Dodaj do ulubionych

kąt nachylenia dachu

12.06.13, 23:13
witam.. po długich poszukiwaniach znależlismy projekt naszych marzeń. niestety kąt nachylenia dachu to 20 stopni, podczas gdy wymóg wg planu zagospodarowania dla naszego terenu to 35-45 stopni. czy da się coś w tej kwestii zdziałać? czy takie ustalenia podlegają jakimkolwiek negocjacjom? będę wdzięczna za pomoc
Obserwuj wątek
    • jarecki_2 Re: kąt nachylenia dachu 13.06.13, 06:56
      Złóż projekt domu do gminy i otrzymasz odpowiedź, gmina odpisze Ci, że albo możesz budować, czyli dostaniesz pozwolenie na budowę, albo zwróci uwagę na ten kąt nachylenia i poprosi o poprawienie projektu nie wydając Ci pozwolenia na budowę domu w z tym dachem.
      • marcychaaa Re: kąt nachylenia dachu 13.06.13, 09:09
        tylko kupować projekt za ponad 3000zł żeby go potem wyrzucić jeśli nie zostanie zaakceptowany? bo zmiana kąta o 15 stopni całkiem zmieniłaby i jednocześnie oszpeciła bryłę.
        • jarecki_2 Re: kąt nachylenia dachu 13.06.13, 23:10
          To wydrukuj wizualizację budynku z danymi technicznymi i idź do gminy z takim pytaniem, na pewno dostaniesz odpowiedź. Możesz jeszcze rozejrzeć się w okolicy i zobaczyć czy są domy z podobnym nachyleniem dachu. Możesz ewentualnie powoływać się na to, że takie domy stoją lub są w budowie.
    • drewmex8 Re: kąt nachylenia dachu 13.06.13, 09:18
      Może być problem. Zapewnie mieszkacie w terenach górskich.
    • Gość: MagdaM Re: kąt nachylenia dachu IP: 195.14.4.* 30.08.13, 12:29
      Mamy identyczną sytuację. Dach naszego wymarzonego domu ma kąt nachylenia=25 stopni. Plan zagospodarowania przestrzeni wymaga min. 35 stopni. Wymóg ten nie podlega żadnej dyskusji. Możemy złożyć wniosek o zmianę planu zagospodarowania przestrzeni, ale może on zostać rozpatrzony pozytywnie za 10 lat. Rozważaliśmy zmianę kąta nachylenia połaci dachu, ale po rozmowach z architektem i próbie graficznego przedstawienia takiego domu, doszliśmy do wniosku, że to chyba nie ma sensu. Architekt powiedział nam, że taka zmiana dachu ma ogromny wpływ na konstrukcję domu, na rozstawienie i wzmocnienie krokwi, bo przecież ten dach będzie dużo większy i cięższy. Zwiększa się od razu koszt budowy. Zamówić należy więcej dachówki i.in. No i wizualnie nasz domek, z ogromnym dachem, nie wygląda już tak korzystnie. Co z tego, że na terenie Gminy stoją domy z kątem nachylenia dachu mniejszym niż 35 stopni. Domy te zostały prawdopodobnie postawione ponad 10 lat temu, czyli zanim obecny plan zagospodarowania przestrzeni wszedł w życie. To nie jest żaden argument dla przedstawicieli gminy, aby zechcieli zaakceptować nasz projekt. Prawdopodobnie będziemy zmusznie na postawienie domu z poddaszem użytkowym. Koleś w Gminie nam powiedział, że popełniliśmy błąd, bo powinniśmy zacząć od wyboru projektu domu, a potem należu kupować działkę, na której ten dom można postawić. Pan ten nie zastanowił się tylko, że działkę kupowaliśmy kilka lat temu, kiedy kwestia wyboru projektu byłą jeszcze odległym planem, a odłożenie zakupu działki w czasie łączyło by się ze znacznie wyższą ceną za działkę budowlaną. Jak tak kręcę się czasami po Gminie, to widzę, że ma tam miejsce taki miszmasz architektoniczny, że szlag mnie trafia na myśl, że musimy się dostosować do jakiegoś chyba nie do końca przemyślanego planu, który zapewne i tak ulegnie kiedyś kolejnej zmianie. W Gminie padła jeszcze propozycja zakupu działki gdzieś, gdzie nasz dom swoimi parametrami wpasuje się w zagospodarowanie przestrzeni. No tak...bo ja mogę sobie kupować i sprzedawać działeczki, to tu to tam...Trochę dobija, że jeszcze nie zaczęliśmy budowy, a tu kuż kłody pod nogi...podobno taki problem przy stawianiu domu, to pikuś. Życzę wszystkim wytrwałości i duuużo cierpliwości.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka