Dodaj do ulubionych

Problem z trenerem

31.03.13, 20:46
Witam
Mój syn ma 10 lat i trenuje piłkę nożną, jest bramkarzem ostatnio był na turnieju (razem ze mną). Rozegrali 4 mecze i mieli czekać 2h ... Trenerzy wysłali ich do szatni i gdzieś się ulotnili (jeden gdzieś pojechał), a drugiego nie mogłem namierzyć ... czekałem przy szatni ponad 30 min, jednak żaden trener się nie pojawił więc zabrałem syna na obiad ... wróciliśmy po niecałej godzinie okazało się, że graja wcześniej ... właśnie szli na boisko ... i wtedy od kolegów syn dowiedział się, że za to że ze mną pojechał nie będzie grał w tym meczu.
Syn łzy w oczach, a ja idę do trenera zapytać dlaczego, a on mi na to, że on jest odpowiedzialny za zawodników w czasie turnieju ... to ja go pytam to gdzie był ... on mi, że z innymi trenerami rozmawiał (to ten co sobie gdzieś pojechał, wiem to bo stanął po powrocie na miejsc, z którego ja odjechałem) i że nie będzie ze mną dyskutował ...
Drużyna przegrała mecz bo w bramce stanął obrońca.
PS to nie pierwszy problem z tym trenerem, ale o poprzedniej nie chcę pisać.
Co mam zrobić? Co zrobilibyście na moim miejscu?
Obserwuj wątek
    • berdebul Re: Problem z trenerem 01.04.13, 17:24
      To nie jest problem z trenerem - zawodnik nie ma prawa ruszyć się z szatni bez zgody trenera.
      Ponad 30 minut plus godzina = prawie 2h, było ryzyko że nie zdążycie. Do tego drużyna jest drużyną, nie może być tak że ktoś wychodzi na godzinę, ktoś inny robi to na co ma ochotę.
      • daroz123 Re: Problem z trenerem 01.04.13, 19:58
        Hmm to są 10-cio latki. Nie jest dopuszczalne zostawianie ich bez opieki. Tu jest problem. Jesli chodziłoby o Twoje dziecko to pewnie też byś na takie coś pozwolił ...
        • berdebul Re: Problem z trenerem 02.04.13, 17:09
          Jeżeli wybierasz dla dziecka drużynę, to znaczy że ufasz temu trenerowi. Dlaczego więc podważasz jego decyzję?
          Złóż skargę na trenera że byli bez opieki. Jednak zabranie dziecka nie było dobrym rozwiązaniem. Trener mógł za to ukarać zawodnika, bo nie podporządkował się decyzji. Brak dyscypliny rozwala treningi i może prowadzić do sytuacji niebezpiecznych.
          btw jestem kobietą, tylko nick męski. wink
    • marcin.slawski Re: Problem z trenerem 02.04.13, 21:53
      To że zabrałeś dziecko i trener o tym nie wiedział jest najlepszym dowodem o poziomie opieki.
      Ja na Twoim miejscu poszedłbym na kompromis z ultimatum: Albo dzieci przy wyjazdach będą miały opiekę (jak nie trenera, to kogoś dodatkowego) i zapominamy o temacie, albo żegnamy się (z przekazaniem problemu innym rodzicom piłkarzy).
      Powinno odbyć się to tak, że zabierasz syna po poinformowaniu trenera. Skoro nie było go i nie zostawił informacji jak go odnaleźć, winę ponosi trener.
      Szkoda, żeby mały przerwał ciągłość treningów w konkretnej drużynie, zaś z drugiej strony pozostawianie grupy 10 latków bez opieki (na obcym terenie) to skrajna nieodpowiedzialność.
      Powierzasz dziecko - masz prawo wymagać zapewnienie opieki. W tym wypadku doszło do rażącego naruszenia obowiązków opiekuna.
      • berdebul Re: Problem z trenerem 03.04.13, 16:34
        marcin.slawski napisał:

        > To że zabrałeś dziecko i trener o tym nie wiedział jest najlepszym dowodem o po
        > ziomie opieki.
        Wiedział - dlatego dziecko autorki nie grało w meczu.
        > Powinno odbyć się to tak, że zabierasz syna po poinformowaniu trenera. Skoro ni
        > e było go i nie zostawił informacji jak go odnaleźć, winę ponosi trener.
        Trener kazał czekać = nikt nie ma prawa opuścić szatni. Nawet jeżeli fizycznie go nie ma, bo np. z kimś rozmawia poza szatnią to zawodnicy i tak mają obowiązek wykonać polecenie.
        > Powierzasz dziecko - masz prawo wymagać zapewnienie opieki. W tym wypadku doszł
        > o do rażącego naruszenia obowiązków opiekuna.
        Naprawdę uważasz że rodzic zachował się w porządku? Mieli czekać na miejscu (nigdy nie wiadomo czy mecz nie zacznie się chwilę wcześniej/później, przed meczem trener zawsze rozmawia z zawodnikami i tak dalej), a nie rozłazić się nie wiadomo gdzie.
        • yula Re: Problem z trenerem 03.04.13, 21:36
          Ponad 30 min (tyle czekał autor/autorka pod szatnią) bez opieki grupa 10 latków uważasz w porządku? Gdyby na miejscu był trener to rodzic mógłby zapytać i trener mógłby odmówić.
        • marcin.slawski Re: Problem z trenerem 05.04.13, 20:21
          W życiu nie zgodzę się, że pozostawienie bez opieki grupy 10 latków jest w porządku. Podkreślam grupy, gdyż to zupełnie inna bajka od pozostawienia 10 latka samego w domu. Sam pracuję z dziećmi 10 letnimi i młodszymi i wiem jakie pomysły miewająwink Trener wiedział, że na wyjeździe jest rodzic. Co stało na przeszkodzie poprosić ojca zawodnika, aby przypilnował chłopców na chwilę ?
          Niestety najczęściej życie pisze taki scenariusz, że jeżeli może coś się wydarzyć, wydarzy się to w najmniej odpowiednim momencie. I dlatego osoby pracujące z dziećmi powinny być obdarzone większą wyobraźnią.
    • camel_3d serio? 04.04.13, 12:11
      oddalil sie bez wiedzy trenera..i zostal ukarany... koniec.

      trzebab bylo pojechac po hamburgera i mu do szatni dowiezc
      • daroz123 Re: serio? 07.04.13, 09:40
        Jeden trener po prostu pojechał gdzieś, nikt z zawodników nie wiedział gdzie są trenerzy. Poza tym ukarano mojego syna, a to ja go zabrałem ... Co syn miał zrobić? powiedzieć tato ty jesteś nieważny trener jest ważniejszy ... nie pojadę z tobą ...
        Jedną sprawą jest pozostawienie bez opieki dzieci, a drugą ukaranie zawodnika, który jest bez winy (i drużyny, która została bez bramkarza)...
        A oczywiste kłamstwo trenera, że rozmawiał z innymi trenerami, a faktycznie pojechał gdzieś ... wiem to bo stanął po powrocie na moim miejscu ...
        • 77kunda Re: serio? 07.04.13, 11:11
          ale drugi trener był na miejscu i może coś ustalał w sprawie meczu...Dzieci były pod opieką trenerów na zawodach. Trener miał prawo ukarać zawodnika ponieważ oddalił się bez pozwolenia trenera...Następnym razem dogadaj się z trenerem
          • daroz123 Re: serio? 07.04.13, 12:13
            Proszę o uważne czytani wątku ... z kim miałem się dogadać jak oni jednego nie było ... drugiego poszedłem szukać na boisku ...
            Co miał ustalać w sprawie meczu (wynik) i ponad 30 min (ile ich nie było nie wiem bo pojechałem). Nie wiem czy jesteś rodzicem, ale dla mnie najważniejsze jest bezpieczeństwo mojego dziecka. Czy jeśli Twoje dziecko pozostałoby bez opieki też tak byś zareagował?, tym bardziej, że w przyszłości nie zawsze będę na wyjazdowych turniejach i obozach ... i chciałbym mieć pewność, że moje dziecko jest bezpieczne. Ta sytuacja powoduje moje duże wątpliwości co do tego.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka