Dodaj do ulubionych

Co zrobić z tynkiem?

IP: 212.160.172.* 20.08.04, 10:30
Witam serdecznie,
Po zdrapaniu farby okazało się, że tynk jest w fatalnym stanie tzn że przy
potarciu ręką się obsypuje. Chciałabym położyć na ściany gładź gipsową. Czy
powinnam ten tynk czymś zagruntować przed położeniem gładzi czy nie jest to
konieczne. Nie chciałabym zrywać tego tynku tylko jakoś te ściany wyrównać a
później pomalować. Bardzo proszę o wszelkie wskazówki co powinnam zrobić i
jakich materiałów do tego użyć.

Pozdrawiam serdecznie wszystkich forumowiczów.
Irka
Obserwuj wątek
    • pyot Re: Co zrobić z tynkiem? 20.08.04, 19:25
      Hi!
      Zgaduję że tynki wapienne prawda?No,skoro się sypią to pewnikiem tak.
      Irko,piszesz że chciałabyś ściany pod gładzią wyrównać,zrozumiałe to.
      Można żecz jasna na takie tynki położyć gładz pod jednym wszak warunkiem-one
      nie mogą być odparzone,jak to sprawdzić zapytasz?Ostukaj jakimś przedmiotem
      (młoteczek,czy nawet w taki sposób jak do drzwi)ściany w kilku miejscach w
      pomieszczeniu,jeżeli gdzieniegdzie odgłos będzie charakterystycznie głuchy,to
      znaczy że niewesoło,że ten tynk wymaga jednak większej renowacji.
      Oczywiście możesz skuć go tylko w tych miejscach gdzie odparzył i uzupełnić
      nowym,w zależności jak tego dużo,bądz po prostu wyprośić starą zaprawę z Twego
      mieszkanka.I natenczas tynki,gładzie na nowo,bez kurzu,koszt większy ale też i
      nie tak wielki,no i kłopot z głowy.
      A jeżeli tynk się tylko li sypie pod wpływem Twych pieszczot(może niezbyt
      wyszukane?:-))rzeczywiście polecaam emulsję do gruntowania najlepiej
      droższą,zagruntować jakieś dwa razy,powinno wystarczyć.I gips...
      Pamiętaj,że zawsze warto zrobić próbę tego co zamierzasz najczęściej wychodzisz
      z takiego sparingu zwycięsko.
      Wal jak w dym,pzdr.
      [Murphy Brown]
      • Gość: Irka Re: Co zrobić z tynkiem? IP: 212.160.172.* 23.08.04, 08:41
        Bardzo dziękuję za wyczerpujące informacje, ale chcę się jeszcze poradzić czy
        warto po zagruntowaniu tynku przed gipsowaniem potraktować go zaprawą
        wyrównującą, czy dać sobie z tym spokój i od razu kłaść gładź gipsową?
        Pozdrawiam
        Irka
        • pyot Re: Co zrobić z tynkiem? 23.08.04, 18:38
          Przepraszam, bo nie lubię odpowiadać pytaniem na pytanie,ale kto będzie to
          wykonywał?
          Wal jak w dym,pzdr.
          • Gość: Irka Re: Co zrobić z tynkiem? IP: 212.160.172.* 24.08.04, 08:28

            Witam
            To wszystko będzie próbował zrobić mój syn i ja oczywiście(czyli nie fachowcy.
            Niestety jesteśmy zmuszeni robić to sami z powodów finansowych. Jest to remont
            pokoju w mieszkaniu w bloku z lat 70-tych, na tynkach była farba klejowa i
            dlatego też trzeba było ją zeskrobać w czym dzielnie pomagałam synowi, ale jak
            już pisałam wcześniej okazało się że tynk się sypie i przy zdzieraniu farby w
            tynku powstały nierówności. Te nierówności a właściwie dziury powstały dlatego
            że w tynku byla "margiel" ( taka to była jakość oddawanych mieszkań w latach 70-
            tych)i to po prostu zaczęło odpadać gdy zdzierana była farba. Koniec końców
            usiłujemy własnymi siłami (brak nadmiaru gotówki) to w jakiś sposób ujarzmić i
            doprowadzić do stanu gdy będzie można te wstrętne ściany pomalować. Pewnie
            dziwisz się że zadawałam takie pytania "czy zastosować zaprawę wyrównującą czy
            nie", ale różnych rad już udzielali nam w dobrej wierze przyjaciele "nie
            fachowcy" i nie zawsze były to dobre rady. Dlatego też zdecydowałam się zadać
            te pytania na forum. Przeglądając forum zauważyłam, ze udzielasz rad w sprawach
            remontów i dlatego bardzo liczę na to, że i teraz nam pomożesz.

            Serdeczne pozdrowienia
            Irka
            • pyot Re: Co zrobić z tynkiem? 24.08.04, 20:45
              Hi!
              Więc niestety może być problem.
              Wybacz,ale skoro nie bardzo wiecie jak przygotować podłoże, to co tu dopiero
              mówić o gładziach?Gdzie doświadczenie choć minimalne jest mile widziane gdyż
              bez niego niełatwo,a jeżeli już to efekt końcowy jaki może być?
              Dla Ciebie polecam zaprawę Goldband firmy Knauf.Worek 30kg kosztuje ok
              50zł,drogi ale bardzo łatwy w "obsłudze"dla,np laików:)
              Jeżeli jednak cena za wysoka(sorki)pozostaje albo zwykła zaprawa tynkarska za
              ok 7zł,bądz gips szpachlowy nidowski-tu ceny wachają się w zależności od wagi.
              Podłoże przygotowane,zdrapane,umyte,"głuche"miejsca zbite do płyty...,ok.
              1.Na duże nierówności ścian nakładamy,zarzucamy zaprawę(pamiętajac o
              uprzednim zmoczeniu wodą miejsc,gdzie bezpośrednio występuje sypki
              piasek),począwszy od dołu do góry.Po kilku minutach prostym przedmiotam,np
              poziomicą,łatą murarską bądz po prostu dłuższą deską,wyrównujesz to co
              nałożylaś wcześniej.Czyli w tych nierównościach i krzywiznach pozostaje zaprawa
              a nadmiar ściągasz właśnie tą np deską,prościutką.Mniejsze dziurki,dziureczki
              traktujesz szpachelką.
              2.Po wyschnięciu tynk gruntować emulsją do gruntowania(dobra kosztuje
              ok.50zł za 5l),twierdziłaś że jest sypki,więz malować śmiało 2-3 razy.
              3. po wyschnięciu...gładz.
              To bardzo ogólnikowe wskazówki dla mnie zrozumiałe dla Ciebie nie
              sądzę,ale niestety nie mam daru opisywania w taki ,hmm,plastyczny sposób,nie
              jest to łatwe,ale jeżeli nad czymś się zastanawiasz,nie radzisz sobie to...
              Wal jak w dym,pzdr.
              [Murphy Brown]

              • Gość: zielony_listek Re: Co zrobić z tynkiem? IP: 212.160.172.* 25.08.04, 08:29
                > Wybacz,ale skoro nie bardzo wiecie jak przygotować podłoże, to co tu dopiero
                > mówić o gładziach?Gdzie doświadczenie choć minimalne jest mile widziane gdyż
                > bez niego niełatwo,a jeżeli już to efekt końcowy jaki może być?

                Skoro z kosztami cienko, ale sila robocza (syn, a jeszcze Ty za pomocnika :-)
                jest, a ten pokoj wielgachny, to moze nie gladz, tylko poprzyklejac plyty g-k
                na kleksy, a potem tylko laczenia zatasmowac i zagipsowac. To bedzie duzo
                prosciej (sama tak robilam). Nie wiem, czy tu nie palne glupoty (pyot popraw w
                razie co), ale wtedy poza miejscami kleksowania to ten spodni tynk nawet chyba
                moze byc w kiepskim stanie. Ewentualnie skuj ten stary tynk.
                zielony_listek
                • pyot Re: Co zrobić z tynkiem? 25.08.04, 18:32
                  Listku,zielony kończącym się latem.
                  W niczym nie muszę Cię poprawiać,także radzisz...
                  • zielony_listek Re: Co zrobić z tynkiem? 26.08.04, 09:58
                    Chodzilo mi o to, ze nie bylam tego pewna, a poniewaz widze, ze sie na tym
                    swietnie znasz, to poprosilam o ewentualne poprawienie. Ja tak zrobilam na
                    kilku scianach i dziala, ale byc moze jest to niezgodne ze sztuka :-) Nie
                    chcialabym zle doradzic.
                    No wiesz, o co mi chodzi :-)
                    Pozdrawiam
                    zielony_listek
              • Gość: Irka Re: Co zrobić z tynkiem?do pyot-a IP: *.acn.pl 25.08.04, 17:09
                Wielkie dzięki za wszystkie rady.
                Jeszcze tylko chciałabym się upewnić czy dobrze zrozumiałam, że tego starego
                tynku nie trzeba gruntować przed położeniem zaprawy tynkowej tylko dobrze
                zmoczyć ścianę a gruntować dopiero po położeniu tej nowej zaprawy poczekać jak
                ona wyschnie po gruntowaniu a potem dopiero położyć gładź gipsową. Jeszcze
                jedno pytanie. Po usunięciu farby klejowej w niektórych miejscach pokazał się
                tynk pomalowany tak jakby wapnem i tam nie ma ubytków więc nie trzeba
                wyrównywać zaprawą tynkową. Czy to trzeba zmyć wodą z mydłem przed położeniem
                zaprawy gipsowej czy tylko zagruntować.
                Serdeczne pozdrowienia Irka z synem
                • pyot Re: Co zrobić z tynkiem?do pyot-a 25.08.04, 18:29
                  Hej!
                  Powitałem się już?A tak,no to dalej..
                  A więc inaczej,z emulsją do gruntowania(te nazwy,jak w make up)można na dwa
                  sposoby i tu wielkiego znaczenia nie ma,więc możesz pierwszy raz przesmarować
                  suchy tynk przed renowacją,a drugi i ew trzeci raz tuż przed gładzią.
                  Moczenie scian wodą nie jest wymagane,miałem na myśli tylko li wyłącznie te
                  miejsca które po skuciu tynku,o ile miało to miejsce,są ewidentnie sypkie na
                  brzegach,hmm,inaczej.Świeży tynk nie będzie trzymał się miejsc sypkich,tzn
                  takich gdzie pozostałości po starym nie zostały dokładnie usunięte,to
                  proste,jeżeli już skuwasz ten biedny tynk to zrób to do gołej cegły,płyty...
                  Taaa,co tam dalej...
                  Pamiętaj,wszystko co w miarę lekko(tu ryzykuję karierę,bo
                  trzeba "wyczuć,skrobać czy nie) schodzi z podłoża należy się pozbyć,jeżeli to
                  wapno to łatwo zmyjesz.
                  Swoją drogą,wapno jest spóścizną po PRL-u,pamiętasz?Nie do końca zgadzam się z
                  twierdzeniem że innych materiałów nie było natenczas choć to prawda,ale wapnem
                  malowano np wille(krezusi),oj,nie tak.Generalnie chlapano nim świeże tynki tak
                  do 3-5 lat od zakończenia budowy,znalomicie zapobiegało to bakteryjnym się
                  rozmnażaniem.
                  W Twym przypadku noie stosój mydła malarskiego,czy też mleka,nie ma takiej
                  potrzeby.
                  No cóż,jak by co to...
                  Wal jak w dym,pzdr.



                  • Gość: Irka Re: Co zrobić z tynkiem?do pyot-a IP: *.acn.pl 25.08.04, 22:38
                    Witam,
                    Jeszcze raz dziękuję za rady. Wykorzystamy je w naszej mozolnej pracy nad
                    ujarzmieniem tego fatalnego tynku. O efektach naszej pracy poinformujemy Cię.
                    Jednak myślę,że to trochę potrwa.
                    Serdecznie pozdrawiamy
                    Irka z synem
                    • pyot Re: Co zrobić z tynkiem?do pyot-a 25.08.04, 22:59
                      Powodzenia.3mam kciuki:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka