Dodaj do ulubionych

remont u sąsiada

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 22:34
Witam
Mieszkam w mieszkaniu komunalnym 2 piętro (budynek stary 4 piętrowy). Nademną sąsiad jest w fazie wykupu mieszkania ( w ciągu miesiąca będzie jego własnością ), zaczął właśnie remont i tu mam kilka pytań.

1. Będzie on zakładał sobie ogrzewanie centralne i w istniejącym przewodzie,chyba kominowym będzie zakładał rure do spalin. Powiedzmy, że ja za jakiś rok także będę miał zamiar zakłożyć centralne ogrzewanie, i w tedy mam wpuszczać rurę innym kanałem ?, bo nie będę miał przecież możliwości wpiąć się w jego, a jak jeszcze ktoś inny będzie miał taki zamiar i nie będzie miejsca na te wszystkie rury. Proszę mi napisać jak to wygląda z prawnego punktu widzenia ?Czy właściciel mieszkania w bloku może wykorzystać przewód kominowy dla siebie ? Czy nie jest czasem wymagana zgoda lokatorów na taką budowe ?

2.Stropy są drewniane sąsiad ma zamiar w kuchni ściągnąć deski z podłogi zrobić wylewkę betonową jakoś to uzbroić na to kafelki.
Czy takie przedsięwzięcie nie wymaga jakiejś zgody, ktoś chyba musi to sprawdzić czy to nie spadnie nam na głowę, przecież tam są drewniane belki napewno nieźle wysłużone.

3.Następna sprawa to zrobienie toalety i podpięcie jej do rury kanalizacyjnej, jedynej w naszym pionie także w mieszkaniu.Dodam, że jest to rura chyba za małej średnicy do takiego uzytku bo 80 mm. Chyba,że będzie to jak słyszałem kibelek z młynkiem czy czymś takim. Prawdopodobnie nie będzie zakładał 100 mm rury bo trzeba by było wymienić cały pion, ja bym na to poszedł ale lokatorzy z mieszkań podemną ( 2 mieszkania ) nie będą chcieli pewnie tego zrobić ze względów finansowych, mnie też nie stać żeby to zasponsorować, a i jeszcze do tego dochodzi wymiana zasilania wody.Jeżeli będzie robił 80 mm z tym młynkiem to cz wogóle można wymienić tylko u siebie w mieszkaniu bo przecież by musiał ingerować w moje mieszkanie bo kołnierz rury jest u mnie metr pod sufitem a ja z chęcią wymieniłbym u siebie też bo te rury to chyba trzyma tylko farba na nich ( mają chyba ze 100 lat ,tyle co budynek ) ale sasiedzi pode mną niechcą zgodzić się na wymiane rur (kołnierz jest u nich w połowie wysokości kuchni ).Czyli jak pozwole sąsiadowi z góry na wymiane a sąsiedzi podemną nie pozwolą mi na wpięcie się do ich rury to mam syf w domu i nie wymienione rury. I w takim przypadku nie wiem co mam robić.

Sorry, że takie długie ale chciałem dobrze naświetlić sprawe.

Bardzo proszę o pomoc i rade co można w takiej sytuacji zrobić.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka