Dodaj do ulubionych

koniec budowy

11.05.05, 17:56
to straszne jak źle traktują nas pewne hurtownie, które
indywidualnego "kupca" mają za nic - a to my kształtujemy rynek!
Przekonałam się, że prawo konsumenta broni tylko tych - którzy z góry
spodziewają się problemów i zakładają sprawy sądowe. Dla osób pracujących,
mających małe dzieci i budujących - prawo i procedury są zabójcze.

Ja kupiłam kota w worku podpisując umowę (fakturę zamówienie ) w poznańskim
CERMAGU - to był mój jedyny błąd przy budowie pierwszego domu marzeń.
Obserwuj wątek
    • Gość: dobrydom2@wp.pl Re: koniec budowy IP: *.chello.pl 11.05.05, 18:14
      Możesz trochę rozwinąć temat co takiego dokładniej co się stało
      to co piszesz na razie brzmi trochę ponuro i tajemniczo zarazem.
      • Gość: murowany Re: koniec budowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 20:52
        No wlasnie, na czym polegal ten szacher macher?
        • Gość: czarna49 Re: koniec budowy IP: *.mtp.com.pl 13.05.05, 10:48
          hej. - kupujesz towar rodem z Hiszpanii ( jakość 1) - na wystawie jest piękny,
          doskonale przycięty o doskonałym wybarwieniu - płacisz zaliczkę i czekasz trzy
          tygodnie, czasami dłużej, w końcu otrzymujesz telefon, że towar jest i masz
          sobie go odebrać - bo dowóz jest płatny - odbieramy towar - ale zanim go
          zobaczymy mamy zapłacić!!! - PŁACIMY Dostajemy towar z magazynu - poszarpane,
          pozaklejane kartony, wieziemy do domu - a tu niespodzianka - dzwonimy do
          CERMAGU a oni śmieją się z nasz - że możemy sobie złożyć reklamację, którą oni
          będą rozpatrywać 14 dni, następnie dostawa będzie zrealizowana po 3 tygodniach
          od uznania reklamacji - po długich i nerwowych rozmowach udało się mam
          wymienić parę płytek ale na dekory czekamy.

          Doczekaliśmy się równie kiepskiej jakości :( - parokrotnie próbowałam z
          kontaktować się z prezesem firmy ale rozmowa z Panem był utrudniony przez
          sekretarkę. Pan Prezes przekazał, że mogę złożyć rezygnację z zamówienia (mam
          już połowę płytek na ścianie ) i iść sobie do sądu, bo oni mają czas.
          Menager CERMAGU powiedziała mi, że w tym roku już wykonali imponujące obroty i
          indywidualny odbiorca jest zbędny.

          Aby było ciekawiej zamawialiśmy również polskie płytki 60x60 i 30x60 -kolor 01
          Nowej Gali - zamówienie robiliśmy z projektem rozrysowanych płytek i
          otrzymaliśmy zamówienie ale !!!! połowa zamówienia miała inne zabarwienie -
          załamana spędziłam dwa wieczory na układami płytek na podłodze, zmianie
          rozkładu i tu ciekawostka dowiedziałam się, że rozmiary płytek określane 60 x
          60 to jest raz 58 x 59 albo 60 x 58 - procedura wymiany płytek w CERMAGU była
          podobna - jw.
    • Gość: czarna49 Re: koniec budowy IP: *.mtp.com.pl 13.05.05, 11:05
      Cermag powinien całą dostawę dla nas przeznaczyć z jednej linii produkcyjnej -
      prawdopodobnie wymieszał różne dostawy - stąd ten błąd w odcieniach i
      parametrach. Bo płyty g.gresowe Nowej Gali są same w sobie bardzo ładne i
      wytrzymałe - polecam, pozdrawiam :)
      • Gość: MP Re: koniec budowy IP: 62.233.163.* 16.05.05, 09:23
        Hej! Jak się sprawa zakończyła?
        Mam podobny problem - tyle, że po zakończeniu prac - przy czyszczeniu okazało
        się, że z pięknych i drogich hiszpańskich płytek zaczyna łuszczyć się glazura w
        łazience - taki typowy "koszmar Inwestora". Prawdopodobnie - zle te plytki byly
        magazynowane w sklepie, zamokly i przemarzly - wiecie co teraz mam robic ????? -
        oprocz płaczu :(
        • Gość: czarna49 Re: koniec budowy IP: *.mtp.com.pl 16.05.05, 10:23
          jak masz czas to walcz!
          reklamacja + zdjęcia - wizyta przedstawiciela hurtowni, następnie czekanie na
          orzeczenie - pewnie wysłanie zdjęć do Hiszpanii. - zadzwońcie do Hiszpanii -
          celem ustalenia numeru reklamacji oraz czy reklamacja została złożona.
          Podczas wyceny strat pamiętaj o tym, że trzeba te płytki zdjąć - a to kosztuje!
          • Gość: MP Re: koniec budowy IP: 62.233.163.* 16.05.05, 15:00
            Ale od czego zacząć. Jak już podniosę opadniętą szczękę z podłogi, za którą
            zapłaciłem straszne pieniądze - to co?? Czy załatwiać te sprawy pisemnie ??
            Złożyć im reklamację i czekać na reakcję, czy korzystałaś z usług rzeczoznawcy,
            czy moga pomoc jakies instytucje konsumenckie?? Wielkie dzieki z gory - za pomoc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka