ssabaudia
29.12.05, 18:07
Witam, niewiem, czy wybrałam dobry "rodzaj" forum ale z pewnością są tutaj
ludzie "obcykani" w temacie. Mój problem: nie potrafię wyegzekwować od mojego
zarządzającego mieszkaniem (mieszkanie na zasadach komunalnych, zarządca -
Spółka Mieszkaniowa, jestem głównym najemcą) remontu zniszczonego pokoju -
pokój był wielokrotnie zalewany z winy Wynajmującego - przyczyna przenikanie
wody z opadów atmosferycznych przez ścianę budynku - budynek jest w złym
stanie technicznym - to ponad 120 letnia kamienica, w której nigdy nie było
remontu. Mieszkam tam od roku - za mieszkanie musiałam zapłacić prawie 10.000
zł cesji oraz wszystkie remonty robić na własny koszt. Mieszkanie było w
tragicznym stanie - zdejmowaliśmy stare warstwy farby ze ścian razem z
tynkiem, podłoga się zapadała - remont kosztował nas majątek. Wynajmujący -
czyli Spólka miała tylko zabezpieczyć mieszkanie przed zalewaniem (położyć
kawałek blachy od zewnątrz na taki gzyms, przez który głównie przenika ta
woda, tam zostaje np. śnieg) - od roku łaże tam i się proszę i ECHO! Przed
świętami chciałam wysprzątać za meblami i ręce mi opadły! Na ścianie ok. pół
metra grzyba, panele mokre... Już mnie szlag jasny trafił i chcę tej Spólce
trochę narobić koło pierza tylko nie za bardzo wiem od czego zacząć?! Bardzo
proszę o pomoc - czy ma tu coś do tego sąd, jaki sąd, może znacie jakichś
prawników specjalizujących się w takich sprawach, jakiś rzeczoznawców, jakie
są urzędy, do których można byłoby uderzyć, może jakieś media??? Mieszkam w
Katowicach, jeżeli to ma jakieś znaczenie. Mój adreś mailowy:
sabaudia@poczta.onet.pl
Pozdrawiam i z góry BARDZO dziekuję za pomoc.