Dodaj do ulubionych

Zalałam panele podłogowe

IP: 80.48.71.* 25.02.04, 18:56
Cholera mnie bierze, dziś o 4-tej rano strzeliło mi w junkersie złącze z
ciepłą wodą. Mąż w pracy, a ja wpadam w panikę bo w łazience hektolitry wody.
Po konsultacji telefonicznej z męzem udało mi się zakręcić zawór.Ale woda
swoje zrobiła, zalała przedpokój i duży pokój a tam są panele. Wodę usunęłam
ale wilgoci nie.Widzę że się gdzienigdzie wybrzuszyły co doprowadza mnie do
szaleństwa. Chciałam się zapytać czy jest jeszcze szansa na uratowanie tych
paneli czy myśleć o wymianie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Marynarz Re: Zalałam panele podłogowe IP: *.wirba.net / 80.51.246.* 25.02.04, 22:36
      Jak napęczniały, to nic nie poradzisz. Woda dostała się między fugi i zrobiła
      swoje. Tylko wymiana.
    • joanna_poz Re: Zalałam panele podłogowe 26.02.04, 10:26
      Nie uratujesz, niestety.ja miałam mega zalanie z dachu.
      Na szczęscie wymianą paneli obciążyłam developera, gdyż do zalania doszlo z
      powodu nieszczelności dachu z jego winy.
    • Gość: Jarek Re: Zalałam panele podłogowe IP: 217.153.88.* 26.02.04, 15:19
      Zerwać listwy przypodłogowe i progi, panele od strony zalania podnieść
      (chwytając za brzeg unosimy je w całości jako płytę, ale ostrożnie, żeby nie
      porozrywać łączeń), wstawić tam jakiś stołek jako podparcie, farelkę czy jakąś
      inną termodmuchawę i suszyć, suszyć, suszyć. Jeśli się da pod te panele wleźć,
      można też wyciąć i wymienic na nowy przemoczony podkład (gąbkę, zieloną płytę,
      czy co to tam było).
      W ten sposób jednak uratujesz jedynie niewielkie zalanie, jeśli jest duże, to
      szkoda zachodu, prościej będzie położyc nowe.
      Aha, jeśli same panele już sie napiły wody i napuchły na łączeniach, to o
      suszeniu zapomnij.

      J.
      • Gość: Aśka Re: Zalałam panele podłogowe IP: 80.48.71.* 26.02.04, 17:11
        Niestety to złącza są najbardziej "napite". Nie łudziłam się że je uratuję
        dlatego ich wymiana była w moich myślach najbardziej prawdopodobna. Dziękuję za
        uwagi w mojej sprawie.
        • Gość: Aska Re: Zalałam panele podłogowe IP: 80.51.83.* 06.03.04, 20:33
          Po dwóch tygodniach od zalania i ich podsuszeniu, wyglądają one nie tak
          tragicznie. Napęcznienia zniknęły w 80%, ale fugi trzeba wypełnić masą do
          tuszowania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka