Gość: observator
IP: *.man.bydgoszcz.pl
21.07.05, 12:49
Klasyfikacja fachowców do osób nieuczciwych jest dla nich w zdecydowanej
większości krzywdząca. Prawda jest taka, że ich brak wiedzy nie pozwala na
pełne wyobrażenie sobie zakresu niezbędnych robót, przede wszystkim
remontowych, najwięcej w budownictwie tzw. przedwojennym.
Po prostu, żadna ze stron, ani fachowcy ani inwestorzy - czyli Wy, nie
korzystacie z porad architektów lub inżynierów, a przy tym NIE SPISUJECIE
UMÓW, bo tak jest najlepiej. Inną jest sprawa wartości robót. Tu należy żądać
od wykonawców określenia tzw. roboczogodziny z dokładnym WYJASNIENIEM CENY
NETTO I BRUTTO (netto + VAT=22% ceny netto).
Nie do wyobrażenia dla mnie jest brak umowy na roboty izolacyjne (łazienki,
tarasy, ściany itp.) lub konstrukcyjne. W skrajnym przypadku możecie przez
lata ponosić konsekwencje wadliwie wykonanych remontów.
Ale popisałem, co ?? To jest tylko sygnał, bo temat jest rzeką. I tak
będziecie tak robić, bo ja żyję z takich spraw, ale czasem trzeba trochę
podciąć gałąź na kórej się siedzi. Pozdrawiam przyszłych inwestorów.