simon1234
09.11.04, 09:59
Będę remontował stary przedwojenny dom jednorodzinny. Właściwie nie wiem od
czego zacząć, bo wszystko wymaga interwencji. Najgorszy problem to stropy.
Dom jest podpiwniczony, jednopiętrowy. Całość konstrukcji oparta jest na
szynach kolejowych, rozmieszczonych w odległości 1,5 m od siebie i
przebiegających przez całą szerokość domu. Chciałbym aby stropy były bardziej
stabilne, hmm... może żel-betonowe tak aby cały dom "nie ożywał" kiedy
wchodzi się na piętro. Jak sprawę ugryść? Demontaż całej konstrukcji aż do
samych ścian i budowa nowych stropów? Czy wykorzystanie w/w metalowych belek
i uzupełnienie jakąś technologią? A może jeszcze inaczej? Proszę o komentarz.