Dodaj do ulubionych

Remont mieszkania - prośba o kilka rad

15.07.06, 22:40
Witam
Niedawno kupiłem mieszkanie. Moje pierwsze własne mieszkanie. Chciałby z nim
zmienić to, co jest na ścianach. A jest tapeta. Chciałbym ją zedrzeć i
pomalowac ściany. Niby prosto powiedzieć, ale nie wiem jak się do tego zabrać.
Ekipy remontowej nie wynajmę, bo po prostu po kupnie mieszkania nie stac mnie
na to.
1. W jaki sposób pozbyć się tapet, aby w jakiś sposób nie uszkodzic ścian?
2. Co zrobić po zdarciu tapet, a przed malowaniem?
3. Jak pomalować ściany? Jakich farb i narzędzi użyć?
Bardzo prosiłbym o kilka rad jak zrobić taki remont.
Pozdrowienia
Obserwuj wątek
    • Gość: matylda Re: Remont mieszkania - prośba o kilka rad IP: *.crowley.pl 15.07.06, 22:54
      ja ostatnio u siebie m.in.zdejmowałam/kładłam tapetę.Jeśli chodzi o zdjęcie to
      część po prostu zdarłam "na sucho" resztę zwilżyłam wodą i potem taką
      szpachelką metalową usunęłam,w niektórych miejscach tam gdzie klej lepiej
      trzymał albo tynk był do bani odeszło razem z tynkiem,trzeba to potem uzupełnić
      narówno jakimś gipsem Cekol albo coś tam.Przed malowaniem dobrze jest
      zagruntować ściany,wtedy i farby wyjdzie mniej i równo pokryje i będzie dobrze
      trzymała się podłoża.Ja zawsze maluję wałkiem chyba najłatwiej i najszubciej a
      farbę białą używam Dekoral a kolory z mieszalnika Śnieżki-miałam opory przed
      pierwszym razem bo zawsze Dekoral i Dekoral ale Śnieżka z mieszalnika okazała
      się naprawdę dobra
    • Gość: mif Re: Remont mieszkania - prośba o kilka rad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.06, 22:58
      Pomaluj tapety, nie zrywając :)
    • nandii Re: Remont mieszkania - prośba o kilka rad 15.07.06, 23:13
      Hej ;) jesteśmy w zupełnie w takiej samej sytuacji. Od sierpnia zaczynam
      zdzieranie tapet z 3 pokoi w moim też pierwszym własnym mieszkanku. Jak tapety
      nie chcą iść na sucho to trzeba zwilżyć, najlepiej jakimś spryskiwaczem albo i
      ze dwa razy i czekać aż zaczną się odlepiać , wtedy je szpachelką i do
      śmieci ... a jak nie to : czytałam gdzieś, że na wyjątkowo oporne tapety w
      sklepie chemicznym można kupić specjalny preparat dzieki których tapety zaczną
      puchnąć ( i fajnie by było jakby same odppadły ;) ) . Sama też będę się
      chwytała wszystkiego, żeby tylko ścian nie naruszyć a tapety to niestety nie
      dla mnie. Jeśli chodzi o równanie ścian to nie robi się tego chyba gipsem tylko
      zalezy co masz w tej chwili na ścianach, gładź, tynk lub coś innego to
      uzupełniasz , ale żeby po malowaniu nie wyszły wielkie widoczne place trzeba
      zrobić to dobrze i dobrze przetrzeć ściany. Ja będę robila cale ściany w gładzi
      a w tej chwili jest zwykły tynk. Malowanie i mieszanie kolorów to moja działka,
      uwielbiam malować, jak do tej pory malowałam róźnymi farbami i różnymi
      barwnikami, w sumie nie ma co przepłacać, ważne jest aby dobrze wymieszac farbę
      z kolorowym barwnikiem, musi postać przynajmniej 1 dzień aby się przegryzły.
      Potem to juz tylko zabezpieczyć futryny, okna , podłogi i wałeczkiem się
      maluje, jeśli chodzi i sprzęt do malowania lepiej nie kusić się na taniochę,
      dobry wałek z odpowiednim kijem i dozownikiem farby to pół sukcesu ...Nic na
      razie więcej nie napiszę, nie wiem czy cokolwiek z tego powyżej to jakakolwiek
      rada ale prztnajmniej dobrze mi się pisało ;)
    • Gość: maciek Re: Remont mieszkania - prośba o kilka rad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.06, 20:39
      Tapety najlepiej zwilżać wodą, powinny schodzić warstwami. Po ściągnięciu tapet
      proponuję ściany wygładzić szeroką szpachlą metalową [ok. 50 cm] i nanieść ta
      sama szpachlą bardzo cienką warstwę gipsu [tzn. gładzi] Gips ma tylko wypełnić
      pory i ubytki, następnie należy ściany [jak będą suche ]przetrzeć specjalną
      siateczka .Siateczka plus uchwyt kosztują. oko .25 zł, gdy już ściany Masz
      gładkie i suche przechodzisz do malowania. Kup farbę najlepiej jednokrotnego
      krycia dobry wałek do tego typu farby i maluj. Zacznij od sufitu ale tutaj użyj
      farby tak zwanej emulsji[ kolor dowolny ],farbę Możesz nakładać wałkiem lub
      pędzlem .Proces powtórz trzy krotnie.
      • nandii Re: Remont mieszkania - prośba o kilka rad 22.07.06, 20:48
        Maciek! Myślisz, że dziewczyna da rade położyć gładź na ścianach i to łądnie
        wyszlifować, czy do tego trzeba mieć jakieś specjalne umiejętności? bo
        zastanawiam, że może poradzę sobie sama.
        • Gość: maciek Re: Remont mieszkania - prośba o kilka rad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.06, 21:33
          Myślę, że sobie poradzisz bo w temacie Jesteś znawcą. Jednak przestrzegam, to
          nie jest ani lekka ani przyjemna praca .Zamów fachowca niech zrobi jeden
          najmniejszy pokój i Sama ocenisz czy jest to w Twoim zasięgu .Pozdrawiam M.
        • Gość: Tomek-Dortmund Re: Remont mieszkania - prośba o kilka rad IP: *.versanet.de 22.07.06, 21:37
          Maciek zamiast 3 razy malowac to moze po szlifowaniu wymieszac grunt z farba i z
          woda, 1:1:1, i zagruntowac pomieszczenie po czym ladnie wymalowac.
          Nandii, do gladzenia trzeba miec jednak troche doswiadczenia, nie wierze zeby ci
          to dobrze wyszlo po pierwszym a nawet po 5 razie....
          Moj pracownik szpachluje 5 lat dzien w dzien i musze powiedziec ze nadal robi
          bledy, wiec jakis dryg tez trzeba miec do tego...
          Ogolnie tapety tak czesto moczyc az same zaczna odchodzic calymi kawalami, ja
          nawet szpachelki do reki nie biore przy zdzieraniu tapet.
          cu
          • Gość: albert1 Re: Remont mieszkania - prośba o kilka rad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.06, 22:17
            O co chodzi z tym 1;1;1 albert 1
    • ela.tu-i-tam Re: Remont mieszkania - prośba o kilka rad 22.07.06, 21:41
      irekg1 napisał:

      > 1. W jaki sposób pozbyć się tapet, aby w jakiś sposób nie uszkodzic ścian?
      > 2. Co zrobić po zdarciu tapet, a przed malowaniem?
      > 3. Jak pomalować ściany? Jakich farb i narzędzi użyć?

      Odnawialam kilka mieszkan w moim zyciu, lacznie z wlasnym domem, w ktorym
      polozylismy tapety w dwoch pokojach - najwiekszy blad mojego zycia.

      Zrywanie tapet jest okropne. Nigdy same nie odejda. Trzeba zwilzac, i lepiej
      zwilzac para - taka wynajeta maszyna. W porownaniu do tej pracy, to sauna jest
      chlodne miejsce - nawet w srodku poznego listopada pot plynie rzeka, i trzeba
      pic koniecznie wode zeby sie nie wykonczyc.

      Gorzej, nie jest mozliwe aby nie uszkodzic scian zrywaniem tapet.

      O ile doskonale rozumiem, ze masz finanse napiete, o tyle jeden jedyny wydatek
      bym zrobila - zaplacilabym za polozenie gladzi i wyszlifowanie (po zdejmowaniu
      tapety jak wyzej, co to mozna samemu, mimo ze gehenna, i bardzo czasochlonne).
      Na 3 pokoje trzeba 4 dni jednemu majstrowi aby polozyl gladz i wyszlifowal.

      Dawno temu sprobowalam sama z mezem polozyc gladz i szlifowac - to bylo
      okropne, widzielismy wlasnymi oczami jak psujemy produkty, i nie udaje nam sie
      nic. Nigdy wiecej na gladzi nie oszczedzalam.

      W momencie gdy bedziesz miec sciany gladkie gotowe do malowania, to jest w
      miare latwo. Potrzeba Ci bedzie walek, i dlugi specjalny leciutki drag
      teleskopiczny na ktory ten walek nasadzasz aby malowac sufit. Plus pedzel (ja
      biore okragly, sredniej wielkosci, na klaty). Plus specjalny zbiorniczek na
      farbe, z kratka do "walkowania walkiem", zeby farba sie po nim rozlazla. Nie
      wierz zadnym gadaniom, ze jedna warstwa farby starczy - to jest gadanie. Ja
      maluje zawsze lakierem olejnym, bo we Francji tak sie robi, i mimo ze smierdzi
      (rozpuszczalnik jest white spirit), to jest najsolidniejsza farba. W Polsce sie
      maluje akrylem czyli emulsja, rozpuszczalna woda. Dobra strona: wszystko
      wymyjesz woda (i trzeba codziennie po skonczonym dniu wszystko wyczyscic), zla
      strona: akryl schnie szybciej (zwlaszcza w te upaly) niz lakier olejny, wiec
      trzeba to uwzglednic. Jeszcze jedno: lepiej jest malowac satynowa niz matowa.
      Matowa jest tansza, gdybys nie mial wyboru, totalna ostatecznosc - wez matowa
      na pierwsza warstwe, satynowa na druga.
      Ilosci farby na m2 podawane na pudelkach sa bardzo optymistyczne - moje
      doswiadczenie jest ze trzeba co najmniej 50% wiecej niz to co napisane.

      Dobry malarz robi ok 10 m2 na godzine - policz ile masz metrow powierzchni, to
      Ci pozwoli oszacowac czas (nawet jesli Ty nie jestes jeszcze dobry malarz).
      Zaczynasz od sufitu: pedzlem katy i brzgi (czyli na drabinie), potem mozesz
      zejsc na ziemie, i malowac dragiem - jest latwiej, i masz wiecej sily by
      docisnac. Dalej od kata do kata, z gory na dol. Zawsze oszacuj ile Ci potrzeba
      czasu na nastepny etap. To tyle - monotonnie, krok za krokiem, i juz.
      Na koniec dnia, nawet jakbys trupem padal ze zmeczenia, musisz posprzatac,
      wszystko umyc - inaczej katastrofa.

      Powodzenia, uda sie ! Pierwsze wlasne, super.
      • Gość: Tomek-Dortmund Re: Remont mieszkania - prośba o kilka rad IP: *.versanet.de 22.07.06, 22:20
        Ja
        > maluje zawsze lakierem olejnym, bo we Francji tak sie robi, i mimo ze smierdzi
        > (rozpuszczalnik jest white spirit), to jest najsolidniejsza farba. W Polsce sie
        >
        > maluje akrylem czyli emulsja, rozpuszczalna woda. Dobra strona: wszystko
        > wymyjesz woda (i trzeba codziennie po skonczonym dniu wszystko wyczyscic), zla
        > strona: akryl schnie szybciej (zwlaszcza w te upaly) niz lakier olejny, wiec
        > trzeba to uwzglednic. Jeszcze jedno: lepiej jest malowac satynowa niz matowa.
        > Matowa jest tansza, gdybys nie mial wyboru, totalna ostatecznosc - wez matowa
        > na pierwsza warstwe, satynowa na druga.

        Bzdura, sciana musi oddychac, bo inaczej zrobisz z pokojow jaskinie gdzie woda
        sie skrapla i rosnie sobie grzybek.
        Wiec farba dysperzyjna tylko i wylacznie, a jesli jeszcze dobrej farby nie
        widzialas to pomaluj sobie farba firmy STO, CAPAROL, marzenie.

        >Ilosci farby na m2 podawane na pudelkach sa bardzo optymistyczne - moje
        > doswiadczenie jest ze trzeba co najmniej 50% wiecej niz to co napisane.

        Dziwne, bo mi zostaje jeszcze farby.....

        > Na koniec dnia, nawet jakbys trupem padal ze zmeczenia, musisz posprzatac,
        > wszystko umyc - inaczej katastrofa.

        Natepna bzdura, bo ja na koniec zrywam folie i tasme ktora okleilem wrecz
        wszystko i ide do domu.
        • ela.tu-i-tam Re: Remont mieszkania - prośba o kilka rad 23.07.06, 08:12
          Gość portalu: Tomek-Dortmund napisał(a):

          > Ja
          > > maluje zawsze lakierem olejnym, bo we Francji tak sie robi,

          > Bzdura, sciana musi oddychac, bo inaczej zrobisz z pokojow jaskinie gdzie
          > woda sie skrapla i rosnie sobie grzybek.


          Przesad o "olejnej co nie pozwala oddychac" jest tak wkorzeniony w polska
          swiadomosc jak karp w wanne na Boze Narodzenie.
          Microporowa farba pozwala oddychac. We Francji nie mieszkamy w jaskiniach
          "gdzie woda sie skrapla i rosnie sobie grzybek".
          Tak na marginesie - bo moja siostra mieszka w Dusseldorfie - w Niemczech
          tez sie maluje lakierem olejnym microporowym.


          > Wiec farba dysperzyjna tylko i wylacznie, a jesli jeszcze dobrej farby nie
          > widzialas to pomaluj sobie farba firmy STO, CAPAROL, marzenie.

          Ja malowalam Tollensem a teraz Orionem (Tollens sie zrobil niestety za drogi,
          jest prawie dwa razy drozszy od Oriona, a Orion prawie dwa razy drozszy od
          nastepnej w rzedzie). To sa dwie najlepsze marki na rynku, mowie o lakierach
          olejnych, satynowych.

          > > Na koniec dnia, nawet jakbys trupem padal ze zmeczenia, musisz posprzatac,
          > > wszystko umyc - inaczej katastrofa.
          >
          > Natepna bzdura, bo ja na koniec zrywam folie i tasme ktora okleilem wrecz
          > wszystko i ide do domu.

          Tu Panie Tomku sie nie zrozumielismy - ja nie mowie o foliach i tasmach (te
          moga polezec spokojnie na dwie warstwy farby), tylko o narzedziach pracy,
          pedzel, walek, zbiornik na farbe, itd.
        • ela.tu-i-tam Sto, Caparol 23.07.06, 08:40
          STO, CAPAROL
          (W temacie musialam napisac malymi literami, ze wzgledu na glupi software do
          forum: "Nie można wysłać wiadomości. Za dużo wielkich liter w temacie".)

          Poszlam, sprawdzilam. Dziekuje za namiary.
          Poniewaz google podaje mi najpierw farby powyzszych firm do malowania elewacji
          (akryle na bazie zywic siloxane - pojecia nie mam czy moje tlumaczenie na zywca
          ma sens po polsku !), to o tych poczytalam - a jestem na biezaco, elewacje
          odnawialam w zeszlym roku. Wyglda bardzo porzadnie, notuje na przyszlosc.
    • nandii Re: Remont mieszkania - prośba o kilka rad 22.07.06, 23:02
      Widać, że każdy ma swoje metody na remonty i się trzyma tego, że są najlepsze.
      W tej chwili trudno mi cokolwiek napisać a wierzcie mi ze bardzo bym chciała
      dzielić się swoimi poczynaniami w mieszkanku ktore kupilam. Zacznę od sierpnia.
      ela.tu.i.tam swoje racje , maciek ma swoje a ja ... zobaczymy... najpierw
      tapety, potem instalacja, potem te nieszczęsne drzwi i ich futryny do drapania
      a potem ściany :)

      Pozdrawiam remontujących

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka