ignorant11
30.09.07, 13:12
Sława!
www.stosunki.pl/main4123045540410,4,yisvp.htm
O co chodzi na północy
Światowi potentaci wydobycia ropy i gazu ostrzą sobie zęby na oddalone o
kilkaset km od Bieguna Północnego i spowite przez większość roku w lodowaty
mrok norweskie wyspy Svalbard (znane w Europie jako Spitzbergen). Tu swoje
stacje badawcze mają lub wkrótce założą: Norwegia, Holandia, Francja, Niemcy,
Polska, Wielka Brytania, Kanada, USA, Chiny, Japonia, Korea Południowa, Rosja,
a nawet Indie. Oficjalnie, ta wielonarodowa inwazja na wyspy odbywa się w imię
nauki. Są tutaj idealne warunki do badań atmosfery, lodowców oraz rzadkich
okazów fauny i flory. Archipelag Svalbard spopularyzował się ostatnio wśród
turystów, szczególnie z zachodu Europy. W kwietniu 2006 r. lider brytyjskiej
partii konserwatywnej David Cameron zrobił sobie dwudniową wycieczkę na
tamtejsze lodowce, podobno po to, aby osobiście doświadczyć efektów globalnych
zmian klimatycznych. Niemniej jednak szybko rozrastającej się społeczności,
dla której Svalbard staje się bazą, tak naprawdę co innego w głowach:
zalegające w tym regionie bogate złoża gazu i ropy. Przez to cała Arktyka
staje się miejscem o doniosłym politycznym znaczeniu i poszczególne państwa
usiłują oznaczać ją jako swoją strefę wpływów, a niektóre z nich nawet
deklarują, że duże części tego ogromnego terenu należą się właśnie im.
Specjalną aktywność w tym względzie wykazują Rosja, Kanada i Dania, a swoje
oczekiwania terytorialne motywują podwodnymi łańcuchami górskimi połączonymi z
odpowiadającymi im szelfami kontynentalnymi. Rosja rości sobie prawa do
podwodnego Grzbietu Łomonosowa, Duńczycy podejmują próby udowodnienia, że
Biegun Północny jest geologicznie połączony z należącą do nich Grenlandią, a
rząd Kanady przeznaczył ostatnio 7 miliardów dolarów kanadyjskich na nowe
jednostki patrolowe marynarki w celu wspomożenia kontroli nad Arktyką. Stany
Zjednoczone, czując się w obowiązku odpowiedzieć czymś spektakularnym, planują
budowę dwóch ciężkich okrętów polarnych. Norwegia intensywnie bada potencjał
wydobywczy rejonu Svalbardu, a jej minister spraw zagranicznych Jonas Gahr
Stoere wezwał niedawno wszystkie zainteresowane kraje do przerwania tej
"gorączki złota". Nic jednak nie wskazuje, by było to realne - chodzi o
perspektywę ogromnych zysków, a topniejące arktyczne lody coraz bardziej
ułatwiają dostęp do tak powszechnie pożądanych złóż.
Forum Słowiańskie
gg 1728585