Gość: renata
IP: *.inetia.pl
16.01.04, 09:29
Witam, mam dość nietypowy problem. Ale zacznę od początku. W tamtym roku nie
miałam wynienionych okien i mimo, że tak samo gotowałam i użytkowałam
mieszkanie nigdzie nie pojawiła się pleśń. W kwietniu wymieniłam okna. Są
super. Ale przyszła zima i zaczęło się. Najpierw w małym pokoiku w rogu
pojawiła się pleśń, teraz w kuchni w rogu też jest wilgoć i pleśń, Odkęcanie
kaloryferów tylko pogarsza sytuację bo cieknie mi z okien, po prostu leci
woda,z drugiej strony mikrouchył nie bardzo wchodzi w grę, bo niestety mam
liczniki na kaloryferzach więc nie bardzo mogę wysyłać w kosmos ciepło.
Dodam, że mam w kuchni pochłaniacz pary i wydaje mi się, że nie mam aż tyle
tej wilgoci. Proszę pomóżcie jak zrobić i co, żeby wykasować tą pleśń, która
pojawia się bo ? Bo bo? mam za szczelne mieszkanie? pozdrawiam serdecznie i
czekam na odpowiedzi. Może wy coś wiecie