Dodaj do ulubionych

FACHOWCY - UCZCIWI ALE NIEDOUCZENI

IP: *.man.bydgoszcz.pl 21.07.05, 12:49
Klasyfikacja fachowców do osób nieuczciwych jest dla nich w zdecydowanej
większości krzywdząca. Prawda jest taka, że ich brak wiedzy nie pozwala na
pełne wyobrażenie sobie zakresu niezbędnych robót, przede wszystkim
remontowych, najwięcej w budownictwie tzw. przedwojennym.
Po prostu, żadna ze stron, ani fachowcy ani inwestorzy - czyli Wy, nie
korzystacie z porad architektów lub inżynierów, a przy tym NIE SPISUJECIE
UMÓW, bo tak jest najlepiej. Inną jest sprawa wartości robót. Tu należy żądać
od wykonawców określenia tzw. roboczogodziny z dokładnym WYJASNIENIEM CENY
NETTO I BRUTTO (netto + VAT=22% ceny netto).
Nie do wyobrażenia dla mnie jest brak umowy na roboty izolacyjne (łazienki,
tarasy, ściany itp.) lub konstrukcyjne. W skrajnym przypadku możecie przez
lata ponosić konsekwencje wadliwie wykonanych remontów.
Ale popisałem, co ?? To jest tylko sygnał, bo temat jest rzeką. I tak
będziecie tak robić, bo ja żyję z takich spraw, ale czasem trzeba trochę
podciąć gałąź na kórej się siedzi. Pozdrawiam przyszłych inwestorów.
Obserwuj wątek
    • tynkiozdobne.pl Re: FACHOWCY - UCZCIWI ALE NIEDOUCZENI 21.07.05, 16:47
      Masz całkowitą rację, tylko czemu pozdrawiasz tylko inwestorów? :)
      • Gość: taki sobie fachman Re: FACHOWCY - UCZCIWI ALE NIEDOUCZENI IP: *.chello.pl 21.07.05, 17:44
        Książkowy doradco proponuję wziąć choć raz na 10-12 godzin dziennie kielnię
        przerzucić tym sprzętem setki kilogramów materiałów wówczas może wpadniesz na
        bardziej racjonalne wnioski Z moich doświadczeń sprzed tygodnia Pani inwestor 4
        razy robiła sobie zemną wycieczki do hurtowni , sklepów po kilka godzin za
        każdym razem a potem zdziwiona ze należy się więcej za pracę . ?A czy czas
        stracony na wyszukiwanie materiałów kafelek wzorów to nie czas mojej pracy.
        Co niby mam powiedzieć rodzinie nie pojedziesz na wakacje
        bo pani wymyśla mi nieplanowane wycieczki za darmo. Czas proszę państwa czas
        poświęcony na wykonanie zadanie to się liczy nie muszę od razu mieć 10000zł
        miesięcznie jak nie wypominając poseł. ale życie ucieka i mnie także to
        kosztuje nic za darmo Oczywiście z grzeczności wkręcę żarówkę pomogę
        przestawić meble ale bez przesady . Czasy darmowych niewolników za miskę strawy
        dawno minęły.
        • Gość: murowany Re: FACHOWCY - UCZCIWI ALE NIEDOUCZENI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 23:37
          To po diabla z nia jezdziles? Trzeba bylo wziasc katalog plytek z hurtowni i niech sobie siedzi kobiecina w fotelu i wybiera. I napisz jeszcze ile jej policzyles za roboczogodzine tego jezdzenia! Bo tak wynika z twojego tekstu, ze cena twojej ogolnej uslugi zostala podwyzszona wlasnie o to jezdzenie ale tylko ty sam wiesz o ile.
          • Gość: fan Re: FACHOWCY - UCZCIWI ALE NIEDOUCZENI IP: 83.175.158.* 22.07.05, 00:02
            Katalogi to se można w d...ę wsadzić. Skończyłby tą łazienke moze po 3-ech miesiącach, gdyby płytki z Hiszpanii na czas dopłynęły do Gdyni.
        • mifsc Re: FACHOWCY - UCZCIWI ALE NIEDOUCZENI 22.07.05, 00:42
          Gość portalu: taki sobie fachman napisał(a):

          "...Z moich doświadczeń sprzed tygodnia Pani inwestor 4
          >
          > razy robiła sobie zemną wycieczki do hurtowni , sklepów po kilka godzin za
          > każdym razem ..."

          Hej, dobrydom, Ty się umiesz urządzić. Nie pracujesz, a zarabiasz. Z ilością
          godzin, też przesadziłeś. Produkcja, Twoich postów na forum, musiałaby się
          wyraźnie obniżyć.
          :)
    • pangasia Re: FACHOWCY - UCZCIWI ALE NIEDOUCZENI 21.07.05, 21:27
      Mała poprawka.Jesli usługa jest wykonywana w bud.mieszkalnym to 7 % a nie 22 %
    • beria29 Re: FACHOWCY - UCZCIWI ALE NIEDOUCZENI 22.07.05, 07:22
      Mi się wydaje że górę bierze pazerność fachowców. Biorą robotę mimo że się na
      niej nie znają.
      • Gość: mika Re: FACHOWCY - UCZCIWI ALE NIEDOUCZENI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 08:00
        i zamiast się cieszyc ze moga się u Ciebie nauczyć, to jeszcze każą sobie
        bezczelnie płacić za robotę:)
        W dodatku do skleconych przez Ciebie zdań wkradł się błąd logiczny.

        • Gość: observator Re: FACHOWCY - UCZCIWI ALE NIEDOUCZENI IP: *.man.bydgoszcz.pl 23.07.05, 18:57
          Muszę nieskromnie odnieść się do nazwania mnie książkowym doradcą. Otóż
          ukończyłem szkołę zasadniczą, gdzie w tygodniu miałem 3 dni nauki plus 3 dni
          praktyki (ciężka praca), później technikum i dalej studia na wydziale
          budownictwa, by zakończyć studiami architektury na Polit.Warszawskiej. Potem 8
          lat na dużych budowach, w tym 5 ostatnich jako kierownik budów. Od kilku lat
          prowadzę biuro projektowe z doradztwem prawnym. Jeżeli dalej jeden z piszących
          tu przyjaciół uważa mnie za książkowego doradcę, to może sam ujawni swoje
          zawodowe doświadczenie. Pozdrawiam.
          • Gość: mif Re: FACHOWCY - UCZCIWI ALE NIEDOUCZENI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 21:55
            Nie ujawni. Dobrydom zmienia niki, jak kogut kury. Kogut ma większy z tego pożytek.
            :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka