Dodaj do ulubionych

Punkt archeologiczny na dzialce?

11.10.05, 13:22
Witajcie,

Otoz posiadam dzialke budowlana, ktora powstala z podzialu jednej duzej
dzialki na trzy rowne czesci - moja jest 1/3 wlasnie z tej duzej dzialki.

Na pierwotnej dzialce (czyli jeszcze przed podzialem) jest zaznaczony punkt
archeologiczny II kategorii o okreslonym obszarze. Po podziale dzialki wyszlo
tak, ze obszar ten zachodzi niewielki kawalek na moja dzialke. W archeologii
postraszyli mnie, ze jesli obszar punktu archeologicznego zachodzi chociaz
kawalek na moja dzialke, to oznacza ze cala dzialka jest objeta tym punktem i
trzeba miec minimum nadzor archeologa przy kopaniu i takie tam rozne.

Stad pytanie do Was - czy to prawda i nie moge w ogole nic na dzialce robic
bez zgody archeologow, czy tez punkt archeologiczny obejmuje tylko okreslony
na mapce obszar i poza nim moge sobie kopac bez zadnych dodatkowych papierow
(byle bym tylko nie wchodzil z wykopami w zaznaczony obszar)?
Obserwuj wątek
    • Gość: 123 Re: Punkt archeologiczny na dzialce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 14:51
      Witam,
      Mogę się tylko podzielic moim skromnym doświadczeniem dotyczącym nadzoru
      archeologicznego przy wykonywaniu wykopu pod fundament. Działka o której mowa
      znajduje się w sąsiedztwie obszaru objętego nadzorem konserwatora zabytków.
      Dowiedziałem się o tym w chwili odbierania pozwolenia na budowę, które
      warunkowało rozpoczęcie prac budowlanych od zapewnienia nadzoru
      archeologicznego. Nie łatwo było mi znaleźć chętnego archeologa w północno
      wschodniej Polsce.Nadzór polegał na pobraniu próbek gleby i opisaniu działki.Na
      moje szczęście nie znaleziono żadnych szczątków ani glinianych garnków.Muszę
      cię uprzedzić że nie uzyskałem pomocy od urzędników którzy nie potrafili mi
      nawet wskazać odpowiedniego fachowca(archeologa).
      W nawiązaniu do twojego pytania, ustanowienie nadzoru archeologicznego zależy
      od urzędnika wydającego pozwolenie na budowę ( u mnie na działce nie było
      punktu archeologicznego),dlatego najlepiej zapytaj w wydziale architektury czy
      w twoim przypadku będzie to konieczne.
      Pozdrawiam
      • cillit Re: Punkt archeologiczny na dzialce? 11.10.05, 16:47
        Gość portalu: 123 napisał(a):

        > Witam,
        > Mogę się tylko podzielic moim skromnym doświadczeniem dotyczącym nadzoru
        > archeologicznego przy wykonywaniu wykopu pod fundament. Działka o której mowa
        > znajduje się w sąsiedztwie obszaru objętego nadzorem konserwatora zabytków.
        > Dowiedziałem się o tym w chwili odbierania pozwolenia na budowę, które
        > warunkowało rozpoczęcie prac budowlanych od zapewnienia nadzoru
        > archeologicznego. Nie łatwo było mi znaleźć chętnego archeologa w północno
        > wschodniej Polsce.Nadzór polegał na pobraniu próbek gleby i opisaniu działki.Na
        >
        > moje szczęście nie znaleziono żadnych szczątków ani glinianych garnków.

        Tez mam nadzieje ze moja dzialka okaze sie archeologiczna pustynia ;)

        > Muszę
        > cię uprzedzić że nie uzyskałem pomocy od urzędników którzy nie potrafili mi
        > nawet wskazać odpowiedniego fachowca(archeologa).

        No wlasnie zauwazam to - literalnie ZADEN z urzednikow pracujacych w geodezji
        czy wydziale architektury nie moze (nie chce?) mi nic powiedziec i odsylaja mnie
        od annasza do kajfasza. Musi jedna pinda z druga przeciez kawke dopic, w czym
        jej najwyrazniej przeszkadzam.

        > W nawiązaniu do twojego pytania, ustanowienie nadzoru archeologicznego zależy
        > od urzędnika wydającego pozwolenie na budowę ( u mnie na działce nie było
        > punktu archeologicznego),dlatego najlepiej zapytaj w wydziale architektury czy
        > w twoim przypadku będzie to konieczne.

        Wlasnie juz pytalem - i nic sie nie dowiedzialem. Zamierzam po prostu zlozyc
        wszystkie papiery o pozwolenie na budowe, a jak cos wyjdzie w praniu to sie bede
        martwil na biezaco.

        Dzieki za odpowiedz.

        Pozdrawiam - M
        • Gość: amator Re: Punkt archeologiczny na dzialce? IP: *.chello.pl 12.10.05, 07:50
          Jak Ci nie wyjdzie nic z pozwolenia zrób wykopki archeologicne amatorów nie
          brak Zarobisz naty , a archeolog zaraz się znajdzie z urzędu przysłany przez ,
          tak zwane organa . Mandat 5000 zł za samowolę , ale jak coś ciekawego odkryjesz
          sprzrdaż z pewnościa może to byc opłacalne
          • Gość: darek Re: Punkt archeologiczny na dzialce? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.05, 14:23
            Po pierwsze to co proponujesz jest niszczeniem naszego dziedzictwa kulturowego.
            (Nie sadzę zebyś zrozumiał o czym piszę)
            Po drugie zagrożone jest to większa kara niż grzywna w wysokości 5 000 zł.
            (Też raczej do Ciebie nie dotrze)
            Po trzecie kto Ci powiedział że bedziesz mógł zachowac te znaleziska dla siebie?
            (Zapewne pomyslisz ze skoro juz zapłaciłes swoje 5 000 zł to juz powinno być Twoje)
            Po czwarte zamiast pisać głupoty stałbys się amatorem słownika języka polskiego.
            (A teraz się obrazisz i napiszesz coś brzydkiego na mój temat)
            • Gość: ekipa.wawa Re: Punkt archeologiczny na dzialce? IP: *.chello.pl 13.10.05, 09:13
              Dareczku że tak powiem nazbyt poufale z racji Twoich , marzycielskich
              przekonań . Tak samo jak Ty ,,gadali,, , obrońcy dwu gniazd ptaków chroninych
              oficjalnie , a zlokalizowane jakoby na trerenie rozpoczynającej się budowy
              supermarkietu Arkadia ( bklisko centrum Warszawy ) Sprawa zakończyła się
              łapówką 2 milony złotych ,
              dla ,,Fasadowego,,Stowarzyszenia ,,ekologów cwaniaków,,
              Po prostu wykonawom robót nie opłacało się czekać 5 lat na wszystkie możliwości
              odwołania się ,, ekologów,, od prawomocnej decyzji sądu . Podobnie jest z Tobą
              Dareczku ,na siłę przydajesz sobie zanaczenia , a tu proponują wydobycie tego
              co jest w ziemi prywatnej na widok publiczny. Oczywiście wskazane jest
              zadysponowanie tym co może by,ć wartościowe ze względów dziedzictwa kultury ,
              ale jak ma to odgadnąć przygodny chłop , chłopak z łopatą . Może założysz i Ty
              Dareczku . Stowarzyszenie Ochrony Dziedzictwa Kultury , zarobić na tym można i
              to nieżle jak pokazał fakt . ,, ekoplogów cwaniaków ,, działających do dziś tym
              razem pod nazwą Stowarzyszenie Przyjazne Miasto , blokują , za cichą zgodą ,
              administrarorów gmin , opracowanie planów zagospodarowania przestrzennego
              miasta , do dziś po 5 latach prac udało się miastu Warszawa zrobić szczątkowe
              plany zagospodarowania przestrzennego dla ok. 14 % powierzchni miasta
              ( najgorzej z tym w centrum ). Wiadomo najdroższe ceny m2 działek .
              • Gość: darek Re: Punkt archeologiczny na dzialce? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.05, 09:40
                bredzisz człowieku, ale ponieważ to forum czytaja nie tylko idioci, więc powiem
                tak: Prawo nakłada na inwestora obowiązek sfinansowania badań archeologicznych
                na ziemi przeznaczonej pod zabudowę, o ile oczywiście na tej działce jest
                zlokalizowane i zaznaczone w AZP stanowisko archeologiczne. I nie ma to nic
                wspólnego z jakimiś wymuszaniem, to będzie po prostu jeden z warunków zabudowy,
                tak jak wysokośc budynku, elewacja itd.
                Do zainteresowanego nalezy decyzja czy opłaca mu się to finansować, czy też
                lepiej sprzedac działkę i szukac innego kawałka ziemi.
                • Gość: ekipa.wawa Re: Punkt archeologiczny na dzialce? IP: *.chello.pl 13.10.05, 09:52
                  Wspominasz o sytuacji kiedy inwestor świadomie nabywa działkę teren obciązony
                  świadczwniami w tym przypadku świadczeniami na rzecz archeogii .
                  To wyjaśnia sprawę nikt nie musi takich działek kupować ale jak jest z
                  działkami tuż obok przez płot z zaznaczonymi jak to nazywasz w AZP stanowisko
                  archeologiczne. Raczej o takim przypadku mówmy to co jest rozpoznane
                  zaznaczone i tak dalej wiadoma rzecz , ale nie wszystko ropoznano jakoś tak się
                  często składa , że obok i w sąsiedztwie starych zaznaczonych stanoisk
                  archeologicznych często , są te jeszcze nie zaznaczone skarby kultury
                  materialnej i co wtedy chłop inwestor , ma się rozklejać na jakąś siekierą z
                  kamienia sprzed tysięcy lat , czy będzie budował . A znalezioną siekierę
                  sprzeda na czarnym rynku dla choćby uzupełnienia budżetu budowy .
                  • Gość: mła Re: Punkt archeologiczny na dzialce? IP: *.crowley.pl 13.10.05, 10:26
                    ekipa!Odpowiedz, czym sie różni inwektywa od pomówienia, a czym jest informacja?
                    To zadanie na dzisiaj dla ciebie :D
    • Gość: sid Re: Punkt archeologiczny na dzialce? IP: *.citystrada.com / 217.153.35.* 11.10.05, 20:05
      Jeśli w warunkach zabudowy bedzie wpisany tylko nadzór archeologiczny to jakiś
      Instytut bądz Muzeum Archeologiczne zainksuje od Ciebie od kilkuset do
      kilkunastu tyś zł. Zależeć to będzie od czasu jaki nad Twoimi robotnikami spędzi
      Archeolog. Musisz się liczyć także z tym że w wypadku gdy na Twojej działce jest
      cenne stanowisko archeologiczne bądz też coś ciekawego i cennego pojawi się
      podczas nadzoru archeologicznego, będziesz zmuszony sfinansować pełne badania
      archeologiczne. To już jest koszt sporo powyżej 1000 zł/akr Obejmą one,
      prawdopodobnie, całą działkę, ponieważ nigdy nie rozkopywane stanowisko
      archeologiczne zaznaczone bedzie na planach bardzo ogólnikowo, tylko na
      podstawie tzw powierzchniówek czyli zebrania ułamków ceramiki z powierzchni ziemi.
      Przejdz się do najbliższego Muzeum Archeologicznego bądz Historycznego i
      postaraj się wysądować na jaki zakres prac możesz liczyć. Na tej podstawie
      podejmij decyzję czy warto
      • Gość: darek Re: Punkt archeologiczny na dzialce? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.05, 14:29
        Prawdopodobnie pisząc o cenie badań archeologicznych chodziło Ci o AR (czyli 100
        m2) a nie AKR (czyli 4046,8564 m2)Przy okazji sadzę że ta cena będzie bliższa ok
        3 000 - 4 000 zł/ar

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka