airlie
06.11.06, 11:01
ja już zaczynam się na serio wkurzać. kupiłam dom z rynku wtórnego, w całkiem
niezłym stanie, ale potrzebuję to i owo naprawić/ dokończyć. dlaczego żadna,
ale to żadna ekipa nie chce do mnie na drobny remont podjechać??? dlaczego
nikt nie chce wymienić samych frontów w meblach kuchennych??? wiecie, to
zaczyna być śmieszne, że ja mam dzwonić i prosić się o to żeby ktoś łaskawie
kasę zarobił... ekip remontowych obdzwoniłam 3 - umawiali się na oglądanie i
nikt nie raczył przyjść, kuchnie - 2 ekipy i dokładnie to samo... nawet nie
raczą zadzwonić i powiedzieć, że nie przyjdą...
czy może teraz to standard?
pzdr, a