Gość: jakub IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 07:32 Czy rysy w tynku po calej dlugosci sciany w nowowybudowanym budynku to powod do obaw? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jarecki_2 Re: rysy w tynku 13.11.06, 09:27 Zależy jakie to rysy, jak przebiegają. Zasadniczo nie, budynek osiada, pracuje i pęknięcia mogą się pojawiać przez 3-4 lata od postawienia. Pamiętaj, że po wybudowaniu budynku, poza osiadaniem budynku na gruncie, wprowadzają się do niego ludzie i montują, w różnej formie, tony materiałów, mebli, itp. To wszystko ma wpływ na budynek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakub Re: rysy w tynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 18:02 Ale to jednorodzinny dom parterowy (ok. 300m2). Odpowiedz Link Zgłoś
jarecki_2 Re: rysy w tynku 14.11.06, 19:35 To bez znaczenia, czy mały czy duży dotyczą go te same prawa fizyki. Nie przypuszczam po prostu żeby Ci się dom walił, nowy. Osiada budynek na gruncie, Ty go obciążasz lub obciążałeś przeróżnymi rzeczami (płytki, kleje, parkiety, drzwi, meble), to wszystko na budynek oddziałuje i w pęknięciach takie oddziaływanie się uwidocznia. Po jakimś czasie przestanie pękać i przy odnawianiu mieszkania/domu zlikwidujesz je sobie i będziesz miał spokój. Teraz musisz z tym żyć. Oczywiście możesz próbować likwidować te rysy od razu, ale to akurat działanie, które nie musi, a w pewnych przypadkach nawet nie powinno przynieść efektów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakub Re: rysy w tynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 19:38 ok, dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ramonka27 Re: rysy w tynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 16:29 Z punkty widzenia konstrukcyjnego wszystkie te obciązenia podawane przez poprzednika są wliczane do pracy konstrukcji i nie ma mowy o żadnych rysach z tej przyczyny. Licząc konstrukcję liczę także stan zarysowania - i musi być spełniony. Jeżeli tak nie jest to wzmacniam przekroje. Realne rysy pojawiające się w nowobudowanym domu są najczęściej wynikiem konsolidacji gruntu pod fundamentem - czyli czynnika mającego istotny wpływ na osiadanie podpór. Grunt konsoliduje się róznorako (nie będę wygłaszał wykładów) natomiast zaleca się tynkowanie ścian po upływie 6 miesięcy aby właśnie faza największego osiadania była pominięta. Ja bym obserwował rysy - jeżeli są na połączeniach wieńców lub na ścianach nosnych to szczególnie bym je obserwował. Narazie nie ma podstaw do jakiejkolwiek obawy. Pozdrawiam P.S. Oczywiście fizykę można pod to podciągnąć, jednakże bardziej chodzi tutaj o prawa MECHANIKI BUDOWLI i Posadowienia bezpośrednie budynków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakub Re: rysy w tynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 17:05 Budynek został postawiony w 5,5 miesiaca (prawie 300m2). Rozpoczelismy budowe, w marcu - właściwie były jeszcze mrozy. Wtedy zapewniano mnie, ze to nie problem. Ale teraz mam obawy, choc zaobserwowane przeze mnie rysy nie sa na scianach nośnych. Budynek, choc parterowy, ma chyba ok. 15-tu stalowych słupków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ramonka27 Re: rysy w tynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 16:33 Witam, Konstrukcja budynku parterowego wcale nie musi być mniej skomplikowana od innego. Wszystko zależy od przyjętych rozwiązań konstrukcyjnych. Nieraz projektowałem budynki parterowe o bardziej wymyslnych rozwiązaniach konstrukcyjnych niż by się mogło wydawać. Ja z opisu niewiele mogę pomóc - możemy sobie tak gdybać w nieskończoność. 5,5 miesiąca to także nie jest jakiś rewelacyjny czas do którego można by się przyczepić. Co do mrozów to jeżeli zastosowane były odpowiednie domieszki i dodatki do betonów to także bez obaw. Co do osiadań to jak pisałem wcześniej wystepują zawsze (jest kilka rodzajów osiadania) i przy bezpośrednim posadowieniu budynku nie da się ich wyeliminować. Można co najwyżej minimalizować lub równoważyć tak aby były równomierne na całej płaszczyźnie i wtedy eliminuje się rysy. Powodów do obaw nie ma - a jeżeli nadal czuje się Pan niepewny proszę skontaktować się z kierownikiem nadzorującym budowę (naprwno taki był) i przedstawić mu swoje obawy. Ja z punktu widzenia konstruktora mogę poradzić takie postepowanie. Jeżeli chodzi o ściany działowe to także można w bardzo łatwy sposób wyeliminować nierównomierne osiadanie. Wystarczy stężyć je w poziomie posadowienia wieńcem oraz w poziomie wchodzenia w strop również wieńcem. To blokuje możliwość ruchu pionowego a co za tym idzie zarysowania od nierównomiernego osiadania. POZDRAWIAM Odpowiedz Link Zgłoś
jarecki_2 Re: rysy w tynku 15.11.06, 20:12 Z projektantem oczywiście inaczej bym rozmawiał. Oczywiście można temat rozszerzyć znacznie bardziej, rozbić na obciążenia, siły i inne uwarunkowania. Oczywiście projekt przewiduje wyposażenie budynku, mało tego przewiduje zwykle znacznie więcej niż wspomniane teraz i poprzednio wyposażenie, co wcale nie oznacza, że nie ma to wpływu na "osiadanie" gruntu pod budynkiem. Oczywiście, co można wyczytać między wierszami, nie przypuszczam żeby w rysach zawarte były "cięcia" ukośne w połączeniach wieńców, nadprożach czy narożach ścian. Odpowiedz Link Zgłoś
pyot Re: rysy w tynku 14.11.06, 20:11 Hej... :) -- >> Czy rysy w tynku po calej dlugosci sciany w nowowybudowanym budynku to powod do obaw? << Sprecyzuj. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś