leda16
17.01.14, 22:23
Robimy wykończeniówkę, czyli to, co większość ocenia jako najdroższe. Flizy, gresy, sanitariaty. W salonie firmowym Exellent pytanie o wolno stojącą wannę zostało skwitowane podaniem karteczki z ceną - 4999 zł. (ostatnia, następna dostawa będzie dopiero w kwietniu - tokuje sprzedawca) Po dwóch dniach cała rodzina odbywa procesję do sklepu, żeby ostatecznie zadecydować - ta sama wanna stoi z ceną 4499 zł. W Hebanie stargowałam wannę na 4200 zł.W Exellencie próbuję się targować ale trochę niemrawo, bardziej dla sportu, ponieważ te huśtawki cenowe mówią same za siebie. Wannę kupiłam w internecie za cenę...3479 zł. Zamówiona w niedzielę wieczorem, w poniedziałek była do odbioru. Płatność przy odbiorze. Zachęceni sukcesem zamówiliśmy całkiem przyzwoitą stojącą baterię wannową za 799 zł. (w Hebanie 1069) muszlę ustępową Villery& Bosch z deską wolno opadającą za 1700 zł ( w sklepie 2400 zł) wysępiliśmy gresy Black & white za 65 zł/m2 ( w sklepie od 89 zł) potrzeba 100 m. więc oszczędności będą znaczne. Parkiet oczywiście tylko u producenta. Radośnie buszujemy dalej...Syn mówił, że amerykańskie sklepy chroniąc się przed internetową konkurencją zaczynają wprowadzać opłaty za wejście do sklepu :).