Dodaj do ulubionych

Dom za miastem

05.12.09, 11:16
jakiez to ludzie maja problemy
tylko ze teraz to wyglada tak - mam super dom w super okolicy - ale
przestaje w Polsce juz tam jezdzic i go sprzedam = wystarczy ze obok -
2 km jest wies - nedzarze - i oni maja zupelnie inne problemy
ale okazuje sie ze istnienie mojego domu - i kilku innych jest tez dla
nich problemem
i zaczyna sie - mam dosc
Obserwuj wątek
    • kajmann Dom za miastem 05.12.09, 14:29
      2 tyś miesięcznie za gaz płynny? Czy dom jest aby dobrze ocieplony?
      • Gość: fan Re: Dom za miastem IP: *.175.144.161.koba.pl 05.12.09, 14:54
        Pierwszy sezon grzewczy jest zawsze droższy. Wilgoć, niewygrzanie itp robią swoje.
        Problemy tak położonych domów są na prawdę różne. Począwszy od alamu, nieskutecznego zazwyczaj monitoringu, zapachów z nawożonych pól, nieprzejezdnych czasem dróg po kłopoty z zasilaniem.
        • Gość: cromwell Re: Dom za miastem IP: 94.246.163.* 05.12.09, 15:12
          twoje pojecie na temat zycia na wsi poraza
          poczawszy od alarmu
          przez nieprzejezdne drogi
          na zapachach nawozenia konczac

          na wsiorze jest umyslny od odsniezania
          gmina mu placi za przejazd traktorkiem
          przeleci drogi w try miga
          z pewnoscia gosciu jest bardziej skuteczny od miastowych odsniezaczy

          kiedys w warzywniaku pancia pytala o warzywa na nawozie naturalnym
          gosciu odpowiedzial z brutalna szczeroscia
          skad wziac gnoj jak unia uciela hodowle?


          pzdr.


    • awe26 a może by tak jakieś rzuty... więcej zdjęć... 05.12.09, 15:02
      nawet chyba nie podali ile ten dom ma metrów?
      to jedno zdjęcie nawet ładne, ale fajnie byłoby zobaczyć całość...
    • Gość: xxx Re: Dom za miastem IP: *.acn.waw.pl 05.12.09, 16:09
      Wszystko fajnie, jak nie musisz z tego domu dojeżdżać do pracy czy po zakupy.
      • Gość: mik ja dojezdzam IP: *.tktelekom.pl 05.12.09, 19:15
        zajmuje mi przejazd okolo godziny, wstaje przed 7.00 - zona wychodzi do pracy
        wczesniej wiec ja wstaje jako 2, ranna toaleta plus jakies nieduze sniadanie i
        40 min pozniej jestem w drodze na pkp, po 5 minutach jade, po 30 na glownym,
        pozniej tram i po 20 w pracy, czyli okolo 8.45 - 9.00. Jadac samochodem i
        wyjezdzajac okolo 8.00 jestem w pracy o 9.00 - zatem jeden ch...j. Fure trzeba
        miec szybka inaczej objada, ale tez i refleks, zatem jade PKP, 146zl mies ;) pozdro
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Świetny dowcip! 05.12.09, 19:15
      Wybraliśmy bowiem okolicę z dogodnym dojazdem z kilku kierunków

      30 km za Warszawą i dogodny dojazd do miasta?
      Świetny dowcip!
      • Gość: Fan Jest jeszcze lepszy dowcip - oczyszczalnia. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.09, 19:47
        Niektórzy ludzie to mnie naprawdę osłabiają.

        Wyborne mają ci posiadacze poczucie humoru. Namawiają koniecznie na przydomowe
        oczyszczalnie (najlepiej od razu dwie ;-) ) i mówią, że szambo się nie opłaca.
        Tak, nie opłaca się. Ale po zsumowaniu hipotetycznych kosztów zakupu i montażu
        szamba 10m 3 i wybieraniu go co ok. 4 tyg - dopiero po około 14 latach.
        Przez taki okres czasu może się naprawdę wiele wydarzyć.

        I nie chodzi mi wcale o bezawaryjną pracę oczyszczalni.
        Jednej bądź drugiej. ;-)
        • Gość: z miasta Re: Jest jeszcze lepszy dowcip - oczyszczalnia. IP: *.wroclaw.mm.pl 05.12.09, 20:34
          Jak się ma taki dom, to większość czasu spędza się w aucie. W drodze
          do i z pracy, po zakupy, do lekarza, do kina, do restauracji, do
          szkoły, na korepetycje, na wizytę do dentysty, po zeszyt do kolegi
          ze szkoły, na angielski, na gimnastykę korekcyjną, na aerobik, do
          biblioteki... Tam się na dobrą sprawę tylko śpi.Wszyscy z miasta
          sprzedają teraz takie domy i wracają z powrotem do miejskich bloków,
          bo mają dość życia w drodze.
          • Gość: zcentrum Re: Jest jeszcze lepszy dowcip - oczyszczalnia. IP: *.range86-130.btcentralplus.com 05.12.09, 22:06
            no nie teraz tylko tak od 5 lat. pewnie kazdy musi przejsc przez etap
            podmiejskiej idylii rodem z hollywood.
            • Gość: esen oczywiście lepiej mieszkać w śródmieściu... IP: *.jjs-isp.pl 06.12.09, 00:54
              i chodzić robić lody na Krakowskie Przedmieście
              • Gość: qwe nie, mozna w duzym mieszkaniu na starym mokotowie. IP: *.range86-129.btcentralplus.com 06.12.09, 02:01
                prawda?
          • Gość: mmena Re: Jest jeszcze lepszy dowcip - oczyszczalnia. IP: *.89.67.170.static.crowley.pl 14.12.09, 14:49
            Wszyscy z miasta
            > sprzedają teraz takie domy i wracają z powrotem do miejskich
            bloków,

            Brednie. Ja nie sprzedaje i sie nie przeprowadzam.
            Sprzedam za 30 lat i wyniose sie jeszcze dalej od miasta. 30 km to
            za malo
            Na dojazd do pracy potrzebuje tyle samo czasu ile potrzebowalam
            mieszkajac i pracujac w tym samym miescie.
          • Gość: z lasu Re: Jest jeszcze lepszy dowcip - oczyszczalnia. IP: *.cdma.centertel.pl 25.01.10, 16:17
            Gość portalu: z miasta napisał(a):
            Wszyscy z miasta
            > sprzedają teraz takie domy i wracają z powrotem do miejskich bloków

            Chyba bym musiała mieć niepokolei w głowie, żeby z własnego,
            wygodnego, cichego i spokojnego miejsca wrócić do nory w slumsach z
            prusakami i hałaśliwymi menelami za ścianą.

            >Tam się na dobrą sprawę tylko śpi

            i jeszcze odpoczywa, na łonie natury, w ciszy spokoju słuchająć
            przepięknego śpiewu ptaków od wczesnego rana do poźnego wieczora,
            pije kawe na tarasie, wcina własne, pyszne owoce itd. No ale cóż
            mogą wiedzieć ludziska ze slumsów w miastach o przyjemnościach
            związanych z posiadaniem domu z własnym sadem i lasem. Ze złości
            piszą jedynie takie brednie, z których to my - właściciele domów w
            urokliwych miejscach mamy niezły ubaw.

            > bo mają dość życia w drodze.

            dojazd do miasta zajmuje mi 30 minut, powrót z miasta tyle samo, ale
            samochodem, a nie sypiącym się złomem czy rowerem.
    • gosc.wrt Gratulacje za podjecie decyzji 24.01.10, 12:05
      Sądze ,że wielu Osobom taki dom jest zbędny. Tylko ,że tutaj
      mieszkją 2 rodziny. Czyli 2 mieszkania są zbedne. Mój przyjaciel
      zrobił to samo , są zadowoleni. Tylko popełnili błąd , kupili
      działkę drogą, jak na Ich możliwości. Za blisko Warszawy i taraz
      męczą się z spłata kredytu. Al są zadowoleni , rodzice mieszkają w
      tym samym domu. Nie rozwodza się , dużo pracują.
      Dom pod miastem nie jest dla Singli. A taka sytuacja rodzinna
      singlowa , przeważa na rynku nieruchomosci.
      • Gość: hugo Re: Gratulacje za podjecie decyzji IP: *.chello.pl 19.05.10, 14:05
        ja myślę że kwestia preferencji dom/blok to kwestia indywidualnego
        przypadku, indywidualnych preferencji, kwestia gustu a o gustach się
        nie dyskutuje.... jedni cenią "wolność" i zalety bloku inni znajdują
        radości domu pod miastem.
        Nadmieniam że sam mam i mieszkanie na Mokotowie i duży dom pod miastem. Dojeżdżam 40 minut autem, tyle samo co jechałbym z jelonek a której niż z Białołęki.
        Powyższy artykuł pokazuje że ludzie których opisuje nie zabardzo
        wiedzieli jakie instalacje zrobić i niepoważnie podeszli do
        przygotowania się do budowy domu.
        Ja na taki sam dom wydaje na ogrzewanie ok 2500zł rocznie (2000 gaz
        ziemny + 500zł drewno do kominka) mając temperaturę 21,5 w salonie i
        19,5 w sypialniach. co do oczyszcalni to najlepszy jest model
        kombinowany szambo betonowe z odejściem do "prymitywnej" (wiec
        taniej) oszczyszczalni
    • Gość: adam Re: Dom za miastem IP: *.aster.pl 19.05.10, 14:28
      ja mysle ze taki dom , to najlepsze rozwiazanie jesli chodzi o
      starszych ludzi.
      Kiedy spokój i równowage moga znalezc własnie za miastem.
      • isabelinka_ig Re: Dom za miastem 19.05.10, 15:35
        Moim zdaniem wygodniej jest jednak mieszkać w mieście, blisko pracy,
        szkół, dojazdy to czas zmarnowany. Zwłaszcza jeśli ktoś tak jak ja
        ciężko znosi nawet krótkie dystanse;-) Miasto to wygoda. Szalenie
        ułatwia życie. Zwłaszcza jeśli mieszka się w ładnym bloku, pośród
        normalnych ludzi;-) A korzystanie z uroków wsi pozostawiłabym raczej
        na weekend, przecież w tygodniu nie ma na takie rzeczy czasu... Tylko
        obowiązki, prace domowe, praca zawodowa...ciągle w biegu. Dorośli,
        zmotoryzowani ludzie dojadą bez problemu tam gdzie chcą, ale jak mają
        być szoferami dla swoich dzieci, to już chyba nie uśmiecha się
        zbytnio. Dobra komunikacja jest bardzo ważna! Dom tak, ale blisko
        miasta!
      • Gość: aga Re: Dom za miastem IP: *.chello.pl 19.05.10, 15:40
        a ja na starosc (kiedy juz nie bedziemy w stanie chodzic przy domu) chce wrocic
        do miasta... ale oczywiscie nie do Warszawy :/ tylko do "normalnego", w miare
        malego miasteczka, gdzie zyje sie w miare spokojnie, ale w bloku z winda i moze
        malym ogrodkiem... zobaczymy!
    • joana131313 Dom za miastem 20.05.10, 18:48
      ja się właśnie zastanawiam nad przeprowadzką poza miasto, w sumie kiedyś
      mieszkałam na przedmieściach, ale niedaleko mojego rodzinnego miasta, później
      studia praca w dużym mieście, tylko że coraz częściej myślę o tym, że
      potrzebuję ciszy i spokoju, ostatecznej decyzji jeszcze nie podjęłam, trochę
      czytam na ten temat (ostatnio o plusach życia poza miastem na stronie
      www.KlubDobrejEnergii.pl czytałam ciekawy artykuł- polecam) zastanawiam się
      więc czekam na radę i opinie:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka