alicja513
09.01.11, 00:59
Niecały rok mieszkamy w nowo wybudowanym domu, a w jednym z pokoi w rogach pojawiła się pleśń, która się powiększa. Dzisiaj zauważyliśmy pleśń w kolejnym rogu, są to dość duże plamy w promieniu ok. 20 cm, w dolnym rogu jest to trochę mniejszy obszar. Pokazywaliśmy to formie, która budowała dom, właściciel był wystraszony, ale szybko oprzytomniał i nie poczuwa się do odpowiedzialności, żeby coś z tym zrobić. My nie wiemy nawet z jakiego to powodu (raczej nie jest tu przyczyna, żeby coś przeciekało, ale po prostu jakby skrapla się woda, jakby ściana "płakała", podobnie dzieje się na szybach okien dachowych, gdzie przy większych mrozach z szyb po prostu się leje i wszystko ścieka strumieniami po ścianach - czy może być to wina słabej izolacji np. dachu, ścian, bo to się dzieje w szczególności przy dużych mrozach, gdy różnica temperatur wewnątrz domu i na zewnątrz jest duża; okna już napęczniały tak, że niektóre się nie otwierają), nie wiemy co mamy z tym robić i jaka jest przyczyna. Samo ścieranie pleśni przecież nic nie da, bo to, przypuszczam, od drugiej strony płyty gipsowej przechodzi. Nie wiem, czy te 3 płyty na styku nie powinny być wymienione, ale najważniejsze, to pytanie: co jest przyczyną? Ostrzegamy, przy okazji, żeby uważać na nieuczciwe firmy budowlane.