patrywi
27.10.09, 11:09
Budowę domu mam za sobą i chciałaby podzielić się kilkoma
spostrzeżeniami. Często jest tak że ktoś bierze duży kredyt np. 600
tys. i buduje z rozmachem przekonany że ma mnóstwo kasy. Nie
oszczędza szukając tańszej hurtowni itd. Do tego kupił jeszcze
wypasioną furę bo przecież zapewne mu zostanie. Zaczął oszczędzać w
fazie wykańczania, tak że aż musiał wełnę zrywać. Zmienił samochód
na tańszy, może dzięki temu ogrodzenie będzie.Ktoś inny wybrał dom
niby tylko 150 m2 ale za to 275m dachu!!! Dom nieproporcjonalny w
stosunku do wielkości działki, jest problem z wjazdem samochodem i
no cóż wbrew planom nie uda się w tym roku zrobić surowego
zamkniętego, dach pokryją na razie tylko papą. dziwi mnie też to że
ludzie nie zwracają uwagi że na działce z wjazdem od południa dom
powinno się postawić trochę inaczej. Sąsiad naprzeciwko będzie miał
ciemny ogród, ciemno w salonie ale za to ogrzewaną słońcem kuchnię
która przecież z racji swej funkcji jest ciepła. Inny zaś postawił
dom który z racji rozplanowania pomieszczeń nadaje się właśnie na
południową działkę...itd...