Gość: Renata
IP: *.devs.futuro.pl
16.02.06, 19:22
Dwa miesiące temu zaprosiłam do nowego mieszkania przedstawiciela firmy
Komandor ze Szczecina. Zrobił mi projekt i wycenę kilku zabudów. Poprosiłam o
wykonanie. Podpisałam umowę zAPłACILIśMY ZALICZKę W WYS. 600Zł.Rozpoczęła się
nasza gehenna ze znaną w końcu firmą. Od dwóch miesięcy zajmujemy się głównie
dzwonieniem do firmy, do dyrektora i prezesa w Gryfinie, jednak z małym
skutkiem. Kilkakrotnie dostawałam informację, że właśnie do mnie jadą
wykonawcy. Przesuwałam więc meble, ofoliowywałam je i wiczorem rozwijałam z
powrotem, gdyż nikt się nie pijawił. Na skutek naszych nalegań zrobiono cztery
z pięciu zabudów, jednak wykonane są one niestaranne, brakuje półek a jedna z
szaf nie została wykonana w ogóle. I jak się dzisiaj dowiedziałam nie będzie
zrobiona. Dyrektor firmy powiedział, że nie ma wpływu na podwykonawców, gdyż
każdy z nich działa na zasadzie własnej działalności i nie może za niego
odpowiadać. Nie życzę nikomu takiej obsługi. Zastanawiam się co zrobić z
niesumienną firmą i chamską obsługą. Proszę o podpowiedź. Pozdrowienia Renata