jerryone1
02.01.11, 16:19
Witam wszystkich. Temat pewnie już wielokrotnie wałkowany na forum.
Od pewnego czasu mam spory problem z wilgocią na piętrze domu (budowany w latach 70 tych). Wilgoć i grzyb zbiera się praktycznie na całej szerokości na złączeniu sufitu ze ścianą (ok 20cm ściany od sufitu w dół jest aż mokre, co widać gołym okiem). Zrobiłem wentylację jak mi doradzono i nic to nie pomogło. W niektórych miejscach widać ciemniejsze ślady łączenia wewnętrznej części ściany (w tym przypadku suporeks). Tak jakby ściana była przemarznięta. Kupiłem osuszacz, który załatwił problem ale tylko w sypialni (śpi z nami małe dziecko) czyli tam gdzie stoi i jest włączony cały czas (zbiera ok 5 l wody na dobę)
Kończą mi się pomysły co dalej z tym zrobić, czy docieplenie budynku rozwiąże problem mokrych ścian? Czy nie będą to kolejne wyrzucone w błoto pieniądze?
Ściana na grubość to cegła biała dziurawka (zewnątrz) oraz połowa suporeks (od środka).
Jeśli ktoś się uporał z takim problemem to proszę o pomoc. Pozdrawiam