mi.fune 20.03.07, 10:06 Czy można malować ściany emulsją? Akurat tak wyszło, że musiałam tak zrobić. A ktoś, ponoć:), gdzieś usłyszał, że tak nie wolno, bo ściana nie oddycha. Proszę fachowców lub obeznanych w temacie o wypowiedź. Z góry dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
andrzej.sawa Re: Czy..? 20.03.07, 10:12 Oddychanie ścian to praktycznie obecnie mit. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mi.fune Re: Czy..? IP: *.acx.pl 20.03.07, 10:15 Rozumiem, tylko martwie się, bo mimo iż mieszkam w bloku, to w pokoju, w którym pomalowałam tę jedną ścianę (przy oknie), jest wilgoć. I żadne wietrzenie czy mikrowentylacja nie pomagają. Dlatego ten dodatkowy "zakaz" malowania ścian emulsją, dobił mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Czy..? 20.03.07, 10:19 Wilgoć to grzyb,a w każdym bądź razie duża szansa.Musisz z tym walczyć.Ale naq zewnątrz,bo problem najprawdopodobniej tkwi w złej izolacji zewnętrznej - termicznej lub wodnej.Oczywiście możliwe też,że wentylacja w pomieszczeniu jest zła. Odpowiedz Link Zgłoś
mi.fune Re: Czy..? 20.03.07, 10:32 Blok był chyba niedawno ocieplany. Mieszkam po kimś i zaczęłam od zrywania ze ściany przy oknie tapet, które były dodatkowo ocieplone od wewnątrz! tekturą i styropianem. Jednak nic nie pomaga. Okna są z PCV, a mimo to, a może właśnie dlatego, że zbyt szczelne, woda codziennie rano leje się po szybach. Mimo iż całą noc okna są rozszczelnione. JUż nie wiem co robić. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Czy..? 20.03.07, 13:32 Okna powinny być szczelne,ale oprócz tego powinna być odpowiednia wentylacja,tzn nawiew i wywiew. Wilgoć z pomieszczenia odprowadza się z odpowiednią ilością powietrza z zewnątrz. Odpowiedz Link Zgłoś
jarecki_2 Re: Czy..? 20.03.07, 13:21 Nic nie stoi na przeszkodzie w malowaniu ścian emulsją jak również inną farbą przeznaczoną do stosowania wewnątrz pomieszczeń. Farby emulsyjne są jednymi z mniej "zamykających" ściany a w porównaniu z farbami akrylowymi to wręcz "farba respirator". Farba, jej rodzaj, nie ma nic wspólnego z wilgocią, która pojawia się na ścianach a przyczyna leży na pewno gdzie indziej. Jeśli wilgoć jest trzeba ustalić najpierw skąd się bierze i zlikwidować przyczynę. Jeśli powstaje grzyb nie popełniać dość częstego błędu walki z grzybem zanim się nie ustali przyczyny jego powstawania i nie usunie się tejże przyczyny. Szkoda pieniędzy na usuwanie grzyba bo zawsze będzie wracał jak się nie zrobi wszystkiego w odpowiedniej kolejności. Odpowiedz Link Zgłoś
mi.fune Re: Czy..? 20.03.07, 13:41 Bardzo dziękuję za odpowiedzi, zarówno andrzejowi, jak i za wyczerpującą odpowiedź jareckiego:) Przynajmniej co do farby, kamień spadł mi z serca. Co do grzyba, to na szczęście nie ma go - (jeszcze?). Zaś co do przyczyn wilgoci w pokoju, sama bym chciała wiedzieć skąd się bierze, ale nie mam już pomysłów. Jak napisałam wcześniej, blok został ocieplony, są okna PCV, które codziennie - na noc - ustawiam na mikrowentylacje. Już nie wspomnę o bardzo częstym wietrzeniu w pokoju. I nic, guzik:) Odpowiedz Link Zgłoś
jarecki_2 Re: Czy..? 20.03.07, 17:54 Cóż w takiej sytuacji trzeba zawołać fachowca, nie widząc o co chodzi i nie widząc pomieszczenia więcej nie umiem pomóc. Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek33 Re: Czy..? 21.03.07, 10:52 mi.fune napisała: >Jak napisałam wcześniej, blok został ocieplony, są okna PCV, które > codziennie - na noc - ustawiam na mikrowentylacje. Już nie wspomnę o bardzo > częstym wietrzeniu w pokoju. I nic, guzik:) W ten sposób zapewniasz dopływ powietrza, a co z odpływem? Masz tam kratkę wentylacyjną? Wentylacja w kuchni i łazience działa prawidłowo? Miałaś coroczną kontrolę kominiarzy? Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Czy..? 21.03.07, 13:37 No z "kominiarzami" nie zawsze jest dobrze. Opiszę historię z własnego doświadczenia.Opiekowałem się mieszkaniem i w ramach remontu wywaliłem w celu wymiany kratkę wentylacyjną w łazience.Spadło na mnie więcej niż wiadro śmieci z przewodu wentylacyjnego.Na wszelki wypadek postanowiłem sprawdzić ciąg - zero ciągu.A było to tuż po kolejnym rocznym przeglądzie. Odpowiedz Link Zgłoś
mi.fune do wojtka33 21.03.07, 16:21 Wojtku, w pokoju nie mam kratki wentylacyjnej, zresztą w pokojach chyba mało kto ma? Mam kratki w kuchni i w łazience, działają w porządku. Co wiecej w kuchni, nie zbiera sie nocą - jak w przypadku pokoju - woda na szybach. Tak samo w drugim pokoju jest ok - chociaż tam nie ma okien PCV - jeśli to w ogóle ma znaczenie. Problem jest tylko w tym jednym pokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: do wojtka33 21.03.07, 16:26 No i sprawa zaczyna się wyjaśniać.Nie ma wentylacji a więc wilgoć ma szansę. Niestety tak kiedyś budowano.Ja u siebie mam wszystkie pomieszczenia, z wyjątkiem przedpokoju, wentylowane.Zresztą przy okazji remontu dorobię wentylację i tam. Odpowiedz Link Zgłoś
mi.fune Re: 21.03.07, 20:28 Andrzej, ale ja sobie nie wybije kratki wentylacyjnej w pokoju:) Nawet gdybym chciała, to "sobie moge". Pewnie masz rację, tylko dlaczego u sąsiadów tak nie jest i czemu w drugim pokoju, wszystko "działa"? Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: 21.03.07, 20:47 Powietrze to jest taki płyn,którym trudno sterować.Prawie 40 lat temu uczyłem się o tym i to pamiętam. Ciekawe ile lat ma Twój budyne,bo np. wiele budynków w których pierwotnie było ogrzewanie piecowe ma wolne kanały podymowe.Przy okazji remontu mieszkania w rodzinie zrobiłem taką wentylację korzystając z przewodu kominowego po piecu kaflowym. Odpowiedz Link Zgłoś
mi.fune Re: 23.03.07, 09:55 To jest blok, wieżowiec. Ma z 20-25 lat? Na pewno nie było tutaj wcześniej innego ogrzewania jak CO. P.S. A woda dalej się leje:) Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: 23.03.07, 10:23 Być może trzeba pomyśleć o przebiciu otworu na zewnątrz.Wiem,że to dość rewolucyjny pomysł,ale gdzieś musisz powietrze wyprowadzić,bo zgnijesz. Odpowiedz Link Zgłoś