Dodaj do ulubionych

Pokój dla dziecka

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.04, 23:34
Niedługo mój synek przeniesie się do własnego pokoju. W związku z tym mam pytanie do doświadczonych rodziców - lepiej pokój pomalować na jakieś fajne kolory czy nakleić tapety? Co jest praktyczniejsze?
Ja skłaniałbym się ku malowaniu, jako że tańsze i zawsze jak mały pobrudzi ściane to maznę resztką farby i po sprawie. No i tapet zdzierac nie trzeba przy zmianie wystroju. Ale może są jakieś inne wskazania, o których nie mam pojęcia? Wolałbym się nauczyć na cudzych, a nie własnych błędach.
Jeśli ktoś ma jakieś wskazówki ogólnie co do pokoju dla małego, póltorarocznego dziecka, to będę wdzięczny.
Obserwuj wątek
    • asia.su Re: Pokój dla dziecka 27.01.04, 12:16
      jeżeli tapety to w delikatny wzorek - żadnych dużych smoków, aut itp ( może na
      jednej ścianie)- na dłuższą metę jest to meczące.
      • Gość: basia Re: Pokój dla dziecka IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.04, 12:15
        kilka moich refleksji ;)
        o ile możesz sobie pozwolić na malowanie ścian to maluj! w naszym starym domu
        sciany były zniszczone i wytapetowaliśmy pokoje- niestety nasz synek bawił sie
        w kotka i zdrapywał tapety i co gorsza próbował zjadać
        - farby o ile to możliwe jak najmniej szkodliwe dla malucha (konsumpcja ściany
        jest jak najbardziej możliwa)
        - dobór kolorystyczny- cóż kieruj się własnym smakiem, moge jednak
        powiedzieć ,ze jaskrawe , kolorowe motywy elementy wzbudzają u dziecka
        ciekawość i dziwię sie ,że panuje tendencja uzywania mdłych nijakich
        pastelowych barw
        nasze dziecko dokonało największego zniszczenia w kuchni i w miejscu
        skonsumowanych tapet założyliśmy pomalowaną na ciemny granat płytę , na której
        nasz szkrab rysował kolorowa kredą ile dusza zapragnie(to była jedyna
        pomalowana ściana w domu) chętnie zrobilismy taka ścianę u naszego dziecka w
        pokoju ale niestety nie dysponujemy wolnym dostępnym miejscem - pokoik jest
        mały i wszystkie ściany są raczej zastawione bądź mają skosy
        - jeśli masz możliwość umiesć włącznik do światła niżej (za ..2 lata malec nie
        będzie krzyczał: mamo zapal mi światło), i koniecznie zamontuj zaślepki do
        gniazdek elektr. - dla własnego spokoju
      • Gość: Agnieszka Re: Pokój dla dziecka IP: 213.17.232.* 29.01.04, 21:27
        Moja córcia ma pokój wytapetowany i ciągle wygląda jak nowy w przeciwieństwie
        do przedpokoju który jest pomalowany jasnoróżową farbą. Poraz drugi wybrałabym
        tapetę zmywalną z fajnym wzore. Jeśli jednak zdecydujesz się na farbę to
        wybierj tylko odporne na szorowanie np. POLINIT (jest to farba zewnętrzna
        odporna na szorowanie). Musisz jednak pamiętać że nie wszystkie plamy da się
        zamalować (tłuste), a ciągłe zamalowywanie "dziecięcych rączek" zniszczy
        wygląd ścian, ponieważ będą różne odcienie.
        • Gość: ka Re: Pokój dla dziecka IP: *.bielsko.dialog.net.pl 30.01.04, 00:27
          Farby zewnętrzne nie nadają się do malowania wnętrz (zwłaszcza pokoi
          dziecięcych), bo wydzielają nieprzewidywalne ilości substancji toksycznych. Ja
          już wolę ściany brudne niż trujące.
    • Gość: ania z wrocławia Re: Pokój dla dziecka IP: *.polanka.kom-net.pl 28.01.04, 22:22
      witaj
      ja miałam taki sam problem który rozwiązaliśmy nastepująco:
      ściany pomalowaliśmy dekoralem=miody pastelowy=
      dekoracja w postaci szerokiego ok.50 cm bonderu(chyba to się tak pisze)z
      motywem domków, które przykleimy przy podłodze
      no i chyba kupimy gwiazdki świecące nocą
      pozdr
      ania
      • Gość: ka Re: Pokój dla dziecka IP: *.bielsko.dialog.net.pl 28.01.04, 23:58
        Akurat przyklejanie bordiury przy podlodze nie jest szczesliwym pomyslem
        (dziecko szybko oskubie). Ja mialam kilka koncepcji na pokoje dzieciece:
        1. Arka Noego: pokój żółty lub zielony, przy suficie bordiura z motywem
        zwierzęcym(Arka Noego), lampa- chętnie papierowa w kształcie balonu z gondolą
        (u nas widziałam jedynie w Leroi Merlin, ale one są niebieskie, dają brzydkie,
        zimne światło, w pokoju jest ciemno).
        2.Kosmos (ściany niebiesko-fioletowe, jagodowe: ładnie wychodzi - sprawdzone w
        praktyce). Na suficie przyklejone gwiazdki fosforyzujące ( dziecko ogląda
        podczas zasypiania), pod sufitem przyklejona bordiura z motywem gwiezdno-
        planetarnym, też świecącym w ciemności. Do ozdoby można zawiesić np. mobile-
        układ słoneczny (widziałam w ikei). Ciekawy efekt,
        3.Moje marzenie dla przedszkolaka: pokój w konwencji sali gimnastycznej: na
        całą wysokość ściany drewniana drabinka (jak na sali gimnastycznej), pod nią
        materac służący za łóżko (leżący na podłodze). Pościel w ciągu dnia chowana w
        komodzie w kształcie skrzyni gimnastycznej (też widziałam w ikei).
        Moje dzieci mają ściany malowane: może brudzą się szybciej, niż tapeta, ale za
        to szybciej i taniej maluje się je od nowa. Nie wydaje mi się jednak, żeby to
        miało jakieś wielkie znaczenie (choć tylko ciemne tapety są odporne na widoczne
        zabrudzenia). tak samo, jak można pozdzierać tapetę, tak samo można wyżłobić
        dziurę w ścianie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka