Dodaj do ulubionych

gładzie do kitu

08.08.13, 14:52
Zleciłam położenie 130 m kw gładzi gipsowej w mieszkaniu. Gładzie zostały położone w 1 tydzień, ale bardzo kiepsko, bo nawet nie wstawili wszędzie narożników, więc pan fachman zmienił robotników na 1 podobno sprawdzonego. I ten Pan lepi te poprawki już 2 tygodnie. Na wczoraj gładzie miały być już gotowe, ale przy narożnikach nie jest do końca naciągnięty gips, więc jest miejscami chropowaty tynk, przy wejściu do pokoju (bez drzwi) na załamaniach ścian narożniki były jakby za mocno przycięte i zamiast kąt prosty jest jakiś dziwny łuk. Jest sporo rys, dziurek, ubytków. Pan malował ściany białym gruntem za pomocą agregatu i jest pełno małych kropeczek na ścianach (ściany są przez to szorstkie). Pan twierdzi, że potrzebuję jeszcze trochę czasu, żeby to naprawić, chce to smarować jakąś gotową gładzią i szlifować. Nie znam się, czy to się da w ten sposób naprawić? Nie odpadnie to za chwilę? W tym wypadku trzeba gruntować ściany przed malowaniem jeszcze raz? Czy może po prostu trzeba nakładać gładź na całą ścianę jeszcze raz? Bo poprawki nic nie dadzą. Materiały są po naszej stronie, i jesteśmy obciążeni ciągłymi poprawkam jeśli chodzi o materiały. A wogóle 3 tygodnie to wg. mnie to jakaś kpina na takie roboty. Co robić?
Obserwuj wątek
    • melani_a_07 Re: gładzie do kitu 08.08.13, 19:03
      Poradźcie
    • nawalonych7krasnali Re: gładzie do kitu 08.08.13, 20:57
      A co przewiduje spisana umowa, którą podpisaliście, za niedotrzymanie terminu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka