Dodaj do ulubionych

Brodzik łazienkowy

12.01.03, 13:37
Chciałbym zasięgnąć Waszych opinii na temat wykończenia brodziku. Mój ma być
półokrągły i dość wysoki. Do jego wykończenia wykorzystać firmową osłonę czy
lepiej jest okleić go płytkami ceramicznymi. Walory estetyczne to wiadomo,
rzecz gustu, mnie interesują Wasze doświadczenia w trakcie użytkowania
(sprzatanie, remonty itp). Czy firma Sanplast jest godna uwagi? Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Aguś Re: Brodzik łazienkowy IP: 1.5.* / 192.168.2.* 12.01.03, 14:09
      Witam!
      Zarówno jedno rozwiązanie jak i drugie jest ok. Ja wybrałabym jednak obudowanie
      brodzika płytkami. Wydaje mi się, że wygląda to estetyczniej i łatwiej jest
      utrzymać brodzik w czystości.
      Jeśli chodzi o czyszczenie syfonu, to nie trzeba rozwalać takiej obudowy, żeby
      się do niego dostać. Obecnie syfony brodzikowe mają możliwość czyszczenia ich
      od góry.
      Obudowa akrylowa ma tę zaletę, że jest łatwa w montażu. Kupujesz kabinę,
      brodzik i obudowę i jeszcze tego samego dnia możesz wziąć prysznic.
      • kedas Re: Brodzik łazienkowy 13.01.03, 08:43
        Popieram Agusia :)

        Mam kabine Sanplastu wlasnie z pond 20-centymetrowym brodzikiem. Oklejone toto
        zostalo plytkami 10 cm i wyglada b. fajnie.

        Fachowcy troche marudzili, ze 10-centymetrowe plytki sa za duze i trzeba bedzie
        ciac, ale po perswazji polozyli je w calosci i wyglada bez zarzutu.
    • ruotsi Re: Brodzik łazienkowy 13.01.03, 13:26
      Gratuluje poruszonej problematyki.
      Czytalem dwie poprzednie wypowiedzi i zauwazylem, ze najwazniejszym szczegolem
      wymienionym jest estetyka(rowniez jestem esteta). Owszem dzisiejsze syfony
      mozna przeczyszczac od gory jak i rowniez srodkami chemicznymi.
      Sa inne, bardzo wazne aspekty tego zagadnienia, niestety o ktorych niewiele sie
      mowi w Polsce, a mianowicie zawilgocenie i zagrzybienie. Najczesciej odkrywamy
      problem po kilku latach kiedy budzimy sie z zalzawionymi oczami, mokrym nosem
      lub kichamy albo pokslujemy z nieznanych nam powodow.
      Co prawda ja zajmuje sie bardziej zaawansowanymi produktami - ochrona betonow
      przed korozja na skutek dzialania wody morskiej oraz uszczelnianie pipe w
      platformach wiertniczych znajdujacych sie na akwenach wodnych ale
      wspolpracowalem z biurami ubezpieczeniowymi, majcymi wielkie problemy w latach
      siedemdziesiatych wlasnie z zawilgoceniem i zagrzybieniem domow mieszkalnych.
      Osobiscie jestem przeciwnikiem wszelkich brodzikow i innych urzadzen
      sanitarnych na stale zamontowanych. Musimy pamietac, ze mamy do czynienia z
      woda, ktora posiada wielka zdolnosc przenikania. Odpowiednia temperatura i
      wilgotnosc sprzyja rozwojowi przeroznych grzybow i glonow o wysokiej
      toksycznosci, co z koleji ma wplyw na nasze zdrowie, szczegolnie dzieci, ktore
      wiecznie choruja. Chemia budowlana ma wielkie osiagniecia w dziedzinie
      zbezpieczania przed dzialaniem wilgoci ale z biegiem czasu okazalo sie ze wiele
      czynnikow jest niestety bardzo niebezpieczne dla organizmow zywych wiec naciski
      organow ochrony srodowiska i czlowieka zarowno w Unii czu Japonii lub USA
      spowodowaly uszczuplenie asortymentu. Niestety w Polsce spotykane byly te
      zakazane produkty. Innym problemem jest umiejetnosc i rzetelnosc wykonanych
      prac zabezpieczajacych w lazience. Moje doswiadczenia i obserwacje z Polski i
      nie tylko sa niestety smutne. Pierwsza zauwazona nieprawidlowoscia sa fugi
      laczeniowe pomiedzy sciana/sciana czy sciana/podloga - glownie niewlasciwy
      dobor materialu (absolutnie stosowac silicone sanitarny, ktory nie moga
      pachniec octem). Inne wadiwie wykonane prace sa dopiero zauwazalne po
      koniecznosci rozebrania sciany. Glownie sa to: brak zastosowania blony
      izolujacej lub uzycie nie wlasciwego materialu jako izolatora. Wlasciwym
      izolatorem sa materialy, ktore oddychaja a zarazem nie przepuszczaja wody.
      Nie chce sie tutaj produkowac znajomoscia tematu. Domyslam sie tez, ze kazdemu
      chodzi o relatywnie tanie rozwiazania. Kladzenie glazury i zabezpieczenie scian
      przed dzialaniem wilgoci jest jednym aspektem nad ktorym mozemy stracic
      kontrole,wiec absolutnie polecam kompletna kabine ze sciankami ze szkla
      hartowanego, podlaczana na dlugich elastycznych przewodach zasilajacych w wode,
      z mozliwoscia jej przesuniecia w celu posprzatania za i pod kabina. Wazne, o ile
      jest to mozliwe zastosowac podloge ogrzewana rowniez pod kabina. Napewno kabina
      kosztuje minimum jeszcze raz tyle co brodzik z drzwiami i kawalkiem scianki.
      Szukamy estetycznych i wyszukanych ksztaltow, musimy sie liczyc z wiekszymi
      kosztami. Nie wiem jak cenowo wyglada to w Polsce ale w Skandynawii nalezy sie
      liczyc z wydatkiem w granicach 700 - 1000 euro za przecietna ale o
      zaakceptowanej jakosci kabine. Marzy nam sie cos w stylu Rolles Roys to
      kosztjuje nawet 4000 euro. Powodzenia
    • Gość: pas1 Re: Brodzik łazienkowy IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 29.01.03, 10:20
      mam Koło z obudową akrylową i też jest OK. Wybrałem taką możliwość chyba
      głównie ze względu na ewentualne awarie i konieczność demontażu. Obydwie
      możliwości obudowania tak samo mi się podobały.
      GS

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka