alana5
07.07.04, 18:35
17 maja cudowna osoba(pielęgniarka hospicyjna)przysłała mi wierszyk, który
bardzo mi pomógł. Już mogę dać go Wam:
Pożegnanie:
"Jeśli jakimś sposobem
Jest jakieś życie za grobem
To na moje odjezdne
W podróże pozagwiezdne
Nie płacz u mojej trumny...
Jeśli jest tylko u kogo
To skruchą, miłością, trwogą
Będę za Tobą się wstawiał.
Na ziemi, na każdym kroku
Będę Cię miał na oku.
Nie zostawię Cię samej
Będziesz pod moją czułą opieką
Aż się znowu spotkamy."
Mocno przejmujący i piękny jest też film "Efekt motyla". Gorąco polecam. I
jeszcze pytanko: co ze spotkaniem w Wawce, dawno wspominaliście o 31 lipca,
czy to aktualne?