Gość: wawek
IP: *.chello.pl
07.12.04, 07:49
Witam
Rozpoczynam remont mieszkania. Wybijam większą część ściany pomiędzy kuchnią a
jednym z pokoi. Mój sąsiad (co gorsza przewodniczący wspólnoty mieszkaniowej)
uważa że powinieniem mieć na to zezwolenie wydane przez administratora
budynku. Osobiście uważam że to nieprawda - usuwana ściana jest tylko ścianą
działową (zaledwie 6 cm grubości), a więc zgodnie z prawem budowalanym,
ponieważ nie naruszam konstrukcji budynku, nie jestem zobowiązany do uzyskania
zezwolenia (Prawo budowlane. Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. art. 29 punkt 2
podpunkt 1: "Pozwolenia na budowę nie wymaga wykonywanie robót budowlanych
polegających na remoncie istniejących obiektów budowlanych, (...), jeżeli nie
obejmuje on zmiany lub wymiany elementów konstrukcyjnych obiektu (...)"). Kto
ma rację?