Dodaj do ulubionych

Dlaczego nie żądacie rachunków od robotników?

04.11.10, 15:04
To nie tyle szary sektor gospodarki, ile wręcz czarny! Podpisałam umowę z robotnikiem, miał mi dostarczyć rachunek za wykonaną usługę. Nie tylko nie dostarczył rachunku ale nie dokończył roboty, zniknął. A to co zrobił było kompletną fuszerką. Musiałam wynająć firmę, która robiła po nim poprawki (oczywiście zrobili fachowo, rachunek wystawili). Wygrałam sprawę sądową. Moralne zwycięstwo, bo właśnie otrzymałam od komornika pismo, z którego wynika, iż dłużnik nie otrzymuje żadnych wynagrodzeń, nie pobiera żadnych świadczeń, a na dodatek nawet nie płaci alimentów. Inny windykator poszukuje go za pobranie zaliczki i niewykonanie usługi (meble do kuchni). Tymczasem wiem, że ten niby biedny robotnik jeździ na czarno do Holandii remontować dom, a w Warszawie ma też kupę pracy (wynajął z tej okazji mieszkanie). Ci wszyscy, którzy nie chcą/nie wymagają rachunków- uczestniczą niejako w nieuczciwym procederze i pozwalają takim cwaniaczkom i oszustom świetnie egzystować i śmiać się z sądu.
Obserwuj wątek
    • Gość: cromwell Re: Dlaczego nie żądacie rachunków od robotników? IP: *.147.246.94.ip4.artcom.pl 04.11.10, 16:26
      no wlasnie
      odpowiedz alino dlaczego zaplacilas gosciowi
      ktory nie wystawil faktury
      trzeba miec niezle narabane pod kopulka zeby tak zrobic
      malo tego
      malo tego
      facet moze sobie fakture wystawiac
      jednak przy rozbieznosciach w ocenie wykonanej pracy tez nie placisz
      niech on cie sciga sadownie
      normalnie bystrzacha z ciebie jak fix

      o sprawdzeniu firmy nawet nie wspomne
      po co sobie dupe zawracac
      przeciez to moja kasa
    • Gość: Jarek Re: Dlaczego nie żądacie rachunków od robotników? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.10, 18:50
      Czy to całe przedsięwzięcie to próba udowodnienia jakiejś tezy?

      Pozdrawiam
    • Gość: grand-tech Re: Dlaczego nie żądacie rachunków od robotników? IP: 178.73.49.* 04.11.10, 19:19
      Niektórzy są strasznymi mądralami na tym forum.Ciekawe czy we wszystkim w życiu są tacy mądrzy. Prawda jest taka że tacy wykonawcy psują nam wszystkim rynek a później sami płaczemy że np Klienci nie chcą zaliczek płacić przy dużej robocie - nauczeni wcześniej przez takiego dzięcioła teraz są takimi cwaniakami jak co niektórzy tutaj. Sami się powinniśmy zastanowić czy we własnym środowisku nie mamy takich psełdo-wykonawców a jednak nic w tym kierunku nie robimy aby to zmienić.
      Klientka nie jest nie mądra jak to próbuje jeden z "gości" udowodnić tylko normalnym człowiekiem. Nie zna się na naszej robocie - bo nie musi - ma zaufanie do fachowca.
      To Kolega stawia tezę że powinna go najpierw "rozebrać", "prześwietlić" może i opie...ć żeby poczuł bat nad sobą a potem wymagać roboty.
      Dużo czasu widzę potrzeba by nie ludzi zmienić ale mentalność.
    • cyklina-klimkiewicz Re: Dlaczego nie żądacie rachunków od robotników? 04.11.10, 21:29
      Odpowiedź jest bardzo prosta, bo otrzymując rachunek nie masz z niego żadnych korzyści , pomijam fakt, gdy możesz go zaksięgować i zaliczyć do kosztów uzyskania przychodu.Cóż należy wiedzieć ,że na ziemi nie każdy jest uczciwy, nawet jak jest urzędnikiem.Robotnik prosty człowiek, może nie wie że źle robi, no chyba,że jest to sklep(firma), wysyła ci ofertę , a fakturę z towarem ceni dwa razy tyle, a na twoje zapytanie dlaczego towar tyle kosztuje odpowiadaja,że jesteś ordynarny bo śmiesz się pytać. B.Klimkiewicz.
      • Gość: bob ciekawa teoria... robisz na czarno? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.10, 22:14
        Co zyskuje jak otrzymuje rachunek? PEWNOŚĆ że ktoś kto wykonał pracę odprowadzi do kasy Państwa NALEŻNE PODATKI, odprowadzi składki zdrowotne, odprowadzi składki emerytalne etc etc etc. Z tych podatków i składek będą pieniądze na nowe drogi, rozbudowę infrastruktury, lekarzy, emerytury etc etc etc.
        Jest jednak w Polsce społeczne przyzwolenie na oszukiwanie - i tak jak cyklina-klimkiewicz widzi tylko koniec własnego nosa albo bardziej portfela...
        • jar.os Re: ciekawa teoria... robisz na czarno? 06.11.10, 07:13
          jakie qrwa emerytury ,drogi ,infrastruktury ? -jajca se robisz ? ja jestem na ryczałcie i w głębokim poważaniu mam uczciwe odprowadzanie podatków a co za tym idzie -robienia Państwu dobrze .Tak jak Państwo dba o mnie tak ja dbam o Państwo a w takim tempie w jakim trzeba zapie.........ać żeby żyć jako tako godnie to na bank emerytury nie dożyję ,pzdr.
          • Gość: bob świetnie że jesteś na ryczałcie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.10, 09:26
            ... skoro jesteś na ryczałcie to nie powinno być ŻADNEGO problemu z wystawieniem rachunku za wykonaną robotę.

            Zrozum iż wystawienie RACHUNKU świadczy o tym iż podmiot świadczący prace budowlane działa LEGALNIE (ty płacisz podatek ryczałtowo i opłacasz swoje składki...). Dlatego trzeba tak zapie....lać bo ponad połowa Polaków jedzie na czarno i ich świadczenia są i muszą być opłacane Z TWOJEJ i MOJEJ i wszystkich uczciwych opłacających składki. To samo tyczy się z inwestycjami państwowymi które opłacane są z NASZYCH PODATKÓW (albo raczej z podatków tych uczciwych, którzy je płacą...). Gdyby składki i podatki płacili WSZYSCY którzy to powinni robić to mogłyby być one NIŻSZE.

            Brak rachunku to znak że człowiek wykonujący pracę może siedzieć na zasiłku dla bezrobotnych (opłacanych z TWOICH czy MOICH składek) i ma bezpłatną opiekę zdrowotną (nie płaci składek)...
            • jar.os Re: świetnie że jesteś na ryczałcie... 07.11.10, 13:22
              jestem na ryczałcie i jedyne co płacę to składkę do ZUSu podatku nie płacę bo notorycznie zaniżam dochód
              • Gość: ixix czyli celowo oszkukujesz Państwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.10, 08:35
                W takim razie jakim prawem wcześniej narzekałeś na jakość dróg, służby zdrowia etc etc etc skoro celowo nie PŁACISZ?
                • jar.os Re: czyli celowo oszkukujesz Państwo 08.11.10, 18:33
                  nie narzekałem tylko stwierdziłem istniejące fakty - do tego syfu byłem przyzwyczajany od dzieciństwa
    • Gość: jarek Re: Dlaczego nie żądacie rachunków od robotników? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.10, 12:01
      Cała ta sprawa jest bardzo podejrzana, bo najpierw autorka wykazuje się niespotykaną naiwnością, a na koniec jawi się niesamowicie konsekwentna i sprawna w dochodzeniu swoich praw.

      W rzeczywistości takie przypadki są niezwykle rzadkie. Wygląda to na jakąś fikcję literacką. Oczywiście nie neguję faktu, że występują nieuczciwi robotnicy, najemnicy, tak jak nieuczciwi politycy i pewnie się nie pomylę, jeśli napiszę że nieuczciwi są także wśród profesorów etyki.

      Zwyczajnie ten temat jest niewiarygodny od strony logiki, a ponadto autorka nie podaje jakie motywy ją skłoniły do takiego postu. Ja to przesłanie odczytuję następująco: "widzicie: dałam sobie radę, nie potrzebuję waszej pomocy, ale to wy potrzebujecie pomocy, a ja chcę naprawić ten świat"

      Poza tym rozprawy w sądach w takich sprawach przeważnie trwają kilka lat, bardzo dużo to kosztuje i nie zawsze dominuje sprawiedliwość. Poza tym o jaką wartość poszło dla tego "robotnika".
      • joanka-r Re: Dlaczego nie żądacie rachunków od robotników? 05.11.10, 13:53
        Mnie faktury nie są potrzebne, wiec ich nie żądam. Podpisuje tylko umowy w której określam roboty do wykonania i czas zakończenia . Płace zaliczkę, ewentualna zapłata za roboty w kilku ratach lub po wykonaniu calosci.
      • alinaw1 Re: Dlaczego nie żądacie rachunków od robotników? 06.11.10, 14:07
        Fikcja literacka? Rzadkie przypadki? Gdzie ta naiwność? Mam podpisaną umowę, spisane dane z dowodu, generalnie ufam ludziom. Czy straż miejską trzeba przy robotnikach ustawiać, czy co? Nie wiem na czym polegała moja naiwność? Że żądałam rachunku, który mi obiecano? Zapraszam do sądu w Wysokiem Mazowieckiem- tam są dokladne relacje. Nie czas tu i miejsce na dokładny opis sprawy. Mnóstwo gości takich jak ten cwaniaczek- pracuje na czarno i udaje bezrobotnych. Ten gość nie dość, że oszukał nie tylko mnie, to jeszcze alimentów nie płaci, co jest juz draństwem. I też nie mogą mu udowodnić dochodów. Ktoś tu napisał, że nie che robic państwu dobrze. To jest właśnie mentalność Kalego- Kali ukraść ok, ale jak Kalemu ukradną- oj, to źle będzie. Stoję zawsze na stanowisku, że albo jest się uczciwym w całaj rozciaglości- wobec ludzi, prawa, państwa itd) albo nie. Kręcatw i oszustw nic nie moze usprawiedliwiać. Ekipa, ktora poprawiała po tym cwaniaczku wystawiła mi fakturę bez zająknięcia, wykonała kawał porządnej roboty, nie spóźniała się. Teraz polecam ją wszystkim, szczególnie takim jak ja- po przykrych doświadczeniach. I jeszcze jedno- nie prowadzę firmy, nie znam się na ksiegowości, nic sobie nie odliczam. Rachunek to elementarne potwierdzenie legalności pracy. Za zakup, usługę dostajemy paragony, rachunki, faktury itd. Dlaczego robotnicy od remontów mają temu porządkowi nie podlegać , dlaczego oni mogą mieć przychody, których nie ujawniają? Bo jest ogólne na to przyzwolenie w tym moralnie nadgniłym społeczeństwie.
        • cyklina-klimkiewicz Re: Dlaczego nie żądacie rachunków od robotników? 06.11.10, 17:12
          Nie mogą mieć takich przychodów,których nie ujawniają . Normalnie wszyscy Polacy są uczciwi i płacą podatki.Wszyscy czytający dziwią się tylko,że zapłaciłaś za pracę bez otrzymania paragonu fiskalnego lub faktury,skoro miałaś jakiekolwiek wątpliwości.Ale obecnie są takie regulacje,że fakturę wystawia się na żądanie, a paragon fiskalny zawsze. W Polsce przestępcy gospodarczy to margines, i jako tacy wywołują zdziwienie swoja obecnością.Nie dzielę ludzi na tych lepszych nic nie robiących i tych gorszych pracujących, prowadzących działalność gospodarczą. Zauważyłem tylko,że jak człowiek ma ulgę inwestycyjną , gdzie może odpisać część poczynionych inwestycji, to jest to stymulacja przez państwo uczciwego obrotu gospodarczego i płacenia podatków. Nie uważam też by twoich robotników musiała za wszystkich podatki pilnować policja.Lepiej jak ty sama to zrobisz.Więcej nadzoru, mniej problemów.Ja nie znam takich, którzy nie płacą podatków i okradają nasz kraj.Nie szukam znajomości wśród marginesu.B.Klimkiewicz.
          • alinaw1 Re: Dlaczego nie żądacie rachunków od robotników? 06.11.10, 18:46
            W umowie jasno określiliśmy, że płacę zaliczkę, a po drugiej wypłacie otrzymuję rachunek. Robotnik wciąż jęczał, że potrzebuje pieniędzy, więc rozłożyłam tę ostatnią kwotę na kilka. I to był pewnie mój błąd. W tym przypadku nawet fakt braku rachunku jest tylko jednym z wielu elementów pechowego remontu. Teraz za remont biorą się moi rodzice. Jestem mądrzejsza, no i mam dla nich pewną już ekipę (która robiła u mnie poprawki) - nie ucieknie jak pan Artur i jego braciszek, nie spaprze roboty itd. To chyba jedyny plus tego całego zamieszania... Przy okazji zobaczyłam też jak działa wymiar sprawiedliwośći, jak komornik rozkłada ręce. To właśnie w urzędzie komornika dowiedziałam się, że takich spraw są tysiące i że przez szarą strefę nic nie można zrobić, bo nie ma takich narzędzi prawnych i administracyjnych, by wymusić na gościu zapłatę długu, alimentów itd, skoro pozwany udowadnia, że nie ma żadnych przychodów (a ma- tylko na czarno).
            • Gość: przemo Re: Dlaczego nie żądacie rachunków od robotników? IP: 178.73.49.* 06.11.10, 20:30
              I bardzo dobrze że ma i nie płaci.Też nie płace i nie będę płacił.Na co mam płacić ? Na ten chory klimat w Polsce? Rozpieprzyć zus,krus i innych złodzieji a nie łatać z podatków dziury.Idziesz do szpitala to jak cie traktują? jak zło konieczne.A taka paniusia płacze że jej rachunku nie wystawił.Masz służbową furę,telefon i pakiet medyczny? to co płaczesz? zapłać za paliwo,kup sprzęt,opłać sama pełny zus i się utrzymaj to pogadamy.Zejdź na ziemie paniusiu - każdy kombinuje i daję głowę ze jak ty masz możliwość to tez ściemę walisz a tu udajesz praworządnego Polaka.
              • Gość: wojtek651 Re: Dlaczego nie żądacie rachunków od robotników? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.10, 22:24
                O Boże. Jakby coniektórzy poczytali o podstawach ekonomii wolnorynkowej to może nie pisali by takich bzdur(jak np"BOB"). Tylko dlatego że jest szara strefa to ludzie jeszcze jakos żyją.I dopóki Państwo będzie coraz bardziej pazerne coraz większa będzie szara strefa.To jest jak alfabet.
                Polecam autorów - Misses,Friedman,Smith i wielu innych albo proszę wejść na stronę"Centrum im.Adama Smitha" WIĘCEJ CZYTAĆ A nie OGLĄDAĆ TVN.
              • alinaw1 Re: Dlaczego nie żądacie rachunków od robotników? 07.11.10, 09:43
                Nie tyle płaczę, że mi rachunku nie wystawił, tylko że mnie oszukał. Nie dokończył roboty, zrobił mnóstwo fuszerek i ślad po nim zaginął. Rachunek to jeden z elementów tego cwaniackiego życia, który Ty drogi przemo i usprawiedliwiasz i akceptujesz. Powtarzam, dla mnie zło jest zawsze złem bez względu na okoliczności. Ale takich jak ja dinozaurów z poczuciem honoru i elementarnych zasad przyzwoitości jest coraz mniej w tym kraju. Nie mam nie tylko służbowej fury ale w ogóle nie mam samochodu, nie mam też żadnego pakietu medycznego, nie mam telewizora. Czy dalej mam pisać o swej sytuacji finansowej? Mój zarobek netto waha sie w okolicy 1300 zł (dwa fakultety) ale akurat z tego powodu nie jęczę i nie zamierzam zkceptować bylejakości i cwaniactwa. Niedawno na forum gazety.pl była dyskusja przy wiadomości o tym, jak to "elita" służb lotnictwa fałszowała rachunki, dorabiała sie na trefnych dietach itd. Ku mojemu obrzydzeniu większość forumowiczów akceptowała to (wszyscy kradną, piloci zarabiaja tylko 5 tys, wszystko ok). Tu podobnie- chcecie państwa prawa, a sami popieracie zlodziejstwo i nieuczciwość. Etyka, sumienie, rzetelność- te słowa chyba za trudne. Zatrważające jest to, że tak też wychowujecie swoje dzieci... Czarno widzę przyszłość tego kraju. Żenujące.
                • Gość: ewa Re: Dlaczego nie żądacie rachunków od robotników? IP: 94.75.121.* 07.11.10, 10:42
                  nie bierzmy rachunkow bo tak jest taniej, wykonawca nie odprowadza podatkow a my placimy mu mniej, 7% przy robocie 'bez fakturki' gdy prace ida w dziesiatki tysiecy to spora roznica i dziala mocno na wyobraznie 'inwestora'. Tylko ze nie zadajac rachunku pozbawiamy sie gwarancji na wykonane prace, warto o tym pamietac.
                • Gość: przemo Re: Dlaczego nie żądacie rachunków od robotników? IP: 178.73.49.* 07.11.10, 10:50
                  Ja współczuje krajowi, gdzie ludzie z dwoma fakultetami są takimi głąbami, że głowa mała.Fora internetowe istnieją od lat i wolny rynek remontowy też istnieje od lat i o takich przypadkach jak Twój też się pisze i mówi od lat - to gdzie Ty byłaś przez ten czas.Kobieto o takim przypadku jak Twój to ja pierwszy raz usłyszałem z 10 lat temu a Ty piszesz że Masz dwa fakultety - Ty się życia naucz a nie szkółki niedzielnej.Wzięłaś taniego? - głowę daje że decydującym kryterium była niska cena roboty a teraz płaczesz. I o tym też się pisze od lat nie od wczoraj.Stąd moja zdecydowana odpowiedz na Twoje lamenty.A to że jesteś wykształcona w szkole nie koniecznie w życiu to widać po wypowiedziach.Jeszcze raz powtarzam: gdzie Byłaś przez ostatnie 10 lat? może pod kloszem.
                  • Gość: wojtek651 Re: Dlaczego nie żądacie rachunków od robotników? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.10, 12:21
                    DO EWY
                    Brak faktury nie pozbawia nikogo roszczeń z tytułu gwarancji. TO TAKŻE ALFABET.
                    • Gość: ewa Re: Dlaczego nie żądacie rachunków od robotników? IP: 94.75.121.* 07.11.10, 13:10
                      oczywiscie ze pozbawia. Nie majac ani faktury ani rachunku nie masz zadnego dowodu ze zaplaciles za usluge a wiec nie masz zadnego dowodu ze faktycznie usluga zostala wykonana, sprawdz sobie prawo handlowe.
                      • Gość: cromwell Re: Dlaczego nie żądacie rachunków od robotników? IP: *.147.246.94.ip4.artcom.pl 07.11.10, 19:02
                        ewunciu bzdury piszesz
                        mozna zaplacic za usluge
                        nie odebrawszy faktury
                        prawo handlowe tego nie zabrania
                        tylko trzeba wziac pokwitowanie odbioru gotowki
                        z pokwitowaniem w te pedy lecimy do skarbowki bo facio nie wystawil nam faktury
                        i to jest lepszy bat na firme jak gowniane procesy sadowe

                        moge sie mylic
                        ale wszystko wskazuje na to ze baba umowila sie na gebe
                        pozniej zaplacila do przodu
                        przeciez widziala niedorobki
                        w takim razie po jaka cholere placila za robote
                        trza bylo wstrzymac wyplate i wezwac do naprawy niedorobek
                        do skutku
                        nawet wynajac obca firme do poprawek i jej zaplacic
                        rachunkeim zas smignac przed nieuczciwym wykonawca z poleceniem
                        wal sie chlopczyku
                        kurde takie dzialanie nie obowiazuje rok czy 2
                        obowiazuje od zawsze
                        bowiem na zasadnicze zmiany prawa przyjdzie nam czekac przynajmniej jeszcze przez jedno pokolenie
                        dziwne ze wymyslasz jakies niestworzone precedensy

                        pzdr.
                        • Gość: przemo Re: Dlaczego nie żądacie rachunków od robotników? IP: 178.73.49.* 07.11.10, 21:04
                          Ale Wiesz, że też głupoty piszesz. Idąc do skarbówki podpie...sz też i siebie bo zatrudniłeś człowieka na czarno - myśl trochę.Poza tym o jakim bacie piszesz? w Polsce bat na firmę? - a on ma firmę? - nie ma.To na co bat.On się wyprze i jeszcze stwierdzi że się nie podpisywał i co? Pójdziesz do sądu? - już to widzę.Kobieta nie zainteresowała się tematem tylko uznała że dwa fakultety to już profesura i co? - została wykiwana.Następnym razem weźmie poważną firmę ale tu problem - zapłaci poważne pieniądze za robotę i to jest podstawowy problem tej paniusi a nie rachunki czy skarbówka czy jakie tam jeszcze pierdoły wypiszecie.
                          • alinaw1 Re: Dlaczego nie żądacie rachunków od robotników? 07.11.10, 21:45
                            Ty masz jakiś kompleks, czy co? Wspomniałam o studiach, bo chciałam w ten sposób pokazać pewną etyczną stronę zagadnienia (jestem biedna, nie mam samochodu, tv, etc ale nie marudzę, nie oszujję, nie kradnę, więc tego samego wymagam od innych), ale dla Ciebie to za trudne. Paniusia, baba. Odpadam. Zamiast trzymać się meritum sprawy, trzeba tłumaczyć, co to wartości moralne, pisać o swych dochodach i przyjmować obraźliwe określenia. Żegnam. Dalej usprawiedliwiaj wszelkiej maści złoczyńców.
                        • alinaw1 Re: Dlaczego nie żądacie rachunków od robotników? 07.11.10, 21:40
                          Nie wczytałeś się- goniłam faceta do poprawek. Obiecał wszystko naprawić i... zniknął, goniłam go (telefony, meile do jego brata itd). Wynajęłam firmę, która dokonała napraw (kwota- 900 zł + opłata za produkty typu dodatkowe płytki, kleje itd). Gdyby facet wypisywał dowody wpłaty - można by ściagnąć z niego (za pomocą sądu, komornika, windykatora) owe 900 zł, które musiałam wydać na poprawki. Jeśli jednak - mimo pracy i uzyskiwania przychodów nieopodatkowanych - nie rozlicza się z urzędem skarbowym, a ruchomości przepisuje np. na brata - żadna instytucja nie jest w stanie ściagnąć długów, należności, alimentów. Bo oficjalnie ten facet jest biedny jak mysz kościelna. I to mnie najbradziej denerwuje w tej całej sprawie.
                          • Gość: przemo Re: Dlaczego nie żądacie rachunków od robotników? IP: 178.73.49.* 07.11.10, 21:56
                            No to jeszcze raz jak mantrę Ci Kobieto przypomnę bo chyba nie dociera do Ciebie - myślę że dociera ale ścieme walisz. Problemy tego typu są opisywane od lat nie dwóch, trzech tylko 10 co najmniej. Więc pierwsza Twoja wina jest taka iż uznałaś że wiesz wszystko i żadna rada Ci potrzebna nie jest a jak się okazało że g.wiesz to lamenty na forum - my tu jesteśmy od problemów remontowych a nie psychicznych. Twoja druga wina jest taka że wzięłaś taniochę bo do dziś nie wiemy za ile co robili - co potwierdza że taniocha.Więc jak taniocha to powinnaś oddać te fakultety z przeprosinami że za taką głupotę to się nie należą bo też od co najmniej 10 lat mówi się i pisze aby uważać na taniochę bo lipę robią.
                            Podsumowanie jest takie : powinna przyjść firma - spisać umowę, na każdą zaliczkę potwierdzenie z pieczątką a na koniec faktura. W umowie oczywiście zapis o gwarancji - ale to wszyscy wiedzą od lat co też dziwi że wykształcona i nie wie.
                            Tylko że za taką obsługę to się płaci odpowiednie stawki za pracę a Ty wybrałaś łatwiznę i taniochę i płaczesz, lamentujesz aż się brzuch za śmiech trzęsie.
                            Inną sprawą jest to że wściekasz się na polskie prawo a Sama je łamiesz zatrudniając ludzi bez umowy - chociaż powinnaś spisać o dzieło.
                            Jednak oddaj te fakultety.
                            • cyklina-klimkiewicz Re: Dlaczego nie żądacie rachunków od robotników? 08.11.10, 12:38
                              Chyba jakieś cuda opowiadasz. Jak staniesz do jakiegoś przetargu, to podstawowym kryterium jest cena, a prace musisz i tak wykonać dobrze. Jak kto trafi na złodzieja, to wyjścia są dwa, naturalnie jak cię okradnie, albo jeśli strata niewielka, to machniesz ręką i spłynie po tobie, albo dochodzisz swego. To niestety trwa długo i kosztuje. Owszem do każdej najdrobniejszej roboty możesz zatrudniać możesz zatrudniać radcę prawnego, ale to wygeneruje ci takie koszty,że może raz w roku coś zrobisz.Niby podatki są od dochodu, ale i tak tego nie wytrzymasz.Natomiast umowa ustna czy pisemna to także obowiązująca umowa.Myślę ,że tęsknota za rynkiem z bardzo drogimi towarami i usługami w Polsce na razie się nie spełni. Popatrz ilu ludzi kupuje w marketach popularne tanie towary.Ale zawsze z umową czy bez możesz trafić jak ten co we Włochach budował tunel ,wg kogoś kto płacił pod koniec roboty okazało się ,że to zbyt dużo, ponad tysiąc osób straciło pracę, właściciel o ile pamiętam zbankrutował.Zmusić kogoś do przyzwoitego zachowania jest trudno, a nie wiem czy ten tunel, jeżdżę nim czasem był za drogi , czy to woluntaryzm. Nie koniecznie drogo to dobrze.A gwarancję tylko wtedy wystawia się dodatkowo, kiedy odbiega od tej obowiązującej w polskim porządku prawnym. Droga robota to po prostu drożyzna, jak płacisz swoimi to liczysz, jak masz cudze pieniądze do wydania, to jak jest drogo to pewnie też zawarta w cenie łapówka, jest znaczna. B.Klimkiewicz.
                              • Gość: przemo Re: Dlaczego nie żądacie rachunków od robotników? IP: 178.73.49.* 08.11.10, 15:42
                                Mistrzu Klimkiewicz ja Cię szanuje bo Ty jesteś fachowiec a nie jak część tutaj tylko udaje.Ja w swoim poście nie naciskałem na to,że trzeba brać drogich do roboty - nie padło takie stwierdzenie.Z tego co napisałem wynikało że poprostu trzeba brać poważną firmę,zarejestrowana,płacącą podatki itd ale Sam przyznasz że takie ekipy robią za większą stawkę niż przysłowiowy Ziutek spod sklepu.A ta Pani właśnie takich wzięła i płacze.Ale to wszyscy w miarę orientujący się w realiach naszego kraju wiedzą a jednak jak widać i papraki mają pracę prze takie paniusie.
                                • Gość: wojtek651 DO EWY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.10, 20:57
                                  Bzdury,bzdury i jeszcze raz bzdury. A Prawo handlowe dotyczy spółek a nie robót budowlanych droga Pani.
                                  • Gość: ewa Re: DO EWY IP: 94.75.121.* 08.11.10, 22:39
                                    No coz nie znam prawa budowlanego na pamiec, wiec prosze o przypomnienie w ktorym to jego artykule opisano gwarancje na wykonanie uslug budowlanych? ..... Wg mojej skromnej wiedzy gwarancja na usluge nie rozni sie od tej na 'zakup' a znaczna część regulacji zwiazana z handlem i uslugami (zwana potocznie prawem handlowym) jest opisane w kodeksie cywilnym. I jeszcze raz pytam jak zamierza Pan udowodnic bez rachunku i faktury ze praca zostala wykonana i za nia Pan zaplacil, czy jak ktos tu proponuje na podstwie osiadczenia typu 'pobralem zaliczke', raczej watpie by mial Pan przed sadem bez tych dokumentow jakas szanse ???? Ale oczywiscie moge sie mylic.
                                    • marko1971 Re: DO EWY 09.11.10, 11:16
                                      mylisz się bo gwarancja za usługi budowlane określona jest w kodeksie cywilnym na 3 lata
                                      oczywiście w umowie może być inny okres
                                      co więcej wykonawcy za wykonanie niezgodne ze sztuką budowlaną(jest coś takiego)
                                      grożą konsekwencje prawne,również karne
                                      posiadanie faktury ułatwia dochodzenie roszczeń z tytułu gwarancji/rękojmi ale
                                      może być też pisemne oświadczenie fachowca że wykonał to i to ,najlepiej z pokwitowaniem
                                      zapłaty
                                      a problem czy gość zapłacił od tego podatek to nie twój tylko urzędu skarbowego
                                      • Gość: cromwell Re: DO EWY IP: *.147.246.94.ip4.artcom.pl 09.11.10, 18:16
                                        widze ze kolega marko poczuj zew idiotow
                                        odgarnal pajeczyny i dalejze pisac glupoty na forum
                                        caly ten post kolego mozna o kant dupy potluc
                                        radze sobie sprawdzic u ciotki wiki albo na innej stronce co to jest gwarancja
                                        co to jest rekojmia
                                        dlaczego w zasadzie nie dotyczy powyzszego przypadku
                                        i na koniec gratuluje wiedzy
                                        normalnie przacowac w budowlance i takie pierdoly pisac trzeba miec dobrze nasrane pod kopulka
                                        skad wziales marko 3 lata gwarancji na lepienie kafli
                                        ah skad?
                                        • marko1971 Re: DO EWY 10.11.10, 11:31
                                          cromwellku to ja gratuluję wiedzy:)))
                                          weź gościu doczytaj k.c.(liczę że jednak wiesz co ten skrót oznacza) w odpowiednim dziale
                                          i tam pisze
                                          a że różni wykonawcy w umowach oznaczają inny okres to inna bajka
                                          mnie osobiście nie przeszkadza ten zapis-może nie boję się o dalszy los tych przykładowych
                                          kafli za 3 czy 13 lat bo jestem dziwnie spokojny że reklamacji nie będzie
                                          a ty najwidoczniej działasz jak część pożal się panie boże wykonawców z bożej łaski ,że
                                          nie pamiętasz co ,gdzie kiedy i jaki pracownik robił i w razie czego będziesz
                                          próbował ściemniać (jak te przysłowiowe kafle odpadną) że jednak obowiązuje gwarancja rok
                                          (ciekawe od kiedy liczony?)i możesz wtedy się zdziwić jak trafisz na zorientowanego klienta

                                          p.s.twoje posty zabawowo się czyta zwłaszcza z tymi barwnymi wstawkami(pajęczyna ciotki)

                                          co do mojej kopułki to myślę że jest oki:))
                                          • Gość: cromwell Re: DO EWY IP: *.147.246.94.ip4.artcom.pl 10.11.10, 16:14
                                            nie bardzo masz oki kpulke skoro piszesz jakies wydumane z palca opinie
                                            gwarancja i rekojmia dotycza tylko wtedy
                                            kiedy doszlo do transakcji
                                            mowiac prosciej
                                            klient byl zadowolony i zaplacil za robote
                                            w tym przypadku gosciu ewidentnie nie dotrzymal warunkow umowy
                                            znowu mowiac prosciej/to specjalnie dla ciebie/
                                            nie ukonczyl roboty
                                            wiec proste ze gwarancja czy rekojmia nie obowiazuja

                                            wracajac do meritum
                                            slabo znam sie na kodeksie cywilnym
                                            calosci nie ogarne bo i po co
                                            interesuja mne tylko regulacje prawne dotyczace mnie bezposrednio
                                            poszukaj sobie matolku co mowi artykul 568 kc
                                            a pozniej sie wymadrzaj
                                            • marko1971 Re: DO EWY 12.11.10, 14:13
                                              a ja nie napisałem,że gwarancja i rękojmia dotyczy sytuacji gdy roboty nie ukończono,ty idioto
                                              chociaż można by wysnuć z art.dotyczących umowy o dzieło(627-639 k.c.-especially 4 you cromwell) że na zapłacone prace gwarancja i rękojmia obowiązuje
                                              natomiast co do terminu 3 lata to rzeczywiście znikł ten zapis z działu XV dotyczącego
                                              umów o roboty budowlane
                                              i pozwól że nie skomentuję tego że niepotrzebna ci wiedza odnośnie innych art. k.c.:))
                                              • Gość: cromwell Re: DO EWY IP: *.147.246.94.ip4.artcom.pl 12.11.10, 14:41
                                                wysnuc to se mozesz slome z butow
                                                przeczytaj jeszcze raz wypowiedzi matki zalozycielki
                                                gdzie pisala ze gosciu zakonczyl robote
                                                malo tego prosil o zaliczki a pozniej znikl
                                                zeby prace doprowadzic do konca musiala wynajac druga firme
                                                wiec sila rzeczy zostal skazany za niedotrzymanie umowy i porzucenie roboty
                                                a nie gowniane gwarancjie i rekojmie

                                                ooo faktycznie zapis znikl z kc tylko powiedz od kiedy nowy zapis obowiazuje matole
                                                bo juz jakis czas uplynal od wydania monitoru
                                                przyznaj sie matole ze nie umiesz czytac tekstow prawnych
                                                a teraz specjalnie dla ciebie i innych matolow zacytuje nieszczesny przepis:

                                                art. 568
                                                § 1. Uprawnienia z tytułu rękojmi za wady fizyczne wygasają po upływie roku, a gdy chodzi o wady budynku - po upływie lat trzech, licząc od dnia, kiedy rzecz została kupującemu wydana.

                                                § 2. Upływ powyższych terminów nie wyłącza wykonania uprawnień z tytułu rękojmi, jeżeli sprzedawca wadę podstępnie zataił.

                                                § 3. Zarzut z tytułu rękojmi może być podniesiony także po upływie powyższych terminów, jeżeli przed ich upływem kupujący zawiadomił sprzedawcę o wadzie.

                                                przyznaj sie matolku
                                                podciagnales odpadajace kafle i pekniecia farby pod "wady budynku"
                                                pogratulowac inteligencji...
                                                • marko1971 Re: DO EWY 12.11.10, 15:12
                                                  ale mnie idioto chodziło o zupełnie inny zapis,który był jakiś czas temu w k.c.
                                                  dotyczący nie wad budynku ale usług budowlanych właśnie
                                                  taa ale to już historia

                                                  czy twoje ego zostało wystarczająco podbudowane?
                                                  a może jakieś kompleksy ?
                                                  • Gość: cromwell Re: DO EWY IP: *.147.246.94.ip4.artcom.pl 12.11.10, 15:33
                                                    zarzuc prosze
                                                    w necie jest kupa walajacych sie smieci
                                                    poza tym kc wychodzi przynajmniej raz w roku wiec nietrudno znalezc stare przepisy
                                                    powiem ci jedno
                                                    jezeli znajdziesz
                                                    wleze pod stol i wszystko odszczekam
                                                    malo tego
                                                    oficjalnie przeprosze cie na forum
                                                    wiesz dlaczego jestem taki pewien ze nic nie znajdziesz?
                                                    bowiem prawo od kilku lat ogranicza klientow dajac zielone swiatlo wykonawcom
                                                    a ostatni przepis odnosnie gwarancji i rekojmi to rok gwarancji i 2 lata rekojmi

                                                  • marko1971 Re: DO EWY 15.11.10, 09:56
                                                    dobra niech ci będzie
                                                    nie ma co się kłócić o pierdoły
                                                    w razie czego będziesz wchodzić pod stół z innego powodu :))
                                                  • Gość: cromwell Re: DO EWY IP: *.147.246.94.ip4.artcom.pl 15.11.10, 16:03
                                                    mi tam rybka kto ma wchodzic pod stol
                                                    wazne zeby nie wprowadzac ludzi w blad
                                                    bo kogos glupie posty moga drogo kosztowac

                                                    pzdr.
                                • cyklina-klimkiewicz Re: Dlaczego nie żądacie rachunków od robotników? 08.11.10, 21:38
                                  Cóż przesada nie jest ani dobra ani wskazana. Zawsze można trafić na coś paskudnego, ale należy jak można zachować pogodę ducha.Pomagać na ile się potrafi i mieć wyrozumiałość dla błądzących.No a ofert zawsze należy porównać kilka, wtedy jest mniejsza możliwość pomyłki, i dokonania błędnego wyboru. Jak klient opowiada,że chce wyszlifować i polakierować lokal ponad 100m2, a wykonawca odpowiada,że to nie problem , zajmie mu to 1 popołudnie a następnego dnia,można tam urzędować, to trudno oczekiwać,że będzie to zrobione dobrze i zgodnie z technologią. Dlatego porównując kilka ofert wykonania takiego zlecenia, inwestor nie powinien dać się nabrać.Zauważyć też należy ,że jak mawiał klask "sytuacja jest dobra , ale nie beznadziejna". Ceny trochę spadają.Ale każdą pracę należy starać się wykonać jak najlepiej, szczególnie tą za którą bierze się pieniądze. B.Klimkiewicz.
                      • marko1971 Re: Dlaczego nie żądacie rachunków od robotników? 09.11.10, 11:04
                        a słyszałaś o czymś takim jak umowa o dzieło?
                        otóż wymyślono to po to żeby fachowiec robił u kogoś coś nie płacąc zusu i vatu,tylko podatek dochodowy,zresztą zryczałtowany
                        gwarancja jest na każdą usługę budowlaną 3 lata chyba że w umowie napisano inaczej
                      • marko1971 Re: Dlaczego nie żądacie rachunków od robotników? 09.11.10, 11:06
                        nie pozbawia jeżeli jest to np. umowa o dzieło w formie pisemnej
                • joanka-r Re: Dlaczego nie żądacie rachunków od robotników? 09.11.10, 21:28
                  Co wspólnego z tym wszystkim ma zarobek pilota 5 tys? Bo nie bardzo rozumiem? Pilot ci ten remont robił?
                  To ja cię dobiję, 5 tys to podstawa płacona od stopnia, do tego dochodzi jeszcze tzw. ''lotka'' i wiele innych dodatków o obrywów, co razem daje drugie 5 tys. Ale musisz mieć zdrowie jak byk i studia. Chyba nie myślałaś, ze tylko ty je ukończyłaś?



                  w646.wrzuta.pl/film/8tKCMMbu1ye/impreza_pod_palacem_prezydenckim

                  Objaw przedawkowania Radia Maryja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka