Dodaj do ulubionych

bona traffic

IP: *.aster.pl 03.10.04, 13:45
chciałbym spytać osoby, które polakierowały swoją podłogę trafikiem

Ja jestem z tego lakieru bardzo niezadowolony. Mimo, iż podłoga bardzo ładnie
wygląda wizualnie (mam dębowy parkiet) to jest w ogóle nieodporna na
uszkodzenia; wystarczy że upadnie na nią pęk kluczy i już robią się dziury,
nie mówiąc już o szpilkach albo innym koiecych butach, każdy krok to mała
dziurka w podłodze
Lakier traffic reklamuje się jako polecany do urzędów, szkół - miejsc o dużym
natężeniu ruchu. Nie wiem, mi się wydaje że to jakaś kpina.
Ostatnio słyszałem opinię, że traffic jest polecany przez parkieciarzy,
ponieważ oni sami boją się chemii, bo ponoć powoduje raka, a oni pracując z
tym na dłuższą metę bardzo się tego boją i polecają trafika.
Czy ktoś ma podobne opinie, czy raczej to tylko moja własna ?
Obserwuj wątek
    • Gość: kozlowski Re: bona traffic IP: *.aster.pl 03.10.04, 17:06
      mam to samo, pocztkowo myslalem, że fachowcy z utwardzaczem cos pokombinowali,
      ale pazury psa (20kg) zostawaly widoczne:(((
      schody robilem tym samym lakierem i jest o.k.?? ale w pokojach nie,
      za taka kasę mozna bylo spodziewac sie czegoś lepszego.
    • vampi_r Re: bona traffic 03.10.04, 18:28
      Podstawowe pytanie: kiedy miałes lakierowane i kiedy upadały ci te klucze (po jakim czasie od lakierowania). Traffic (jak i większośc lakierów) schnie szybko, ale w pełni utwardza się po 7 dniach. Jeśli przed upływem tygonia wnosisz meble, wchodzisz w szpilkach lub upuszczasz klucze, to może pozostać ślad. Potem nie powinno nic złego się dziać.
      Jeśli zdarzenia te miały miejsce po 7 dniach, to by znaczyło, ze lakiernicy albo źle wymieszali lakier z utwardzaczem, albo dali za mało utwardzacza (może w ogóle lakierowali bez utwardzacza), albo miałes jakiś przeterminowany lakier.
      Traffic jest lakierem dwuskładnikowym - lakier własciwy 4,5 l + 0,5 l utwardzacz. Czy ty kupowałeś sam lakier, czy przynieśli go lakiernicy? Czy widziałes jak mieszali z utwardzaczem?
      • mr.ski Re: bona traffic 03.10.04, 20:29
        Parkiet leży u mnie już 10 miesięcy, klucze spadają więc teraz.
        Niestety nie widziałem jak go mieszali i czy coś zepsuli. To co wiem tj.
        - po pierwsze, na początku poszły trzy warstwy Traffica ale porobiły się takie
        kropki na całym parkiecie i szlifowali go, w dodatku położyli nierówno tzn. w
        niektórych miejscach 1 warstwę, więc zrobili mi później czwartą
        - nie wiem czy mnie nie nabrali i nie jest to inny lakier, ale raczej nie.
        Widziałem puszki traffika, ale jak go zużywali już nie w każdym razie jest
        matowy
        - lakier po nałożeniu tej czwartej warstwy lakieru, został przykryty i
        papierem i folią, ponieważ malowałem; może od tego coś się pochrzaniło ?
        • vampi_r Re: bona traffic 03.10.04, 21:58
          Raczej lakiernicy nie byli dobrymi fachowcami.
          Bony Traffic wystarczy 2 warstwy.
          Z tego co piszesz, to nie ty kupowałeś lakier. Niestety ale jak nie znasz źródła pochodzenia lakieru i przynosi ci lakiernik, to może wtrynic ci coś zupełnie innego - tańszego. A może to był Traffic, ale palanty nie dodały utwardzacza, a może kupili przeterminowany. Traffic bez utwardzacza, to mniej więcej tak, jakbyś piekł ciasto drożdżowe bez drożdży. Nie ma siły - nie urośnie.
          Niepokoją mnie te kropki po położeniu 3 warstw i dodatkowo piszesz, że gdzieś była tylko 1 warstwa (sic!). Co to mogły byc za kropki?.... hm....

          Czy kładli jedną warstwę podkładu najpierw?
          Przy lakierowaniu drewna trzeba szlifować ręcznie po każdej warstwie, poza ostatnią oczywiście.
          To przykrycie folią zaraz po polakierowaniu, to też nie było najlepsze. Ale co najwyżej mogło spowodować przywarcie folii do podłogi lub zarysowanie (jeśli latałes z drabiną)

          Ja myślę, że ewidentnie wina leży po stronie fachowców.
          - albo zastosowali inny lakier
          - albo nie dodali utwardzacza
          - albo kupili lakier który miał już być wyrzucony (też sporo taniej)
          - dodatkowo robili duże błędy w sztuce lakierowania
          - no i nie poinformowali cię, że przez tydzień po podłodze można chodzić tylko w skarpetkach.
          • aankaa Re: bona traffic 03.10.04, 22:48
            a przykrycie świeżo lakierowanego parkietu folią to odparzenia i ślad nie do
            usunięcia (vide, Vampir_ze, nawiedzone mieszkanie)
    • Gość: Rafal Re: bona traffic IP: 195.117.164.* 04.10.04, 10:07
      Ja mam mozaikę dębową pomalowaną bona Flow (tańszy niż traffic) i po roku od
      położenia mam w całym mieszkaniu moze z 10 rys (głównie imprezy). Ostatnio
      przesuwałem sam ponad 100 kg kanapę i nawet śladu nie ma na lakierze.
      • smaja Re: bona traffic 05.10.04, 12:19
        Ja mam od 3 lat Bona Pacific i jestem bardzo zadowolona.
        Był to lakier chyba 1 składnikowy bo nic nie mieszano. 1 warstwa podkład (basa)
        2 wartswy lakieru.

        W garderobie cyklinowałam i lakierowałam sama i też sie nic nie dzieje, a
        wrzucam tam rózne graty.

        Mam niewielkie wgłebienia po wąskich kółkach z Ikea ale lakier jest
        nienaruszony wgniotła się mozaika bukowa (widac to tylko pod słońce)

        Nie wiem tylko czy jeszcze jest Bona pacific.
        Asia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka