Gość: agata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 23:06 jak w temacie. budowany w technologii tradycyjnej, początek w marcu, planaowane wprowadzenie się w listopadzie. ma sens? da się? za i przeciw? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
utalia Re: dom w jeden sezon 09.02.06, 00:10 Jesli tylko kasa jest a ekipa budowlana solidna, trzyma terminy to jak najbardziej. Z pewnoscia wiele osob zaraz napisze, ze dol musi sie "ustac" fundament najlepiej do nastepnej wiosny itp. ale jest to jakby tzw. druga szkola. A Twoja decyzja do jakiej sie chcesz przychylic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fachowiec Re: dom w jeden sezon IP: *.chello.pl 09.02.06, 00:33 Gość portalu: agata napisał(a): > jak w temacie. budowany w technologii tradycyjnej, początek w marcu, > planaowane wprowadzenie się w listopadzie. ma sens? da się? za i przeciw? a co to jest technologia tradycyjna ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ble Re: dom w jeden sezon IP: *.acn.waw.pl 09.02.06, 00:33 oczywiście, że się nie da powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mif Re: dom w jeden sezon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 01:05 Gość portalu: agata napisał(a): > jak w temacie. budowany w technologii tradycyjnej, początek w marcu, > planaowane wprowadzenie się w listopadzie. ma sens? Sam pomysł jest bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
janrenovate Re: dom w jeden sezon 09.02.06, 02:56 Oczywiście że się da. Budowałem pod Serockiem,zaczeliśmy koniec marca,w październiku klient juz mieszkał. Odpowiedz Link Zgłoś
utalia Re: dom w jeden sezon 09.02.06, 10:40 Zasatanawiam sie dlaczego przedmowcy ograniczyli sie jedynie do lakonicznego (w tle slychac bylo nawet ironie), ze sie nie da i kropka. A niby dlaczego sie nie da, skoro tyle osob wybudowalo i mieszka? Tylko nie piszcie, ze po roku im sciany popekaly itp. bo jak cos sie spieprzy to zawsze bedzie pekalo i to niezaleznie czy fuszerke wykonano w jeden sezon czy w trzy lata. Odpowiedz Link Zgłoś
janrenovate Re: dom w jeden sezon 09.02.06, 15:47 Nic nie popekało,mieszkają i maja sie dobrze:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawa Re: dom w jeden sezon Bez ,,glejtu, trudno będzie IP: *.chello.pl 09.02.06, 11:17 Zobacz skąd na dom i dlaczego mozesz mieć poważne problemy Lepiej mieć glejt ( gwarancję , przepustkę ). Inaczej to ,,obedrą Cię ze skóry Oszuści,, wszelkiej maści najwięksi Tu zobaczysz ich twarze. : voila.pl/fgozc/?1 Uwaga folder : może otwierać się 3 minuty Uwaga : rozpowszechnianie treści folderu zakazane prawem Wszelkich obrażonych z przyjemnością przeproszę publicznie z chwilą naprawy skandalicznej sytuacji opisanej w folerze . Pozdro. wawa Odpowiedz Link Zgłoś
rispetto Re: dom w jeden sezon 09.02.06, 15:00 Da się. Nam udało się jeszcze szybciej. Jak chcesz jakieś szczegóły to zapraszam na priv. Na forum nie będę pasł tego debila ekipa.wawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawa Re: dom w jeden sezon IP: *.chello.pl 09.02.06, 15:13 Naprawdę kitujesz ściemę a może coś jeszcze pamiętasz zaile zbudowałeś. segmentami fundamenty Sciany strop ścianki dach tynki elewacja domu instalscje , woda , prąd Już prawie napewno mamy twe niby pożyteczne podpowiedzi z głowy.. Amnezja ,,koleś,, to chroba chroniczna każdego na forum , kogo o to co ciebie spytam Tylko nie wal ściemy , że za stan zamkniety 200 m2 400 000 zł Chyba nie jesteś taki ciemnik żeby tyle kasy wywalić na kupę pustaków zlepionych zaprawą z piasku i wapna ( stan surowy zamkniety domu ) Pozdro. wawa Odpowiedz Link Zgłoś
rispetto Re: dom w jeden sezon 09.02.06, 15:51 Jak gdzieś w wątku jest mowa o debilu, to zaraz odzywa się ekipa.wawa. Omen jakiś, czy co? A wracając do Twojego pytania - pierwsza łopatę wbiliśmy w ziemię 8 marca, a 7 października już mieszkaliśmy w wykończonym domu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawa Re: dom w jeden sezon Komiczny facet buduje IP: *.chello.pl 09.02.06, 17:34 rispetto napisał: A wracając do Twojego pytania - pierwsza łopatę wbiliśmy w ziemię 8 marca, a 7 > października już mieszkaliśmy w wykończonym domu :) ......................... dawno się tak nie ubawiłem, relacją z budowy jak powyżej opiał rispetto coś miedzy tymi łopatami pierwszą 8 marca i ostanią 7 pażdziernika chyba jeszcze winno się coś wydarzyć , aby powstał dom zgodnie ze sztuką budowlaną . a może ,,rispetto,, opisujesz budowanie domków na plaży z mokrego piasku. Biedaczysko rispetto zapomiało mu się , jak z czego i za ile zbudował dom Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agata Re: dom w jeden sezon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 19:10 dziękuję optymistom. mif: dlaczego bez sensu? bo odpowiedziom negatywnym jakoś brakuje argumentów. nie mówię, że ich nie ma, ale tu ich nie przedstawiono Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: menda Re: dom w jeden sezon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 19:23 Aby uniknąć niespodzianek - typu pękające ściany, nadproża - projektant powinien uwzględnić w projekcie charakterystykę gruntu, na którym chatka ma stanąć. Niewielu bierze to pod uwagę a niespodzianki się zdarzają. Gotowce są uniwersalne i takowych przesłanek nie zawierają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ble Re: dom w jeden sezon IP: *.acn.waw.pl 09.02.06, 19:24 agatko, przyjmij za argument doświadczenie co poniektórych. sprawiasz wrazenie osoby, która chce usłyszeć jedną tylko odpowiedź :DA SIĘ. da się, w telewizji pokazywali program (amerykański) gdzie w ciągu jednego tygodnia zburzyli stary dom i wynudowali nowy, piętrowy, kompletnie wykończony, z obrazkami na ścianach. da się i tak, pracowało tam ze 100 osób nonstop, dzień i noc, jedni padali, przychodzili inni wyspani. jak widać da sie i w tydzień. powodzenia, zbuduj swoj dom w pol roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agata Re: dom w jeden sezon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 19:39 da się. ok pozostaje drugie pytanie: czy ma sens. jezeli nie, to dlaczego. nie chcę budowie domu poswięcać więcej czasu niż muszę. dlatego zamierzam budować w rok. jeżeli uważacie, ze to zły pomysł to powiedzcie mi dlaczego. argument "bo tak" jest średnio przekonujący Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ble Re: dom w jeden sezon IP: *.acn.waw.pl 09.02.06, 20:02 czy budowa domu ma sens? na to pytanie ty musisz sobie sama odpowiedzieć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Trochę konkretów da się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.06, 19:47 No może trochę konkretów, proszę kontratakować: 1. stan surowy (dom podejrzewam "jednorodzinny" podpiwniczony, do dwóch kondygnacji murowany z jakichś bloczków byle nie pianobetonu, ściany piwnic betonowe, ): -3 miesiące wystarczy chyba czyli kwiecień maj czerwiec z przerwami "technologicznymi" na wiązanie np betonu, stropów czy ścian - nawet się ładnie składa ekipa budowlana te przerwy wykorzysta na siewy, sianokosy i opiekę nad chorą krową... równolegle można zakładać instalacje woda, kanalizacja, prąd, centralne ogrzewanie, gaz 2. Wykończenie - tynkowanie, "wylewki" chyba starczy 1 miesiąc lipiec Jakieś płytki ceramiczne to można kłaść prawie od razu, parkiet to trzeba będzie poczekać aż "wylewki" wyschną no ale w lecie to chyba starczy 2 miesiące??? sierpień wrzesień październik parkiety, ocieplenie z zewnątrz JAKOŚ SIĘ WYROBICIE MOŻE JESTEM OPTYMISTĄ TYLKO ŻEBY NIE BRAKŁO PIENIĄŻKÓW Odpowiedz Link Zgłoś
rispetto Re: dom w jeden sezon 09.02.06, 19:37 Negatywną stroną jest to, że musisz mieć (jak to nazywa jeden ze znanych komentatorów sportowych) dobry "tajming", czyli poszczególne ekipy zgrane na czas co do dnia. To chyba najtrudniejsze w tym wszystkim, bo niech Ci na początku zima potrzyma miesiąc dłużej i już masz obsuwę do samego końca. Nieraz jest tak, że dana ekipa nie chce czekać tydzień, czy dwa, aż poprzednia skończy pracę, bo mają inne zlecenia i robi się problem. Jak duży jest to problem niech Ci uzmysłowi fakt, że dobre ekipy mają kalendarz wypełniony na rok do przodu i nie mają czasu na trollowanie na forum. Druga sprawa to kasa. Musisz mieć od razu całość, a nie liczyć na to, że w trakcie sprzedasz mieszkanie lub coś podobnego. Przeszkody technologiczne obecnie nie istnieją! Koło mojego biura buduwali biurowce przy dwudziestostopniowym mrozie. U mnie ekipa też zaczynała, gdy jeszcze leżały resztki śniegu. To, że "budynek będzie siadać", czy temu podobne rzeczy włóż między bajki. Jeśli masz zrobione badania geologiczne gruntu to nic nie ma prawa się stać. Problem czasowy bardziej dotyczy etapu wykończenia, niż stanu surowego otwartego, czy zamkniętego. Musisz np odczekać z kładzeniem podłóg, gdy masz ogrzewanie podłogowe. Tutaj czasu nie da się oszukać. Jak chcesz mieć np parkiet na podłogówce, to zaleca się odczekać nawet pół roku i nic nie zrobisz, jeśli nie chcesz po roku przekładać klepek. Jedenastopiętrowe domy buduje się w jeden rok, a co dopiero mały domek! Wydłużając budowę musisz utrzymywać zarówno swoje dotychczasowe lokum, jak i nowy dom (ogrzewanie, ochrona, prąd, ubezpieczenia itd) Buduj się bo warto, tylko unikaj pseudofachowców i oszustów typu ekipa.wawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ble Re: dom w jeden sezon IP: *.acn.waw.pl 09.02.06, 20:13 ....>Jedenastopiętrowe domy buduje się w jeden rok, a co dopiero mały domek! a wisz dlaczego duże domy buduje sie często szybciej od takiego małego domku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mif Re: dom w jeden sezon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 21:46 Wywołany do odpowiedzi: Łańcuch pęka w najsłabszym ogniwie. Tym ogniwem jest czas. Nie twierdzę, że się nie uda zbudować dom w 1/2 roku i zamieszkać, ale... I tych "ale" jest dużo. 1. Projekt dopasowany do tak szybkiej technologii budowy. Metodą murowania z pustaka, stan surowy zamknięty można osiągnąć w 3 miesiące. Wykończeniówka jest bardziej pracochłonna. Musi pracować kilka ekip, które nawzajem będą sobie przeszkadzać. Do zimy ściany nie wyschną i wylewki też. O parkiecie zapomnij do następnego roku, po okresie grzewczym. Beton wiąże 27 dni. Przynajmniej tydzień musi być polewany, a potem 7 cm wylewki schnie 5 do 8 miesięcy i pod parkiet musi być wilgotność 2,5 %. Drewno więźby dachowej, choćby suche, będzie się układać 2 - 3 lata. Zwłaszcza w 1 roku mogą wystąpić pęknięcia płyt GK. W murowanych ścianach, w pierwszym okresie, po wybudowaniu, zmieniają się naprężenia. Starzy murarze zalecają odpoczynek stanu surowego przez okres zimy. Obecnie są nowe ulepszacze, polepszacze i inne wynalazki, ale... Założenie okien i drzwi drewnianych do świeżo postawionych ścian, nie wyschniętych murów, napewno powypacza stolarkę, a nikt nie uzna reklamacji. 2. Napięty czas budowy, powoduje ścisłą realizację harmonogramu prac. Wiąże się to z gotowością do pracy poszczególnych ekip, a więc z droższą robocizną. I nie daj Boże, jeżeli coś wypadnie nie tak. Wystarczy drobne odstępstwo od projektu i życzliwy sąsiad. Możesz mieć wstrzymaną budowę na kilka miesięcy :( O banalnych przypadkach pogodowych nie ma co wspominać. Fuszerki wykonanych prac, wymiany ekipy wykonującej, wymiany kierownika budowy - nie ma co opisać, bo tego jest na forum połowa wątków. Użeranie się z biurokracją, dostawcami mediów (zwłaszcza energetyka), jest rutyną budowlaną, a bez papierka, nie wolno Ci ruszyć palcem. Każdy czynnik zmienny, powyżej wymieniony i nie wymieniony, powoduje gwałtowny wzrost nakładów finansowych i trzeba się z tym liczyć. Budujesz dom, w którym zamierzasz mieszkać długo, powiedzmy 20 lat. Czy jest sens budować na zapalenie płuc, żeby przez 20 lat poprawiać pośpiech? Nie chcesz wydawać na czynsz za wynajmowane mieszkanie, ponad 1/2 roku. Zgoda, że jest to strata, powiedzmy 8 miesięcy x 800 zł, tj. około 6 tys. zł. Nie można przeliczyć strat, wynikłych z pośpiesznej budowy. To się okaże po fakcie :( W czasach minionych, w niesłusznym PRL- u, zakładano plany, prześcigające nierealne terminy. G...o z tego wychodziło, co nie zmieniało faktu, że były wdrażane do realizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
rispetto Re: dom w jeden sezon 09.02.06, 21:54 Oj mif nie przsadzaj. Jak ktoś chce to może, czego jestem najlepszym przykładem. Można było wybudować jeszcze szybciej, ale pogoda przeszkadzała. Ekipy nie właziły sobie w drogę, ale przyznaję, że miałem trochę szczęścia z wolnymi terminami. Nie wiązało się to z wyższymi cenami za usługi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mif Re: dom w jeden sezon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 22:25 Cieszę się z Tobą, że się udało :) Wyobraź sobie zdarzenie z mojej budowy. Teren wyplantowany, koparka wykopała rowy pod fundamenty. Deskowanie prawie zrobione. Trwają prace zbrojeniowe i za 3 dni grucha ma wylać beton. Nazajutrz przychodzi ulewa i rozmywa drogę. Ciągnik nie przejedzie, a co dopiero grucha i pompa. Miałem 2 dni na załatwienie w gminie kamienia i robotników do ułożenia. Udało się, ale to wymaga szamotaniny. Odpowiedz Link Zgłoś
rispetto Re: dom w jeden sezon 09.02.06, 22:33 Z pogodą nie wygrasz i pisałem, że możesz mieć plan, a przywali śniegiem w kwietniu i jedyne co możesz zrobić to poruszać palcem w bucie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: da się Re: dom w jeden sezon IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.06, 21:59 No nie przesadzajmy z problemem niewyschniętych murów... miało to znaczenie przy murach z cegły (dużo zaprawy), ale przy murowaniu z bloczków to tej zaprawy jest stosunkowo niedużo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mif Re: dom w jeden sezon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 22:06 Przecież pisałem, że technologia ma być dopracowana do szybkiej budowy, ale odstępstwa są nader częste. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agata Re: dom w jeden sezon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 22:01 > Wywołany do odpowiedzi: bardzo dziękuję :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agata Re: dom w jeden sezon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 22:07 chyba za szybko wysłałam. i budować chcę za szybko:)) najbardziej chyba boję się tych niewyschniętych ścian i ich aspektu zdrowotnego. ekipa zarzeka się, że da radę. budowali już kilka domów osobom, które znam więc myślę, że można im wierzyć. płyty GK chyba z reguły pękają albo ja z reguły widziałam partactwo. okna będą PCV - względy cenowe a i tak chcę białe. białe drewniane teraz wyglądają jak białe plastikowe. zasadnicza oszczędność na jakiej mi zależy to czasowa, nie chcę na to poswięcać więcej niż rok. wiem, dom na wiele lat ale inne terminy też mnie gonią. zdaję sobie sprawę, że to nie jest rozwiązanie idealne. chciałabym tylko wiedzieć czy do przełknięcia. i dziękuję myk za wyczerpującą odpowiedź. innym też dziękuję :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mif Re: dom w jeden sezon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 22:58 Rok jest realny. Zaczni na przełomie sierpnia i września. Dach można robić w zimie, nawet lepiej, bo śnieg, a nie deszcz. Wl utym wstawiasz okna i robisz w środku. Elewację można robić po zamieszkaniu. Wprowadzasz się w momencie zawieszenia pieca CO i grzejników (niestety prowizorka). Na parkiet możesz liczyć koło Mikołaja. Powodzenia mif :) Odpowiedz Link Zgłoś
rispetto Re: dom w jeden sezon 10.02.06, 08:21 Tynki gipsowe schną około 2-3 tygodni (zależy od pogody). Można to trochę przyspieszyć ogrzewając dom, ale nie należy przy tym też przesadzać doprowadzając temperaturę wewnątrz do 35 stopni ;-). Posadzki schną tydzień-max dwa tygodnie (tak, żeby można było po nich chodzić). Po wprowadzeniu się wilgotność w domu była nieznacznie wyższa, niż teraz po półtora roku mieszkania i być może wynikało to nie z wilgoci w domu, ale z pory roku ;-) Schnięcie po malowaniu ścian to czas do pominięcia. Cały dom wymalowano mi w 3 dni (na różne kolory, łącznie z elewacją) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawa Re: dom w jeden sezon IP: *.chello.pl 10.02.06, 08:32 jeszcze nie znajduję odpowiedzi na zapytanie ponawiam za ile zbudowałeś. fundamenty Sciany strop ścianki dach tynki elewacja domu instalscje , woda , prąd Już prawie napewno mamy twe niby pożyteczne podpowiedzi z głowy.. Amnezja ,,koleś,, to chroba chroniczna każdego na forum , kogo o to co ciebie spytam Cyżbyś ,, Paweł ,, budował jak zwykły ,,frajer,, który dał się orżnąć fachowcom z łopatą i kielnią . Pochwal się za ile to ,,cudo,, dom z pustakow powstało dla odświerzenia pamięci masz tu zdjęcia z budowy tzw. betonowej budowy gospodarczej voila.pl/svbum/?1 Pozdro. wawa Odpowiedz Link Zgłoś
jarecki_2 Odezwał się frajer ..... nie zwykły!!!! 10.02.06, 09:18 Warto wiedzieć z kim masz „sprawę”……… forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=34048458&a=34299517 wandal forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=33337278&a=33444612 oszust i złodziej forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=34618564&a=34680909 analfabeta forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=35023069&a=35026016 Facet „e- lipa” jest niebezpieczny! Uwaga!! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=35115019&a=35154238 Esencja oszczędności e-lipy. Ten jest najlepszy. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=35871167&a=35873259 elipa się nawraca forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=32541343&a=32541343 elipa odchodzi po raz pierwszy forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=35957201 elipa odchodzi po raz drugi Roman Laskowski. Imię i nazwisko elipy. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=36160098&a=36223346 kłopoty z pamięcią, nie potrafi zapamiętać i złożyć do kupy 7 literek, ale czego można spodziewać się po kimś, kto myśli (myśli, buahahaha…), że Mickiewicz „Rotę” napisał. gimli-1.um.warszawa.pl/edg_wyszukiwarka/edg_wyszukiwarka_det.asp? id=109402 Gwoli ostrzeżenia, dane adresowe „ELIPY” vel „wawa” vel „dobry dom” vel „naczelny krytyk” vel „krytyk” vel „sołtys z Bźdźoch”. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawa Odezwał się ..idiota nie zwykły!!!! jarecki_2 IP: *.chello.pl 10.02.06, 12:33 Ten idiota Jarecki boi się duchów śnią mu się koszmary jakieś zwidy , omany , zamęczą bidaka co w łepetynie jarecki_2 majaczy. Okropne nie czytać : voila.pl/cpuf7/?1 Odpowiedz Link Zgłoś
1dolar2 Re: dom w jeden sezon 09.02.06, 21:18 rispetto napisał: > Jak gdzieś w wątku jest mowa o debilu, to zaraz odzywa się ekipa.wawa. Omen > jakiś, czy co? > > A wracając do Twojego pytania - pierwsza łopatę wbiliśmy w ziemię 8 marca, a 7 > października już mieszkaliśmy w wykończonym domu :)a mozna wiedziec jaki metraz i w jakiej cenie sie zmiesciliscie?chodzi mi o stan zamkniety.dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cezar Re: dom w jeden sezon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 21:36 Początek budowy w lipcu (studnia) zamieszkałem w lutym następnego roku. Wilgotność była spora, ale sąsiad budujący 3 lata miał podobną. Dzisiaj twierdzę że można szybciej Odpowiedz Link Zgłoś