Dodaj do ulubionych

chce samodzielnie polozyc gres na balkonie..

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.09.04, 13:54
czy to dobry pomysl?
bardzo prosze o wszelkie wskazowki :)
- wiem, ze musi byc spadek - tylko czy wystarczy uzyskac go samym klejem?
(balkon ma wymiary 1,1m * 3m)
- czy moge uzyc tego samego gruntu, ktory uzyty byl w lazience (chyba ceresit
ct17)?
- czy konieczne jest uzycie specjalnego kleju, czy moze byc podstawowy atlas?
- czy konieczne jest uzycie 'pacy zebatej'? (widzialam, ze glazurnik w
niekorych miejscach w lazience uzywal zwyklej szpachelki)..
- na co w ogole powinnam zwrocic uwage - bede wdzieczna za wszelkie porady :)
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • pyot Re: chce samodzielnie polozyc gres na balkonie.. 13.09.04, 21:24
      Hi!
      Bardzo dobry pomysł!
      Jedziemy...
      -zanim cokolwiek zrobisz na płycie sprawdz czy nic nie odpada,nie ma
      "głuchych"odgłosów czyli generalny przegląd podłoża przed czynnoscimi kładzenia
      nań kafli,oraz,co ważne-czy izolacja przeciwwilgociowa spełnia swe
      zadanie:)Innymi słowy;nic nie przecieka tzn ok.
      -spadek...,musisz "ukierunkowac" go koniecznie tylko li wyłącznie w stronę
      odpływu.Na tarasach wymagany jest ok 1-2 procent,natomiast u Ciebie to nieco za
      dużo więc zrób tak,by kładąc poziomice "oczko" było najdalej na połowie jednej z
      dwóch kreseczek
      -możesz użyc tego samego gruntu
      -klej musi być koniecznie mrozoodporny(nie lubi gdy w zimę szczypie)atlas i
      owszem,najlepiej Plus
      -jeżeli podłoże jest dobrze przygotowane,to "grzebień jest potrzebny,9mm
      -spadek można wyprowadzić klejem pod warunkiem że jego grubośc nie przekroczy
      1cm "na raz",jeżeli potrzebna jest większa ilośc nalezy to zrobić np kerakolem
      Jeżeli nie wiesz jak wymierzyc kafle by jakoś tam
      wyglądały:)to na "sucho"porozkładaj je na posadzce tak,jak gdyby miały już
      zostać,uwzględnij przy tym fugę i jeżeli coś nie grato przesuń w tą bądz
      owamtą...,a jak cos nie tak to...
      Wal jak w dym,pzdr.
      -
    • vampi_r Re: chce samodzielnie polozyc gres na balkonie.. 13.09.04, 21:34
      Gość portalu: nana napisał(a):

      > czy to dobry pomysl?

      To się okaże, jak się weźmiesz za robotę.

      > bardzo prosze o wszelkie wskazowki :)
      > - wiem, ze musi byc spadek - tylko czy wystarczy uzyskac go samym klejem?
      > (balkon ma wymiary 1,1m * 3m)

      Czyli 1,1 m, to wymiar na zewnątrz. Spadek będzie w tą stronę.
      Minimalny spadek wg normy, by woda odpowiednio spływała, to 2%, czyli 2 cm spadku na 1 metr. To sporo. Ale taki spadek można uzyskać samym klejem.
      Na balkonie można zrobić nieco mniejszy spadek, ale nie mniej, niż 1 %. Chcesz zastosować gres, a więc materiał ponoć mniej nasiąkliwy, niż terakota.


      > - czy moge uzyc tego samego gruntu, ktory uzyty byl w lazience (chyba ceresit
      > ct17)?

      Możesz.

      > - czy konieczne jest uzycie specjalnego kleju, czy moze byc podstawowy atlas?

      Trzeba użyć kleju mrozoodpornego. I chyba "podstawowy" atlas taki jest.
      Jednak lepiej kupić Atlas Plus (jeśli już mowa o atlasie). Hmmmm... dawno już nie robiłem nic w glazurach i mam nadzieję, że dobrze zapamiętałem nazwę Atlas Plus...

      > - czy konieczne jest uzycie 'pacy zebatej'? (widzialam, ze glazurnik w
      > niekorych miejscach w lazience uzywal zwyklej szpachelki)..

      Lepiej użyć pacy zębatej. Klej się lepiej rozprowadza i płytka lepiej przykleja. Łatwiej też jest uzyskać równą powierzchnię klejenia. Takie są przynajmniej moje doświadczenia i spostrzeżenia.

      > - na co w ogole powinnam zwrocic uwage - bede wdzieczna za wszelkie porady :)
      > pozdrawiam

      Podstawowa rzecz, to dobrze wszystko wymierzyć, tak by się nie okazało na koniec, że musisz ciąc paski z gresu o szerokości 5-6 cm.
      Druga podstawowa rzecz, to odpowiednio zacząc piewwszą płytkę - równo i na odpowiedniej płaszczyźnie. Bo do tej pierwszej płytki bedziesz pasować pozostałe.
      Trzecia podstawowa rzecz, to odpowiednie narzędzia - coś do cięcia, poziomica.
      Do cięcia gresu najlepiej zastosować tarczę diamentową. Raczej wątpię, żeby udało ci się przyciąc i równo odłamać płytkę uzywając ręcznej maszyny do cięcia.
      Czwarta podstawowa rzecz, to rowne ukladanie. Przydadzą się krzyżyki lub "tetki", zależy jaki wzór układasz. Rób przerwy 4 mm miedzy płytkami. Jak ci zaczna sie gdzieś plytki schodzić, to masz cale 4 mm na manewry.

      W ogole, układanie glazur i terakot, to temat rzeka. Radziłbym ci wpierw nieco poczytać fachowych broszur. Np. z serii "Fachowiec radzi...". Broszury dostępne w marketach budowlanych np. w Castoramie. Nie musisz kupować. Ja jak mam coś zrobić, czego jeszcze nie robiłem, to jade do Castoramy, szukam odpowiedniego numeru broszury i przez kwadrans (no... - pol godzinki) czytam sobie.
      To wiele nieraz może pomóc lub coś uświadomić.

      Może Pyot coś ciekawego jeszcze ci napisze.
      Pyot - w glazurach też jesteś dobry?


      -
      Vampi_r
    • Gość: nana Re: chce samodzielnie polozyc gres na balkonie.. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.09.04, 13:15
      bardzo bardzo BARDZO wam dziekuje :)
      ze tez chce wam sie tyle pisac :) - super..
      zaczynam sie troche wahac, czy ta impreza mi sie oplaci, zwazywszy, ze bede
      musiala kupic narzedzia - paca jest tania, ale tarcza diamentowa? - jeszcze sie
      nie dowiedzialam, ale brzmi niezbyt optymistycznie :)
      jesli mozecie to napiszcie mi jeszcze, czy uzycie mieszadla do kleju tez jest
      niezbedne? moze mozna to czyms zastapic?
      wkurzylam sie, ze moj glazurnik chce za ten balkon tyle samo za metr, ile sobie
      liczy w przypadku lazienki, w ktorej ma duzo przycinania, wycinania, rogow
      zawijasow etc.. a balkon jest gladziutki wiec wydaje mi sie, ze robota nie
      powinna byc specjalnie ciezka..
      jesli tarcza nie okaze sie zbyt droga, to w weekend sobie ten balkon poloze :)
      przedtem, zgodnie z rada vampi_ra przejade sie jeszcze do castoramy i poczytam
      co sie da :)
      dzieki jeszcze raz za odpowiedzi
      pozdrawiam serdecznie!!
      • vampi_r Re: chce samodzielnie polozyc gres na balkonie.. 14.09.04, 14:52
        Gość portalu: nana napisał(a):

        > bardzo bardzo BARDZO wam dziekuje :)
        > ze tez chce wam sie tyle pisac :) - super..
        > zaczynam sie troche wahac, czy ta impreza mi sie oplaci, zwazywszy, ze bede
        > musiala kupic narzedzia - paca jest tania, ale tarcza diamentowa? - jeszcze
        sie
        >
        > nie dowiedzialam, ale brzmi niezbyt optymistycznie :)

        No może tak to brzmi, ale tu muszę dodać, że użyłem skrótu myślowego, nieco
        niefortunnego. Ja tak nazywam wszystkie tarcze, służące do cięcia "kamienia".
        Tarcze takie nie musza być wcale "diamentowe". Jest chyba coś takiego jak
        węglik spiekany (jeśli dobrze napisałem). Tarcza taka kosztuje coś około 20-30
        zł.
        Jednak by wziąc się do roboty sama, musisz miec:
        - coś do cięcia gresu (moim zdaniem najlepiej elektryczną wycinarkę - najtańsza
        kosztuje coś około 40 zł + ze dwie tarcze z węglika spiekanego)
        - jeśli tniesz gres elektrycznie, to konieczne będą jaieś okulary ochronne
        - jakąś osełkę, by pocięte płytki oszlifować
        - poziomice długą na 1 metr (minimum)
        - wiaderko, szpachelkę, packę zębatą
        - gumowy młotek
        - krzyżyki
        - może jeszcze coś, o czym zapomniałem.

        W sumie na narzedzia pójdzie ci z 200-300 zł.
        Czy potem one ci będa potrzebne?


        > jesli mozecie to napiszcie mi jeszcze, czy uzycie mieszadla do kleju tez jest
        > niezbedne? moze mozna to czyms zastapic?

        Po co uzywac mieszadła do miesznia kleju? Wsypujesz do wiaderka około 1 kg
        kleju, potem lejesz wodę, tak by uzyskać gęstą plastyczną mase (nie za gęsta,
        ale i nie za rzadką) i mieszasz to zwykłą szpachelką.
        Robienie zaprawy klejowej mieszadłem ma sens, gdy robi się tego kleju
        ilości "przemysłowe".
        Ty nie powinnas na raz robić za dużo kleju, bo jak nie wykorzystasz go przed 1
        godzinę, to ci normalnie zaschnie w wiadrze.

        > wkurzylam sie, ze moj glazurnik chce za ten balkon tyle samo za metr, ile
        sobie
        >
        > liczy w przypadku lazienki, w ktorej ma duzo przycinania, wycinania, rogow
        > zawijasow etc.. a balkon jest gladziutki wiec wydaje mi sie, ze robota nie
        > powinna byc specjalnie ciezka..

        No bo robota nie jest specjalnie cięzka. Obłozyć balkon o wymiarach 1,1 na 3 m
        gresem, to wprawnemu glazurnikowi powinno zając nie więcej, jak 6 godzin.

        > jesli tarcza nie okaze sie zbyt droga, to w weekend sobie ten balkon poloze :)
        > przedtem, zgodnie z rada vampi_ra przejade sie jeszcze do castoramy i
        poczytam
        > co sie da :)
        > dzieki jeszcze raz za odpowiedzi
        > pozdrawiam serdecznie!!

        Tylko oby twój entuzjazm szybko nie zgasł.
        Jeśli nie wiesz jak się to robi, to łatwo możesz cos sknocić, wtedy koszty bedą
        o wiele większe.
        Policz se wszystko raz jeszcze.
        Za położenie 3,5 m2 balkonu zapłacisz glazurnikowi ile? Ze 150 zł?
        Policz co musisz kupić i za ile, by zrobić to sama. Może wyjdzie taniej wziąc
        jednak fachowca.
      • pyot Re: chce samodzielnie polozyc gres na balkonie.. 14.09.04, 20:01

        Hi!
        Szanowna nana(wiecznie będzie się mi to kojarzyło z Zolą...)nie wkurzaj się,w niczym tym sobie nie pomożesz a wręcz przeciwnie:))
        Narzędzia raczej są potrzebne,te oczywiście wymienione przez Ciebie.
        Wspominasz o tarczy,a czy masz samą szlifierkę?Maszynkę do cięcia,zastanów się czy aby Twa złośc zrekompensuje posadzkę na balkonie.
        Ale Twe samozaparcie imponuje mi,tak trzymać...
        :)
        Wal jak w dym,pzdr.
          • vampi_r Re: chce samodzielnie polozyc gres na balkonie.. 15.09.04, 15:35
            Tylko po co kobiecie taka satysfakcja...
            Lepiej niech upiecze jakies ciasto lub pójdzie na zakupy do modnego sklepu z
            ciuchami.
            Nie jestem seksistą (przynajmniej ja tak o sobie sądzę), ale uważam jednak, że
            pewne roboty zarezerwowane sa wyłącznie dla mężczyzn.
            No i co z tego, że Nana połozy w wielkich trudach ten gres na balkonie. Jak
            robi to pierwszy raz, to wyjdzie jej tak, że zaraz będzie myślała o tym, by
            wszystko wymieniac. Za drugim razem wyjdzie lepiej, za trzecim może już nie
            popełni większych błędów. No i co? Będzie od tej pory zajmowac się tym
            zawodowo? albo wyłozy se w mieszkaniu wszystkie ściany i sufity tym gresem, by
            nabyte umiejętności jakoś wykorzystać?

            Podziwiam kobiety, które same chca się brać za takie rzeczy. Szczerze podziwiam
            i chylę czoło. Byleby tylko nie było to jedynie porywanie się z motyką na
            słońce.
            • leigif Re: chce samodzielnie polozyc gres na balkonie.. 17.09.04, 09:59
              chyba nie wiesz jak bezsensowne jest pieczenie ciasta... orobisz sie i za
              godzine ciasta nie ma a w dodatku sa efekty uboczne...
              a zakupy w sklepie z ciuchami to atrakcja dla nastolatek i kolezanek z
              forum "moda". Niektórych kobiet to po prostu nie kręci.
              taka samodzielna praca fizyczna jest hymm... jak by tu powiedziec oczyszczajaca
              i satysfakcjonujaca
              a efekt no cóż - najważniejsze zeby zadawalał właściciela
              uszanowanie nana!
              • vampi_r Re: chce samodzielnie polozyc gres na balkonie.. 17.09.04, 11:50
                leigif napisała:

                > a efekt no cóż - najważniejsze zeby zadawalał właściciela
                > uszanowanie nana!

                Aha, ja nie mam pojęcia mo motoryzacji, ale wzięłem sie kiedyś za remont
                silnika w swoim teleporterze. Samochód, jak nie jeździł przedtem, tak i po, z
                ta różnicą, że "po" miałem w garażu cały silnik rozłożony na części i nie
                wiedziałem, jak go złożyc.
                Jednak efekt mojej pracy całkowicie mnie zadawalał i czułem się
                usatysfakcjonowany.
                Tyle, że potem musiałem wywalic 2 razy wiecej kasy na mechanika.
    • Gość: nana Re: chce samodzielnie polozyc gres na balkonie.. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.09.04, 18:27
      hej :)
      przepraszam za dluzsze milczenie - nie oznacza ono bynajmniej, ze z realizacji
      pomyslu zrezygnowalam heh.. co to to nie! :)
      troche jednak odkladam to w czasie (z roznych wzgledow, o ktorych rozpisywac
      sie nie bede).
      nie wiem dokladnie kiedy poloze ten balkon, ale obiecuje, ze wczesniej, czy
      pozniej zdam relacje, a zainteresowanym podesle zdjecia :)
      wszystkich serdecznie pozdrawiam, tym, ktorzy 'sa ze mna' niniejszym dziekuje :)
      a co do pieczenia ciasta, to rzadko kiedy jakies mi sie udaje :)) - moze w
      wypiekaniu gresu lepiej sie sprawdze heh..
      trzymajcie kciuki - do uslyszenia :)

      ps zapomnialabym: sprawdzilam - budowniczowie balkonu pomysleli wczesniej i
      balkon ma juz odpowiedni spadek :)
      • vampi_r Re: chce samodzielnie polozyc gres na balkonie.. 18.09.04, 20:54
        Gość portalu: nana napisał(a):

        > hej :)
        > przepraszam za dluzsze milczenie - nie oznacza ono bynajmniej, ze z realizacji
        > pomyslu zrezygnowalam heh.. co to to nie! :)
        > troche jednak odkladam to w czasie (z roznych wzgledow, o ktorych rozpisywac
        > sie nie bede).
        > nie wiem dokladnie kiedy poloze ten balkon, ale obiecuje, ze wczesniej, czy
        > pozniej zdam relacje, a zainteresowanym podesle zdjecia :)

        To ja poprosze o komplecik. Potrzebuje kogos do polozenia glazury w kuchni, wiec moze .... jak mi sie spodobaja zdjecia.... zlapiesz u mnie fuche.

        > wszystkich serdecznie pozdrawiam, tym, ktorzy 'sa ze mna' niniejszym dziekuje :
        > )
        > a co do pieczenia ciasta, to rzadko kiedy jakies mi sie udaje :)) - moze w
        > wypiekaniu gresu lepiej sie sprawdze heh..

        Mam nadzieje, ze zrozumialas u mnie nutke ironii z tym ciastem.... bo ja tez jestem z Toba. Chcialem tylko zebys dobrze przemyslala jeszcze decyzje.
        bo wiesz - o robocie zawsze latwo sie mowi i w teorii ladnie jest.

        > trzymajcie kciuki - do uslyszenia :)
        >
        > ps zapomnialabym: sprawdzilam - budowniczowie balkonu pomysleli wczesniej i
        > balkon ma juz odpowiedni spadek :)

        no to wzrosly twoje szanse na sukces. Jakbzs miala sama robic spadek, to dawalbzm ci tylko 1% szans na sukces.
        Duzo latwiej jest rowno ulozyc plytki, jak podloze juz jest rowne.
        Teraz oceniam twoje szanse na 50%.
        I trzymam kciuki.

        PS. Jakbys potrzebowala pomocy w realu, to pisz na moje emalie. Chetnie pomoge ci (pps. gratis), jesli tylko jestes z Wawy.

        PS2. Dlugo nie zastanawiaj sie nad robota, bo albo teraz, albo juz wiosna. Byloby dobrze, gdyby pogoda byla jeszcze odpowiednia, bo przy robotach na zewnatrz ma to znaczenie
        • Gość: nana Re: chce samodzielnie polozyc gres na balkonie.. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.09.04, 00:45
          vampi_r napisał:

          > To ja poprosze o komplecik. Potrzebuje kogos do polozenia glazury w kuchni,
          wiec moze .... jak mi sie spodobaja zdjecia.... zlapiesz u mnie fuche.

          zdjecia, jak obiecalam, na pewno wysle jak tylko balkon bedzie gotowy. mam
          nadzieje, ze sie spodobaja - w dzisiejszych czasach posiadanie dwoch zawodow to
          calkiem niezly pomysl heh..

          > Chcialem tylko zebys dobrze przemyslala jeszcze decyzje.
          > bo wiesz - o robocie zawsze latwo sie mowi i w teorii ladnie jest.

          nie no.. tak serio, to zdaje sobie sprawe, ze takie ukladanie plytek moze tylko
          tak banalnie wygladac.. no ale sprawe przemyslalam i chce sprobowac.. jak bede
          widziala, ze nie wychodzi to dam sobie spokoj i......

          > PS. Jakbys potrzebowala pomocy w realu, to pisz na moje emalie. Chetnie
          pomoge
          > ci (pps. gratis), jesli tylko jestes z Wawy.

          ;)
          achh.. w ogole wielce zaskoczona jestem, ze taki pan mily, panie v.! bardzo
          dziekuje - naprawde!!
          i choc w rozterce to pisze, jako ze spotkanie milym byc by moglo, to jednak mam
          nadzieje, ze cel swoj osiagne i pomoc potrzebna nie bedzie :)

          > PS2. Dlugo nie zastanawiaj sie nad robota, bo albo teraz, albo juz wiosna.
          Bylo
          > by dobrze, gdyby pogoda byla jeszcze odpowiednia, bo przy robotach na
          zewnatrz
          > ma to znaczenie

          jesli mozna to jeszcze jedno pytanie: co to znaczy 'odpowiednia pogoda'? mialam
          zamiar polozyc ten gres najpozniej na samiutkim poczatku listopada (o powodach,
          jak juz wspomnialam dlugo by pisac..) - czy chodzilo ci tylko o komfort pracy,
          czy tez sa jakies przeciwwskazania techniczne?

          z gory BARDZO dziekuje
          pozdrawiam serdecznie :)
          nana
          • vampi_r Re: chce samodzielnie polozyc gres na balkonie.. 22.09.04, 01:17
            Lepiej, by nie było jeszcze przymrozków w nocy. W kleju jest sporo wody, a woda - wiadomo, lubi zamarzać.
            Nie jest też dobrze robic cos na zewnątrz, gdy mocno pada. Nadmiar wody deszczowej, jaka ci się może dostać miedzy płytki, a podłoże, moze zbytnio rozwodnic klej, czy nawet wypłukać.
            W koncu sam klej inaczej (dłuzej) wiąże jak jest zimno.
            Czyli na poczatku listopada? - tak, ale pod warunkiem, ze nie bedzie lało i nie bedzie przymrozków nawet w nocy.

            Pamietaj tez o takim fakcie: fugi można robić dopiero po całkowitym wyschnięciu kleju. W pomiesczeniach lub przy temperaturze 20 stopni + zwykle klej schnie 1 dobę. W warunkach niższych temperatur możesz fugować dopiero po 3-4 dniach. I przez tyle dni balkon nie będzie jeszcze całkiem "szczelny", miedzy płytki bedzie wchodzić woda. Same fugi też będa nieco dłużej wysychać.

            Ja akurat kładłem płytki na swoim balkonie w okresie późno-jesienym. Z tym, że ja mam loggię (hm... około 14 m2), więc nawet największy deszcz nie był mi straszny. Jednak trafiła mi się ładna pogoda w połowie listopada. Inaczej bym nie robił i nie tylko ze względu na niski komfort pracy. Miałem szczęście, bo dokładnie 2 dni po zrobieniu fug, przyszła zima. Jakby tak przyszła 3 dni wcześnej, to byłbym ugotowany - balkon musiałby czekac do wiosny na dokończenie.
    • Gość: nana Re: chce samodzielnie polozyc gres na balkonie.. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.10.04, 00:12
      witam ponownie :)
      a wiec termin prac przesunelam - balkon jest juz zagruntowany i jutro biore sie
      za kafelki i mam w zwiazku z tym jeszcze jedno pytanie:
      balkon jest zbudowany tak, ze w przyblizeniu wyglada jak plyta betonowa
      (grubosci 5 cm) polozona na polce wystajacej ze sciany bloku. i tutaj mam
      watpliwosc: czy obkladac balkon rowniez pionowym paskem od przodu i po bokach,
      czy tez wystarczy od gory? wiekszosc balkonow w okolicy oblozona jest ze
      wszystkich stron, ale slyszalam, ze te male kawalki lubia odpadac i potem sa z
      nimi problemy.. jesli wystarczy od gory, to czy boki powinno sie czyms
      specjalnym zabiezpieczyc (pomalowac czyms czy cus?)?
      bede bardzo wdzieczna za wasze zdanie na ten temat
      pozdrawiam
      nana
      • vampi_r Re: chce samodzielnie polozyc gres na balkonie.. 06.10.04, 01:32
        No właśnie, przez cały czas miałem wrażenie, że jeszcze o czymś zapomniałem ci napisać.... ech skleroza... no ale jak się ma 240 lat...

        Ja też nad tym myślalem - co zrobić z tymi pionowymi krawędziami. To sporo cięcia, kiepsko wygląda i odpada.
        Zobacz jeszcze, czym wykoczony jest twój balkon. Idę o zakład, że jest to wyprofilowana blacha. Czyli masz tak: pow balkonu, pionową krawędź o wysokości około 6 - 7 cm i profil z blachy. Ja tak własnie mam.
        Wymyśliłem więc że kupię zwykły wyprofilowany okapnik z blachy ocynkowanej, taki jaki się daje nad rynną. Taki okapnik służy normalnie do tego, by jakoś płynnie wprowadzić wodę z dachu do rynny. Jest to wyprofilowana blacha (lub PCV) w kształcie rozwartej litery L. Boki tego "L" to jakieś 7 cm na 7 cm, a sam okapnik jest długi na 2-3 metry.
        I ja przed klejeniem płytek, połozyłem wpierw na krawędzi taki okapnik, przywierciłem go jednym bokiem do podłoża tarasu, a drugi bok dałem za taras. I zamiast przyklejać pionowe kawałki płytek do krawędzi, mam w miarę elegancki bok z blachy, który styka się z blachą istniejącą wcześniej. Potem jeszcze uszczelniłem te dwie blachy na łączeniu jakimś kitem bitumicznym z tuby i posmarowałem to brązowym Hameraidem. Potem sąsiedzi patrzyli się na to, co wymyśliłem (ale w większści wszyscy już połozyli terakotę na balkonach po tradycyjnemu) i sie dziwowali. Potem wiosną zauważyłem jak dwóch ostatnich sąsiadów, co jeszcze nie mieli terakoty, robią swój balkon tak samo jak ja.

        Twój balkon, to typowy wspornik. Masz więc 3 boki a nie jeden jak ja. Trzeba by więc na rogach łączyć taki okapnk na zasadzie cięcia łączeń pod kątem 45 stopni. 45 + 45 da 90 stopni (nie wiem, czy jasno tłumaczę, bo bez rysunku, to cięzko wyjaśnić). to coś takiego: =====/ \=====
        Jak złozysz te slaszobakslasze, to uzyskasz ładne połączenie pod kątem 90 stopni (znaczy ... gdyby te slasze były oba pod kątem 45 stopni)

        Taki okapnik trzeba przywiercić lub przykleić do balkonu przed kładzeniem płytek, a same płytki najlepiej zacząć kłasc od krawędzi balkonu i właśnie na te okapniki.
        Takie okapniki ja kupiłem w hurtowni budowlanej specjalizującej się w dachach, rynnach i dachówkach. Takich punktów w Warszawie jest trochę. Ja kupowałem w punkcie na wylocie z Warszawy na Leszno, tuż za Lazurową. W Castoramie widziałem coś takiego tylko w wersji PCV i tylko brązowe, a PCV już nie pomalujesz. Poza tym PCV to... rzecz gustu, ale to lekka tandeta.

        I cały czas coś mi chodziło po głowie, że o czymś zapomniałem ci powiedzieć... Nie będę mógł teraz spac przez cały dzień.
            • competer1 Re: chce samodzielnie polozyc gres na balkonie.. 06.10.04, 16:36
              W sprzedaży są listwy aluminiowe, okapowe do płytek podłogowych. I szczerze
              przyznam, ze podziwiam odwagę osoby nie mającej pojęcia o kładzeniu płytek,
              która bierze się za balkon lub taras. Tam na prawdę tzreba już coś wiedzieć. Po
              pierwsze to klej powinien bardziej rzadki niż normalnie. Pokrywa on wtedy, po
              docisnięciu dokładnie całą powierzchnię płytki. Aby nie było z nią kłopotu po
              zimie musi to być minimum 99% powierzchni. Wtedy woda nie ma prawa dostać sie
              pod spód. Po drugie, jak amator poradzi sobie z estetycznym obrobieniem
              pionowych elementów balustrady, kóre, zakładam znajdują się na tym balkonie? Po
              trzecie wreszcie co z obróbką styku powierzchni balkonu ze ścianą. Zakładam, ze
              znajduje sie tam jakaś wyprawa typu kornik lub cos podobnego. I też polecam do
              tej obróbki listwy aluminiowe, montowane wraz z płytką. Obrobienie tego zwykłym
              cokołem skończy sie po fugowaniu malowaniem całej ściany. Mimo wszystko życze
              powodzenia i pozdrawiam.:)
    • Gość: nana Re: chce samodzielnie polozyc gres na balkonie.. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.10.04, 02:21
      witam wszystkie bratnie dusze :)
      melduje poslusznie, ze balkon prawie gotowy! zmeczona jestem strasznieeee.. a
      kolana to chyba przez tydzien beda mnie bolec ehh..
      ale powiem wam, ze poki co balkon wyglada naprawde ok! nie ma jeszcze cokolu i
      fug oczywiscie, ale z samym kladzeniem plytek wiekszych problemow nie mialam :)
      okapnika niestety nie nabylam, troche szkoda..
      co do kleju: zgodnie z rada pyot'a olalam mieszadlo i mieszalam szpachelka.. i
      powiem wam, ze to byla najgorsza robota!! raz wsypalam 8kg na raz i myslalam,
      ze ducha nad tym wiadrem wyzione!! naszczescie przyjechal brat i pomogl
      miachac :)
      jesli zas chodzi o gestosc kleju to troche mnie competer wystraszyles, bo na
      pewno klej nie jest na 99% powierzchni.. robilam klej dokladnie wg wskazan z
      opakowania i rzeczywiscie byl gesty, ale staralam sie dobijac jak najlepiej :)
      jesli zas chodzi o szczegoly to zadnych 'pionowych elementow balustrady' na
      moim balkonie nie ma :)
      co do laczenia sciany z podloga to mial byc standardowy cokol, ale jesli
      competer sprecyzujesz jakie listwy masz na mysli (takie jakich uzywa sie do
      wykanczania rogow??) to chetnie wezme twoje rozwiazanie pod rozwage :)
      to poki co tyle.. ide na zasluzone spanko :)
      pozdrawiam wszystkich i jeszcze raz wielkie dzieki za wszystkie odpowiedzi!
      nana
      • competer1 Re: chce samodzielnie polozyc gres na balkonie.. 07.10.04, 16:58
        Brawa i gratulacje za wytrwałośc!!! listwy o których pisałem niestety już nie
        zamontujesz. Po prostu one wchodzą swoja częsścią pod płytkę i ładnie sie jej
        trzymają. Teraz pozostaje Ci zwykły cokół, docinasz go lub kupujesz w sklepie,
        lub listwa cokołowa, plastykowa w tym prezypadku. Ładnie i estetycznie ;)trzeba
        to uszczelnić, coby Ci woda zamarznięta nie oderwała.Używaj kleju montażowego
        na bazie kauczuku (nawet do cokołów z terakoty), nie upaprzesz tak sciany :).

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka