Dodaj do ulubionych

Wilgoć na złączeniu sufitu ze ścianą

02.01.11, 16:19
Witam wszystkich. Temat pewnie już wielokrotnie wałkowany na forum.
Od pewnego czasu mam spory problem z wilgocią na piętrze domu (budowany w latach 70 tych). Wilgoć i grzyb zbiera się praktycznie na całej szerokości na złączeniu sufitu ze ścianą (ok 20cm ściany od sufitu w dół jest aż mokre, co widać gołym okiem). Zrobiłem wentylację jak mi doradzono i nic to nie pomogło. W niektórych miejscach widać ciemniejsze ślady łączenia wewnętrznej części ściany (w tym przypadku suporeks). Tak jakby ściana była przemarznięta. Kupiłem osuszacz, który załatwił problem ale tylko w sypialni (śpi z nami małe dziecko) czyli tam gdzie stoi i jest włączony cały czas (zbiera ok 5 l wody na dobę)
Kończą mi się pomysły co dalej z tym zrobić, czy docieplenie budynku rozwiąże problem mokrych ścian? Czy nie będą to kolejne wyrzucone w błoto pieniądze?
Ściana na grubość to cegła biała dziurawka (zewnątrz) oraz połowa suporeks (od środka).

Jeśli ktoś się uporał z takim problemem to proszę o pomoc. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • jerryone1 Re: Wilgoć na złączeniu sufitu ze ścianą 02.01.11, 21:08
      ehh...nie ma fachowców w tym temacie? szkoda :(
    • Gość: inżynier jezeli to tzw "kostka polska" budowana w latach 70 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.11, 23:08
      to prawdopodobnie strzeliła papa na dachu i cieknie woda z dachu. Zleć wykonanie ekspertyzy inżynierowi budowlanemu, zrobi wizje lokalną, stwierdzi przyczynę i doradzi rozwiązanie problemu.
    • jarecki_2 Re: Wilgoć na złączeniu sufitu ze ścianą 02.01.11, 23:24
      I mnie przyszła do głowy walnięta obróbka lub papa czy co tam masz i woda po prostu leci w mur... Nie rozpędzał bym się z ekspertyzami, nie róbmy jaj, eksperci nie mają z czego żyć?? heh
      Jak wyglądają w tym miejscu rynny? Może masz rynny wypełnione lodem a temperatura się podnosi, śnieg topnieje, rynna zatkana lodem a woda ujście znaleźć musi i znalazła, w mur. Najprawdopodobniej masz kłopot z dziurawym dachem po prostu.





      zubbau@gmail.com
    • Gość: cromwell Re: Wilgoć na złączeniu sufitu ze ścianą IP: *.147.246.94.ip4.artcom.pl 03.01.11, 11:47
      najprawdopodobniej powodem jest zelbetowa belka stropowa
      sprawdz wilgotnosc powietrza
      jezeli nie przekracza 60% to wentylacja jest w porzadku
      pora na ocieplenie elewacji
      w twoim przypadku az sie prosi styropian grubosci 12 cm

      pzdr.
      • jerryone1 Re: Wilgoć na złączeniu sufitu ze ścianą 03.01.11, 12:15
        Z tą papą to możecie mieć rację, nie przyszło mi to do głowy. Rynny są całe i mają przelot. W tym roku mam zamiar smarować dach.
        Nie ma sensu wzywać specjalistów do stwierdzenia, czy dach leci. Po wejściu na dach raczej będzie widać uszkodzenia, a profilaktycznie nie zaszkodzi wysmarować po zimie.

        Z tym ociepleniem to będzie grubszy temat, bo sam tego nie zrobię, a koszt pewnie też nie mały... dom piętrowy ok. 9x10m i 7 wysoki...orientuje się ktoś jakiego rzędu są to kwoty jeśli chodzi o docieplenie?

        dzięki za podpowiedzi i pozdrawiam
        • Gość: inżynier Po co się pytasz? skoro "wiesz lepiej"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.11, 15:18
          Bez oglądania i stwierdzenia przyczyny przez FACHOWCA wszystkie rady dawane na forum są strzałami w ciemno...
          Skoro uważasz że ekspertyza stwierdzająca przyczynę przeciekania i zalecenia poprawnej metody naprawy jest nie potrzebna to smaruj sobie czym tam sobie chcesz i gdzie chcesz... a i tak będzie ci na 99% ciekło.
      • jerryone1 Re: Wilgoć na złączeniu sufitu ze ścianą 03.01.11, 12:20
        napisałeś coś kolego o belce stropowej, powiedz mi co masz konkretnie na myśli? bo to też może byc jakiś trop.
        • Gość: cromwell Re: Wilgoć na złączeniu sufitu ze ścianą IP: *.147.246.94.ip4.artcom.pl 03.01.11, 13:26
          taka belka spotykana jest czesto
          albo to wieniec zabezpieczajacy przed rozlazeniem scian gora
          albo wieniec pod belki stropu gestozebrowego
          albo zwyczajna przeciwwaga dla stropodachu
          wieniec ma swoja grubosc
          a beton jest slabym izolatorem dlatego dochodzi do kondensacji pary wodnej tylko na szerokosci
          wspomnianej belki

          nieszczelnosci dachu raczej wykluczam
          po pierwsze przeciekajaca woda utworzy nieregularne brunatne plamy
          po drugie raczej nie wykrapla sie na pionowej scianie
          tylko splywa w dol
          po trzecie powinny byc zacieki na suficie

          pzdr.
          • jerryone1 Re: Wilgoć na złączeniu sufitu ze ścianą 03.01.11, 13:44
            czyli docieplić we wrześniu i mieć nadzieję, że pomoże?
            • Gość: cromwell Re: Wilgoć na złączeniu sufitu ze ścianą IP: *.147.246.94.ip4.artcom.pl 03.01.11, 14:35
              przeciez pisalem
              jezeli wilgotnosc w pomieszczeniach nie przekracza 60%
              znaczy ze wentylacja dziala i trzeba ocieplac
              jezeli wilgotnosc jest przekroczona
              sprawdz co jest nie tak z wentylacja
              pozniej zdecydujesz czy ocieplac

              pzdr.
            • jarecki_2 Re: Wilgoć na złączeniu sufitu ze ścianą 03.01.11, 19:38
              Budynek nie jest ocieplony, cały, tak? Woda leje się tylko z jednej ściany, tak??
              • jerryone1 Re: Wilgoć na złączeniu sufitu ze ścianą 03.01.11, 22:32
                nie nie kolego, nie zrozumiałeś...widać mokre ślady na zewnętrznych ścianach na wysokości ok 20cm od sufitu do samego sufitu. na zewnętrznych ścianach miejscami widać ciemniejsze ślady łączenia bloczków suporeksu (tak jakby były przemarznięte), wydaje mi się że kolega może mieć rację z tym dociepleniem, ale nie znam się na tyle, więc pytam mądrzejszych w tym temacie. od zewnątrz jak popatrzyłem to na północnej ścianie wyraźnie widać ciemniejszy tynk (tak jaby był mokry) od dachu do ok pół metra (może mniej). pozdrawiam.
                • jarecki_2 Re: Wilgoć na złączeniu sufitu ze ścianą 03.01.11, 22:37
                  Tylko dopytywałem bo zrozumiałem, że sprawa jest widoczna na jednej ścianie a nie dookoła budynku we wszystkich pomieszczeniach. Jak długo mieszkasz w tym budynku a od jakiego czasy ściany są mokre?? Może coś się wydarzyło nie dawno ważnego, wymiana okien inne prace??
                  Nie twierdzę, że to nie wina braku ocieplenia.
                  • jerryone1 Re: Wilgoć na złączeniu sufitu ze ścianą 04.01.11, 08:09
                    okna były wymienione przed poprzednią zimą. przed decyzją o dociepleniu kupię miernik wilgotności i sprawdzę jak sprawa wygląda.
                    • Gość: dede Re: Wilgoć na złączeniu sufitu ze ścianą IP: *.146.255.219.nat.umts.dynamic.eranet.pl 04.01.11, 10:07
                      szkoda kasy namiernik. w miejscu zawilgoceń dochodzi do kondensacji pary wodnej, gdyż występują tam mostki termiczne. sam pisałeś że przed zimą wymenileś okna. nowe okna są bardzo szczelne zmienił się układ wilgotności , i w miejscu przemarzania pojawia się wilgoć. rozpoczynanie modernizaji od wymiany okien w starych domach bez równoczesnego poprawienia izolacyjnoścui termicznej ścian jest częstym problemem skutkującym pojawianiem się zawilgoceń w rogach połączeniach(miejsca najbardziej narażone na przemarzanie. sytuacje chwilowo może uratować odpowiednie wietrzenie pomieszczeń, chociaż zimą jest to kłopotliwe. na twoim miejscu zaczął byym zbierać na termomodernizację domu. BOŚ ma dopłaty do tego typu dziaąń proponuję poszukać w necie info na ten temat
                      • jerryone1 Re: Wilgoć na złączeniu sufitu ze ścianą 04.01.11, 11:28
                        no kłopotliwe tym bardziej, że mamy 4 miesięczne dziecko. Myślisz, że docieplenie domu mogło by rozwiązać problem? Skoro przemarzają ściany to chyba powinno. Myślałem też o rekuperatorze, jednak byłby spory problem z rozprowadzeniem rur, ponieważ nie mam poddasza (dom piętrowy, typowy klocek z lat 70 tych). Po waszych wypowiedziach wywnioskowałem, że nie uniknę docieplenia ścian (dość spory wydatek....).

                        Każda rada nauczyła mnie czegoś nowego. pozdrawiam
                        • Gość: engi tak się załatwia domy i zdrowie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.11, 15:28
                          Zamiast zlecać projekty ludziom którzy mają odpowiednią wiedzę robicie na własną rękę... efekty widać od razu...
                          Wymieniłeś okna na szczelne PCV - teraz skrapla ci się woda w najzimniejszych miejscach -zamiast zlikwidować przyczynę tj. zapewnić wentylację pomieszczeń (poprzez montaż nawiewników podokiennych) brniesz dalej w debilizmy załatwiając dom i siebie jeszcze bardziej "ociepleniem" (zapewne styropianem... bo tanszy od wełny paroprzepuszczalnej).
                          W efekcie zamiast zlikwidować nadmiar wilgoci zamkniesz ją jeszcze bardziej w szczelnym pudle - efekt będzie taki że po 3-4 miesiącach grzania napiszesz kolejny debilny post prosząc o natychmiastową o poradę " GRZYB ATAKUJE !!!CO ZROBIĆ ?!?!!"...
                          Ale co tam... twoj dom, twoje pieniądze i twoje zdrowie :)
                          • jerryone1 Re: tak się załatwia domy i zdrowie... 04.01.11, 15:51
                            Nie ekscytuj się tak kolego. Pisałem wcześniej, że wentylacja jest zrobiona w każdym pomieszczeniu (z wyjątkiem korytarza), pomogła tylko w bardzo niewielkim stopniu. A prawda jest taka, że na forum można się więcej dowiedzieć niż od niejednego "fachowca", który stwierdzi, że trzeba zrobić to czy tamto a jak nie sprawdzi się to trzeba coś innego i kaska dalej będzie płynąć do jego kieszeni. Nikt nie odda mi kasy za zrobioną robotę, a że nie zda to egzaminu to już nie ważne... Czasem może się okazać, że tylko niewielka modyfikacja może rozwiązać problem, bez pchania się w zbędne koszty. Zamiast bez sensu wydawać mamone lepiej zakupić w to miejsce browara, usiąść w ogródku i spożywać z radością.
                            • marko1971 Re: tak się załatwia domy i zdrowie... 04.01.11, 17:10
                              twój przedmówca może mieć niestety sporo racji,
                              mając na myśli fachowca myślisz o wykonawcy usług który jest rzeczywiście zainteresowany
                              przerobem a nie załatwieniem tematu skutecznie-tak bywa zwłaszcza jak szuka się wsród
                              najtańszych
                              ale czasem warto zainwestować w porządny projekt również w takim przypadku
                              • Gość: cromwell Re: tak się załatwia domy i zdrowie... IP: *.147.246.94.ip4.artcom.pl 04.01.11, 17:38
                                jakos nie lapie o jakim projekcie piszesz
                                gosciu ma grzybka po wymianie okien
                                zrobil wentylacje
                                tylko nie wiadomo czy sprawna
                                stad lepiej zmierzyc wilgotnosc zanim wybuli kase na nawiewniki
                                przypominam ze optymalna wilgotnosc pomieszczenia to 50-60%
                                nie mozna wietrzyc zeby pozbyc sie wilgoci do skutku
                                przesuszone powietrze to klopoty z drogami oddechowymi

                                zgoda na projekt ale tylko jezeli zajdzie potrzeba izolacji
                                gosciu wyraznie pisze ze krucho u niego z funduszami
                                wiec lepiej wyeliminowac wszystkie tansze mozliwosci
                                projekt ze szczegolnym naciskiem na obliczenie warstwy izolacji
                                zeby niepotrzebnie nie wydawac kasy

                                a pisanie ze styropian robi z domu termos swiadczy o fachowosci goscia
                                rownie dobrze moze napisac ze kury nie niosa przez elektryke

                                pzdr.
                                • Gość: engi Po co projekt? Po to by nie szukać rozwiązań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.11, 17:51
                                  na ślepo... Po lakonicznym opisie na forum nikt nie jest w stanie prawidlowo rozpoznac i doradzić prawidłowe rozwiązanie... pozatym czemu ktos mialby mu fundować za darmo rozwiązania techniczne, za ktore w cywilizowanych krajach płacą grube pieniądze...

                                  Zrobil wentylację wg jakiegos doradzacza... i co? Nico - najwyraźniej coś mu ta wentylacja kuleje skoro wykrapla się wilgoć... Wyobraź sobie że wentylację grawitacyjną też trzeba POPRAWNIE ZAPROJEKTOWAĆ i POPRAWNIE WYKONAĆ.

                                  Twoje rady są również genialne... z cięciem kosztów tj nie zlecania projektu.
                                  Dobry projekt kosztuje ~2-3 tys, a ile kosztowalo wykonanie spieprzonej wentylacji ??? Ile będzie kosztować wykonanie spieprzonego ocieplenia? Projekt przy kosztach wykonania to kilka procent kosztów wykonastwa... wykonastwo bez projektu = ZAWSZE STRATY.
                                  • jerryone1 Re: Po co projekt? Po to by nie szukać rozwiązań 04.01.11, 19:12
                                    z kasą nie jest krucho, tylko nie lubię (chyba nikt nie lubi) wyrzucać pieniędzy w rozwiązania, które nic nie dają. Tak dużo piszesz o projektach itd... dasz mi gwarancję, że znajdziesz przyczynę i ją wyeliminujesz? w przeciwnym razie zwrócisz 100% kosztów? bez zgadywania na ślepo (jak to nazwałeś)?oczywiście wszystko na piśmie...Jeśli nie chcesz pomóc, nie musisz brać udziału w dyskusji...obecność nie jest obowiązkowa (mam nadzieję, że nigdy nie będziesz w sytuacji kiedy będzie trzeba poszukać odpowiedzi na pewne pytania wśród innych osób).
                                    Jestem świadom tego, że są ludzie o wiele mądrzejsi w tym temacie ode mnie, zadałem pytanie na forum licząc na jakieś podpowiedzi (które otrzymałem i bardzo za nie dziękuję). Wiem, że w pierwszej kolejności muszę zmierzyć wilgotność itd.
                                    Spory są dobre tylko wtedy, gdy prowadzą do konstruktywnego rozwiązania albo wniosków.

                                    pozdrawiam Wszystkich forumowiczów i mam nadzieję, że też będę mógł kiedyś pomóc.
                                    • Gość: engi z takimi wymaganiami moj projekt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.11, 19:27
                                      ... będzie kosztować około 30-40 tys zł NETTO.
                                      Oprócz tego i tak nie przyjmę go do realizacji gdyż nie lubię pracować dla ludzi którzy mają w pogardzie moją wiedzę którą zdobywałem przez lata....

                                      Na dzień dzisiejszy wydam darmową ekspertyzę - przyczyną Twoich problemów jesteś TY i twoje prymitywne podejście do "swoich pieniędzy" i otaczających cię "pseudofachowców" którzy chcą cię ograbić ze zgromadzonej "fortuny"... tak więc oszczędzaj jak się da, tnij koszta i ciesz się cieknącą chałupą.
                                      • jar.os Re: z takimi wymaganiami moj projekt 04.01.11, 19:41
                                        Gość portalu: engi napisał(a):

                                        > ... będzie kosztować około 30-40 tys zł NETTO.
                                        > Oprócz tego i tak nie przyjmę go do realizacji gdyż nie lubię pracować dla ludz
                                        > i którzy mają w pogardzie moją wiedzę którą zdobywałem przez lata....
                                        >
                                        > Na dzień dzisiejszy wydam darmową ekspertyzę - przyczyną Twoich problemów jeste
                                        > ś TY i twoje prymitywne podejście do "swoich pieniędzy" i otaczających cię "pse
                                        > udofachowców" którzy chcą cię ograbić ze zgromadzonej "fortuny"... tak więc osz
                                        > czędzaj jak się da, tnij koszta i ciesz się cieknącą chałupą.
                                        panie inżynier , spadaj pan ze swoimi radami ,jeszcze nie słyszałem żeby termoizolacja szkodziła , o ile problem nie tkwi w dachu , gościu jak dociepli to w przyszlości i tak dobrze na tym wyjdzie bo zaoszczędzi na kosztach ogrzewania , ja bym optował za , tak jak cromwell radził , zbadać wilgotność i jak by co to docieplać w sezonie
                                        • Gość: engi Zbadać zbadać... koniecznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.11, 20:25
                                          >ja bym optował za , tak jak cromwell radził , zbadać wilgotność i jak by co to
                                          > docieplać w sezonie


                                          Koniecznie trzeba zbadać wilgotność... Badanie = koszt, wynik badania znany przed badaniem - inaczej nie wykraplałaby się woda w zimnych narożach... KONIECZNIE TRZEBA PRZEBADAĆ. Oprócz badania higrometrem, jeszcze zamówić kolejnego znachora z kamerą termowizyjną który stwierdzi że w narożach są mostki cieplne.
                                          A co po tych badaniach jak już wyjdzie to co widać gołym okiem? ;-)
                                          Ocieplić styropianem (trzeba przecież zlikwidować mostki ;-))).

                                          Termoizolacja nie szkodzi... szkodzą zarodniki grzyba domowego, który rośnie w warunkach "tropików styropianowych" (przy braku wentylacji) jak na drożdżach.
                                          ps. Koszt profesjonalnego (skutecznego) odgrzybiania to jakies 50-100 zł/m2 zagrzybionego muru + dodatek za jego grubość...
                                          • jar.os Re: Zbadać zbadać... koniecznie 04.01.11, 20:33
                                            piszesz pan panie inżynier że ekspertyzy i inne pierdoły a twoja ekspertyza to ile by kosztowała w tym przypadku , szukasz pan roboty na zimę ?? to może w pośredniaku coś panu zaproponują bo na tym forum to na pewno nie
                                            • Gość: inzynier prosze dokladnie czytać tresc postow... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.11, 21:01
                                              ps. Nie potrzebuje żebrać na forach o "zlecenia"...
                                              • jar.os Re: prosze dokladnie czytać tresc postow... 04.01.11, 21:03
                                                to po jakiego grzyba robisz to między wierszami
                                                • Gość: inżynier specjalnie dla Pana - ekspertyza koszt: za darmo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.11, 21:07
                                                  cytuje: "Na dzień dzisiejszy wydam darmową ekspertyzę - przyczyną Twoich problemów jesteś TY i twoje prymitywne podejście do "swoich pieniędzy" i otaczających cię "pseudofachowców" którzy chcą cię ograbić ze zgromadzonej "fortuny"... tak więc oszczędzaj jak się da, tnij koszta i ciesz się cieknącą chałupą."

                                                  • jar.os Re: specjalnie dla Pana - ekspertyza koszt: za da 04.01.11, 21:15
                                                    sorry panie inżynier , pełen szacunek z mojej strony - jednak są fachowcy którzy zrobią coś za darmo , choćby wydadzą darmową ekspertyzę taką jaką żeś pan wydał przed chwilą
                                                  • jar.os Re: specjalnie dla Pana - ekspertyza koszt: za da 04.01.11, 21:17
                                                    szacun szacun i jeszcze raz szacun , pzdr
                                    • jarecki_2 Re: Po co projekt? Po to by nie szukać rozwiązań 04.01.11, 19:38
                                      Po to jest to forum żebyś ty pytał a fachowcy, jeśli mają ochotę i dobrą wolę, pomogli/podpowiedzieli. Nic się nie przejmuj, łatwo jest kogoś krytykować zamiast powiedzieć coś mądrego a i powiedzieć coś mądrego łatwo nie jest. Ile głów tyle rozwiązań i sugestii a i tak od Ciebie zależy co z tą wiedzą zrobisz i co z niej wykorzystasz, odsiać musisz sam.
                                      • jerryone1 Re: Po co projekt? Po to by nie szukać rozwiązań 04.01.11, 21:23
                                        widzę kolego, że wiesz do czego służy to forum, dzięki Ci bardzo. Gość pisze, że nie da się trafnie ocenić co jest przyczyną i nie da się wycenić na podstawie opisu na forum, a parę postów dalej wyskakuje z "ekspertyzą" i wyceną i to nie małą...Sam sobie zaprzecza, takich FACHOWCÓW właśnie chciałbym uniknąć...Reagowanie agresją do niczego nie prowadzi, ale nie mamy wpływu na zachowania innych osób. Szkoda tylko wprowadzania niepotrzebnego zamętu.
                                        Na brak kasy nie narzekam, ale też nie mam fortuny (co również stwierdzono na forum po kilku wpisach).

                                        Myślę kolego, że posłucham Ciebie i cromwella (jeśli zrobiłem literówkę to przepraszam). Zbadam wilgotność, następnie sprawdzę działanie wentylacji i wtedy zobaczymy co dalej z tym fantem. W ostateczności trzeba będzie docieplić mury (na co mogą wskazywać ciemniejsze łączenia suporeksu widoczne na ścianach) pod koniec sezonu letniego.

                                        pozdrawiam
                                        • Gość: jar.os Re: Po co projekt? Po to by nie szukać rozwiązań IP: 46.112.132.* 04.01.11, 21:40
                                          a tak merytorycznie , łączenia suporeksów mogą być widoczne , bo z tego co pisałeś wyżej to mur masz zrobiony dwuwarstwowy bez oceplenia w środku , może być tak że masz przerwę między warstwami zbyt małą i miejscami zaprawa może stykać się z zewnętrzna warstwą cegieł czy co tam masz lub w trakcie wylewania wieńca na stropie poleciało w te pustkę betonu i masz mostki , ja będę stawiał za dociepleniem , powodzenia i pozdrawiam
                                        • Gość: inzynier Problemy z czytaniem... problemy z mysleniem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.11, 09:34
                                          Gość pisze, że nie da się trafnie ocenić co jest przyczyną i nie da się wycenić na podstawie opisu na forum, a parę postów dalej wyskakuje z "ekspertyzą" i wyceną i to nie małą...

                                          Wycena była taka a nie inna bo Panskie wymagania byly wyssane z palca - przypomnę Panu o co chodziło... Chciał Pan jakiś gwarancji i zwrótów całych kosztów w przypadku niespełnienia oczekiwań. Aby Panskie wymagania spełnić ekspertyza i projekt musi kosztować.

                                          Sam sobie zaprzecza, takich FACHOWCÓW właśnie chciałbym uniknąć...
                                          dobre... jeszcze coś?


                                          Na brak kasy nie narzekam, ale też nie mam fortuny (co również stwierdzono na forum po kilku wpisach).
                                          Brakuje Panu inteligencji i poszanowania dla ludzi którzy posiadają wiedzę...

                                          Zbadam wilgotność, następnie sprawdzę działanie wentylacji i wtedy zobaczymy co dalej z tym fantem. W ostateczności trzeba będzie docieplić mury
                                          Zostaje tylko cieszyć się grzybem, ktory powstanie po ociepleniu...
                                      • Gość: tomek-dortmund Re: Po co projekt? Po to by nie szukać rozwiązań IP: *.dip.t-dialin.net 04.01.11, 21:27
                                        ano wlasnie, wiec ja moze z innej strony.
                                        Jesli mimo wentylacji wilgoc w mieszkaniu jest nadal wysoka to moze autor tematu wymalowal mieszkanko latem farba lateksowa i tym sposobem zamknal funkcje regulujaca tynku.
                                        A co do ocieplania, to czy styropian czy welna, dobrze obliczone i pasujace do okien ,wyrownaja temperature scian, bedzie jednolita i woda sie nie bedzie skraplala.
                                        • jerryone1 Re: Po co projekt? Po to by nie szukać rozwiązań 04.01.11, 21:32
                                          Ściany nie były malowane lateksową farbą. Tak jak mówisz o dociepleniu to wydaje mi się najbardziej logiczne (z punktu widzenia tych ciemniejszych śladów, czyli różnicy temperatur na zewnątrz i wewnątrz). Dodam, że okna nie parują, tylko trochę przy dużych mrozach skrapla się woda (minimalnie na dole okna).
                                          • Gość: jar.os Re: Po co projekt? Po to by nie szukać rozwiązań IP: 46.112.132.* 04.01.11, 21:49
                                            jeżeli piszesz że na oknach nie ma wilgoci to już na wstępie możesz sobie darować badanie wilgotnosci i już jeden wydatek masz z głowy
                                            • Gość: inżynier Czyli co "fachofcu"? Jestesmy w punkcie wyjscia ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.11, 09:46
                                              teorie cromwella i jar.os'a wzieły w łeb... ciekawe co teraz wymyślą?
                                              Może odpromienniki magnetyczne ? ROTFL

                                        • Gość: inżynier jakie obliczenia??? obliczenia są w projekcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.11, 09:38
                                          A pytający nie bedzie wyrzucac bezsensownie pieniedzy na jakies niepotrzebne projekty czy "obliczenia"...
                                          Obłoży sobie styropianem swoja chalupe i dalej bedzie sie cieszyc mostkami termicznymi w tych samych miejscach.... i grzybem domowym.

                                          Pozdrawiam doradzaczy forumowych
                                          • Gość: tomek-dortmund Re: jakie obliczenia??? obliczenia są w projekcie IP: *.dip.t-dialin.net 05.01.11, 09:50
                                            O co ci biega, jakie mostki termiczne? Jesli sciana latem porzadnie wyschnie, nieszczelnosc dachu bedzie wyeliminowana, rynny sa czynne, odpowiednia grubosc styropianu, to co ma sie dziac? Tynk i sciana pelnia funkcje regulujaca i do tego wentylacja.
                                            Inzynierku, niech ci autor postu poda grubosc sciany i wartosci okien , a ty oblicz i podaj min. grubosc styropianu, tak zeby punkt rosy znajdowal sie w styropianie a nie miedzy sciana a styropianem.
                                            • Gość: inzynier Dobre... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.11, 10:31
                                              Inzynierku, niech ci autor postu poda grubosc sciany i wartosci okien , a ty oblicz i podaj min. grubosc styropianu, tak zeby punkt rosy znajdowal sie w styropianie a nie miedzy sciana a styropianem.

                                              Moj czas i moja wiedza kosztuje. Z jakiej racji mam ją rozdawać za darmo?
                                              Moze ty mu za frajer zrob caly projekt i obliczenia... skoro to takie "proste" - fundnij mu jeszcze wykonastwo i materiały...

                                              ps. W twoim Dortmundzie rozdają projekty za darmo??? ;-)
                                              • marko1971 Re: Dobre... 05.01.11, 10:53
                                                i tu bardzo trafnie to ująłeś...
                                                w naszym podobno cywilizowanym kraju jest takich bardzo wielu "cfanych" klientów szukających sposobów cięcia kosztów na zasadzie okazji i gratisów oraz prób przerzucania odpowiedzialności za swoje błędy jako inwestor na wykonawcę chociażby
                                                a ja zupełnie nie rozumiem osób z branży (nie tylko na forum) udzielających darmowych porad
                                                rozwiązania skomplikowanych problemów - efekt jest przeważnie taki że "cfaniak" bierze
                                                do wykonania przeważnie partacza który sam nie rozwiązałby tych problemów

                                                i do przemyślenia dla wykonawców:
                                                jeździcie samochodami i w razie jakiejś awarii szukacie rozwiązań na forach internetowych
                                                czy płacicie za naprawę (w opłacie jest ujęta cena za wiedzę jak naprawić auto i odpowiedzialność za usługę)



                                • marko1971 Re: tak się załatwia domy i zdrowie... 05.01.11, 10:26
                                  właśnie o projekcie na docieplenie,bo płacąc projektantowi za ekspertyzę coś na piśmie
                                  ja przynajmniej chciałbym,a za darmo raczej nic dobrego się nie dostanie:))
                                  bo jednak są pewne niuanse o których zapominają niektórzy wykonawcy,klient nie musi się znać
                                  na sztuce
                                  a rzecz jak widać w przypadku domów remontowanych wcale taka prosta może nie być
                                  dlatego namawiałbym w takim przypadku do konsultacji z projektantem który oczywiście
                                  swoją wiedzą i uprawnieniami ręczyłby za prawidłowe rozwiązanie problemu

                                  p.s.osobiście nie podjąłbym się takiego zlecenia (czyli ocieplenia,zlikwidowania wilgoci)
                                  bez takiej ekspertyzy
                                  • Gość: dede inżynier z bożej łąski IP: *.147.217.233.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.01.11, 18:52
                                    Docieplenie powinno rozwiązać sprawę. opinie inżyniera są tak bezsensowne że aż nie chce mi się w tej kwestji wypowiadać. po dociepleniu odpowiednią gr.styropianu lub wełny( w zależności od fantazji inwestora) punkt rosy zostanie przesunięty w kierunku izol. termicznej co wyeliminuje wilgoć wewnątrz lokalu.(odnośnie pkt.rosy odsyłam pana inżyniera do lektur poświęconych fizyce budowli, bo wiedza nie jest chyba jego mocną stroną). koszt wykonania docieplenia w warszawie to 110-125 zł/m2 z materiałem wykonawcy na porządnym systemie(caparol, sto, dryvit). cena jest za kompleksową usługę z materiałem łącznie z obróbkami blacharskimi. nie wiem jak się kształtują ceny w twoim regionie -tyle płacimy w warszawie.rekuperacja(odzysk ciepła) w twoim wypadku nie ma sensu( tak mi się wydaje).
                                    generalną zasadą przy eliminacji zjawisk związanych z zagrzybieniem jest zapewnienie odpowiedniej wymiany powietrza w lokalu i odpowiedni stopień izolacyjności termicznej ścian(oczywiście przy założeniu że zawilgocenie ma przyczynę w fizyce budowli a nie jest powodowane nieszczelnościami)
                                    • Gość: inżynier jaka grubość jest "odpowiednia"??? ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.11, 19:52
                                      bez obliczen, bez projektu... bez gwarancji wykonawcy - bo nie on jest od doboru "odpowiedniej" grubości ...
                                      "odpowiedni" to bardzo magiczne słowo - świadczące o wyjątkowej fachowości doradzającego...
                                      • Gość: dede Re: jaka grubość jest "odpowiednia"??? ;-) IP: *.147.217.233.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.01.11, 20:33
                                        odpowiednia tzn zapewniająca uzyskanie właściwego współczynnika przenikania ciepła dla przegrody budowlanej zgodnego z obecnie obowiązującymi normami
                                        Link do przykładu obliczeń wsp. U:( www.lcs24.pl/wpc.pdf. ) Wychodząc od tego wsp można określić niezbędną gr. izolacji. W necie jest wiele kalkulatorów np: (www.cekol.pl/swiat_profesjonalisty/kalkulator_doboru_wlasciwej_grubosci_izolacji.htm) umożliwiających dobranie gr. izol. termicznej. cała zabawa w doborze izolacji polega na tym by nie przesadzić z gr. warstwy izolacyjnej bo ew. zyski są niewspółmierne do poniesionych nakładów. Zwyczajowo w naszym klimacie sprawdza się izol. term gr.10-12 cm. Trzeba też pamiętać o tym że wartość materiału tj. styropian/wełna nie jest głównym elementem kosztotwórczym w technologii lekko-mokrej. Tym co tak naprawdę w tych systemach kosztuje to są kleje, wyprawy, siatki i ew. farby. Wg. mnie nie warto tu oszczędzać bo efekty mogą być opłakane.
                                        co do gwarancji szanowny kolego to jeżeli w swojej praktyce zlecasz tego typu prace na lewo bez odpowiednich umów to tylko świadczy o twoim obeznaniu i ogólnym pojęciu tematu robót budowlanych. wiec przeto że zawierąc umowę na roboty budowlane, określa się między innymi zasady odpowiedzialności wykonawcy, okres gwarancji i rękomi. poza tym kodeks cywilny jasno i wyraźnie opisuje te dwa aspekty
                                        podsumowując:
                                        obliczenia - przy odrobinie zaangażowania można zrobić samemu(w kalkulatorze należy podac grubość i rodzaj części składowych przegrody), owszem można je też zlecic
                                        projekt - nie wiem co kolego masz na myśli ( określenie wzorków z wyprawy przez architekta:-).? opis z czego ma być zrobiona etc.?, rozkład płyt izolacji ich rodzaj?, sposób kołkowania ? w swojej praktyce nie spotkałem się z czymś takim - owszem miałem projekty elewacji kamiennych, aluminiowych , etc, lecz nigdy lekko mokrej.
                                        gwarancja - każdy szanujący się wykonawca jej udziela, , gdyz wynika to z przepisów ogólnych określonych w kodeksie cywilnym w paragrafie dot gwarancij i rękojmi i par. dot umów o roboty budowlane
                                        • Gość: inżynier kolejny "flachman"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.11, 21:19
                                          Co z tego że podałeś linki do programików? Każdy może sobie policzyć... niby może tylko nie każdego obliczenia mają moc prawną :) (na szczęście)...

                                          projekt - nie wiem co kolego masz na myśli? opis z czego ma być zrobiona etc.?, rozkład płyt izolacji ich rodzaj?, sposób kołkowania ? w swojej praktyce nie spotkałem się z czymś takim - owszem miałem projekty elewacji kamiennych, aluminiowych , etc, lecz nigdy lekko mokrej.

                                          Dokładnie to napisałeś, układ płyt, sposoby kołkowania, szczegóły zabezbieczania krawędzi etc etc etc i kosztorys aby tacy jak ty ???fachowcy?? którzy nie słyszeli o projektach dociepleń metodą mokrą i pewnie nigdy ich nie widzieli na oczy (których jest w internecie od cholery...) nie oszukiwali inwestora na ilości zużytego materiału... i udawali że odwalona fuszerka np kołkowanie na jeden kołek lub całkowity ich brak, płyty przyklejone w chaotyczny sposób itd są "zgodne ze sztuką budowlaną"... bo "tak się to robi".

                                          ps. To jaka ma być ta "odpowiednia" grubość? ;-)))

                                          ps. 2 Idąc dalej... może zacznijcie budować "odpowiednio" domy bez projektów... wystarczy przecież aby miały "odpowiednio" dużo betonu, "odpowiednio" dużo stali i odpowiednio dużo "drewna" w konstrukcji dachowej...
                                          • Gość: dede Re: kolejny "flachman"... IP: *.147.217.233.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.01.11, 22:08
                                            ponoć agresja jest metodą na brak argumentów, przejawem frustracji i małostkowości.

                                            instrukcje techniczne wydawane są przez dostawców systemów jasno i wyraźnie opisują co i jak więc w razie wątpliwości można poprosić o wizytę doradcy technicznego od producenta.

                                            powiedz kto powinien ten projekt przygotować, żeby miał odpowiednią moc prawną?

                                            czyje obliczenia mają moc prawną?

                                            czy w twojej opinii kołkowanie jest wyznacznikiem fachowości? jeśli tak to gratuluję znajomości tematu- wyobraź sobie że np dryvit dopuszcza niekołkowanie izolacji termicznej ( do pewnej wys. nie chcę tutaj wprowadzać w błąd ale chyba 8 m) przy zastosowaniu kleju dryhesiv plus( odsyłam do aprobaty- jeśli w ogóle masz pojęcie o czym mówię)

                                            co do grubości masz linka to sobie policz.kalkulatorem lub na piechotę- wybór należy do ciebie...
                                            • Gość: inżynier nie wiesz takich rzeczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.11, 22:46
                                              powiedz kto powinien ten projekt przygotować, żeby miał odpowiednią moc prawną?
                                              czyje obliczenia mają moc prawną?


                                              Obowiązujące w Polsce Prawo Budowlane dokładnie precyzuje jakie osoby mogą wykonywać projekty budowlane -> posiadające uprawnienia do projektowania.

                                              Dziwne pytanie jak na kogoś kto wypowiada się w kwestiach dociepleń jako ??"fachowiec"? z wykończeniówki...

                                              wyobraź sobie że np dryvit dopuszcza niekołkowanie izo
                                              lacji termicznej ( do pewnej wys. nie chcę tutaj wprowadzać w błąd ale chyba 8
                                              m) przy zastosowaniu kleju dryhesiv plus


                                              No i....??? DRYHESIVE PLUS ~50 zł brutto/25kg, tani klej którego używaja na 99,99% budowach to koszt ~8 zł. Jaki klej użyje wykonawca fuszer nie posiadający projektu w którym narzucona jest przez projektanta technologia wykonania? na pewno ten za 50 zl.... oczywiście w rozliczeniu z inwestorem.

                                              Dalej pytam jaka jest "odpowiednia" grubość ocieplenia... najbardziej ciekawią mnie naroża budynków ;)
                                              • Gość: dede Re: nie wiesz takich rzeczy? IP: *.147.198.227.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.01.11, 23:28
                                                no więc wyobraź sobie że znam doskonale prawo budowlane. projektant nie robi zwyczajowo projektu elewacji co najwyżej określa rodzaj zastosowanych materiałów( najczęściej producenta) w tym gr. warstwy ocieplenia. elewacja jest przedstawiana na rzutach i tam nie ma rozrysowanego sposobu montażu płyt. opis technologi i warunków stosowania zawarty jest w aprobatach i instrukcjach stosowania właściwych dla danego dostawcy systemu. wytyczne dotyczące wymagań przy odbiorach robót zawrte są także w instrukcjach wydawanych przez ITB dla poszczególnych asortymentów robót( takie zielone książeczki- jeśli wiesz o czym mówię).
                                          • jar.os Re: kolejny "flachman"... 05.01.11, 23:17

                                            >
                                            > Dokładnie to napisałeś, układ płyt, sposoby kołkowania, szczegóły zabezbieczani
                                            > a krawędzi etc etc etc i kosztorys aby tacy jak ty ???fachowcy?? którzy nie sły
                                            > szeli o projektach dociepleń metodą mokrą i pewnie nigdy ich nie widzieli na oc
                                            > zy (których jest w internecie od cholery...) nie oszukiwali inwestora na ilości
                                            > zużytego materiału... i udawali że odwalona fuszerka np kołkowanie na jeden ko
                                            > łek lub całkowity ich brak, płyty przyklejone w chaotyczny sposób itd są "zgodn


                                            spóżniłem się , sorki , atu się dzieje , pisałem już przed chwilą ale posłałem chyba w kosmos swoją wiadomość do pana inż , ja mam za sobą metody lekkiej mokrej jakieś 55000tyś m2 i co pan panie inżynier by mnie jeszcze nauczył ? hmm? COOOO????
    • Gość: ihanelma Parada kogutów IP: 212.106.18.* 06.01.11, 10:50
      Na razie zamiast podpowiedzi autor dostał mały kabarecik, w którym na scenie kilku panów udowadnia sobie nawzajem który jest PRAWDZIWYM fachowcem, a reszta to przebierańcy i hochsztaplerzy ;-)
      A porad na temat jak to wszystko odcisnąć - 3 deko na kilogram ;-)
      • jar.os Re: Parada kogutów 06.01.11, 11:32
        Gość portalu: ihanelma napisał(a):

        > Na razie zamiast podpowiedzi autor dostał mały kabarecik, w którym na scenie ki
        > lku panów udowadnia sobie nawzajem który jest PRAWDZIWYM fachowcem, a reszta to
        > przebierańcy i hochsztaplerzy ;-)
        > A porad na temat jak to wszystko odcisnąć - 3 deko na kilogram ;-)
        jerry wyżej ma wszystko co mu potrzeba
        • jerryone1 Re: Parada kogutów 06.01.11, 11:37
          zgadza się kolego, powoli zabieram się za szukanie ekipy zajmującej się dociepleniami. Chociaż nie da się ukryć, że niektórzy forumowicze bardzo się emocjonują w swoich wypowiedziach :).
          pozdrawiam.
          • Gość: Parkiety Mława Re: Parada kogutów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.11, 12:01
            Proponuję rozważyć i taką przyczynę: wraz z pojawieniem się w domu małego dziecka wzrasta ilość wilgoci w powietrzu - więcej gotowania, suszenia, ograniczenie otwierania okien(wietrzenia). To wszystko powoduje nasycanie wilgocią najbardziej chłodnych ścian zmniejszając ich i tak graniczną izolacyjność, w efekcie jest tak jak widać. Docieplić tego typu ściany to temat konieczny ale zasadny w okresie wiosny lub lata. Póki co zadbaj o zmniejszenie wilgoci poprzez zainstalowanie dodatkowych osuszaczy - efekty tego już zauważyłeś w pokoju dziecka.
            Na marginesie, bardziej fachowo - ocieplanie mokrych czy zawilgoconych ścian niczemu dobremu nie służy, najpierw należy osuszyć po tym ocieplać. A jeszcze bardziej fachowo, ocieplanie budynku z zewnątrz to nie Twój problem, jest to sprawa dla administratora i ekipy wykonawczej, której on zleci wykonanie tegoż ocieplenia. Pozdrawiam
            • jerryone1 Re: Parada kogutów 06.01.11, 12:41
              jestem właścicielem budynku na prywatnej posesji, więc muszę się z tym uporać sam. Spróbuję jeszcze zwiększyć wentylację (to o czym piszesz, że przy dziecku jest zwiększona wilgotność to prawda) i zorganizować jakąś firmę do docieplenia na koniec lata (w tym czasie mury powinny się przesuszyć, trzeba pewnie też zadbać o wentylację (odgazowanie) dla stropu.
      • Gość: gość Re: Parada kogutów IP: 212.59.225.* 06.01.11, 12:54
        Jak można na podstawie porad na forum decydowac sie na ocieplenie za grube tysiace. To dopiero nonszalancja. Dupa tam ze ocieplenie. Jak zejdzie snieg niech budowlaniec znajacy temat , / bo nie każdy i niekoniecznie inzynier /dokona przegladu dachu i wykluczy przyczyny zwiazane z pokryciem, obróbkami i orynnowaniem, bo na to mi to wyglada z opisu. Ocieplenie to osobny temat.
        Żeby chociaz jedno zdjecie wstawil to latwiej mozna by sie wypowiedziec, a tak forumowicze daja sie wciagac w bezsensowna nawalanke.
    • zenon_a Re: Wilgoć na złączeniu sufitu ze ścianą 28.03.11, 12:46
      o przyczynach powstawania pleśni i sposobach jej zwalczania w poniższym artykule. Brak docieplenia ścian to jeden z powodów wilgoci i grzybów.
      www.izolacje.com.pl/artykul/id913,uciazliwa-plesn-na-scianie-skad-sie-bierze-i-jak-ja-zwalczac
      • Gość: Krzysztof Re: Wilgoć na złączeniu sufitu ze ścianą IP: 94.75.119.* 29.06.11, 11:14
        o tym czy jest grzyb świadczy nic innego jak pleśń na ścianach, w bloku w którym mieszkam w łazience wyłazi co jakiś czas, po tym jak docieplono blok (wilka płyta) problem się zmniejszył, wiadomo, mój sposób to malowanie na nowo, wcześniej czyszczenie ścian, może są jakieś nowsze sposoby, np. mierzenie wilgoci, samo patrzenie i tak zwana prewencja nie wystarczy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka