menysek
01.08.05, 14:11
Jesteśmy oboje z mężem wykończeni wyborem dachu. Chcieliśmy dachówkę
cementową barwioną w masie, ale...
No właśnie, wszyscy odwodzą nas i namawiają na ceramiczną. Ostatni argument
naszego majstra (który na razie spisuje się świetnie) - nawiewa śniegu i to w
dużych ilościach. Pokazuje nam domy robione przez siebie i innych, i mąci nam
w głowach. Sprzedawcy jak zwykle chwalą swoje. Mech, który ewentualnie miałby
porastać olaliśmy... ale wciąż się wahamy - woleibyśmy jednak wersję
oszczędniejszą!
Poradźcie czy naprawdę ta cementowa jest taka zła? Na moim dachu róznica
wychodzi ponad 5 tys. zł.