jak w zeszłym roku mój bark dawał mi "do wiwatu" trwało to parę miesięcy zanim całkowicie ustąpiło.A ten mój ostatni ból brzucha to też taki dziwny,zaczął sie nagle po dwóch dniach jak poszłam do lekarki i powiedziałam co i jak mnie boli to stwierdziła że mam iść do gina bo to jajnik ,a Ja jej na to że gdybym miała jajniki to pewnie bym też tak pomyślała ,potem dwa zastrzyki (przeciwbólowy i rozkurczowy) ,d....o mnie po nich bolało jak diabli a ból jak był tak był ,przepisała środki rozkurczowe i od bólu i do domu ,na szczęście po paru dniach przeszło Link Zgłoś
mani-a112 Re: POGADUCHY 6 :) 28.09.11, 16:59 zamknięty Basiu i całe szczescie że przeszło,czasami tak jest że boli,i nie można zlokalizować z czego ,a może tam porobiły się zrosty,sama niewiem z czego to może być,powinnaś zrobić usg jamy brzusznej może coś wykarze Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 28.09.11, 18:07 zamknięty Maniu jestem zapisana już do gina więc poproszę o Usg ,chyba nie odmówi mi zrobienia tego badania tym bardziej że jeszcze nie byłam w kontroli po tym jak minął rok od operacji . Link Zgłoś
mani-a112 Re: POGADUCHY 6 :) 28.09.11, 18:35 zamknięty Basiu napewno Ci da i łaski nie robi...ja też prawie rok nie byłam badana ginekologicznie,ale jak w poniedziałek bylam u gina po receptę na plastry ,to mi zapowiedział że następnym razem będę już badana.Poprosilam go o skierowanie na mamografię to mi powiedział że mam czas zrobić po 50-tce,a drugim razem jak przyjdę to da mi na usg piersi. Link Zgłoś
mani-a112 Re: POGADUCHY 6 :) 28.09.11, 18:42 zamknięty Basiu co my tylko dwie zostałyśmy na posterunku?..szkoda bo rzadko mam czas,żeby dłużej popisać z Wami i ten czas dobiega konca Link Zgłoś
mani-a112 Re: POGADUCHY 6 :) 28.09.11, 19:03 zamknięty 1/je_pizze.gif 25.08.2010r usunięcie trzonu macicy z przydatkami(macica mięśniakowata)wynik HIST.dobry.System 50 Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 28.09.11, 19:08 zamknięty Maniu witaj schorowana Kobietko a co to za szyfry do nas wysyłasz ? Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 28.09.11, 19:13 zamknięty Maniu teraz jest taki martwy moment na forum, bo kobietki po pracy buszują w kuchniach, a te nie pracujące poświęcają czas członkom rodziny, powracającym z pracy i ze szkoły , więc zwykle pustawo jest o tej porze Ale ja jeszcze jestem za godzinkę znowu wybywam żeby pobyć z "małżem" jak to mówi jedna z Was Link Zgłoś
mani-a112 Re: POGADUCHY 6 :) 28.09.11, 19:32 zamknięty Olikkk witaj zauwżyłam że dziewczyny są zajęte o tej porze,ale nieszkodzi bo ja to rozumiem...Olikk ja robiłam próby z emotikonkami,myślałam że uda mi się wysłać i wyszły takie nietypowe,ale się nie zniechęcam i dalej próbuję...za chwilę też będę musiała się oddalić od kompa i pobyć trochę z mężem bo ostatnio to ja jestem rzadkim gościem w domu i zaczyna się buntować. Link Zgłoś
aga43wawa Re: POGADUCHY 6 :) 28.09.11, 20:39 zamknięty Hej Szalejące po kuchni Wcale nie prawda...Aga szuka pomysłow w necie do malowania, bo musi pani doktor coś wymalować z wdzięczności za opiekę na córką...ech. Więc ściskam Was mocno i znikam ale obiecuje pełnić dyżur. Morgi gratulacje z całego serducha takich wyników Olik wazon wleciał na forum Link Zgłoś
mapa41 Re: POGADUCHY 6 :) 28.09.11, 21:00 zamknięty Witam wszystkich wieczorową porą. Dzisiaj też byłam do 18 w pracy, więc mam już dość i baaardzo cieeeeniutki humorek. Pozdrawiam wszystkich. Aga Pewnie znów się miniemy, ale w końcu kiedyś się uda. Link Zgłoś
bozenka1313 Re: POGADUCHY 6 :) 28.09.11, 20:43 zamknięty witam, wkleiłam ten link żeby dziewczyny moly poczytać jak będa chciały. olikkkk prosze to przenieśc do odpowiedniego watku www.poradnikmedyczny.pl/mod/archiwum/431_panie_powinny_wiedzie%C4%87.html Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 28.09.11, 21:03 zamknięty Aguś zdolniacha jestes, ze heeej Podziwiam i gratuluję! Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 28.09.11, 21:37 zamknięty Maniu przepraszam że tak uciekłam nagle od kompa ale syn potrzebował dostępu do internetu ,musiał zadanie robić a że komp latorośli nadal zepsuty to okupował mojego laptopa Teraz przyszłam życzyć Wam Dobrej Nocy Link Zgłoś
mani-a112 Re: POGADUCHY 6 :) 28.09.11, 22:47 zamknięty Basiu nic nie szkodzi zrozumiałe że dzieci muszą odrobić zadanie,pogadamy innym razem Teraz ja również udaję się na spoczynek bo jutro niestety trzeba rano wstać do pracy Spokojnej nocy kobietki i kolorowych snów Link Zgłoś
aga43wawa Re: POGADUCHY 6 :) 28.09.11, 23:30 zamknięty Ot co..wszyscy śpią jak ja robię puk puk. Czy któraś mnie zaskoczy swoją obecnością? Layla dziękuje za słowa uznania i cieszę się, że założyłam ten wątek, bo się okazało, że zdolniach jest duużo więcej i ba, każda jest mistrzynią w swoim stylu. Olikk, Fgosia, Morgi Bożenka...szydełkują, haftują, wyszywają, robią na drutach a ja jedynie sobie coś pomazać mogę. Ale mnie to wycisza...i mam wtedy czas tylkoo dla siebie Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 29.09.11, 00:03 zamknięty Aguś, ja jeszcze nie śpię, choć zmęczona jestem baardzo... Do domu wróciłam dopiero po 20.00 i pewnie nie muszę dodawać, że siły miałam tylko tyle aby prędziutko jakiegoś omleta wysmażyć, wrąbać i zaparzyć herbatę, potem parę pozornych ruchów, wzrok zawiesił się na moment na tv, troszkę pogadania z synem i sprawdzenie pracy domowej córki, papusiu dla piesa i teraz jeszcze na chwilkę tutaj zajrzałam i co? i na nic więcej nie mam siły... Chata krzyczy do mnie: posprzątaj mnie, lodówka woła: umyj mnie, sterta rzeczy do prasowania kusi: uprasuj, a będziesz miała spokój... ech... pralka też wołała coś, ale ją brutalnie zamknęłam... Nie podoba mi się taki stan rzeczy... A jakoś nie mogę się ogarnąć.... Trzeba wziąc się w garść, tylko sposób na to gdzieś mi się zawieruszył.... Kto pomoże? Wiesz, tak sobie wskoczyłam w wątek robótkowy i tak jakoś zachciało mi się pobawić z kanwą, muliną i igłą... nawet jeśli to dalekie od ideału, ot taka miła dłubaninka I nawet przypomniałam sobie, ze robiłam kolczyki jakiś dłuższy czas temu i w ogóle to zarzuciłam... czemu? Nie wiem... Aaaaa już wiem - bo czasu brakuje... W sumie dobrze, że jesień mamy bo wieczory się wydłużają i może wreszcie przyjdzie czas na te dłubaninki, moze wreszcie wezmę się za wymarzony decoupage.... Ach.... Byle tylko wyjść z zaległości domowych... Kiedy to nastąpi...hm... nie wiem... Syrenki kochane życzę Wam dobrej nocki i kolorowych snów, które sprawią, ze jutro po obudzeniu uśmiechniecie się do świata i do siebie Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 28.09.11, 23:41 zamknięty Jestem jeszcze na chwilkę, żeby Wam życzyć spokojnej nocki, ale najpierw przeczytam jeszcze co napisałyście Cieszę się, że zaserwowane lody z okazji dobrych wyników Morgi wszystkim smakowały A mnie przyjdzie szukać nowego miejsca z dobrymi lodami, a za podane namiary wszystkim dziękuję Maniu z takimi obolałymi rączkami do pracy ??? ktoś nie ma sumienia Przetworów mam już rzeczywiście dość sporo i myślałam, że na tym się akcja zakończy, ale kolejna dobra duszyczka zaproponowała mi jutro zbiór jabłek i jak mam odmówić ? nie mam sumienia jak są tacy życzliwi i tym sposobem wypadnie zrobić kolejne powidełka Basiu cieszę się że już czujesz się lepiej O USG koniecznie poproś, bo pora najwyższa, żeby sprawdzić co tam się dziej rok po operacji Basiu jak pamiętam swego czasu skorzystałaś z naszej porady i kupiłaś sobie laptop, żeby rodzinka nie utrudnia Ci kontaktu z nami, a teraz ja postąpiłam podobnie, ale grzecznościowo, zatrzymałam dla siebie sprzęt historyczny na korzyść małżonka No ciekawe co dziś załatwiła Ania u jaśniepaństwa lekarzy Aguś za wazonik dziękuję , ale tych kieliszków i tak Ci nie odpuszczę Bożenko dzięki za szybkie odwiedziny na naszym forum i za link, który powędrował tak jak prosiłaś na swoje miejsce Mapko to jawny wyzysk człowieka zamęczą Cię w tej robocie Odpoczywaj spokojnie, bo tak na dłuższą metę nie da rady, buziaczki Mapuś Aguś jestem jeszcze na moment - Wiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk Link Zgłoś
mapa41 Re: POGADUCHY 6 :) 27.09.11, 22:44 zamknięty layla01 Dzięki za wspaniałą strawę. Zmykam do łóżeczka - jestem padnięta. Dobranoc. Link Zgłoś
fgosia65 Re: POGADUCHY 6 :) 27.09.11, 20:01 zamknięty Witam kobietki Aniu dużo zdrówka w roczek Proponuję po lampeczce na zdrowie Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 26.09.11, 23:51 zamknięty Witam późnym wieczorem. Te wredne bakcyle krążą nad moimi najbliższymi i nade mną od pewnego czasu . Próbuję się z nimi rozprawić i kiedy wydaje się, że sytuacja opanowana one znowu wracają. Ale pewnikiem pogonię je niebawem. Dziękuję za miłe słowa. Zwolnię z końcem miesiąca . Zaglądam trochę do Was, ale nie zawsze mam czas na pisanie. Dzisiejsze popołudnie odbyło się z małymi przygodami, ale wieczór był miły . Buziaczki i dobrej nocy życzę. Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 27.09.11, 07:42 zamknięty Dminicko przepraszam,Ty masz jutro( wydawało mi się ,że razem z Anią) rocznicę,ale tak czy inaczej życzę Ci zdrowia Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 08:29 zamknięty Dzień Dobry Dzisiaj znowu słoneczko w moje okna zagląda Mam nadzieję ,że w Wasze również Wspaniałego Dnia Syrenki Olikkku Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 09:20 zamknięty Cześć Kochane Oliku bardzo przykra wiadomość ta o Twoich Sąsiadach pooglądałam zdjęcia Przed miesiącem w ten sam sposób zginęli Rodzice mojego przyjaciela. Nie zdążyli się nacieszyć nowym autem Natomiast wieści od Eli superowe... Gratulacje!! a zostając w tym temacie u mnie też same pozytywy. Moja przyszła Synowa śpiewająco zdała egzamin na aplikację radcowską, w przyszłym tygodniu czeka Ją kolejny w Warszawie, na aplikację sędziowską Morgi Ty pisz głośniej, bo w natłoku naszej pisaniny muszę wyławiać Twoje delikatne pisanie Łezkę ściskam niech oddycha pełną piersią w naszych pięknych górach. A o Ore miałam dziś zapytać i już nie muszę, ściągnęlam Ją myślami. Teraz ściskam Was mocno i całuję wszystkie ale muszę kończyć, bo Basiula wróciła. Pokłapać dziobami pora Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 09:37 zamknięty Dzień Dobry wszystkim. Szczególnie witam Or-e po długiej nieobecności. Dzisiaj kolejny dzień ze słoneczkiem przynajmniej u mnie. Życzę więc wszystkim miłego i słonecznego jesiennego dnia i samych dobrych wiadomości. Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 09:46 zamknięty Dzień dobry kobietki pięknego,słonecznego wtorku Wam życzę,O-re buziaki na powitanie...ile można wypoczywać za mnie też złapałaś oddech .Olikk myślami jestem z Tobą....zapraszam na poranną kawusie..i małe co nieco na przegryzkę.. Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 10:12 zamknięty Witam moje kochaniutkie syrenki O !... Witaj na maksa wypoczęta Ore . Anka wielkie gratulacje przyszłej synowej, młodej Pani prawnik !! U mnie akcja mycia okien Miłego dnia i tylko dobrych wiadomości życzę Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 10:41 zamknięty Eli witaj no tak przypomniałaś mi, że nie pogratulowałam Ani sukcesu synowej Już się poprawiam Moje okna też krzyczą, że nie potrafią już wpuszczać słoneczka do mieszkania, a ja coś ich nie słucham ... Basiu dzięki, za tak szybciutki odzew no sama ciekawa jestem, co ciekawego wypatrzy tam Twój ginekolog Anulka , nie pochwaliłaś się co z wynikami ... , a do wkładki pewnie musisz się przyzwyczaić, żeby przyniosła jakieś efekty .... I na mnie pora, żeby pomieszać w garach i zrobić co nieco w domku, więc na jakiś czas Was opuszczę, życząc miłego dzionka Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 10:59 zamknięty Dziękuję Oliku w razie problemów natury prawnej będziemy miały kogo się radzić. Swoich wyników nie mam jeszcze, zostaną odebrane dz is popołudniu, pochwalę się jutro, a nogę olewam Zaczytałam się w opisie sanatorium od Ore 27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok . Śląsk Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 11:10 zamknięty Anko, gratuluje synowej Jakaś niezorganizowana dzis jestem... Nie mogę ogarnąć spraw w pracy. Chyba mam lenia Layla!!! Przerwa kawowa! Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 11:17 zamknięty Gosiak dziękuję, już zasiadam z Wami i herbatką okna poczekają, jak się spusci żaluzje to są "prawie" czyste Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 11:19 zamknięty Cześć Gosieńko wygląda na to, że Layla i Iwon dziś ciężko zapracowane Mam prośbę możecie kuknąć do wątku Tekst linka i szepnąć coś do marylka62 ? z góry buziakuję Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 11:23 zamknięty A i jeszcze mamy tam Nat-ea , troszkę się nam gości pojawiło ostatnio, nawet sama zaczynam się gubić Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 11:25 zamknięty Anka do sklepu miałaś iść a widzę że z herbatką d....o plaszczysz Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 11:25 zamknięty Ania, gratuluje kreatywności odnośnie okien Pomysł z żaluzjami jest super To mi sie naprawdę podoba. Wczoraj miałam wolny dzień i też mnie kusiły okna, ale na szczęście mi przeszło Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 12:57 zamknięty Małgoś - bardzo chętnie dołączę do kawoszek Powiem Ci, ze ja dzisiaj jakaś totalnie nieogarnięta jestem, wachluję tymi papierami i nijak nie moge dojść do ładu.... Nic mi się nie zgadza, nic nie pasuje...ech... Ja jeszcze próbuję obrobić taką stertę z czasu mojej nieobecnosci... maaasaaakraaa błeeee.... Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 13:04 zamknięty Witam wszystkie Syrenki Moje okna codziennie mnie wołaja, a ja slepa i głucha na to wołanie... i co tydzień w sobotę już juz sie mam do nich zabrać, ale szczęśliwie mi jakoś takze przechodzi... W najblizszy weekend będę kobietą domową średnio-zapracowaną, bo nie ma co przesadzać z tą robotą, tak? Jeszcze bardziej kusi mnie pudełeczko z haftem krzyżykowym, który codziennie prosi o dokończenie... Dużo tych pokus... Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 13:51 zamknięty Layla, jakos mi się udało wygrzebać ze wszystkich spraw Zaczytałam się w opisie Or-e z sanatorium... I powiem Wam, że ogromnie żałuję, iż nie starałam się o wyjazd do sanatorium po operacji. Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 14:24 zamknięty Małgoś, a ja jeszcze "w lesie" jestem i chyba dzisiaj nie uda mi się skończyć tego co chciałam.... No ale nic to, jutro też jest dzień, moze ja też będę mogła powiedzieć, ze się wygrzebałam Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 16:17 zamknięty Kochane, pora uciekać z fabryk i hut Zajrzę tu jeszcze, choć mam już śmiałe plany domowe (ale nie-okienne ) Może odezwą się dzisiaj kobietki, które na jutro się szykują do szpitali... Buziaki 10002 Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 10:14 zamknięty Asiu i tak trzymać - nie daj się zwariować, a za śpiew ptaszków dziękuję pięknie A może nagrasz nam te irlandzkie ptaszki i wrzucisz do posłuchania nie wierzę, że mogą denerwować chociaż śpiewają o 4 rano Basiu dzień dobry Or-e witaj po długich i ciekawych wojażach, nareszcie jesteś dobra Kobieto Opowiadaj co tam w wielkim świecie słychać O sanatorium napisałaś super i dzięki wielkie Nic nie będę poprawiała, bo te przerwy nawet mi pasują, dla tych którzy mają problemy ze wzrokiem - w sam raz Morgi mnie też się wydaje, że ktoś coś pogonił z tym czasem, kiedyś upływał zdecydowanie wolniej Ania ma rację, zdecydowanie pisz głośniej Karmo, Beaplus u nas też słoneczko odważnie zagląda do okien Anulko witaj jak widzę mamy podobne doświadczenia ostatnio A Wy zamiast kłapać z Basicą dziobami, może poklikałybyście z nami bo jest Was ostatnio jak na lekarstwo, maleńkie dawki oj maleńkie Dziś znowu brykasz do lekarza z wynikami ? Iwon witaj - dziękuję Jak miło, tyle z Was mogłam ucałować o poranku Całuski posyłam również tym, które jeszcze dziś do nas dołączą pisząc, albo tylko czytając Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 10:27 zamknięty Elu u mnie akcja pt. myślenie nad myciem okien Czasu brak , chęci bardziej ))))))))))), a wkładka całkiem do bani póki co. Kuśtykam dalej, ale do odwiedzenia naszego forum nie muszę mieć sprawnej nogi Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 10:28 zamknięty Olikkk już pokłapałyśmy sobie z Anią ,teraz pognała do sklepu z misją specjalną a Ja w garach mieszam od rana .Jutro Ja wybieram się do gina sprawdzić czy nie odrosły mi jajniki i czy nic mi nie wylatuje dołem Link Zgłoś
or-e Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 16:23 zamknięty Dziękuję kochane Syrenki za gorące powitanie Basiu a to po roku odrastają....tak jak paznokcie...nie wiedziałam Małgoś żałuj że nie pojechałaś, ja to żałuję że tak późno pojechałam pierwszy raz, bo to nie była moja pierwsza operacja. Teraz to już męża pociągnę ze sobą następnym razem, bo nie było z kim potańczyć. Małgoś zawsze możesz oddać wniosek, tylko to teraz już będzie z odpłatnością, no i urlop trzeba poświęcić. Kobietki z sanatorium, które mieszkały w dwójce płaciły 530 zł+ 60 zł klimatyczne. Jak minie określony czas składam następny wniosek. Sanatorium postawiło mnie na nogi i co najważniejsze....te nogi ostatnio mi nie puchną Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 16:44 zamknięty Hej, a ja jestem na finiszu moich prac okiennych . Wzięłam sobie do głowy prognozy pogody i się zawzięłam na mycie okien. Ale mam chyba dobrą radę dla tych, które tego jeszcze nie zrobiły... Łapiemy pogodę i myjemy okna zewnętrzne. Natomiast okna wewnętrzne myjemy w zależności od humoru, chęci, czasu lub niespodziewanego przypływu energii Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 18:14 zamknięty Witam popołudniem Dzisiaj pierwszy raz wsiadłam na rower, wprawdzie to tylko 2km w jedną strone, ale zawsze coś się pokręciło Przyznaję, że nawet taka króciutka droga dała o sobie znać, ale mięśnie muszą się znowu przyzwyczaić do tego. Byłam u rodzinnej dzisiaj poprosić o sanatorium. Jak wchodziłam wydawała się zmęczona, a jak wychodziłam nawet się śmiała, więc chyba nie było tak źle Od wczoraj supłam serwetkę, jak zrobię do końca to może wrzucę jakieś zdjęcie ANIU UWAŻAJ Z TĄ SWOJĄ NÓŻKĄ !!! (wystarczająco głośno?) dla wszystkich syrenek Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 18:25 zamknięty zapomniałam o oknach Jak wymieniliśmy na nowe to mąż powiedział, że teraz mycie jest łatwe i proste, bo nie trzeba ich rozkręcać. A skoro tak, to ja skrzętnie z tego skorzystałam i teraz sam się z nimi bawi. Na szczęście nie widzę ich, bo jak dziergam to siedzę tyłem do okien, więc mnie nie drażnią. A widoki też nie są ciekawe, bo drugi blok jest na wprost, więc za często przez nie nie wyglądam. Dodatkowo nie muszę się tarmosić z fotelami, by zrobić dostęp do okien, a ciężkie są jak nie wiem co. I takim to sposobem pozbyłam się problemu Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 18:37 zamknięty Brawo Morgi sprytniutka kobietka jesteś Baardzo mi sie podoba Twój tok myślenia Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 18:50 zamknięty Dziś temat okienny, więc i ja dorzucę cos w tym temacie... Ela ma rację, powinnam wykorzystać pogodę i przynajmniej z zewnątrz umyć... Ale ja to rozumiem, niestety moja druga Małgosia, która jest we mnie to leń i jej sie nie chce Przywykłam do mycia na raty, podobnie jak Iwon, przywykłam do mycia po ciemku, bo przecież jesienią zanim wrócę do domu to już zaraz jest ciemno... Kiedyś myłam okna właśnie jesienią, było juz ciemno, a ja sobie szalałam na parapecie ze ściereczka, szedł koło naszego domu kolega...stanął..popatrzył i woła do mnie pytająco, czy ja planuje wyskoczyć z okna, czy tylko myję szybki Or-e, bardzo by mi sie przydało takie postawienie na nogi w sanatorium. Ale tuz po operacji miałam silne naciski na powrót do pracy, Layla mnie chyba zrozumie jak to bywa w hucie... Teraz żałuje ogromnie, powinnam myśleć wtedy tylko o sobie... Koszt o którym napisałaś, to koszt za pobyt w sanatorium jaki należy ponieść, gdybym prywatnie pojechała...? Bo jest dość niewysoki... A teraz idę wrzucić jadło do gara na mężowski jutrzejszy obiad Acha...jutro jestem umówiona z moim lekarzem Potrzebuje co prawda tylko receptę na moje leki HTZ, ale doktorek juz zapowiedział, że sobie pogadamy Zobaczymy o czym chce pogadać, czuje się świetnie, wszystko jest OK, przez ten rok byłam na kontrolach w sumie aż 4 x i tyle razy miałam USG robione. Jestem zdrowa jak rydz Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 18:56 zamknięty O-re kurcze nigdy nic nie wiadomo wolę się upewnić Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 19:07 zamknięty Basiu, dopiero doczytałam Twoje rozważania na temat odrastających jajników Ubawiłaś mnie Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 19:30 zamknięty Małgosiu Anię dziś rozbawiłam do łez moimi rozważaniami na ten temat ,no ale podobno cuda się zdarzają Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 19:33 zamknięty Dobranoc Dziewczyny Kolorowych senków i spokojnej nocki Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 19:35 zamknięty A dodając jeszcze do wcześniejszego postu to powiem Wam jak było napisane na moim wypisie ze szpitala ,więc najpierw opis operacji : " usunięcie macicy z przydatkami " a w podsumowaniu leczenia było napisane " Usunięcie macicy bez przydatków " śmialiśmy się w domu z tego i kombinowaliśmy co oni wypisali ,wtedy moja sąsiadka stwierdziła że pewnie najpierw jajniki wycieli ,pooglądali że są w porządku i przyszyli spowrotem Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 19:48 zamknięty No to Basiu jest zagadka Parafrazując cytat, można by rzec...Mieć albo nie mieć (jajniki)..oto jest pytanie Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 19:56 zamknięty Basiu na wszelki wypadek poproś swojego lekarza, żeby pokazał Ci podczas USG zawartość Twojego wnętrza na monitorze Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 20:01 zamknięty Widzę, ze aktualnie okienny temat mamy... ekhhhh, zatem zmykam do żelazka, bo jeszcze się zarażę chęcią ich umycia ratalnego... Buziaki Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 20:03 zamknięty aaa i jeszcze szaleją tutaj odrastające orgaaaanyyyy... jejuniu, ale się porobiło..... czyżby to był wątek "kochamy horrory - kto wymyśli fajniejszy"? Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 20:08 zamknięty Agaaaaa ratuj, bo nie wiadomo co tu się jeszcze dzisiaj wydarzy po tych buszujących czy porywających organach.... mamuńciu, no strach sie bać normalnie... :o Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 20:57 zamknięty Oj Kobietki moje, jakie Wy dziś jesteście pracowite Po prostu nie do zdarcia Pracują zawodowo, myją okna, robią serwetki, nadrabiają zaległości na forum po urlopach, świętują zaliczone egzaminy swoich synowych, pocieszają olikkka, pozdrawiają wędrujących po Tatrach, witają powracających z dalekiej podróży, serwują kawusie i śniadanka, kłapią przez telefony, robią zakupy, kuśtykają na wkładkach ortopedycznych, radzą jak sobie ułatwić mało przyjemne mycie okien, dzielą się śpiewem irlandzkich ptaszków, opowiadają o sanatoriach, zastanawiają się dlaczego czas jakoś szybciej ucieka, rozrzucają piękne kolorowe liście, rozdają słońce na dłoni, biegają po wyniki, szukają dobrych lekarzy dla nowych koleżanek, kombinują czy jajniki mogą nam odrosnąć jak paznokcie, organizują przerwy kawowe w pracy, wachlują papierami, obrobiają sterty z czasu mojej nieobecności po operacji, kombinują jak dogadać się z kuszącym pudełeczkiem z haftem krzyżykowym, który codziennie prosi o dokończenie... , jeżdżą na rowerze, załatwiają sanatoria, Uczą się GŁOŚNO PISAĆ , walczą z żelazkiem ( wykorzystując kota ), doradzają jak mycie okien scedować na małża, umawiają się na pogaduchy z osobistymi ginekologami choć są zdrowe jak rydz, a przy tym wszystkim jeszcze z wielkim zaangażowaniem pocieszają, doradzają oczekującym na operacje w wielu wątkach, przekładają paciorki różańca dla oczekujących na operację i wyniki badań i jak Was nie kochać ????? KOCHAM WAS jak nie wiem co A teraz pozwólcie, że się oddalę zobaczyć film o mojej ulubionej Św. Teresce na Religia TV Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 21:13 zamknięty Olikkku kochany.... ale przy tych peanach pod naszymi adresami mam taki jeden kwiatuszek: bez Ciebie NIC by tutaj nie było, żadnych "nas"... Cmoki 1000003 Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 21:36 zamknięty Tak, tak Olikk, takie jesteśmy... Ale jak już słusznie Layla napisała, jesteśmy MY, bo jesteś TY Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 22:23 zamknięty OLIKK jesteś wielka dla nas...a my przy Tobie takie wesołe,szczęśliwe,...mimo zapracowane Syrenki.. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 23:00 zamknięty Laylo Ty już wiesz, że chodzi o św. Tereskę od Dzieciątka Jezus, ale może jeszcze nie wszyscy wiedzą, więc podpowiem Tekst linka Jej słowa to Niebem moim będzie czynić dobrze na ziemi i ona jest moją mistrzynią Zafascynowałam się nią , wtedy przeczytałam o niej sporo książek. Chciałam jak najwięcej o Niej wiedzieć, być blisko Niej i wiecie co się wtedy stało ? Tereska przyszła do mnie - dosłownie Peregrynowały po Polsce relikwie św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Na trasie peregrynacji znalazła się także sąsiednia parafia, która przyjęły tę wielką Świętą, a ja mogłam spędzić z nią kilka pięknych godzin Pewnie kiedyś jeszcze wrócę do tego, ale dziś muszę już Was pożegnać na dobranoc i raz jeszcze ucałować Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 06:29 zamknięty Dzień Dobry Szybciutko przywitam się z Wami i zmykam bo zalatany dzień dziś przedemną Miłej i słonecznej środy Wam życzę ,narka Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 06:33 zamknięty Jeszcze tylko kawusię zostawię gdyby ktoś był chciał Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 06:39 zamknięty dzień dobry Basieńko dziękuję za kawę i miłego dnia dla wszystkich Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 07:37 zamknięty Dzień Dobry Witam w kolejny słoneczny dzień...chwilo trwaj...(w telewizorze straszą brzydką pogodą,ale tylko straszą ) Mnóstwo radości Syrenki Wam życzę Laylo dzięki za buziaki na dobranoc Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 09:34 zamknięty Olikkk, kiedyś dawno temu pisałam, ze pojawiła się nagle, na ostro choroba nowotworowa u mamy mojego małża, a ponieważ jego mama jest jakby moja mamą, to przeżywałam to straszliwie mocno. Stan był baardzo ciężki, rokowania były bardzo niepomyślne, lekarze rozkładali ręce, niezbędna była poważna operacja, na którą z kolei nie zgadzali się anestezjolodzy z powodu ogólnego wyniszczenia organizmu i niestabilnej choroby wieńcowej, serduszko było wtedy słabiuteńkie, a na koronarografię mama była też zbyt słaba. Można powiedziec, ze byliśmy w błędnym kole... Po którejś kolejnej ostrej akcji ratunkowej lekarze podjęli decyzję o operacji paliatywnej, by po prostu usunać źródło bólu. Stwierdzili, ze skoro i tak w każdej chwili mama może umrzeć, to właściwie oni niczym więcej nie ryzykują decydując się wykonać tę operację pomimo sprzeciwu anestezjologów.... Mama mogła nie doczekac tej operacji, albo nie przeżyć jej, albo nie przeżyć okresu okołooperacyjnego... ech... no mozna powiedziec, ze było beznadziejnie... No to co robić? hm... wyczerpane były ludzkie sposoby... wszyscy rozkładali ręce i nie dawali nam nadziei.. Wówczas wraz z ciotuchną mojego małża (to taka moja prawie-mama) ruszyłysmy uzbrojone w różańce i inne pomoce na nieustajace modlitwy... I te prośby, błagania powtarzane niczym mantra musiały jednak gdzies tam pod właściwy adres jednak trafić... Dzisiaj minęły 2 miesiace od operacji (miała być tylko paliatywna, a w rezultacie stała się po prostu metodą leczenia) mamy, która nie dość, ze operację przeżyła, doszła piorunem do siebie, jest po wielu badaniach kontrolnych - wyniki są super, wszystko pięknie się zagoiło, no naprawdę, gdy ktoś nie wie co przeszła i jak było źle, to nie jest w stanie odgadnąć z jej wygladu i jakości funkcjonowania, ze było tak straszliwie beznadziejnie... Tak więc ja wiem wiem bardzo dobrze jak wielką moc ma to wszystko, co kierujemy tam do góry... Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 10:10 zamknięty layla01 masz rację,nawet jak jest bardzo ciężko w życiu,i beznadziejnie zawsze można z Tym na górze pogadać,bez względu na wszystko zawsze wysłucha... Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 10:12 zamknięty tak Iwon i zrobi to co dla nas najlepsze, chociaż nie zawsze od razu to pojmiemy Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 10:19 zamknięty Eluś kochana dziękuję za troskę,mamuśka moja to takie ADHD ,więc teraz jak musiała zwolnić tępo trochę się burzy,na razie kolanko wyczyszczone od środka więc mniej boli bo te narośnięte chrząstki się nie ścierają ,13 ma kontrolną wizytę w WAM-je i zobaczymy co dalej lekarz prowadzący zadecyduje... Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 10:22 zamknięty Ojj widzę,że wolną chwilkę mamy,może kawusię i herbatkę zaliczymy...zapraszam -- świeżynka-usunięta macica 1 marca 2011,mam 46 lat Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 10:26 zamknięty Iwon dużo zdrowia Twojej mamie życzę i aby się wszystko z tymi kolanami unormowało Anka zapomniałam Ci podziękować za gratul - Dzięki. Nie wiem czy zauważyłaś, ale dziewczyny z forum zrobiły z Twojej przyszłej synowej SYNOWĄ . To chyba dobry znak . Basiu te odrastające jajniki to był przebój dnia ! Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 10:24 zamknięty Kobietki piszecie o takich pięknych rzeczach, a ja dostałam dziś lekcję pokory Rozpowiedziałam wczoraj wszem i wobec, że dziś będę w Kościółku, tylko nie dodałam słów, które zawsze powtarzał na JPII "jak Pan Bóg pozwoli" i mam za swoje .... Kiedy szykowałam się do Kościółka, dowiedziałam się, że mój wnusio jest bardzo chory i zamiast w Kościółku siedzę teraz z wnusiem, który gorączkuje, kasze i wymiotuje .... drugi raz odkąd poszedł do przedszkola ... Czuwajcie tu pięknie nadal, a ja idę czuwać nad wnusiem ... Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 10:36 zamknięty Olikkk nie takie ważne gdzie jesteśmy ważne, abyśmy miały w naszych myślach tych najbardziej potrzebujących naszego wsparcia . Bidulka ta Twoja mała się wymęczy ostatnio. Dużo zdrówka wnusiowi życzę. Iwon dzięki, dzięki ...już właśnie kończę tą długą kawusię Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 10:54 zamknięty Przekazuję pozdrowienia i ucałowania od Ani, która niestety nie może się doczekać neta. A bardzo za forum tęskni . Życzy Wam wszystkiego czego tylko chcecie Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 11:04 zamknięty Eli, przy okazji pozdrów cieplutko Anię pozbawioną łączności z nami.... A tak na marginesie... Czy ten pan od domofonu uwolnił Anię od swojej obecnosci w końcu? Czy może został na stałe? Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 11:19 zamknięty Layla, rozmawiałam chwilę z Anią...i nie było słychac w glosie, coby była zniewolona przez domofoniarza Olikk, tak jest z dziećmi, które zaczynają przedszkolną edukację. Dotąd dziecko chronione było cały czas od kontaktów z osobami chorymi. Teraz, w grupie uniknąć się tego nie da. Niedawno słyszałam wypowiedź pediatry, który uważa, ze takie chorowanie ma swoje lepsze strony, mianowicie pozwala zdobyć dziecku odporność na dalsze życie. Nie wiem ile w tym jest faktycznie prawdy..ale jest to możliwe. Niemniej, kiedy maluszek choruje jest trudno się tym pocieszać. Przesyłam w stronę malucha dobre myśli i życzenia zdrowia A tak na marginesie..czy Twój wnuk nie jest czasem alergikiem? Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 11:44 zamknięty Małgoś, bo już myślałam, ze trzeba będzie pozdrawiać takze pana domofona, a nie tylko Anię Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 11:59 zamknięty Nie ma takiej potrzeby Layla...ale i pewnie nie zaszkodzi pozdrowić Czasem tak bywa, że nie spodziewamy się jak długo może u nas zostać ktoś kto miał tylko być przez chwilę... Kilka lat wstecz przyjechał do nas dużą ciężarówką z naczepą i przyczepą pan ze Śląska, który tym kolosem przywiózł nam zamówiony węgiel na zimę. Poprosiłam pana, żeby sypnął ten węgiel we wskazanym miejscu, jednak pan uparł się że wysypie węgiel w innym miejscu... Przestrzegałam go przed tym, bo wiem, że ziemia tam po deszczach, które miały wtedy miejsce, jest grząska... Pan z uśmiechem powiedział, ze da radę... Nooo..i został u nas na noc Kolos utknął, a wszelkie próby wyjechania tylko jeszcze bardziej go pogrążały... Dopiero na następny ranek udało sie mężowi zorganizować pomoc w wyciągnięciu tak ciężkiego pojazdu. Jednak chyba pan domofon miał bliżej do swojego domu...nie musiał nocować u Ani Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 12:20 zamknięty Olikkk poczytałam że wnusio znów chory oj biedny ten Patryk jakieś paskudztwo znowu się przyczepiło do niego ,Zdróweczka mu życzę ,niech szybciutko wyzdrowieje Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 12:26 zamknięty Halo Syrenkiiiii, czy przypadkiem nie nadeszła pora na naszą kawkową przerwę? Zapraszam serdecznie Aniołki! -- Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 12:27 zamknięty Już wyjaśniam . Ale najpierw podziękowania od Ani za pozdrowionka U Ani w domu jest tylko Pan Mąż, Pan pies i Pan kot . Domofoniarza już dawno nie ma, a domofon jak nie działał tak oczywiście nie działa Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 12:32 zamknięty Layla z chęcią sie przyłączę chociaż ciśnienie zdążyła juz mi podnieść pielęgniarka w przychodni Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 12:38 zamknięty Basiu, a co się stało? Małgoś, no niepotrzebnie jadłam kanapkę czytając Twojego posta - efekt - zaplułam się i monitor ze śmiechu buahahahaha... Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 12:39 zamknięty jełopa ze mnie - miało być Eli tym razem... Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 12:47 zamknięty Dziewczyny ta pielęgniarka u nas to jest "najważniejsza " w całej przychodni ,przychodze jak zwykle ,pytam która z pań ostatnia do doktora i chcę się rejestrować a ta do mnie że przecież ja dziś jestem zapisana do lekarza na 12-tą a teraz jest 10-ta więc ja jej na to że na 12-tą to ja czasu nie mam i od kiedy to pacjentki są na konkretną godzinę zapisywane ,po czym weszłam sobie do lekarza tak jak była moja kolej czyli jako druga .Powiem Wam te jej głupie docinki to do szału doprowadzają większość pacjentek ,wyjątkowo z niej wredna baba jest . Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 12:56 zamknięty Ech.... ta pielęgniarka pewnie sobie kompensuje jakieś deficyty... może kompleksy.... Mnie tez taka postawa gotuuuujeeee mocno.... ale nic, Basiu, nie damy się wyprowadzić z równowagi, prawda? Jesteśmy ponad to... Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 12:38 zamknięty Cześć Basiu a co z tą pielęgniarką miałaś za zgrzyt ? One potrafią być ważniejsze od lekarzy czasami niestety... Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 12:53 zamknięty No tak...fachowiec sie spisał... Layla, nie będziemy zatem pozdrawiam pana od fuszerki Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 12:58 zamknięty nie będziemy Małgoś, o nieee! Możemy mu tylko życzyć więcej wprawy czy umiejętności... Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 13:01 zamknięty No, chyba nasze "szpitalne" dziewczyny są już po wszystkim.... Cały czas myśli o nich kołaczą mi się po głowie..... Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 13:05 zamknięty Laylo "pani pielęgniarka" pracowała kiedyś w szpitalu jako połoożna ,przez długi czas "gnoiła" rodzące przy niej kobiety ,zresztą między innymi mnie ponieważ miałam to nieszczęscie że pierwsze dziecko przez jej niekompetencję i lenistwo mało co nie udusiło by się .Po wielu latach wreszcie zwolniono ją ze szpitala po wielu skargach od pacjentek a że ma jakieś znajomości to uczepiła się naszej poradni "k" i tak oto musimy się z nią męczyć . Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 13:19 zamknięty Basiu, przykre to, a przeciez zawód pielęgniarki to jeden z tych w rodzaju misji i powołania by służyć innym... no szkoda, ze ta kobieta nie rozumie tego co robi....A mogłaby tyle dobrego i satysfakcji czerpać gdyby inaczej postępowała.... Bardzo ją ta niemiła postawa zubaża... Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 13:23 zamknięty Elu na pierwszy rzut oka wszystko ok, jest mały stan zapalny i podwyższone PH w pochwie ale to nic groźnego ,12-tego idę na USG które udało mi się załatwić w ramach NFZ-tu wtedy zobaczymy jak tam w środku wszystko wygląda . Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 13:27 zamknięty Ale leki od stanu zapalnego dostałaś ? Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 13:28 zamknięty Layla ze mnie to już "stara wyga" jest i potrafię sobie z jej fochami poradzić ale jak czasem widzę jak wyżywa się na młodych kobitkach to mnie szlag trafia ,moja córa też chodzi do tego samego lekarza i też jest cała w nerwach jak musi tam iść . Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 13:31 zamknięty Elu Ja podejrzewam że to pozostałość po antybiotyku który brałam niedawno ,stosowałam rónolegle z antybiotykiem Provag ale widać że za krótko więc wezmę sobie jeszcze jedno opakowanie i powinno wszystko wrócić do normy .Lekarz nie przepisał nic bo też podejrzewa że to po antybiotyku. Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 15:11 zamknięty Basiu, zdrówka Ci zyczę, niech ta infekcja zginie i marnie przepadnie Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 13:32 zamknięty Basiu, dwa miesiące temu potrzebowałam receptę na moje HTZ... Troszkę tez ja zawiniłam, bo czekałam do ostatniej chwili z tym, ale myślałam, że mój lekarz jest juz po urlopie..bo sama mu wystawiałam ubezpieczenie na wyjazd za granicę..a tu zonk - doktorek jest nad naszym morzem na urlopie... Lekarz rodzinny mówi, ze nie wypisze recepty na lek ginekologiczny, odesłał mnie do poradni K. A tam puściutko, nikogo nie ma...przyszła pani pielęgniarka... Mówię o co chodzi, pokazuje wypis ze szpitala..proszę o zapytanie lekarza czy mi wypisze receptę... pani mówi, żebym przyszła o 16, a jest 10. Pani zezłoszczona mówi mi, ze nie byłam zarejestrowana, że jest kolejka zarejestrowanych (nikogo nie bylo na poczekalni). Jeszcze raz tłumaczę, ze chodzi tylko o wypisanie recepty.... Nie zgadniecie co mi pani powiedziała...cyt. "...a co to lekarz to pisarz..." Wyszłam stamtąd. Ale najbardziej w życiu nie cierpię głupoty i chamstwa...Podjechałam do "mojego" szpitala, dyżur miała lekarka znana w moim mieście, pamiętała mnie...Wypisała z uśmiechem receptę, za która podziękowałam, po czym podjechałam do wspomnianej poradni K, pokazałam receptę tej kobiecie i powiedziałam, ze doktor P. jest i lekarzem i pisarzem jak widać Dodałam jeszcze, że problemy służby zdrowia to nie tylko brak pieniędzy, ale tez brak ludzi życzliwych, kulturalnych, kompetentnych. Cóż, może ktos uzna, ze przesadziłam, ale naprawdę kiedy stykam się z takim stosunkiem do ludzi, to nie odpuszczam. Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 13:39 zamknięty Małgosiu zgadzam się z Tobą , Ja na szczęście już nie muszę często tam chodzić ale szkoda mi mojej córy bo widzę jak ona się denerwuje gdy musi iść do gina a ona nie potrafi jeszcze stawić czoła takim nieuprzejmym osobom . Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 13:51 zamknięty Życzę Ci Basiu szybkiego pozbycia się tego stanu zapalnego A ja natomiast kiedyś ze względu na podejście lekarki do pacjentek zmieniłam poradnię K. I dobrze zrobiłam . Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 14:18 zamknięty Ech... Małgoś, to temat-rzeka jest po prostu... Zawsze czuję się jak jakis petencik w niewłaściwym miejscu i czasie gdy jestem w placówkach publicznej służby zdrowia.... Ale gdy ma miejsce chamstwo i bezinteresowna nieżyczliwość, to takze nie odpuszczam.... Kiedyś, gdy finanse domowe były w lepszym stanie, to zwyczajnie odpuszczałam sobie placówki NFZ-tu i wszędzie chodziłam prywatnie... Zawsze było miło, sympatycznie, bez problemów... Od ubiegłego roku nie moge sobie na to pozwalać i też jestem niejednokrotnie ofiarą niefajnych zachowań... Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 14:58 zamknięty Layla, ja unikam jak mogę placówek NFZ. Ale czasem trzeba tam sie udać. Lekarza rodzinnego mam w małej prywatnej przychodni, która ma podpisana umowę z NFZ. Ale stomatolog, ginekolog, okulista, kardiolog, nefrolog...to sa ci lekarze, do których chadzam sobie prywatnie. Na moje szczęście nie sa to częste wizyty, bo jednak bywa tak, ze budżet domowy nadszarpną. Szkoda gadać po prostu...lata całe płacenia składek i wciąż prywatne leczenie. Jedynie za operację zapłacił łaskawie NFZ. Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 15:14 zamknięty No dokładnie tak Małgoś, ale żeby dostać się do tego szpitala, to jednak swoisty haracz na prywatnych wizytach u gina trzeba było zapłacić.... Stawki byly horrendalne... Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 15:18 zamknięty Ciekawe jak tam nasza Olikkk i jej pocieszka chorutka... moze już nieco lepiej...? Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 15:28 zamknięty Powiem Ci Layla, że owszem, kosztowały mnie te wizyty przed operacja troszkę kasy, ale warto bylo. Mojego ginekologa juz nie raz wychwalałam na forum. To naprawdę super lekarz. Trafiłam do niego na krótko przed operacja, bo pierwszy z nim kontakt miałam kiedy odbierałam wyniki hp po łyżeczkowaniu. Pani w sekretariacie oznajmiła mi, ze moje wyniki sa u ordynatora i tam mam je odebrać, bo ordynator chce ze mną na ten temat porozmawiać. Wtedy okazał mi wiele zrozumienia, życzliwości, a nie byłam jego pacjentką wtedy. Poprzednia lekarka nigdy nie widziała żadnego problemu u mnie... Zdecydowałam, ze chcę się u niego leczyć. Przed operacją wszystko dokładnie mi opowiedział, o wszystkim poinformował, uspokajał, pocieszał. A co najważniejsze, jest dobrym fachowcem, wciąż się kształci. I na dodatek ma takie poczucie humoru jak ja Przy każdej kontroli po operacji zawsze znalazł chwilę żeby porozmawiać też z moim mężem, nakazywał pilnowanie żebym nie szalała np. z dźwiganiem, mało tego...kiedy był czas już taki, że sex mógł wrócić do naszej sypialni, tez o tym z mężem zamienił kilka słów. Taki lekarz to skarb Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 16:01 zamknięty zgadzam się z Tobą Małgoś i właśnie z powodów merytorycznych, też trzymałam sie tego mojego gina.... Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 16:20 zamknięty Kochane zbieram się do chatynki - jeszcze dzisiaj zajrzę tutaj Cmoki Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 16:21 zamknięty Layla dzięki ,na pewno rozprawię się z tym stanem zapalnym ale co dziwne to Ja wcale nie odczuwam żeby coś tam było nie tak więc chyba naprawdę jest lekki .A w kwestii lekarzy to do mojego gina chodzę przeważnie do przychodni na NFZ ale zdarzało się że byłam też i w prywatnym gabinecie u niego , Ja jestem tego zdania że jak jest możliwość leczyć się w ramach funduszu to trzeba z tego korzystać a nie płacić tylko składki natomiast są takie sytuacje że trzeba iść prywatnie np. do stomatologa czy okulisty i wtedy idę oczywiście ale w miarę możliwości finansowych bo wiadomo że to kosztuje . Najbardziej wkurza mnie to że tyle jest nawoływania do badań a gdy chce się z tego skorzystać to w bardzo wielu przypadkach przeszkodą są ograniczenia wiekowe np. w mammografii ,spotkałam się z takimi sytuacjami że przychodzi się do lekarza prosząc o skierowanie na USG piersi a lekarz odpowiada : niech pani poczeka aż skończy pani 50 lat to wtedy będzie mammografię mieć pani za darmo to się pani zbada ,dobrze jest jeżeli ma się pieniążki na badanie prywatnie a ile jest takich kobiet ktore nie mogą sobie na to pozwolić? wszak choroby nie trafiają nam się wyłącznie po 50 -tce. Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 16:40 zamknięty Taka u nas jest właśnie Basiu niby-profilaktyka, ze mammografię można za darmo po 50 zrobić.. Tyle się mówiło, ze takie badania jak mammo czy tez cytologia powinny byc w programie badań okresowych i co...? i jajco... Dziwne to jest, bo w bogatszych krajach zrozumiano, ze profilaktyka kosztuje państwo mniej niż skomplikowane leczenie. Basiu, widzisz tak my babeczki mamy..jak nie urok, to przemarsz wojska i stany zapalne nie sa nam obce. Rozprawiaj się zdecydowanie z tym I czas na koniec pracy Szybkie zakupy "jedzeniowe" tylko po drodze i zaraz potem jadę do tego mojego lekarza, co to jest jak skarb Pozdrawiam popołudniowa zmianę Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 17:51 zamknięty Małgoś, trzymam palce, zeby u Twojego gina-skarba wszystko było ok Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 18:16 zamknięty Basiu i Małgosiu, system publicznej służby zdrowia, jak i profilaktyka niestety leżą na całego, a nie funkcjonują jak nakazywałby zdrowy rozsądek... Dzisiaj zapisałam się do gina w rejonie i dostanę się dopiero 7 listopada... buuuuuu.... tylko dlatego, że nie mogę iść w ciągu dnia, bo nie mogę się zwalniać w godzinach pracy.... zła jestem normalnie Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 18:44 zamknięty Layla i to własnie jest nienormalne,ja na wizytę też czekałam trzy tygodnie ,cieszę się że chociaż to USG udało mi się załatwić choć nie było łatwo bo podobno nie było ważnych wskazań aby z NFZ-tu takie badanie zrobić. Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 19:14 zamknięty Dziewczyny życzę Wam miłego wieczoru i spokojnej nocy Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 19:18 zamknięty Basiu, dzięki za wspólny dyżur dzisiaj Dobrego wieczoru i dobrej nocy Ci życzę Link Zgłoś
aga43wawa Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 20:13 zamknięty Eee siostra a dla mnie buzi gdzie? Wpadłam do Was miedzy garnkiem ze słoikami a garnkiem z duszącymi się jabłuszkami Poczytam, popatrze i lece dalej...ale wróce Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 22:18 zamknięty AAAAguuuuuś ejkum kejkum jesteeeeś, no nareszcie!!!! Witam Cię siostrzyczko A co powiesz na fakt, ze u mnie jabłuszka w garze czekają na duszenie??????!!!!!! ha ha ha Wracaj prędko kochana, bo strasznie dawno Cię nie widziałam, nie czytałam.... Co tam u Ciebie, jak ma się Twoja dziecinka? Nogami przebieram z niecierpliwości, wypatrując Twoich postów Cmokiiii 10000003 Link Zgłoś
alicja518 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 20:27 zamknięty Witam Was wszystkie Nie mogłam wcześniej pisać bo wysiadł mi komp. Mąż wymieniał mi cały dysk, straciłam dużo fajnych zdjęć i wogule, ale ważne że jestem już, nie mogłam znaleźć tych waszych pogaduch, tylko wyświetlały mi się "pogaduchy 5". No ale już znalazłam Cieszę się że tu jestem, śmiałam się jak czytałam te wasze wczorajsze komentarze, bo ja też myłam okna. Udało mi się wszystkie umyć. Przygotowuję już wszystko bo 12.10 idę do szpitala. Jeszcze muszę uzupełnić lodówkę, żeby moje pociechy miały co jeść, no i zrobić parę obiadków, w słoiczki, żeby było im łatwiej. To tyle z mojej strony. Pozdrawiam Was wszystkie Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 21:21 zamknięty Witam wieczorkiem Dopiero teraz mogę do Was zajrzeć Cały dzionek z wnusiem, musiałam go mieć wciąż na oku, bo miał wysoką temperaturę i odruchy wymiotne ... Znowu dostał zastrzyki ale przynajmniej szybciej wyzdrowieje, bo co z tego, że łykał leki, skoro wszystko zwrócił Kiedy rodzice go odebrali, mogłam zrealizować swój poranny plan i mam już czyste sumienie Witaj Alicjo fajnie, że dołączyłaś do naszej gromadki pogaduchowej tutaj szybciej się poznamy trochę nas tu jest i upłynie jeszcze sporo czasu zanim się połapiesz kto jest kto, ale dasz radę jak będziesz z nami wystarczająco często uprzedzam, że możesz się uzależnić od forum, ale w sensie pozytywnym, więc przygotuj się na to Pogaduchy to taka forma odstresowania, więc przed operacją bardzo wskazana Zwykle kobietki dopiero po operacji pojawiają się w tym wątku i to duży błąd niestety ... ale pewnie przed, skupiają się wyłącznie na wątkach tematycznych i to akurat rozumiem Cieszę się, że Twój komputer został uratowany w odpowiednim momencie szkoda tyko straconych danych i zdjęć, ale tak to bywa z komputerami i sama tego kilka razy doświadczyłam Raz jeszcze witam i cieszę się, że do nas trafiłaś Polecam Ci na wstępie wątki dla początkujących, które mogą być pomocne w łatwiejszym poruszaniu się po naszym forum oto one Tekst linka , Tekst linka Mam nadzieję, że się przydadzą Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 22:22 zamknięty Laylo dziękuję Ci za wczorajsza różyczkę i cmoki, za dzisiejsze piękne świadectwo skuteczności modlitwy różańcowej Zakoduj sobie przy okazji, że nie jesteś bajdura, bo cudnie się czyta wszystko co piszesz Wiem, że wiele z nas doświadczyło w swoim życiu podobnych cudów, ale nie każdy ma odwagę o tym głośno mówić. Bywa też, że tego sobie nie uświadamiamy, a olśnienie przychodzi dopiero po pewnym czasie. Warto jednak przyjrzeć się uważnie ile tak naprawdę wspaniałych rzeczy dzieje się wokół nas niby to przypadkiem Fgosiu widzę, że cierpisz razem z moim wnusiem zdrówka Ci życzę Iwon pozdrowienia dla energicznej mamuśki i jej troskliwej córeczki Basiu i jak z tymi jajnikami, są w końcu czy ich nie ma ? lecz to zapalnie lecz, bo zdrowym nam trzeba nam być i już Karmo huśtawka Ci się zacięła ? zamilkłaś na cały dzień Beaplus jak widzę jeszcze szybciej od Layli dostrzegła zbliżający się koniec tygodnia Asiutka czekamy na Twoje wspomnienia z urlopu, nie sądzisz chyba że Ci podarujemy pisz proszę, bo za chwilę całkiem wystygną i niczego się nie dowiemy czekam cierpliwie Or-e fajnie, że znowu nas witasz jak za dawnych dobrych czasów Gosiu chyba miałaś dziś wolniejszy dzionek, bo fajnie było poczytać Wasze z Basią i Laylą i Iwon rozmówki podczas szychty Eli bardzo cieszę się, że wreszcie zwolniłaś tempo i znowu możesz z nami porozmawiać i pomedytować Tobie Elu i wszystkim Wam dziękuje za życzenia zdrówka dla wnusia Dzięki Wam do Ani też dotarły wieści, więc od niej przyszły życzenia - Aniu dziękujemy razem z wnusiem Gosiu wnuś jest alergikiem, ale w dość łagodnej formie A jak Twój skarb ginekolog dziś się spisał ? Nie pozwolimy Ani tak całkiem oderwać się od nas, pomimo że jej podły internet wciąż nad tym pracuje Chyba musimy zrobić jakąś zrzutkę i zafundować Ci nowego dostawcę, bo tamtemu dawno powinnaś powiedzieć stanowcze DOŚĆ !!!! Żeby opiekun forum nie miał dostępu do internetu - to SKANDAL Aga jak Twoje słoiczki z powidłami jabłuszkowymi ? No widzisz siostra też dziś siedzi w jabłuszkach jak na bliźniaczki przystało Ja z Wami nie wytrzymam Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 22:32 zamknięty Olikkkk wielkie dzięki za piękne słowa A z nami jakoś chyba muuusisz wytrzymać, bo się już uzależniłam i nie dałabym rady opuścić tego fajoskiego cieplutkiego gniazdka Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 23:01 zamknięty Laylo jakie musisz ???? ja wciąż mam nadzieję, że z tego gniazdka nikogo nie ubędzie i trzymam za słowo Zmykam, bo pora do łóżeczka, a jutro pewnie zajrzę dopiero po południu, bo rano na zastrzyk z bobasem, potem idziemy pożegnać naszą sąsiadkę i do chorego wnusia. Życzę Wam spokojnej nocki Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 23:05 zamknięty Olikkk, to dobrego i skutecznego odpoczynku życzę, bo jutro niełatwy dzień będzie dla Ciebie... Trzymaj się ciepluteńko Link Zgłoś
aga43wawa Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 23:07 zamknięty Layla zapakowałaś już jabłuszka do słoiczków?...moje już mają daszki z zakrętek i czekają na zimę. A co będziesz robić jutro? bo ja mam 3 kg papryki kupione...kup kup będziemy się bliźniaczyć dalej Ania kup sobie modem Playa (ale im robię reklamę) jak sie wkurzyłam na dostawce TPSA...to kupiłam back up w formie modemu..na karte...jak chce doładowuje a jak nie chce...to obecnie leży i kwiczy u teściów szwagier na siłę chce dziadków uczyć techniki Trzymajcie kciuki, bo moje już sie wytarły czuje jak mi ostatnie witki opadają...mój szwagier ma zapędy..liczę, że Mu sie wyczerpią. Olikk moja córka była 2 tygodnie na zastrzykach i jak sie okazuje lekarze wracają do tej formy leczenia coraz chętniej. Teraz jeszcze 5 dni w tabletkach. Miała iść jutro do szkoły ale dajemy Jej jeszcze dzień...piątek dobry dzień na rekonesans po 4 tygodniach nieobecności Trzymam kciuki za wnusia Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 23:18 zamknięty Agaaaaa, jakby to powiedzieć - moja bliźniacza papryczka już śpi w słoiczkach Jeszcze jabłek ciąg dalszy nastąpi jutro, a potem zobaczymy... moze jeszcze ogórki.... serio serio A Twoja dziewczynka niech wydobrzeje, dobrze robisz, ze jeszcze ją w domku przytrzymasz Patrz, jednak zastrzyki działają szybciej i wątróbka nieobciążona Link Zgłoś
aga43wawa Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 23:29 zamknięty Ale dupka sina...córka się śmiała, że obdukcje sobie zrobi:d powiedziałam: Próbuj..może ktoś Ci uwierzy Dlatego Olikk koniecznie rób okłady z sody wnusiowi. Layla o ogórkach też myślałam ale narazie papryczka Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 23:26 zamknięty Witam Was kobietki wieczorkiem.Dopiero teraz mam troszkę wolnego czasu. Odwiedziłam dziś mamę i tradycyjnie wróciłam wieczorkiem, później jeszcze kolacja, przygotowanie obiadu na jutro i tak mi zeszło. Layla i Aga sprawdźcie Wasze korzenie, może rzeczywiście Was rozdzielono w dzieciństwie. Olikku życzę zdrówka dla wnusia . Mam nadzieję, że zastrzyki zadziałają i jutro już poczuje się trochę lepiej. Aniu może rzeczywiście powinnaś zmienić dostawcę internetu. Teraz jest wiele różnych propozycji, może warto je rozpatrzyć. Czy masz przynajmniej jakiś rabat za tak częste braki internetu? Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 23:36 zamknięty oooo Bea witaj na nocnej zmianie Umordowałaś sie dzisiaj, cały dzionek i wieczór zajęta... No ale teraz to już pora poodpoczywać moja kochana Dobrej nocy Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 23:43 zamknięty Aga, to na dzisiaj koniec już z robotą - pora odetchnąc i niech te wszystkie inne sprawy, jabłuszka, sine dupki pójdą spać razem z Tobą Eli, Tobie także dobranoc mówie Do jutra Syrenki Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 23:56 zamknięty Masz rację [bLayla[/b] czuję, że pora już do łóżeczka. Tylko nie wiem kto w nocy ciągle mi przestawia zegary do przodu. Jeszcze dobrze się nie położę a tu już trzeba wstawać. Czy Wy też tak macie? Teraz już się pożegnam. Dobranoc śpijcie słodko. Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 00:02 zamknięty Bea, ten sam "ktoś" psoci z zegarami i u mnie Ale niech ja go kiedyś dorwę Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 07:11 zamknięty Dzień Dobry Alicjo witaj na pogaduchach Olikkk dopiero 12-tego idę na USG więc dopiero się okaże czy odrosły czy nie Wnusiowi zdrówka życzę i delikatnej pielęgniarki do zastrzyków ,Ja po tym jednym który dostałam ponad dwa tygodnie temu jeszcze mam siny cały pośladek (wręcz czarny) Elu, Alicjo wasze okna już umyte a moje wciąż czekają żeby nimi się zająć ,ale jakoś nie mam nastroju żeby je umyć ,niech sobie jeszcze poczekają A teraz zapraszam na kawkę na dobry początek dnia Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 07:37 zamknięty Dzień Dobry Olikkku haha...huśtawka za mocno się rozhuśtała i poleciałam w siną dal ...Słońcem ,to ja się długo wczoraj nie nacieszyłam,bo sobie z rana już zaszło za chmury Dużo zdrówka małemu szkrabkowi życzę Alu hejka na pogaduchach Ty po lekturze forumowej ,to chyba w podskokach na operację pobiegnieszBędzie dobrze Miłego jesiennego dnia Syrenki kochaneNadeszła pora ,by pogodzić się z faktem ,że jesień mamy Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 08:04 zamknięty Witam kobietki w czwarteczek. Karmo niestety u mnie też już co raz bardziej widać jesień, coraz mniej słoneczka, coraz więcej liści na ziemi. Od jutra już zapowiadają niestety to brzydsze oblicze jesieni. Weekend pogodowo ma być zimny i mokry. No cóż taki mamy klimat . Karmo widzę kolejne Twoje przeobrażenie tym razem stopki. Nie dajesz nam się nudzić, fajnie. Wydaje mi się,że jesteś osobą lubiąca zmiany. A może się mylę...... Basiu dzięki za poranną kawkę. Laylo może razem złapiemy tego "kogoś" od zegarów i namówimy go na przestawianie w drugą stronę, to nie byłoby takie złe. Pomimo zapowiadanej nieciekawej pogody życzę Wam miłego dnia i pogody ducha. Dorzucam coś do kawki Basi. Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 08:59 zamknięty Bea kochana rozgryzłaś mnie.. nic a nic się nie mylisz...a jeśli zacznę Was zamęczać zmianami ,to krzyczcie!!!,będę grzeczna Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 08:06 zamknięty Kobietki witajcie Ja tylko na moment, żeby powiedzieć Wam dzień dobry i już zmykam Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 08:58 zamknięty Dzień dobry Dziewczyny Jak się macie w ten pochmurny i szarawy dzień? Nie mogę się obudzić jakoś, zdążyłam rozlać kawę niosąc ją do pokoju, bo nie zauważyłam w tym moim przyśpieniu ściany , zatem teraz chętnie dołączę i do Basinej kawki i do cudnych ślimaków makowych zaserwowanych przez Beę Dzięki! Bea, jak złapiesz tego gada, który nam ciagle miesza z zegarami, to bardzo Cię proszę, zwiaż, zaknebluj i gdzieś skutecznie zamknij, bo ja już nie mam siły do tych poprzestawianych do przodu wskazówek Eli, Karmie, Olikkkowi, Bei, Basi i wszystkim innym Syrenkom życzę dobrego, choć jesiennego i już dnia Całujki Zajrzę tutaj jeszcze - 46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activella Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 09:48 zamknięty Dzień dobry kobietki..pięknego dnia Wam życzę..do weekendu już blisko...mimo wszystkim przeciwnościom dnia.... Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 09:57 zamknięty layla01 ..te zegary faktycznie poprzestawiane...ja też mam problem wstać rano z wyreczka,..chociaż moje kocie skutecznie mnie budzi rano,jak za długo nie wstaję,bo chodzi mi po głowie świeżynka-usunięta macica 1 marca 2011,mam 46 lat Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 23:30 zamknięty Witaj Alicjo . Bardzo dobrze się przygotowujesz pamiętając o wszystkim. A tak na marginesie możemy sobie podać rączkę. U mnie też wszystkie okna umyte ...hura ! Pozdrawiam cieplutko . Olikkk dzieje się u Ciebie ostatnio sporo. A jednak pamiętasz o forum i dzięki Ci za to Piszesz bardzo ciekawie i mądrze. To co napisałaś jest bardzo poruszające i prawdziwe. Nie należę do osób zbyt wylewnych, ale muszę przyznać, że były też takie momenty w moim życiu. I wierzę, że cuda się zdarzają. Pogaduchy pogaduchami ale nie myślałam, że moje pogawędki kojarzą się z medytowaniem . To chyba dlatego, że czasem rzeczywiście brakuje odwagi na zbytnie uzewnętrznianie się. Dziękując za dzisiejszy dyżur życzę wszystkim dobrej nocy. Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 22:25 zamknięty Alicjo witaj kochaneczko Dobrze, że tu znów jesteś! Jak się masz? Jak tam Twoje samopoczucie? Masz jakieś pytania? Fajnie, że zajęłaś się rozmaitymi planowymi działaniami domowymi, to bywa świetnym remedium na czekanie Brawo Mądra Kobietko Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 13:01 zamknięty Poprzedni post dot. fachowca u Ani...pana domofona Basiu, spoko Nie am co się przejmować takimi osobami... Pomyśl, ze ta biedna kobieta jest pewnie nieszczęśliwa...bo gdyby była, nie byłaby nieuprzejma Layla, nie pluj na monitor Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 13:04 zamknięty Mi tez dziewczyny "szpitalne" chodzą po głowie... szkoda, że żadna z nas nie ma z nimi jakiegoś kontaktu... Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 13:17 zamknięty Małgoś no robię co mogę aby nie pluć, ale nie zawsze mi się to udaje.... - gdybym była drobniutka i malutka tobym muszką-plujką zwac się mogła, ale niesteeeetyyyyy nawet mucha-pluja to zbyt delikatne określenie przy mojej tuszy ha ha ha.... Dobrze, ze nie było kolegi w pokoju, bo on ostatnio ma chyba jakies dziwne podejrzenia co do stanu mojego zdrowia psychicznego, bo czasami kwikam, pluję, robię dziwne miny, uśmiecham się do monitora... on nie wie o co chodzi... Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 11:02 zamknięty Olikkku, no biedniutki wnusio jest.... ale tak zazwyczaj zaczyna się przedszkolna edukacja niestety.... Twoją misją jest pomagać, a zatem i teraz ją spełniasz pielęgnując wnusia... A tam na górze i tak wszystko wiedzą... Zdrówka życzę Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 18:15 zamknięty Hello kobitki....Olikk miałaś rację,bardzo dzisiaj jestem zakręcona,nawet czasu brakło na kawusię z Wami,wszystko idzie jak po grudzie,nastrój minorowy i jeszcze na to wszystko coś bolą mnie stawy (chyba na zbliżającą zmianę pogody..hmmm tak sobie tłumaczę..Eluś ja okna myję na raty,tj pojedynczo ,już nie gonię wszystkich na raz,a ja dzisiaj mam wieżowiec ciuchów do prasowania ,ale mam zawsze pomocnika przy tej czynności... świeżynka-usunięta macica 1 marca 2011,mam 46 lat Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 18:23 zamknięty Iwon, z tego co widzę obie będziemy dzisiaj żelazkować, z tym, że ja nie mam takiego sprytnego pomocnika... buuuuuu.... Owocnej pracy życzę Link Zgłoś
mapa41 Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 20:20 zamknięty Witam wszystkich gorąco. Buziaki. O-re Miło Cię tu witać. Mi też podobało się w sanatorium. A ośrodek był naprawdę ładny. Mam nadzieję, że pogoda dopisała ci lepsza niż wtedy, gdy ja byłam. Czekam z niecierpliwością na Twoją relację z pobytu. Link Zgłoś
mapa41 Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 20:28 zamknięty O-re Już doczytałam się relacji z pobytu w sanatorium. Pięknie wszystko opisałaś. Bardzo cieszę się, że jesteś zadowolona z pobytu. Ja też wróciłam odrodzona. Pozdrawiam Link Zgłoś
or-e Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 20:42 zamknięty Małgoś te 530 zł to jest dopłata do sanatorium na które wysyła NFZ w ramach urlopu wypoczynkowego, tyle dopłacała znajoma która była ze mną w tym samym czasie w Lwimgrodzie w pokoju 2-osobowym przez 3 tygodnie. Do tego dochodzi opłata klimatyczna w wysokości 60 zł, którą ponoszą wszyscy kuracjusze, nawet ci ze szpitala uzdrowiskowego. Kuracjusze prywatni to już inna bajka...pobyt kosztuje ok 100 zł za dobę plus zabiegi. Z NFZ możemy jechać raz na 2 lata, niektórzy z tego korzystają na okrągło. Byłam, zobaczyłam i dopiero mi się oczy otwarły....tak można to ująć. A to wszystko dzięki naszej kochanej Olikk która założyła to forum. Inaczej dalej bym żyła w "ciemnocie" witaj Mapko pozdrawiam Cię było super, szkoda, że nie mogłyśmy się spotkać na jednym turnusie.....pamiętasz jak narzekałam, że tak długo rozpatruję wniosek, że w Twoim oddziele szybciej wszystko idzie, a teraz jestem zadowolona i opalona, bo trafiłam na super pogodę nie ma złego co by na dobre nie wyszło Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 04.10.11, 20:51 zamknięty Olikkk jeżeli uda mi się wymóc na lekarzu badanie USG to pooglądam chętnie co tam w moim "brzuchu piszczy" a teraz życzę Wam już spokojnej nocy Link Zgłoś
fgosia65 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 08:50 zamknięty Witam wszystkie kochane kobietki Wpadłam tylko na chwilkę żeby życzyć Wam udanego pięknego dnia. Mnie niestety dopadł paskudny wirus Pozdrawiam buziaczki Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 09:04 zamknięty Witam Was Forumki kochane Basiu, chętnie poczęstuję się kawusią, bo jakoś pochmurno, szaro na świecie i ciśnienie chyba sobie śpi... Asiutka - spokojnego korporacyjnego dnia życzę Olikkk - ja nie wiedziałam - to była tylko intuicja Teraz za to już wiem i cieszę się Fgosiu, a przepędź tego wirusa precz, no nie miał się do kogo przyczepić?! Karmo, a niech trwa to słoneczko, a jak się na niebie gdzieś schowa, to wlaczymy te nasze słoneczka - wewnętrzne Or-e - niech uśmiech nie schodzi Ci dzisiaj z buźki Pozostałym Syrenkom także życzę udanego dzionka --- 46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activella Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 09:18 zamknięty Dzień dobry Karma, ciesz sie jeszcze tym słońcem U mnie dziś słońce chyba zaspało... Dobrze, że Basia zostawiła nam "dopalacz", bo bez niego ani rusz Pora na wirusy jest jak widać bardzo dobra. Co i raz którąś z nas łapie... Fgosia, walcz z draniem To co Layla, zaczynamy szychtę w hucie... Życzę dobrego dnia Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 09:19 zamknięty Witam wszystkich w środowy poranek. Laylo już połowa tygodnia, możemy powoli myśleć o weekendzie. Basiu dzięki za pyszną kawkę, ciśnienie spada więc będzie jak znalazł. Fgosiu zdrówka życzę , jesień przyszła a z nią i wirusy. , ale nie dajmy się. Wszystkim życzę miłego i pogodnego dnia. Może ktoś reflektuje na śniadanko, to zapraszam. Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 09:29 zamknięty Dzień dobry kobietki..beaplus dzięki za śniadanko i Basi za kawusię, u mnie słoneczko nieśmiało wygląda ,chyba następny piękny dzionek się zapowiada..Figosiu zdrówka szybkiego Ci życzę...witaminki na wzmocnienie.. ... świeżynka-usunięta macica 1 marca 2011,mam 46 lat Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 09:45 zamknięty ooo proszę Iwon podrzuciła masę zdrowych witaminek, zatem proponuję popić kanapeczki pysznym koktailem ...mniam mniam Dzięki Iwon Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 09:46 zamknięty oo i Eli zajrzała z dobrym słowem Kochana rozgość się, posil się i miej się dobrze Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 09:53 zamknięty Laylajuż się posiliłam i rozgościłam, dzięki . Nawet nie wiesz jak bardzo trafiają do mnie Twoje słowa i słowa Olikkk . Życie ciągle nas doświadcza i uczy... Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 09:59 zamknięty Ojeju Eliiii nie sądziłam, ze coś takiego usłysze... ja tylko taka bajdura jestem co bajdurzy i bajdurzy... Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 10:00 zamknięty Fgosiu kuruj się i zdrowiej Iwon jak czuje się Twoja mama ? Przyjemnej pracy w hutach i fabrykach oraz domach życzę Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 10:13 zamknięty Laylo oj tam... potrafię rozgraniczyć bajdurzenie i głębsze przemyślenia Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 09:42 zamknięty Witam moje drogie syrenki Dzisiejszy ranek poświęciłam naszym nowym dziewczynom, które z przerażeniem oczekują na rozwój sytuacji. Niech Ich walka o zdrowie zakończy się sukcesem. Życzę Im tego z całego serca. Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 05.10.11, 09:43 zamknięty Beaaaa, ależ super śniadanko - dziękiiii - ja jestem serojadem, to chętnie się podłaczę Małgoś łap za kanapeczkę i potem zaczynamy naszą szychtę Link Zgłoś
alicja518 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 10:34 zamknięty Witajcie dziewczyny. Tak czytam te posty Wasze i powiem tak szczerze, że zazdroszczę Wam. Jesteście takie wszystkie zadowolone i szczęśliwe, pomimo różnych codziennych spraw i kłopotów, a ja. Ja kotłuje myśli w tą i spowrotem, nie mogę miejsca znaleźć, nie śpię już po nocach i chyba sobie kupię dziś jakieś krople. Wczoraj ten nastrój to się udzielił mojemu mężowi, chodzi za mną i wciąż pyta "co powiesz kochanie". Martwi się o mnie, nawet wymyślił że po wyjściu ze szpitala weźmie zwolnienie na mnie (nie wiem czy mu dadzą) a jak nie to załatwi inaczej zwolnienie bo swierdził że musi być przy mnie przez te pierwsze dni. Nie wiem jak się będę czuła ale to miłe z jego strony. Płakać mi się chce naprawdę. Wiem, że może przesadzam ale mam taką huśtawkę nastrojów, że chyba zwariuję do tej środy. Sory że tak beblam od rana ale muszę się trochę rozładować. Idę po zakupy na słoneczko, może to mi doda dziś więcej optymizmu. Pozdrawiam. Ala Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 10:50 zamknięty Ala a "beblaj" sobie do woliRozumiem Ciebie doskonale,bo sama przez to przechodziłam i wiem ,że takie rozładowanie dobrze robi...Jeśli rzeczywiście spać nie możesz , to ziółka nie zaszkodzą( po co się męczyć).Po operacji będziesz równie zadowolona jak myNie poddawaj się tylko czarnym wizjom!Pooglądaj sobie komedie(śmieszne ) ,poczytaj zabawne książki i nie myśl o tym co Cię czeka.Wytrwasz szczęśliwie do operacji, a potem ,to już będzie po wszystkim...Mój mąż wziął urlop, a potem okazało się ,że należało mu się zwolnienie na opiekę,ale co tam...Twój dostanie Pa Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 11:02 zamknięty Ala ..to normalne,każda z nas była taka wystraszona ... Ty masz ten plus ,że dotarłaś na forum przed operacją i prócz kochanego mężulka masz jeszcze nasze wsparcie... Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 11:14 zamknięty Hello kobietki może ,mała przerwa na kawusie i herbatkę...ja mam dzisiaj troszkę luzu w pracy..zapraszam kwiat: świeżynka-usunięta macica 1 marca 2011,mam 46 lat Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 11:05 zamknięty Dzień dobry Ale znowu jest do poczytania na forum... Normalnie, na chwile Was zostawić nie można Ala, witaj serdecznie Skoro komputer jest juz ok, zaglądaj do nas częściej Teraz muszę spadać załatwić sprawy pilne i pilniejsze...ale powitanie na forum była najpilniejsze Zajrzę do Was tak w porze przerwy kawowej Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 11:27 zamknięty Alu to normalne że sie denerwujesz ,nawet nie wiesz co Ja przechodziłam przed operacją ,wogóle to myślałam że nie będę w stanie dotrzeć do szpitala taka spanikowana byłam a moich leków uspokajających nie mogłam brać ,ziołowe to na mnie nie działały.W dzień wyjazdu do szpitala już o trzeciej w nocy byłam na nogach bo pomyślałam że przecież muszę mieć dość czasu na wędrówki do toalety ale jakie zdziwienie mnie ogarnęło jak wstałam i nic, żadnych nerwów ,spokojnie posprawdzałam czy wszystko spakowane ,mąż dziwnie na mnie patrzył bo dawno mnie tak spokojnej nie widział,po drodze do szpitala co chwila pytał czy aby nie trzeba się gdzieś przy krzakach zatrzymać naprawdę człowiek to taka konstrukcja że gdy musi to jest w stanie dużo wytrzymać .A teraz po operacji to czasami nawet nie ma czasu na to żeby sobie trochę ponarzekać jak ma się dużo obowiązków,wczoraj nawet troszkę ochrzanił mnie lekarz że w lipcu minął mi rok od operacji a ja dopiero teraz do kontroli przyszłam .Widać że mąż Cię wspiera a to bardzo ważne jest więc nie martw się na zapas i staraj się zająć czymś żeby za dużo nie myśleć o operacji . Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 11:38 zamknięty Eluś ,a czemu to taka markotna jesteś..ciśnionko Ci spadło Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 13:15 zamknięty Też dziś odczuwam chyba właśnie spadek ciśnienia. Zmiana pogody sie szykuje...a szkoda. Zatem, dołączam do przerwy kawowej Anko, fajnie, że jesteś choc na chwilę I nie przejmuj się ćwierćwieczem syna... Ja wciąż powtarzam, że co prawda czas mija, ale to tylko córka mi się starzeje A córka czasem mi sie "odwdzięcza", bo kiedy mówię że w jakieś sytuacji się staram..to ona mi mówi - nie starasz, tylko starzejesz Ale co tam metryka, ważne co w sercu A dla syna Aniu, życzenia wszystkiego co najlepsze w życiu, niech wybiera to co dobre dla niego, omija to co złe, a Boga niech prosi o to, żeby pomagał mu odróżnić jedno od drugiego. Sto lat mu życzę Dziewczyny, czy Wy pytacie swoich lekarzy o to, jak długo będziecie na HTZ? Wczoraj właśnie rozmawiałam o tym z moim lekarzem. Nie ma tu ogólnej zasady, ale mój lekarz sądzi, ze powinnam jeszcze rok, może dwa brać leki. Zapytałam o to skąd mam wiedzieć, ze nie potrzebuję już terapii. Odrzekł, ze jest tylko jeden sposób na to - próba biologiczna, czyli odstawiam leki i obserwuję co się dzieje. Najchętniej już bym odstawiła, ale boję się powrotu mało sympatycznych dolegliwości. Uzgodniliśmy, że kolejne cztery miesiące biorę leki, a po tym czasie robimy próbę. Mam pytanie do Ciebie Basiu... Jak to się stało, że Ty już nie bierzesz leków HTZ? Layla... Przerwa kawowa Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 13:42 zamknięty Małgosiu po prostu problemy z piersią ,ale co ciekawe wczoraj właśnie pytałam lekarza jak to jest z tymi zmianami w piersiach a hormonami i odpowiedział mi tak : Sam Estrogen nie jest szkodliwy i nie powoduje rozrostu nieprawidłowych komórek ,odpowiedzialny za ewentualny niekorzystny wpływ na zmiany w piersiach jest Progesteron . Tak więc zastanawiam się czy nie wrócę do hormonów ponieważ brałam sam estrogen ze względu na to że macica jest usunięta i nie ma konieczności chronić jej i brać złożony preparat. Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 13:46 zamknięty Kochane, zajrzałam do Was wypić jakąś wspólną kawusie Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 13:47 zamknięty To samo Basiu powiedziała mi lekarka, od chorób piersi, która opisywała moja mammografię i robiła mi USG. Uspokoiła mnie, że nic złego estrogeny nie namieszają w piersiach. A jak sie czujesz bez HTZ? Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 13:47 zamknięty Dziewczyny faktycznie idą zmiany w pogodzie ,u mnie dziś jeszcze bardzo cieplutko i słonecznie tylko wiatr mocny wieje ale od jutra ma ochłodzić się gwałtownie więc nasze głowy mają powody by nas pobolewać i być trochę "nie nasze" Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 13:51 zamknięty Małgosiu czuję sie naprawdę dobrze ,nie pocę się ,śpię w nocy ,naprawdę ok, ale żeby nie było tak wspaniale to odczuwam jakieś niedomagania w stawach (łokcie i kolana) i przypuszczam że może to być wina braku hormonów ,lekarz też przypuszcza że może za malutko zapasów mam i stąd te dolegliwości. Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 13:55 zamknięty Czyli tzw. objawy wypadowe nie dokuczają Ci, ale jednak organizm odczuwa brak hormonów. I bez hormonów grozi osteoporoza szybciej. Może faktycznie powinnaś wrócić do terapii? Layla, co tam u Ciebie dziś? Mam nadzieję, że już omijasz ściany Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 14:01 zamknięty Małgosiu właśnie tego sie obawiam,recepta na żel wypisana na wszelki wypadek ,jeszcze się zastanawiam troszkę ale chyba wróce do HTZ najwyżej na następnej wizycie dostanę opieprz o onkologa Layla no i gdzie ta kawa? w gardle mi zaschło a zaraz do sklepu musze lecieć Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 14:03 zamknięty Mówisz i masz kochana Basiu i dla innych Syrenek takze zostawiam ten wzmacniający płyn Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 14:12 zamknięty Layla chlipnęłam na szybko kawki i teraz już zmykam do sklepu ,zajrzę dopiero wieczorem bo jeszcze dziś dentysta w planie ,znów 200zł w plecy będzie Miłego popołudnia Wam życzę Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 14:14 zamknięty Małgosiu lekarka zasugerowała by na razie nie brać bo jeszcze do końca nie wiadomo z czym mamy do czynienia ,na razie jest wiadomo tylko że nie jest to torbiel Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 14:20 zamknięty [b]Basiu[b/], nie w plecy tylko w zęby Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 14:02 zamknięty Małgoś, już dostrzegam te ściany ha ha ha... Ale pogoda się zmieniła, teraz mam słonko, ale wieje dość mocno, jakiś front przechodzi czy jak, bo głowizna nadal jak nie moja.... Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 14:06 zamknięty Z tym frontem Layla to masz rację...ja tez sie czuje dokładnie jak na froncie Bo łepetynka jakby w hełmie była tak dziwnie działa, a w pracy się tak zakręciłam jak w okopie Basiu, to onkolog wyraźnie zakazał brania hormonów? Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 14:21 zamknięty aj Małgosiu, Ty pewnie na pierwszej linii frontu jesteś i to dlatego, a mundurek też masz? Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 14:50 zamknięty Jakbym przewidziała ten front Layla, bo założyłam rano strój w barwach khaki Basiu, trudno cokolwiek radzić w takiej sytuacji, ale z pewnością nie powinnaś sama decydować o powrocie do terapii. I tak to jest z hormonami.... Wczoraj powiedziałam lekarzowi, ze jak przeczytałam co nieco o moim nowym leku, to dostałam lęku, bo tyle działań ubocznych ma. Odparł, żebym poczytała ulotkę choćby aspiryny...tez ma skutki uboczne. A w leczeniu ważne jest działanie terapeutyczne leku bo o to chodzi, a skutki nie bez przyczyny nazywają się ubocznymi. Ufam jak nic temu lekarzowi, więc łykam małe magiczne tabletki bez szemrania. Dentysta Basiu i na mnie czeka... I tez będzie kasa w zęby Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 14:54 zamknięty Witajcie syrenki znowu rzadziej do was zaglądam, ale przynajmniej staram się was podczytywać. Mój małż siedzi od października w domu, tak się złożyło, że mu podziękowali za pracę. Ala, nerwy przed operacją to normalne, ale trzeba sobie jakoś radzić z nimi. Ja ostatnie kilka dni siedziałam na necie i w głupie gry sobie grałam, byle tylko nie myśleć za dużo. Dzisiaj znowu się frywolitkowałam nawet mnie panie pochwaliły, że szybko się uczę. A przy okazji pokazałam im, jak kończę nitkę, sama wymyśliłam Miłego popołudnia Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 15:10 zamknięty Morgi, no przykro mi, ze Twój mąż ma takie zawirowania zawodowe.... no ale moze jednak trzeba być dobrej myśli, ze uda mu się znaleźć nowe zajęcie... Wiesz, że ja też przed operacją uciekałam między innymi w gry on-line, tak po prostu aby czas zleciał i aby nie myśleć... Zatem wcale nie dziwię Ci się, ze tak robiłaś... Ajajaj - szczerze zazdroszczę "frywolnego" talentu - zdolniacha z Ciebie A moze byłby to sposób na podreperowanie domowego budżetu? Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 16:04 zamknięty Morgi, przykro mi także z powodu utraty pracy przez męża. Ale mam nadzieję, ze to nie potrwa długo, czego Wam życzę. Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 16:33 zamknięty Layla, Malgos, nie ma co się na zapas martwić, na pewno znajdzie coś dla siebie. Poradzimy sobie. A co do reperowania budżetu to zdarzały się zamówienia i wtedy sprzedawałam, na razie jest zastój z tym, więc się uczę nowej techniki. Mam jeszcze chęć na haft klockowy, ale w to trzeba więcej zainwestować, bo klocki i wałek trzeba kupić. Pani Jadzia, która prowadzi zajęcia, jest mistrzynią w klockach Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 20:38 zamknięty Dobry wieczór kobietki...zmiana pogody chyba na dobre się zbliża,bo jak pisałyście u mnie też mocno wieje...a mnie łupie w zawiaskach...Olikk jak wnusio , czy już lepiej się czuje??? spokojnej nocki Wam życzę..i bajkowych snów.. ..poczytam książeczki ..i spadam lulu...dobranoc.. -- świeżynka-usunięta macica 1 marca 2011,mam 46 lat Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 20:46 zamknięty No tak Wy już lulu, a olikkk dopiero zaczynam dyżur po całodziennej nieobecności Iwon dzięki, wnusio po zastrzykach już dużo lepszy, bo nie gorączkuje a miał ponad 39 stopni w ostatnich dniach i niestety nadal wymiotuje przy silnym kaszlu .... Ale za to jest dzielny i przytaszczył dziś piękny imienny dyplom dla dzielnego pacjenta Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 20:50 zamknięty A teraz pozwolicie, że spróbuję coś zrobić z tym co dziś naprodukowałyście, a jak widzę taryfy ulgowej nikt nie zastosował i czeka mnie trochę roboty Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 21:36 zamknięty Siostry jak tam Wasze osiągnięcia kulinarne z dziedziny zapasów na zimę ? Laylo miałaś rację, dawno nie wylałam tylu łez ..... nasze małżeństwa miały tyle podobieństw, nawet imiona takie same ..... Ale na otarcie łez była wizyta u wnusia i jego wzruszające wyznanie " wies babciu, bardzo Cię kocham " Żal tylko, że Jagódka już nigdy nie powie tego swojej babci Krysi ... Takie jest niestety to nasze życie i choć po ludzku trudno się z tym pogodzić, to z pewnością kiedyś to zrozumiemy Elu z tym medytowaniem to trochę przekombinowałam - przepraszam, miałam na myśli coś innego, ale ja prosta kobieta jestem i bywa, że napiszę czasem coś ni z gruszki ni z pietruszki Jak doczytałam, że są tu osoby, które zajmują się etatowo korygowaniem ( jak to się fachowo mówi ? ) to jeszcze bardziej drżę przed napisaniem każdego słowa Laylo , Alicja ma operacje 12 października, więc chciałam ją jeszcze przycisnąć do serducha przed operacją, tylko nie wiem czy nie będzie się mnie bała Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 22:22 zamknięty Olikkk cieszę się że wnusio zdrowieje ,moja wizyta u dentysty zaliczona ,teraz życze Wam spokojnej nocy ,do jutra dziewczyny Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 22:34 zamknięty Olikkku nie przepraszaj, nic się takiego nie stało Mi też czasem się przytrafia napisać nie zupełnie i nie do końca tak, jak chciałabym to przekazać . Swoją drogą lubię trochę zatrzymać się i porozmyślać... . Dobrze, że u wnusia jest już poprawa . Dziś mam kiepskie samopoczucie. Nawet spacer nie pomógł. Musiałam łyknąć coś od bólu głowy. Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 22:24 zamknięty Olikkk, no powiem Ci nieskromnie, że słoików mam już sporo i baardzo mnie to cieszy Na wszelki wypadek wszystko schowane w piwnicy, bo inaczej zapasiki byłyby wyjedzone przed zimą Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 22:30 zamknięty Agaaaa sprawdzałaś moze czy listonosz nie stoi pod Twoimi drzwiami? Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 22:38 zamknięty Olikkk no sama nie wiem czemu jeszcze w betach mnie nie ma a ząbki to ratuję co by usuwać nie trza było , tyle tylko że spustoszenie w portfelu to ratowanie robi okropne .A teraz to już naprawdę lecę w bety ,pa Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 22:42 zamknięty Patrzcie Elu, Basiu w Warszawie listonosze chodzą na nocnej zmianie i Layla z Agą biegają co rusz do skrzynki sprawdzać czy już coś doręczył Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 22:48 zamknięty no taaaaak takie tu wygody mamy, nawet listonosz na nocną zmianę pracuje i dostarcza wiadomości Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 22:49 zamknięty Coś czuję w kościach, że i do Rybnika zaraz ten listonosz wskoczy Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 22:50 zamknięty Olikkk ,Aga z Laylą jakisik korzeni szukają , a teraz naprawdę idę spać Link Zgłoś
aga43wawa Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 22:50 zamknięty Wróciłam...zaraz pędze siostro do listonosza Olikku strasznie sie cieszę, że wnusio lepiej się czuje a Małgoś ma racje alergicy tak mają moja córka jest alergikiem-astmatykiem i właśnie lekarka mi uprzytomniła, że układ imunnologiczny leży i kwiczy...4 tydzień bez szkoły..maskarona jak mówi młodzierz. Pocieszam się zdolna z Niej bestia i nieraz udowdniła, że da rade..ale stres zjada Ją kosmiczny. Choć jeszcze kaszle i kicha do szkoły jutro czmycha Potem weekand i mam nadzieję, wyjdziemy na prostą. Niestety musiłam przesunąć Jej termin hospitalizacji w szpitalu na oddziale alergolicznym a czekałyśmy 3 miesiące...bo się nie nadaje ech życie. Cmokam Was i lecę poczta czeka Odnośnie przetworów, mam 8 słoików jabłuszek, 7 powideł i jutro już wezmę się za reszte Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 22:55 zamknięty Elu wyskoczyłam sprawdzić, ale w skrzynce pusto, więc na razie na nocną zmianę pracują tylko mój mąż i listonosze w Warszawie Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 22:56 zamknięty hmmmm Aga, moja córa miała historie astmatyczne i przez wieeeele lat jechała na wziewach, podobnie jak mój stary syn, a właściwie to on miał cieższą przeprawę alergiczno-astmatyczną, były paskudne bezdechy i zapalenia krtani na ostro... ech.... ale teraz jest OK.... Wszystko powywracało się gdy moje dzieciaki przeszły etap dojrzewania... pięknie się wszystko zaczęło wyciszać... czego i Twojej Pocieszce życzę Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 23:02 zamknięty No to jesteśmy nadal na etapie zbierania dowodów na siostrzeństwo Agi i Lyli - alergia u dzieci no i ta sama operacja ginekologiczna, tyle że inną metodą, ale to już mało ważne Link Zgłoś
aga43wawa Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 23:30 zamknięty Oj Oliiku coś jest na rzeczy z tą moją bliźniaczką Widzisz ja mam siostrę ale jakoby Jej nie było...dalekoo w Hiszpanii..i sama się tu ostałam ale mam sprawdzonych przyjaciół jednych zaraz za miedzą macham łapą i już są...i są bezcenni jak najszklachetniejszy kamień A Tutaj trafiłam ryjkiem w lustroo prosto na Laylę..chociaż masz rację.. to Ona tu wpadła po mnie..zmieniam stopkę..ale na co? Oj nie Olik musisz w info ważnych ustalić stopniowanie stópPP ale racja świeżynka?...już neeeee. Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 23:36 zamknięty hmmm Agaa, ja nawet mam dwie siostry, ale właściwie ich nie mam, a zatem jestem taką dziwaczną jedynaczką, zatem qrka wodna, cieszę się ze mam "bliźniaczkę", bo samemu źleeee Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 23:42 zamknięty Sprawdzaj Olikkk sprawdzaj, bo nie znasz dnia ani godziny dotarcia tego listonosza Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 23:53 zamknięty Elu a jednak są u nas listonosze na nocnej zmianie i dzięki Bogu, bo co by to było gdyby przyszedł dopiero jutro w południe Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 00:05 zamknięty Ja dzisiaj trochę wcześniej wypadam z obiegu, dobranoc Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 00:14 zamknięty Kochane spadam w piernaty, bo rano do huty i mam baaardzo dobrą wiadomość - MAMY PIĄTEK - weekendu początek Dobrej nocki! Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 22:58 zamknięty Aguś tak na marginesie, to nie wiem jakim prawem jeszcze sobie uzurpujesz prawo do świeżynki , bo na moje oko bliżej Ci już weteranek Twoja siostra to co innego, a te co teraz w szpitalu jak nazwiemy ? chyba nowalijki Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 00:18 zamknięty Oj widzę, że bierzecie się za okna, ja też muszę tylko kiedy ? Mus coś wykombinować, bo jak się pogoda zepsuje co zapowiadają to już po mnie Kobiety ten awanturnik od zegarów grasuje też u mnie zróbcie coś z nim Karmo nowa stopka jest ok, zmiana mi się podoba, konkrety są bardzo przydatne Gosiu maluszek jest pod stałą kontrolą alergologa, co pół roku ma testy i trzyma odpowiednią dietę, choć nie jest taka rygorystyczna Długo już nie chorował, ostatnio w lutym, ale teraz to przedszkole i stąd choroba. Basiu skoro USG nie było to jest nadzieja, że jeszcze te jajniki znajdziesz, zwłaszcza, że obywasz się ostatnio bez hormonków Aniu co Ty z tą nostalgią, każdy Ci ostatnio powtarza, że jesteś piękną kobietą, że dobrze wyglądasz, a Ciebie nostalgia ogarnia ? Ja tam zawsze powtarzam, że to tylko moje dzieci się starzeją, a ja wcale Pan Bóg mi zmniejszył ostrość w oczach, żebym nie wpadła w depresję i mam się dobrze Buziaki i serdeczne życzenia dla syna z okazji urodzin, aby mógł w przyszłości otrzymać od swoich dzieci medal podobny do tego, jaki Ty dostałaś od swojego syna Morgi coś mi się zdaje, że niebawem sama zaczniesz prowadzić kursy robótek z Twoimi zdolnościami A jak się nie pochwali to się nie pochwali swoimi dziełami sztuki, aj co to za skromna dziewczyna A małżonkowi życzę nowego ciekawszego zajęcia Alicjo my wszystkie gdzieś pędzimy, coś robimy ale dla syrenek i kandydatek zawsze mamy czas U mnie tak się porobiło, że wszystko co nie jest związane z forum jest "przeszkadzajką", która mi odbiera możliwość obcowania z Wami Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 00:28 zamknięty Olikkk, okna nie zając nie uciekną A pogoda będzie zawsze, tylko różna, różniiiista Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 00:34 zamknięty Tak Laylo w dodatku jak tylko umyję to i tak zaraz spadnie deszcz A tak w ogóle to dlaczego jeszcze nie śpisz ???? wszak rano do huty pomykasz, już mi do podusi Ja też już mykam, więc dobrej nocki Wam życzę Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 07:00 zamknięty Witam w deszczowy piąteczek Pięknie dziękuję za życzonka dla syniątka, jutro przekażę Mu osobiście, bo przyjedzie się karmić i odebrać prezent Spryciarz jeden Cieszę się, że Olikowy wnusio zdrowieje Biedne bobo Laylo zupka czosnkowa chyba nie pojawiła się w stosownym wątku, bo jak przerabiałyśmy jej temat, to chyba go jeszcze nie było. A jest to produkt mojej wyobraźni, czyli - najzwyklejszy rosołek, do którego pod koniec gotowania wciskam kilka ząbków czosnku. I to działa , bo nawet katarek nas nie dopadł przez całą poprzednią jesień i zimę. Aha... wczoraj pitrasiłam leczo, ale w ilościach hurtowych, żeby zamrozić na zimę Morgi nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, mam taką nadzieję i życzę Mężowi lepszego zajęcia. Wszystkim życzę miłego dnia i dobrych humorków i zostawiam piątkowe śniadanko Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 08:09 zamknięty Witam dziewczyny. No i pogoda nam się zmieniła, u mnie też pada, jest smutno i ponuro. Masz rację Basiu mnie też się nie chciało wychodzić z domu, ale mam do pracy 5 minut więc szybko przemknęłam przez krople deszczu. Anka ja również dołączam się do życzeń dla syna, wszystkiego co najpiękniejsze. Morgi mężowi życzę znalezienia ciekawego zajęcia i dobrze płatnego. Anka i Basiu dzięki za pyszne śniadanka. Ponieważ o strawę dla ciała dziewczyny już zadbały to ja podam Wam śniadanie dla ducha. ZapraszamTekst linka i życzę miłego i radosnego dnia. Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 08:39 zamknięty Cześć Bea pięknie dziękuję w imieniu Synka za życzonka. Pioseneczka ślicznaaa, znam oczywiście na pamięć , bardzo lubię Piaska, jest w nim dużo pogody i radosnego uśmiechu, który pięknie pasuje do dzisiejszego Dnia Uśmiechu A teraz może łaskawie wyjdę z piesem brrrrrrrrrrr fujjjjjjjjjjjjj. Oliku dziękuję za telefonik Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 08:50 zamknięty Witajcie Kobietki Aniu jak donosisz dziś dzień uśmiechu, a Ty nam serwujesz horrory na śniadanie Na szczęście Basia coś dorzuciła na osłodę I na dokładkę muzyczne śniadanko od Bealus Za wszystkie powitania oraz śniadanka pięknie dziękuję i donoszę, że u mnie też pada, a ja również muszę wyjść z domku na dłużej Aniu cała przyjemność po mojej stronie, dla odmiany dziś zaczęłaś od kłapania z olikkkiem Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 09:06 zamknięty Olikkk normalnie wstrzeliłaś się w lukę z telefonikiem bo Basica z samego rańca musiała lecieć z siatami ,parazolem w łapie bo przeca cieknie z nieba ,ufffffffff ale już w domciu jestem i kroplówkę z kawy sobie podłączam Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 09:12 zamknięty Dzień Doberek Uśmiechniętego dnia Syrenki No a skoro dzień uśmiechu,to coś co powinno wywołać go na Waszych buziach Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 09:22 zamknięty Dzień dobry O ja go... Karma, normalnie szok Ale ciacha Tylko chyba jestem juz starzejącą się babeczką, bo jednak wolałabym słońce z rana na poprawę nastroju Ale jak się nie ma co się lubi... A teraz zaczynam czytanko zaległości Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 09:27 zamknięty Haha Małgoś sorki, nie wszystkim da się dogodzić no nic...u mnie też słońca nie ma niestety, a chłopaczki podskakują wesoło,to myślałam ,że uśmiech wywołają Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 09:33 zamknięty Karma, ja wcale nie narzekam na ten widoczek z rana... Zawsze to oko można pocieszyć Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 09:40 zamknięty Wiem Gosiu wiem Zmykam pogimnastykować się między kroplami deszczu,który zaraz pewnie spadnie... Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 09:43 zamknięty Witam serdecznie Anka dorzucam i ja życzenia spełnienia wszelkich marzeń Twojemu Synowi z okazji jubileuszu urodzinowego . Karma wszystko gra i buczy...uśmiech był Mimo tej nie fajnej pogody i ja muszę wybyć , ale jak wrócę ...to będę . Pozdrawiam wszystkich Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 09:57 zamknięty Olikkk Ja w Twoim miescie będę 13 -tego ale to już chyba bydzie po ptokach (to w kwestii spotkania ) Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 10:03 zamknięty Hej Basiu mam do Ciebie romansik malutki... Kiedyś już mi to tłumaczyłaś, ale ja jestem zapominalski "zakręt"... Jak to robicie, ze wstawiacie w tekście obrazki???? Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 10:09 zamknięty Elu dziękuję przepięknie w imieniu Synka . Jak dziś się czujesz????????? Mnie wczoraj przez ten wiatr serducho trochę dygotało za mocno i dlatego już nie zaglądałam do kompika, wolałam po "kuchennych rewolucjach" położyć się na chwilkę . Używasz mojego ulubionego hasła "jak wrócę to będę" zawsze potrafię nim wnerwić mężusia no ale skąd mam wiedzieć tak naprawdę kiedy wrócę?? Małgoś kiepsko z Tobą skoro "taaaakie ciacha" na Ciebie nie działają hihihihi Z Basiulką właśnie skończyłyśmy konferencję, przerywaną moimi wrzaskami w kierunku kota, któremu taka pogoda baaaardzo się podoba i broi zamiast spać Oliku horrorowe śniadanko miało być rozweselające... nie bój się, to tylko pomalowane jajeczka Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 10:17 zamknięty Małgosiu jak masz już wybrany obrazek to prawym przyciskiem myszy klikasz na ten obrazek i na samym dole klikasz we "właściwości",potem klikasz na "zaznacz wszystko" i "kopiuj" potem nad okienkiem na posty masz pasek zadań ,klikasz w " IMG" wyskakuje ci ramka i tam wklejasz adres obrazka i klikasz ok i już masz Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 10:24 zamknięty Witajcie Syrenki Widzę, ze na przekór deszczowej i szaro-burej, wiatrowej pogodzie, tutaj jest słonecznie, cieplutko i wesoło Suuuper i tak trzymać moje drogie! Nawet widoczki tutaj są cieplutkie, hmmmm baaardzo cieplutkie Podłączam się do jadła i napitków i dobrego dnia Wam życzę! Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 10:27 zamknięty Dzień dobry kobietki..mimo pochmurnego dzionka życzę pogodnych myśli i uśmiechniętego słonka... Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 14:04 zamknięty Anka moja głowa dziś trochę lepsza mam nadzieję, że Twoje serducho też . A tego hasła naumiałam się na forum . Zmykam i zajrzę później... Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 14:08 zamknięty Słuchajcie [b]Kobitki[b], no taka jestem zasypana robotą, ze aż boli.... błeeeee.... Ja już chcę do chatki.... A może jakaś kawka na wzmocnienie Kto chetny? Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 14:10 zamknięty widzę, ze i Wy macie straszeczną zajętość... Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 14:25 zamknięty Nikto nie je doma... pane Havranek....... qrka wodna.... nooo... Małgoś chodź na kawke.... Ty przecież musisz.... 46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activelle Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 15:04 zamknięty Layla....muszę Dziś się tak zapracowałam, ze aż się sama dziwię Normalnie, pracować mi się chce Najpierw rano chciałam jakoś tą dziwna chęć poskromić...ale się nie dało Więc z godnie z dzisiejszym dniem uśmiechu pracuję ochoczo z uśmiechem na twarzy A teraz popatrzę coście tu robiły Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 15:10 zamknięty Anko... Chyba nie jest ze mną aż tak źle...Bo jak pisałam mam dobry humorek, chęć do pracy... A dopiero teraz to skojarzyłam z porannym widoczkiem od Karmy Jednak jak widać takie ciacha mają moc wielka Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 15:19 zamknięty Ala, cytologia pokazuje tylko stan szyjki macicy, nie jajników. Żeby stwierdzić w jakim stanie sa jajniki potrzeba USG. Wiesz, kiedy tylko zaczęły sie z moim lekarzem rozmowy o operacji, najpierw miał być tylko trzon macicy...później po cytologii okazało się, ze jeszcze szyjka, ale jajniki zostają. Po ostatnich badaniach w szpitalu, na dzień przed operacją okazało się, ze jajniki tez sa do usunięcia, ale ostateczna decyzja miała byc przez lekarza podjęta już w trakcie operacji. Z każdą wizyta operacja się rozrastała. Teraz juz to wiem na pewno, że jednak dobrze się stało, że miała taki zakres, a nie inny. Alicja, nie wiem jak mam Ci dodać otuchy... Bo takie gadanie, ze będzie dobrze pewnie Cie nie przekonuje. Ale kurczę...taka jest prawda. Zaglądaj tu do nas, zadbamy o Twoje nerwy Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 15:22 zamknięty no ja też właśnie miałam taki zakręcony dzień ale chyba już moge zwolnić tempo... Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 15:23 zamknięty No proszę, to moje zakręcenie skutkuje, ze gubię słowa Miało być na początku "Małgoś" - Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 15:38 zamknięty No właśnie Layla, u mnie bylo podobnie, hp po operacji pokazało, ze moje jajniki juz nie były w dobrym stanie. Nie pamiętam teraz tego określenia, które opisywało torbiele... Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 15:48 zamknięty eeeee coś na "F" było....skleroza ze mnie Małgoś oj skleroza... Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 16:01 zamknięty I tak jesteś lepsza Layla...bo ja nawet nie pamiętam na jaka literę to było No ale ja jestem jak to napisała Olikk - weteranką i cos może już z pamięci umknąć Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 16:24 zamknięty Zaraz koniec pracy Cały dzień udało mi się utrzymać zasadę dnia uśmiechu Pozdrawiam Was, wieczorkiem zajrzę żeby sprawdzić Wasze uśmiechy Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 16:46 zamknięty Dziewuchy rzucajcie te huty i gońcie do domów, bo weekend się zbliża wielkimi susami Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 16:53 zamknięty W moim przypadku cytologia była dobra, usg nic nie wykazało na jajnikach tylko mięśniaki w macicy. Dopiero w trakcie operacji okazało się, że i na jajnikach są przeróżne zmiany. Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 17:00 zamknięty Tak więc usunięto mi trzon macicy i jajniki ze względu na zmiany chorobowe, a szyjkę profilaktycznie, żeby nie wracać do tego już więcej. Link Zgłoś
aga43wawa Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 22:24 zamknięty Małgoś ale mnie nastroiłaś Uśmiech to jest takie stworzenie, że wszystkie smutasy powala na ziemie I niech spróbuje taki nawet dla draki stanąć uśmiechowi na drodze…to mu nic nie pomoże Bo uśmiech moje panie jest dobry już na śniadanie Jak małź wsunie nogę do kapcia…urwijcie Mu z twarzy smutaska Nie ważne jakie są ku temu powody, bo dzięki smiechowi.człek Młody Więc wprowadzam taki plan…Uśmiech od rana dla wszystkich Pań A My Syreny szczególnie nośmy ten uśmiech…DUMNIE Link Zgłoś
alicja518 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 15:07 zamknięty Witajcie zakręcone. Layla pytałaś o termin mojej operacji, idę do szpitala 12.10 a operacja 13.10, trochę nieciekawa ta data ale ja tam w to nie wierzę. Odebrałam wyniki z cytologii, są dobre, czy to znaczy że jajniki mam ok. Bo wiecie wiem że czasem lekarz mówi że tylko macice usuną, ale jak jajniki są chore to też ,wolałabym je jeszcze zachować, żeby te chormony pracowały. Kiedyś musiałam brać środki antykoncepcyjne po poronieniu i strasznie się czułam. nie wytrzymałam ani tygodnia i odstawiłam je. Niestety nie mogłam sie dziś z spotkać z Wami (kurcze tylko kto mnie zapraszał? chyba Ollik?), sory ale jeszcze Was nie mogę "połapać" która jest którą. Musiałam od rana jeździć, mąż miał wolne i załatwiałam parę spraw i za chwilę też jadę. Od niedawna zrobiłam prawko, (może trochę późno ale tak wyszło). No i teraz jeźdżę tym swoim autkiem, do sklepu już sama a dalej to jeszcze z mężusiem, bo jak mi powiedział:"po co masz sie stresować jak możemy pojeździć razem a ty jesteś spokojniejsza", no więc jeźdżę sobie tak z nim. Tyle narazie wpadnę tu jeszcze dziś wieczorkiem, pozdrawiam. Ps. Fajnie tu u Was jest Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 15:20 zamknięty Aluniu, wyniki cytologii informują o "stanie zdrowia" szyjki. A kwestie jajników są jakby niezależne od tego. Zatem mozna mieć zdrowe jajniki i fatalną cytologię i na odwrót Wiesz? Kiedyś lekarz przepisał mi pigułki i ja również baaardzo źle je znosiłam i w końcu zostały odstawione. Teraz byłam pełna obaw o to jak bedę reagowac na htz i jestem w pozytywnym szoku bo czuję się naprawdę dobrze, węc moze nie boj sie tak bardzo tabletek hormonalnych. Poza tym pigułki antykoncepcyjne i htz to też pewna różnica.... Ja miałam zdrowe jajniki, jednak zostały one usunięte razem z macicą i w sumie nie żałuję... przynajmniej na razie... A data Twojej operacji jest baaaardzo dobra, serio serio Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 15:22 zamknięty jeszcze jedno Alu, po badaniu hist-pat wszystkiego co mi wycięli okazało się, ze były liczne torbiele, których na usg nie było widać, czyli i tak wychodzi, że dobrze, ze mi je usunęli, bo mogły być wkrótce kłopoty... Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 09:38 zamknięty Witaj Basiu uwijałam się bo wiem, że jak wpadniecie w trans to potem nie wcisnę się na gorącą linie Ty już zaliczyłaś spacerek i zasysasz kroplówkę z kawusi, a ja zaraz wyciągnę swój paryzol ( mąż proponuje wziąć największy ) i pójdę zatańczyć w takt "deszczowej piosenki" Tekst linka Gosiu witaj, czytania nie masz za dużo, po dyżurze na nocnej zmianie Karmo i udało Ci się , japa mi się rozeszła od ucha do ucha No to teraz już zmykam na serio, a po południu sprawdzę jak ustosunkowałyście się do dzisiejszego święta Gdyby któraś z moich sąsiadek przyjęła zaproszenie na spotkanie, które wczoraj zaproponowałam, to poproszę o jakiś smsik Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 07:02 zamknięty Czesć Dziewczęta Na dworze szaro-buro ,nieprzyjemnie ,do tego pada deszcz a Ja muszę wyjść nie cierpię takiej pogody ale jak mus to mus ,zostawiam Wam więc coś na ząb i zmykam Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 08:03 zamknięty Basica nie narzekaj, też za chwilkę muszę wyjść . Dużo uśmiechu życzę dziś każdej z Was Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 20:51 zamknięty Olikk szkoda,że nie mieszkam bliżej Ciebie,bo też bym chętnie się spotkała z Tobą,ale na pewno kiedyś tak będzie... Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 20:56 zamknięty Iwon odległość nie ma znaczenia, wystarczą dobre chęci Ja też mam taką nadzieję Link Zgłoś
aga43wawa Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 21:19 zamknięty Witam Was piękne ciepłą wieczorową porą Ide poczytać co napłodziłyście Layla Ciebie zapraszam do skrzynki listonosz był trzeba poszukać naszych korzeni Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 21:29 zamknięty Olikku kochany Jesteśmy takie gaduły, że każdego dnia tu tak produkujemy na całego Ale wiesz, że to nasze uzależnienie A Ty mimo braku taryfy ulgowej ogarniasz to wszystko Ciesze się, że wnuk ma sie lepiej. Pytałam czy jest alergikiem, bo wiem jak alergicy łatwo zaczynają chorować. Przez wiele lat miałam takie przeprawy z córką, teraz z tym problemem walczy moja przyjaciółka. Miałam dziś mimo samopoczucia raczej mizernego pracowity dzień. Mąż ma przygotowany obiad na jutro, chałupka ogarnięta... Mam teraz nadzieję, że uda mi sie nawet przeczytać kilka stron książki. Bo z tym mam od jakiegoś czasu problem...zasypiam tak mniej więcej po przeczytaniu trzech stron... Ale dobre i to Dobranoc wszystkim Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 11:18 zamknięty Karmo nie martw się na razie spokojnie wytrzymujemy Twoje drobne zmiany, ale jakby co to jest nas tu dużo więc damy sobie radę. Alicjo nie martw się po operacji też będziesz szczęśliwa i zadowolona . Najpierw z powodu tego ,że masz to już za sobą, a potem z powodu tego , że poczujesz się lepiej. A co do męża to może wziąć opiekę na Ciebie, należy mu się 14 dni w roku. Mój wziął tydzień opieki i wyszło trochę śmiesznie. Poszedł po to zwolnienie do mojego gina ,a ten żeby mu ją wystawić musiał założyć mu kartotekę. No i tym sposobem mąż ma kartotekę u ginekologa. Teraz czasem śmieję się z niego jak nie chce mi się iść na kontrolę, to mówię mu ,że może pójść za mnie, kartotekę już ma. W tych pierwszych dnia po operacji miałam przez to zwolnienie super opiekę, śniadanko do łóżka podane, zakupy zrobione, towarzystwo przez cały dzień. Alicjo więc głowa do góry, myśl pozytywnie, a wszystko będzie ok. Pisz ile chcesz, co chcesz jeżeli to Ci pomaga to nie ma sprawy. Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 11:20 zamknięty Iwon piszę się na kawkę. Mam wprawdzie trochę roboty, ale przecież przerwa się należy. Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 11:21 zamknięty Czołem Dziewuszyska mam dziś dzień nostaligii i pitraszenia zarazem. Mój młodszy syn kończy dziś 25 latek,orzekł, że stary jest hahahah, to co ja mam powiedzieć?? Ale zwrócę się dziś do Ali o ile pozwolicie.... Kochana, nie szalej, bo naprawdę nie warto. Ja przed operacją też w głupawym szale gotowałam na 14 dni, mroziłam obiadki na każdy dzień, sprzątałam jak pomylona. Co się okazało?? po 3 ej dobie wyszłam, zapasy z lodówki jedliśmy już wszyscy razem.... Mój Mąż też wymyślił sobie, że weźmie opiekę na mnie. Nie było to takie proste, bo jak zapytał o nią w szpitalu to otrzymał odpowiedz: a po co to panu, żona została wypisana jako zdrowa?? i zero dyskusji... no ale nie takie numery z moim małżem (fajniste określenie) -za to pani doktor rodzinna (byłam u Niej 1 raz ) wypisała Mu bez zastrzeżeń dwutygodniową opiekę. Także nie daj się zbyć, bo pomoc Mężulka w tych pierwszych dniach po operacji - bezcenna UFFFFFFFFFFFF nie ukradli mi jeszcze netu, więc szybciutko ściskam każdą z Was po drugiej stronie. Ja się na nerwy rozchoruję jak będą mi wywijać takie numery z internetem dlużej, nigdy nie wiem kiedy mogę coś do Was skrobnąć. Nie zmienilam jeszcze dostawcy, bo to pakiet z kablówką, do końca roku muszę się pomordować. A pana od domofonu dawno wywaliłam, bo miał nieciekawe oczy domofon naprawił się sam, bo po Jego wizycie spadł Co jeszcze.... sezon jesienno grypowy rozpoczęty więc przypominam o mojej zupce czosnkowej!! No i zdrówka dla Olikowego Patryka, biedny bobas Całuję Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 13:58 zamknięty Aniaaa, jak fajnie, że się objawiłaś, patrz nowe technologie to potęęęga Wiesz, mój syn za 10 dni skończy 22 lata...a taki był malutki... dopiero co.... ech... Rozumiem Twój nostalgiczny nastrój A co dobrego pitrasisz? Pochwal się A i jeszcze powiedz, gdzie jest przepis na czosnkową zupkę, bo jakoś nie mogę znaleźć... jełopa ze mnie... Ubawiłaś mnie opowieścią o samonaprawiającym się domofonie, który był w tym skuteczniejszy niż Pan Domofon Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 14:19 zamknięty Aniu, a dla Twojego Synka przesyłam najlepsze zyczenia, aby kolejne ćwiercwiecza okazały się dla niego szczęśliwe, aby zdrowie mu dopisywało, a humor i pogoda ducha nigdy nie opuszczała i aby pamiętał, że zawsze, ale to zawsze ma najważniejsze miejsce w sercu swej mamusi Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 11:16 zamknięty Alu witaj I Ty będziesz taka jak my niedługo . Przeżywałam podobnie ten trudny okres wspomagając się melisą. Masz troskliwego męża i na forum zawsze możesz zajrzeć . Zwolnienie lekarskie ( tzw. zasiłek opiekuńczy) mężowi się należy. Zajrzyj do wątku co warto wiedzieć jeśli jesteś pracownikiem . Trzymaj się kochana ! Pozdrawiam gorąco . Link Zgłoś
alicja518 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 20:26 zamknięty No i kolejny dzionek z głowy. Wy to jesteście "zakręcone". Pełno Was tu. Jak to czytam to wydaje mi się że wszystkie gdzieś tam pędzicie, ganiacie i wogóle, ale to pozytywne odczucia. Dzięki za pocieszanie, pewnie tak będzie, że jak tu zawitam po wszystkim będę szczęśliwa, mam taką nadzieję. Ale narazie to nie pomaga mi nic, myśli mi tylko głupie w głowie, dlatego tak Was czytam żeby się odstresować, byle do przyszłego tygodnia. Pozdrawiam Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 20:31 zamknięty Alicjo a może masz ochotę spotkać się z olikkkiem ???? Jutro mam wolny dzień i wybywam w miasto kogoś odwiedzić, a przy okazji możesz sprawdzić jak wygląda syrenka 1,5 roku po operacji Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 20:33 zamknięty Alu dasz radę Czytaj sobie i "głupie myśli" odganiaj jak najdalej Teraz już zmykam ,bo padam na twarz...Dobrej Nocy Syrenki Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 21:23 zamknięty Alutko kochana Rób co chcesz, czytaj, pisz, skarż się, narzekaj, a nawet pozrzędzić sobie możesz... czasami dobrze jest tak powylewać wszystko co zalega w naszym wnętrzu Jedynie nie wolno Ci (stanowczo zabraniam!) myśleć negatywnie... Nie wolno tworzyć czarnych scenariuszy, bo to szkodliwe dla Ciebie Sama widzisz - w kupie raźniej, pomimo tego, że każda z nas ma rozmaite problemy, to jakoś tak się dzieje, że wzajemnie ładujemy akumulatory... Tym bardziej to skutkuje im bardziej nasze "baterie" wydają się być wyczerpane Kochanie, poczytałaś już o wszystkim? A może masz jeszcze jakieś wątpliwości, które mogłybyśmy rozwiać? Trzymaj się maleńka A jakby co, to jesteśmy gotowe w każdej chwili potowarzyszyć Ci A powiedz jeszcze - czy ja źle pamiętam? Masz 20.10 operację? Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 06.10.11, 13:53 zamknięty Alusiu, a moze kup w aptece Valused w kapsułkach i tak 3 razy dziennie po 2 kapsułeczki weź... co prawda to jest preparat ziołowy, ale powiem Ci, ze nieco łagodził moje dygoty przed szpitalem... Wiesz, tak z autopsji powiem Ci, że bardzo przyda się zwolnienie męża na opiekę nad Toba, ewentualnie urlop, bo ten pierwszy tydzień w domu będzie wówczas nieco łatwiejszy dla Ciebie Mój małż tak sie jakoś do tego dziwnie zabrał, ze miał wolne wtedy gdy poszłam do szpitala do dnia mojego powrotu i potem te dni, gdy zostawałam sama w chatce były no... dość niekomfortowe... Fajnie, że mąż taki empatyczny jest To, ze się denerwujesz jest jak najbardziej naturalne, ba, gdybyś powiedziała, ze zupełnie nic Cię nie rusza, to zaproponowałabym wizytę u specjalisty, bo byłoby to co najmniej dziwne Kochana, czytaj i oglądaj wyłącznie pozytywne filmy i książki, idź z mężem na spacerek... Będzie dobrze i sama się zdziwisz, ze lepiej to zniesiesz niż myślałaś Buziaaaaki Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 17:09 zamknięty Hej Syrenki Mimo,że weekend zapowiada się deszczowo,to życzę , aby mimo tego, przyniósł Wam jak najwięcej miłych niespodzianek Papapa... Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 17:11 zamknięty Pięknie stylistycznie się wyraziłam Sorki dziewczyny Link Zgłoś
alicja518 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 18:58 zamknięty Hej Eli tak jak pisałaś tego się obawiam, że jak mnie otworzą to może wszystko mi usuną. Bo na usg to tylko widać było mięśniaki, wcześniej kiedyś miałam usunięty polip, ale teraz to już nie wiem co tam jeszcze jest nie tak, wszystko będzie wiadome na stole, ale lepiej wcześniej to wiedzieć niż zwlekać, prawda. To tyle na dziś, trzymajcie się ciepło, u mnie już grzeją kaloryferki, mąż zrobił wreszcie ogieniek i jest przyjemnie ciepełko. Pozdrawiam Was Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 19:06 zamknięty Alicjo kochana, a tak naprawdę zastanów się i powiedz - sobie przede wszystkim - czego się obawiasz? Czemu potencjalne usunięcie wszystkiego tak bardzo Ciebie przeraża? To ważne aby sobie uzmysłowić źródło lęku... A może ja przeoczylam jakiś wpis, który o tym mówił... jeśli tak to przepraszam Link Zgłoś
alicja518 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 20:06 zamknięty Wiesz Layla zanim znalazłam wasze forum byłam na innym i tam dowiedziałam się o różnych dolegliwościach po usunięciu macicy i wcale mi się to nie podobało. Prawie wszystkie te panie miały jakieś problemy po operacji, parę tylko było przeciw i wykłucały się z nimi, żadna przyjemność czytać takie komentarze dlatego uciekłam z tamtego forum i znalazłam Was kochane syrenki, nie chcę nawet tam więcej zaglądać, bo miałam takiego doła że gdybym tam dalej była i to czytała może zrezygnowałabym z operacji. Wy przecież też się bałyście przed operacją, te obawy a co będzie potem? Ja bardzo się boję, pisałam to na początku że mam w rodzinie taki straszny przypadek, naprawdę straszny. Powiem Wam bo bardzo Was tu wszystkie polubiłam. Jesteście takie otwarte i szczere i milusińskie, Mój brat jest w śpiączce, trwa to już 3 lata. Nie było to spowodowane operacją ale jakby nie było, to wina była lekarzy. Dlatego się tak boję, bo gdyby tak mi się to stało (a to zawsze może się zdarzyć) to wierzcie mi nie chciałabym żyć (tzn. żeby nie utrzymywali mnie w tym stanie, chciałabym eutanazji) i muszę to powiedzieć mojemu kochanemu mężowi ale jakoś nie mogę. Nie chcę truć o takich przykrych sprawach bo to nie to forum, ale zrozumcie mnie, że tyle już widziałam bólu i smutku że nie umiem nawet tego opisać słowami. Cóż samo życie! Kochane syrenki będzie dobrze wiem o tym, pozdrawiam. Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 21:00 zamknięty Alicjo w życiu zdarzają nam sie rożne złe rzeczy i jedną z nich jest to co przytrafiło się Twojemu bratu ale nie możesz zadręczać się złymi myślami Link Zgłoś
alicja518 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 21:12 zamknięty Wiem Basiu dlatego staram się jak mogę i wierzę że będzie dobrze, bo przecież Bóg jest miłosierny i wie ile już przeszliśmy, ufam mu bezgranicznie, pozdrawiam Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 21:28 zamknięty Alicjo ja wierzę że nic w naszym życiu nie jest dziełem przypadku ,to co nas ma spotkać dobrego czy złego jest "z góry" zaplanowane i dlatego gdy spotykają mnie w życiu jakieś złe żeczy to tak sobie to tłumaczę ,że tak właśnie miało być i wtedy jest mi łatwiej znieść różne przeciwności losu . Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 21:31 zamknięty Ala, przykro mi, że los tak Was doświadczył choroba brata. Jednak nie myśl tak o swojej chorobie. Rozumiem Twoje rozterki, każda z nas takie miała przed operacją. Nie wiesz co będzie po operacji... Ja też tego sie obawiałam, nie wiedziałam czy wszystko będzie OK. Teraz jestem prawie rok po operacji i mogę Ci powiedzieć, ze jest bardzo dobrze. Najważniejsze to jest to, ze żyję A to życie jest lepsze, bo jestem zdrowa, nie mam w końcu anemii, życie nie toczy mi się pod dyktando krwawień i krwotoków. Zdarzyć się mogą oczywiście jakieś dolegliwości, ale popatrz, jest nas tu cała grupka dziewczyn...żadna nie cierpi na dotkliwe skutki uboczne. Ala, operacja dała nam szansę na dobre życie. Nie wiem czy już poczytałaś inne wątki, np. o zmianach po operacji w życiu. Zresztą, ten watek pogaduchowy najbardziej chyba pokazuje, jak po operacji świetnie sobie radzimy Jesteśmy pełnymi energii kobietami. Operacja nie wyłączyła nas z jakiś dziedzin życia. Pracujemy zawodowo, w domu, realizujemy sie jako matki, żony i babcie Bierzemy życie pełnymi garściami Uwierz mi, że i z Tobą tak będzie Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 21:40 zamknięty Dobry wieczór Kobietki A co tu tak dziś cicho Miałyście litość dla nieobecnych i udało mi się tym razem szybko nadrobić zaległości Jak wyszłam rano z domciu, tak wróciłam dopiero ok 20:00 Zrobiłam sobie dziś wolny dzień, a mając w pamięci słowa "śpieszcie się kochać ludzi, tak szybko odchodzą" spotkałam się z kilkoma osobami, których już dawno nie widziałam i było wspaniale Dobre winko i jak przystało na międzynarodowy dzień uśmiechu, dużo uśmiechu, choć łezki smuteczku również się pojawiły. Miałam spotkać się tylko z jedną panią, a zupełnie niespodziewanie spotkałam o wiele, wiele więcej i mam nadzieję, że ten dzień przyniesie dobre owoce Alicjo kochana, a teraz parę słów do Ciebie Domyślam się na jakie forum trafiłaś wcześniej, bo kilka tu obecnych pań, również stamtąd uciekło, z tych samych powodów. Większość z nas tu obecnych miała jednak szczęście trafić na pozytywne przykłady i uzyskać słowa otuchy Dlatego teraz mamy swoje forum, na którym chcemy Wam pokazać, że najważniejsze to mieć nadzieję i wiarę w to, że będzie dobrze, bo my jesteśmy tego najlepszym przykładem To zrozumiałe, że się boisz zwłaszcza mając takie nieszczęście w najbliższej rodzinie. Teraz bardziej rozumiem Twój strach. Ale nie można z takiej perspektywy patrzeć w przyszłość. Gdybyś tak podchodziła do życia, to nie powinnaś jeździć samochodem, bo ludzie giną w wypadkach samochodowych, nie powinnaś latać samolotem, bo samoloty spadają, nie powinnaś pływać, bo ludzie się topią, nie powinnaś wychodzić za mąż bo ludzie się rozwodzą, nie powinnaś chodzić po górach, bo ludzie spadają i można mnożyć przykłady. Wszystko może się zdarzyć, ale to nie znaczy, że mamy się wystrzegać wszystkiego czego się boimy. Musisz sobie uświadomić, że idziesz na operację, bo chcesz ratować swoje zdrowie dla siebie i dla bliskich, a za parę dni odetchniesz z ulgą, że już po wszystkim Zapomnij o tamtych babach, które Cie zdołowały, nie wyobrażaj sobie złych scenariuszy, tylko patrz na kilkadziesiąt przykładów tu obecnych kobietek, które po operacji cieszą się dobrym zdrowiem Nadal podtrzymuję swoją propozycje spotkania Mamy jeszcze kilka dni Przytulam Cię mocno do serducha i pomodlę się, żebyś mogła uzyskał wewnętrzny spokój, wiarę i nadzieję, że wszystko będzie dobrze A tak w ogóle to gdzie się pochowały wszystkie syreny ???? Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 21:52 zamknięty No widzę, widzę Basieńko, coś Ci się ostatnio poprzestawiało z godzinami urzędowania A dlaczego niby 13 ma już być po ptokach ? ja mam zamiar nadal mieszkać w moim mieście i możemy się wspólnie wybrać na poszukiwanie nowego miejsca z dobrymi lodami Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 21:56 zamknięty Myslałam że jeśli Alicja idzie już 12-tego do szpitala to wcześniej się spotkacie i dlatego tak napisałam Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 22:06 zamknięty Z Alicją mogę się spotkać przed 12, a z Basią 13 Zerknęłam już w grafik i na razie mam wolny termin Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 22:12 zamknięty No to nie widzę przeszkód tylko Ja bedę w Rybniku do południa ,autobus jest w Rybniku o 8.40, załatwiam sprawę w banku ,potem jeszcze młodemu muszę za książką do niemieckiego polatać i wolne mam potem Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 22:15 zamknięty Basiu to super, bo ja też mam wolne przedpołudnie, wiec umawiamy się na rynku ? Czy 10 godzina może być ? Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 22:21 zamknięty Olikkk o szczegółach jeszcze pogadamy ,teraz już zmykam spać bo jakieś przeziębienie i mnie dopadło ,smarkata sie zrobilam Dobrej Nocy Syrenki Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 22:40 zamknięty Ok Basiu już w kalendarzu wpisałam, tak coby nie zapomnieć Jest jeszcze ktoś chętny na syrenkowe spotkanie w Rybniku ? Zapraszamy Cześć Eluś i Agula Elunia produkowała kotleciki mielone, a Aga poezję , więc mamy coś dla ciała i dla ducha No to LAyla nie masz wyjścia teraz Twoja kolej na poemat poetycki poświęcony uśmiechowi Link Zgłoś
aga43wawa Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 23:18 zamknięty Oliik cokolwiek Layla wymyśli Aga już miała na myśli, bo my jesteśmy jednojajowe tylko pomnożyli nam 2 x głowę..i łapki, nóźki osobno mamy i się bardzo z tego powodu..Kochamy Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 23:26 zamknięty No nieee, no wymiękłam Agaaaa absolutnie Kochana mojaaaaa <3 Link Zgłoś
aga43wawa Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 23:48 zamknięty Z najgorętszą dedykacją dla Olikka i wszystkich założycielek Goni, Mani, Ani, Diyua, Maorgi, Karma Dominicka....kogo nie wymieniłam cmokam i przepraszam. Stoi na stacji lokomotywa Forum Syrenek się nazywa Wagony do niej podoczepiali…mięśniaki, polipy mnogość detali Każda już tutaj słowo wyrzekła Każda coś co w sercu na dnie…wyszepta I toczy się forum nadzieją pędzone I pędzi wciąż dalej..bo ciągle ktoś woła Kręcą się kręcą życia naszego koła Na czele pociągu Olikk stoi mężnie A za nim reszta wygina się prężnie I płyną radości z ust wszystkich syrenek Kto wpada i patrzy…miłości strumienie Wciąż płyną i płyną i krzepią każdego Nie jeden zapyta a po co dlaczego? A po co a na co komu tak trzeba? Bo nasze Anioły wprost z forum wprost z nieba Co swoje przeżyły każdemu nieba chylą Bo choćby na krótko..ktoś wpadł tu przed chwilą Pokrzepić, pocieszyć bo taki nasz cel Nieważne, że nieraz już moży nas sen Pijemy wciąż kawke…i kawe za kawą By opowiedzieć choć jedną historię ciekawą By odwieść od myśli ponurych i złych By radość budować i przyszłość dla tych Co nadal nie wierzą, że można choć ciut Tak bez niczego wlać w serca komuś miód Że można pomagać każdemu z uśmiechem I dzielić się wiedzą jak powietrza oddechem Że można i trzeba być tu na tym forum Bo niejedna czuje się tu lepiej niż we własnym swoim …domu. Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 23:51 zamknięty Słońce świeci, deszczyk pada - Aga znowu wiersze składa Krótkie, długie, lecz wesołe, ot obwieszcza prawdy gołe Zawsze uśmiech mimo wszystko, to jej motto - oczywistość! Fajna z Agi jest kobita, gospodyni znakomita, Pichci, sprząta i pracuje, nawet jaja-cud maluje... W międzyczasie nas pocieszy, głaski rozda lub rozśmieszy.. Szkoda, że jest jedna, taka roześmiana rozrabiaka... Ale cieszmy się Syrenki - jest na wyciągnięcie ręki Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 08.10.11, 00:36 zamknięty Dobrej Nocy Syrenki i udanego weekendu Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 22:51 zamknięty Basiu to szybciutko się kuruj zupką Ani, co mi zdrowa przyjedziesz na randkę Ja już zostawiam nocną zmianę, bo pora do łóżeczka, a Wam życzę miłego dyżuru Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 23:16 zamknięty Jestem Syrenki jestem.... Agaaa wierszyk fajoski, tak dobrze nastraja i masz rację uśmiechac się dumnie będziemy bo mamy ku temu powody, nieważne, ze jeszcze wagony domowych trosk i zmartwień, ważne, że damy sobie radę, choć nie zawsze nam do śmiechu... I co najważniejsze, mimo tego, że każda z nas zmagała się (a niektóre nadal walczą) z problemami wiadomymi, to patrzymy naprzód właśnie z uśmiechem, z nadzieją, zaczęłyśmy lub własnie zaczynamy nowy etap naszego życia Bo my silne babeczki jesteśmy, co to byle co nas nie ruszy, skoro tyle przeszłyśmy prawda? Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 23:21 zamknięty a teraz coś ku uciesze gawiedzi: Aga, no muszę powiedzieć co jeszcze wspólnego się okazało bliżniaczko ;p 1. urodzone jesteśmy w tym samym miesiącu 2. Studiowałyśmy na wojskowych uczelniach 3. obie pracujemy w tej samej dzielnicy 4. słuchamy tej samej stacji radiowej 5. na parkiecie czujemy sie jak ryby w wodzie no i jeszcze parę takich przykładów dałoby się wymienić la la la.... Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 22:10 zamknięty Już też jestem. Właśnie skończyłam pracę w kuchni. Nasmażyłam stertę kotletów mielonych celem zamrożenia i zaraz coś jeszcze skrobnę na forum . Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 07.10.11, 22:35 zamknięty Alicjo bardzo dobrze zrobiłaś, że uciekłaś z tamtego forum ( czyżby z tego samego, z którego niektóre z nas dały nogę ? ). Przecież nie o to chodzi, aby się wzajemnie dołować, a o to aby się wspierać. A dolegliwości zdarzają się nie tylko tym, którzy są po operacjach. Przed operacją też mocno się bałam. Tym bardziej, że mój tata parę lat wstecz przeszedł operację z dość poważnymi komplikacjami. Musiałam siebie samą przekonać, że nie wszystkim to się przytrafia i że u mnie będzie w porządku, bo w ogromnej większości jest wszystko dobrze. Przykro mi z powodu Twojego brata, ale nie powinnaś w ten sposób myśleć. Ustaw się pozytywnie, a wszystko ułoży się dobrze.Tutaj dziewczyny starają się przeganiać na różne sposoby takie myśli Link Zgłoś
enia66 Re: POGADUCHY 6 :) 08.10.11, 00:51 zamknięty Bardzo fajnie się Was czyta . Stworzyłyście tutaj JEDNĄ RODZINĘ i jak będzie wszystko Ok to i ja będę tu pocieszała następne ,wylęknione kobitki A teraz boję się ,że Wam tu usmucę atmosferę swoim stękaniem. Kolorowych snów życzę i zmykam do łóżka Chciałam Wam tu coś wkleić ,ale próba się nie powiodła Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 08.10.11, 08:37 zamknięty Enia będzie wszystko OK i będziesz tu pocieszała inne kobitki i nie bój nic, a obrazeczki nauczysz się jeszcze wklejać Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 08.10.11, 09:07 zamknięty Dzień Dobry Aga superow ta "syrenkowa" wersja Lokomotywy ,zazdraszczam talenta Olikkk zupka Anki w moim przypadku odpada całkowicie bo niecierpię czosnku, fuj ,nawet czuć go nie mogę ,ale jakos sie wykuruję do czwartku ,a nawet do wtorku muszę bo obiecałam Ani że Ją odwiedzę. U mnie pogoda barowa więc zapraszam chętne na kawkę Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 08.10.11, 09:23 zamknięty Dzień dobry wszystkim Zaczytałam się juz w poetyckich wyczynach naszych forumowych "bliźniaczek" Macie talenty kochane moje Enia, Ty się nie tłumacz ze swojego jak to nazwałaś stękania...Bo po to jest forum nasze, żebyś Ty mogła się tu wygadać A żeby utrzymać rymowana konwencję, powiem Ci tak... Wesoły jest tu ktoś, żeby postękać mógł tez ktoś Stękać każdy tutaj może, wesoła gromadka mu pomoże A ja dziś jestem w pracy, ale wcale jakoś mi to nie psuje dnia Mój kochany mąż robi własnie zakupy w/g przygotowanej listy dzwoni więc do mnie co chwilę, żeby podyskutować jeszcze o szczegółach Widać mało dokładnie spisałam listę... Życzę Wam wszystkim dziś dobrego dnia Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 08.10.11, 09:25 zamknięty Basiu, jak dobrze, ze jesteś Bo juz myślałam,z e samotnie kawkę wypiję Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 08.10.11, 09:28 zamknięty Małgosiu i mnie lepiej kawka będzie smakować w Twoim towarzystwie Małgosiu a próbowałaś z tymi obrazkami tak jak Ci pisałam ? Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 08.10.11, 09:37 zamknięty Tak Basiu, już wszystko wiem... Tak mi sie wydawało, że to tak sie robi...ale używam w pracy innej przeglądarki, gdzie po naciśnięciu prawego przycisku mychy nie pokazywały się właściwości... Ale juz wszystko wiem Wystarczy u mnie przejść na inna przeglądarkę Zobacz jak mi to ładnie idzie ... Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 08.10.11, 09:41 zamknięty No to cieszę się że mogłam być pomocna ,myślałam że zbyt chaotycznie to napisałam Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 08.10.11, 09:42 zamknięty Właśnie Basiu...Enia mogłaby skorzystać z Twojej pomocy także ... Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 08.10.11, 09:44 zamknięty Ja używam przeglądarki AVANT BROWSER to chyba nie jest popularna przeglądarka ale bardzo dobrze mi się ją obsługuje . Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 08.10.11, 09:50 zamknięty Nie znam tej przeglądarki Basiu. Nie wiem dlaczego na tej co głównie w pracy używam nie było tej opcji właściwości, ale teraz już wiem o co chodzi Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 08.10.11, 10:00 zamknięty A wczoraj moja córa wróciła z pracy z bardzo dobra wiadomością ,teraz odbywa staż w Urzędzie Miasta który kończy się jej ostatniego października i wczoraj dowiedziała się że na 90% zostanie po stażu przyjęta na etat co wydawało się niemożliwe bo nigdy nikogo po stażu nie zatrudniali w urzędzie ,bardzo się cieszę z tego bo już się martwiłyśmy co będzie gdy staż się skończy a o pracę bardzo trudno . Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 08.10.11, 10:06 zamknięty Gratulacje Basiu dla córki Widać, że była bardzo dobra stażystką Możesz byc z córki dumna...ale co ja pisze, z pewnością jesteś dumna Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 08.10.11, 10:15 zamknięty Jestem Małgosiu dumna z niej i nie tylko z niej ,syn który jest już na swoim też sobie świetnie radzi ,a najmłodszy ,cóż troszkę ma duszę buntownika ale to chyba z racji tego że bardziej byl rozpieszczany Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 08.10.11, 10:27 zamknięty I masz Basiu cudne wnuki Dzieci dobrze sobie radzą w życiu w dużej mierze dzięki temu co dostały od Was...uczucie, dbałość i dobre wychowanie. Twoja wnuczka to śliczna dziewczynka... Ale wnuk...ohoho Kiedy popatrzyłam na jego zdjęcie, to przy samochodzie to jedną myśl miałam - to urodzony prezes Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 08.10.11, 10:32 zamknięty Małgosiu oj tak Kubuś potrafi postawić na swoim ,czasami aż za bardzo ale bardzo ,bardzo kocham te moje szkraby . Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 08.10.11, 10:35 zamknięty Małgosiu fajnie było mi sączyć kawke w Twoim towarzystwie ale czas zabrać się za jakąś porządną robotę w domku więc zmykam na razie .Małgosiu przyjemnej "szychty" Ci życzę i miłego popołudnia Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 6 :) 08.10.11, 10:44 zamknięty dzień dobry Od czwartku jest Mama u mnie i nie bardzo mam teraz czas żeby do Was zaglądać. W pracy wpadłam już w nowo-stary rytm pracy i jest dobrze. Pozdrawiam i życzę miłej soboty i duuuuuuuużooooooo zdrówka. Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 08.10.11, 10:53 zamknięty Hej Asia Ciesz się wizyta mamy Ale zaglądaj czasem i do nas Basiu, sobota będzie miła Córka co prawda z nami nie mieszka, ale każdy weekend spędza u nas, czym sie oczywiście ogromnie radujemy Ale wtedy w kuchni spędzam sporo czasu, trzeba przecież dokarmić dzieci po całym tygodniu, naszykować małe co nieco żeby zabrali sobie do siebie A ten weekend mamy z mężem tylko dla siebie, córka właśnie jedzie do moich rodziców I jak to śpiewał Kazik... gdy nie ma w domu dzieci, to jesteśmy niegrzeczni Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 08.10.11, 11:41 zamknięty Witajcie Kochane Chłodno i jakoś niezbyt miło za oknem, ale nie szkodzi, czas na "ocieplenie chatki Dzisiaj mam huk roboty, odgruzowanie czeka mnie niemałe, a poza tym chyba zabiorę się za jakieś dekoracje jesienne i w bonusie dla rodzinki może szarlotkę popełnię Jak widzę, dziewczyny na niezłych obrotach już są Basiu gratulacje - córa świetnie musiała się spisywać, skoro jest aż tak duża szansa na dalsze zatrudnienie - braaawooo! Małgoś a Ty bidulko na szychcie... jeju... niefajnie... ale za to później porozrabiasz sobie - buziaka przesyłam Wszystkim życzę dobrego dnia ---- 46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activelle Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 08.10.11, 10:52 zamknięty Dzień dobry Kobietki Widzę, że jesień obudziła wenę w naszych poetkach Zdaje się, że niebawem wydamy tomik poezji naszych syrenek Pozwólcie, że na początek skieruję kilka słów do Alicji i Enii , które przyjęła zaproszenie do naszych pogaduch Bardzo się cieszę, że już jesteście tu z nami Macie tyle obaw, zastanawiacie się "dlaczego to mnie się przytrafiło i co będzie potem". Basia napisała bardzo mądre słowa, pod którymi i ja się podpisuję Przytoczę je: basiab64 07.10.11, 21:28 Odpowiedz Alicjo ja wierzę że nic w naszym życiu nie jest dziełem przypadku ,to co nas ma spotkać dobrego czy złego jest "z góry" zaplanowane i dlatego gdy spotykają mnie w życiu jakieś złe żeczy to tak sobie to tłumaczę ,że tak właśnie miało być i wtedy jest mi łatwiej znieść różne przeciwności losu . Ja rozumuję tak samo, dlatego bardzo bacznie obserwuję, kogo spotykam w tych trudnych chwilach, co się przy tej okazji dzieje wokół mnie, zastanawiając się dlaczego w tej chwili i w tych okolicznościach znalazłam się tu i teraz. Coś na ten teamta napisałam jakiś czas temu w innym wątku Tekst linka olikkk 22.01.11, 15:18 , więc nie będę się powtarzała, tylko poproszę Was żebyście tam zerknęły i przeczytały, może to Wam pomoże zrozumieć pewne rzeczy A na cały weekend przesyłam wszystkim Wam z serca płynące życzenia Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 08.10.11, 11:46 zamknięty A bliźniaczki nadal odkrywają swoje podobieństwa Ostrzegam, że podczas najbliższej podróży do Warszawy dopadnę Was i pooglądam z każdej strony Aguś ubawiłaś mnie tym wierszykiem Moja córka, wykorzystała również Lokomotywę na akademii, kiedy szkoła w której uczy obchodziła jubileusz. Wiersz był poświęcony sytuacji w szkole i szkolnictwie, a do tego był zabawne przedstawienie Jak widać można go wykorzystać na wiele sposobów Basiu ja czosnek toleruję, ale mąż niekoniecznie, więc przy kuracji muszę się ewakuować w bezpieczne miejsce Gratulacje dla Twojej córki i dla dumnej mamy Mojemu synowi też udało się dostać pracę tam gdzie robił staż, więc wiem jaka to radość A sito było ojojoj Chyba wszystkie z nas jak słyszę są dumne ze swoich dzieci, bo ja bardzo Teraz jeszcze mogę się cieszyć wspaniałymi wnukami, te to dopiero zdolniachy nie będę się rozwodzić, bo zamiast Lokomotywy, ktoś mi podrzuci Samochwałę No może tylko się pochwalę, że wnusio wracają po zastrzyku mówi, pani powiedziała, że jestem dzielniacha Gosiu i Ty odkryłaś poetyckie zapędy jak widzę Co do zakupów męża to teraz na porządku dziennym są takie scenki w marketach, jak ludziska chodża między półkami i konsultują telefonicznie konkrety dotyczące zakupów Dziś przez komórki dopytujemy o szczegóły artykułów, a ćwierć wieku temu gdyby były, służyłyby z pewnością do informowania wszem i wobec, gdzie rzucili papier toaletowy Udanego weekendu w wolnej chacie Pięknie wyszło Ci wstawienie pierwszego obrazka Ja robię to nieco prościej, klikając na wybrany obrazek, prawym klawiszem myszy z menu jakie się pokaże, wybieram kopiuj adres obrazka i wklejam do ramki IMG I to wszystko Asieńko cieszę się, że opanowałaś sytuację po powrocie do pracy buziaki dla Ciebie i Twojej mamy Laylo witaj miłego odgruzowywania i pysznej szarlotki, może i ja ją popełnię Teraz zmykam pokrzątać się po mieszkaniu co nieco Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 08.10.11, 12:03 zamknięty Olikk, kiedy czytam o wnukach Basi, Twoich...to mnie bierze takie...rozczulenie Bo tak mocno kocham wszystkie dzieciaczki, a jeszcze niestety nie mam wnuków...A Twojego wnuka za to, ze jest z niego taki dzielniacha odznaczyłabym złotym medalem Ucałuj Go i wyściskaj ode mnie jak najlepiej potrafisz Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 08.10.11, 13:20 zamknięty Małgosiu i Ty doczekasz się wnuków ,mojej córce to też nie spieszy się wyjść za mąż a już 26 latek ma ,ale dowiedziałam się przy okazji spisu powszechnego że planuje dwójkę dzieci .Dziewczyny narobiłyście mi ochoty na szarlotkę więc i Ja dziś upiekę ale nie będzie to taka typowa szarlotka tylko rodzaj babki z jabłkami ,jak mi wyjdzie to przepis załączę w stosownym wątku ,do tej pory piekłam ją zawsze w prodiżu a dziś z racji tego że prodiż popsuł się spróbuję upiec to ciasto w piekarniku . Link Zgłoś
or-e Re: POGADUCHY 6 :) 08.10.11, 17:27 zamknięty Witajcie Syrenki Gratuluję naszym poetką znakomitej twórczości Aguś i Layla Mało Was odwiedzam....przepraszam, za to, ale czasu mam malutko. Po wakacjach trzeba wszystko wyprać, dom doprowadzić do porządku....ciągle czasu brakuje. Pozdrawiam Was kochane przyjaciółki....buziaki Wam przesyłam Link Zgłoś
alicja518 Re: POGADUCHY 6 :) 08.10.11, 17:33 zamknięty Witajcie dziewczyny. Dzień u mnie dzisiaj nie za bardzo ładny ale mam dziś dobry humor, a zwłaszcza po przeczytaniu wiersza o lokomotywie Basi, normalnie buzia mi się otworzyła jak to przeczytałam. Taka zdolniacha z Ciebie, no no, ciekawe czym mnie jeszcze zaskoczycie. Basiu Twoje słowa o życiu mocno mnie wzruszyły, bo ja tak też uważam, to samo dotyczy tego co powiedziała Olikkk, tak właśnie myślę. Dlatego tym bardziej się cieszę, że Was wszystkie poznałam, bardzo jesteście fajne babeczki. Ha, ha ja też piekę właśnie szarlotkę już czuję zapach cynamonu. Ale chyba gaz mi się kończy i będę musiała poprosić mężulka żeby się pospieszył bo się nie doczeka na to ciasto dzisiaj. Ja się tak dokładnie nie przedstawiłam, bo zauważyłam że większość jest w moim wieku, tak mniej więcej, ja mam 43 latka (ale jestem młodziutka nie?!) żeby tak można było obrucić te liczby to nie byłoby źle. Mam dwóch chłopaków jeden ma 23 latka a drugi 18. No i jeszcze mój móż i piesek. Olikkk jak chcesz to możemy się spotkać w poniedziałek, tylko nie wiem o której masz czas, bo we wtorek to raczej ja już będę "trochę dygotać", napisz co o tym myślisz. Pozdrawiam Wszyskie Syrenki i życzę miłego popołudnia. Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 08.10.11, 18:11 zamknięty Alicjo to Ty młoda dziewczyna jesteś a wiersz był Agi ja niestety takich poetyckich zdolności nie mam .Skoro tak ładnie nam sie przedstawiłas to i ja przybliżę Ci moją skromną osobę wiec tak : mam 47 lat ,z " inwentarza" to u mnie jest mój ślubny ,trójka dzieci ,najstarszy żonaty już ma 28 lat ,potem córa która liczy sobie 26 wiosen i najmłodszy syn 17 lat ,mam też dwoje kochanych wnucząt Kubusia i Emilkę ,zwierzaków obecnie nie posiadam ,mieliśmy króliczka ale pochorował sie i trzeba było go uśpić.Tyle o mnie . Moje ciasto już się upiekło ,zaraz sprawdzę czy się udało .O-re witam Cię zagoniona kobietko Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 08.10.11, 19:30 zamknięty Dziewczyny życzę Wam miłego wieczoru i spokojnej nocy ,ja już zmykam bo gorączka mnie znowu bierze ,zostawiam Wam jeszcze link do piosenki którą bardzo lubię www.youtube.com/watch?v=YNatVbJYGXg&feature=relmfu-- Operacja w lipcu 2010r Obecnie bez HTZ Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 08.10.11, 19:37 zamknięty Ore nie przejmuj się, wiadomo jak to jest po powrotach i dłuższych rozjazdach . Jak wszystko ogarniesz to pewnie znowu Cię tu częściej ujrzymy . Pozdrawiam Alicjo całe szczęście, że masz dobry humor i tak trzymaj. Basiu i Olikkk całkowicie się z Wami zgadzam. Wszystko dzieje się po coś. Tylko trudno to czasami odczytać tak od razu. Czas pokazuje, że nasze przejścia były do czegoś potrzebne. Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 08.10.11, 11:59 zamknięty Witam kochane syrenki Olikkk uchowaj od zatracenia w pogaduchach wszystkie dotychczasowe wierszyki naszych poetek ! Basiu gratuluję dobrej wiadomości od córci i życzę zdrówka Muszę lecieć, bo robota czeka. Ale może później uda się przysiąść i odnieść się do tego co dziś naskrobałyście . Udanego weekendu wszystkich życzę ! Pa i na ra... Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 08.10.11, 08:30 zamknięty Dzień Dobry Wczoraj "przepowiadałam" deszczowy weekend,a u mnie...Słońce piękne Mam nadzieję ,że u Was również.W takim razie Słonecznego radosnego weekendu Syrenki Jutro na wybory śmigam... Link Zgłoś
enia66 Re: POGADUCHY 6 :) 09.10.11, 20:46 zamknięty Witam Ale napisałam Wam przed chwilą dłuuugiego posta i gdzieś kliknęłam i wszystko mi zniknęło Dziewczynom poetkom gratuluję wierszowych umiejętnośći. Super piszecie Od czego tu zacząć... acha miałam Wam pogratulować wnuczek i wnuków. Ja jeszcze nie mam przyjemnośći ich posiadania ,a bardzo bym już chciała. Mój syn ma 26-lat mieszka jeszcze z nami i jakoś do ożenku się nie garnie. Za to udziela się sportowo, uprawia kolarstwo wyczynowo i ściga się na rowerze górskim i szosowym. Kocha też jeździć turystycznie ,więc bierze udział w różnych rajdach rowerowych. Syn również pracuje zawodowo i jak to się mawia : ma swoje samodzielne życie . Dziewczyny przewijają się przez jego życie ale chyba jeszcze nie spotkał tej jedynej . Więc pozostaje mi czekać i zachwycać się wnuczkami koleżanek Fajnie ,ze niektóre z Was są już babciami , możecie swoje dzieciaczki ...rozpieszczć Niedziela już prawie minęła spędziłam ja głłównie w domu .A nie byłabym zapomniała przecież byłam na WYBORACH Życzę Wam miłego wieczoru i pośmigam trochę z igiełką Link Zgłoś
aga43wawa Re: POGADUCHY 6 :) 09.10.11, 22:20 zamknięty Enia Nie przejmuj się znikającymi postami ja już się naumiałam...pisze sobie z boku, co mi slina na język przyniesie czasem wierszem a czasem nie a potem siup wklejam i śmiga. Wiem co czujesz, kiedyś się nastarałam nastarałam wkleiłam i siubi dubi duuuuu wciło...ech elektrnika ma nas na nic. Witam Cię tak poza tym w naszym gronie Ależ macie wyrośnięte te dzieci, jak tak czytam to moje 17-letnie dziewcze to jeszcze bąbel przy waszych 20+ Link Zgłoś
mapa41 Re: POGADUCHY 6 :) 09.10.11, 22:48 zamknięty Witam wszystkich wieczorową porą - no prawie nocną. Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 09.10.11, 22:50 zamknięty Witam Forumki Weekend nam się kończy, szczęśliwa z tego powodu nie jestem o nieee. Sobota była dla mnie baaaaardzo pracowita. Odpadłam od żelazka o 23.50... I dzisiaj juz troszkę innym tempem mijał dzień. Skorzystałam z przywileju demokratycznego i oddałam swój głos w wyborach, co zostało uczczone ciastem na deser Jejuniuuuuuuu... jak mi się nie chce isć jutro do hutyyyyy, no okropniście opór czuję - nie to, zebym miała jakiś wyjątkowo przykry dzień jutro mieć, ale tak mi dobrze w chatce.... ech.... No ale nie ma wyjścia przecież... Dobrej nocy Wam życzę i do jutra Link Zgłoś
enia66 Re: POGADUCHY 6 :) 09.10.11, 22:54 zamknięty aga43wawa ani się nie obejrzysz a córka będzie po 20-tce . Masz tylko jedną córkę ,czy więcej dzieci ?? Ja mam tylko jednego syna. Czasem myślę co ze mnie będzie za teściowa jędza Link Zgłoś
aga43wawa Re: POGADUCHY 6 :) 09.10.11, 23:03 zamknięty Enia mam tylko córkę a plany miałam dalekosiężne...chciałam mieć przynajmniej 2 jak nie 3..ale mój dom dla dzieci czytaj macica, żył własnym życiem i miał inne plany. Ale bardzoo sie cieszę z tej mojej jednej jedynej, chociaż ze zdrowiem też u Niej na bakier Mam tylko nadzieję, że nie odzidziczyła mięśniaków, jak ja po mojej mamie. Link Zgłoś
enia66 Re: POGADUCHY 6 :) 09.10.11, 23:21 zamknięty To prawda ,kobiety to mają chyba w życiu bardziej pod górę niż faceci . Chociaż facetem to ja bym być nie chciała ,o nie Życzę dużo zdrówka i mamie i córci . Trzymajcie się kobitki Zmykam do łożka .Dobranoc Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 09.10.11, 23:27 zamknięty Witam kobietki nocną porą. Niedawno dopiero wróciłam do domu, super się ubawiłam. Bercik w czerwonych spodenkach do kolan jako św. Mikołaj i Respondek udający pijanego renifera byli jednorazowi. Jeszcze teraz się uśmiecham kiedy to sobie przypomnę plus to co gadali, boki można było zrywać. Laylo ja też na samą myśl o tym , że jutro trzeba do pracy tracę humor. Mogą mnie razem z Tobą zamknąć w kuchni, nie byłoby to dla mnie straszne. A,że lubię gotować to nie byłoby wcale tak źle.Wypróbowałabym wiele nowych przepisów na które nigdy nie mam czasu, a lubię trochę poeksperymentować. Link Zgłoś
mapa41 Re: POGADUCHY 6 :) 09.10.11, 23:29 zamknięty Beaplus Ja nie lubię gotować, ale wolałabym iść do kuchni, niż do pracy. No ale niestety. Praca wzywa. Z drugiej zaś strony cieszmy się, że mamy tę pracę, bo wiele osób jej szuka i bardzo chciałaby iść do pracy, ale nie ma jej. Link Zgłoś
mapa41 Re: POGADUCHY 6 :) 09.10.11, 23:31 zamknięty Ooooo. Widzę, że Olikkk jeszcze nie śpi. Witam na nocnej zmianie. Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 09.10.11, 23:43 zamknięty Mapko widzę, że jest nas tu więcej takich , dla których praca zawodowa nie jest najważniejsza. Olikkku właśnie chwilę przed Twoim postem opisałam wrażenia z występu. Nasze "śląskie trojaczki" się wcale nie starzeją pomimo, że stuknęła im trzydziestka, są jak wino im starsze tym lepsze. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 09.10.11, 23:49 zamknięty Mapus jest olikkk ale jakoby go już nie było, bo zmykam do łóżeczka Tak widzę Bea ze wrażenia z występu trojaczków już są - dzięki O tak, można ich słuchać na okrągło To Wy tu sobie jeszcze porozmawiajcie, a ja już zmykam i do jutra Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 09.10.11, 23:50 zamknięty Oj Beaaa byłoby cuuudnieee.... Ja wiem, że w obecnych czasach praca jest przywilejem, ale nie oznacza to, ze polski biznes ma zawsze ludzką twarz.... zatem nie zawsze pracodawca czyni pracownika szczęśliwym.... Niestety, dla mnie praca zawodowa jest po prostu niezbędnym dodatkiem do życia a nie wartością samą w sobie.... To sytuacja lub też podejście zdroworozsądkowe wybiera za mnie chodzenie do huty Aleee niiic toooo, pomarzyć - dobra rzecz Link Zgłoś
mapa41 Re: POGADUCHY 6 :) 09.10.11, 23:55 zamknięty layla01Ja też już dojrzałam do tego, że chętnie zrezygnowałabym z pracy , np. w przyszłości na rzecz opieki nad przyszłymi wnukami. Nie jestem pracoholikiem. Ale niestety na razie nie mam co o tym marzyć, bo do emerytury baaardzo daleko, a pieniążki na dobra doczesne są bardzo potrzebne. O rencie to chyba mogę zapomnieć. Link Zgłoś
mapa41 Re: POGADUCHY 6 :) 09.10.11, 23:59 zamknięty Jeśli już mowa o rencie, to czy ktoś z Was - Syrenek słyszał o przyznaniu pewnego stopnia niepełnosprawności z uwagi na przebytą operację. Mam na myśli stopień niepełnosprawności przyznawany nie przez ZUS, ale chyba przez Komisję z Urzędu Miasta. Nie wiem, czy dobrze tłumaczę, ale niewiele się w tym orientuję. Liczę z Waszej strony na podpowiedź. Link Zgłoś
mapa41 Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 00:02 zamknięty Jutro mam nadzieję, że znajdę czas i siły, aby tu zaglądnąć. Idę spać. Dobranoc. Życzę wszystkim kolorowych snów. Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 00:09 zamknięty Wiecie co dziewczyny. Ja przed operacją myślałam zupełnie inaczej.Praca była dla mnie czymś ważnym, dopiero operacja i pobyt w domu po raz pierwszy tak długi, uświadomiły mi, że jest coś ważniejszego, co może przynieść więcej satysfakcji. Że najważniejsza jest rodzina i własne zdrowie. Satysfakcja i ciepłe słowo najbliższych jest najważniejsze. Dla szefa jest się dobrym pracownikiem dopóki robi się dokładnie co on chce, ale wystarczy chwila, żeby stać się niepotrzebnym, mało zaangażowanym itp. I wystarczy tylko decyzja odgórna i bez mrugnięcia okiem powie, że przykro, ale z pewnych względów od niego niezależnych musimy panią zwolnić. Ja już się pożegnam bo późno się zrobiło,a rano trzeba wcześnie wstać. Miłej i spokojnej nocy Wam życzę. Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 06:24 zamknięty dzień dobry Za oknem wieje przeokropnie ale cóż trzeba do pracy iść.... Zostawiam płyny i życzę miłego dnia Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 09:31 zamknięty Bea, nawet nie masz pojęcia jak bliskie są mi Twoje przemyślenia i doświadczenia Jestem w Twoim klubie Kobiet Pracujących ceniących bardziej domowe pielesze, a nie mających parcia na karierę (wątpliwą zresztą) Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 09:33 zamknięty Syrenki, Witam w mocno zimny dzionek, dziękuję za płyny i przegryzkę Mimo wszystko dobrego dnia Wam życze Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 09:34 zamknięty Dzień Dobry Poranny przymusowy spacer zaliczyłam i teraz chętnie kawki się napiję Dziś jeszcze czuję się jak wypluty kanold ale idzie ku lepszemu Miłego dnia kobitki Wam życzę Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 10:02 zamknięty Asieńko ,Karmo, Beaplus, Laylo,Basiu witam w zimowy już poniedziałkowy poranek, na progu nowego tygodnia Po Waszych nocnych i porannych rozważaniach odnoszę wrażenie, że powiększa się grono osób ceniących domowe ciepełko Ze mną jest tak samo, a choroba przyczyniła się właśnie do tego, że zdecydowałam się zrezygnować z pracy i wcale tego nie żałuję Zostawiam buziaki również dla wszystkich pań, które niebawem do nas dołączą Z niecierpliwością oczekuję na powrót Gosinie, Wici i Marioli z nadzieją, że wszystko u nich w porządku Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 11:00 zamknięty Olikkku dzięki za uporządkowanie. Wiem, że te moje nocne rozważania powinny być w wątku tematycznym, ale pisałam tak jakoś pod wpływem impulsu nie zastanawiając się. Ale Ty jak zawsze czuwasz. Ja też bym chętnie zdecydowała się zrezygnować z pracy, ale niestety finanse na to nie pozwalają. Trzeba więc to ciągnąć dalej. Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 11:10 zamknięty Dziewuszki, jestem nieprzytomna, ciśnienie uciekło i nie wiem gdzie jest - muszę kaaaawyyyyyyy.... Kto chętny? Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 11:12 zamknięty Noooo jak tam? Kawusia za chwilkę będzie gotowa Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 11:15 zamknięty ojooooj - dzięki Olikkk A powiedz, jak tam wnunio się miewa? Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 11:18 zamknięty Wnusio dziś u nas, bo teraz mama jego choruje, ale wciąż kaszle, znowu katarek większy Jutro ostatni zastrzyk i do kontroli, ale chyba to nie koniec leczenia .... Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 11:22 zamknięty No to niedobrze Olikkku, ze dziecina się morduje nadal... a w dodatku mama też chora... Ech ta pora niestety sprzyja choróbskom... Zatem zdrówka im życzę Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 11:15 zamknięty Gdzie pozostałe kandydatki do przerwy kawowej ? Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 11:21 zamknięty Małgoś, dawaj tu szybciutko - kawka stygnie Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 11:24 zamknięty Witam wszystkie syrenki Widzę Olikkk, że tak jak u Was podobnie my z mężem wieczorem lubimy usiąść przy jakimś co nieco i pogadać przez zaśnięciem . I podobnie jak Ty postanowiłam zrezygnować z pracy zawodowej. Chociaż miałam propozycje, to jednak operacja zaważyła na mojej decyzji. To co miałam przeboleć przebolałam, a teraz jest mi już dobrze w ciepełku domowym . Mapko zasada jest taka, że każdy u kogo nastąpiło pogorszenie stanu zdrowia może ubiegać się o ustalenie stopnia niepełnosprawności, który przyznaje Miejski Zespół d/s orzekania o Niepełnosprawności. Trzeba tam złożyć wniosek i dokumenty medyczne. I w terminie 2-7 miesięcy sprawa zostaje rozpatrywana. Jeśli stopień niepełnosprawności zostanie ustalony, to wówczas taka osoba ma pewne ulgi lub możliwości dofinansowania różnych wydatków związanych z niepełnosprawnością. Renta oczywiście nie przysługuje. Służę radą . Nasza operacja zwana jest leczeniem chirurgicznym i jeśli nie ma komplikacji to uważane jesteśmy jako osoby zdrowe. Pozdrawiam serdecznie i pomyślnego tygodnia życzę Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 11:31 zamknięty Dzięki Laylo za życzenia dla chorujących Elu witaj na kawusi O tak miły wieczór z mężem jest nie do przecenienia Twoje informacje są ważne dla wątku, który założyłaś Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 11:42 zamknięty Owszem Bea przyjemna jest kawa w dobrym towarzystwie Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 11:45 zamknięty Olikkk też tak pomyślałam, żeby to znalazło się w wątku tematycznym. Trzeba jednak zaznaczyć, że to dotyczy wszystkich nie tylko pracujących. Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 11:54 zamknięty Dziewczyny widzę ,że Wy tak o samej kawie ,to podrzucam coś mniam... i uciekam ...ja już dwie dzisiaj łyknęłamTeraz w drogę... Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 11:57 zamknięty mniaaaaaam Karmoooo, kocham słodycze, a zwłaszcza czekoladkiiii Dzięki! Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 11:55 zamknięty Olikkk zrób co należy z tym moim wpisem dotyczącym ustalenia st. niepełnosprawności. Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 11:58 zamknięty Jak się pokaże jeszcze jeden taki sam post ,to nie moja wina...!!!Olikkku jeszcze raz zdrówka dla maluszka Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 11:59 zamknięty Na zdrówko Dziewczynki.Trzeba sobie troszkę życie osładzać Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 12:00 zamknięty A mnie słodycze nie ruszają i całe szczęście ! Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 12:08 zamknięty Dużo zdrowia chorującym życzę Głowa mi dziś znowu zaczyna dawać się we znaki. Ten tydzień nie będzie należał u mnie do lekkich. Życie ciągle nas wystawia na różne próby. Mam nadzieję, że wszystko się jakoś ułoży pomyślnie. Bardzo w to wierzę i poproszę o Wasze kciuki. Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 12:22 zamknięty Karmo masz rację trzeba sobie osłodzić życie. Ja się chętnie poczęstuję. Dzięki. Eli ja już trzymam kciuki za pomyślne rozwiązanie Twoich problemów. Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 13:50 zamknięty Dzień dobry wszystkim Dopiero mam czas zajrzeć na forum... Kawka już wypita, a czekoladki kuszą mocno. Zazdroszczę Ela braku słabości do słodyczy. Ja nie potrafię się im oprzeć. Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 13:58 zamknięty oooo Małgoś Witaj Już myślałam, ze całkiem się zarobiłaś i zatraciłaś Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 14:06 zamknięty Zarobiłam się Layla... i to tak od poniedziałku zaczęłam ostro Ale już wyhamowałam Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 14:34 zamknięty Witaj Małgoś. Nie zapracowuj się tak bardzo, zostaw coś na jutro. Ja już za pół godzinki idę do domu. Wam też życzę, aby szybko zleciało i do domku. Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 14:52 zamknięty Bea, a właśnie, ze nic na jutro nie zostawię, bo mam jutro wolny dzień Kiedy pracuje w sobotę, odbieram dzień wolny w tygodniu, a że jakoś zimno jest, nie chce mi sie jutro rano wstawać Ale w związku z tym zostawianiem pracy na jutro, przypomniało mi sie takie powiedzonko... co masz zrobić dziś, zrób w pojutrze, będziesz mieć dwa dni wolnego Link Zgłoś
alicja518 Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 18:28 zamknięty Witajcie Syrenki Na sam początek przeprosiny dla Agi43, sory ale naprawdę tak Was tu dużo jeszcze mi się te wasze imiona mylą, nie mogę ich spamiętać. Ale wierszyk był naprawdę przedni, dawno się tak nie ubawiłam jak tu. Teraz to codziennie wchodzę i czytam te Wasze wypite kawusie i ciasteczka zjedzone, wariatki jesteście wiecie! Jutro ostatni dzień mojego siedzenia w domku. W środę rano do szpitala, już prawie wszystko przyszykowałam, nie wiem co tam jeszcze zabrać, ale jak coś zapomnę to mi mąż przywiezie, no i w drogę. Myślę, że jutro nie będę się denerwować, to forum mi naprawdę dużo pomogło, wiem czego mogę się spodziewać przed i po wszystkim, wierzę że będzie dobrze. Jeśli wszystko będzie dobrze to wrócę w poniedziałek i na pewno tu zajrzę. A teraz idę posiedzieć z moim mężulkiem, bo wrócił z pracy. Narka Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 19:47 zamknięty W czwartek myślami i z zaciśniętymi kciukami będę z Tobą Ala Miło czytać,że mniej się boisz...i dobrze , bo wszystko będzie ok Syrenki Dobrej Nocki Wam życzę ...tak wcześnie ,ale ja z kurami chodzę spać chyba już od urodzeniaKolorowych Snów Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 19:48 zamknięty Alusiu droga - czapeczką w pas się kłaniam Tobie widząc jak mocno popracowałaś nad zmianą swojego nastawienia do najbliższej szpitalnej przyszłości Nie zmarnowałaś jak widać czasu przed operacją, a nawet powiem więcej - mądra kobitka z Ciebie To, że dzisiejszy wieczór spędzisz ze swoim mężem to bardzo dobry pomysł, bo jak wiadomo, nasze drugie połówki, niby większe, niby silniejsze, ale w takich jak ta sytuacjach też potrzebują wsparcia naszego o looosie i nic nie poradzimy Aluniu, trzymaj się - jesteśmy myślowo przez cały czas z Tobą i juz niedługo będziemy wypatrywać Twojego wpisu z najważniejszą informacją dotyczącą Twojego samopoczucia na nowym - zdrowszym juz - etapie życia Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 19:54 zamknięty Hej Kobietki, ale zmarzłam i zmokłam , kto mnie ogrzeje , jak zostałam sama na noc Popijam gorącą herbatkę i zerkam co tu u Was dziś słychować Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 20:01 zamknięty Alicjo te wariatki nie jedną dygoczącą uwolniły od lęków przed operacją Jak widać to wariactwo swoją moc A ja też z tych co musiały męża uspakajać Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 20:02 zamknięty Miało być rzecz jasna " Jak widać to wariactwo ma swoją moc " Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 20:15 zamknięty Alicjo w czwartek będę trzymać kciuki Olikkk no trudno jak wygoniłlaś męża na nockę do roboty to do grzania została Ci tylko herbatka Dziewczyny życzę Wam miłego wieczoru i spokojnej nocy Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 20:22 zamknięty Hello kobietki ,ale mam mnóstwo zaległości w czytaniu ...ale mam ostatnio ciężkie dni...bolą mnie okrutnie stawy..i chodzę jak połamaniec,a wczoraj u mojej cioci,którą się opiekuje,bo mieszka samiutka,spaliło się pół mieszkanka,od nieszczelnego komina,zajął się strych,i część jej mieszkania,koszmar,teraz jest u mnie,ale ja muszę wszystkie sprawy administracyjno papierowe załatwiać..uff...jestem padnięta...zmykam lulu,moja cioteczka od wczoraj miała tyle wrażeń *,że też już zasnęła... ...spokojnej nocki.Wam życzę.... -- świeżynka-usunięta macica 1 marca 2011,mam 46 lat Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 21:10 zamknięty Iwon taka przykra sprawa z cioci mieszkaniem szczęście w nieszczęściu nic jej się nie stało A Ty tak mocno cierpisz z tymi rączkami mnie też bardziej ostatnio bolą, może to nagłe ochłodzenie sprawiło, że dolegliwości stawowe się nasilają Zdrówka Ci życzę i szybkiego uporania się z problemami cioci -- Wiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk Link Zgłoś
lezka40 Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 20:23 zamknięty Olikkku, ja też strasznie marznę. U nas jeszcze nie grzeją i siedzę w szlafroczku i wełnianych skarpetach (zrobionych przeze mnie) i też popijam co tylko gorące płyny. Ale przesyłam mocne i gorące uściski. Alicjo, nic się nie martw. My tu będziemy mocno trzymać kciuki i wszystko będzie dobrze. Zobaczysz jak szybko wrócisz tu do nas i pełnej formy. A teraz napiszę coś optymistycznego do wszystkich , które są przed i krótko po. Ja po 4 miesiącach wsiadłam na rower i tak jest do dziś, po 8 miesiącach wybrałam się w daleką podróż rowerem, zdobywając szczyty ukraińskich Bieszczad: ok. 1700 m npm a w zeszłym tygodniu zdobyłam tatrzańskie dwutysięczniki. Może to nic takiego ale ja przed operacją myślałam, że życie moje się skończyło, że to już będzie taka wegetacja. A tu nic z tych rzeczy. Życie niejako się zaczęło. Nowe życie, z innym spojrzeniem na pewne sprawy, z nadzieją, że zawsze może być lepiej, z radością, że są wśród nas Anioły i że trzeba korzystać Z KAŻDEJ CHWILKI nam danej, i wyżyć to życie tak do końca. Powodzenia i radości Wam życzę. I oczywiście bądźcie tu z nami dla nas i dla wszystkich, które tu na pewno dołączą. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 22:04 zamknięty Łezko szacuneczek, skarpetki zrobić na drutach to trzeba troszkę zdolności posiadać, więc ukrywasz przed nami jakieś talenty co prawda ja coś na ten temat już usłyszałam, ale dziewczyny chyba jeszcze nie widzą co potrafisz może pokażesz nam swoje nóżki we własnych skarpetkach w robótkach ? Ogrzewaj się starannie, żeby nie dać się panującym wszem i wobec choróbskom. Jakoś nie wyobrażam sobie jak w tą pogodę jeździsz na rowerze do pracy No i szacuneczek za Twoje gigantyczne wyczyny rowerowe i górskie A jak do tego dodam Twoją metamorfozę jaka zaszła od grudnia roku ubiegłego do dnia dzisiejszego, to już nawet brakuje mi słów Warto żyć i utrzymywać to forum, żeby usłyszeć takie słowa Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 22:21 zamknięty Jeszcze słówko, bo świeższe kobietki pewnie nie wiedzą, że Łezka była pierwszą kandydatka na Syrenkę na naszym nowym forum 20 października minie 9 miesięcy jak pojawiła się u nas po raz pierwszy To rzec by można nasza pierworodna Syrenka, która z nami przygotowywała się do operacji Jestem bardzo szczęśliwa, że dziś widzimy zupełnie inną Łezkę Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 20:25 zamknięty Szykowałam się z Wami koło południa do wspólnej kawusi, ale musiałam się oddalić, a tu jak widzę Karma częstowała kuszącymi czekoladkami Coś tam jeszcze zostało, więc się poczęstowałam - dzięki Dziękuję wszystkim za życzenia dla bobasa Eli w sprawie pomyślnego ułożenia się Waszych spraw trzymam nie tylko kciuki Bea odkryłaś, że jednak nasze bliźniaczki czymś się różnią Małgoś fajnie masz z tą możliwością wybrania wolnego dnia w ciągu tygodnia za sobotę Taki dzień bardzo się przyda, można więcej spraw załatwić wtedy niż podczas weekendu Twoje powiedzonko jest super Alicjo i ja się cieszę, że jesteś już spokojniejsza niż na początku Chwila relaksu i wyciszenia w towarzystwie małżonka bardzo wskazana I tak na marginesie sugeruję zrobić małe "zapasy" w pewnej delikatnej sferze przydadzą się małżonkowi Basiula a znasz takie powiedzenie"nie sztychali, a żyli" Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 11:34 zamknięty Jestem i też piszę się na kawkę. Właśnie zrobiłam sobie przerwę i chętnie spędzę ją w miłym towarzystwie. Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 10:01 zamknięty Layla widzę, że obydwie chodzimy do pracy z przymusu finansowego. Ja też nie mam parcia na karierę, nie potrafię rozpierać się łokciami a bez tego kariery się nie zrobi. A tak w ogóle Twoje nastawienie do pracy, czy to nie jest przypadkiem jedna z tych nielicznych rzeczy, która różnie Cię od twojej bliźniaczki Agi? Miłego dnia Ci życzę i Tobie Basiu również, wracaj szybko do zdrówka. Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 10:16 zamknięty Ano właśnie Bea, musowo skonfrontuję to zagadnienie z moją bliźniaczką Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 09.10.11, 23:28 zamknięty Hejka nocna zmiano Mapko, Aguś, Eli, Beaplus, Basiu, Aguś, Gosiu, Enio, Laylo miło Was pozdrowić w niedzielny wieczór Przedpołudniową zmianę już ucałowałam wcześniej Jak widać wszystkie skorzystałyśmy z demokratycznych przywilejów, uraczyły się smacznym ciastem własnej produkcji, i niekoniecznej własnego przepisu, najważniejsze, że wszystkim smakowało i było sympatycznie Bea napisz jak było u Bercika Aguś gratuluję tylu przetworów na zimę Mnie się już odechciało pichcić, dwie szafy sporej wielkości już zastawiłam na górze przetworami i może na razie wystarczy Co do dziedziczenia mięśniakowatej macicy, to nie chce Cie straszyć ale moja córka też już usłyszała podobna diagnozę Ale to jeszcze nic nie znaczy, sporo jest takich kobiet i nic im to nie przeszkadza Gosiu wieczory z małżonkiem przy kieliszeczku małego conieco to fajna sprawa, czego ostatnio doświadczam Enia , fajnie że wpadasz do nas pogadać o tym i owym Aga ma rację, warto na boczku coś sobie naskrobać i koniecznie kopiować co jakiś czas, bo szkoda naszego czasu w przypadku komputerowego "złodziejstwa" Często potem już się nie chce drugi raz pisać i wielka strata dla nas czytających również A Twój syn to jak widzę jak nasza Łezka i mój mąż pasjonuje się czynnie kolarstwem A czy mam rozumieć, że Twoje hobby to haft ? Może w takim razie pokażesz nam swoje prace, bo mamy tu dla Ciebie i nie tylko specjalny wątek Tekst linka do tego celu Zapraszam i zachęcam Laylo wszak w hucie znowu będziesz miała troszkę czasu dla nas i mnie to akurat cieszy Kobietki życzę Wam spokojnej nocki Link Zgłoś
fgosia65 Re: POGADUCHY 6 :) 08.10.11, 21:07 zamknięty Witam wieczorową porą kochane kobietki Mnie niestety wirus wymęczył i dopiero dziś mogłam moje zwłoki podnieść z łóżka Olikkku dużo zdrówka dla dzielnego wnusia . Basiu szybkiego powrotu do zdrowia trzymaj się cieplutko Małgoś dobrze Cię rozumiem bo sama nie mogę się doczekać kiedy będę babcią, ale omija nas z daleka bo synuś nie spieszy się z założeniem rodziny. Witam wszystkie nowe koleżanki A teraz idę poczytać bo dużo naprodukowałyście jak mnie nie było. Pozdrawiam i buziaczki zostawiam Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 08.10.11, 21:52 zamknięty Fgosiu tak Cię mocno wzięło dziękuję że pamiętasz też o moim wnusiu, a dla Ciebie na zdrowotność sok malinowy, którym przy okazji też obdaruję Basię, bo i ją choróbsko chce dopaść, ale nie dajcie się dziewczyny - życzę Wam zdrówka Beapuls czy wiesz co z Twoją koleżanką ? mogłabyś podać nam jej imię ? Dziewczyny lada moment wrócą, więc trzeba im przygotować przywitanie Wysyp mamy ostatnio tych operacji, w minionym tygodniu Wicia, Gosianie i koleżanka Beaplus, zaś w tym tygodniu Maria we wtorek, a Alicja w czwartek, więc dziewczęta nadal trzymam kciuki i posyłamy swoje Anioły do ich szpitali Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 08.10.11, 22:26 zamknięty Jestem ZA utworzeniem kącika poetyckiego, aby wszystkie tam zaglądające dziewczyny wprowadzał w dobry nastrój Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 08.10.11, 22:33 zamknięty A Basia zamiast się kurować pod pierzyną to ciasto pichci Ciekawe czy wyszło, bo nic nie wspomniała . Dzisiaj oprócz przetworów na zimę ugotowałam profilaktyczny rosół Ani, '' coby '' przeziębienie nie wróciło Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 08.10.11, 22:42 zamknięty Fgosiu witaj po przerwie . Wokół nas natomiast bociany często krążą, ślepicą lecą przed samochód i nie mogą zrozumieć, że moi synowie jeszcze do tego nie gotowi Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 08.10.11, 23:12 zamknięty Witaj Elu w nocnej porze Zajadaj rosołek na odporność, żeby i Ciebie nie dopadło A może te Wasze boćki wiedzą więcej na temat gotowości Twoich synów Ja już zmyka, więc Tobie i pozostałej ekipie forum życzę Ci dobrej nocki Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 08.10.11, 23:33 zamknięty Dobranoc Olikkk. Trochę jeszcze porozmyślam i idę lulu Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 09.10.11, 09:21 zamknięty Witam w niedzielny i zimny poranek, ale tak już niestety będzie ..... klimat Przecież nie będziemy się tym zamartwiać, bo jeszcze klika miesięcy i znowu przyjdzie cudna wiosna ELu widzę, że rozmyślałaś długo i owocnie Bardzo podobne miałyśmy doświadczenia i przemyślenia, ale o tym napiszę tam gdzie Ty Cieplutko Was pozdrawiam, żeby ogrzać każdą z osobna i życzę udanej rodzinnej niedzieli Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 09.10.11, 10:40 zamknięty Witam serdecznie t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcS0ppbQeLTODSQZSXGGWNSBd_6fc-Q_KrnU_NN88x3H6RYiXBxojQ" border="0" alt="https://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcS0ppbQeLTODSQZSXGGWNSBd_6fc-Q_KrnU_NN88x3H6RYiXBxojQ"> Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 09.10.11, 10:47 zamknięty Dzień Dobry Elu ciasto się udało ,a Ja kuruję się i dziś już troszkę lepiej Teraz pitraszę w kuchni więc wpadłam się tylko z Wami przywitać i życzyć Wam miłej niedzieli Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 09.10.11, 10:48 zamknięty Ojoj coś nie wyszło Karmo zaczęłam łykać asequrellę i doszłam do połowy opakowania. Wprawdzie za krótko na jakieś zauważalne rezultaty, ale kiedy przeczytałam Twoje info wstrzymałam się . Olikkk z niecierpliwością czekam i z wielką ciekawością przeczytam Twoje przemyślenia Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 09.10.11, 10:52 zamknięty Dzięki Basiu czy widać u Was mój obrazek czy tylko ja go widzę ? U mnie widać tylko jeden tzn. drugi. Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 6 :) 09.10.11, 11:06 zamknięty dzień dobry Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę miłego dnia Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 09.10.11, 12:48 zamknięty Witam dziewczyny w niedzielne południe. Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Zdrówka życzę wszystkim, których dopadły jesienne wirusy. Wczoraj i w piątek byłam bardzo zapracowana i niestety za bardzo nie miałam czasu by do Was zaglądać. W piątek odgruzowywałam mieszkanie u mamy a wczoraj swoje. Olikkku koleżanka ma na imię Mariola i jest już po operacji. Troszkę się obawiała czy dojdzie do operacji bo w ostatnich dniach dopadło ją lekkie przeziębienie, ale nie spowodowało to przesunięcia terminu operacji, która odbyła się w piątek jak było planowane. Dzięki za trzymanie kciuków . Wszystko poszło dobrze, teraz dochodzi powoli do siebie. Życzę wszystkim miłego dnia i zmykam podać obiadek. Wybieram się dzisiaj na Jubileusz Kabaretu Rak i może wpadnę jeszcze wieczorem. Link Zgłoś
alicja518 Re: POGADUCHY 6 :) 09.10.11, 13:12 zamknięty Hej I ja dołączam się do pozdrowień. Miłej niedzieli życzę wszystkim dziewczętom, ja właśnie kończę pitrasić obiadek. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 09.10.11, 13:21 zamknięty Witam Was ponownie w niedzielne południe A ja dziś gotować nie muszę wczoraj pogotowałam i popiekłam na dłużej, a dziś luzik W Kościółku już byłam, obowiązek obywatelski spełniłam podobnie jak Karma ( mam nadzieję, że nie tylko ona ) i z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku mogę z Wami wypić kawusię, ale Wy pewnie teraz ładnie zajadacie obiadek, więc życzę smacznego Karmo widzę kolejną zmianę w stopce, ale też mi się podoba - kwiatuszki super Elu witaj po nocnych przemyśleniach niestety u mnie nie widać ani tego co na dobranoc nam zostawiłaś, ani tego co dziś na powitanie 0 10:40 Zanim napiszę to na co czekasz, muszę jeszcze podumać Basiu dziękuję za poranny poczęstunek i nadal życzę Ci zdrówka Asieńko witaj Tobie również życzę miłego dnia w towarzystwie mamusi Alicjo witam i Ciebie i życzę smacznego obiadku, czekając na szczegóły naszego jutrzejszego spotkania Buziaki też posyłam Barnadetce która teraz potrzebuje od nas szczególnego wsparcia, czekając na kolejne badania Jeszcze do Was dziś wpadnę kilka razy Miłego popołudnia Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 09.10.11, 13:34 zamknięty Wpadłam jak widać dość szybko Beaplus jeszcze przecież miałam do Ciebie skrobnąć kilka słów Dzięki za wiadomości na temat Twojej koleżanki Cieszę się, że wszystko odbyło sie wg planu i bez problemów Pozdrawiam ją bardzo serdecznie i oczywiście zapraszam do nas, a powitanie już w przygotowaniu Życzę Ci miłego popołudnia z Bercikami Link Zgłoś
mapa41 Re: POGADUCHY 6 :) 09.10.11, 14:52 zamknięty Hejka. Pozdrawiam wszystkich gorąco. Ja tak jak i Olikkkspełniłam moje obowiązki w tę niedzielę. Byłam w kościółku, spełniłam też swój obywatelski obowiązek. Teraz przygotowanie do obiadku. W tę niedzielę chłodno, ale słonecznie. Więc cieszmy się, że nie pada, bo to taka pora roku. Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 09.10.11, 15:02 zamknięty Bea dzięki za dobre wieści od koleżanki . Miłych wrażeń na występie. Też już swoje obowiązki spełniłam i teraz mogę usiąść przy kawce . Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 09.10.11, 15:25 zamknięty Witam ponownie. Miałam pojawić się dopiero wieczorem, ale mam jeszcze chwilę do wyjścia na występ Bercika więc chciałam zaprosić na niedzielną kawkę, może jest ktoś chętny, a jak nie to sama wypiję. Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 09.10.11, 16:06 zamknięty Jestem mało zauważalna, ...chociaż ostatnimi czasy trochę mi przybyło i tu i tam Link Zgłoś
aga43wawa Re: POGADUCHY 6 :) 09.10.11, 19:59 zamknięty alicja518 Witaj Jak mogłaś mnie pomylić z Basią naszą kofaną Wcale sie nie gniewam, bo my tu same siostry po macicy jesteśmy Pozdrawiam Cię rówieśnico w tym zwariowanym kółku wzajemnej miłości Zostań z nami na zawsze tu jest fajowo Wy piekłyście szarlotkę a ja popełniłam caisto z herbatników..hmm chyba Małgosi pychota i pootwierdzam najlepsze następnego Dnia Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 09.10.11, 20:06 zamknięty Dobry wieczór Aga, ale mi sie spodobało określenie - siostry po macicy Bardzo szybko mi minął weekend.. Szkoda, bo był miły. Bez pospiechu, bez stresu, za to z mężem A jutro znowu huta... Ale nie ma co narzekać Trzeba w przyszłość patrzeć z nadzieją i optymizmem Chyba już nie zajrzę na forum, zatem....Dobrej nocy życzę Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 06:49 zamknięty Dzień Dobry Wygląda ,że dzisiejszy dzień będzie deszczowy, ale taki też może być przyjemny...i tego Wam życzę Dziewczyny Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 07:53 zamknięty Witam Asiu i Karmo. U mnie też pogoda nie zachęca do wyjścia. Na razie nie pada, ale podobno po południu ma zacząć padać. Asiu dzięki za kawkę przyda się na obudzenie. Życzę wszystkim miłego dnia i całego tygodnia. Zapraszam na śniadanko. Link Zgłoś
enia66 Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 23:08 zamknięty Witam Was kochane to ja nocna sowa Dopiero teraz zaczynam buszować po forum i czytać Wasze wpisy Od rana tu gwarno i kawowo Pogoda dzisiaj bardzo brzydka i można by rzec depresyjna ,ale cóż to już jesień ,więc na upalne, słoneczne dni nie ma co liczyć. Przesylam Wam jedną z moich ulubionych piosenek jesiennych. I co trochę dziwne lubię ją słuchać tylko jesienią ,latem jej nie trawię jesiennie Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 10.10.11, 23:38 zamknięty Witaj Enia czyżby nowa obsada na nocną zmianę się szykowała A już myślałam, że nikogo dziś tu nie zobaczę Piosenka piękna i faktycznie na dziś pasuje idealnie, ale nie dziwię się że w lecie ją omijasz Wszak przypomina, że lato kiedyś się skończy, a nikt na to nie czeka A jak Twoje samopoczucie na dzień dzisiejszy Enio ? A gdzie to Morgi nasza kochana i dlaczego nas nie odwiedza ? Serwetka, frywolitki, czy książka nam Cię porwała ? Co u Ciebie Gosieńko ? Ania też coś się spóźnia po długim weekendzie Maniu Ty też jakoś zamilkłaś ostatnio, co tam u Ciebie ciekawego ? Fgosiu czy już lepiej się czujesz ? Ore nie może się nadal pozbierać po długim urlopowaniu Buziaczkuję wszystkie aktywne i mniej aktywne Kobietki i życzę miłej nocki w cieplutkim łóżeczku Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 11.10.11, 00:13 zamknięty Witam Was wieczorową - uuups - nocna porą Własnie kończę pitraszenie papusiu na jutro, bo jakoś czasu wcześniej nie było a od rana jakiś przebrzydły ból usiadł mi na głowie i ani myślał ją opuścić... No dobrze, widzę, że dzisiaj dołączyłam do klubu marznących Syrenek ponieważ gdy przyszłam do huty, to okazało się, ze chyba musiałam się do jakiegoś klubu morsów zapisać wcześniej - na termometrze było "aż" 15*C... brrrrrr.... Droga do domku to praktycznie godzina , w tym 3 przesiadki - jest kiedy i gdzie marznąć... Na szczęście po powrocie z huty już nigdzie ale to nigdzie nie wychodziłam...uuuuffff... Teraz już ciepło, bo kaloryfery domowe ciutek odkręcone i można zdjąc dodatkowe swetry i skarpety.... Kochane, pora uruchamiać nasze wewnętrzne słoneczka, bo zaczął się czas deficytu tego słonka na niebiesiech... Dobrej nocki życzę i raz jeszcze zapewniam Alutkę, że została do niej wysłana wieeeeelka paka pozytywnej energii Buziaki i kolorowych snów Link Zgłoś
enia66 Re: POGADUCHY 6 :) 11.10.11, 00:15 zamknięty [bolikkk][/b]dziękuję Jakoś staram się nie myśleć Choć dzisiaj zrobiłam krok do przodu i zamówiłam sobie na 27 października konsultację anestezjologiczną. Nie wiem na czym ta konsultacja będzie polegać . Myślę ,że na próbę mnie nie uśpią Tak to prawda ,zdecydowanie zapisuję się na nocną zmianę . Mogę tu w nocy wartę trzymać Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 11.10.11, 00:35 zamknięty Eniu, na mojej konsultacji anestezjologicznej przeprowadzono drobiazgowy wywiad, obejrzano moje wyniki ekg i rtg i porozmawiano na temat rodzaju znieczulenia To wszystko! Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 11.10.11, 06:54 zamknięty Dzień Dobry Kolejny deszczowy i zimny dzionek przed nami ,przedemną też bardzo nerwowy więc żeby "zabić "stres" od 5.00 latam po domu ze ścierką . Przy okazji zapraszam na ciepłe płyny. Miłego dzionka wszystkim życzę Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 11.10.11, 08:18 zamknięty Witam we wtorek. U mnie też deszczowo i ponuro od rana. Basiu dzięki za płyny. Życzę wszystkim pogody ducha i miłego dnia. Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 11.10.11, 08:25 zamknięty Dzień Dobry Ale fajny ten ludek Bea Syrenki życzę Wam bajecznie ciepłego dnia Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 11.10.11, 08:52 zamknięty Dzień dobry choć zimny Laylo jak Ty to robisz, że jeszcze po północy pitrasisz obiadek na kolejny dzień, a rano potrafisz wstać do huty ???? Miałam nadzieję, że Twoja droga do pracy jest łatwiejsza od bliźniaczki, ale jak widać i w tej kwestii sporo Was łączy Enio cieszy mnie Twój krok do przodu i lepszy nastrój, oraz deklaracja obecności na nocnej zmianie Basiu spokoju Ci życzę i cokolwiek jest przyczyną Twojego stresu, trzymam kciuki, żeby odpłynął w siną dal Beo ludzik przecudny Wszystkim życzę miłego dnia, kolorowego nie tylko w sensie kolorów jakie na obrazku Karmy, ale od dobrych wiadomości i serdeczności otaczających nas osób Z niecierpliwością oczekuję na powrót naszych pań ze szpitala, oraz łączę się duchowo z Marią, która dziś ma operację Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 11.10.11, 09:18 zamknięty Witam serdecznie Miłego dnia i samych dobrych wieści życzę. Nie dajmy się zawładnąć stresowi. Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 11.10.11, 09:39 zamknięty Witam Syrenki Zimkooooo dzisiaj i niefajnie na świecie, ale trudno, damy radę W kwestii dojazdów do huty, to co prawda nie jeżdżę kolejką, ale w sumie na drugi koniec miasta muszę się dostać, niby kilometrów nie za wiele, ale teraz wszystko jest tak rozkopane, ze te trzy przesiadki robią swoje i człek namarznie się i nadenerwuje, bo dużo czasu się jednak traci... No, ale skoro nie zapowiada się, abym miała zacząć dojeżdżać do huty awionetka, to muszę się z tym jednak pogodzić A co do nocnych obiadków - ja jestem po prostu nocny marek ;D A rano zawsze jestem nieprzytomna, to co za różnica czy bardziej czy mniej Dobrego dnia życzę, a Basi przesyłam szczególne głaski i cmoki, aby jak najlepiej poradziła sobie z trudną sytuacją - Trzymaj się kochaneńka Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 11.10.11, 10:12 zamknięty Oliczku bardzo dziękuję za wsparcie Łezko cudownie, że tak pięknie sobie radzisz Iwon Twoja pomoc jest nieoceniona dla kogoś kto znalazł się w podbramkowej sytuacji. Wielkie gratulacje ! Pozdrawiam wszystkich Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 11.10.11, 11:09 zamknięty Alicja, Enia, Basia trzymajcie się mocno ! Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 11.10.11, 12:11 zamknięty Dzień dobry kobietki mimo pochmurnego dnia życzę Wam słoneczka i radości w serduchach..mimo wszystko i wszelkich przeciwności losu...Eluś dzięki,ale ja już taki kaliber jestem ,serce oddam na talerzu,co by tylko drugiemu pomóc...a mam co robić teraz...bo chciałabym przy tej drastycznej sytuacji, zamienić cioci mieszkanko z ogrzewania piecowego duży metraż,na centralne z małym pokoikiem...muszę za tym pochodzić i pożebrać w wydziale mieszkaniowym..a puki co...może kawusie zaliczymy Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 11.10.11, 13:25 zamknięty Eli witaj Przychylam się do Twoich słów Nie dajmy się zawładnąć stresowi. W niczym stres nie pomaga, więc najlepiej jak zakodujemy sobie w sercu słowa naszego Papieża JPII Tekst linka nie lękajcie się Laylo , czyli tak jak Aga musisz przebrnąć z jednego końca miasta na drogie, a ciekawe czy z dzielnicy w której razem pracujecie udajecie się w tym samym kierunku, czy dla odmiany w zupełnie innym Ja też zwykle późno się kładę, ale w związku z tym, że nie jest to mile widziane, staram się ograniczać, ale chyba z marnym skutkiem Iwon jak widać na tym forum jest więcej osób Twojego kalibru, dlatego tak świetnie się nam współpracuje Ja również podziwiam Twoje zaangażowanie w pomoc cioci, którą spotkało takie nieszczęście Ale ufam, że przy tej okazji okaże się, że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło i ciocia więcej zyska niż straci z Twoją nieocenioną pomocą Tego życzę Wam wszystkim Link Zgłoś
aga43wawa Re: POGADUCHY 6 :) 11.10.11, 23:32 zamknięty Basiku kochany Jak weźmiesz dobry zamach to zdziel mnie tą ścierką co z nią od 5 rano śmigasz Ja Cię ściskam z całych sił i przepraszam, ze ja z tak rzadka albo niedoczytałam, że Ty z jakimś problemem sie zmagasz...bije się po ogonie jak pragnę podskoczyć...ale bym chciała poskakać...wygłupy na stare wiosny. Trzymam kciuki wszystkimi łuskami. Link Zgłoś
aga43wawa Re: POGADUCHY 6 :) 11.10.11, 23:37 zamknięty Enia Witaj w jakimkolwiek języku będziesz prawić gwarantuje, że tu same tłumaczki siedzą damy rade Nie daj się stresowi, bo nie warto wiem wiśta wio łatwo powiedzieć to jak przed obroną każdy mówi, że spoko to formalność a człowiekowi słabo. Każda z nas to przeszła dlatego jesteśmy takie hojraczki ale każda sie bała..a ja bałam się tak, że aż sie bałam tu wejść i Łezka mnie zaanonsowała..widzisz mi się na głowę rzuciło tuż przed, maniery szlacheckie...a fuj. Pisz, płacz cokolwiek Ci ulży a my znajdziemy patent na Twoje pocieszenie Link Zgłoś
aga43wawa Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 00:03 zamknięty Olikk to była mistyfikacja?????...oż Ty Słuchaj jak my z Laylą przeżyjemy własne rewelacje to bedzie cud i kasa zostanie dla innych, bo obie jesteśmy niskociśnieniowe, mamy mężów o praktycznie identycznych zainteresowaniach lub ich braku...nie za dużo do wymieniania ale codziennie odkrywamy nowe Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY 6 :) 11.10.11, 14:00 zamknięty Witajcie kobietki po chwili nieobecności Olikkk, faktycznie wsiąkłam w serwetkę, miałam mało czasu, by ją zrobić i dlatego nie zaglądałam na forum w ogóle. Do tego trochę słoików się robiło. Małż na razie bawi się w robienie obiadków, więc mam wolne w kuchni W piątek rzucił się na robienie szarlotki z przepisu mojej siostry (pierwszy raz). Najlepsza była jego mina, kiedy dotarło do niego, że kruche ciasto wyrabia się ręką Ale zrobił i było pyszniaste. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 11.10.11, 14:06 zamknięty No proszę Morgi jakiego masz dobrego i zdolnego męża A tak w ogóle to witaj nam Gosieńko A jak wyglądają perspektywy nowej pracy dla mężusia ? Co prawda jak widać dobrze Ci z nim w domciu , ale może wolałby robić coś innego niż szarlotkę własnymi ręcyma Buziaczki dla Ciebie i ukłony dla ślubnego Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY 6 :) 11.10.11, 14:39 zamknięty Olikkk na razie jest jeszcze na etapie domowym, myśli o tym, ale nie szuka. Chyba cieszy się wolnością no i musi odreagować trochę. Podobnie było, jak kazali mu iść na emeryturkę w wojsku, też miał potrzebę pobyć trochę domowym małżem Dzisiaj też zupkę stworzył, więc jak wróciłam od lekarza nie musiałam iść od razu do garów. Za pół godz znowu wybywam. Link Zgłoś
alicja518 Re: POGADUCHY 6 :) 11.10.11, 15:26 zamknięty Witajcie kochane Syrenki. Wszystkim Wam bardzo dziękuję za te słowa otuchy, miło kiedy wiesz , że ktoś o Tobie myśli i wspiera cie. Jestem trochę dziś już pokrecona, nic mi nie smakuje i trochę boli mnie rzołądek, ale ja taki już nerwus jestem. Wczoraj wszystko obgadałam z mężem przy lampce wina, było bardzo miło (jeśli wiecie o co chodzi ha, ha). Teraz jeszcze muszę lecieć do sklepu, bo robię bigosik i obiadek na jutro dla moich pociech, ale jeszcze dziś tu zajrzę, Papatki Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 11.10.11, 16:25 zamknięty Alicjo masz klasyczne objawy tego co u nas nazywa się rajzyfiber Widzę, że wzięłaś sobie do serca nasze wczorajsze porady i wnoszę ( z tego co w marginesach ) że o zapasy na czarną godzinę również zadbaliście A swoją drogą dziewczyny, chyba tą kwestię do tej pory pomijałyśmy odprowadzając dziewczyny na operację, a przecież to niezwykle ważna sprawa Link Zgłoś
lezka40 Re: POGADUCHY 6 :) 11.10.11, 18:28 zamknięty No Olikkku, teraz to na 100% czuję się zaadoptowana I super, bo mam tylko i aż WAS. Link Zgłoś
alicja518 Re: POGADUCHY 6 :) 11.10.11, 18:42 zamknięty Witajcie. Wpadłam tu znów (chyba zaczynam się uzależniać od tego forum), żeby pogadać trochę z Wami. Wszystko już mam przygotowane, jeszcze tylko gorąca kąpiel i spać. Tylko z tym spaniem to będę miała kłopoty, meliska nie pomaga, ale najwyżej trochę się nie wyśpię. Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 11.10.11, 18:51 zamknięty Ala powodzenia Ci życzę ,kciuki będą mocno zaciśnięte w czwartek Link Zgłoś
alicja518 Re: POGADUCHY 6 :) 11.10.11, 18:56 zamknięty Basiu dzięki, na pewno będzie dobrze, tak myślę, tylko ja jestem strasznie niecierpliwa i tam zwariuję po paru dniach Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 11.10.11, 19:01 zamknięty Nie zwariujesz a my będziemy czekać na Ciebie Link Zgłoś
alicja518 Re: POGADUCHY 6 :) 11.10.11, 19:08 zamknięty Dobrze będzie, ważne że się zdecydowałam, teraz to już tylko z górki, he No to do zobaczenia trzymajcie się Syrenki, ja tam też będę o Was myślami, a jak wrócę zaraz z Wami się przywitam. Pa, pozdrawiam Ala Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 11.10.11, 19:34 zamknięty Aluniuuu - już całkiem niedługo będziesz mogła odezwać się do nas z triumfalnym "jestem po wszystkim" Kochana, ja w piątej dobie już byłam w chałupce, a pewnie wypisaliby mnie w czwartej gdyby nie to, że była to niedziela, a szczerze mówiąc byłabym pewnie silniejsza gdybym pobyła w szpitalu tak ze 2 - 3 dni dłużej ;D A tak serio serio, to pomyśl o jednej sprawie jeszcze - w szpitalu masz najbardziej właściwą, fachową opiekę, zatem nie przyspieszaj niczego, nie rwij się do chatki, nikt nie będzie Ciebie tam przetrzymywał zbyt długo - to pewne Kochana, trzymajmy się optymistycznego scenariusza, tyle życzliwych kobietek będzie Ci codziennie przesyłalo paczuszkę pełną siły i optymizmu i dobrych myśli... Cmoki Link Zgłoś
alicja518 Re: POGADUCHY 6 :) 11.10.11, 19:57 zamknięty Layla dziękuję, będę to miała na względzie, całusy dla Ciebi i reszty Syrenek. pa Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 11.10.11, 20:17 zamknięty Alusiuuuu, ale ja mam jeszcze jedną prośbę - obiecaj, że odezwiesz się do nas jak tylko będzie to możliwe, dobrze? Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 11.10.11, 20:39 zamknięty Mój zwariowany i pełen nerwów dzień nareszcie się kończy,Layla,Olikkk,Elu,Alu dziękuję za wszystkie miłe słowa skierowane do mnie dzisiaj Jutro mam kontrolne USG więc zobaczymy co tam w brzuchu slychać . Życzę wszystkim miłego wieczoru i spokojnej nocy ,Ja jestem padnięta Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 11.10.11, 20:45 zamknięty Basieńko więc zmykaj do łóżeczka i wypocznij po ciężkim dniu, a jutro napisz jak to wreszcie jest z tymi Twoimi jajnikami - wycięli czy nie Śpij spokojnie Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 11.10.11, 21:03 zamknięty Basiek, ale jutro koniecznie sprawdź czy cos nie odrosło jak paznokcie Buziaki, odpoczywaj i jutro pokaż się nam Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 11.10.11, 22:23 zamknięty Czy ktoś dziś wpadnie na nocny dyżur ? Dzień spokojny dzisiaj, a naszych zoperowanych jak nie ma, tak nie ma ..... a ja czekam i czekam i czekam .... Tekst linka Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 11.10.11, 22:35 zamknięty Olikkk, póki co to co paręnaście minut zerkam czy nie ma potrzebujących wsparcia, zatem można powiedzieć, ze jeszcze pełnię dyżurek Spokojnej nooocyyyy Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 11.10.11, 22:37 zamknięty ojeeeejuuu dopiero teraz zauważyłam turnauowy link aaaaj smaaaczny baaardzo.... uszom tak miłooooo Dzięki Olikkk Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 11.10.11, 22:46 zamknięty Laylo ostatnimi czasy można powiedzieć, że pełnisz dyżury całodobowe Wypadałoby Ci zafundować jakiś dodatek w tej sytuacji, może byś podreperowała swój budżet domowy Tylko nie wiem kto tu kasę trzyma Link Zgłoś
aga43wawa Re: POGADUCHY 6 :) 11.10.11, 23:27 zamknięty Olikku na kaduka....syrenia kasa ma głos i owszem ale żeby tak nieformalnie trfonić nasz dorobek? Nie dość...że oferujesz tylko mojej bliźniaczce, choć zakładam, że z kim jak z kim ale z siostrą się podzieli..to na nocnej... wiecej osób działa choć niektóre w szuwarach w podziemiu odmętach straszą marynarzy Hi hi hi dziewczyny! to my tak chętnie skubiemy korsarzy a Olikk nas ograbić chce! Na żagle......o cholibka o tej porze to chyba...na wyrka Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 11.10.11, 23:53 zamknięty Ha ha, wiedziałam, że Aga coś wysmerfi jak napiszę o tym dodatku dla Layli i prowokacja się udała No to teraz się dogadajcie, czy premia obowiązuje tylko za nocne zmiany, czy należy jeszcze się wykazać w godzinach hucianych Muszę chyba poszukać sponsorów dodatkowych, bo dyżurujących całodobowo jest tu znacznie więcej Enio chyba już wszystko przeczytałaś z naszego forum, bo jesteś w temacie jak się patrzy Głowa do góry, dasz radę Już zmykam, miłego dyżuru nocnego Wam życzę Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 11.10.11, 23:07 zamknięty Piękne te Twoje linki Olikkk. Alicjo powodzenia ! Będę pamiętała o Tobie w czwartek. Dobrej nocy wszystkim Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 11.10.11, 20:01 zamknięty Alicjo nic się nie martw, nie zwariujesz, w szpitalu dostaniesz środki, które wystarczająco Cię uspokoją, pozwolą się wyspać i sprawią, że będziesz dość obojętna na to co się wokół będzie działo Na odchodne mocno Cię całuję i zapewniam, że cały czas jesteś w moich myślach Do miłego zobaczenia Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 11.10.11, 20:34 zamknięty Łezko masz pełne prawo czuć się przez nas zaadoptowaną, a my jako Twoja rodzinka będziemy nadal się o Ciebie troszczyć, choć masz się już zdecydowanie lepiej niż w chwili adopcji A ja jestem pewna, że jak uważnie rozejrzysz się dookoła, to zauważysz, że prócz nas Ktoś tam jeszcze blisko Ciebie jest Pamiętaj, że tu zawsze na Ciebie czekamy i cieszymy się każdą Twoją obecnością wśród nas, więc wpadaj odwiedzać rodzinkę Całuski od olikkka Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 11.10.11, 16:13 zamknięty Oj Morgi przerabiałam to co Twój mąż w tej chwili kilka razy w życiu i dobrze go rozumiem Niech się chłopina nacieszy, że ma więcej czasu dla siebie i dla Was Jak przyjdzie czas to i praca znajdzie się sama Mój małżonek będąc na emeryturze czas jakiś, szukał pracy bezskutecznie, aż przyszła do niego sama i to taka, jakiej sam by nie wymarzył, więc bądźcie dobrej myśli, a teraz nacieszcie się sobą na zapas Link Zgłoś
enia66 Re: POGADUCHY 6 :) 11.10.11, 23:32 zamknięty Dobry wieczór dziewczyny O ile dobrze pamiętam ,to chyba Alicja w czwartek będzie miała operację. Kochana ,trzymam za Ciebie kciuki . W czwartek na bank będę myślami z Tobą . Ty już będziesz po wszystkim a ja jeszcze w POCZEKALNI ale bedziemy tutaj tak jak inne dziewczyny ŚWIEŻYNKAMI ,czyli o ile dobrze rozumię krótko po ... Ty będziesz szybciej po ,ja trochę później ale ogólnie będziemy po . Co ja to piszę .. Jak coś z tego zrozumiecie ,to znaczy ,że jeszcze nie jest tak źle ... ale im będzie bliżej tym trudniej będzie mnie zrozumieć A dzień przed ,to już wogóle w innym języku będę pisać Link Zgłoś
enia66 Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 00:15 zamknięty Siedzę sobie i wyszywam i trzymam wartę . Prawie wszyscy u mnie śpią Nawet pies patrzy na mnie i ziewa Wy rano już tu będziecie buszować i kawkę pić , a ja będę jeszcze kimać Teraz jest cicho , TV wyłaczone piję sobie herbatkę owocową i śmigam igiełką Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 06:47 zamknięty Enia,to Ty kochana nerwy ze stali MaszMnie ,to już chyba m-c przed operacją tak telepało,że gdybym się za igiełkę wzięła, to wcześniej by mnie do szpitala zawieźli z powodu braku krwi Moja piesa teraz patrzy na mnie i ziewa, bo za wcześnie ją obudziłamTrzymaj się dzielna kobieto Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 06:59 zamknięty Dzień Dobry Zanim wybędę z domu wpadłam się przywitać z Wami Aga niczym Cię nie będę zdzielać bo nie ma za co ,już takie jest to nasze życie że co chwila musimy zmagać się z jakimiś problemami ,na szczęście wiadomości na które czekałam nie są tak złe jak się tego obawiałam i damy radę Życzę Wam miłego przedpołudnia przy kawce Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 07:38 zamknięty Dzień dobry znów jakiś pomylony tydzień, ale nie zapomniałam o Was Dziewczyny . Dziś pora zacząć trzymać kciuki za Alę co już robię Powodzenia , wracaj do nas prędziutko, a do zdrowia jeszcze szybciej Całuskuję Was paple kochane i życzę pięknego dnia Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 07:53 zamknięty Witam Was hurtem, bo u mnie też dzień zakręcony, więc ograniczę się do grupowego powitania zanim wybędę z domku na dłużej i zostawię życzenia na cały dzień dla całej naszej forumowej gromadki Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 08:35 zamknięty Witam kobietki w środę. U mnie dzisiaj bez deszczu przynajmniej w tej chwili. Karmo nasi dostawcy netu chyba się umówili bo ja też wczoraj byłam odcięta od świata. Życzenia szczęśliwego powrotu dla Ali, która już pewnie wybiera się do szpitala. Jutro obowiązkowo trzymam kciuki. Basiu dzięki za kawkę. Super, że Twoje wczorajsze problemy okazały się nie tak straszne, jak się to wydawało. Samych dobrych wieści Ci życzę po badaniu usg. Wszystkim życzę miłego i spokojnego dnia. Buziaki Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 09:38 zamknięty Witam ciepluńko Forumki Mamy dzisiaj bardzo lubianą przeze mnie środę. bo oznacza ona że do weekendu już blizej niż dalej Syrenki, nie dość że my z Agą bliźniaczki - to już wiadomo i nie nowość, to okazuje się, ze nasze małże chyba też bliźniaki rozdzielone ha ha ha... Enia, hejjjj nocny marku, prosze proszę jak fajnie, ze stałe grono się tak pięknie rozrasta - oj ciepło na serduchu się robi cieplucho Olikk, kasa się bardzo przyda na nadawanie kurierem paczuszek pełnych optymizmu dla przyszłych Syrenek A bliźniaczce damy buziola Bea, u mnie tez dzisiaj bez deszczu, nawet słoneczko chwilami sie pokazuje tylko wieeejeee, jak.... w kieleckiem Aniuuu, w tym zakręconym dniu uważaj, zeby Ciebie coś nie zakręciło kochana Karma, Basia - dzięki za płyny - nie mogłabym rozpocząć dnia bez kawusi Wszystkim życzę dobrego dnia 46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activelle Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 10:54 zamknięty Pozdrawiam wszystkie dziewczyny życząc udanego dnia Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 10:55 zamknięty Hej kobieciątka Ja też rano wybyłam i już wróciłam, pozałatwiane to co miało być na dzisiaj, nawet szybko poszło. Czekamy na tę naszą świeżynkę, by ją wyściskać i do serducha przytulić Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 11:05 zamknięty Ja też wróciłam od doktorka Na USG wszystko wporządku (trzymam za słowo lekarza) nic nie odrosło Dziewczyny kiedyś przewinął się na forum temat cytologii u kobiet które mają usuniętą i szyjkę ,jedni lekarze mówili że robić cytologię z pochwy a inni uważali że jak nie ma szyjki to nie ma takiej potrzeby ,więc zapytałam dziś o to mojego lekarza i powiedział że robic jak najbardziej ale wystarczy co 2 lata bo chociaż nie ma szyjki ale gdzieś mogą zostać jakieś "uśpione" niedobre komórki z chorej szyjki i narobić szkód w pochwie . Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 11:10 zamknięty To super Basiu, że u Ciebie się wszystko wyklarowało. Pozdrawiam Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 11:15 zamknięty Basiu jak widać, wycięcie wszystkiego wcale nie zwalnia od robienia kontrolnych badań. Super, że u Ciebie wszystko w porządku. Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 11:24 zamknięty Dzień dobry wszystkim Zostawić forum na jeden dzień...i potem jest zaległego czytania fuul A ja wczoraj miałam mieć wolny dzień, ale się pozmieniało i dziś jestem w domu. Plany były ambitne, co to ja dziś wielkiego zrobię w domu... I na planach sie skończyło, bo od rana nie mam weny pracowitej Rano śniadanie z mężem się nam przedłużyło, potem pogaduchy z córką przez telefon A niedawno telefoniczne rozmówki z Aneczką która mocno Was pozdrawia A że wciąż brak mi ochoty na pracusiowanie domowe, zwołuję przerwę kawową Layla, czas oderwać się na chwilę od pracy Usunięcie macicy z szyjka i przydatkami 19 października 2010, poziome cięcie, wyniki hp OK, HTZ - Lady Bon Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 11:55 zamknięty Olikkk jak zajrzysz tutaj to napisz mi czy nasza jutrzejsza randka jest aktualna Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 11:59 zamknięty Bea oczywiście że nadal musimy co jakiś czas się kontrolować chociaż mamy wszystko usunięte ,szkoda tylko że niektórzy lekarze twierdzą że już nie ma czego kontrolować ,jak widać mylą się Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 12:15 zamknięty Basiu, też byłam zdziwiona, że jednak raz na jakis czas powinno się w naszej sytuacji zrobić cytologię. Ale akurat o tym dowiedziałam się od innego lekarza w szpitalu, nie od mojego. A kontrolować jak widać jest jeszcze co. Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 12:22 zamknięty Dokładnie Małgosiu a jeśli trafimy na lekarza który uważa inaczej to rada mojego gina : Zmienić Lekarza ! Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 12:40 zamknięty Tak, ale niestety tych, którzy uważają, ze po takiej operacji jest już po problemie, jest sporo. Nie myślę tylko o lekarzach, bo i niektóre kobiety tak myślą. Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 12:56 zamknięty Małgosiu takiego lekarza to mogłabym jeszcze zrozumieć (kobita po operacji ,problem z głowy) ale kobiet tak myślących to już nie jestem w stanie zrozumieć ,ale ile jest takich przypadków że kobieta jest kilkanaście lat po porodzie i nie idzie do kontroli bo przecież jak nic nie boli to po co? a do ginekologa nie idzie się tylko wtedy jak jest się w ciąży albo jak coś boli.Takiego rozumowania niektórych kobiet nigdy nie zrozumię i mojej córce zawsze powtarzam i gonię ją żeby się kontrolowała . Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 13:26 zamknięty Przekazuję wiadomość od Olikkk, której ukradli internet : Pozdrawiam kobietki z forum, bo nie wiem jak długo będę odcięta od Świata..- buziaczki Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 13:29 zamknięty Dzięki Elu za wiadomość ,mam nadzieję że zwrócą jej neta bo nie będę wiedziała czy jutro mam jej szukać na rynku czy nie . Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 13:36 zamknięty Basiu Olikkk będzie się z Tobą kontaktowała w inny sposób Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 14:08 zamknięty Basiu już dotarła wiadomość na pocztę ? Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 14:09 zamknięty Tak Elu tym razem listonosz nie zabłądził dziękuję Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 14:19 zamknięty Nie zabłądził, nie zabłądził. Nasza Basia jest jedna . Miłego spotkania Wam życzę . Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 15:30 zamknięty A co to tak pusto dzisiaj? Layla, aż tak sie dziś zapracowałaś? Ja dzisiaj jako kobieta domowa podałam obiad mężowi w normalnej porze obiadowej, czym wprawiłam męża w ochy i achy Cały szczęśliwy był I jak tu niewiele potrzeba do szczęścia Link Zgłoś
or-e Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 17:35 zamknięty witajcie Syrenki Karma śliczna jesteś rankiem papucie masz super Basiu dzięki że dzielisz się z nami informacjami zasięgniętymi u gina Oliku smutno tu bez Ciebie Pozdrawiam Was kochane dziewczątka, u mnie wszystko ok, tylko czasu teraz mniej Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 18:50 zamknięty Hej Dziewczyny Or-e ,to moje bardzo eleganckie poranne wcieleniehihi Poniżej jest moje prawdziwe oblicze Mam nadzieję ,że się Wam kochane nie przyśniSpokojnej nocki bez koszmarów życzęKolorowych snówPapapa Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 20:12 zamknięty Hejka Kobietki Or-e przecież nie było mnie tylko 12 godzin ale milutko, że się stęskniłaś a co ja mam powiedzieć, jak Ciebie nie było całe wieki ale już jesteś i jest super Małe zamieszanie nastąpiło dziś u mnie z internetem, z powodu zmian w warunkach umowy z dostawcą. Teoretycznie powinnam mieć kilka razy szybszy internet od jutra, tyle że niewiele to pomoże jak się ma komputer z epoki kamienia łupanego Małżonek będzie mieć super, choć i teraz jego laptopik śmiga jak błyskawica, aż zazdrość bierze No to co tu u Was ciekawego dziś się wydarzyło ? Enia nocą śmigała igiełką coby stres rozładować i bardzo dobrze Nic lepiej nie uspakaja jak robótki ręczne, sposób sprawdzony również przeze mnie, Morgi, Agę i przez Łezkę, bo ostatnio grzała się w skarpetkach, które sama popełniła a może ktoś jeszcze stosuje podobna terapię ? zapraszam do naszego grona robótkujących Aniu łaskawy dostawca Twojego internetu dziś pozwolił Ci ucałować forumowe paple i podesłać pięknego motylka w słońcu super że wpadłaś zabiegana Kobietko Łezko posłuchaj Karmy i kuknij na filmik ku przestrodze, musimy zadbać o Twoje bezpieczeństwo Ago, Laylo zaskakujecie nas nadal swoimi podobieństwami a tak w ogóle Laylo to gdzie się dziś zapodziałaś ? Wiedziałam, że kasę i tak przeznaczysz na wyższe cele Dziś chyba ciężka harówa w hutach, bo ani Bea, ani Iwon, ani Layli Gosia nie miała z kim pogawędzić w przerwie kawowej Gosiu nic się martw, że ambitnych planów nie udało się nie zrealizować, za to rodzinka zadowolona, że mama i żona miała dla nich czas i obiadek w normalnych godzinach, czy jest coś ważniejszego ? Karmo Twój poranny widok mnie powalił, a wieczorny dopełnił dzieła Coraz więcej przypadków kradzieży internetu pojawia się na naszym forum i u Ciebie i u Ani, u mnie i Bea, toż to epidemia Bea u nas też była piękna pogoda chłodnawo ale słoneczko dopisało Basiu cieszę się, że dobre wiadomości poprawiły Ci humor i nasze spotkanie może dojść do skutku Przy okazji Eli dziękuję, że pomogła nam się skontaktować w tej sprawie No i do tego dobre wiadomości od gina, czyli jak to bywa, po burzy zawsze przychodzi słońce A wracając do cytologi po naszej operacji, to wkurza mnie, że każdy mówi coś innego, a skąd mamy wiedzieć jaka jest prawda ..... No i nadal nie ma naszych świeżynek .... no to czekamy dalej Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 20:42 zamknięty Olikk, fajnie, że już Ci oddali internet U mnie dziś miało miejsce też złodziejstwo...ale grubsza sprawa, bo ukradli cały prąd A człowiek bez prądu mało może w dzisiejszych czasach zrobić. Tak więc brak ochoty na pracusiowanie plus brak prądu... i było relaksowanie i odpoczywanie I wcale mnie to Olikk nie martwi Bo co prawda jestem pracuś, ale znam granice I lubię sobie poodpoczywać A teraz wszystkim życzę dobrej nocy Jutro huta na mnie czeka Pozdrawiam Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 20:57 zamknięty ojejujeju Małgoś, jak ja bym tego, co ten prąd podwędził dorwała, to by mu sie odechciało tak szkodniczyć Ale fajowo w domku być, takie święto się od razu robi, nawet nastrój inny - domkowy i wtedy popracusiowanie nie boli Link Zgłoś
or-e Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 21:46 zamknięty Layla no...no...ale fajnie Ci wyszła nazwa naszego domku na bank się przyjmie Co to u Ciebie z tą hutą...jestem do tyłu i chyba nie doczytam tego czy Ty masz tak ciepło w pracy? Oliku nie umiesz tak podmienić tych kompków po cichu w nocy Małgoś nie tylko u Ciebie kradną prąd, ja już przestałam go donosić w wiadrze, nie mogę dźwigać kupiłam przetwornicę na Allegro Dobranoc Syrenki Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 22:43 zamknięty Ore, dzięki za dobre słowo A moja huta = praca w znoju, gdzie często temperatura emocji osiąga punkt wrzenia ... ;D Dobrej Nocki kochane Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 08:47 zamknięty Witajcie Jak widać żyję i głowę mam na właściwym miejscu Wracając do wczorajszych nocnych wydarzeń powiem tak: obiecałam mężowi, że laptop będzie do jego wyłącznej dyspozycji .... ale kusiło a do tego jeszcze ktoś podszepnął Oliku nie umiesz tak podmienić tych kompków po cichu w nocy posłuchałam i proszę, afera Wniosek: słowa danego należy dotrzymywać, a poszeptom nie dać się zwieźć Kobietki muszę na tym zakończyć, choć chciałam jeszcze parę słów skreślić. Jak Wam wiadomo jestem umówiona z naszą Basią kochaną, więc pora się ewakuować, bo jak wyżej wspomniałam, danego słowa należy dotrzymywać, a na umówione spotkanie wstawić się o umówionej porze Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 20:47 zamknięty Witam wieczorowo Mieszkanki Syreniego Gniazdka Ufffff wirus zakręconego dnia dopadł mnie na całego, do tego jeszcze poważna awaria systemu informatycznego odcięła mnie całkowicie od możliwości wstąpienia do Was i wypicia z Wami choćby maciupeńkiego espresso... Na szczęście dzień ma się ku końcowi... Uffff... Jutro co prawda łatwiej w hucie nie będzie, za to upragniony piąteczek tup tup tup coraz bliżej Po hucie wybrałam się do mojego lekarza z wynikiem biopsji biustowej aby zerknął (na jego własną prośbę) i ustalił następne kroki i daty... zaraz następna biopsja czy za miesiąc, czy jeszcze inaczej... No i lipaaaaaaa... Szanowny doktorek nie pojawił się w lecznicy.... a tak mam do niego niewygodnie dojeżdżać, tak nie po drodze..... wrrrrrr.... No trudno.... moze za tydzień sie uda... ech.... a myślałam, że będzie "z głowy"... Teraz jeszcze tylko coś tam upitrasić i może już ciut odpoczynku, bo jutro z huty na zebranie szkolne muszę popylać i niestety kolejne godziny dla domu okradzione.... No dobrze, poużalałam się, pozrzędziłam, ponarzekałam.... teraz dość, głeboki wdech, kotleciarze do przygotowania i ..... książeczka do poczytania Aaaaaaa zapomniałam la la la odkryłam dwa przystanki od domku niedużą bibliotekę, zapisałam się no i oczywiście wyszłam obładowana ksiażkami, bez jakiejkolwiek torby czy siatki, ale szczęśliwa że mam czytadełka na troszkę la la la... A i jeszcze miałam siatkę z zakupami, zatem im bliżej byłam domku tym bardziej ciagnęłam ręce i siatki za sobą Taaaki głupol ze mnie.... zapomniałam, ze ksiażki ważą... No cała jaaaa Ale następnym razem muszę jakoś bardziej przytomnie podejść do tego problemu Kochane życzę spokojnej nocy i kolorowych snów, a jak dorwę tego złodzieja, co internet kradnie gdzie popadnie, to nie powiem co mu zrobię, bo bardzo nieparlamentarnie by to zabrzmiało Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 10:04 zamknięty no masz ci los...mnie też zjada posty...aj już nie będę się produkować,bo i tak mi zaraz net zabiorą...myślę sobie ,że może i naszym świeżynkom dostęp ukradziono? Haha Bea zabawna historia z tym odwróceniem ekranu Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 10:14 zamknięty Hej Aneczko I Karma Co jest faktycznie z tym netem? To jakaś plaga? A na świeżynki chyba jeszcze poczekamy... Jestem bardzo ciekawa wieści od nich. Link Zgłoś
or-e Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 11:36 zamknięty Dzień dobry Oliku a to popsociłaś...czy na pewno poszłaś podmienić kompki na paluszkach może obudziłaś w nocy złe duszki, a one są złośliwe dobrze, że główka nie została Ci w pozycji poziomej i dziewczyny Cię uratowały...haha... to by dopiero było jakbyś na spotkanie z Basicą w takim stanie pojechała. Gdybym była w nocy przy kompku, to udzieliłabym Ci też takiej porady jak informatyk Bei. Taka myśl mi pierwsza przyszła do głowy Kiedy ostatnio kłóciłam się z moim laptopem...córka weszła do mojego pokoju...popatrzyła na mnie i powiedziała...."on cię wcale nie słyszy, bo mikrofon masz obrócony inną stronę" Eniu wszystko będzie ok, wszystkie się stresujemy przed operacją, nie ma mocnych, dobrze, że masz nas i umiesz w jakiś sposób skierować myśli w inną stronę Ja lubię czytać. Gdy ja leżałam po operacji w szpitalu...czytałam książkę....o ironio "Lot bocianów" Karma całkiem dobrze Ci w tej piżamce, nie stresuj się tak Łezko Ty naprawdę uważaj na rowerku, robi się ślisko.Ja dzisiaj przed piątą drapałam szyby w moim rumaku i był to dość gruby lód. Więc porządnie u mnie przymroziło. Do tego ze Słowacji przyszła niedźwiedzica z małymi i grasuje pod Baranią, więc uważaj jak tamtędy będziesz przejeżdżać. Czy Twoja kolejka do sanatorium się już aby trochę przesunęła? Pomyślnych wiatrów Łezko Anka a Ty w końcu powymieniaj te zużyte części i nie używaj rzęs do chodzenia, bo Ci ktoś do oka wpadnie i dopiero będzie problem Dziewczyny, mnie też kiedyś coś zjadało posty, teraz już zapisuję co chwila swoje bazgroły i wysłałam wszystkie złe duszki w diabły, widocznie trafiły do Was Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 12:18 zamknięty No to winowajca naszych problemów z netem i komputerami znaleziony. To złe duszki, które Or-e nam tu podsyła. Oj nieładnie, nieładnie , takie psikusy robić forumowym koleżankom. Chyba musimy się za Ciebie wziąć. A tak w ogóle to kto chętny na przerwę kawową. Layla, Małgoś ogłaszam przerwę w pracy. Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 12:21 zamknięty Or-e, wysyłaj duszki w kosmos Bea, jestem chętna na kawkę Ale gdzie jest nasza Layla??? Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 12:44 zamknięty Witam syrenki Aniu dziękuję Muszę koniecznie poukładać swoje myśli. Pozdrawiam wszystkich Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 12:57 zamknięty No właśnie Małgoś nasza Layla pewnie ciężko pracuje, może zasypali ją stertą papierów i nie może się wydostać. Layla nie pracuj tyle. Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 13:08 zamknięty Witaj Ela Bea...ale ja juz aczynam sie martwić, czy za mocno nam Layli nie zasypali papierzyskami, bo sie może biedna nie może wykaraskać spod tej sterty... Zatem postulat do władz huty - ODDAJCIE NAM LAYLĘ Bo będziemy zmuszeni do pikiety pod huta Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 13:17 zamknięty Małgoś transparent już mamy. Teraz musimy jeszcze zebrać więcej syrenek, bo same nic nie wskóramy. Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 13:32 zamknięty Dziewczyny kochane staram się czytać Was na bieżąco. Emocje związane z moimi problemami spowodowały mały zamęt w głowie. Zadowolenie z dojścia do zdrowia po przebytej operacji ciągle i z różnym natężeniem miesza się z niepokojem o zdrowie bliskiej osoby. Stąd moje okresowe zaniki. Aniu życzę Ci, aby jak najszybciej znalazł się skuteczny sposób na pozbycie się Twoich dolegliwości. Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 13:39 zamknięty Ela, niepokój o zdrowie kogoś bliskiego... Znam to dobrze. Tobie chciałabym dodać otuchy, życzyć siły w pokonywaniu trudności. I wierzę, ze pokonacie razem chorobę. Ważne dla tej osoby jest, że ma wsparcie w Tobie. Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 14:21 zamknięty Elu tak to już niestety jest. Nasi bliscy martwią się o nasze zdrowie, a potem często następuje zwrot i my musimy martwić się o ich zdrowie. Życzę Ci siły, wytrwałości i wiary w pozytywne zakończenie. Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 14:21 zamknięty Hej dziewczyny Wróciłam do domku ,na obiadek nastawiłam i teraz zerkam o czym rozprawiacie dziś Spotkanie z naszą Olikkk bardzo miłe,porozmawiałyśmy sobie przy kawusi jak kobita z kobitą ,było super,oj zaczynają mi sie coraz bardziej podobać takie spotkania Naprawdę bardzo miło jest tak sobie pogadać z bratnią duszą ,szkoda że niektóre z Was mieszkają tak daleko . Elu myślami też jestem z Tobą ,jakoś to wszystko poukłada się ,musimy w to wierzyć Miłego popołudnia Wam życzę Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 14:28 zamknięty Basiu, zazdroszczę Wam tego, ze macie taką możliwość spotkania się. Że tez żadna syrenka nam sie nie trafiła z moich okolic... Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 14:36 zamknięty Małgosiu wychodzi na to że w Twoich okolicach kobiety zdrowe jak rydze są albo bardzo skryte i nieśmiałe żeby pojawiać się na forach ,bo nie da się ukryć że trzeba mieć dużo odwagi żeby pisać o swojej chorobie na forum . Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 14:40 zamknięty Bea, Basiu dziękuję bardzo. Na razie muszę udać się do kuchni. Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 14:45 zamknięty Myślę Basiu, ze raczej to drugie... A szkoda, że nie trafiają do nas, lepiej by się czuły W związku z tym mam dziś kolejny apel - Syrenki z okolic Wrocławia, zapraszamy na nasze forum Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 14:48 zamknięty Witaj Basiu ponownie. Fajnie, że spotkanie się udało. Kobietki ja za chwilę Was opuszczam, idę do domku, zrobić obiadek i do dalszej pracy. Mam mocne postanowienie, żeby dzisiaj trochę popracować z igłą do szycia. Nazbierało się już mnóstwo rzeczy, które wymagają drobnych napraw. Zobaczymy co z tego postanowienia wyjdzie. Do zobaczenia myślę, że jeszcze do Was wpadnę. Może Layla wygrzebie się ze sterty papierów? Link Zgłoś
or-e Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 15:44 zamknięty no, tego nie dam sobie wmówić, duszki posłałam do diabła.....nie moja wina, że kompki macie bez zabezpieczenia antyduszkowego Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 16:16 zamknięty Witajcie kochane Przed wyjściem nie zdążyłam się z wami przywitać, lekko zaspałam Coś ostatnio więcej śpię, wreszcie na popołudnie, szkoda, że nie słoneczne. Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 17:09 zamknięty Hej Morgi Pewnie z szydełkiem w ręku "zabalowałaś" do późna i stąd to dłuższe spanie ,ale co tam ,czasem należy nam się dłużej pospać no nie ? Bea ja czekam na chwilę kiedy i Ty będziesz mogła spotkać się z nami Olikkk wypuściłaś to nieszczęsne stworzonko ? Link Zgłoś
lezka40 Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 18:07 zamknięty Karmo, będzie dobrze z głową Dziękuję O-re za ostrzeżenie. Myślałam o Baraniej albo o Babiej na weekend. Będę uważać. I na rowerku też z podwojoną uwagą teraz bo liście jak skórka od banana a i lód też pewnie niedługo. Zaskoczyła mnie kiedyś taka tafla... jak po nocy wokół nieszczelnej studzienki woda zamarzła na ruchliwej ulicy i niestety wyleciałam: ja w prawo a rower w lewo. Brrr. O-re kolejeczka jakoś tam się przesuwa ale teraz niech zwolni bo zdaje się Morgi wczoraj złożyła podanie i może uda sie nam razem pojechać. Asiu, wiemy, że sobie tam świetnie poradzisz. Elu, jeżeli Ty się martwisz o kogoś to na pewno wszystko dobrze się skończy. Pozdrawiam i miłego wieczorku . Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 18:37 zamknięty Łezko jak najlepiej Twojej główce życzę i całej reszcie CiebieNiech Cię omijają wszelkie pułapkiuparciuszko Elu wysyłam w Twoją stronę cieplutkie myśli Wygląda ,że dzisiaj złodzieje internetowi mocno buszowali,bo cichutko na forum.Mnie pozbawili łącza na niezbyt długo... Syrenki już dzisiaj życzę Wam cudownego ciepłego relaksującego weekendu Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 19:57 zamknięty Łezko miałaś rację i dałam sobie radę Dzisiaj zatrudnili 5 dodatkowych osób więc powinno być lepiej ale na szczęście jutro już jest piątek i weekend za pasem.... Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i miłego wieczorku wieczorem zmykam na basen i już się cieszę Link Zgłoś
or-e Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 20:19 zamknięty Ty to pożyjesz Karma ciepłe papućki i kominek Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 20:23 zamknięty Dzień-Dobry-Wieczór Syrenki Melduję się wypuszczona z hucianej niewoli....Jestem zmęczona oookropniście... Faktycznie przysypało mnie w hucie ponad miarę - tak to właśnie u mnie jest - są dni wręcz nudnawo bezczynne, by potem nagle zaskoczyć papierową lawiną... błeeee Nigdy po środku - zawsze extrema... Jutro kolejny chyba podobny dzień, terminy gonią nieubłaganie.... Ach ja mi brakuje tych pogaduch z Wami przy kawusiach, przy jedzonkach i słodyczach o kuszacym wyglądzie..... buuuuuuuu..... Małgoś, no sila wyższa... Ależ mi się japka teraz uśmiechnęła widzac jak zapraszałyście na kawkowe pogaduchy.... Beaa - transparent wzruszający : Jeszcze nikt nigdy nie okazał mi akceptacji w taki sposób jak Wy, Dziewczyny - chlip chlip... Karmooo, uwielbiam Twoje klimatyczne obrazki, a ten z kopytkami w skarpeciochach z kominiem i wesoło trzaskającym ogniu jest the best,,,, Olikkku, proszę Cię, zaklinam, już nigdy więcej nie cwicz skręcania karku przy pomocy mężowskiego laptopka, dobrze? No naprawdę groźne i szkodliwe ćwiczenie, bo co to by było jakby tak ten - jak to powiedziałaś - "krzywy łeb" został na zawsze..hę?? Baśko - suuuper, że masz blisko Olikkka, tyle tylko, ze takie przyjemne spotkania mogą uzależniać, nie uważasz? Andziuuu, bidulko kochana, chooodź, mnie noga nie dokucza, to mogę Ci ją czasowo wypożyczyć - w hucie głównie oczy, okulary i ręce są mi potrzebne - co Ty na to? Machniom? Morgiii - witaj w klubie - zaspałam dzisiaj hi hi hi, a to znaczy, ze udało się spać, a to już nie byle jaki sukces Asiutka, podziwiam Cię, ze masz jeszcze siłę dźwignąć się i pomimo zmęczenia pobiec na basen - SZACUUUN&RESPECT Ore - masz 100000% racji - rzęsy nie mogą służyć Ani do chodzenia, a co najwyzej do pomalowania tuszem i trzepotania Eluniu, przytulam mocno i głaski przesyłam - a można Ci jakos pomóc? Jeśli masz jakikolwiek pomysł, to proszę napisz, daj znać! Wiesz, baaaaardzo dobrze rozumiem jak mozesz się czuć teraz, gdy masz takie zmartwienie z powodów zdrowotnych bliskiej osoby Ja wiem, ze mówi się "będzie dobrze", "trzeba wziać się w garść", "spoooko", "nie martw się" itp... To wszystko ma pocieszyć, ale tak naprawde, to fakt, ze martwimy się gdy bliska osoba jest w opałach jest tak naturalny jak to, ze oddychamy .... Kochana Elusiu, sama przechodziłam coś takiego na ostro, w miesiac po operacji, ale wiesz.... my, Syrenki jesteśmy tak naprawdę moooocne i nawet nie wyobrażamy sobie na co nas stać, ile potrafimy znieść, jak skutecznie radzimy sobie z bardzo trudnymi sytuacjami, ile jest w nas siły.... Mamy tej siły tym więcej, im bardziej "niesamotne" się czujemy - tak przynajmniej ja uważam.... Obserwuję sama siebie przed tym jak Was "poznałam" i po tym czasie... Niesamowita różnica!!! Dlatego Eluniu przesyłam dla bliskiego Tobie Ktosia najszczersze życzenia zdrówka a Ciebie ściskam gorąco. Pamiętaj, zeby nie tracic nadziei Łezkooo, a powiedz mi kochana, czemu na rowerku jeździć zaczynasz tak nieprawdopodobnie wcześnie? Jak zobaczyłam godzinę wpisu, to normalnie nogą się przezegnałam.... łomatkoooooo....?! Enio, ty nasz nocny marku i dłubaczku igiełkowy - jak tam? net oddali ci wreszcie? Kochane Forumki, ściskam cieplutko i życzę udanego wieczora Może uda mi sie jeszcze zajrzeć tutaj 46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activelle Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 21:40 zamknięty Dobry wieczór kochane moje Kobietki Ale miałam dziś dzień - zupełnie nie jak co dzień Zaczął się pięknie od spotkania z naszą Basią kochaną przy kawusi i ciasteczku, gdzie znalazła nas Anulka i Elunia , bo przed nimi nikt się nie ukryje wobec powyższego obsada przy naszym stoliczku zwiększyła się o kolejne dwie osóbki, a każda z nich cierpiąca niestety jak nie na ciele to na duchu ... , ale wyprzytulałyśmy je drogą telemostową z nadzieją, że choć troszkę pomogło Powiem Wam, że chyba faktycznie uzależnię się od takich spotkań Bardzo się cieszę z każdego przytulenia i spotkania jakie było mi dane w tym roku przeżyć, a było ich już 5 Podczas tych pięciu spotkań uściskałam aż 8 Syrenek Basiu, przy kolejnej Twojej wizycie w moim mieście, może uda się przygarnąć Alicję, która już powinna wydobrzeć po operacji i powtórzyć ten miły dzień Bardzo Ci dziękuję, że zechciałaś się ze mną spotkać , było mi bardzo miło I dziękuję za miłą niespodziankę, z tajemniczą niespodzianką w środku To nieszczęsne stworzonko poradziło sobie samo, kiedy postanowiłam je uwolnić, już go tam nie było Tak mi się dziś spodobało bliskie spotkanie z miłą osobą, że idąc za ciosem postanowiłam odwiedzić jeszcze moją ukochaną szkolną przyjaciółkę Zwykle trudno się do niej dopchać, bo chroni ją gromadka sekretarek, ale zaryzykowałam tym razem anonsując się bez pośrednictwa w/w i udało się Jak miło czasem wyjść z domu, przytulić do serducha osoby, których dawno się nie widziało, a z którymi tak wiele nas łączy Potem chwila z wnusiem i wreszcie jako że dziś Dzień Fatimski, zabrałam ze sobą wszystkie Wasze troski, kłopoty, choroby, stresy, dołki i bezsenne noce, żeby zanieść w najgodniejsze miejsce, oddać Pani Fatimskiej i jej Synowi Może ktoś niebawem szepnie , że mamy dobre układy z Szefem Sporo jeszcze mam zaległości, ale pozwólcie, że zostawię sobie wszystko na jutro, bo dziś mam dzień pełen wrażeń i muszę nieco odreagować Wreszcie pojawiła się pierwsza świeżutka syrenka w osobie Gosinie Wygląda na to, że poradziła sobie bo humorek jej dopisuje, co mnie bardzo cieszy Mam nadzieję, że niebawem dołączą do niej kolejne Pozdrawiam Was wszystkie bardzo cieplutko i przytulam do serducha każą z osobna, nie wymieniając z imienia Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 21:50 zamknięty Dobry wieczór kobietki jak dużo piszecie,albo ja mam tak mało ostatnio czasu na pogaduchy z Wami.i na poczytanie....gorąco wieczornie wszystkie pozdrawiam,nowe osóbki które wróciły już ze szpitala po..i aniołki weteranki... Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 22:29 zamknięty Witam Was kobietki wieczorkiem. Laylo jak to dobrze, że udało Ci się wydostać spod sterty papierów. Eniu sam fakt, że myśl o operacji udaje Ci się odsunąć na dalszy plan to już dużo. Ja przed operacją nie byłam wstanie myśleć o niczym innym. Też nigdy nie byłam wcześniej operowana i uwierz mi tak samo bardzo się bałam. Karmo Twój obrazek jest świetny. Sama bym się najchętniej położyła w takim przyjemnym otoczeniu i ten mrugający ogień w kominku. Basiu myślę, że sprawę spotkania da się załatwić, tylko, że ja mam czas przeważnie popołudniu bo rano pracuje. Życzę miłego wieczoru. Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 14.10.11, 12:41 zamknięty Witam moje kochane Bardzo, ale to bardzo dziękuję za wszystkie dobre słowa. Jesteście nieocenione. Brakuje mi słów, aby opisać moje wzruszenie... Mimo wszystko trzeba dalej z nadzieją iść naprzód. Przesyłam Wam gorące buziaki Olikkk, Bea, Anka, Małgoś, Basia, Łezka, Karma, Layla i wszystkim pozostałym syrenkom Życzę miłego weekendu. Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 14.10.11, 12:50 zamknięty Cześć Elu Masz rację ,jak wali nam się wszystko na głowę trza się otrzepać i iść dalej,najgorsze byłoby poddanie się . Tobie również miłego wekendu życzę Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 14.10.11, 15:59 zamknięty Syrenki Kochane, wpadłam na chwilkę aby sie przywitać, bo kolejne lawiny mnie przysypały dzisiaj... błeee Ale szczęśliwie piątunio mamy i nadzieja wraz z nim zawitała, ze jeszcze chwileczkę, jeszcze momencik i juz troszkę odpoczniemy Zerknę jeszcze co tutaj się dzisiaj działo i spadnę do chatki, bo znów jak zwykle odgruzowywać muszę.... A w sobotę będę z solenizantką-cioteczką świętować, zaś w niedzielę, mój synunio malutki obchodzi 22 urodziny Zatem będzie się działo Buziaki i miłego weekendu życzę! Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 14.10.11, 19:15 zamknięty Layla, uszanowanie dla cioci A syna to bardzo proszę uściskać serdecznie z życzeniami wszystkiego co dobre, spełnienia wszystkich marzeń Link Zgłoś
or-e Re: POGADUCHY 6 :) 14.10.11, 19:41 zamknięty Dziewczyny mam najnowsze wiadomości Obecnie jest możliwość adoptowania Greka za jedyne 500 Euro. Grek będzie robić za Ciebie wszystko na co nie masz czasu. - Spać za Ciebie do jedenastej. - Chodzić za Ciebie na kawę. - Odbywać poobiednia sjestę. - Wieczorem siedzieć za Ciebie w knajpce Wpłaty należy przekazywać za pośrednictwem Komisji Europejskiej. Ja już adoptowałam i mam luz - mogę pracować od rana do wieczora! Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 14.10.11, 22:47 zamknięty Dobry wieczór Posypały się różniste okazje na imprezki i spotkania towarzyskie w naszym gronie Urodzinki, starszych, młodszych, spotkania rodzinne z różnych okazji szykują się na weekend Niedawno urodziny obchodził syn Ania, dziś ma urodziny syn Eli , jutro świętuje ciocia Layli i moja teściowa, a w niedziele syn Layli i nasza Anulka Pozwolę sobie więc przesłać uszanowania i serdeczności dla cioteczki Layli i najlepsze życzenia dla synów Eli i Layli, aby udało im się zrealizować swoje młodzieńcze marzenia i plany Iwon, a co u Twojej cioteczki i jakie widoki na zamianę mieszkania ? Mam nadzieję, że sprawy idą w dobrym kierunku A jak minął Twój dzisiejszy dzień, który tak ciężko się zapowiadał ? Może nie było tak źle Enio wracając do perypetii z komputerem, to mnie też wygodniej przy starym komputerze, tylko strasznie wolno chodzi Ale nie załamuję się, bo mąż porównując możliwości jednego i drugiego, po cichu planuje żebym i ja miała coś lepszego do dyspozycji A co do operacji to ja też nigdy wcześniej nie byłam operowana, ale sporo razy leżałam już w szpitalu i może dlatego nie byłam tak bardzo zdenerwowana, bo miałam zawsze szczęście trafić na bardzo dobrą opiekę medyczna Tym razem było podobnie, czego i Tobie życzę Łezko jak Ci się dosiada swojego rumaka w taką nieciekawą pogodę ? U nas dziś nawet było słoneczko, ale zimniutko i tak już będzie niestety. I tak jest dobrze, bo dziś słyszałam jak w radio mówili, że rok i dwa lata temu w tym czasie już był śnieg !!! Bardzo się cieszę, że pomimo wczesnej pobudki jeszcze znajdujesz czas, żeby nas przywitać Beaplus życzę Ci, żeby nowa miotła w pracy szybko się wytarła i nie gnębiła Was tak bardzo A jak Twoje postanowienie w sprawie igiełkowych napraw Widzę, że szykuje się koleje spotkanie Basia i Bea W takim razie życzę aby było tak udane jak nasze Morgi a co tym razem tworzą Twoje zdolne łapki ? Jakoś późno złożyłaś papiery do sanatorium Już nie załapiesz się chyba na poszpitalne, bo od operacji minie niedługo rok. Kolejka w której przyjdzie Ci czekać będzie, więc inna niż ta od Łezki ... Szkoda, że nie składałyście razem Łezko ja mam nadzieję, że niebawem nadejdzie czas na wyjazd, bo przecież czekasz już wyjątkowo długo Asieńko aż 5 nowych osób to bardzo dużo, więc jest nadzieja, że nie będziesz już pracowała tak ciężko Laylo bardzo się cieszę, że w naszym towarzystwie łatwiej Ci znosić wszelkie przeciwności losu, a jeszcze bardziej, że sama pomagasz naszym kobietkom dźwigać ich problemy Szkoda tylko, że huciane lawiny znowu dziś Cię przysypały i nie miałaś czasu wypić z nami kawusi Gosiu, Aniu, ja też w niedzielę będę matką karmiąca, bo mamy odpust na Jadwigi ale że tradycja ludowa nakazuje, iż w największe święta musi być rosół z nudlami, kluski, rolady i modro kapusta, więc nie musiałam kombinować nad menu na niedziele Gosiu cieszę się, że w pracy grało i buczało, a perspektywa wolnego weekendu poprawiła Ci humorek zaś opowiastka o mężu robiącym rybę wg przepisu na schabowe jest super macie jeszcze podobne ciekawostki ? Eluś mimo wszystko trzeba z nadzieją iść na przód i mam nadzieję, że trzymając się tej zasady miło spędziliście dzisiejszy wieczór Or-e a cóż to za atrakcyjna propozycja ? nieźle wyszłaś na tej adopcji Czy dziś nocna zmiana ma wolne ? Skoro tak, to ja tez udaję się do wygodnego łóżeczka i wszystkim życzę Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 14.10.11, 23:47 zamknięty Kobietki ponieważ kończą się niebawem kolejne pogaduchy i trzeba będzie założyć nowy wątek, dlatego chciałam wrócić do pytania, jakie postawiłam na samym początku tego wątku. Dotyczy tego, czy zmieniać obecną nazwę, czy zostawić. Przypomnę, że napisałam wtedy: Edi_thael Twój wczorajszy wpis na pogaduchach sprowokował moje refleksje na temat tego, czy tytuł wątku jest trafiony .... Nie jesteś pierwszą osobą, która go omija a powody są różne. ............ Zdaje się, że słowo "pogaduchy" kojarzą się bardziej z plotkowaniem i nie oddają prawdziwych intencji, jakie były powodem założenia tego wątku. Jeszcze małe wyjaśnienie, dlaczego między innymi pomyślałam o zmianach. Otóż staram się widzieć ten problem od strony kobiet szukających takiego forum jak nasze. Kiedy szukają w kategorii Kobieta, bądź Zdrowie kobiety najczęściej widzą coś takiego: Usunięcie macicy i co dalej? (19169) Ostatni wątek: POGADUCHY To może być nieco mylące i mało zachęcające .... więc pomyślałam, czy nie warto tego zmienić ? Tu chciałabym poprosić nasze świeżynki, które trafiły do nas, aby przypomniały sobie, jak reagowały na początku na wątek POGADUCHY, zanim do niego zerknęły i jaka była Wasza reakcja po pierwszej lekturze. To mi wiele wyjaśni i pozwoli zrozumieć, czy POGADUCHY mogą zostać czy raczej powinny nazywać się nieco inaczej Założycielki tego forum, widzą to z zupełnie innej strony, więc opinia nowych pań jest bezcenna Dyskusja była krótka, bo wtedy nie było nas wiele, a opinie były różne. Generalnie nie było specjalnego zainteresowania zmianą nazwy, ale też nie było wypowiedzi osób nowych, na czym bardzo mi zależy. Dlatego wracam do tematu licząc na opinię nowych pań Ze swej strony proponuję: POROZMAWIAJMY - to nieco skrócona moja pierwsza propozycja NASZE ROZMOWY - propozycja Eli albo zostaje tak jak jest bez zmian. No chyba, że ktoś poda jeszcze coś ciekawszego Liczę na Wasze wypowiedzi i propozycje Miłych snów Link Zgłoś
lezka40 Re: POGADUCHY 6 :) 15.10.11, 04:27 zamknięty Dzień dobry. Olikku, nie jest jeszcze tak strasznie zimno, ale jak będę marzła to przesiądę się na MPKa. Odnośnie zmiany to może: "Przy kawie"? ale "Pogaduchy" jak dla mnie mogą zostać. Miłego dnia wszystkim życzę. Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 15.10.11, 06:38 zamknięty Dzień Dobry Chociaż dziś sobota musiałam raniutko wstać bo czeka mnie dzień z wnukami ,więc korzystając z okazji śniadanko zostawiam mogącym pospać dłużej Elu Serdeczności Dla Syna z okazji Urodzin ( spóźnione nieco ale nie wiedziałam ) Olikkk ewentualne spotkanko z Beą wcale nie musi odbyć się w duecie wszak popołudniu to i Ania może od zwierzaków się wyrwać ,Ty zresztą też możesz dołączyć ,Bożenka ma popołudnia luźniejsze więc może Nas być więcej Co do zmiany nazwy" Pogaduch" to mnie podoba się Twoja propozycja" Porozmawiajmy" jak i propozycja Eli "Nasze Rozmowy" więc wybierz tę która Tobie bardziej się podoba ,zresztą reszta dziewczyn też niech się wypowie Łezko niezmordowana cyklistko nie zamarznij nam na tym swoim rumaku A teraz już zapraszam na śniadanko Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 6 :) 15.10.11, 09:08 zamknięty dzień dobry W pracy ciut lżej ale zobaczymy jak to jeszcze będzie teraz jest weekend i mam w planach relaks. Basieńko dzięki za śniadanko Olikku co do nazwy zostawiam to Świeżynką bo ja jestem tutaj od początku i wiedziałam że POGADUCHY to jest nasz luźny wątek. Rozumiem jednak że taka nazwa może zniechęcić szukające pomocy Panie. Jakkolwiek zmieni się nazwa i tak Was znajdę. Miłej soboty Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 15.10.11, 10:12 zamknięty Miło mi Was powitać w słoneczny sobotni poranek Łezko czy dziś też pomykasz do pracy, że tak raniutko wstałaś ? albo raczej jakieś atrakcyjne plany weekendowe Uspokoiłaś mnie tym wyjściem awaryjnym z MPK Bardzo mi się podoba Twój pomysł na zmianę wątku "Przy kawie" Chyba fajnie uchwyci to klimat jaki tu panuje. Wszak właśnie przy kawie rozmawiamy tu sobie o wszystkim A może połączyć dwie propozycje i wtedy wyjdą "Nasze rozmowy przy kawie", "Porozmawiajmy przy kawie", "Rozmowy przy małej czarnej" lub coś jeszcze ciekawszego ? Co dwie głowy to nie jedna, a jak jest kilkanaście głów, to ciekawych propozycji może być sporo Basiu dziś ja zaliczam się do tych mogących pospać dłużej dlatego chętnie poczęstuję się Twoim śniadankiem, za które wielkie dzięki Odnoście spotkania, które planujecie chciałam zapytać gdzie miałoby się odbyć ? Dla mnie w popołudniowych godzinach dalszy wyjazd były raczej problemem ale dla mieszkających blisko nic nie stoi na przeszkodzie, więc zachęcam Asieńko życzę Ci udanego weekendowego wypoczynku w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku po ciężkim tygodniu pracy Cieszę się, że zmiana nazwy naszego luźnego wątku, nie sprawi Ci trudności z odnalezieniem psiapsiułek Jak mówiłam wcześniej, ja jutro również będę matką karmiącą, więc pora na odgruzowanie mieszkanka i przygotowanie jadła dla rodzinki, zatem zostawiam Was i do zobaczenia wieczorkiem Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 15.10.11, 11:57 zamknięty Dzień dobry Kochane Kobietki pięknego weekendu Wam życzę i dużo radości.. ..zapraszam na kawusie..już się robi Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 15.10.11, 13:17 zamknięty Dzień dobry Olikk, jestem tu od początku i wiem, ze "pogaduchy" to jest nasz wątek do rozmów o wszystkim, nazwa mnie nie zniechęcała. Ale kiedy teraz przeczytałam Twoje rozważania na ten temat...to myślę, ze masz rację. Osobiście dla mnie nazwa nie ma znaczenia...jednak inaczej to mogą odbierać nowe dziewczyny. Obie ewentualne nowe nazwy sa dobre...bo i "porozmawiajmy" i "nasze rozmowy" mi sie podobają. A dodanie jeszcze do tego kawy...czyli np. "porozmawiajmy przy kawie" jest super. Ale może wypowiedzą się jeszcze "świeżynki" Link Zgłoś
or-e Re: POGADUCHY 6 :) 15.10.11, 15:30 zamknięty witam Syrenki Oliku świeżynką już nie jestem, lecz pamiętam pierwsze zetknięcie się z forum i nazwą pogaduchy. Nie podobała mi się ta nazwa i może pamiętasz ale miałam wiele wątpliwości czy w ogóle wchodzić na ten wątek. Tytuł porozmawiajmy bardziej zachęca do rozmów, nie koniecznie już z dopiskiem przy kawie . Jeszcze muszą się wypowiedzieć inne Syrenki. Jestem za zmianą tytułu wątku. Po za tym , wstałam dzisiaj o piątej, byłam już w pracy i jeszcze mogę popracować w domu. Grek już się rozsiadł i ma siestę. Pozdrawiam Was wszystkie. Milutkiego weekendu Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 15.10.11, 17:12 zamknięty Witam popołudniowo Wnuki pojechały do domku ,Ja odgruzowałam domek po ich zabawach i zerkam teraz co słychać w "Forumkowie" Olikkk na razie nie jest zaplanowane żadne spotkanie ,Ja tylko do Bei napisałam że nie ma przeszkód żebyśmy się kiedyś spotkały przy kawce a ponieważ Bea pracuje i do południa nie może to tak wspomniałam o tym popołudniu że może i Ania by mogła ale jakiś konkretnych dat jeszcze nie ma . Wracając jeszcze do zmiany nazwy Pogaduch to ja też uważam że dopisek "przy kawce" też może być mylący dla nowych Pań szukających konkretnych informacji ,Ja bym zostawiła samo " Porozmawiajmy" lub "Nasze Rozmowy" ale decyzja należy do szefowej Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 15.10.11, 22:10 zamknięty Wnioskuję z Waszych wypowiedzi, że zmiana jest wskazana, więc pozostaje przegłosować najciekawszą propozycję, ale poczekamy jeszcze na dalsze wypowiedzi Basiu Twoje Forumkowo też jest super Po wyjątkowo spokojnej sobocie na forum, życzę wszystkim spokojnej nocki Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 16.10.11, 07:37 zamknięty Witam Was w mroźny niedzielny poranek Dzisiaj jest dzień bardzo szczególny z dwóch powodów, ponieważ przypada 33 rocznica wyboru naszego Papieża na Stolicę Piotrową, oraz dzień urodzin naszej Anulki Pozwólcie więc, że najpierw złożę serdeczne życzenia Ani, która ma szczęście obchodzić urodziny w tak wyjątkowym dniu Wiem, że ten zbieg okoliczności jest dla niej bardzo ważny, dlatego życzę Ci Aniu, żeby Błogosławiony Jan Paweł II był dla Ciebie orędownikiem, wypraszającym z nieba wszelkie łaski na długie i szczęśliwe lata Twojego życia Dzisiejszą niedzielę spędzam w groni liczniejszej niż zwykle rodzinki, dlatego nie będę miała zbyt wiele czasu, żeby wpaść na pogaduszki, więc już teraz wszystkim Wam życzę pogodnej i miłej niedzieli Do zobaczenia wieczorkiem Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 6 :) 16.10.11, 08:26 zamknięty dzień dobry Aniu Kochana... Z okazji urodzin życzę Ci, aby udało Ci się wszystko, co zaplanowałaś; żeby nie opuszczała Cię wytrwałość w dążeniu do celu i pogody ducha na co dzień. Aby wszystkie fajne dni w żółwim tempie upływały, by co dzień uśmiechał się do Ciebie świat cały. By nigdy nie było porannej pobudki i wiał wiatr specjalny- co rozwiewa smutki. Sto Lat Aniu pozdrawiam wszystkich i życzę miłego dnia - Operacja usunięcia macicy z przydatkami, węzłów chłonnych i wyrostka w czerwcu 2010, rak jajnika, HTZ- fematab 2mg, obecnie WYLECZONA Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 16.10.11, 09:22 zamknięty Na chwilę oderwałam się od garów żeby złożyć Ani życzonka : Aneczko jeszcze raz Życzę Ci Wszystkiego Najlepszego Kochana U mnie też bardzo chłodny poranek ale cóż to już połowa października więc czas przywyknąć do takich temperatur Olikkk, Forumkowo to takie moje określenie naszego forum i na nazwę Pogaduch chyba się nie nadaje ,moją opinię co do zmiany już znasz teraz inne koleżanki niech się wypowiedzą Asieńko witaj kochana Życzę wszystkim miłej niedzieli Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 16.10.11, 11:04 zamknięty Witam Was Aneczko, życzę Ci, abyś odnalazła: w ciszy swoje myśli i marzenia, w bliskich Ci osobach siłę i piękno stworzenia, w otaczającym świecie radość istnienia, w kolorach, smakach i zapachach wielkość natchnienia, a w sobie miłość. Sto lat Aneczko Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 16.10.11, 11:53 zamknięty Witam serdecznie Aniu z okazji Twoich urodzin życzę Ci długich lat w zdrowiu, radości i życzliwości. Wszystkim pozostałym jubilatom i solenizantom obchodzącym w ostatnim okresie swoje święto również życzę wszystkiego dobrego i samych szczęśliwych chwil. Jednocześnie dziękuję za życzenia Synkowi Miłej niedzieli wszystkim ! Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 16.10.11, 14:38 zamknięty Dzień Dobry Wszystkiego Najlepszego Anka Sto Lat ...w zdrowiu i szczęściu! Olikkku wydaje mi się ,że w sprawie zmiany nazwy najwięcej mają do powiedzenia świeżynki nasze ,bo to one stawiały tutaj pierwsze kroki przed i po operacji i one pamiętają co czuły zaglądając na forum.Mnie jako starej wyżeraczce POGADUCHY zawsze będą się kojarzyły pozytywnie Syrenki miłego niedzielnego popołudnia i wieczoru życzę Link Zgłoś
lezka40 Re: POGADUCHY 6 :) 16.10.11, 17:29 zamknięty Witam. Aniu, wszystkiego najlepszego z okazji Święta. Życzę Ci aby każdy dzień był dla Ciebie tak słoneczny jak dzisiaj. Dużo zdrowia i samych radości. Pozdrawiam wszystkie Panie. Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 16.10.11, 19:20 zamknięty Witam wszystkich w niedzielny wieczór. Aniu z okazji Twojego święta życzę Ci: Szczęścia, by każdy dzień przynosił radość Radości, by uśmiech nie znikał z Twojej twarzy Uśmiechu, by przeganiał zmartwienia Beztroski, by żyć w pomyślności i zdrowiu Pomyślności i zdrowia, by realizować marzenia Spełnienia marzeń, by odnaleźć szczęście... Miłego wieczoru życzę wszystkim. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 16.10.11, 19:33 zamknięty Witam wieczorkiem Jak minął weekend ? U nie miło, tylko niestety za oknem już zima i trzeba było wygrzebać cieplejsze ciuchy Asieńko, Basiu, Beaplus, Eli, Gosiu,Karmo, Łezko dziękuję za dzisiejsze pozdrowienia Basiu nie przyjęłam "Forumkowo" za tytuł wątku, ale spodobało mi się samo słowo, które skojarzyłam ze "Stacyjkowem" namiętnnie oglądanym przez wnusia Karmo mnie też Pogaduchy kojarzą się pozytywnie, bo znam ich genezę Ponieważ jednak to forum my stare wyżeraczki założyłyśmy głównie dla świeżynek, więc też jestem zdania, że najważniejszy głos w tej sprawie mają panie, które trafiły do nas kiedy forum już funkcjonowało Dlatego jestem bardzo ciekawa, co nam powiedzą i zaproponują obecne na pogaduchach Bożenka, Mapa, Fgosia, Beaplus, Layla, Enia, Alicja i inne panie, które być może pogaduchy czytają ale nie mają odwagi tu wejść Miłego wieczoru Link Zgłoś
or-e Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 20:13 zamknięty Łezko na Babiej już w sierpniu ubiegłego roku spotkałam niedźwiedzia. Dobrze, że było nas więcej, wchodziliśmy od strony słowackiej. Tak wstrząsnął mną artykuł Tekst linka że do dziś nie mogę o nim zapomnieć. Teraz jeszcze więcej boję się niedźwiedzi. Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 20:21 zamknięty Miłego wieczoru i spokojnej nocy życzę Link Zgłoś
or-e Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 21:51 zamknięty Karma kto Cię tak wystraszył, chyba nie kot od Basi chyba Cię przemaluję, w piżamce i w papućkach lepiej wyglądasz Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 06:30 zamknięty Dzień Dobry Dziewczyny mimo ,że u mnie za oknem ulewa,to ja Wam życzę słońca i ciepła i samych powodów do uśmiechu Wczoraj odcięli mi dopływ netu i nie zdążyłam Ali buziaka dać, ale nic to ,niedługo wróci i okazja do buziakowania będzie Trzymajcie się cieplutko Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 08:38 zamknięty Dziewczyny ,to ku przestrodze dla Tych,które bez kasków na rowerach jeżdżą...Łezka...Tekst linka Link Zgłoś
enia66 Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 23:06 zamknięty Dobry wieczór Najpierw się przywitam ,a teraz idę Was poczytać Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 23:18 zamknięty Enio witaj Pomocy Kobietki , bo jak mi nie pomożecie to mogę nie dożyc dnia jutrzejszego zachciało mi się do Was popisać na laptopiku małża i sknociłam coś, bo obrócił mi się widok na ekranie o 90 stopni i muszę patrzeć na niego z krzywym łbem jak tego nie naprawię to jutro ja mogę mieć krzywy łeb czy ktoś mi uratuje życie ? Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 23:20 zamknięty Napisałam do Was długi post i przez to wszystko pożarło cały tekst Link Zgłoś
enia66 Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 23:28 zamknięty Kochana ,zobacz w dolnym prawym rogu. Ja mam tam lupę i mogę kręcić obrazem Link Zgłoś
enia66 Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 23:30 zamknięty Mnie tez popszedni post zniknął. Wolę komputer stacjonarny od laptopa ,bo tu wszystko jakoś tak śmiga ,że haj .... Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 23:28 zamknięty Nie ma nocnej zmiany i znikąd ratunku, to już po mnie Link Zgłoś
enia66 Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 23:31 zamknięty Przybyłam na ratunek .... rzuciłam kólko ratunkowe Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 23:37 zamknięty Witam. Olikku wciśnij równocześnie prawy ctrl , prawy alt i strzałkę w górę. Powinno wrócić. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 23:42 zamknięty Bea , Enia jesteście kochane nawet o północy można od Was uzyskać pomoc i to w każdej sprawie Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 23:53 zamknięty Olikkku polecam się zawsze i wszędzie, o ile tylko będzie to w zakresie moich możliwości. Przypomniała mi się zabawna sytuacja związana z obróceniem ekranu. W pracy moja koleżanka, która dopiero co zaczęła pracę przy komputerze, było to parę lat temu też tak sobie obróciła ekran. Nasz dowcipny informatyk w rozmowie telefonicznej powiedział jej, że ma obrócić cały monitor. Wiecie, że ona to potraktowała serio i rzeczywiście chciała to zrobić. Gdyby tylko monitor chciał stać tak obrócony to pewnie by tak zostawiła. Myślałam wtedy, że informatyk pęknie ze śmiechu. Jeszcze długo później jej to przypominał. Enia dobrze, że potrafisz się czymś zająć i nie myśleć o tym co Cię czeka. Nie warto się stresować więc trzymaj tak dalej. Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 00:08 zamknięty Kobietki życzę Wam spokojnej nocy i do zobaczenia rano. Buziaczki. Pa.pa Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 23:37 zamknięty Dzięki Enio , że przybyłaś ratować moje życie kukałam na ten ekran , ale tam nie ma żadnej lupki, na szczęście mąż opanował sytuację, coś tam po czarował w ustawieniach i jest ok żyć będę ale co się nasłuchałam Link Zgłoś
enia66 Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 23:42 zamknięty A teraz piszę jeszcze raz posta ,którego mi wcielo ... karmagula ja to dzięki temu dłubaniu igiełką jakoś ten stres przedoperacyjny od siebie odsuwam. Z haftów upodobałam sobie bardzo haft XXX ale lubię też szydełko ,druty oraz ręczne robienie kartek a i jeszcze decupage. Nie ma dnia bym czegoś nie dłubała. Śmieją się ,że do szpitala pojadę TIREM z tymi swoimi przydasiami Fajnie ,że są tu tez dziewczyny ,które lubią czytać Boję się ,że im bliżej będzie operacji tym będę rzadziej sięgała po książki Ciekawa też jestem jak tam dziewczyny ,które udały sie na operację . Nie znam jeszcze wszystkich dobrze ,ale wiem iż jedna z Nas będzie jutro operowana. Przesyłam jej mnóstwo pozytywnej energii i ciekawa jestem jej przeżyć związanych z operacją . Trzymam kochana mocno kciuki!!!!!!!!!!! Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 23:48 zamknięty Enio właśnie w połkniętym przez przestrzeń wirtualna poście napisałam, że ja też wyciszałam się przy robótkach (druty i szydełko). Do naszego grona należy jeszcze Aga, Morgi, Łezka a może ktoś jeszcze o kim zapomniałam bądź się nie ujawnił Link Zgłoś
enia66 Re: POGADUCHY 6 :) 12.10.11, 23:48 zamknięty Dzięki Bogu zagrożenie minęło i jesteś cała i zdrowa . Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 00:06 zamknięty Wiecie co , mocno podejrzane jest to znikanie postów, prądu, internetu, systemów informatycznych i poobracanych ekranów w laptopach ... wietrzę tu jakąś gruszą aferę Ciągle coś mi się tu knoci i znika, a przesiadłam się już na komp z epoki kamienia łupanego Może trzeba zwołać komisje śledczą do zbadania tych zjawisk paranormalnych ... Lepiej się już stąd wyniosę, bo strach się bać co jeszcze mnie tu czeka Jutro istnieje duże prawdopodobieństwo, że również odetną mnie od świata, bo fachowcy mają wymieniać jakąś magiczną skrzynkę od internetu, więc może być różnie .... Zmykam i raz jeszcze życzę Wam spokojnej nocy - Link Zgłoś
enia66 Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 00:23 zamknięty Skoro tak piszesz ... to ja też zmykam Bo będę tu ostatio widzianą osobą i znając szczegółowość pytań KOMISJI ŚLEDCZYCH mogę nie dać rady A wyobraźcie sobie ,że ja jutro też mam mieć montera od internetu to już może być epidemia ... Dobrej i spokojnej nocy Wam życzę i co by nie buszowali Nam złodzieje internetów ,prądu i innych dobrodziejstw technicznych Całuski Link Zgłoś
lezka40 Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 05:22 zamknięty Dzień dobry Życzę wszystkim miłego dnia. U nas tylko 6,7 stopni ale nie pada Link Zgłoś
lezka40 Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 05:26 zamknięty No to idę "dosiąść" mojego rumaka ale Karmo, Olkku do kasku jeszcze nie dojrzałam. Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 07:07 zamknięty Dzień Doberek Haha u mnie też dzisiaj jakieś majstrowanie przy łączach się szykuje Eniu dobrze ,że jest coś co Cię wycisza i uważam ,że jesteś dzielna Or-e,to moja reakcja na poranne spojrzenie w lustro Łezko ja dojrzałam,kiedy upadłam i moja głowa odbijała się na ulicy jak piłka tenisowa...Okikkku wytłumacz Jej, Ciebie może posłucha Zostawiam co nieco tym razem i życzę pięknego dnia Syrenki Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 07:50 zamknięty dzień dobry Pierwszy tydzień z nowym zarządem był w miarę dobry ale ten to jakaś masakra. W poniedziałek 10,5 godz. Wtorek i środa pracowałam za trzech a dzisiaj niby ma być lepiej. Pożyjemy zobaczymy wracam do domu, biorę prysznic i siadam i tak siedzę bo nie mam siły się ruszyć, dopiero co wróciłam z urlopu a już chcę następny To tyle co o pracy U mnie wszystko w porządku poza zmęczeniem i bólem pleców bo kręgosłup daje znać o sobie. Dzisiaj jadę w końcu na basen wiec będzie troszkę relaksu Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i życzę milutkiego dnia Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 08:59 zamknięty Witam wszystkich. Dzisiaj czwartek, jeszcze tylko jeden dzień i wolne. Słuchajcie z netem to chyba rzeczywiście ktoś nam jakąś dywersje robi, chce nas pozbawić kontaktu. Chyba musimy się wziąć za to i dorwać tego kogoś. Asiu wiesz ja kto mówią "nowa miotła dobrze zamiata". U nas jest podobnie nowy prezes strasznie nas gnębi, ciągle słyszymy, że jesteśmy za mało wydajne, a wszystko co zrobił stary prezes było złe i według niego wszystko trzeba zmienić. No, ale nie zostaje nam nic innego , trzeba zęby zacisnąć i to przeczekać. Myślę, że miotła w końcu się wytrze. Życzę wszystkim mimo problemów miłego i radosnego dnia. A na poprawę humoru może coś słodkiego. Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 09:18 zamknięty Dzień dobry No to sie działo na wczorajszej nocnej zmianie... Olikk, jak dobrze, ze wyszłaś z tej opresji cało Ale nauczka została Życze Wam dzis miłego spotkania Asiu, mam nadzieję, że nie zawsze będziesz tak pracować... Miłego relaksu na basenie zyczę Layla, dzis chyba znajdziesz chwilę na kawkę Juz od rana Basia o nas zadbała, kawkę zostawiła, Bea ranek osłodziła Zatem, można zacząć prace Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 09:28 zamknięty Cześć Psiapsiółki Muszę (tzn chcę) mocno trzymać teraz kciuki, a jednym palcem trochę kiepsko się pisze, ale co tam. Elu Życzę Wam wszystkim miłego czwartku a Olikowi i Basicy udanego spotkanka Jak małpeczki zapomną o mnie i nie zadzwonią to Wam się poskarżę Aha... nie gniewajcie się na mnie, że siedzę troszkę zbunkrowana, ale trzymam rękę na pulsie, czytam na bieżąco , tylko ta moja noga daje mi mocno do wiwatu i mam nieco kiepski nastrój, boli jak skurczybyk, a na rzęsach to wszystkie domowe czynności zajmują duuuużo czasu dlatego mniej mnie tutaj ostatnio Link Zgłoś
enia66 Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 21:25 zamknięty Dobry wieczor kochane !! Nie jestem taka dzielna jak myslicie. Tylko odsuwam myśli o operacji na dalszy plan. kalmagula bardzo się boję . Nigdy nie byłam operowana i przeraża mnie myśl ,że będę ... Ale teraz na razie śmigam igiełką ,czekam na dziewczyny ,których kolej jest w tej chwili. Życzę im jak najlepiej i czekam na wiadomości. Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 21:28 zamknięty Eniu, zobacz, właśnie Gosiunia wróciła ze szpitala - jest już po Strach przed nieznanym jest tyleż naturalny co zrozumiały Dobrze, ze masz odskocznię w tym czekaniu - to Twoja robótkowa pasja Niemniej zaobserwowałam, że jesteś bardziej wyciszona niż to było na samym początku... czy się mylę? Link Zgłoś
enia66 Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 22:16 zamknięty To prawda . Trochę się wyciszyłam Myślę ,że to dlatego ,że operacja nie jest już ale dopiero za 3 tygodnie a przede wszystkim ,że Wy jesteście po...Czujecie się dobrze , wszystkie to macie za sobą i dałyście radę więc moze i mnie się uda .Dlatego trochę jestem spokojniejsza ,ale jeszcze na pewno dam Wam się we znaki tuż przed... Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 22:21 zamknięty Eniaa, a dawaj się nam we znaki, daaaawaj i nic się nie martw Im bardziej Ty z siebie będziesz zrzucała balast stresu i niepokoju, tym lepiej psychicznie, ba, psychofizycznie będziesz przygotowana do operacji Sa ma zresztą zobaaaaczysz Link Zgłoś
enia66 Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 22:35 zamknięty Dziękuję Tobie i wszystkim za to ,że przyjęłyście mnie do swego grona. Na pewno pójdę do szpitala z myślą ,że jesteście ze mną myślami Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 22:47 zamknięty Enia ojj tak masz rację,jest dużo lżej jak wiesz,że myślami jesteś z takimi kochanymi aniołami... Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 23:03 zamknięty Spokojnej nocki Wam życzę,i bajkowych snów...zmykam do wyreczka,bo jutro nowy ciężki dzionek do pokonania prze zemnie........hmm,ale dam radę....poczytam od Was wiadomości...i akumulatorki się naładują.... Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 23:18 zamknięty Ja również się już pożegnam. Dobrej nocy Wam życzę. Link Zgłoś
enia66 Re: POGADUCHY 6 :) 13.10.11, 23:33 zamknięty Wyśpijcie się dziewczyny Ja jeszcze trochę poczuwam Link Zgłoś
lezka40 Re: POGADUCHY 6 :) 14.10.11, 04:41 zamknięty Dzień dobry. Dni coraz chłodniejsze, 4 stopnie. Enia, , każda z nas się bała ale odwiedziny tutaj na pewno Cię uspokoją. Sama myśl o istnieniu Aniołów czyni cuda! O-re ale mnie przestraszyłaś, ja po górach chodzę sama. Laylo, wyjeżdżam dopiero o szóstej, a wczesne wpisy wynikają z potrzeby przywitania Was i przesłania Wam milutkiego dnia. Link Zgłoś
or-e Re: POGADUCHY 6 :) 14.10.11, 07:05 zamknięty Witajcie Syrenki Łezko przepraszam że napędziłam Ci stracha, nie to było moim zamiarem. U nas w górach jeszcze żadne dzikie zwierzę nikogo nie zaatakowało. Enia jesteśmy z Tobą i będziemy zaciskać piąstki, wszystko będzie dobrze Milutkiego dnia Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 6 :) 14.10.11, 07:20 zamknięty dzień dobry Layla na basenie było ciężko to fakt, nogi jak z ołowiu ale czuję się cudownie Miłego dnia Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 6 :) 14.10.11, 08:00 zamknięty Cześć Wam Z tym prądem i fanaberiami sprzętu to jakaś epidemia się zrobiła. U mnie dziś o 5.15 zrobili pstryk i zapadła ciemność Ale spece się postarały i na razie prądzik oddali Wczoraj Basia z Olikiem spisały się na medal, mogłam się telefonicznie przysiąść do Ich stoliczka. Dziękuję Kochane moje.... miłego piąteczku życzę i robię to w pośpiechu, bo coś czuję, że Ci od prądu jeszcze spłatają mi dziś figla, bo dużo prac wykopaliskowo - ścierkowo - odkurzaczowych zaplanowałam Jak znam życie , to zrobią to w trosce o moje zdrowie hahahahaha. Ściskam Was mocno Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 14.10.11, 08:19 zamknięty Witam dziewczyny. Laylo czy Ty wiesz, że już piąteczek, nasz ulubiony dzień. Rzeczywiście z dnia na dzień coraz chłodniej. Chyba trzeba pomyśleć o zimowej garderobie. Na jutro zaplanowałam przegląd szafy i wyjęcie zimowych okryć. Aniu z chorą nóżką chcesz się tak przemęczać? Może rzeczywiście spece od prądu powinni o Ciebie zadbać, żebyś trochę zwolniła i zredukowała o połowę te plany jak to ładnie nazwałaś wykopaliskowo - ścierkowo - odkurzaczowe. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę miłego dnia. Zapraszam na poranną kawkę i herbatkę. Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 6 :) 14.10.11, 08:30 zamknięty Bea baaaaaardzo chętnie bym tego nie robiła, ale chęć posiadania w domku przy stole Rodziców, Synusiów i Ich Pań jest silniejszy od rozsądku. W niedzielę będę matką i córką karmiącą muszę odsierścić mieszkanko Motywacja mobilizuje. Buziakuję Cię i idę kuśtykać z piesiem Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 14.10.11, 10:04 zamknięty Dzień Dobry Miałam Wam rano zostawić śniadanko ale zaspałam ,jak nigdy postanowiłam sobie jeszcze wleźć w bety jak mąż wyszedł do pracy ,tak na 5 minutek miało być i o zgrozo otwieram ślepka a tu już 7 .00 i potem musiałam się juz bardzo sprężać .Ale na szczęście zadbałyście o siebie same .Miłego piąteczku życzę Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY 6 :) 14.10.11, 10:12 zamknięty Witam w piątek krótko po dziesiątej Za oknem chmury, liści coraz mniej, słoneczka też, chyba tylko uśmiech nam pozostaje. Więc uśmiechajmy się choćby w duszy Enia, wyrzucaj wszystkie strachy i obawy tutaj, jest nas cała gromadka, to każda tylko cząstkę tego dostanie i szybko się z tym upora, a tobie będzie duuuużo lżej Link Zgłoś
or-e Re: POGADUCHY 6 :) 14.10.11, 10:17 zamknięty Anka co Ty o piątej już prądu pilnujesz gdybym nie musiała o tej godzinie wstawać do pracy to nawet ucho z pod pierzynki by mi nie wystawało Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 14.10.11, 10:23 zamknięty Witajcie Kobietki zapracowane w hutach i w domach Aniu jak tak dalej będziesz szaleć, to nie wiem jak będziesz wyglądać, kiedy to rodzinne grono pojawi się w Twoich progach Layla wypożyczyła Ci jedną nogę, ja mogę Ci wypożyczyć lewą i prawą rękę, bo reszta też wymaga gruntownego remontu Działo się tu, a ja mam tyły niestety .... Asieńko fajnie, że już będziesz miała lżej w pracy, a basenik uzdrowi Twoje zmęczone plecki Gosiu, Or-e, Laylo łeb mam chyba prosty, ale czy w nim wszystko na miejscu, tego nie jestem pewna Beo te złe duszki koniecznie trzeba przegonić, bo coś zbyt sobie pozwalają i to w całej sieci jak słyszę. A ja zimowe ciuszki już powoli wygrzebałam, bo zmarzlak ze mnie Buziaki dla Ciebie i Mariolki Niektórzy chyba już weekendują Karmo - udanego wypoczynku Eluś, czy dziś już lepsze samopoczucie ? Całuję Cię i przytulam mocno do serducha Gosiu musisz zrobić małą reklamę naszego forum na swoim terenie, bo jakoś tam faktycznie puściutko Jak Ci się dziś pracuje dobra Kobietko ? Morgi, dobry sen to dobra rzecz i niema co się przejmować jak nieco się przedłuży Z uśmiechem masz racje, uśmiechajmy się na wszystkie sposoby Or-e to Twoje ostrzeżenie było okrutne Kolejna przestroga dla naszej Łezki, żeby nie śmigała sama po górach. Uparciuszek z niej jest spory niestety, kasku nie chce ubrać na główkę choć jak sama się przyznała, niebezpieczny upadek na drodze już ma zaliczony Słuchaj Niewiasto, do grona zachęcających Cię aby się koniecznie zabezpieczać dołącza mój małżonek i wnusio, którzy bez kasku nie wychodzą za próg udając się na rower. Ktoś musi o Ciebie zadbać, więc jako rodzina adopcyjna, prosimy żebyś nas grzecznie słuchała Laylo czy dziś też jesteś w niewoli okrutnej ? A to niegodziwcy Gosia i Iwon też chyba w tej samej niewoli Basiu dobrze zrobiłaś, że wróciłaś do podusi, coś nam się od tego życia należy prawda ? A ja jakoś dziś nie mogłam spać, za dużo wrażeń wczoraj miałam i pewnie dlatego Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 14.10.11, 10:38 zamknięty Bea Ja od ślubnego czasami i popołudniu przepustki dostaję więc nie byłoby kłopotu ze spotkaniem popołudniowym Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 6 :) 14.10.11, 10:55 zamknięty Ore ja sobie lubię światła popilnować rano Oliku niespodzianka od Basi była do hodowania, a nie wypuszczania 27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok . Śląsk Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 14.10.11, 11:04 zamknięty Ja dziś gazu nie upilnowałam i zabrali w związku z tym u mnie dziś na obiad suchy prowiant Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 14.10.11, 11:17 zamknięty No tak czułam, że o kimś zapomniałam choć sto razy sprawdzałam, czy nikogo nie brakuje a teraz widzę, że Enia została sierotką, choć tak ofiarnie czuwała na nocnej zmianie śmigając igiełką Przepraszam, miałam Cię pozdrowić, podziękować że jesteś z nami i coraz dzielniejsza Smuteczki i obawy jakie jeszcze gdzieś się zabłąkają, zostaw nam jak pięknie powiedziała Morgi Jest nas tyle, każda po troszku weźmie i już nie będzie Ci tak ciężko No super, złodziejom mało było internetu, to jeszcze zagrabiają prąd i gaz Basiu to jak to w końcu miało być ? miałam wypuścić, czy hodować Dziś w hutach chyba ukradli sieć informatyczną, bo nikawo To ja też zmykam, coś może kupię na obiadek niedzielny Miłego południa i popołudnia Wam życzę Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 14.10.11, 11:28 zamknięty Witam Was wszystkie Olikk, w mojej hucie wszystko gra i buczy Bo to juz piątek I to słoneczny piątek, zimny co prawda Ja juz wytargałam z szafy cieplejsze ciuszki, bo nie lubię marznąć. Basiu, ja nigdy, przenigdy nie stosuje zasady powrócenia do łoża, bo zawsze kończy sie to tak samo...zdrowym, twardym snem do oporu A gdzie zabrali Twój gaz Basieńko? Anko, ja tez w weekend będę matka karmiąca Na jutro mam juz zaplanowane menu...ale niedziela narazie jawi sie dośc marnie, brak pomysłu No to co.... może zwołamy przerwę kawową? Layla, czekam Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 14.10.11, 11:28 zamknięty Olikkk decyzja należała do Ciebie ,ale po krótkim zastanowieniu doszłam do wniosku że jak miałabyś być tak uwiązana jak nasz Anulek to lepiej jak stworzonko sobie polata Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 14.10.11, 11:32 zamknięty Małgosiu w całym tym zamieszaaniu zapomniałam że kiedyś tam jakaś karteczka wisiała sobie na klatce informująca o niecnym zamiarze gazowników ,ale że to już ? no tym to mnie zaskoczyli Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 14.10.11, 11:40 zamknięty Małgosiu zjedzą kanapki i też przeżyją ,najwyżej na kolację coś ciepłego upichcę Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 14.10.11, 11:56 zamknięty Ja mam dziś w domu męża Basiu więc wracam do domu na gotowy obiad Ma byc ryba I właśnie z gotowaniem przez męża i ryba mam taka śmieszna historię... Kiedy po przerwie na wychowanie córki wróciłam do pracy, obiady szykowałam oczywiście wieczorem na dzień następny... Ale nie wszystko tak sie da zrobić, np. ryba usmażona jest dobra na świeżo. Mąż potrafił juz wtedy usmażyć kotlety schabowe (teraz potrafi znacznie więcej). Chciałam na obiad rybę, powiedziałam mężowi żeby on po pracy usmażył, pyta mnie jak...? Odparłam krótko, ze ma tak robić jak z kotletami schabowymi... Na drugi dzień spokojnie w pracy jestem, dzwoni mąż i z wyrzutem mnie pyta, dlaczego tak mu źle powiedziałam co ma robić z ryba...pytam w czym problem, a on mi na to, zę jak uderzył rybę tłuczkiem do mięsa...to się rozleciała To mnie nauczyło precyzji w przekazywaniu informacji mężowi Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 16.10.11, 20:57 zamknięty Weekend kończy się nieubłaganie...Dobranoc Syrenki,śpijcie spokojnie i zbierajcie siły na nadchodzący tydzień.KOLOROWYCH SNÓW Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 16.10.11, 21:31 zamknięty Dobry wieczór kobietki...ojj widzę,że nowa nazwa Pogaduch zaprzątnęła sobotnie rozważania...pogaduchy są super,ale tak powiem szczerze ,że tak jak O-re też nie wiedziałam,jako nowa,czy wypada na pogaduchy zaglądać,czytać a już o jakichś dopiskach nie wspomnę,wydawało mi się ,że ten wątek to tylko ,dla Tych kobitek,co się znają,i mogą sobie swobodnie pogadać,tak więc nowa forma...Porozmawiajmy o....,jest jak najbardziej wskazana..Olikk pytałaś o moją cioteczkę,dziękuję za troskę,po maleńku posuwa się sprawa do przodu,jutro ma dostać odpowiedź z TBS-u w sprawie mieszkania,czy będzie czekała,aż jej to spalone wyremontują,czy dostanie inne...a dzisiaj dla poprawienia nastroju mojej cioteczki ,zabrałam ją na jesienny spacerek do lasku...hmmm...tak pięknie teraz w lesie,nawet w południe nie było tak zimno...a barwy jesieni przepiękne... Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 16.10.11, 21:34 zamknięty Aniu ale gapa jestem...wszystkiego naj..naj.. z okazji urodzinek.. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 16.10.11, 23:31 zamknięty Iwon cieszę się, że sprawa cioci idzie do przodu, a dzisiejszy spacerek - piękna sprawa Dziękuję, że wypowiedziałaś się w sprawie pogaduch Szkoda, że tak długo ciągnęła się nazwa, która niestety nie jest trafiona jak widać Pewnie dlatego wiele pań nigdy tu zajrzało ... Na szczęście niebawem to zmienimy, oby na coś lepszego Tymczasem życzę Wam spokojnej nocy Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 06:58 zamknięty Dzień Dobry Zapraszam na poranną kawkę Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 07:19 zamknięty Dzień Dobry Witam w nowym tygodniu...Niech będzie cudny i radosny Pozdrawiam z nad wody Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 08:33 zamknięty Witam w Forumkowie Basiu, chyba się przyjmie, bo jest bardzo sympatyczne Dzięki za kawowe przywitanie Karmo witaj z morskimi pozdrowieniami Mam nadzieję, że dzisiejsze huty nie zasypią lawina obowiązków naszych pracowitych forumek Tęsknię też za naszymi zoperowanymi, ale chyba jeszcze nie mają siły siedzieć przy komputerze ... Ufam, że szczęśliwie wróciły do swoich rodzin, a niebawem trafią też do nas Aniu jak po urodzinach ? Wpadaj dobra Kobietko, bo życzenia czekają na Ciebie Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 09:03 zamknięty Witam po porannym spacerku Olikkk bardzo ciekawe to dla oczu ,same kółka mi teraz przed oczami latają Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 09:06 zamknięty Kochane Wy moje ........... jak ja mam podziękować za tyle pięknych życzeń?? Siedzę i patrzę w te cudowności z prawdziwym rozczuleniem. Dziękuję Wam bardzo. No i oczywiście dziękuję za telefoniki, smski, życzenia w nk, a najbardziej za to, że Was mam!!!!!!! Wrzeszczę głośno: DZIĘKUUUJĘ Zaraz się rozpłaczę radośnie, ale najpierw i po kawałeczku uratowanego Olik święta racja z tym, że 16.10 to bardzo szczególna dla mnie data Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 09:07 zamknięty Witam w poniedziałek kobietki. Czemu te wolne dni tak szybko mijają. Basiu dzięki za poranną kawkę. Karmo dzięki za morskie pozdrowienia. Chciałabym mieć morze na co dzień. Ale niestety ja się nie ma co się co się lubi......... Basiu co do ewentualnego spotkania to oczywiście im nas więcej tym lepiej. Tylko rzeczywiście tak jak Olikkk pisze będzie problem z dotarciem popołudniu. Ja kończę pracę dopiero o 15. Więc miejsce zbytnio oddalone nie wchodzi w rachubę bo po prostu nie dam rady dojechać. Tak samo gdyby spotkanie zorganizować gdzieś bliżej to znowu ktoś z dalsza nie dojedzie. Niestety coraz krótszy dzień też nie sprzyja. Co do nazwy pogaduchy to ja Olikku jak już wypowiadałam się w lipcu, kiedy poruszałaś ten temat nie mam nic przeciwko zmianie nazwy. Rzeczywiście słowo pogaduchy zwłaszcza na nowe forumowiczki może działać odstraszająco a nie przyciągająco. Ja zaakceptuję każdą nazwę, którą wybierzecie, bo najważniejsze jest to żeby móc się z Wami kontaktować. Może być nazwa Porozmawiajmy, może Luźne rozmowy, czy Chwila relaksu. Życzę wszystkim miłego dnia i spokojnego tygodnia. Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 09:32 zamknięty Hej Bea Jeżeli ewentualne spotkanko miałoby się odbyć to raczej w Gliwicach, myślę że nie miałabyś kłopotu z dojazdem ,odemnie do Gliwic jedzie się niecałą godzinkę a od Ciebie to bliżej jeszcze jest . Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 09:56 zamknięty Basiu jeżeli chodzi o Gliwice to nie byłoby żadnego problemu. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 10:14 zamknięty Aniu, Bea dzieńdobrek Aniu dzięki za szampana i torcik urodzinowy Tak głośno dziękowałaś, że aż u mnie słychać Imprezka rodzinna udana ? Przyglądając się Waszym propozycjom widzę, że najczęściej powtarza się wersja "POROZMAWIAJMY" oraz "NASZE ROZMOWY". Byłoby dobrze, żeby tym razem nazwa brzmiała jak gościnne zaproszenie i zachęcała do otwarcia wątku Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 10:21 zamknięty Olikkk jak ma brzmieć zachęcająco to chyba POROZMAWIAJMY brzmi jak zaproszenie do rozmowy . Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 10:28 zamknięty No wiadomo, że udana Oliku tylko gdzie mam nóżki ??? Nazwę Pogaduch możesz zmienić wg własnego uznania, jeśli ma to pomóc naszym najnowszym Syrenkom w docieraniu do nas.......Pożegnam się bez żalu z "Pogaduchami" i tak zachowam je w sercu 27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok . Śląsk Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 10:31 zamknięty Bea no to jeden problem mamy z głowy mnie Gliwice też pasują Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 10:35 zamknięty Kobietki mam pytanie natury technicznej Już pomogłyście mi, kiedy w sposób dla mnie niezrozumiały obrócił się widok ekranu na laptopie Przy tej okazji również pokaszaniła mi się wielkość czcionki na naszym forum Wszystko inne strony są ok, a ponieważ nie widzę tam paska zadań, za pomocą którego mogłabym zmienić wielkość czcionki, mam kolejny problem z którym nie potrafię sobie poradzić Może znacie jakiś trik, kombinacje klawiszy, która pomoże mi pomniejszyć literki, bo teraz są tak duże, że nic się nie da przeczytać, a nie chce sama kombinować, bo znowu coś zmaszczę Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 10:53 zamknięty Olikkku nie wiem dokładnie czy o to Ci chodzi z wielkością literek. Ale spróbuj wejść na ustawienia na forum . Tam masz takie coś jak style forum. Powinno być zaznaczone domyśle, Ty może masz duże litery. Jeżeli tak to zaznacz domyśle i kliknij na zapisz. Powinno się zmienić na normalną czcionkę. Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 11:05 zamknięty Witam wszystkie milusie syrenki w Forumkowie i życzę wszystkiego dobrego na najbliższy tydzień Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 11:24 zamknięty Witaj Eluś Beo dzięki, spróbuję coś poczarować, może się uda Z tym, że tam litera są GIGANTYCZNE i do tego jeszcze XXL Natomisat przy tych samych ustawieniach na moim starym komputerze jest wszystko ok Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 11:27 zamknięty Olikkk mam podpowiedź. Spróbuj tak : naciśnij F11 albo trzymaj dolny lewy Ctrl i na numerycznej klawiaturze naciskaj + lub - Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 11:36 zamknięty Eluś przetestowałam Twój sposób na tym komputerze i działa dzięki Mam nadzieję, że już sobie z tym poradzę Jesteście kochane Z Wami można sobie poradzić ze wszystkim Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 11:36 zamknięty Cześć Elu , Olikkk Ja niestety nie pomogę Ci bo informatyczny tłumok ze mnie a nikogo mądrego nie mam pod ręką . Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 11:53 zamknięty Oliczku cieszę się, że udało mi się pomóc wprawdzie poprzez osobę trzecią , ale może już więcej lepiej nie zaglądaj do laptopika . Basiu Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 12:05 zamknięty No...to Olikowy problem rozwikłany, a ja się sprężam bo za chwilkę będzie u mnie Bożenka ( o ile trafi ) i nakarmić Ją trzeba, Głodomorka biednego Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 12:12 zamknięty No to Aniu uściski dla Bożenki i cieplutkie pozdrowienia Mam nadzieję, że goście wszystkiego nie zjedli i Bożenka z głodu nie padnie A ja zmykam, bo trzeba bobasa znowu pokazać lekarzowi Miłego spotkanka Link Zgłoś
alicja518 Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 12:22 zamknięty Witajcie Syrenki. Jestem już w domu!!! Cieszę sie bardzo bo brakowało mi już mojego łużeczka i poduszeczek. Chyba wszystko się udało, mam usuniętą tylko macicę, bez jajników i szyjki. Czuje się dobrze tylko słaba jestem i za długo nie mogę siedzieć nawet bo boli brzuszek, było dość dobrze po operacji, tylko strasznie wymiotowałam i to był wtedy okropny ból. Kochane chyba muszę jużkończyć bo dopiero co wróciłam ze szpitala i zmęczona jestem i mąż juz krzyczy do łóżka, ale wejdzę tu po południu, ściskam Was Pa Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 12:37 zamknięty Witaj Alu Odpoczywaj teraz ile się da ,mężuś niech skacze koło Ciebie a Ty tylko rozkazy wydawaj Brzusio jeszcze trochę będzie dokuczał przy siedzeniu i chodzeniu ,to normalne . Nabieraj szybciutko sił Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 13:16 zamknięty Witaj Ala Cieszę się, ze już wszystko za Tobą Teraz odpoczywaj i nabieraj sił Bo juz tylko lepiej bedzie Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 13:33 zamknięty Alu witam Cię serdecznie. . Cieszę się, że wszystko poszło dobrze. Wypoczywaj teraz i nabieraj sił. Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 13:44 zamknięty Ala szybkiego powrotu do zdrówka... Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 16:14 zamknięty No i proszę, obudziłaś się, przeżyłaś i jesteś w domciu Bardzo się cieszę, że już po wszystkim i znowu jesteś z nami Teraz grzecznie wypoczywaj i jak dasz radę to opowiadaj Szybciutko wracaj do zdrowia Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 16:46 zamknięty Mam jeszcze chwilkę, to wpadłam na słóweczko Dwie nasze podopieczne szczęśliwie wróciły ze szpitala, a my czekamy na kolejne : ) Mapko, a jak Twoje przygotowania ? Skoro 21 masz operację to pewnie już 20 udajesz się do szpitala, tak kombinuję na podstawie naszych operacji. Zostały dwa dni, a ja mam nadzieję, że przed wyjściem jeszcze nas odwiedzisz, żebyśmy mogły przekazać Ci świeżutkie życzenia i pozdrowienia Laylo dawno u nas nie byłaś Mam nadzieję, że u Ciebie wszystko w porządku i tylko brak czasu, bądź problemy z internetem są powodem Twojej nieobecności Pozdrawiam również nieco milczące ostatnio wg alfabetu Agę, Bożenkę, Dique, Dminickę, Enię, Fgosię, Łezkę, Manię, Morgi, Or-e oraz wszystkie pozostałe Kobietki, które być może przeoczyłam za co z góry przepraszam Link Zgłoś
alicja518 Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 17:49 zamknięty Witajcie ponownie Tyle chciałabym Wam opowiedzieć ale nie wiem ile mogę wysiedzieć na tym moim krześle. laptom ma mój syn, ale ciągle z nim gania no i muszę siedzieć na kompie zwykłym, a to dla mnie nie małe wyzwanie narazie. Przede wszystkim kochane moje Syrenki, co z tą dietą, bo mam chyba uważać co jem ale ja jestem łasuch mimo że chudzielec, podpowiedzcie mi co mogę jeść a czego nie i jak długo, może to jest w jakimś innym wątku ale nie mam siły teraz szukać. Wczoraj poprosiłam męża żeby tu do Was zajrzał i dowiedział się coś o tym jedzeniu ale on się chyba pogubił i powiedział że w takim babskim towarzystwie to nie za bardzo mu pasuje, no i uciekł, śmiałam się jak nigdy, tylko narazie nie mogę nawet się śmiać, podpowiedzcie mi czy czegoś muszę specjalnie unikać teraz, bo mój miły mnie zagłodzi. Tylko gotowane mięska i lekkie zupki, a ja chce jeść. Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 18:22 zamknięty Alu z dietą po operacji to głównie chodzi o to żebyś nie nabawiła się zaparć bo pierwsze "posiedzenia" w ubikacji potrafią być bolesne ,więc staraj się jeść to co nie spowoduje zaparć ,no chyba że jesteś pewna że nie zdarzą Ci się takie rewelacje Ja osobiście nie stosowałam żadnej specjalnej ,lekkostrawnej diety ale każdy reaguje inaczej . Na pewno unikaj na razie potraw powodujących wzdęcia ,ze smażonymi potrawami też ostrożnie ,no i możesz sobie jeść jakieś jogurciki regulujące trawienie (jeżeli lubisz) ,popijać np. maślankę ,takie rzeczy które by zapobiegały zaparciom ,a tak pozatym to możesz jeść raczej normalnie . Pozdrawiam Cię cieplutko Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 18:48 zamknięty A ja Alu stosowałam dietę po operacji, chyba tak ok. dwóch miesięcy uważałam mocno na to co jem. I podoba mi sie podejście Twojego męża Bo gotowane mięsko jak najbardziej wskazane. Zupy takie, które nie powodują wzdęć. Ogólnie lekkostrawne potrawy. Ale na początku musisz naprawdę uważać, bo jelita w czasie operacji też swoje wycierpiały. Nie kuś sie narazie na surowe owoce, ja z wielka ochota jadłam jabłka z mikrofali, albo gotowane. Unikaj smażonych i tłustych potraw. Ale juz Basia napisała, ze każda z nas mogła nieco inaczej przechodzić ten czas z dietką. Mój lekarz radził jakiś czas "dietkować", a że słucham go zawsze...to i w tej kwestii posłuchałam Alu, fajnie że jesteś i to w dobrym nastroju Rozbawił mnie Twój mąż...ale rozumiem go, wpadł w tą naszą paplaninę i się pogubił Teraz niech o Ciebie dba Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 18:53 zamknięty Witajcie po kilku dniach mojej nieobecności Nawet nie wiem, jak to wyszło, że nie zajrzałam tutaj tak długo. A teraz wszystko po kolei Aneczko, wszystkiego naj... naj... naj... dla Ciebie Przepraszam, że dopiero teraz, ale ważne, że szczerze Olikkk, może Między nami, kobietami spodobałoby się. Coś tam tworzyłam, coś kończyłam i jakoś dni migiem przeleciały. Jak zgram zdjęcia na lapka to może pokażę Całuski dla wszystkich kobietek Link Zgłoś
alicja518 Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 19:45 zamknięty I znów na chwilę wpadłam, dziękuję wam Basiu i Małgoś za te wskazówki, ja właściwie nigdy nie miałam problemów z wzdęciami czy zaparciami ale teraz czuję to, że "jelita ze mną gadają" i uważam tylko czasem mam taką ochotę na coś tłustego np. boczuś uuuu uwielbiam. Kupiłam sobie espumisam i wzięłam dziś jedną kapsułkę zobaczę jak działa. Jak się lepiej będę czuła to napiszę coś o moich przeżyciach ale narazie nie umiem wysiedzieć dłużej jak 10 min. bo mnie boli brzuchol, biorę też zastrzyki do brzucha i zawsze to przeżywam, ale dam radę . Naprawdę kochane Syrenki bardzo mi pomogłyście, było tak jak mówiłyście wiedziałam prawie wszystko co się będzie działo przed i po, pielęgniarki i lekarze wspaniali super obsługa, na każde wezwanie byli u mnie. A ja w pierwszą noc dałam im popalić niźle bo strasznie wymiotywałam, ale potem po kroplówkach przeszło i było coraz lepiej, teraz bolą mnie plecy bo nie umiem spać na nich a muszę gdyż jak się obracam na bok to mnie boli brzuszek, i tak myślę kiedy wreszcie się wyśpię, tyle na dziś całuję mocno wszystkie syrenki, ha ja już też jestem syrenka nie??? Pa do jutra Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 19:51 zamknięty Alicjo jelita muszą sie poukładać bo więcej miejsca teraz mają , Espumisan jak najbardziej wskazany (lepszy jest ten w saszetkach) ,spanie na plecach też było dla mnie męczące ale cóż ,jak chciałam się przewrócić na bok to bolało więc innego wyjścia nie było chociaż trzeba próbować powolutku na boki się przewracać .Teraz śpij i wypoczywaj ,do jutra Syrenko Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 19:53 zamknięty A ten boczuś to sobie odpuść na razie Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 20:01 zamknięty Ala słuchaj dziewczyn ,bo dobrze mówią Też udaję się w stronę poduszekSyrenki spokojnej nocy Wam życzę Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 20:27 zamknięty Dziewczyny zbieram już się do spanka . Życzę Wam Spokojnej Nocy Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 21:00 zamknięty Alu, ja jestem zawsze taka na opak... Bo np. nigdy nie lubiłam jajecznicy na boczku, a po operacji walczyłam z ochota na taką jajecznice Jednak, poczekaj ze swoimi ochotkami troszkę A na boczki próbuj sie pomalutku obracać. W szpitalu strasznie sie męczyłam, bo nie potrafie spać cały czas na pleckach, ale w domu juz sie obracałam po trochę na boczki Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 21:25 zamknięty Alicjo nasza nowa syrenko dietka lekkostrawna jak najbardziej wskazana w pierwszym okresie po operacji tak jak i umiarkowane ruchy po to, aby jelita zaczęły pracować jak należy i się na nowo ułożyły. Spanie na plecach chyba wszystkim dawało się we znaki, ale jak mus to mus. Próbuj z czasem obracać się na bok z małą poduszką przytrzymywaną przy brzuchu. Wtedy będzie znacznie mniej ciągnęło. Pozdrawiam cieplutko Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 21:34 zamknięty Alicjo moje przedmówczynie już wszystko Ci opowiedziały o diecie, a wątek owszem taki jest i zamieściłam tam Wasze wpisy, więc teraz jest wyżej i łatwy do odszukania forum.gazeta.pl/forum/w,100789,119207264,129856590,Re_Zalecana_dieta_po_operacji.html?wv.x=2 Link Zgłoś
aga43wawa Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 21:48 zamknięty Jak dieta to i taniec inprl.pl/relikt/962/#relikt Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 21:52 zamknięty Aguś witaj o mamuńciu jaki hit Co u Ciebie ? opowiadaj Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 22:00 zamknięty Ala ja tak jak,Eli podkładałam podusie pod brzuszek jak chciałam się położyć troszkę na boczku,powinnaś unikać surowych owoców,bo mają fermentację i na początku po operacji na rozluźnione jelitka są nie wskazane.. Link Zgłoś
aga43wawa Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 22:07 zamknięty teraz kolejny ależ mnie wzięło:d inprl.pl/relikt/869/#relikt ps. Olikku zaraz wróce ale muszę jeszcze pogrzebać w hitach Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 22:14 zamknięty Aguś ten hit zdecydowanie lepszy dla Alicji na dziś Przy poprzednim szwy mogłyby nie wytrzymać Link Zgłoś
aga43wawa Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 22:14 zamknięty A kto to pamieta? Teraz dzieci nie wiedzą, kiedy jest godzina 20-ta inprl.pl/relikt/461/#relikt Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 22:21 zamknięty Aguś czasem wspominam z sentymentem te czasy..i Dziennik Telewizyjny.. Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 22:47 zamknięty Witam Syrenią Rodzinę Uprzejmie zawiadamiam, iż dycham jeszcze, ledwo ledwo - co prawda, ale jednak Nie dam rady nadrobić dzisiaj zaległosci, bo się moje kochane Syrenki rozpisały a rozpisały - ale w sumie to miód na serce i chętnie owe zaległosci winszuje sobie odrobić - a kiedy? hmmmm no zobaczymy Buziaki serdeczne wszystkim przesyłam, bo na ryjek padam i chyba ewakuacje w kierunku poduszki zaraz rozpoczynać będę Tęsknię za codziennymi rytuałami z kawkami okraszonymi dobrym słowem Ale jeszcze troche i moze odwołają mi alarmy przeciwlawinowe... obyyyy... Pozdrawiam i kolorowych snów Wam życzę Link Zgłoś
enia66 Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 23:02 zamknięty Witam moje aniołki Witaj Alicjożyczę Ci szybkiego powrotu do zdrowia. Jestem tutaj nowa i jestem jeszcze przed operacją ,ale chłonę wszystkie Twoje posty. Czytam je z wielkim zainteresowaniem Od dzisiaj za równe trzy tygodnie będę operowana . No chyba ,że zwieję przed operacją. Ostatnio spotkałam się ze stwierdzeniem, że na operacje to się idzie jak taką drogę leczenia wybierze co najmniej dwóch lekarzy. I tu jestem w kropce, bo konsultowałam się tylko z moją lekarką. W ogóle należę do osób ,które niechętnie zmieniają lekarzy. Dentysta i ginekolog to lekarze u ,których się leczę latami. Pani ginekolog stwierdziła, że operacja będzie najlepszym rozwiązaniem i po wszystkich moich za i przeciw - zgodziłam się na operację. Nie myslałam ,żeby udać się do jeszcze jednego ginekologa na potwierdzenie. Jak to kochane było w waszym przypadku... strasznie jestem ciekawa ,bo to mnie trochę dręczy ... Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 23:40 zamknięty Enio witam i spieszę Cię uspokoić, że ja nie konsultowałam decyzji mojego ginekologa z nikim innym Podobnie jak Ty, ginekologa i dentystę mam od baaaardzo wielu lat tego samego i nie mam zamiaru zmieniać Zaufany to zaufany i tego się trzymaj Morgi czekam na obiecane fotki Laylo Twoje słowa Uprzejmie zawiadamiam, iż dycham jeszcze, ledwo ledwo - co prawda, ale jednak wreszcie mnie uspokoiły i spokojnie mogę się udać do podusi podobnie jak Ty Wszystkim zaś życzę spokojnej nocki Link Zgłoś
or-e Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 19:44 zamknięty Witaj Alicjo Cieszę się, że już wróciłaś, szybkiego powrotu do sił Ci życzę. Za tydzień już lepiej usiądziesz przy kompku. Dietka o którą pytałaś, to lekkostrawne dania, wszystko gotowane, mało tłuszczu i nic co powoduje gazy w jelitach. Stosuj ją gdzieś do miesiąca. Potem stopniowo możesz wracać do dawnej diety i swoich przyzwyczajeń. Pozdrawiam Link Zgłoś
or-e Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 19:29 zamknięty Anka z okazji Twoich Urodzin Życzę Ci tyle spokoju, ile tylko potrzebujesz, tyle szaleństwa, aby życie nie wydawało się nudne, tyle szczęścia, abyś nie oszalała z nadmiaru zaś ponad wszystko miłości i zdrowia . PS. przepraszam za spóźnienie, lecz dopiero teraz wróciłam z weekendu Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 17.10.11, 13:59 zamknięty CześćAlu Teraz sobie leniuchuj i zdrowiej Link Zgłoś
enia66 Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 00:20 zamknięty Olikkk to mnie uspokoiłaś . Trochę mnie to zaniepokoiło ,gdzie bym miała jeszcze teraz latać po innych ginekologach . Też Wam życzę kolorowych snów i miłego wypoczynku Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 01:45 zamknięty Ala, lekkostrawne jedzenie jak najbardziej na początku, nawet jeśli wcześniej nie miałaś problemów z jelitami. Do tego radzę w miarę regularne posiłki. No i duuużo dobrego samopoczucia i humorku Enia, ja też nie konsultowałam niczego z innym ginekologiem, nawet o tym nie pomyślałam wtedy, pomimo tego że moja sytuacja była dosyć poważna. Olikkk, jeszcze ich nie mam na lapku, cierpliwości dobra kobieto Może się doczekasz dobranoc tym, które jeszcze siedzą i dzień dobry tym, które wcześnie wstają Link Zgłoś
lezka40 Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 04:59 zamknięty Dzień dobry dla wszystkich i słodkich snów dla niektórych. Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 06:06 zamknięty dzień dobry Od wczoraj do dzisiaj mam szkolenia w pracy. Zaczynam o 7-ej a kończę o 18.30. Ciężki początek tygodnia ale mam nadzieję że końcówka będzie lżejsza. U nas zrobiło się zimno i wciąż wieje czyli jesień pełną parą. Pozdrawiam i miłego dnia Zostawiam płyny.... Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 06:34 zamknięty Dzień Dobry Dziś wybywam z domku na całe przedpołudnie więc życzę Wam miłych pogawędek przy kawce którą Asia zostawiła Enio Ja też tylko z moim lekarzem się konsultowałam w sprawie operacji ,leczę się u niego już kilkanaście lat i też nie miałam ochoty szukać na szybko kogoś innego . Syrenki miłego przedpołudnia Wam życzę Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 08:19 zamknięty Witam Was cieplutko i zostawiam życzenia Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 09:57 zamknięty Jestem ponownie, bo wcześniej musiałam przerwać pisanie Aguś no i nie napisałaś co u Ciebie, ograniczając się do muzycznych, sentymentalnych wspomnień ale i tak się cieszę, że pobyłaś z nami choć chwilunię Layla nie mogła przecież inaczej padając na ryjek, mimo wszystko okrasiła nasze forum dobrym słowem obiecując nadrobienie zaległości w czasie bliżej nieokreślonym A ja sobie i Wam winszuję, żeby ten czas nadszedł jak najszybciej Enio moim zdaniem konsultacje mają uzasadnienie w sytuacji, kiedy operację zleca lekarz, do którego trafiłaś z przypadku. Natomiast kiedy jesteś pod opieką lekarza od wielu lat, nie ma takiej potrzeby Morgi już uzbrajam się w cierpliwość Morgi dopiero zasnęła, a Łezka już za trzy godzinki powitała nas na forum z życzeniami miłego dnia Jak widać urzędujemy przez całą dobę Asieńko miłego szkolenia Ci życzę i dziękuję za płyny Basiu miłego nie tylko przedpołudnia, ale i całego dnia Bea witam Cię z Twoim przepysznym śniadankiem Fgosiu cieszę się, że choróbsko udało się wreszcie wygonić z Waszego domu i dzięki za deserek Gosiu miałam podobnie odnośnie Layli .... tak mam, że normalnie się zamartwiam Karmo no widzę, że faktycznie masz problem z wydostaniem się z wyrka Ale miałam traumę przed momentem ... w okolicznościach o których już nie napiszę wyłączony został mój komputer i już wylałam łzy z obawy, że wszystko co tu napisałam zniknęło bezpowrotnie, a tu niespodzianka - JEST więc niniejszym wysyłam, żeby znowu coś się nie wydarzyło Miłego dzionka dla wszystkich Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 08:26 zamknięty Witam syrenki. U mnie dzisiaj słoneczny poranek, ale chłodek też niestety jest. Asiu dzięki za płyny. Enio ja podobnie, też byłam przed operacją u jednego lekarza i nie konsultowałam się z innym. Po pierwsze nie lubię zmieniać lekarzy, a przynajmniej nie ginekologa. Po drugie gdyby ten drugi miał inne zdanie co do operacji znowu miałabym dylemat, który ma rację. Zostałam więc przy jednym. Laylo mam nadzieję, że ten alarm przeciwlawinowy szybko Ci odwołają i wrócisz do nas na dłużej. Kobietki zapraszam na śniadanko. Życzę miłego dnia. Link Zgłoś
fgosia65 Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 09:04 zamknięty Dzień dobry kobietki w słoneczny lecz chłodny dzień Widzę, że już kawka i pyszne śniadanko czeka. Choróbsko przegoniłam ale wszyscy w domku chorowaliśmy. Olikkku jak dla mnie pogaduchy są okej i nic bym nie zmieniała, jak sama nazwa mówi rozmawiamy o wszystkim. Witam świeżynki po operacji i życzę dużo zdrówka Zostawiam ciacho do kawki i uciekam popracować Pozdrawiam Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 09:23 zamknięty Dzień dobry wszystkim Jak dla mnie to kolejność zostawianych płynów i jedzonka jest super Najpierw kawa od Asi, potem Bea wzmacnia śniadaniem a po wszystkim deser od Fgosi I od razu mi lepiej Można zacząć dzień w hucie Enia, o mojej operacji w sumie decydował jeden lekarz, niemniej jednak kiedy miałam robione łyżeczkowanie na dwa miesiące przed operacją, to lekarka która robiła mi USG już wtedy powiedziała, ze o wszystkim zdecydują wyniki badania, ale jej zdaniem na 80% potrzebna będzie operacja. Layla, szkoda, ze ledwo dychasz, ale niezmiernie mnie ucieszyła Twoja wiadomośc, bo już dziś miałam zamiar szukać innego kontaktu z Toba, bo najnormalniej sie martwiłam Uspokojona już jestem, ale jeszcze stęskniona za naszym kawusiowaniem w hutach Miłego dnia życzę Syrenki Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 09:58 zamknięty Witam Was moje kochane Syrenki Wpadłam na sekundkę by się z wami przywitać Póki co nie ma mowy o odrobieniu zaległosci w pisaniu, ale nadzieja mnie nie opuszcza, ze w końcu uda mi się być na bieżąco. Dzisiaj mamy ziimniutki dzionek, ale za to jaki pięęęękny, słoneczny, powiedzmy - rześki I niech tak będzie długo długo Dobrego dni Wam wszystkim życze i dzielę się póki co kawką i herbatka Dobrego dnia Wam życzę Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 08:55 zamknięty Dzień Dobry Bea smaczne śniadanko Dzisiaj coś nie mogę dojść do ładu sama ze sobą...Cudnego dnia Syrenki Wam życzę Link Zgłoś
or-e Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 10:05 zamknięty witam Syrenki Wróciłam z nocki więc wskakuję do łóżeczka Wy tymczasem wytrzyjcie wasze monitory od wewnątrz, producenci monitorów zalecają tę czynność co 30 dni, wiele osób nie wie jak to zrobić więc podsyłam wam instrukcję Tekst linka Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 11:02 zamknięty Or-e no i poradziłaś jak wyczyścić monitor po czym w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku zakamuflowałaś się w łóżeczku Link Zgłoś
alicja518 Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 11:09 zamknięty Hej kochane SyrenkiWylazłam z łóżka i siadłam na chwilkę, nie nadążam czytać Was tyle piszecie, zanim przeczytam to już jestem zmęczona a chciałabym też coś dodać od siebie, ale czuję że z dnia na dzień coraz bardziej przybywa mi sił. Enio kochana ja konsultowałam się tylko z moją lekarką, też nie byłam pewna tak jak Ty i poszłam do niej prywatnie raz, tylko po to żeby spokojnie wszystko mi wytłumaczyła. Były łzy i strach ale pani doktor była bardzo miła i uspokoiła mnie że dobrze robię, poprostu dodała mi sił i wiarę, że tak będzie najlepiej, i tyle. Dlatego jeśli masz jeszcze wątpliwości idź do niej i spokojnie wszystko powiedz, czego się boisz, co Cię jeszcze blokuje przed zdecydowaniem się czy to zrobić czy nie. Druga sprawa to to forum, kiedy zaczęłam go czytać i spotykać tak fajne dziewczyny, które to przeszły i wszystko opowiedziały byłam już spokojna i pewna że dobrze robię. To tyle Enio nie bój się kochana będzie dobrze, zobaczysz. Pa wszystkim bo znów mnie goni do łóżka "mój brzuszek". Wpadnę tu dziś jeszcze. Całusy dla Wszystkich Syrenek (nie wiem gdzie tu się wkleja te buźki, nie umiem ich odnaleźć) Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 11:23 zamknięty Enio kiedy moja zaufana ginekolog poradziła mi operację byłam już właściwie prawie zdecydowana chociaż targana wątpliwościami. Ale jeszcze umówiłam się na wizytę w poradni przyszpitalnej do lekarza, który miałby mnie ewentualnie operować. I tam właśnie wszystkie moje wątpliwości co słuszności decyzji o operacji zostały rozwiane. Po badaniu i jego słowach definitywnie kwalifikuje się do operacji klamka zapadła. Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 11:36 zamknięty Oj dziewczyny poprzestawiało mi się ostatnio. Długo nie mogę zasnąć. I trudno wcześnie wstać. A potem szybko wszystko trzeba robić. I co jakiś czas ( dziś też ) muszę łapać pozytywną energię. Basiu piękną myśl wstawiasz Laylo mam nadzieję, że nie będziemy zbyt długo odczuwać braku Twoich kojących słów Olikkk a gdzie Twoje przemyślenia, które miałaś wstawić...? Buziaczki ślę wszystkim kochanym syrenkom ! Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 11:45 zamknięty Eli kochana, te przemyślenia kształtują się cały czas, ale mam obawy czy nie są zbyt głębokie jak na forum .... Ponieważ Layla jest mocno zapracowana, posyłam Ci swoją pozytywną energię, na dziś i nie tylko Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 11:24 zamknięty Laylo , Eli, Alicjo wita Was Forumkowo i forumkowa rodzinka Alicjo, miło że wpadłaś pomimo obolałego brzusia będzie coraz lepiej A buziaczki i i nne minki znajdziesz tutaj Tekst linka Nadal nie wiem jak zatytułować nowy wątek, a czas leci i lada moment trzeba będzie go otworzyć .... Nic tak do końca mnie nie przekonuję .... Dziś nowa myśl przyszła mi do głowy, zupełnie inna .... "Tu na Ciebie czekamy " Wtedy po otwarciu wyszukiwarki najczęściej byłoby widać taki komunikat : Usunięcie macicy i co dalej? (19286) Ostatni wątek: Tu na Ciebie czekamy Alicjo Enio, Laylo czy łatwiej byłoby Wam wejść na takie forum ????? Czy zachęci do wejścia nowe osoby na forum i do wątku, który teraz zwie się Pogaduchy ? Przedtem wyglądało najczęściej tak: Usunięcie macicy i co dalej? (19286) Ostatni wątek: Pogaduchy Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 12:19 zamknięty Olikkku wiesz co sobie pomyślałam.że nie jest sprawą aż tak istotną jaka będzie nazwa ,bo to jest tak ,że każda świeżynka,która tu zaglądnie, na początku będzie miała obawy przed napisaniem tu czegokolwiek,ponieważ co tu dużo mówić,sporo się dzieje w tym wątku,wszystkie dziewczyny tu piszące dość dobrze się znają i trudno tak na dzień dobry odezwać się komuś " z boku".Na to trzeba trochę czasu.No nie wiem ,może się mylę i głupoty wypisuję... Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 12:43 zamknięty Karmo bardzo trafnie to ujęłaś. Rzeczywiście nazwa nie jest aż tak bardzo istotna. Wkroczenie do grona osób znających się dobrze i napisanie czegoś przez osobę zupełnie nową zawsze będzie problemem i będzie wymagało czasu. Będzie zależne od charakteru danej osoby i od tego jak szybko przełamie swoją nieśmiałość co w moim przypadku było dość trudne. Ale jak widać są też osoby, którym nie sprawia to problemu np. Enia. Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 13:05 zamknięty Bea no i super rozwinęłaś to co mi zakiełkowało... też uważam,że wszystko jest kwestią charakteru dziewczyn tu zaglądających.Są odważne,którym obecna nazwa w niczym nie przeszkodziła ,aby napisać i są mniej śmiałe,które mimo zmiany nazwy ,będą miały opory...i będą potrzebowały czasu , a my jedyne co możemy zrobić ,to okazać im jak najwięcej życzliwości. Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 13:31 zamknięty jasne jest ,że naszą życzliwość okazać możemy jedynie tym świeżynkom,które choć na moment wpadną na forum nie tylko do tego wątku, a tym ,które podczytują pozostaje wysyłać dobre fluidy drogą telepatii Dzisiaj myślę z przerwami , ale mam nadzieję ,że Wiecie o co mi chodzi? Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 13:57 zamknięty Jejku... na chwilę się zajmę pracą...i potem jest tyle czytania na forum Alicjo, nawet nie wiesz jak mnie bardzo radują Twoje słowa, bo w takim momencie czuję, ze nasze forum pomaga kobietom w trudnych chwilach A to wiąże sie z tym co napisała Karma i Bea... Nazwa jest mniej istotna... Bo jakby sie nie nazywał ten wątek, to zawsze będzie tym samym wątkiem. Dziewczyny po prostu muszą chcieć tu zajrzeć. A przykład Ali pokazuję, ze warto tu zajrzeć Coś pogmatwane te moje myśli...ale chyba wiecie o co chodzi Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 15:41 zamknięty Kochane moje Kobietki, z wypowiedzi syrenek, które miały opory (czasem nawet spore) przed wejściem do wątku pogaduchy wynika, że nazwa jednak ma duże znaczenie. Jak widać nie podobała się większości kandydatek na syrenki, nie zachęcała do wejścia. Gdyby ten wątek nie był tak ważny, nie rozmyślałabym nad zmianą nazwy. Jednak zdaję sobie sprawę, że spełnia dość dużą rolę i to potwierdzają choćby tu obecne od niedawna Layla, Alicja i Enia. Dwie ostatnie z pewnością weszły tu na wyraźne nasze zaproszenie, nie wiem jednak, czy bez tego zaproszenia też by się znalazły w pogaduchach. Pewnie, że można każdą nową osobę tu zapraszać, ale gdyby nazwa wątku sama w sobie była zaproszeniem, trafiałoby tu więcej pań bez większych oporów, z pożytkiem dla siebie Wybaczcie, że tak się nad tym rozwodzę, ale patrzę na problem z punku widzenia założycielki forum, jednocześnie starając się zrozumieć problemy i potrzeby osób tu zaglądających. Nie chcę się zatrzymać wyłącznie na tym, co już udało się zrobić przez ostatnie 11 miesięcy. Chciałabym wciąż coś zmieniać na lepsze. Zdaję sobie sprawę z pewnych niedoskonałości forum i mojej skromnej osoby. Czasem dochodzę do tego sama, częściej dzięki odwadze i szczerości zaprzyjaźnionych Syrek, którym za to bardzo dziękuję Wasza opinia jest dla mnie bardzo ważna, również a może szczególnie tych najmłodszych stażem forumek Tyle, że one boją się nawet zaglądać do pogaduch, a co powiedzieć o zgłaszaniu jakichkolwiek uwag Skoro dla Was nazwa wątku nie będzie miała większego znaczenia to ufam, że zaakceptujecie każdą Jestem na 100% zdecydowana, że będzie inna, ale jaka ??? jeszcze nie wiem Musi być z pewnością wyraźnym zaproszeniem dla weteranek i nowych gości Czasu na podjęcie decyzji nie ma dużo, bo wątek skończy się dziś bądź jutro .... To tyle z mojej strony Miłego popołudnia i wieczoru Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 16:13 zamknięty Witam popołudniowo Olikkk, jeśli o mnie chodzi to Twój pomysł Tutaj czekamy na Ciebie wydaje się trafiony w przysłowiową dziesiatkę Oczywiście nie uzurpuję sobie prawa do posiadania jedynej słusznej opinii, zatem po prostu na tę nazwę oddaję swój głos Może uda mi się zajrzeć wieczorkiem - oj chciałabym baaardzo - póki co ewakuuję się z huty do chatki i pozdrawiam Was serdecznie -- Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 16:15 zamknięty Ok Olikk, mi się podoba nazwa - porozmawiajmy. Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 16:16 zamknięty Layla, a mu jak zwykle w jednym czasie piszemy Słońce Ty moje... brakuje mi Ciebie na forum Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 16:22 zamknięty A mi owe Tutaj czekamy.... nie kojarzy sie dobrze jakoś...mało takiego ciepełka w tym jest. Podobne napisy widzę np. w przychodni lekarskiej - tutaj szczepimy na grypę... To nie brzmi jak zaproszenie, ale raczej jak jakaś ...agitacja. Ale to oczywiście moja subiektywna ocena, wybór nazwy natomiast winien być demokratyczny Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 16:26 zamknięty Małgoś miałam dokładnie to samo skojarzenie... na propozycję tej nazwy, chyba przydałoby się coś cieplejszego... Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 16:33 zamknięty Or-e, ta połowa Twoich szarych komórek ma sie całkiem dobrze się ma Tez tak myślę, ze tytuł ma zapraszać do rozmowy... Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 16:36 zamknięty Basiu, to jest nas juz dwie Porozmawiajmy to tez mój typ Karma, zatem może jest nas już trzy... Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 16:40 zamknięty Porozmawiajmy brzmi najbardziej przyjaźnie,ale myślę sobie ,że ile nas tyle opinii i nie będzie łatwo... Link Zgłoś
or-e Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 16:55 zamknięty mnie porozmawiajmy też się podoba, pisałam o tym kilka dni temu Link Zgłoś
or-e Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 16:17 zamknięty Oliku sama sobie odpowiedziałaś na postawione pytanie, wszystkie nowe Syrenki wchodzą tu na wyraźne zaproszenie do rozmowy. Może zatytułować nasze pogaduchy w sposób zapraszający jakieś zaproszenie na coś np. zapraszamy, wejdźcie i tutaj i porozmawiajmy o ....np. wszystkim....i niczym...sposób na stres...porozmawiajmy razem - wyrzućmy stres....czy coś w tym rodzaju. Nie jestem w tym dobra, a jeszcze po nockach mam połowę szarych komórek i boli mnie głowa. Tytuł pogaduchy, Oliku po naszymu "klachy" nie jest fajny i jeszcze bardziej utrudnia włączenie się do grona już sprawdzonych przyjaciół. Karma ma rację, ja też tak się z początku się przypatrywałam, bo jak można z butami wchodzić między przyjaciół, a może odrzucą, a może zbyją banalną formułką, więc sprawa jest delikatna i dalej jestem za zmianą tytułu wątku. Pozdrawiam Was kochane Syrenki Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 16:26 zamknięty Witam popołudniowo Ania pewnie dziś już nie zajrzy na forum bo kot zepsuł jej laptopa , beszczelnie sobie spał na klawiaturze Olikkk jeżeli nowa nazwa Pogaduch miałaby być zarazem zaproszeniem do rozmowy to nazwa Porozmawiajmy wydaje mi się być takim właśnie zaproszeniem (ale oczywiście to tylko moje zdanie) Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 12:44 zamknięty Dzięki Oliczku i muszę zmykać na razie. Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 16:57 zamknięty Or-e mnie się podoba Twoje:" o wszystkim i o niczym...". Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 17:56 zamknięty Kurcze i mnie wszędzie brakuje tego ciepełka, o którym mówisz Gosiu Wydawało mi się podobnie jak Layli, że ta wersja "Tutaj czekamy na Ciebie" będzie gościnna i ciepła , ale że kojarzy się z agitacją .... Jak ciepło zaprosić, żeby nie wyglądało na agitację tylko na szczere zaproszenie ? Samo POROZMAWIAJMY też nie jest specjalne ciepłe To może wrócimy do propozycji wcześniejszych w pierwszym członie wykorzystując POROZMAWIAJMY i dodać coś ciepłego 1. nie jesteś sama 2. przy małej czarnej 3. przy kawie A może ktoś wymyśli coś jeszcze cieplejszego ? Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 17:59 zamknięty A może: NIE JESTEŚ SAMA - POROZMAWIAJMY : ) Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 18:01 zamknięty Olikkk zrobisz jak zechcesz ale ,moje zdanie znasz ale jak się "przedobrzyć " jest łatwo ,czasami najlepsze okazują się najprostsze rozwiązania Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 18:06 zamknięty Ale napisałam ,hihi jak analfabeta ,przepraszam za źle sformułowane zdanie miało być "przedobrzyć jest łatwo" bez "jak się" Link Zgłoś
alicja518 Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 18:41 zamknięty Witajcie. Jestem tu nowa i powiem Wam że Pogaduchy kojarzyły mi się (kiedy tu weszłam żeby z Wami pogadać) z jakimś "klanem", nie wiem czy mnie rozumiecie, to tak jakby się wchodziło do grona osób króre się dobrze znają i nie jest wtedy łatwo zacząć, bo myślisz wtedy " ciekawe jak mnie osądzą, jak mi poszło" rozumiecie, a to co zaproponowała Olikk bardzo mi sie podoba, narka Syrenki Link Zgłoś
alicja518 Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 18:46 zamknięty Chodzi mi o hasło "Tutaj czekamy na ciebie", brzmi ciepło i zapraszająco, ale to tylko moje odczucia, pa kochane zmiatam do wyrka Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 18:44 zamknięty Podobnie Basiu myślę, że najprościej czasem jest najlepiej Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 18:50 zamknięty Ala, już nie jesteś "nowa" Jesteś naszą Alicją z krainy Syrenek Niedobrze jednak, ze tak mogą nas tu na pogaduchach postrzegać inne kobiety... Jakoś trzeba to zmienić, bo nie jesteśmy tu po to by osadzać, oceniać... Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 19:10 zamknięty Witam wieczorkiem Jutro wyjeżdżam do siostry, więc znowu mogę rzadziej zaglądać. Co do nazwy, to chyba niezależnie jaka ona będzie, jednym kobietom będzie łatwiej zajrzeć, innym trudniej. Moim zdaniem to bardziej zależy od charakteru danej osoby. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 19:40 zamknięty Kobietki stworzyłam wątek z sondą na temat tego jaki wybrać tytuł wątku forum.gazeta.pl/forum/w,100789,129882957,129882957,Sonda_jaki_tytul_watku_zamiast_POGADUCHY_.html?wv.x=2 Niektóre z Was już tam oddały głoś ale nie wszystkie, więc bardzo proszę o zerknięcie do tej sądy Jednak widzę, że najbardziej zainteresowane czyli najnowsze Panie Layla, Alicja - wybrały Tutaj na Ciebie czekamy Jak do tej propozycji dołączy jeszcze Enia to chyba tak zostanie .... ich opinia jest najbardziej kompetentna Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 20:42 zamknięty Morgi, życzę Ci udanego wypoczynku w towarzystwie siostry Dziękuję za pokazanie Twoich prac, a swój podziw zostawiałam tam właśnie, gdzie się znajdują Do miłego zobaczenia Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 22:49 zamknięty Dobry wieczór Kobietki Przede wszystkim proszę Anię aby się na mnie nie gniewała za tak mocno spóźnione życzenia urodzinowe... Za Twoje dobre serce, za Twoje czułe słowa, za to, ze jesteś stale do pomocy gotowa, niechaj Ci zegar wybija same szczęśliwe godziny - Tego Ci właśnie życzę z serca na urodziny 46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activelle Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 22:55 zamknięty Aluńko kochana witam Cię serdeńko najcieplej jak tylko mogę Jakże się cieszę, że wróciłaś, ze to co spędzało Ci sen z powiek jest już przeszłością, ze każdego dnia zdrowiejesz nam i dochodzisz pomalutku do sił Odpoczywaj, relaksuj się, regeneruj i dbaj o siebie ... aaaaa i pozwól być troszkę rozpieszczana przez mężusia Buziaki Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 23:53 zamknięty Laylo jak miło znowu poczytać Twoje cieplutkie życzenia Dbaj o siebie, nie pozwól się zamęczyć, bo jesteś nam potrzebna Wątek jak widać jeszcze się nie zakończył, ciekawe jak jutro będzie miał na imię Mam nadzieję, że jakkolwiek go ochrzcimy, nadal będzie spełniał taką samą rolę i nikogo nie zniechęci do dalszych miłych rozmów Spokojnej nocki Wam życzę Tekst linka Link Zgłoś
or-e Re: POGADUCHY 6 :) 19.10.11, 07:44 zamknięty Dzień dobry Fajną sondę zrobiłaś Oliku milutko tutaj Życzę wszystkim pogodnego i milutkiego dnia Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 19:46 zamknięty Olikkku wstrzymuję się od głosu i decyzję pozostawiam w syrenich rękach.Dla mnie nie ma problema każda nazwa będzie OK Kochane życzę Wam spokojnej nocy i bajkowych snów Link Zgłoś
enia66 Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 23:35 zamknięty Witam kochane Ja tutaj trafiłam szukając forum o LAPAROSKOPOWEJ OPERACJI. Najpierw Was moje drogie poczytałam ,a potem postanowiłam napisać. A jak Wam pisałam nie mam naprawdę z kim na ten temat pogadać i to jakby skloniło mnie do tego ,by się odezwać. Jednak nie za bardzo wierzyłam ,że ktoś się odezwie. Chyba dlatego ,ze wszystkie byłyście po operacji i niekoniecznie musiałyście komuś z zewnątrz o tym pisać. Strasznie się ucieszyłam ,że tak licznie mi odpisałyście. Na prawdę poczułam się , że jestescie gronem ,które jak nikt wie jakie są moje lęki , jakie mam obawy i tylko Wy potraficie mi odpowiedzieć na pytania związane z tą operacją . Szczerze mówiąc to nawet lekarz nie na wszystkie pytania jest w stanie udzielić odpowiedzi ,więc JESTEŚCIE BEZCENNE Ale wracając do tego co chcę napisać ,to jak jedna z Was napisała ,zostałam tu do POGADUCH zaproszona i z tego skorzystałam. Ja dostosuję się do tego co ustalicie, a i tak najważniejsza jest atmosfera jaką tu stworzyłyście. To ona sprawia ,że chce się do Was odezwać ... A tak szczerze pisząc to nie za bardzo wypada mi zajmować jakieś stanowisko ,przecież jestem tu bardzo krótko ...nawet najkrócej Myslę ,że mi ten post nie zniknie Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 18.10.11, 23:53 zamknięty Enio bardzo Ci dziękuję za te słowa Powiedź tylko, czy bez zaproszenia weszłabyś na Pogaduchy ? i co bardziej by Cię zachęciło ? Porozmawiajmy czy Tutaj na Ciebie czekamy , to naprawdę Twoja opinia jest teraz najważniejsza, a z sondy wynika, że to są najpopularniejsze propozycje. Więc szczerze powiedź co wydaje Ci się odpowiedniejsze To dla mnie bardzo ważne i jak widać dość pilne, bo nazwa już powinna zostać na stałe Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 19.10.11, 08:03 zamknięty Dzień Dobry Chyba ,to już ostatni mój wpis na POGADUCHACH..."coś" mi piknęło w środku,ale świat idzie do przodu...Ciekawi mnie nowy tytuł wątku Dnia w kolorach tęczy dnia Syrenki Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 19.10.11, 08:16 zamknięty Witam również w słoneczną środę Karmo , a co niby ma oznaczać Chyba ,to już ostatni mój wpis na POGADUCHACH..."coś" mi piknęło w środku Przyznam, że to dość niepokojące co napisałaś Tobie również życzę kolorowego dnia, bez pikania w środku Basiu, Or-e - witajcie Or-e sondę zrobiłam, ale niestety nie widzę dziś wyników i nie wiem jak się rozkładają głosy Pewnie będę musiała sama podjąć decyzję ..... Miłego dnia życzę wszystkim Link Zgłoś
fgosia65 Re: POGADUCHY 6 :) 19.10.11, 08:34 zamknięty Dzień dobry kochane kobietki wpadłam żeby Wam podrzucić kawkę z bitą śmietanką i deserem Olikkku fajna sonda, głos oddany. Miłego dnia buziaczki dla wszystkich syrenek i przyszłych syrenek. Link Zgłoś
karmagula Re: POGADUCHY 6 :) 19.10.11, 08:52 zamknięty No masz Ci los...a ja już łóżko pościeliłam ,ale śniadanko i tak zjem i dziękuję Olikkku oj no moja sentymentalna strona osobowości się odezwała Link Zgłoś
iwon62510 Re: POGADUCHY 6 :) 19.10.11, 09:13 zamknięty Dzień dobry kobietki napiję się z Wami kawusi,może troszkę złapię oddech,bo ciężkie dni za mną,a nie lżejsze przed..,biegam z papierami o cioci mieszkanie,porażka ,jedna wielka olewka,czy ktoś ma gdzie mieszkać,czy może z całym majdanem zostać pod mostem...jestem bardzo zdesperowana więc nie odpuszczę,jak w TBS nie dam rady,to pójdę do Prezydenta miasta.. Link Zgłoś
basiab64 Re: POGADUCHY 6 :) 19.10.11, 09:30 zamknięty Iwon życzę pomyślnego załatwienia wszystkich spraw wiem jak to jest bo też kiedyś biegałam załatwiać sprawy mieszkaniowe synowi . Ania jeszcze laptopa nie ogarnęła po kocim wylegiwaniu się ale prosiła żeby w sprawie nowej nazwy przekazać że ona zaakceptuje każdą nazwę Morgi napisała bardzo mądrze że nazwa jaka by nie była to o tym czy ktoś zechce się odezwac decyduje charakter danej osoby , sama pamiętam że mnie też było trudno odezwać się na kafeterii gdy widziałam że osoby piszące tam znały się już dobrze . Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 19.10.11, 09:43 zamknięty Dzień Dobry Syrenkom Ukradnę te kilka chwilek, aby pobyć z Wami i kawkę wspólnie wypić Nie ma to jak dobrze rozpoczęty dzionek w doborowym towarzystwie Prawda? Wówczas szarości i mokrości za oknem nie są takie straszne, baa nawet można ich jakby nie zauważyć Za oknem mam takie duuuze drzewo, jakże ono pięknie teraz wygląda, jak bogato... te kolory, te odcienie... to chyba tak jakoś zostało urządzone aby nacieszyć oczy feerią barw i pamiętać aż do wiosennych nieśmiałych zielonych pączków na gałązkach Środa dzisiaj - zatem mamy dooobry dzień, bo przecież już jutro czwarteczek, a tuż zanim tupta ulubiony przez nas piątek, a wraz z nim zapowiedź weekendu, czasu na cynamonowe zapachy i jesienne smaki i herbatki rozgrzewające, a nawet takie hmmm wzmacniane... Połowa tygodnia oznacza, ze połowa spraw, które brutalnie domagały się załatwienia w tym tygodnia jest do odfajkowania na liście... czasami długiej i niefajnej, ale coooo tam, damy radę choćby siłą rozpędu staranować i pokonać to co nam do załatwienia i zrobienia jeszcze zostało - no przynajmniej takiej wersji się trzymajmy Iwon, waleczna i dzielna babeczko - brawo, nie odpuszczaj, walcz z bezdusznością lub obojętnością urzędasów, nie możemy zgadzać się bezwolnie na wszystko, tym bardziej w takiej sprawie! Posil się, wzmocnij kawką i do boju kochana Trzymam paluchy aby wszystko poszło po Twojej myśli! Karmo, ja tez jestem sentymentalna i to bardzo - a niektórzy twierdzą, ze ZA BARDZO Nawet jeśli nazwa się zmieni, to pozostanie cała najważniejsza w tym wszystkim reszta, czyli idea, wsparcie, potrzebujący i lubiący pomagać, tak? Fgosiu - pokuśnico jedna Ty - nie można oprzeć się temu co tutaj zapodałaś No przynajmniej ja nie jestem odporna na takie pokusy - stary łasuch jestem i basta i z przyjemnością korzystam z Twojej propozycji mniam mniam mniam ... Bea - kochaaana, współczuję, ale i łączę się z Tobą w tym trudzie i znoju - ech... niełatwo niełatwo teraz będzie w Twojej hucie czy fabryce Pamiętaj zatem, ze weekend pomaluśku się zbliża i złapiesz oddech Ja tak przynajmniej do końca października mam, a co będzie w listopadzie, a to martwić się będę później Dasz rade! Bo jak nie Ty to kto?! Ore uwielbiam pyszczki w Twoich wpisach, ja już jestem taka przytyta (no trudno, choć nie lubię taka być), ze właściwie wyglądam tak jak one, zatem świetnie się mogę z nimi identyfikować ha ha ha Baśko - Ty ranny ptaszku - podziwiam, ja dopiero teraz po kawie mogę coś widzieć na oczy i mózg jakoś zmusić do wysiłku - tylko czy z dobrym skutkiem - ooo to już inna sprawa Enio, widzę kolejnego nocnego marka Powiedz kochana jak Ty się miewasz? Jak się czujesz psycho- i -fizycznie? Alicjo - najnowsza Syrenko, mam nadzieję, ze spałaś dobrze, a jak wiadomo - sen to zdrowie - trzymaj się cieplutko Morgi pewnie już śmigasz igiełką lub innym czyms magicznym, by światło dzienne ujrzały nowe cudeńka Aniu, Aga, Małgoś, Łezko - gdzie jesteście - hop hoooop... Olikkk, tak jak napisałam wyżej - nazwa się zmieni - cel główny pozostanie niezmieniony, a moze dzięki nowej nazwie komuś będzie łatwiej przełamać opór i zajrzeć... No miejmy nadzieję, ze tak własnie będzie Wszystkim zyczę dobrego dnia Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 19.10.11, 10:26 zamknięty Witam moje kochane syrenki Olikkk piękną wstawiłaś piosenkę na dobranoc Bea z tego na ile się orientuję, to nie może być dwóch kontroli zewnętrznych w jednym czasie. Nie dawajcie się. Są na to przepisy. Swego czasu miałam ich bez liku z tytułu pracy w dość specyficznym zakładzie . Laylo jak fajnie, że jesteś i raczysz nas swoimi optymistycznymi stwierdzeniami, powiedzonkami, refleksjami ... Iwon i tak trzeba, jak nie drzwiami to oknem aż do skutku. Powodzenia Miłego dnia wszystkim życzę Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 19.10.11, 10:56 zamknięty Kochane moje Syrenki i kandydatki Przeanalizowałam wszystkie Wasze opinie na temat nazwy nowego wątku. Na ich podstawie i na podstawie wyników sondy (po odjęciu mojego głosu, który musiałam oddać, żeby zobaczyć wyniki ) doszłam do następującego wniosku: głosów zbyt wiele nie oddano, wyniki są dość wyrównane, dlatego biorąc pod uwagę, że Porozmawiajmy jest troszkę za oficjalne, Tutaj na Ciebie czekamy jak twierdzicie trąci agitacją, pozostaje wersja Nie jesteś sama - porozmawiajmy , która również została w sondzie dobrze przyjęta i nie zgłoszono do niej sprzeciwów Dlatego stosując zasadę "gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta" doszłam do wniosku, że tak właśnie będzie nazywał się nasz nowy wątek Myślę, że nazwa jest wystarczająco ciepła, zapraszająca, gościnna, empatyczna i oddająca charakter naszego pogaduchowego wątku Może trudno będzie na początku przywyknąć do nowej nazwy, ale mam nadzieję, że z czasem wszyscy się oswoją i co najważniejsze, że zachęci nowe panie do wejścia na forum i do tego wątku Dziękuję Wam za pomoc, dyskusję i wszystkie uwagi Jesteście Kochane Ponieważ niebawem wychodzę z domku, żeby bobasa pokazać znowu lekarzowi, zostawiam Wam tą informację i od razu założę nowy wątek Witam jeszcze wszystkie dzisiejsze poranne Syrenki Fgosia, Beaplus, Iwon, Layla, Eli Pozdrawiam również wszystkie, które jeszcze dziś do nas zajrzą, równocześnie zapraszając do nowego już wątku Nie jesteś sama - porozmawiajmy Niniejszym żegnam się z wątkiem POGADUCHY choć ta nazwa zostanie na zawsze w moim serduchu Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 19.10.11, 11:02 zamknięty Zapraszam do nowego wątku forum.gazeta.pl/forum/w,100789,129902451,129902451,Nie_jestes_sama_porozmawiajmy_.html Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 19.10.11, 12:03 zamknięty Niniejszym zegnam stary dobry i wysłużony wątek I do zobaczenia w nowym Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 19.10.11, 12:16 zamknięty Nie mogłam jeszcze tu nie wejść i nie pożegnać starego wątku. Coś się kończy i coś zaczyna, jak to w życiu. Mam nadzieję, że nowy wątek będzie tak samo nam służył jak stary. Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 6 :) 19.10.11, 14:03 zamknięty Z sentymentem żegnam nasze Pogaduchy, które zachowam w serduchu Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 6 :) 19.10.11, 18:47 zamknięty POGADUCHY już zawsze będą mi się z Wami kojarzyć ale jak to w życiu czas na zmiany... a więc żegnajcie Pogaduchy... Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 6 :) 20.10.11, 12:09 zamknięty Gdyby ktoś szukał nowego wątku Nie jesteś sama - porozmawiajmy forum.gazeta.pl/forum/w,100789,129902451,129902451,Nie_jestes_sama_porozmawiajmy_.html , który zastąpił Pogaduchy, zamieszczam podpowiedź: wątek został podpięty czerwoną szpileczką i będzie na próbę pod numerem "3". W związku z tym, powinien być łatwiejszy do odszukania, bo zawsze będzie w tym samym miejscu. Czy to na pewno ułatwi odnalezienie wątku, przekonamy się w praktyce, gdyby pomysł się nie sprawdził, możemy wrócić do poprzedniej wersji, w której wątek był ruchomy. Do zobaczenia w nowym wątku Link Zgłoś
layla01 Re: POGADUCHY 6 :) 20.10.11, 12:15 zamknięty Olikkk - wg mnie świetny pomysł - bardzo przypadło mi do gustu takie rozwiązanie Dzięki! Link Zgłoś
beaplus Re: POGADUCHY 6 :) 19.10.11, 08:29 zamknięty Dzień Dobry wszystkim. Laylo chyba w najbliższych dnia mogę być tak samo przysypana pracą jak Ty. Szykują nam się dwie kontrole zewnętrzne i biegła, wszystko w jednym czasie. Niestety będzie więc co robić. A póki jeszcze mnie nie zasypało i mogę pisać to życzę Wam miłej i pogodnej środy. Link Zgłoś